KARIERA BARONA SLD ANDRZEJA PĘCZAKA
 kulisy Orlen-gate 
(w opracowaniu)

Andrzej Pęczak, poseł z listy SLD drugiej kadencji. Ma 53 lata. Swoją karierę polityczną zaczął już w ZSMP Politechniki Łódzkiej. Co ciekawe, do partii wstąpił w 1980r, kiedy wszyscy inteligentni zapisywali się  do powstającej właśnie "Solidarności" i w większości źle na tym wyszli...

Pęczak wybrał drogę cwaniactwa partyjnego. W 1986r zaliczył doktorat z ekonomii w Akademii Nauk Społecznych przy Komitecie Centralnym Komunistycznej Partii w Moskwie. Został I sekretarzem partii w Zakładach "Fonica" w Łodzi. W 1989r był już dyrektorem łódzkiej firmy ELPOL SA - nomeklaturowej spółki, w której ukryto majątek ze sprzedaży Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Zakładał SdRP i SLD. W latach 1993-1997 pełnił funkcję wojewody łódzkiego. W tym czasie sprzedał firmie "Sobiesław Zasada"  zakłady motoryzacyjne w Głownie. Tą karierę zakończyło "zakupienie sobie"  od Skarbu Państwa atrakcyjnej działki 3tys.mkw. w Łodzi. Miał ją zwrócić, ale akurat został wiceministrem skarbu i zapomniał... Teraz już  "za obietnice?" mógł wysprzedać koledze Zasadzie kolejne zakłady: STAR, AUTOSAN, i fabrykę Przekładni w Tczewie. Firmy te doprowadza się do upadku. (o tych przekrętach jeszcze napiszę). Za swoją hojność, w nagrodę zasiadł w radzie nadzorczej tego holdingu, a jego żona została szefową łódzkich oddziałów firmy. Już wtedy wpływy, transakcje i bogactwo Pęczaka zaczęło niepokoić działaczy SLD. W 1997r miał na kontach 1.260.000,00zł, 4.400$, i 4.600 euro. Ile na tajnym koncie w Szwajcarii to nie wiadomo... Posiadał dom za min. 500tys.zł z ekstrawaganckim wyposażeniem skromnie licząc 150tys.zł i dom letniskowy niewiele tańszy. Nawet potrafił wyłudzić z ZUS-u rentę powypadkową w kwocie 2300zł, którą zabrano mu dopiero w 2003r. Tak, zachłanność barona SLD nie miała granic...  Dlatego w 1997r postawił zakupić sobie stanowisko posła, w końcu stać go było na to...

Problemy posła Pęczaka zaczynają się właśnie od 2003r, kiedy to media zaczynają opisywanie przekrętów "ludzi na świeczniku", czyli aferzystów. Najpierw pozbyto go się jako barona SLD w województwie łódzkim i na jego miejsce wybrano Krzysztofa Makowskiego. Następnie prokuratura łódzka wystąpiła o uchylenie immunitetu parlamentarnego za matactwa i narażenie na straty 42mln zł z majątku Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oraz 1mnl. zł z sieradzkiej spółki WARTA.  Oskarżenia dotyczyły też wyłudzenia z WFOSiGW ponad 3tys.zł i próbę wyłudzenia 40tys.zł. Jednak w tym czasie poseł Pęczak pełnił funkcję przewodniczącego Sejmowej Komisji do spraw Kontroli Państwowej, tak więc był nie do ruszenia...
Pęczak nie pogardził nawet wymuszeniami i haraczem np. za zalegalizowanie hal targowych - donieśli na niego bracia Gałkiewiczowie, ponieważ nie wywiązał się z zobowiązania... 

Sprawami przekrętów Pęczaka postanowiła w końcu zająć się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), co dowodzi powagi spraw. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) zajęła się zaś kontrolą prywatyzacji łódzkiego POLTEKSU, którego majątek zaniżono tak o 12mln zł...
Kolejny raz do sejmu trafia wniosek prokuratorski o uchylenie Pęczakowi  immunitetu. 
A tym razem chodzi o całkiem abstrakcyjną rzecz - sprzedaż Rosjanom zespołu trzech elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Nie tylko koncern rosyjski RAO JES jest zainteresowany przejęciem wpływów nad polską energetyką. I właśnie tylko dlatego, że wielu lobbystów naciska na różne grupy GTW, a ich interesy często są sprzeczne - podobnie działał Kulczyk sprzedając PKN ORLEN -  branże energetyczne -  istotne dla funkcjonowania Państwa do tej pory jeszcze nie udało się sprzedać.
Proponuję naszemu rządowi w końcu ogłosić jawny przetarg - kto da więcej w łapę, ten będzie rządził polską energetyką...     

Beż jakiegoś tan szantażu, czy innych nacisków poseł Pęczak, dogadał się z lobbystą Markiem Dochmalem (niezłym kombinatorem), że "załatwi sprzedaż elektrowni, co to dla niego... pestka..." - cena?... mercedes, oczywiście klasy E, taki za jakieś 500tyś.zł... no i musi koniecznie mieć czarne szyby..  - gwarancja ciemnych interesów?
Tym razem Pękala miał jednak pecha. Raz, ze ABW założyło podsłuch Dochmalowi, ponieważ ten za dużo kombinował,  a w konsekwencji i Pękale. I zostały nagrane bardzo interesujące rozmowy - jak określił to lekceważąco,  po koleżeńsku Wiesław Kaczmarek - " dwóch mitomanów" - jednemu się wydawało że jest w stanie coś załatwić,  drugiemu że jest wszechmocnym lobbystą... 
Bajer w tym, że rozmowy te zostały przekazane komisji d.s. Orlenu, a  stamtąd, lub z prokuratury wyciekły do mediów.
Najbardziej wkurwiony tym faktem jest prokurator generalny Kazimierz Olejnik, który ma za zadanie ukrywanie przekrętów władz. Te bajeczne telefoniczne dyskusje na temat stosunków na samym szczycie władz niedługo opublikuje i skomentuje. A tak dla zachęty cytat z kwietnia poirytowanego Dochmala ( Millera nazywał palantem)  do Pęczaka -  Co ty mi mówisz o premierze i innych złodziejach. Mało się nachlapali przy tych wszystkich projektach naszych?... kurwa mać...  Po prostu bydło, złodzieje...  cdn.

z ostatniej chwili -  Pęczak został zatrzymany przez ABW
Łódzka Prokuratura Apelacyjna wydała w piątek wieczorem postanowienie o przedstawieniu posłowi Andrzejowi Pęczakowi zarzutów - poinformowała PAP rzeczniczka łódzkiej Prokuratury Apelacyjnej Małgorzata Glapska-Dudkiewicz.
Poseł jest podejrzany m.in. o przyjęcie od znanego lobbysty Marka Dochmala i jego asystenta, byłego posła Konfederacji Polski Niepodległej Krzysztofa P., "korzyści osobistej i majątkowej znacznej wartości w łącznej kwocie nie mniejszej niż 295 tys. zł na co składało się m.in. użytkowanie mercedesa S 500 L 4M i prawo do użytkowania telefonu komórkowego". Grozi mu kara do 12 lat więzienia.
Pęczak został zatrzymany w piątek wieczorem przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego około 30 km od Łodzi, gdy wracał z Warszawy. Jak powiedział PAP rzecznik łódzkiej delegatury ABW, kpt. Wojciech Barański, "zatrzymanie przebiegało standardowo i bez kłopotów". Przeszukano też mieszkanie posła. Po zatrzymaniu Pęczaka przewieziono do prokuratury na "czynności procesowe" - powiedziała Glapska-Dutkiewicz.
Zatrzymanie Pęczaka i jego przesłuchanie mogło się odbyć dzięki decyzji Sejmu, który w piątek przed południem głosami posłów, przychylił się do wniosku łódzkiej Prokuratury Apelacyjnej o umożliwienie zatrzymania i aresztowania Pęczaka. Za wnioskiem głosowało 397 posłów, przeciwko było 3, a 17 wstrzymało się od głosu.
Po głosowaniu Pęczak powiedział, że nie przyznaje się do czynów zarzucanych mu przez prokuraturę.
Jeszcze tego samego dnia Andrzej Pęczak został wykluczony z partii SLD. Decyzję w tej sprawie podjął Krajowy Sąd Partyjny Sojuszu. Poseł nie stawił się na posiedzenie sądu. Ma teraz 14 dni na odwołanie od jego decyzji.
Tymczasem Prokuratura Okręgowa w Łodzi w innym śledztwie postawiła w tym roku Pęczakowi zarzut niegospodarności oraz wyrządzenia szkody na ponad 42 mln zł w mieniu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Łodzi.
Prokuratura twierdzi, że poseł wyłudził również na szkodę jednej ze spółek-córek Funduszu co najmniej 40 tys. zł, podżegał do wyłudzenia na szkodę WFOŚ kwoty co najmniej 3,5 tys. zł i działał na szkodę interesu publicznego. Według prokuratury, zarzuty te dotyczą lat 1999-2000, kiedy to Pęczak był szefem klubu radnych SLD w sejmiku województwa łódzkiego.

Poseł Pęczak aktualnie siedzi w wiezieniu łódzkim przy ul. Smutnej i chyba skończyły się jego perwersyjne pomysły... 
W tym samym wiezieniu siedzi też jego kumpel lobbysta Dochmal. Siedzi już tam trzeci miesiąc, tak więc doczekał się ciekłokrystalicznego telewizora, żeby mógł pooglądać sobie tą całą zasraną politykę i świat bez kratek? Zresztą, przebywa tam i były wojewoda i paru innych prominentów SLD... Może wykupią sobie te lokale na własność?
Jest szansa, że w ciągu tych pierwszych trzech miesięcy na jakie został posadzony poseł Pęczak, żona albo córka, [która zawdzięcza mu apartament] przyniesie jakiś przynajmniej telewizor... obraz raczej nie będzie z projektora, ponieważ ściana dużo za mała... Gorzej, że nie ma telefonu, tak więc co będzie z tymi przyjacielskimi rozmowami telefonicznymi? 
Tu mamy "rozmowy kontrolowane" posła Pęczaka... 

A jak na razie to w sejmie mają problem - jak ma głosować poseł zza kratek? 
Tak czy inaczej, wynagrodzenie w kwocie 11tys. zł dalej mu się należy. 
Kiedy aferzyści za utrzymanie w więzieniu będą sami [wzorem amerykańskim] opłacali swój pobyt , a nie pasożytowali dalej kosztem uczciwych, płacących podatki obywateli? 
Kiedy zwrócą podatnikom koszty - co najmniej tysiąca złotych miesięcznie, ich pobytu w areszcie? 
Kiedy to "chore postępowanie" władz będzie uleczone? 

a tu jak wygląda pobyt posła Pęczaka w areszcie... 

i dowcip: Pęczak w więzieniu spotyka na korytarzu Dochmala:
- nie wiem jakie przekręty tu robią, ale za twojego nowiutkiego merdesa  dali mi starego passata... 

Aktualności

Na spotkaniu u premiera prokurator krajowy Karol Napierski zaproponował rozwiązanie - przejrzeć zbadane przez UOP sprawy związane z Modrzejewskim i znaleźć coś, co nie ma bezpośredniego związku z Orlenem - opowiada Kaczmarek. Dokonano przeglądu spraw i znaleziono odpowiedni przypadek - dodaje. -
Jasne, zawsze można coś dopisać, papier każdy kit przyjmie...

Siemiątkowski sporządził na ten temat notatkę i wysłał ją do najważniejszych osób w państwie. Sprawą zajęły się prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Kaczmarek później ujawnił, że niedługo potem Ungier powiedział mu, iż w sprawie przyjęcia łapówki prowadzą postępowanie służby specjalne.

Zdaniem Romana Giertycha, prawdopodobna jest hipoteza, że były premier Leszek Miller ustalał ze Zbigniewem Wróblem wejście powiązanego z Jukosem "Petrovalu" do Polski. Zapewnił, że pytanie o to na pewno padnie podczas jutrzejszego przesłuchania przed komisją śledczą.
Były premier Leszek Miller nie chciał wypowiadać się na temat publikacji "Życia".

afera wokół PKN "ORLEN" czyli " ORLEN-GATE"  

Jak odzyskać ukradziony Państwu majątek?
CZARNA LISTA POLITYKÓW

 NASZ "DROGI" SEJM - czyli koszty utrzymania parlamentu 
tajne-jawne tajemnice państwowe

 WIELKIE BRANIE  ,    fakty o korupcji  , KORUPCJA ,  korupcja - uzasadnienie "wpadki parlamentarzystów", 
Kto może zostać politykiemco kryje przywilej immunitetu? odszkodowania - Sąd Najwyższy,
dowCIPY spod §... i wiele innych... 

tym samym dochodzimy do setna sprawy, czyli  "Raportu o stanie sądownictwa polskiego", ale to tylko dla osób myślących, a więc nie dla prawników...
...jasne, że terror rodzi terror, tak więc z uwagi na typowo stalinowskie prześladowanie  mojej osoby i prowadzonej działalności publicystycznej, moim celem jest obnażenie impotencji organów władzy...

WWW.AFERY.PRX.PL - WITRYNA PRYWATNA PROWADZONA PRZEZ ZDZISŁAWA RACZKOWSKIEGO.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@prx.pl

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.