DOKUMENTACJA ZOSTAŁA OPUBLIKOWANA 
 CELEM  WZNOWIENIA PRZEZ
RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH

SSR Aleksander CIEĆKIEWICZ - sędzia Sąd Rejonowy w Lesku Wydział Rodzinny i Nieletnich -
znany plebsowi z dwóch powodów: traktuje sąd jako swoją firmę,  w której można prowadzić prywatę, oraz  z tego, że lubi "z góry" zaglądać petentkom za stanik i podglądać nogi, a jeszcze lepiej uda - a nóż się uda?, wcale zresztą tego nie urywając. Dokumentacja za to wcale go nie interesuje, sędzia Ciećkiekiewicz wszystko ma "nagrane" przed posiedzeniem, ponieważ "posiaduje" tylko z niektórymi. To, że sędziowie traktują urząd sądu jak swoja własność, do osiągania zysków, to powszechnie znana tajemnica. Oczywiście, dotyczy to głównie "funkcyjnych sędziów" np. C. Petruszewicza, P. Bartnika, czy Z. Dziewulskiego., ale na takiej wsi jaką jest Lesko, każdy jest Panem...

Tutaj przedstawiam bardzo kontrowersyjny wyrok wydany oczywiście przez sędziego A. Ciećkiewicz. Sprawa jest o tyle niemoralna, że dotyczy alimentów na dzieci niepełnosprawne, a nawet z porażeniem mózgowym, wychowywanych przez samotną, niepracującą matkę. Jak sędzia traktuje podstawową jednostkę społeczną, jaka jest rodzina? - po prostu skazuje na wymarcie... Otóż, jak czytamy poniżej, z kwoty alimentacyjnej zawartej ugodowo na 297zł,  która nie wystarcza nawet na lekarstwa, sędzia zaniża do kwoty 150zł i 250zł na dziecko wymagające stałej opieki i rehabilitacji!!! . Życzę mu gorąco, żeby mógł spróbować tylko siebie utrzymać z takich dochodów. Dodatkową abstrakcją jest nadanie przez sędziego Ciećkiewicza klauzuli i rygoru natychmiastowej wykonalności. Ciekawostka - zwolnienie pracującego ojca z kosztów sądowych, czym to uzasadnia? Efektem taj samowoli sędziego jest bezprawie inspektoratu ZUS w Lesku i jednorazowe żądanie wstecz zwrotu 1.600,00zł, niby "bezprawnie pobranych świadczeń" ustalonych przecież sądownie. O niedouczonych dyrektorach, i kierownikach ZUS-u już pisałem. Te wszystkie nieprawidłowości, bardzo gorąco polecam Rzecznikowi do rozpatrzenia.