Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

MAFIA - UKRYTA WŁADZA NAD POLSKĄ

Mówi się i pisze, że w sprawie Krzysztofa Olewnika było bardzo dużo błędów i zaniedbań, a gdyby nie te błędy to Krzysztof Olewnik byłby uratowany.

To nie tak. O głupocie mna mówić jak dotyczy działania jednej osoby lub dwu.

O zaniedbaniu, kiedy tej głupoty nie zauważyła druga osoba np. nadzoruca pierwszą, ale taka sytuacja nie zachodzi w tej sprawie.

W sprawie Krzysztofa Olewnika mamy tych ‘błędów i zaniedbań dziesiątki na dodatek popełnionych przez dziesiątki ludzi począwszy od Ministrów poprzez wszystkie szczeble władzy i nadzoru w dół kończąc na Prokuraturze i Policji.

Wskazuje to jednoznacznie, że wszystkie te błędy i zaniedbania były działaniami sterowanymi i koordynowanymi w celu uniemożliwienia wykrycia sprawców.

Nie mna przecież uznać za przypadek, za głupotę nie sprawdzenie anonimu wskazującego z nazwiska porywacza i gdzie przetrzymywany jest porwany. Z tą wiedzą, jeden człowiek o inteligencji zbliżonej do debila, a mający możliwość podejmowania decyzji w prokuraturze lub policji doprowadziłby do uwolnienia porwanego. Co się stało z inteligencją Ministrów, ich zastępców, Generałów, komisarzy Policji, Prokuratorów: Generalnych, Krajowych, Okręgowych, Rejonowych?

Aby osiągnąć taki wynik niemożności jak w tej sprawie ośrodek korelujący działania (sterowniczy) musiał znajdować się bardzo wysoko w hierarchii oficjalnej władzy, albo poza granicami Polski. Takiego efektu niemożności nie mogła uzyskać głupota jednego czy drugiego prokuratora albo policjanta, ale decydenta(ów) na samym szczycie władzy, macego mliwość specjalnego doboru do zespołu prowadzącego tę sprawę: z klucza ignorantów, przestępców i półgłówków.

Obraz władzy w Polsce

Jeżeli popatrzymy na Polskę i jej wszystkie rządy po 1989 roku - to widzimy dryfucy kraj z władzami, które nie są w stanie cokolwiek zrobić pytecznego, a jeżeli już podjęły się zrobić, to i tak z jakichś... przyczyn im to nie wyszło.

Oficjalna, ta widoczna władza jest nieskuteczna - każdy widzi.

W tym samym czasie baczny obserwator zauważył jednak, że kiedy oficjalna władza jest bezradna jak małe dziecko, z wyjątkową sprawnością, wymagającą bardzo dobrej organizacji i koordynacji, zarządza się Polską: niszczy uczciwych rzetelnych ludzi, promuje miernoty i przestępców w strukturach oficjalnych władz w tym policji, sądach, prokuraturach; sprzedaje za bezcen fabryki, huty, banki itp., "znika" 90% polskiej własności i 500 mld $ zaciągniętych kredytów, pieniądze na budowę autostrad i dróg też giną, giną ministrowie i generałowie od strzałów w głowę bez wykrycia sprawców („sprawcy nieznani”).

Te nieformalne działania, ich zakres oddziaływania i skuteczność - podejmowane wbrew interesom Państwa Polskiego - świadczą, że istnieje ośrodek koordynujący te działania - nazwijmy go chwilowo WŁADZĄ UKRYTĄ. Zakres jej oddziaływania i skuteczność prowadzi do wniosku, że to właśnie ta nieformalna WŁADZA w rzeczywistości sprawuje w Polsce władzę, poniew jej zakres oddziaływania pokrywa się z zakresem władzy oficjalnej, z tą jednak różnicą, że jej skuteczność wielokrotnie przewyższa skuteczność oficjalnej.

Na przykładzie działań w sprawie Krzysztofa Olewnika widać jak na dłoni że oficjalna władza przejawia dziwną niemoc, tak jakby osoby ją sprawujące były w 100% idiotami. To pozwala postawić tezę, że oficjalna władza jest tylko pozorną - a właściwy ośrodek władzy w Polsce stanowi MA-FIA, której oddziaływanie na władzę oficjalną tj. tę pozorną tak jaskrawo widoczne jest w działaniach i zaniechaniach tej władzy (jej niemocy) macych na celu nieodnalezienie porwanego Krzysztofa Olewnika i niewykrycie sprawców.

Pozostaje problem przyczyny takiego działania WŁADZY w sprawie Krzysztofa Olewnika. Dlaczego takie działania i zaniechania podjęto?

Oceniac oficjal wersję przyczyny jako nieudolność kilkudziesięciu ludzi, którzy popełnili kilkadziesiąt błędów w toczącym się postępowaniu, począwszy od Ministrów po szeregowych Prokuratorów i Policjantów - to wersja ta, jest niemożliwa do przyjęcia. Z przyjęciem tej wersji należałoby wszystkich mających związek ze sprawą, w tym i mędrców, jak R. Kalisz, uznać za debili i natychmiast odsunąć od pełnienia jakichkolwiek funkcji w państwie. Takiemu przyjęciu przeczą też fakty w sprawie K. Olewnika, np. fakt, że Prokurator chciał aresztować siostrę porwanego - Danutę Olewnik na podstawie sfałszowanego dokumentu - bilingu rozmów (ktoś miał cel w jego sfałszowaniu).

Inaczej wygląda sytuacja, jeśli te same działania WŁADZY podjęte w celu niewykrycia sprawców porwania przypisze się WŁADZY UKRYTEJ - tj. MAFII. W tej sytuacji przyczyna takiego a nie innego działania władzy zaczyna być zrozumiała. Najbardziej prawdopodob przyczy, znaczy celem tej MAFII - było zmiękczenie zamnych ludzi by nie opierali się w płaceniu jej [MAFII] haraczu, lub by oddali pod tzw. „prywatyzację” swój majątek (dobrze prosperujący Zakład). Porwanie syna zamnego człowieka prawie na oczach całej Polski, pokazywanie udręczenia rodziny i niemożności WŁADZY w uwolnieniu porwanego, następnie aresztowanie [nieudana próba] siostry porwanego, mogło doprowadzić do całkowitego zniszczenia Rodziny Olewników - mimo jej zamności.

Celem całej akcji mógł być pokaz możliwości tejże MAFII (której rzekomo nie ma), mliwości zniszczenia przez nią każdego, kto się jej stawia, przy wykorzystaniu do tego celu bandytów, jak i Policji i Prokuratury - POKAZ w celu zastraszenia innych potencjalnych opornych, pokazaniu kto tu ma władzę.

W tej sytuacji jakiekolwiek przeprosiny osób z tzw. świecznika są kpi.

Niech udowodnią społeczeństwu polskiemu, co zrobili z własnej inicjatywy i we właściwym czasie, by z rąk bandytów uwolnić Krzysztofa Olewnika, ewentualnie kto lub co im to uniemożliwiło.

Nie zrobili NIC - latami mataczyli w sprawie by do jego uwolnienia a po zamordowaniu, i do wykrycia sprawców nie doszło (przectny człowiek mając tylko anonim z nazwiskami sprawców porwania i miejscem przetrzymywania porwanego uratowalby życie K. Olewnikowi, a oni NIE).

To ICH zaniechanie jest wystarczającym dowodem do oskarżenia ICH o przynależność do MAFII, do MAFII, która mdzy innymi zamordowała i Krzysztofa Olewnika.

Oby męczeńska śmierć Krzysztofa Olewnika, jego i jego rodziny udręczenie było wystarczająco głośnym sygnałem pobudki: obudź się Polaku, obudź się zanim ze wszystkiego Cię okradną, obedrą z godności a nawet skóry.

Henryk Kreuz

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Kuning
24-12-2014 / 10:22
fidel pisze:Wygląda na to, że Artur Zawisza nie jest już członkiem Prawicy RP, bo poparł Libertas a przyznam, że z w Libertas może, w prcwzieie" rel="nofollow">rmftzn.com">prcwzieieństwie do Prawicy RP, ktf3ra zaczyna ulegać chyba implozji (to takie moje wrażenie), uzyskać jakieś tam nawet znaczące poparcie w wyborach do Parlamentu Europejskiego.Ja, mimo pewnego uczucia trochę straconej szansy, cieszę się, że Prawica RP nie jest w polskim Libertas'ie, czyli w bigosie składającym się ze wszelkich resztek politycznych w jednym garze (jak to w bigosie bywa): LPR, Samoobrona, Partii Regionf3w, Naprzf3d Polsko, ultra-liberalny UPR (???) i Bf3g wie co jeszcze .???Z drugiej strony nie widzę, jako obserwator zewnętrzny, wzrostu znaczenia Prawicy RP ani w mediach, ani w życiu publicznym. Szkoda, bo wydaje mi się, że Prawica RP jest fajnym pomysłem politycznym:- bardzo fajne konserwatywne logo,- doświadczony konserwatywny polityk jak przywf3dca,- konserwatywne przywiązanie do wartośći (stąd zgaduję rezygnacja ze wspf3łpracy z Libertas, czyli realizacja hasła ‚wartości albo śmierć'???).Brakuje jednak wielu elementf3w:- zadbania o własny wizerunek,- przebojowości,- urozmaicenia tematf3w (jest Pan, Panie Marszałku, dość monotematyczny),- choćby minimalnego wsparcia ze strony Kościoła katolickiego.Przyznaję się publicznie, że ja sam osobiście podsuwam Prawicy RP od czasu do czasu jakieś pomysły. Moja wytrwałość w przekonywaniu Prawicy RP, że ‚cywilizacja życia’ powinna być ‚cywilizacją życia w czystym i zdrowym środowisku', mnie osobiście samego zadziwia. Trafiam jednak na mur niezrozumienia. Do tego jestem przyzwyczajony i to pewnie w stopniu podobnym jak Pan Marszałek???Sugerują więc po raz kolejny połączyć siły, stworzyć szerzej akceptowalną ofertę polityczną niż tylko tę dla tzw. ‚fundamentalistf3w’ tudzież ‚talibf3w' no ale trafiam jak grochem o ścianę, a sytuacja jest coraz poważaniejsza dla Prawicy RP. Świadczy o tym choćby częstotliwość wpisf3w Pana Marszałka na tym blogu coraz rzadszych. I jest to dla mnie żenujące, że mf3j dzisiejszy wpis, dość ogf3lny w wydźwięku, ma się nijak i do samej wiadomości, i do jej aktualności sprzed 4 dni, że ‚Sprawa śmierci polskiego geologa porwanego w Pakistanie ciągle nie jest pewna.’W złym to kierunku idzie, Prawico RP, w złym kierunku, Panie Marszałku.
~Open
20-12-2014 / 17:22
sacdjo pisze:Sytuacja i jej rozwf3j zarf3wno w Afganistanie jak też w Iraku pokazuje, że będą to następne prpadyzki typu Wietnamu. Reżimy ustanowione przez USA będą wspf3łpracować z Zachodem i utrzymają się tylko dopf3ki USA i ich sojusznicy będą pompować w nich pomoc finansową, gospodarczą i humanitarną. Dla utworzenia w tych krajach systemu na wzf3r rzekomo prozachodniej, laickiej Turcji — co jest przynajmniej oficjalnym zamiarem USA — brakuje tam po prostu wystarczającego oparcia w społeczeństwie. W Turcji przynajmniej jedną trzecią stanowią alewici, ktf3rych religia i kultura ma wiele wspf3lnego ze chrześcijaństwem, choć oficjalnie są muzułmanami, aczkolwiek uważanymi przez resztę za heretykf3w i prześladowanymi. Są nawet przypuszczenia, że sam twf3rca państwa tureckiego Kemal Ata Tfcrk był alewitą. USA nie rozumieją czy nie chcą rozumieć znaczenia religii dla mentalności i cywilizacji, mniemając naiwnie, że przez wpływ gospodarczo-polityczny (wolny rynek, demokracja) dokonają wygodnej dla siebie metamorfozy islamu. Skutek jest zupełnie odwrotny, jak widać: w społeczeństwach tych wzmaga się jeszcze bardziej niechęć do wszystkiego, co zachodnie, tak, że nawet chrześcijanie zamieszkujący Irak o wiele dłużej niż najeźdźcy Arabowie, muszą opuszczać swoją ojczyznę; w Afganistanie coraz więcej terenf3w oddaje się na powrf3t pod rządy talibf3w. Trzeba być ślepym i głuchym, by tego nie zauważyć. Chyba że nie chodzi o żadne ideały, a jedynie o rynek zbytu dla przemysłu zbrojeniowego i osłabianie gospodarcze narodf3w chrześcijańskich, ktf3re pompują miliardy w odbudowę i gospodarkę terenf3w wojennych, przez siebie wpierw zniszczonych. I dla takiej sprawy narażają swoje zdrowie i życie także polscy żołnierze i naukowcy. Właściwa obrona przed terroryzmem i islamizacją odbywa się — tzn. powinna się odbywać — na własnym terenie. Owszem, byłoby stratą dla USA, gdyby talibowie z Afganistanu przeniknęli i objęli władzę w Pakistanie, USA straciliby strategicznego sojusznika w Azji. Owszem, jest w interesie Izraela opanowanie Iraku po to, żeby trzymać w szachu Iran, ktf3ry otwarcie grozi Żydom. Pozostaje jednak pytanie: za jaką cenę i z jakim skutkiem, a przede wszystkim w czyim interesie, czy naprawdę wspf3lnym? Jeśli USA tak bardzo zależy na krzewieniu demokracji na świecie, to dlaczego tak nachalnie wpychają do Europy Turcję, ktf3ra od początku swego istnienia aż do dzisiaj jest w istocie dyktaturą wojskową z pozorami demokracji? W razie członkostwa w UE Turcja byłaby w niej najludniejszym krajem, nawet nie licząc milionf3w Turkf3w mieszkających już obecnie na Zachodzie. O naturze owego wiernego sojusznika USA — pośrednio także Polski — dobitnie świadczy los chrześcijan w tym kraju, bez porf3wnania gorszy niż w feudalno-muzułmańskim państwie osmańskim: Kościf3ł oficjalnie nie istnieje, nie ma osobowości prawnej, nie może posiadać nawet kościołf3w, nie wolno publicznie używać oznak chrześcijaństwa jak krzyż, strf3j duchowny itd. Widocznie prawa człowieka liczą się tylko wtedy, gdy są one po drodze interesowi USA (a właściwie kogoś innego..).Podsumowując: Przy całej lojalności wobec sojusznika trzeba zdecydowanie prezentować swoje stanowisko i interesy. W przeciwnym razie pełni się rolę jedynie wasala, ktf3ry czeka tylko na skinięcie palca hegemona. Wasala nie bierze się poważnie, zwłaszcza wtedy, gdy on potrzebuje pomocy. Sojusznicwo sprawdza się i kształtuje nie dopiero w biedzie , wtedy jest już za pf3źno.