Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
24 czerwca 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 31-05-2011

List otwarty - zawiadomienie o przestępstwie sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie, XXIV Wydział Cywilny do PG Andrzej Seremet, CBA, RPO, Biuro d/s korupcji Julia Pitera - Barbara Popławska

Warszawa 26.05.2011 r.
Barbara Popławska
bon-bisbasia@o2.pl


 Pan   Andrzej Seremet
 Prokurator Generalny 

 Pani  Julia Pitera
 Minister ds. Walki z Korupcją

 Centralne Biuro Antykorupcyjne 
 Rzecznik Praw Obywatelskich

  Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka 
Helsińska Fundacja Praw Człowieka


                                                                                                                                                         
Dot. sygn. akt: XXIV C 1257/09

Szanowni Państwo,
Szanowne Panie Posłanki i Szanowni Panowie Posłowie

Uprzejmie informuję, a właściwie zawiadamiam o czynie, jaki został popełniony na sali sądowej podczas sesji w dniu 23.05.2011 r. w Sądzie Okręgowym w Warszawie, XXIV Wydział Cywilny (sygn. akt: XXIV C 1257/09), w sprawie o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli o ustanowienie odrębnej własności do mojego mieszkania własnościowego sfinansowanego z moich własnych środków w 1998 r.

W niniejszej sprawie radca prawny w SBM„Politechnika” w Warszawie - Jan Rostafiński, były sędzia, cały czas uzależnia i popiera wydanie praw do nowego spółdzielczego mieszkania własnościowego (zabezpieczonego wcześniej ekspektatywą tej własności) za „zdanie” mieszkania własnościowego dotychczas zajmowanego i teoretycznie wolno mu działać według takiej linii obrony. Niemniej pod koniec posiedzenia Sądu „wspaniałomyślnie” zaproponował mi pozwolenie na ewentualne zatrzymanie mieszkania własnościowego (które kupiłam na rynku wtórnym sporządzając akt notarialny kupna-sprzedaży oraz tak samo drugie całe sfinansowałam z własnych środków), ale nie za darmo. W Sądzie Okręgowym w obecności sędziego i około 10 osobowej publiczności radca prawny stwierdził, że za rzekome „odszkodowanie” dla Spółdzielni (Jak rozumiem W IMIĘ PRAWA DŻUNGLI) odstąpi od żądania zwrotu pierwszego mieszkania własnościowego, do którego - jeszcze raz podkreślam - posiadam prawo, które mi nie wygasło, mieszkanie jest niesprzedane i niezadłużone oraz posiadam do niego akt notarialny.

Jak zrozumieliśmy - tj. ja i przedstawiciele innych spółdzielni mieszkaniowych w Warszawie obecni na sali sądowej jako publiczność - mam zapłacić „swoistą” łapówkę chyba tylko dla Prezesa SBM „Politechnika”, nazwaną przez radcę prawnego „odszkodowaniem”, bowiem nie może być w interesie Spółdzielni działanie na szkodę i z pokrzywdzeniem spółdzielcy, poprzez uzależnienie przeniesienia inwestycji budowlanej (ekspektatywy własności) od zdania innej własności, co jest sprzeczne z ideą własności i zasadami rządzącymi wolnym rynkiem. Rozumiem też, że nie chodzi tu ani o 500 zł, ani 5000 zł, ani o 50.000 zł, tylko może o kwotę minimum około 70.000 zł. Dobrze sąsiedzi mi podpowiedzieli - że jest to cena za spokój i za tytuł prawny do nowego mieszkania
Przyznam, że trochę drogi ten tytuł prawny, zwłaszcza, że obecna sekretarka prezesa, moja sąsiadka z bloku nie musiała takich kwot wnosić, podobnie obecny pan ambasador w jednym z krajów w Azji, tak samo syn członka Rady Nadzorczej, mój sąsiad z bloku, córka byłego prezesa SBM „Politechnika”, córka działacza z Rady Osiedla itd.

Sprzeciwiam się takim transakcjom, o czym zawiadamiam Pana Prokuratora Generalnego i Panią Minister do Spraw Walki z Korupcją. Jest to po prostu wymuszenie kolejne na mnie i mojej rodzinie, byłego sędziego, radcy prawnego SBM "Politechnika". Znów czujemy się szantażowani-jak wpłacę kilkadziesiąt tysięcy tytułem prawa dżungli, to może dostanę jakieś prawa do nowego mieszkania.  
To niedorzeczne płacić kolejną wysoką kwotę za coś co już dawno kupiłam.

Jeśli nie otrzymam od byłego sędziego, a obecnie od radcy prawnego podstawy prawnej takiej transakcji (żądania), to niestety tej „łapówki” nie wpłacę. Niemniej propozycja padła na sali sądowej.
Z powyższych względów proszę Pana Prokuratora Generalnego o podjęcie działań wobec radcy prawnego Jana Rostafińskiego i całego zarządu, łącznie z Radą Nadzorczą, która w ogóle nie działa zgodnie z jej zadaniami, w sprawie - moim zdaniem - próby wyłudzenia ode mnie nienależnych kwot bez podstawy prawnej.
Sądziłam, że żyję w Państwie prawa, gdy tymczasem zarząd działa nielegalnie-nie uzyskał absolutorium od organu ustawowego, ustanawia pełnomocników do prowadzenia spraw sądowych, którzy zwyczajnie mnie i moja rodzinę szantażują, składając propozycję "łapówki" na sali sądowej, za uiszczenie której dopiero uzyskam tytuł prawny do nowego mieszkania.
W związku z powyższym z kolei, stawiam też pytanie: jakiego pokwitowania mam żądać - rachunku, faktury. Jaki dowód mojej wpłaty mam otrzymać od Jaśnie Pana Prezesa SBM "Politechnika" i czy ta transakcja jest zgodna z prawem?
Prószę Pana Prokuratora Generalnego o podjęcie stosownych działań.


Z poważaniem
Barbara Popławska

Warszawa - KTO wyjaśni spółdzielcom na czym polega przekręt zarządu  mokotowskiej spółdzielni mieszkaniowej?

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Saegedhalgedhoeltjagh
20-12-2014 / 20:44
Dokładnie taką samą sytuację miałem w Stanach!Tylko, że po uściśleniu (Poland dear fneird POLAND!) zgasło światło wiedzy w oczach rozmf3wcy. No to rozświetliłem je przez podanie faktu, że pochodzę z miasta ktf3re zostało założone przeszło 700 lat temu... . - Zadziałało.
~świadek
20-06-2011 / 15:05
Bandytyzm Sędziów wspiera Prokuratura Generalna. Rzecznik Praw Obywatelskich - nie ma takiej instytucji. Helsińska Fundacja Praw Człowieka zawiesiła działalnośc. O walce z korupcja nie ma mowy przecież to ONI biorą
~Patriota
01-06-2011 / 15:36
Kolejny atak na Księdza Patriotę, broniącego Polskości przez zakusami szatana! Tym razem zabrali się za niego zdrajcy zydowscy z WSI24 (bo tak nazywa sie naprawdę ten "kanał telewizyjny".: www.tvn24.pl/12690,1705123,0,1,ksiadz_banita-podbija-internet-ze-swo Teraz naprawdę drżyjmy o życie Księdza Natanka! Brońmy Go! Po takim seansie nienawiści, nieporównywalnym do niczego, nawet wyczynów Gebelsa i Urbana, na pewno znajdzie się opętany szatanem, który jak Ryszard Cyba do siedziby PiS pójdzie do Księdza z pistoletem albo nożem! Ja już jutro jadę i zgłaszam się do ochrony Księdza, kto chce sie przyłączyć, niech pisze na Patriota_PiS@yahoo.com! Polacy! Obudźcie się! Bez takich ludzi jak Prezes Kaczyński, Ojcec Rydzyk i Ksiądz Natanek, za 5 lat Polski nie będzie!
~misiek
31-05-2011 / 19:36
szanowna pani szczerze Pani współczuję ja walczyłem w swojej sprawie 2 lata pisząc do najwyższych tego sowiecko-agenturalnego państwa i wszyscy mnie mieli gdzieś. Nawet gdybym napisał do Strasburga to też mi nie pomogą,no bo takich spraw jak moja mają tysiące. Serdecznie pozdrawiam życząc wytrwałości w walce z komunistami.
~gosc
31-05-2011 / 13:46
Na czarnej liście sędziów Afer Prawa jest sędzia Andrzej Seremet i artykuł.Polowa sędziów apelacji krakowskiej również. Musi mieć też nieżle umoczoną d... skoro milczy i dalej nic nie robi oprócz zacierania śladow togowych przestepców.