DOKUMENTACJA ZOSTAŁA OPUBLIKOWANA 
 CELEM   PROCESOWEGO ZAŁATWIENIA  PRZEZ
 MINISTRA  SPRAWIEDLIWOŚCI

Zbigniew STÓJ 
- sędzia Sądu Rejonowego w Strzyżowie
i jego dywagacje cd.

 Po wpadce sędziego strzyżowskiego Piotra Filipa, pałeczkę przejął Zbigniew Stój. Postanowił się zemścić za publikacje na temat nieproceduralnego postępowania kolegi i  prokuratora J. Złotka., oraz publikacji na swój temat. A sprawa jest ważna i pilna. Oskarżenie o nieproceduralne działanie prokuratora.  Zawiadomienie o przestępstwie popełnionym przez prokuratora zostało złożone do Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Dochodzenie wszczęła prokuratura w Sanoku i z wiadomych względów, bez rozpatrzenia umorzyła, od czego złożyłem zażalenie. Pomimo nie zakończenia proceduralnego postępowania sprawy, prokurator dalej nasyłał na mnie policję, chociaż zgodnie z procedurą wszelkie jego decyzje do czasu rozpatrzenia sądowego są bezprawne. Zażalenie w końcu trafiło do sędziego Z. Stója, który wyznaczył termin na dzień 29.11.02r. W odwecie za wniesione doniesienia prokurator  ambitnie składa tym razem wniosek o skierowanie na badania w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, celem nie dopuszczenia do publikacji prokuratorsko-sędziowskich przekrętów [Ko1 49/02] Oparł się przy tym, na badaniach, które rzekomo przeprowadzili "biegli lekarze psychiatrzy". Biegli to oni może i są, ale na pewno nie etyczni. Z tym skierowaniu, to chyba raczej siebie miał na myśli. Ponieważ na rozprawy nie przybył mój adwokat, a sędzia zaczynając rozpatrywać moje zawiadomienie o popełnionym na mnie przestępstwie,  - właśnie mnie nazwał oskarżonym - gdy faktycznie był nim prokurator, więc na taką stronniczą działalność sędziego, dodatkowo na posiedzeniu sądu 29.11.02r, złożyłem wniosek o wyłączenie sędziów Sądu Rejonowego w Strzyżowie dla wszystkich prowadzonych posiedzeń. Sędziowie razem z prokuratorami urzędują na jednym piętrze, razem imprezują, miałem wcześniejsze dowody nieproceduralnego wydawania postanowień. Takie postępowanie jest dowodem kwalifikującym iudicis suspectus – art. 41 § 1 KPK, czyli wyłączenie sędziego podejrzanego o stronniczość na wniosek stron. Dla przypomnienia: Przyczyną do wyłączenia sędziego w trybie art. 41 mogą być sytuacje wskazujące na trwałe powiązania personalne między stroną lub jej przedstawicielem. Do tych powiązań możemy zaliczyć: przyjaźń, niechęć, wrogość, zbieżność lub rozbieżność interesów itp. ( np. post. SN z 7 lipca 1972t., I KR 12/72, OSNPG 11/1972, poz.179). Są to okoliczności mogące wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego.
Ponadto, został złożony wniosek o przyznanie nowego adwokata, ponieważ adwokat Gerard Wójcik sam złożył taki wniosek. Z uwagi na wyraźne złośliwości i nieproceduralne postępowanie sędziego Z. Stója, pisma z wnioskami skierowane zostały prawidłowo do Prezesa Sądu Okręgowego w Strzyżowie Leszka Zamorskiego. Do sądu została wysłana też informacja mailowa, na która otrzymałem potwierdzenie otrzymania. 
Bez rozpatrzenia tych wniesionych wcześniej wniosków [błędy proceduralne], pomimo braku na rozprawie strony i adwokata,  w dniu 10.01.03r sędzia Zbigniew Stój wydaje postanowienie zgodne z wnioskiem prokuratora. Zresztą nie dziwię mu się.  Jakby moje przekręty ktoś zdradził, też bym mu starał się zrobić koło dupy. W końcu sędzia, czy prokurator to najbardziej sfrustrowani ludzie. Z uwagi na szybkość z jaką je wydano - już w dniu rozprawy - [z czymś takim jeszcze się nie spotkałem, normalnie miesiącami się czeka na postanowienia] , uważam, że nawet były gotowe przed posiedzeniem sądu? Jest to rażące naruszenie przepisów postępowania sądowego i procedury sądowe. Wyjątkowa stronniczość i osobiste zaangażowanie sędziego. Trochę szerzej opiszę błędy proceduralne sędziego. Z uwagi na krótki termin odpowiedzi i brak wykształcenia prawniczego, przyjąłem formę zrozumiałą dla publiczności.

W sprawie z "Zawiadomienia o przestępstwie prokuratora J. Złotka":
I - na posiedzeniu brak adwokata, jak i strony [sąd prawidłowo zawiadomiony pismem z dnia 09.01.03r] jest pozbawieniem konstytucyjnych praw do obrony, naruszeniem procedury sądowej - fakt ten unieważnia wydane już postanowienie.
II - brak zaleceń zastosowania badania  - jestem absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, a aktualnie uzupełniam wykształcenie na studiach podyplomowych w Krakowskiej Szkole Finansów w kierunku "wycena nieruchomości - rzeczoznawca majątkowy". Po studiach pracowałem jako nauczyciel. Od 1982r. prowadzę Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "ELSAN" z siedzibą w Sanoku. Ponadto wykształcenie uzupełniałem na kursach księgowości i marketingu itp. Prowadzenie dyskusyjnych stron internetowych wymaga szerokiej wiedzy z dziedziny informatyki  i dużych umiejętności praktycznych. 
III - wyznaczenie adwokata dopiero na posiedzenie w dniu 10.01.03r - brak czasu na jego zapoznanie się z aktami sprawy -fakt ten unieważnia wydania postanowienia w tym dniu.
IV - nie rozpatrzenie wcześniej złożonego wniosku o wyłączenie sędziego - fakt ten unieważnia wydane przez sędziego  postanowienie.
V - nie udostępnienie dokumentów sprawy wniesiony przez stronę dużo wcześniej [pismem z dnia 02.12.02r] - fakt ten uniemożliwia wydania postanowienia.
VI - brak jasnego, konkretnego uzasadnienia prokuratora, co doprowadza do wniosku, ze jest to osobista zemsta i wykorzystanie stanowiska służbowegobrak dowodów i świadków jakichkolwiek incydentów łamania przeze mnie prawa 
VII - Oświadczam, ze nie zgodziłem się na żadne badania i nie przeprowadzono je. Rozmawiałem tylko parę minut z jednym lekarzem, przyznał mi rację, ze bez mojej zgody nic nie może zrobić, po czym opuściłem przychodnię.
VIII - z uwagi na sfabrykowania opinii dla celów sądowych - wnoszę o konfrontację z lekarzami i powołanie na świadka obecnej przy rozmowie Aleksandry Raczkowskiej.

a to rewelacyjne uzasadnienie badań sędziego Z. Stója
stoj-badania.s1.gif (20681 bytes) stoj-badania.s2.gif (14592 bytes)

Tak opublikowałem sprawę 23.01.03r. Było to związane z informacjami jakie na ten dzień posiadałem. Okazało się, po przeglądnięciu akt w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie w dniu 14.03.03r, że nie jest to pełna prawda. Otóż, wszyscy sędziowie Sądu Rejowego w Strzyżowie złożyli wnioski o wyłączenie się z prowadzenia sprawy. Ich wniosek został jednak Postanowieniem z dnia 10.12.02r. sygn. II Ko 456/02 odrzucony przez sędziów: SSO Edwarda KUŚ, Zdzisław Kulpa, Edward Kosowski. Oczywiście, nikt nie raczył mnie o tym poinformować. 
Bardzo ciekawie załatwiono też sprawę koniecznej obecności adwokata. Na posiedzeniu w Strzyżowie w dniu 10.01.03r. sędzia protokołuje: brak obrońcy, brak strony, obecny prokurator Zbigniew Wieszczak [ a co z J. Złotkiem?- już skasowany?] A teraz najciekawsze: sąd zwalnia dotychczasowego obrońcę z Sanoka G. Wójcika i tu cytuję protokół sędziego Z. Stoja: W tym miejscu zgłasza się... [ co, spadł z nieba?] obrońca strzyżowski J. Bańdura. Oczywiście, wg. sędziego Stoja, bez mojej zgody, bez mojej wiedzy, bez uzgodnienia i zapoznania się z dokumentacją - ktoś może mnie reprezentować??? KTOŚ, KTO NIGDY NIE ZAPOZNAŁ SIĘ Z AKTAMI, ANI NIE DOSTAŁ REFERENCJI ODE MNIE???

Podobny numer a adwokatem zrobił sędzia SSO Waldemar Nych, udając na posiedzeniu w dniu 26.02.03r ze rozpatruje zażalenie, albo udając podobnie jak ja, ze zna się na procedurze sądowej. Tu jego przekręt "mecenas z łapanki", czyli NYCZ-gate afera...

strona poprzednia afery - dywagacje wstępne sędziego Stója.