DOKUMENTACJA ZOSTAŁA OPUBLIKOWANA 
 CELEM   PROCESOWEGO ZAŁATWIENIA  PRZEZ
  PROKURATORA KRAJOWEGO - MINISTRA  SPRAWIEDLIWOŚCI

 

Jacek Złotek
 - typowo stronniczy, osobiście zaangażowany prokurator Prokuratury Rejonowej ze Strzyżowa

Tym razem, prokurator wysyłając do mnie policjantem z zarządzeniem zatrzymania w niedzielę 08.09.02r. znacznie przesadził. Znudziła mi się zabawa z "numerem w doktora" i przedłużające się prześladowanie mnie przez prokuratora. Nachodzenie przez policję, kandydata na Radnego Miasta jest nie tylko naruszeniem jego dobra osobistego, ale i zakłucenie całej procedury wyborczej. Sprawa miała być zakończona właśnie 09.09.02r. na rozprawie Sądu Karnego w Strzyżowie, gdzie oskarżony o przestępstwo prokurator J. Złotek musiałby się wytłumaczyć ze swojej stronniczości, łamania obowiązującego prawa i proceduralnego postępowania. Prokurator postanowił mnie uprzedzić i nie dopuścić do rozprawy przeciwko niemu. Wydał nakaz zatrzymania mnie w areszcie na ten okres. Załatwił sobie też po koleżeńsku [przy lampce koniaku?- urzędują wszyscy obok siebie] u sędziów  Piotra Filipa , jak i u Zbigniewa Stója  oddalenie mojego zażalenia, bez obecności adwokata którego sam mi przydzielił, w trybie niejawnym, żebym nie mógł postawić zarzutów i co ważniejsze bronić się, bez powołania świadków na okoliczność naruszenia nietykalności ciała, bez rozpatrzenie wcześniej złożonego wniosku o wyłączenie sędziów... Oczywiście, takie nieproceduralne postępowanie, pozbawiające mnie konstytucyjnego prawa obrony i przedstawienia faktów nie może mieć żadnych skutków prawnych. Dodatkowo naruszono nie tylko moje dobra osobiste. 
O tych przestępstwach prokuratora J. Złotko i sędziów ze Strzyżowa nie omieszkałem zawiadomić Ministerstwo Sprawiedliwości wnosząc:  

o uznanie, że prokuratura swymi zarządzeniami znacznie przekroczyła swoje uprawnienia łamiąc obowiązujące prawo.

uznanie, że zostało naruszenie dobro osobiste moje i mojej rodziny

uznanie, że doszło do popełnienia przestępstwa na moją szkodę z art.189§1kk, 190§1kk, 191§1kk, 192§1kk, 193kk

  rozpatrywaniu mojego zażalenie co najmniej na szczeblu Prokuratury Apelacyjnej i oczywiście „trybem natychmiastowym” - jak przewiduje prawo.

   Ponieważ przez pół roku dochodzenia prokuratorom nie udało się udokumentować i przedstawić ani jeden zarzut nieprawdy w publikowanych przeze mnie materiałach -

   - wnoszę o natychmiastowe uznanie mojej niewinności zgodnie z art. 213§2kk  [ braku przestępstwa z art. 212§2kk]  - nie popełnia się przestępstwa, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu. Prokuratura na śledztwo i tak znacznie przekroczyła czas dochodzenia. Był to dostatecznie długi okres na postawienie sprecyzowanych zarzutów. Dlatego, wszystkie prokuratorskie czynności otrzymane po wysłaniu niniejszego zażalenia będę uważał za typowo stronniczą [korupcyjną] działalnością mającą jedynie na celu pozbawienie mnie wiarygodności i ukrycie przestępstw popełnionych na mnie. Będzie to medialnie nagłaśniane i ośmieszane.  

zlotek_zazal.prok.kraj.s1.gif (19577 bytes) zlotek_zazal.prok.kraj.s2.gif (34298 bytes)

Na dzień dzisiejszy Prokuratura Apelacyjna dostała termin do 15.10.02r załatwienia sprawy przekrętów prokuratorskich.  
Z ostatniej chwili - W imieniu Prokuratury Apelacyjne, jeszcze na moje pismo z dnia 08.08.02r [zawiadomienie o przekrętach wniesione do Ministerstwa Sprawiedliwości], odpowiedział znany nam już prokurator Mariusz Chudzik pismem z dnia 04.10.02r. Oczywiście, potraktowałem prokuraturę identycznie, jak potraktowano moje zawiadomienie. W końcu ja jestem tylko publicystą, nie muszę być kompetentny, ale jak ktoś pisze, że podobno jest "prokuratorem", to ośmiesza nie tylko siebie...