Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
11 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 15-01-2013

krzysztof ludwik maciąg zbyszyński  o sobie... jest taki podwarszawski cwaniak udający poradcę prawnego... 

Czekamy na opinie osób którym k. maciąg pomógł w ich sprawach, albo poszkodowanych przez niego celem zweryfikowania opinii o tym konfliktowym człowieku.

Sam krzyś pisze o sobie:
Tak na marginesie zawsze zajmowałem się wieloma zawodami (przez ponad 20 lat byłem dziennikarzem centralnej prasy sportowej, a przez kolejne pewnie z 15 lat prasy lokalnej, przez prawie 15 lat byłem asesorem komorniczym w Mińsku Mazowieckim, swego czasu miałem hurtownię w Mińsku Mazowieckim i dwa sklepy w Warszawie, więc nie nudziłem się. 

Dzisiaj jestem nie tylko doradca prawnym w pewnej szwedzkiej Firmie, ale także jej przedstawicielem;-).
 Tak naprawdę usługami prawnymi zająłem się w 1984, a więc w 10 lat po ukończeniu studiów, bo mierzili mnie adwokaci nie mający pojęcia o prowadzonej wówczas w imieniu naszej Spółdzielni Mieszkaniowej sprawie, nie mówiąc już o ich rzetelności i etyce zawodowej... więc musiałem ich popędzić, sam poprowadzić skutecznie sprawę i tak się zaczęło...

Krzysztof Maciąg 'LIFE-ŻYCIE'

Wszelkie sprawy gospodarcze i cywilne (poza rozwodami) wraz z reprezentacją w sądach na podstawie umowy stałego zlecenia i zarządu majątkiem lub interesami stron oraz sprawy karne (bez reprezentacji w sądach). Numer jeden działalności to odszkodowania za wykorzystywanie nieruchomości przez Energetykę oraz inne media, cofnięcie nietrafionych darowizn, odszkodowania (w tym za utratę zdrowia).
Ponadto obrót wierzytelnościami i odzyskiwanie trudnych należności (wieloletnia praktyka komornicza), skargi pauliańskie, skargi do Trybunału w Strasburgu, skargi na czynności komorników i na opieszałość komorników.
Możliwe także usługi drogą internetową - dla dalszych rejonów Polski. W okresie wakacyjnym spotkania po uprzednim umówieniu się telefonicznym (0 - 502 232 791), bądź E-mail krzysztofmaciag15@gmail.com , lub krzysztofmacioag1951@o2.pl
Wiecej na stronie www.krzysztofmaciag.w8w.pl
Reymonta 43
(wejście i wjazd od Gdańskiej)
Sulejówek 05-070
Mazowieckie Polska
Osoba kontaktowa: Krzysztof Maciąg
Telefon: 0-502 232 791
Tel. komórkowy: 0 - 502 232 791

Zapraszam na swoją stronę www.krzysztofmaciag.w8w.pl i do Kancelarii w Sulejówku porady także E-mailem. Temat numer jeden odszkodowania od Energetyki i innych, a czasu jest coraz mniej, bo "grzebią" coś przy ustawie w Sejmie, pozdrawiam Krzysztof Maciąg - doradca prawny  ?  ;-)))... czytamy:
- Niestety, strona znajdująca się pod podanym adresem została zablokowana. 
Być może właściciel zaniechał dalszej jej publikacji lub jej zawartość była niezgodna z naszym regulaminem.

haa, doradca prawny?, a może naciągacz? - a gdzie wykształcenie? - czekamy na skan dyplomu... k...  maciąga i nie tylko
Czy można prowadzić "kancelarie :-)" nie będąc  nawet radcą prawnym? :-))) - czy to nie oszustwo?

krzysiu maciąg większość wolnego czasu spędza w sądach, próbując wyłudzić kasę od tych osób które mu "zawierzyły i  podłożyły się" 

A poniżej kilka wyroków skazujących k. maciąga...






maciag_1.jpg

CO PREZENTUJE k... maciagacz ?
Na szczęście nie jestem mecenasem
2011-01-09 22:12/ Panie Będkowski czy jak tam panu czuję się obrażony nazywaniem mnie mecenasem. Jestem i byłem doradcą prawnym, a nie "prawną prostytutką"... 

tak więc czym ? - albo jaka forma gówna ?, mamy spory wybór :

Łajno konia- niewulgarny zastępnik słowa gówno, kupa konia, wracałem wczoraj po wsi po ćmoku i wdepnąłem w końskie łajno. Ale to też można znaleźć lub wyszukać żeby było można wiedzieć ?
Gówno Duch - czujesz, że gówno wyszło, ale nie ma go w kiblu
Gówno Czyste - czujesz, że gówno wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia śladów na papierze toaletowym
Gówno Mokre - podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie pobrudziły
Druga Fala - kiedy się wysrasz i podciągasz spodnie, zdajesz sobie sprawę, że musisz się jeszcze wy srać
Gówno Pękająca Żyła na Ciemieniu - ciśniesz tak mocno, że praktycznie dostajesz apopleksji
Gówno Gigant - wysrywasz tyle, że tracisz 15 kg
Gówno Kłoda - tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji za pomocą szczotki do kibla
Gówno Gazowe - jest głośne i każdy w zasięgu słuchu śmieje się z Ciebie
Gówno Kukurydza - jak sama nazwa wskazuje Gówno Jak Chciałbym Się Wysrać - kiedy chcesz się wysrać, ale wszystko, co możesz zrobić, usiąść na kiblu, cisnąc i pierdnąć kilka razy
Gówno Naciąganie Kręgosłupa - takie bolesne, że powiedziałbyś, że wysrywasz kręgosłup
Gówno Mokry Pośladek (Uderzenie Mocy) - wychodzi tak szybko, że spadając do wody ochlapuje Ci dupę
Gówno Płynne - żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy i opryskuje całą muszlę
Gówno Meksykańskie Żarcie - tak śmierdzi, że trzeba wietrzyć
Gówno Wysokiej Klasy - nie śmierdzi
Gówno Spławik - kiedy jesteś w kiblu publicznym i czeka w kolejce dwóch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości piłeczek golfowych pływa nadal po powierzchni wody 
Gówno Zasadzka - nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci i do końca dnia chodzisz ze skrzyżowanymi nogami
Gówno Pijackie (Kac kupka) - następuje rankiem po pijackiej nocy.- Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się na dnie muszli
Gówno Szampańskie - masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się odblokuje, z dupy wypływa gazowana ciecz
Gówno Przylgnięte - kiedy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu dupy
Gówno Artyleryjskie - gdy srasz dalej niż widzisz
Gówno Wybuch - poprzedzone pierdnięciem tak okropnym, że po wysraniu się sprawdzasz, czy na muszli nie ma spękań
Gówno Zabawa w Chowanego - wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca...
Gówno Królicze - wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach (duże ilości). Właściwie nigdy się nie kończy, ale człowiek sam przestaje srać z nudów.
Gówno Pochodnia - gówno, które tak pali dupę, że przysiągłbyś, że jest łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu dzień wcześniej WIELKIEJ ilości ostrego żarcia)
Gówno Dualnej Gęstości - jedna część gówna jest ciekła, podczas gdy druga jest ciałem stałym
Gówno Betonowe - gówno, które zostawiasz po 2 tygodniach nie chodzenia do kibla
Gówno Chirurgiczne - następuje po Gównie Betonowym - musisz iść do chirurga, ponieważ dupa jest rozdarta.

... jestem łajno chodzące /jeszcze/ 
krzysztof maciąg-zbyszyński czyli superplebs :-)
 amen

i jak widać temu gościowi już tylko na denaturat wystarcza...? stacza się na kolejne dno... ?
zobacz: www.hot.jpg.pl/zdjecie/124236/Superplebs_w_Gulczewie.html

a poniżej występ bublowatego maciąga :-)))

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Krzysztof Plebs 2014
15-05-2014 / 06:39
A ty odrażający żuku gnojowniku podpułkowniczyno LWP, "poddoktorze" AWF we Wrocławiu, podćwierćchujku edwardzie januszu trzaskoma poszukaj swoich zapleśniałych i niewydajnych od urodzenia jaj bezpłodna kupa gnoju na sali sądowej Sądu Okręgowego dla Warszawy Praga w sprawie II C 983/13, może znajdziesz tam jakieś szczątki tego co normalny mężczyzna - do tej kategorii akurat się nie zaliczasz - posiada...
~Krzysztof Maciąg Zbyszyński
15-05-2014 / 06:06
Miało cię tu już więzienna znajdo nie być "agnieszko parowicz" z 14-05-2014 / 19:29, a ty jeszcze bezczelnie brechasz z tego waszego zawszonego poddasza, właśnie dzisiaj - w samo południe - idę zeznawać do KP Wyszków w ramach pomocy prawnej w sprawie matur, waszych "metod "wychowawczych, etc, zdziro - więc wypierdalaj wreszcie rozpadówko. A ty śmieciu edwardzie januszu trzaskoma, tchórzliwy gnojku tym razem występujący jako "roskosz"z 15-05-2014 / 00:20 - ile razy ci pisałem poddebilku, podćwierćchujku, żebyś wreszcie kupił sobie słownik ortograficzny śmierdzisz już padliną, wiec weź szybciej sznur, bo sprawa rozwodowa zbliża się wielkimi krokami, a my z lubością z Sylwią - zwaną przez ciebie podkretynie "Rumunką" będziemy jako osoby godne zaufania twojej - jeszcze - żony Jany słuchać twoich wypocin i patrzeć na żywo na twoją klęskę. Masz szansę zdechnąć na sali sądowej bo jak znam życie będziesz czerwony jak upiór i pewnie piana z pyska ci poleci...
~roskosz
15-05-2014 / 00:20
a jak sie nazywa zona eunucha zapytaj rumunki ty imbecylu bez jaj smierdzacy na odleglos
~Agnieszka Parowicz
14-05-2014 / 19:29
Masz krzysiu jeszcze chwilę,zdążysz jeszcze kogoś opluć i jeszcze cos opowiedzieć nam tu wszystkim przed monitorami spiesz sie czas ci sie kończy.
~Krzysztof Maciąg Zbyszyński
14-05-2014 / 19:06
Widzisz zdziro agnieszko parowicz, twój "sukces wychowawczy" związany z ćpunką zawdzięczasz - jak mniemam - więziennym metodom, które wszak nie są ci obce...Jak chwalił się ten twój dupek pawełek nauczyłaś nawet paulinę parowicz gotować i sprzątać - efekty widać było na Curie Skłodowskiej 3 m 6 A w Jeleniej Górze i zostały częściowo utrwalone na zdjęciach (no, nie dało się utrwalić niestety zapachu a ściślej smrodu, jaki tak panował gdy niedoszła "gwiazda" uciekła wraz ze swoim utrzymankiem łukaszem śmiałkiem stamtąd zostawiając bajzel i niezapłacone rachunki. Chciałem ci też zdziro przypomnieć, że gdy w lipcu 2010 ta sama paulina parowicz uciekła do tatusia i "nowej mamusi" miałaś ją - aż do wymeldowania jej w grudniu 2012 (a wyprowadziła się dopiero w styczniu 2013) z urzędu przez kochającego inaczej tatusia pod swoją kuratelą. Nie wiem, czy ją biłaś czy stosowałaś pomki, żabki i takie tam więzienne igraszki, ale to twoje dzieło te późniejsze narkotyki, chlanie, etc. a szczególnie rynsztokowe słownictwo, które przejęła w całości od ciebie, a na które tak się uskarżała będąc u nas w styczniu 2013 roku...Jeśli takie metody okazały się skuteczne, tym gorzej świadczy to o intelekcie pauliny, która bardzo szybko zaczęła grawitować do poziomu twojego i twojej mało udanej córeczki - jej imienniczki...Fajnie, nie ma co, a ty wywłoko jeszcze się tym chwalisz...Nie poopisuj się pseudo znajomością sztuki bo jesteś mniej niż zero. Akurat dzieło, które ci przesłaliśmy to było "posłanie diabła" który wszechobecnie zagościł na waszym klitkowatym poddaszu...Widzisz mąż swojej żony Januszek Szewiński kupował kiedyś za flaszkę rysunki Tadzia Dominika pseudonim "Człowiek cysterna" z "Aniołów Warszawy", które dziś są warte miliony...paląc ten rysunek w kominku spaliłaś dziś parę złotych, a w przyszłości znacznie więcej, w dodatku na stałe wzięłaś ślub z diabłem. A propos diabła tym razem rzeczywistego - złodzieja pawła parowicza nie karć go wzorem jego mamusi tłustej obleśniej cesi przywiązywaniem do nogi stołowej, bo może nie wytrzymać...A ty "Pawle Parowiczu" dlaczegóż to nagle z wielkich liter półgłupku ??? z 14-05-2014 / 11:13, nie tylko zrobię ci pedale reklamę ale w każdym kolejnym mieszkanku będziesz czuł nasz oddech i już bardziej w realu komorników, których tak nie lubiłeś...Poczytaj sobie przepisy w kontekście procesu z Sylwią o podział majątku dorobkowego może ci się to w nocy przyśnić matole...
~Krzysztof Maciąg Zbyszyński
14-05-2014 / 18:26
Nie przypominam sobie wydrowata zdziro "Agnieszko Parowicz" z 14-05-2014 / 09:28 żebyśmy pili brudzia, więc daruj sobie zdziro te poufałości. Co do strony akurat się zgadzam, nie powinna w ogóle powstać, problem tylko w tym, że to nie ja ją wymyśliłem, nie ja ją założyłem i nie ja ją "wzbogacałem" o fotomontaże, tylko chujek zdzisław raczkowski (wasz gość), który oświadcza wszem i wobec , że plucie na mnie jest to jego hobby, z pomocą między innymi twego pedałowatego mężusia pawełka, a więc pudło !!! Mam nadzieję, że ta rezolutna "maturzystka" paulina parowicz, która - tak się składa przejrzałem negatywnie od pierwszego spotkania, ale nie chciałem Sylwii robić niebawem przysporzy nowej "mamusi" - wybitnemu pedagogowi od "troszku" zainteresowania no i może "troszku" większej dyscypliny..." takich kłopotów jakie jej się jeszcze nie śniły. Z tego, co pamiętam, to już się wielokrotnie zdziro "żegnałaś" z tą stroną, ale - jak widać - mało skutecznie, a więc WON raz na zawsze do mycia kibli po paulince, a niebawem będziesz miała moc dodatkowych atrakcji, ale sama tego chciałaś i bardzo dobrze!
~Paweł Parowicz
14-05-2014 / 11:13
No cóż nasze plany w stosunku do ogrodu zostały troszkę przedwcześnie przejrzane :( Tak kupiliśmy dom pod miastem i jesteśmy w trakcie jego urządzania. Już niedługo przeprowadzka. Mam nadzieję że zrobisz nam reklamę w internecie podobnie jak z poprzednimi miejscami zamieszkania. Pozdrawiam.
~Agnieszka Parowicz
14-05-2014 / 10:00
Sylwio i Krzysztofie dziękujemy za przesyłkę ale muszę was niestety rozczarować ten rodzaj sztuki nowoczesnej zupełnie mnie nie interesuje mierność tej twórczości widać na odległość, gdyby to była jednak sztuka na poziomie twórczości np. Henri Marie Raymond de Toulouse-Lautrec-Montfa to zupełnie zmieniło by postać rzeczy i na pewno nie spłonęła by w kominku .Pozdrawiam
~Agnieszka Parowicz
14-05-2014 / 09:28
Witam wszystkich ,a ciebie krzysiu w szczególności ,nie będę przypominać ci po raz kolejny ,ze w przeciwieństwie do ciebie ja nie muszę i nie mam potrzeby ukrywać się pod żadnymi nickami,ale jak widać czas robi swoje a pamieć jest zawodna. Myśle sobie ze juz czas aby ta obrzydliwa strona z tym twoim doktorskim pisaniem zniknęła ,juz chyba wystarczająco oplułeś wszystkich ,a jak widać twoja inwencja twórcza juz daleko gdzieś uleciała a koncept legł w gruzach bo powtórzeń wypowiedzi jest już za dużo. Wiec moi kochani czas już się pożegnać.Twoje pragnienie bycia na pierwszej stronie gazety nie zostanie w pełni zaspokojone no cóż ale przecież takie jest życie a piedestał sławy jest ruchomy .Droga mamo ,tak twoja córka bez względu na wszystko twoja jest i będzie dopilnowana i zadbana dała rade, nie potrzeba było wiele ,trochę zainteresowania no i może trochę większej dyscypliny,ale tej zasługi niestety przypisać sobie nie będziesz mogła .Krzysiu muszę się z tobą niestety już pożegnać szkoda bo nawet cie lubię ,klauni zawsze wzbudzali we mnie poczucie sympatii a cyrk śmieszył .Duzo szczęścia państwu życzę a czytelników tej strony odsyłam do ciekawszych lektur ,przynajmniej brzmienie i rytm tekstu będą korespondować z treścią czego tutaj zdecydowanie brakuje . Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia Agnieszka Parowicz
~Krzysztof Maciąg Zbyszyński
14-05-2014 / 05:50
Wydrowata agnieszko parowicz podobno małpujesz na FC nasze zainteresowanie ogrodem, nie masz szans na wyniki z takim zawszonym, plugawym wnętrzem. WON do gnoju pedalico (tak zwać się winna żona pedryla)