DOKUMENTACJA ZOSTAŁA OPUBLIKOWANA  CELEM INFORMACJI 
O NIEPRAWIDŁOWOŚCIACH W DZIAŁANIACH  PROKURATORÓW
  ORAZ PROCESOWEGO ZAŁATWIENIA  PRZEZ  PROKURATORA GENERALNEGO

Waldemar WŁOCH - Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie

 Prokurator strzyżowski J. Złotek, bez rozpatrzenia jakichkolwiek wniosków, ostatecznie  umorzył prowadzone bezprawne [ z naruszeniem tzw. "właściwości miejscowej"] śledztwo przeciwko mnie za prowadzenie informacyjno - publicystycznych stron internetowych - z dniem 30.07.03r. Jest oczywiste, że prokuratura powinna była od razu tak zrobić, albo przekazać sprawę o pomówienie do rozpatrzenia sądowi. Cały ten numer stalinowsko-prokuratorski  "na dochtora" opisałem dwa lata temu. Przez ponad rok "niby dochodzenia", oczywiście nic nie wyjaśniono. Dalej ukrywane są matactwa sędziów i prokuratorów poruszane w publikacjach. W otrzymany 24.05.02r uzasadnieniu aresztowania i przetrzymania, wysłania na obserwacje psychiatryczne za publiczne pieniądze w związku z moją działalnością publicystyczną  wszczęto postępowanie z art.212 / czyli pomówienie /. Przy czym, jednak żaden "pomówiony" sędzia, czy prokurator nie potrafił uzasadnić swoich strat materialnych, czy osobistych, jakich doznał na skutek moich publikacji.  Jakieś niewiadome, urojone zarzuty są postawą do prześladowania mnie i mojej działalności? Ja natomiast  na skutek bezprawnego działania prokuratury zostałem poniżony, odniosłem znaczne straty materialne, moja firma straciła wiarygodność. Kolejna została zablokowana przez bezprawną działalność prokuratury. Prokuratorzy boją się konfrontacji,  nie starają się udowodnić zarzutów przez  rozeznanie spraw. Zostały naruszone moje  prawa obywatelskie dane Konstytucją R P, a w szczególności: 
1/ prawo do nietykalności i wolności osobistej [Art. 41 Konstytucji R P] 
2/ prawo do obrony [Art.45 Konstytucji R P ]
3/ wolności wyrażania swoich poglądów [Art. 54 Konstytucji R P ]
Zastałem z użyciem policji zatrzymany i umieszczony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, gdzie próbowano zrobić ze mnie wariata. Tak więc zastałem oficjalnie "Pierwszym internowanym w XXI wieku" za głoszone poglądy  w "niby" demokratycznej Polsce.  Z uwagi na te wszystkie okoliczności zaskarżyłem postępowanie prokuratora. Z przyczyn oczywistych prokuratura nie zamierza rozpatrywać moich wniosków. Dla "dobra ogółu" poświecił się prokurator W. Włoch. Oczywiście, jak zwykle na skutek swojej pomroczności nie przesłał mi swojego "wypracowania". Czyżby obawiał się że zostanie ośmieszony? Przecież jakby tylko postąpił zgodnie z prawem, to na pewno dostałby medal... Ponieważ dostałem tylko zawiadomienie z sekretariatu, informujące że moje zażalenie nie zasługuje na rozpatrzenie, normalna procedurą jest wywyższenie w galerii takiej stronniczej osoby. Mamy tu typową procedura impotencji, potwierdzająca mafijny charakter i wzajemną zależność "organów sprawiedliwości?".  Dopiero pół roku po wydaniu postanowienia udało mi się otrzymać kopie tego śmiesznego dokumentu.   Oczywiście, prokurator nie poniżył się do proceduralnego rozpatrzenia mojego zażalenia. W tej "hierarchii stada wilków" po prostu pełni za niskie stanowisko, takie od sprzątania g...?. Nie wnikając w wodolejstwo usprawiedliwiające bezprawie prokuratury najbardziej spodobało mi się jego "genialne" sformułowanie: "Jak należy domniemywać, podejrzany wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia". Genialne, jestem bardzo zainteresowany w jaki sposób prokurator W. Włoch "domniemywa"?   Za wyjaśnienie tej zagadki jestem w stanie ufundować nagrodę...   

wloch.s1gif.gif (30488 bytes) wloch.s2.gif (33843 bytes)

   
Dla zainteresowanych. Sąd Rejonowy w Rzeszowie [Pl. Śreniawitów 3] BĘDZIE UDAWAŁ ZE ROZPATRUJE  
zażalenie dotyczące prześladowania mnie przez prokuraturę. Posiedzenia zostało w końcu wyznaczone na dzień 15.01.2004r. godz. 830 w sali nr 10.
ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO OBEJRZENIA DALSZEGO CIĄGU SPEKTAKLU NIEKOMPETENCJI TYM RAZEM W WYKONANIU SĄDU RZESZOWSKIEGO.

 art. 213§2kk  [ braku przestępstwa z art. 212§1 i 2kk]  - nie popełnia przestępstwa, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu -
a tak jest w moim przypadku, ponieważ przez dwa lata nie udowodniono mi winy...

PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.