DOKUMENTACJA ZOSTAŁA OPUBLIKOWANA 
 CELEM   PROCESOWEGO ZAŁATWIENIA  PRZEZ
MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI

 A jednak prokurator J. Złotek uparł się, żeby śledztwo miało jego osobisty charakter i było dalekie od wymogów procedury. Znowu w dniu 19.06.02r nasłał na mnie powtórnie policje, celem przewiezienia na badania psychiatryczne. Oczywiście, do niczego nie doszło. Zawiadomiłem tylko prokuraturę w Sanoku i policję o naruszeniu procedury przez prokuratora. Z jego zachowania wynika, że stracił jakąkolwiek logikę postępowania. Do dnia dzisiejszego prokuratura nie postawiła mi żadnych zarzutów, żadnych faktów, nie rozpatrzyła żadnych doniesień, a wiec opiera się tylko na domniemaniach i subiektywnych odczuciach. Za to jeszcze nie można skazać... Za to ja o jego stronniczości nie omieszkałem poinformować Ministerstwo Sprawiedliwości i Prokuraturę Krajową.

Ale to koniec prześladowania. Oczywiście prokurator z powodu swej pomroczności nie jest w stanie ocenić i wskazać kogo, kiedy i jak bardzo pomówiłem.  Zgodnie z moimi wcześniejszymi sugestiami wysyła mnie na przymusowe badania psychiatryczne.