Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 grudnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA

SZCZECIN - 37 dzień protestu przed Sądem Okręgowym - OŚWIADCZENIE GŁODUJĄCYCH - FAŁSZYWE DELEGOWANIE SĘDZIÓW

Szczecin dnia 24 lipca 2008 roku.

Oświadczenie

głodujących pod Sądem Okręgowym w Szczecinie.

Szanowni Państwo.

W dniu 23 lipca 2008 roku w regionalnej TVP 3 Szczecin – Rzecznik Sądu przekazał informację, że w Sądzie Okręgowym oraz w Sądzie Apelacyjnym jest przeprowadzana kontrola ministerialna w sprawie nieprawidłowych delegacji.

Okazało się, że po raz kolejny społeczeństwo zostało oszukane.

Kontrola polegała na tym, że wybierano dokumenty i przesyłano je do ministerstwa.

Taką informację przekazał wiceprezes Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.

Należy zauważyć, że w takim przypadku nie ma żadnej kontroli nad urzędnikami i dokumentacją przekazywaną przez osoby zamieszane w przestępstwo.

Nasuwa się pytanie, jak w ministerstwie można przeprowadzić analizę akt, jeżeli nie ma dokumentacji ze zbioru, który jest w posiadaniu osób objętych rzekomą kontrolą.

W dniu dzisiejszym 24 lipca 2008 roku, około godziny 13, z Departamentu Sądów Powszechnych, Kancelarii Grażyny Kołodziejskiej, Pani dyrektor Wałecko udzieliła nam informacji, że Ministerstwo żadnej kontroli nie przeprowadza. Informacja pochodzi z numeru telefonu 022 5212252.

Dzwoniąc do pozostałych kancelarii Ministra Sprawiedliwości dowiedzieliśmy się, że najważniejsze osoby są na urlopach, bądź poza biurami i nikt nie może udzielić wiarogodnej informacji.

Szanowni Państwo, w ten sposób wprowadza się w błąd opinię społeczną i bagatelizuje problem, który w naszej ocenie dotknął bezpośrednio kilka osób.

Sprawa delegacji sędziowskich ma kardynalne znaczenie, gdyż wyłudzono od społeczeństwa nienależne zapłaty, pokrzywdzono wiele osób, a przestępstwo pospolite dokonane przez prezesa i inne osoby nadal jest skutecznie ukrywane.

Dlatego zwracamy się do Pana Mariusza Kamińskiego szefa CBA w Warszawie o podjęcie natychmiastowych działań, ponieważ Ministerstwo Sprawiedliwości nie funkcjonuje, usiłuje zatuszować i ukryć przestępstwo pospolite osób prawnych działających i zatrudnionych w Sądzie Okręgowym i Apelacyjnym w Szczecinie.

Grażyna Bobak i Julia Jarosz

DOWODY FAŁSZERSTWA DELEGACJI SĄDZIE OKRĘGOWYM W SZCZECINIE.

szczec.min.delegacja2.jpg (68489 bytes) szczec.min.delegacja3.jpg (70851 bytes) szczec.min.delegacja4.jpg (66818 bytes) szczec.min.delegacja5.jpg (63399 bytes)

PODOBNE OSZUSTWA BYŁY PRAKTYCZNIE W KAŻDYM SĄDZIE - POKRZYWDZONYCH JEST TYSIĄCE...

Wadliwie delegowani sędziowie to nieważne wyroki

Okręg szczeciński nie jest jedynym, w którym wystąpił problem nieprawidłowego delegowania sędziów do sądów okręgowych. Sprawą zainteresowało się Ministerstwo Sprawiedliwości, bo skutki tych praktyk mogą być poważne

W gdańskim okręgu Sąd Najwyższy w wyniku kasacji uchylił już kilka wyroków, w tym dotyczące zabójstw i usiłowania popełnienia morderstwa. W 2007 r. było już kilkanaście apelacji, w których kwestionowano delegacje sędziów. W jednej sprawie uchylonej przez SN udało się powtórzyć proces i zakończyć takim samym wyrokiem. W sierpniu 2007 r. SN uchylił wyrok z Elbląga. W październiku tego samego roku – z kolejnego miasta.

Wojciech Andruszkiewicz, prezes gdańskiego Sądu Okręgowego zaznacza, że od początku 2005 r., kiedy to orzeczenia SN zaczęły wskazywać, że należy dokładnie określać terminy delegacji i wymieniać sędziów z nazwiska, zasad tych ściśle się przestrzega.
– Uchwały kolegium muszą być precyzyjne – zaznacza Andruszkiewicz.

Problemy podobne do tych w Gdańsku, Szczecinie i Elblągu, mogą występować także w innych okręgach. I choć sądy zmieniły już praktykę delegowania sędziów, to problem dopiero teraz może tak naprawdę spowodować poważne kłopoty. Bo biorąc pod uwagę skalę zjawiska, można założyć, że w niektórych okręgach wadliwe składy mogły wydać setki, jeśli nie tysiące wyroków.

Są dwie drogi

Zdaniem szczecińskiego adwokata Marka Mikołajczyka, byłego dziekana Okręgowej Izby Adwokackiej, osoby skazane, które mają wątpliwości co do legalności sądu, który wydawał wyrok w ich sprawie, mają teraz dwie drogi. Pierwsza to wspomniana wcześniej kasacja w Sądzie Najwyższym. Tutaj jednak obowiązuje 30-dniowy termin od zakończenia sprawy. Po tym czasie kasację może wnieść jedynie prokurator generalny lub rzecznik praw obywatelskich.

Jest też drugi sposób – wznowienie postępowania.
– Jeżeli Sąd Apelacyjny w Szczecinie powziął wiadomości o niewłaściwym składzie orzekającym, to powinien z urzędu wznowić postępowania, stwierdzając ich nieważność – mówi Mikołajczyk.

Daleko idące skutki

Nieważność postępowania oznacza, że w ogóle nie istniało, a więc wyrok traci moc. – Wtedy sprawą od początku musi zająć się sąd we właściwym składzie. Gdy założymy, że zostaną unieważnione wyroki, które zapadły kilka lat temu, może się okazać, że w tym czasie karalność czynów się przedawniła. Sąd będzie więc musiał je umorzyć – ostrzega Mikołajczyk.

Co na to sędziowie? W Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie przyznają, że oficjalnie wiedzą tylko o jednej sprawie – wspomnianego Marka Z.– Nie wykluczam, że tak samo mogło być w wypadku innych składów Sądu Okręgowego w Szczecinie. Ale nie mamy oficjalnych informacji – mówi dyplomatycznie sędzia Janusz Jaromin z Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.

Być może szczeciński Sąd Apelacyjny będzie miał wkrótce znacznie więcej informacji, bo sprawa zainteresowała resort sprawiedliwości. Na razie właśnie sąd w Szczecinie, bo tutaj Marek Z. złożył oficjalną skargę.
– Departament Kadr Ministerstwa Sprawiedliwości zwrócił się do prezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie o przeprowadzenie kontroli delegacji sędziów w apelacji szczecińskiej – informuje Maciej Kujawski, szef Wydziału Informacji Ministerstwa Sprawiedliwości.
Kontrola może potrwać kilka miesięcy, bo – jak poinformował resort – wadliwe delegacje były wystawiane aż przez 12 lat.

Wiceminister mógł zastępować

To kolejny spór dotyczący prawidłowej delegacji sędziów. Oprócz prezesów sądów do delegowania uprawniony jest też minister sprawiedliwości. W praktyce delegacje podpisywali sekretarze stanu. W ubiegłym roku wybuchł więc spór, czy takie delegacje są ważne. Sprawą zajął się Sąd Najwyższy, którego dwa składy wydały sprzeczne ze sobą orzeczenia – jedno na tak, drugie na nie. Sprawę rozstrzygnął pełny skład SN, który w uchwale z 14 listopada 2007 r. uznał, że delegacja podpisana przez wiceministra też jest ważna.

Źle obsadzone sądy wydają nieważne wyroki

Błąd w sposobie delegowania sędziów może spowodować uchylenie tysięcy wyroków – ustaliła „Rz”. W Szczecinie sprzeczny z prawem tryb stosuje się od 12 lat

Niebezpieczną furtką, która może pozwolić uchylić wyrok, a nawet spowodować przedawnienie spraw, jest błędne delegowanie sędziów przez prezesów sądów.

Tę furtkę chce wykorzystać szczecinianin Marek Z., który 11 września 2007 r. został skazany za udział w bójce. Nie przyznał się do winy, więc się odwołał. Na początku tego roku Sąd Okręgowy w Szczecinie IV Wydział Odwoławczy utrzymał jednak jego wyrok w mocy.

– Orzekanie w mojej sprawie trwało tylko dziesięć minut. Powołałem świadków. Strona przeciwna żadnego. Mimo to wyrok podtrzymano – opowiada „Rz”. Marek Z. uznał, że rozprawa była zbyt krótka, i zaczął badać przygotowanie sędziego. W jego wypadku, tak jak w tysiącach innych spraw, orzekał sędzia sądu rejonowego delegowany specjalnie do tej sprawy do sądu okręgowego.

Droga na skróty podstawą kasacji

To standardowa sytuacja w większości polskich sądów, które borykają się z brakami kadrowymi. Sędziowie sądów rejonowych mogą orzekać w okręgowych po uzyskaniu pozytywnej opinii kolegium sędziów danego sądu okręgowego, a następnie podpisanej przez prezesa tego sądu delegacji.

Marek Z. zajrzał więc do akt. Znalazł delegację sędziego podpisaną przez prezesa sądu okręgowego. Nie było jednak opinii kolegium. – Wtedy się dowiedziałem, że nie ma imiennej opinii dla tego sędziego, bo kilka lat wcześniej kolegium sędziów Sądu Okręgowego w Szczecinie wydało uchwałę dającą prezesowi hurtową zgodę na delegowanie sędziów z rejonów – mówi.

Jego adwokat uznał, że kolegium sędziów nie miało prawa tak postąpić, i w marcu tego roku wystąpił o kasację wyroku do Sądu Najwyższego.

Skutki hurtowej zgody

– W tej sprawie prokuratura przychyliła się do stanowiska obrońcy i uznała zasadność niewłaściwej obsady sądu – mówi „Rz” Tadeusz Kulikowski, zastępca prokuratora apelacyjnego w Szczecinie.

Takie samo stanowisko zajął już Sąd Apelacyjny w Szczecinie. – Sędzia sądu rejonowego był delegowany do okręgowego bez opinii kolegium. Takie są fakty – przyznaje sędzia Janusz Jaromin, rzecznik prasowy SA w Szczecinie.

Marek Z. nie jest pierwszym, który powołuje się na ten przepis w skardze kasacyjnej. O pracy sędziów decyduje prawo o ustroju sądów powszechnych. Jego art. 77 § 8 stanowi: „Prezes sądu okręgowego po uzyskaniu zgody Kolegium Sądu Okręgowego może delegować sędziego Sądu Rejonowego albo sędziego Sądu Okręgowego do pełnienia obowiązków sędziego na obszarze właściwości tego samego Sądu Okręgowego, jednakże na czas nie dłuższy niż miesiąc w ciągu roku”. A to oznacza, że kolegium sędziów nie może wydać hurtowej zgody, ale powinno za każdym razem wydawać oddzielną i imienną opinię co do każdego sędziego.

Tymczasem, jak ustaliła „Rz”, hurtowe zgody były częstą praktyką w sądach. Tylko w Szczecinie w ten sposób delegowano sędziów przez 12 lat. Praktykę zmieniono dopiero w marcu tego roku. To może oznaczać setki, jeśli nie tysiące wadliwie wydanych wyroków. Podobne problemy wystąpiły także w Gdańsku i Elblągu.

Ministerstwo Sprawiedliwości zna już problem, ale nie zna jeszcze skali zjawiska. Na razie kontrolę zarządzono w Sądzie Okręgowym w Szczecinie.

Michał Stankiewicz 18-07-2008

Komentuje Piotr Hofmański - profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego

Nienależycie obsadzony sąd, a tak właśnie traktujemy takie sytuacje w sprawach karnych, stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą. W takim wypadku decyzja może być tylko jedna. Wyrok jest uchylany. Przepis ustawy o ustroju sądów powszechnych bardzo wyraźnie mówi, jak powinno przebiegać prawidłowe delegowanie sędziego. Nie może być od tego żadnych odstępstw. Wymagana zgoda kolegium sądu o delegowaniu wskazanego kandydata jest gwarancją pełnej niezawisłości. Udzielenie jej z góry prezesowi dla wszystkich sędziów stanowi jej zagrożenie. Prezes mógłby np. dobierać sobie sędziów z rejonów do określonych spraw.

—a.ł.

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 13.2.2008 r. w sprawie delegowania sędziów do Ministerstwa Sprawiedliwości i Krajowego Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury oraz świadczeń przysługujących sędziom delegowanym poza stałe miejsce pełnienia służby.

Delegowanie sędziego następuje na wniosek dyrektora właściwego departamentu lub biura Ministerstwa Sprawiedliwości/Dyrektora Krajowego Centrum. Sędzia delegowany może wykonywać obowiązki orzecznicze, w wymiarze określonym przez Ministra Sprawiedliwości po zasięgnięciu opinii dyrektora właściwego departamentu lub biura Ministerstwa Sprawiedliwości albo Dyrektora Krajowego Centrum. Przy tym, pełnienie przez sędziego delegowanego do Ministerstwa Sprawiedliwości funkcji wizytatora ma miejsce w departamencie lub biurze sprawującym nadzór nad działalnością administracyjną sądów powszechnych lub nadzór nad wykonaniem orzeczeń.

Rozporządzenie wprowadza zakaz powierzania sędziemu delegowanemu do Ministerstwa Sprawiedliwości czynności administracyjnych w odniesieniu do spraw, w których orzekał.

Podobnie jak delegowani prokuratorzy, sędziowie delegowani do innej miejscowości niż miejscowość, w której znajduje się ich miejsce służbowe, niebędącej jednocześnie ich miejscem stałego zamieszkania, mogą ubiegać się o nieodpłatne zakwaterowanie albo o zwrot kosztów zamieszkania. Następuje to na pisemny wniosek do kierownika jednostki będącej miejscem delegowania.

Dz.U. Nr 30, poz. 185

SZCZECIN - 32 dzień protestu przed Sądem Okręgowym - LIST OTWARTY DO PREMIERA RP DONALDA TUSKA

SZCZECIN - 26 dzień protestu przed Sądem Okręgowym - MINISTER ĆWIĄKALSKI "OLEWA" PROTESTUJĄCYCH - OŚWIADCZENIA RELACJE

SZCZECIN - APEL DO SPOŁECZEŃSTWA - "afera togowa" w Szczecinie.

Szczecin - protest głodowy przed Sądem Okręgowym. Julia Jarosz - żądamy przyjazdu ministra Ćwiąkalskiego

Warszawa - sędzia Dorota Kącka żona korumpującego prawnika opisanego w „Gazecie Polskiej” skazała wydawcę GP. Protest przed siedzibą sądu.

Uderz w stół a nożyce się odezwą. Przestępcze struktury wymiaru sprawiedliwości.

Fryderyk Zoll współpracował z hitlerowcami - a z kim współpracuje b. Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll i aktualny J. Kochanowski?

Kolejne strony dokumentują stale uzupełniane cykle nieodpowiedzialnego zachowania się funkcjonariuszy władzy i urzędników państwowych.
Sędziowie - oszuści. W tym dziale przedstawiamy medialne dowody łamania prawa przez sędziów - czyli oszustwa "boskich sędziów". Udowodnione naruszania procedury sądowej, zastraszania świadków, stosowania pozaproceduralnych nacisków na poszkodowanych i inne ich nieetyczne zachowania. Czas spuścić ich "z nieba na ziemię" :-)
Prokuratorzy - czyli tzw. "odpady prawnicze", śmiecie, najczęściej nieetyczni i nie dokształceni funkcjonariusze władzy. Aktualizacja na rok 2008.

Adwokaci - czyli mecenasi chałtury prawniczej, a tak naprawdę to jedyni usługodawcy którzy nie ponoszą odpowiedzialności za odstawiane fuszerki typowi pasożyci społeczeństwa
Oszustwa polityków - przekręty i wpadki znanych "mniej lub więcej" polityków, czyli urzędników państwowych oszukujących i pasożytujących na narodzie - stale uzupełniany cykl: POLITYKA WŁADZA PIENIĄDZ
Policyjne afery 2008 - handel tajnymi informacjami ze śledztw, narkotykami, wymuszenia policyjne, pijani policjanci, policjanci terroryzujący własną rodzinę i świadków... - słowem "psie przękręty".
oszustwa komornicze - pasożytów społeczeństwa, często typowych chamów i nieuków, którzy oszukują właścicieli firm, poszkodowanych i wierzycieli oraz w dupie mają obowiązujące PRAWO
Urzędnicy państwowi i ich matactwa 2007 - dokumentujemy tu oszustwa urzędników państwowych takich jak: polityk, wójt, starosta, burmistrz, prezydent, rzecznik - wszelkich kombinatorów na których utrzymanie pracujące całe społeczeństwo, a którzy swoje publiczne stanowisko wykorzystują dla swojej prywaty i zysku.
UDOKUMENTOWANE FAKTY POMYŁEK LEKARSKICH
Psychiatryczne przekręty pseudo-biegłych udających lekarzy - aktualny stale uzupełniany cykl przedstawiający typowych schizofreników, decydujących o zdrowiu i majątkach ludzi, którzy bez wiedzy za to za kasę wydają opinie niezgodne z prawdą i nie mające nic z fachowością...
Aferzyści - czyli wszelkiej maści kombinatorzy grający rolę biznesmenów, politycy mający dojście do tajnych informacji i wiedzy
Media manipulują, osądzają i są sądzone - wpadki sądowe, wyroki skazujące na dziennikarzy za nierzetelność, pomówienie, wprowadzenie w błąd społeczeństwa.
Poseł to ma klawe życie :-)
Dziennikarz - to zawód podwyższonego ryzyka.

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin
Strasburg - wyroki Trybunału - ukarana Polska i polskie sądy za wydane wyroki naruszające prawo - efekty skorumpowania polskich sędziów.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.