Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:



Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
23 kwietnia 2014
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA TRYBUNAŁ STRASBOURG UKARANA POLSKA NARUSZANIE PRAWA W POLSKICH SĄDACH I PROKURATURACH

Strasburg - wyroki Trybunału - ukarana Polska i polskie sądy za wydane wyroki naruszające prawo - efekty skorumpowania polskich sędziów.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Starsburgu

29-11-2007, Strasburg: prawo do ochrony tajnych źródeł - Dziennikarz ma prawo do zachowania w tajemnicy źródeł swoich informacji – orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.
Sędziowie wydali werdykt w sprawie Hansa Martina Tillacka, dziennikarza niemieckiego tygodnika „Stern”, który w 2002 roku ujawnił korupcję w unijnych instytucjach. – Stałem się słynny, ale nie życzę żadnemu dziennikarzowi takiej sławy – mówi „Rz” Tillack.
Trzy lata temu belgijska policja przeszukała jego biuro i mieszkanie w Brukseli, gdzie Tillack był korespondentem, a samego dziennikarza zatrzymała na kilka godzin. Śledztwo miało wyjaśnić, jak zdobywał informacje do artykułu ujawniającego korupcję w unijnym biurze OLAF, którego celem jest… walka z korupcją. Biuro, broniąc się, oskarżyło dziennikarza o wręczenie łapówki urzędnikowi w celu zdobycia sensacyjnych informacji. A to – w myśl belgijskiego prawa – jest nielegalne.
Strasburski Trybunał nie miał wątpliwości: działania belgijskiego wymiaru sprawiedliwości naruszyły zasadę swobody wypowiedzi, której fundamentem jest prawo dziennikarza do zachowania w tajemnicy źródeł informacji. Tillack ma dostać od belgijskiego państwa 10 tysięcy euro odszkodowania i 30 tysięcy euro zwrotu kosztów sądowych.Sprawa od początku wywoływała kontrowersje. Media zarzucały Komisji Europejskiej, że zamiast zająć się korupcją w swoich szeregach, nasyła belgijską policję na dociekliwych dziennikarzy. Werdykt europejskiego sądu potwierdził, że zarzut łapówki wręczonej przez Tillacka był słabo umotywowany – oparty jedynie na pomówieniu, którego autorem był inny dziennikarz. Komisja broniła się wczoraj, twierdząc, że to belgijska prokuratura zleciła przeszukanie. Zrobiła to jednak na wniosek unijnej instytucji.

2007-11-06, Trybunał w Strasburgu zasądził rekordową rekompensatę dla Polaków
Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że Polska, odmawiając rekompensaty za korzystanie z dróg, powstałych na terenie prywatnym naruszyła protokół Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i zasądziła na rzecz trzech skarżących odszkodowanie od państwa polskiego w wysokości 247 tys. euro.
Właściciele gruntu domagali się za to rekompensaty, ale lokalne władze odmówiły im tego. Prezydent Poznania w decyzji z 2000 roku zaznaczył, że drogi, które mają zostać zbudowane, nie zostały ujęte w lokalnym planie rozwoju. Zgodnie z prawem odszkodowanie przysługuje właścicielom jedynie w przypadku, gdy drogi powstałe na ich terenie są drogami publicznymi, a nie wewnętrznymi. Skarżący odwołali się od tej decyzji, zaznaczając że z dróg powstałych na ich terenie mogą korzystać wszyscy. Jednak decyzja została utrzymana. Kiedy skierowali sprawę do sądu administracyjnego i cywilnego - także te sądy uznały, że skarżącym nie przysługiwało prawo do rekompensaty. Podobnie orzekł także Sąd najwyższy w 2004 roku.
Mężczyźni skierowali więc sprawę do Strasburga, który we wtorek uznał, że doszło do naruszenia art. 1 protokołu Konwencji, dotyczącego prawa własności. W ocenie Trybunału na skarżących nie tylko spoczywał obowiązek utrzymania dróg i ponoszenia kosztów ich eksploatacji, ale także należała się im rekompensata za to. Trybunał zwrócił uwagę, że obecnie drogi te są powiązane z drogami publicznymi i są otwarte zarówno dla transportu prywatnego jak i publicznego.
- Jest to najwyższe odszkodowanie, zasądzone przez Trybunał w Strasburgu w sprawach dotyczących Polaków. Stało się tak, ponieważ pierwszy raz Trybunał wdał się w rozważanie szkody materialnej - powiedział Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Zwykle zasądza 2, 3, 4 tys. euro za szkody niematerialne. Tym razem chodziło o wywłaszczenie bez odszkodowania - wyjaśnił.

26.09. Wyrok w sprawie Alicji TysiĄc utrzymany.
Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka odrzuciła wczoraj odwołanie polskiego rządu od wyroku w sprawie Alicji Tysiąc. Alicja Tysiąc złożyła skargę przeciwko Polsce w 2003 roku. Skarga dotyczyła odmowy przyznania jej prawa do aborcji, mimo że ciąża zagrażała jej zdrowiu. 20 marca 2007 roku Trybunał uznał zasadność skargi i zasądził 25 tys. euro zadośćuczynienia, które miał wypłacić polski rząd. W czerwcu rząd polski złożył odwołanie od tego wyroku.
007-05-03 Trybunał w Strasburgu - Zakaz Parady Równości w Warszawie nielegalny
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał w czwartek, że władze Warszawy naruszyły Europejską Konwencję Praw Człowieka, zakazując w 2005 roku przeprowadzenia Parady Równości. Trybunał uznał, że władze Warszawy złamały zagwarantowane w art. 11 Konwencji prawo do zgromadzeń i pokojowego wyrażania poglądów, a także zakaz wszelkiej dyskryminacji (art. 14) i prawo do skutecznego środka odwoławczego (art. 13). Artykuł ten stanowi, że "każdy, czyje prawa i wolności zawarte w niniejszej konwencji zostały naruszone, ma prawo do skutecznego środka odwoławczego do właściwego organu państwowego także wówczas, gdy naruszenia dokonały osoby wykonujące swoje funkcje urzędowe".

2007-04-16, Prokurator stwierdził że pobił się sam - teraz dostanie 10 tys. euro Polska przegrała w Strasburgu sprawę o pobicie przez policję i nieprzeprowadzenie w tej sprawie uczciwego śledztwa. Prokurator uwierzył, że obywatel sam złamał sobie żuchwę.
- W przypadku osoby pozbawionej wolności użycie siły fizycznej, które nie było bezwzględnie konieczne, narusza ludzką godność i stanowi naruszenie zakazu tortur i okrutnego lub poniżającego traktowania - orzekł Trybunał w Strasburgu.
I zasądził na rzecz mieszkańca podwarszawskich Marek Dariusza Dzwonkowskiego 10 tys. euro zadośćuczynienia. To pierwszy wyrok w polskiej sprawie dotyczący zakazu tortur. Według zeszłorocznego raportu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka sprawa Dzwonkowskiego jest typowa i pokazuje mechanizm stosowany przez policję i prokuraturę do tuszowania nadużyć siły wobec osób pozbawionych wolności.
Historia zaczęła się w czerwcową noc dziesięć lat temu pod sklepem spożywczym w Markach. Dzwonkowski pił tam alkohol z trzema kolegami. Zachowywali się na tyle głośno, że ktoś wezwał policję. Przyjechało czterech policjantów w dwóch radiowozach. Kazali mężczyznom położyć się na ziemi i zakuli ich w kajdanki. Dzwonkowski się stawiał. Dalej relacje Dzwonkowskiego i policjantów się różnią. Dzwonkowski twierdzi, że policjanci przewrócili go i bili. Policjanci - że sam się przewrócił i pobił, waląc specjalnie głową o krawężnik.
W końcu go zakuli i powieźli wszystkich do komendy. Dzwonkowski twierdzi, że w radiowozie dalej był bity. Policjanci zaprzeczają. Ale po podróży Dzwonkowski wymagał pomocy lekarskiej. Policjanci zawieźli go do szpitala. Tam lekarze stwierdzili m.in. złamanie ręki, żuchwy, pęknięcie oczodołu i 15-centymetrowy krwiak na głowie. A także 1,92 promila alkoholu we krwi.
Dzwonkowski złożył zawiadomienie o pobiciu do prokuratury w Wołominie. Policjanci zrewanżowali się oskarżeniem o napaść. Prokuratura błyskawicznie umorzyła skargę Dzwonkowskiego, dając wiarę policjantom, że pobił się sam. I oskarżyła go o pobicie policjantów (żaden policjant nie wskazał doznanych obrażeń).
Odwołania Dzwonkowskiego od umorzenia jego skargi spełzły na niczym. Został za to uznany za winnego napaści na policjantów. Po apelacji sąd podtrzymał wyrok z tą różnicą, że odstąpił od wymierzenia Dzwonkowskiemu kary ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu.
Trybunał w Strasburgu stwierdził, że jeśli policja zatrzymuje zdrowego człowieka, a potem okazuje się, że ma on obrażenia, to obowiązkiem państwa jest przyjąć, że mogło dojść do nadużycia siły, i starannie to zbadać. Tymczasem Polska w sprawie Dzwonkowskiego tego nie dopełniła. Trybunał szczególnie skrytykował bezkrytyczne przyjęcie przez prokuraturę - wbrew opiniom lekarskim i zeznaniom innych zatrzymanych - że skarżący sam się pobił.
- Stopień doznanych przez skarżącego obrażeń wskazuje, że były one wystarczająco poważne, by uznać je za efekt nieludzkiego bądź poniżającego traktowania. Nawet jeśli przyjąć, że skarżący szarpał się z policją, rząd nie podał żadnych okoliczności, które uzasadniłyby użycie siły powodującej tak znaczne obrażenia - uznał Trybunał w Strasburgu.

Polskie sądy naruszają prawo nie wyznaczając pełnomocnika stronie
Przedmiotem skargi do Trybunału w Strasburgu był zarzut naruszenia art. 6 par. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Zdaniem polskiej obywatelki, która wystąpiła ze skargą przeciwko Polsce, odmowa przyznania adwokata lub radcy prawnego z urzędu celem sporządzenia kasacji w postępowaniu cywilnym zamknęła jej dostęp do sądu. W Polsce bowiem w postępowaniu kasacyjnym strona musi być reprezentowana przez adwokata lub radcę prawnego. Osoby będące w trudnej sytuacji finansowej mogą zwrócić się do sądu o zapewnienie im pomocy prawnej z urzędu. Kasacja przysługiwała. Po dwóch niekorzystnych rozstrzygnięciach w postępowaniu o alimenty od byłego męża kobieta wystąpiła do sądu okręgowego o ustanowienie adwokata z urzędu w celu sporządzenia kasacji. Sąd odmówił, twierdząc, że w sprawach alimentacyjnych kasacja jej nie przysługuje. Po bezskutecznych zażaleniach kobieta napisała kasację samodzielnie. Sąd ją odrzucił ze względów formalnych, na co wniosła ona zażalenie do Sądu Najwyższego. SN wydał ostateczne postanowienie w sprawie, odrzucając zażalenie. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał jednak, że uznał postanowienie sądu okręgowego za zasadne jedynie z racji przekroczenia terminu do wniesienia kasacji oraz niezachowania wymogu sporządzenia skargi przez adwokata lub radcę prawnego. Stwierdził natomiast, że w sprawie o alimenty kasacja – wbrew twierdzeniom sądu okręgowego – jest dopuszczalna na gruncie przepisów kodeksu postępowania cywilnego w brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2000 r.
Europejski Trybunał Praw Człowieka po prawie 7 latach wydał korzystny wyrok dla skarżącej. Zgodził się bowiem ze wszystkimi najważniejszymi argumentami przedstawionymi przez Polkę i stwierdził, że decyzje sądów krajowych pozbawiły ją prawa do złożenia skargi kasacyjnej ze względu na odmowę przyznania pomocy prawnej z urzędu. Skarga nr 77765/01
2007-03-24, Sąd w Polsce nie dla biednych
Polska przegrała w czwartek w Strasburgu dwie sprawy o to, że nie gwarantuje przyzwoitej pomocy prawnej z urzędu Zadośćuczynienie w wysokości 4 tys. euro za naruszenie prawa do sądu dostali państwo Staroszczykowie i pani Krystyna Siałkowska. W obu sprawach chodziło o to, że przyznani z urzędu adwokaci odmówili napisania w ich sprawach kasacji. Państwo Staroszczyk mieli sprawę o podział gruntu. Kiedy przegrali w II instancji, przez ponad siedem miesięcy usiłowali się umówić z przyznanym im adwokatem w sprawie kasacji. W końcu się udało, ale napisania kasacji odmówił. Nie uzasadnił na piśmie, dlaczego.
Pani Krystyna Siałkowska sądziła się o zasiłek po zmarłym mężu. Sąd przyznał jej adwokata do napisania kasacji. Ten nie znalazł do niej podstaw, ale powiedział jej o tym dopiero trzy dni przed upływem terminu do wniesienia kasacji, czym praktycznie uniemożliwił jej znalezienie innego prawnika.
- Państwo nie może zmusić adwokata do napisania kasacji, ale jest odpowiedzialne za zapewnienie odpowiedniej równowagi między dostępem do wymiaru sprawiedliwości a niezależnością zawodów prawniczych - orzekł Trybunał w Strasburgu.
- To kolejna sprawa, gdy Trybunał w Strasburgu uznaje, że Polska nie zapewnia dostępu do sądu osobom niezamożnym - mówi Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która w tych sprawach przedstawiła Trybunałowi tzw. opinię przyjaciela sądu. - Polski system pomocy prawnej z urzędu ma wiele wad. Wiadomo, że jest wiele skarg na takich pełnomocników za to, że lekceważą obowiązki. Wiadomo, że sprawy są przydzielane bez uwzględnienia, że prawnicy specjalizują się w rozmaitych sprawach, więc np. kasację w sprawie gospodarczej przychodzi pisać adwokatowi, który specjalizuje się w sprawach karnych. Tymczasem państwo powinno zapewnić osobom niezamożnych nie teoretyczny, ale rzeczywisty dostęp do wymiaru sprawiedliwości.
Jedną z propozycji zmiany sytuacji jest wprowadzenie systemu, w którym państwo zatrudnia na cały etat prawników, spośród których każdy niezamożny mógłby sobie wybrać tego, który mu najbardziej odpowiada. Taki system działa np. na Litwie, w Holandii czy USA. Amerykańskie badania pokazują, że pomoc takiego państwowego prawnika w sprawie rozwodowej jest dla państwa pięciokrotnie tańsza niż prywatnego adwokata wyznaczonego z urzędu. A w sprawach o bankructwo - sześciokrotnie tańsza.
22.02.2007 Polska skrytykowana za zatrzymania na pokaz
Polska po raz pierwszy przegrała przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu precedensową sprawę o naruszenie zasady domniemania niewinności. Trybunał rozpatrując sprawę Garycki v. Polska uznał, że polski sąd złamał tę zasadę, gdyż przed wydaniem wyroku stwierdził, że oskarżony jest winny.
Zdaniem Trybunału zasadę domniemania niewinności narusza każde twierdzenie funkcjonariusza publicznego, które wyraża opinię co do winy oskarżonego, zanim wina ta zostanie mu udowodniona. W żadnym przypadku opinie funkcjonariuszy nie mogą przybierać formy deklaracji odnośnie do winy oskarżonego, gdyż może to zachęcać opinię publiczną do uznania jego winy, zanim sąd dokona analizy faktów.
- Orzeczenie to powinno stanowić ostrzeżenie dla polskich sądów oraz władz, iż tych, którym zarzuca się popełnienie przestępstwa, nie należy nigdy traktować jak osób już skazanych - uważa dr Adam Bodnar z Fundacji Helsińskiej.
- Pora skończyć z medialnymi zatrzymaniami. Minister nie może w ten sposób uwiarygodniać swoich tez - dodaje prof. Marian Filar z UMK w Toruniu.


2007-01-09, Po 8 latach radny wygrał z Polską w Strasburgu
Polska przegrała we wtorek proces przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, który wytoczył jej dzierżoniowski radny Leszek Kwiecień. W 1999 roku został skazany na 20 tysięcy złotych grzywny za publiczne pomówienie szefa Urzędu Rejonowego w Dzierżoniowie.
Kwiecień napisał przed wyborami samorządowymi w 1998 roku list otwarty, w którym zarzucał Stanisławowi Lenartowiczowi, kandydującemu w wyborach do Rady Powiatu, że nieudolnie wypełnia swoje obowiązki, a nieraz działa w złej wierze, "często łamiąc prawo i opierając swoje deklaracje na kłamstwie". Wezwał w nim również ówczesnego szefa Urzędu Rejonowego do rezygnacji z kandydowania.
Lenartowicz przegrał wybory i wytoczył Kwietniowi proces. Sąd Wojewódzki w Wałbrzychu skazał Kwietnia. Nakazał mu przeprosić go na łamach prasy, zapłacić 10 tys. złotych odszkodowania pozywającemu i drugie 10 tys. złotych na cele charytatywne. Apelacja Kwietnia została oddalona.
Trybunał w Strasburgu uznał jednak, że Leszek Kwiecień działał w interesie publicznym i lokalnej społeczności. Podkreślił, że osoby publiczne - do których został zaliczony Lenartowicz - szczególnie podlegają krytyce. Dlatego skarb państwa ma zapłacić Kwietniowi 8650 euro odszkodowania.

Strasburg - co daje złożenie skargi i otrzymanie wyroku z Europejskiego Trybunału?... nieraz wielkie g...

Strasburg - tylko dla swoich? - nieprofesjonalność, nierzetelność i nieuczciwość - czy na tym polega działanie sędziów w Eurpean Court for Human Rights czyli Europejskiego Trybunału Praw Człowieka?

Trybunał w Strasburgu - wyciszanie wyroku - cenzura me diów.

Kolejne strony dokumentują stale uzupełniane cykle nieodpowiedzialnego zachowania się funkcjonariuszy władzy i urzędników państwowych.
Sędziowie - oszuści. W tym dziale przedstawiamy medialne dowody łamania prawa przez sędziów - czyli oszustwa "boskich sędziów". Udowodnione naruszania procedury sądowej, zastraszania świadków, stosowania pozaproceduralnych nacisków na poszkodowanych i inne ich nieetyczne zachowania. Czas spuścić ich "z nieba na ziemię" :-)
Prokuratorzy - czyli tzw. "odpady prawnicze", śmiecie, najczęściej nieetyczni i nie dokształceni funkcjonariusze władzy. Aktualizacja na rok 2008.
Adwokaci - czyli mecenasi chałtury prawniczej, a tak naprawdę to jedyni usługodawcy którzy nie ponoszą odpowiedzialności za odstawiane fuszerki typowi pasożyci społeczeństwa
Oszustwa polityków - przekręty i wpadki znanych "mniej lub więcej" polityków, czyli urzędników państwowych oszukujących i pasożytujących na narodzie - stale uzupełniany cykl: POLITYKA WłADZA PIENIąDZ
Policyjne afery 2007 - handel tajnymi informacjami ze śledztw, narkotykami, wymuszenia policyjne, pijani policjanci, policjanci terroryzujący własną rodzinę i świadków... - słowem "psie przękręty".
oszustwa komornicze - pasożytów społeczeństwa, często typowych chamów i nieuków, którzy oszukują właścicieli firm, poszkodowanych i wierzycieli oraz w dupie mają obowiązujące PRAWO
Urzędnicy państwowi i ich matactwa 2007 - dokumentujemy tu oszustwa urzędników państwowych takich jak: polityk, wójt, starosta, burmistrz, prezydent, rzecznik - wszelkich kombinatorów na których utrzymanie pracujące całe społeczeństwo, a którzy swoje publiczne stanowisko wykorzystują dla swojej prywaty i zysku.
UDOKUMENTOWANE FAKTY POMYŁEK LEKARSKICH
Psychiatryczne przekręty pseudo-biegłych udających lekarzy - aktualny stale uzupełniany cykl przedstawiający typowych schizofreników, decydujących o zdrowiu i majątkach ludzi, którzy bez wiedzy za to za kasę wydają opinie niezgodne z prawdą i nie mające nic z fachowością...
Aferzyści - czyli wszelkiej maści kombinatorzy grający rolę biznesmenów, politycy mający dojście do tajnych informacji i wiedzy
Media manipulują, osądzają i są sądzone - wpadki sądowe, wyroki skazujące na dziennikarzy za nierzetelność, pomówienie, wprowadzenie w błąd społeczeństwa.
Poseł to ma klawe życie :-)
Dziennikarz - to zawód podwyższonego ryzyka.

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin

Polecam sprawy poruszane w działach:

SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Emilia Cenacewicz, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński oraz wielu niejawnych sympatyków AP

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

 
~nyxbrdyyid
08-11-2012 / 12:19
~kwwskczqsf
08-11-2012 / 04:01
~fblpepsmfb
05-11-2012 / 02:38
~Brenda
04-11-2012 / 07:51
1. W ostatnim miesiącu średnio nipesełna 100 wejść dziennie.2. Satysfakcję mam nie może , lecz na pewno .3. Nie robię niczego, czego miałbym się wstydzić.Ad 3. Wskazf3wka na przyszłość: na moim blogu nie wolno a) przeklinać, b) anonimowo zarzucać brzydkich uczynkf3w ludziom wymienianym z imienia i nazwiska
~Destiana
02-11-2012 / 13:31
Wkrf3tce zostanie opkulibowany rosyjski raport o smoleńskiej katastrofie oraz towarzyszące mu raporty ze śledztw polskich. ach gdzież ten mf3j Pan Stanisław Remuszko? Przenikliwy, krytyczny, zadający pytania, nie przyjmujący na wiarę, nie chylący czoła przed byle g autorytetem, wnikliwy, bezkompromisowy i sięgający do źrf3deł jak wtedy, gdy czytałem Gazeta Wyborcza Początki i okolice ?To nie jest ten sam Stanisław Remuszko coś musiało się stać. Remuszko zawsze odrf3żniał dezinformację od prawdy. Może zatarg i sprawa sądowa z naczelną Naszego Dziennika , ktf3ry wciąż podaje rf3żne tematy negujące oficjalną (jeżeli taka istnieje w tym chaosie) wersję spowodował podświadome odrzucenie innych podejrzanych faktf3w?Panie Stanisławie kochany. Przecież jest Pan wytrawnym dziennikarzem. Nie widzi Pan jak kłamstwa z dnia nadziej przybierają rf3żne kolory? Czy też wie Pan jak było naprawdę ale wierzy, że dla dobra wyższego maluczkim trzeba sprzedawać wersję dla nich przeznaczoną?Mam przeczucie, że ten wpis nie jest bezpośrednim przekazem Pańskich myśli
~Andrzej
23-09-2010 / 00:00
IAAPA Sekcja Polska Międzynarodowe Stowarzyszenie Przeciwko Przemocy Psychiatrycznej prosi o zgłaszanie nadużyć w psychiatrii; szczegóły na: www.anty-psychiatria.info/cms/pages/zglos-naduzycie-w-psychiatrii.ph
~anonim
19-08-2010 / 00:00
polska jest krajem nie tolerancyjnym