Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
23 października 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa poświadczenia nieprawdy przez sędziów Sądu Najwyższego.

Warszawa, 20 sierpnia 2009 r.

 

1. Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny

2. Krajowa Rada Sądownictwa

3. I Prezes Sądu Najwyższego

 

Zawiadomienie

o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw

przez następujące osoby:

Teresa Flemming‑Kulesza, sędzia Sądu Najwyższego;

Bogusław Cudowski, sędzia Sądu Najwyższego;

Roman Kuczyński, sędzia Sądu Najwyższego,

którzy dopuścili się (prawdopodobnie w zmowie przestępczej):

poświadczania nieprawdy (art. 271 k.k. ),

oraz

działania na szkodę interesu publicznego i prywatnego (art. 231 k.k.).

Uzasadnienie

1. W dniu 15 czerwca 2009 r. wniosłem Protest wyborczy do Sądu Najwyższego – zarzucając, że w Polsce w dniu 7 czerwca 2009 r. wybory do Parlamentu Europejskiego przeprowadzone zostały niezgodnie z treścią Art. 2.1. Ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego.

Postawiłem zarzut naruszenia następującego przepisu wskazanej ustawy:

Art. 134. 1. Przeciwko ważności wyborów, ważności wyborów w okręgu lub wyborowi posła do Parlamentu Europejskiego może być wniesiony protest z powodu:

2) naruszenia przepisów niniejszej ustawy dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów.

            Według tej Ustawy:  Art. 2. 1. Wybory są wolne, powszechne, bezpośrednie, proporcjonalne oraz przeprowadzane w głosowaniu tajnym.

            Wskazałem, że w Polsce przeprowadzono tylko wybory proporcjonalne z całkowitym pominięciem wyborów bezpośrednich.

Tym samym, wybory do Parlamentu Europejskiego zostały przeprowadzone niezgodnie z obowiązującą Ustawą (zarzut z art. 134.1. cytowanej wyżej ustawy).

2. W dniu 13 sierpnia 2009 r. otrzymałem z Sądu Najwyższego Postanowienie
z dnia 22 lipca 2009 r., znak: III SW 11/09, w którym Sąd Najwyższy – cytuję:

„… po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2009 r. sprawy z protestu Janusza Kępki

przeciwko ważności wyborów do Parlamentu Europejskiego

postanawia

pozostawić protest bez dalszego biegu.

3. W uzasadnieniu swego Postanowienia, Sąd Najwyższy przedstawia – cytuję:

„Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej wyraził pogląd, że protest powinien zostać oddalony, jako że nie mieści się w granicach ustawowo określonych zarzutów.”.

            Otóż, Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej  wyraził jawnie fałszywy „pogląd”.

Mój protest dotyczy (właśnie!)    ponownie cytuję: ”… 2) naruszenia przepisów niniejszej ustawy dotyczących głosowania,…”, koniec cytatu. Tym samym, mój protest (bardzo dokładnie!) mieści się w granicach ustawowo określonych zarzutów.

Może to oznaczać, że:

a) Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej jest (wtórnym) analfabetą i nie potrafi nawet przeczytać cytowanego wyżej przepisu art. 134.1 ustawy;

b) Przewodniczący nie dopełnił obowiązku służbowego zapoznania się ze wskazaną ustawą;

c) lub – niestety! – zapoznał się ze wskazaną ustawą i… oszukuje!

4. I zaraz dalej, w uzasadnieniu swego postanowienia Sąd Najwyższy przedstawia – cytuję:

„Prokurator Generalny wniósł o wyrażenie opinii, że zarzut protestu w przedmiocie naruszenia przepisu art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. Ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego (Dz.U. nr 25, poz 219 ze zm.) jest pozbawiony podstawy prawnej, a więc niezasadny.

            W powyższym,  ale w innych słowach Prokurator Generalny powtarza, tym razem w formie „opinii”, wskazany wyżej „pogląd”  Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej.

Nie podaje jednak zasadności swej „opinii”. A to dlatego, ze jest to „opinia” gołosłowna.

Odpowiedź dla Prokuratora Generalnego jest dokładnie taka sama jak wyżej, dla wyrażającego „pogląd” Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej.

5. Na stronie 3, w uzasadnieniu swego Postanowienia, wskazani we wstępie sędziowie piszą:

„Z uzasadnienia protestu wynika, że protestujący niepoprawnie rozumie charakter bezpośredniości wyborów. Konstytucyjna zasad bezpośredniości nakazuje, aby wyborcy bezpośrednio decydowali o składzie organu przedstawicielskiego. Innymi słowy, aby oddawali swój glos na osoby, które mają objąć mandat obsadzany w drodze danego głosowania. Tak rozumiana zasada bezpośredniości zakazuje organizowania wyborów na zasadzie wielostopniowości (pośredniości), w których wyborcy oddawaliby głosy jedynie na elektorów, którzy następnie dokonywaliby ostatecznego wyboru. Z uwagi na powyższe należy uznać, że również głosowanie na listy okręgowe (partii politycznych) nie sprzeciwia się zasadzie bezpośredniości i wyczerpuje się w jednostopniowości wyborów (L. Garlicki, polskie prawo konstytucyjne. Wyd. 11, Liber 2007, s. 154)”, koniec cytatu.

Powyższy tekst jest klasycznym(!) przykładem aroganckich i ignoranckich oszustw sędziowskich!

A oto dowody z dokumentów prawdziwości tego rodzaju zarzutu.

W swej skardze wskazałem (Ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 r. Dz.U. Nr 46, poz. 499):

Art. 187. Wybory do Senatu są powszechne, bezpośrednie i odbywają się w głosowaniu tajnym.

Art. 201.1. Wyborca głosuje na określonych kandydatów, stawiając znak „x” w kratce z lewej strony obok nazwisk najwyżej tylu kandydatów, ilu senatorów jest wybieranych w danym okręgu wyborczym.

Są to wybory bezpośrednie. W wyborach bezpośrednich wyborca głosuje bezpośrednio na tylu kandydatów ile jest mandatów w danym okręgu wyborczym.  Warto, a nawet należy to pamiętać!

Natomiast wskazana Ustawa z dnia 23 stycznia 2004 r. Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego przedstawia szczegółowy opis wyborów proporcjonalnych:

Art. 2. 1. Wybory są wolne, powszechne, bezpośrednie, proporcjonalne oraz przeprowadzane

w głosowaniu tajnym.

Art. 107. 1. Wyborca głosuje tylko na jedną listę okręgową, stawiając na karcie do głosowania znak „x” w kratce z lewej strony obok nazwiska jednego z kandydatów z tej listy, przez co wskazuje jego pierwszeństwo do uzyskania mandatu.

Powyższy przepis art. 107.1. wprost opisuje tylko i wyłącznie wybory proporcjonalne.

Ale w ustawie tej nie ma odpowiedniego przepisu i opisu dla wyborów bezpośrednich!

Wskazałem też zasadniczą różnicę między wyborami bezpośrednimi a proporcjonalnymi:

a) w wyborach bezpośrednich wyborca może bezpośrednio głosować na tylu kandydatów, ile jest mandatów w danym okręgu wyborczym (art. 201.1. Ordynacja wyborcza do sejmu i senatu).

b) w wyborach proporcjonalnych, niezależnie od ilości mandatów w danym okręgu wyborczym, wyborca może głosować tylko na jedną listę okręgową (partię polityczną) wskazując pierwszeństwo tylko jednego kandydata z tej listy (art. 107.1. Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego).

Należy tu zaznaczyć, że w wyniku głosowania proporcjonalnego mandaty nie są przydzielane bezpośrednio kandydatom w danym okręgu wyborczym, lecz przydzielane są danej partii.

A to dlatego, że „wyborca głosuje tylko na jedną listę okręgową”, a nie na kandydatów!

Z kolei, uzyskane w ten sposób mandaty dana partia rozdziela między swoich partyjniaczków.

Tak więc, wybory proporcjonalne są szczególnym przypadkiem (rodzajem) wyborów pośrednich.

I tak, np. w USA wybory prezydenta są wyborami pośrednimi. Wyborcy głosują na elektorów, którzy z kolei wybierają prezydenta.

Podobnie jest w przypadku wyborów proporcjonalnych: wyborca głosuje na daną partię (listę partyjną), która to partia z kolei przydziela mandat swojemu partyjniaczkowi.

Ergo:  elektorzy <=> lista partyjna. Drugie ergo: wybory pośrednie <=> wybory proporcjonalne.

Warto tu też wskazać, że Ruch Obywatelski na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych złożył wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich, w którym to wniosku przedstawia (odnosi się to do ustawy Ordynacja wyborcza do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej) m.in.:

II. Tytułem uzasadnienia zarzutów co do powołanych na wstępie przepisów Ordynacji wyborczej, należy podnieść następujące argumenty.

Ad 1) Art. 160 ust. 1 stanowi, że wyborca głosuje tylko na jedną listę okręgową, oddając głos na jednego z kandydatów z tej listy, przez co wskazuje jego „pierwszeństwo do uzyskania mandatu”. Przepis ten (w związku z przepisami art. 164 ust. 1, art. 165 ust. 1 oraz art. 167 ust. 1) w sposób oczywisty łamie czynne prawo wyborcze, a także zasadę bezpośredniości wyborów, z dwóch powodów. Po pierwsze, poprzez uwzględnianie w podziale mandatów w pierwszej kolejności sumy głosów oddanych „na listę”, a dopiero w drugiej – na poszczególnych kandydatów, po drugie, poprzez głosowanie na jednego tylko kandydata w sytuacji, gdy w danym okręgu do zdobycia jest kilka mandatów. Przepisy te prowadzą do sytuacji, w której wybory są w praktyce „pośrednie”: najpierw głosy oddane na danego kandydata służą do obliczenia łącznej liczby głosów oddanych na listę, a następnie - do stwierdzenia, czy kandydat otrzymał liczbę głosów wystarczającą do uzyskania mandatu. W konsekwencji, w większości przypadków, głosy oddane na danego kandydata służą innym kandydatom („przechodzą”) z tej samej listy w zdobyciu mandatu, którzy indywidualnie zdobyli wystarczająco dużą liczbę głosów.

Kwestionowany przepis prowadzi do sytuacji, w której wyborca będąc reprezentowany w Sejmie przez kilku lub kilkunastu posłów zdobywających mandat w okręgu, w którym mieszka wyborca (okręgi wielomandatowe) ma wpływ na wybór tylko jednego z nich, a i to pośredni. Wobec tego, zarówno czynne prawo wyborcze, jak i zasada bezpośredniości wyborów, jest dwukrotnie istotnie naruszone.

Należy również zauważyć, że inny przepis Ordynacji wyborczej, tj., art. 201 ust. 1, w odniesieniu do wyborów do Senatu stanowi, że wyborca głosuje na określonych kandydatów, oddając głos na najwyżej tylu kandydatów, ilu senatorów jest wybieranych w okręgu wyborczym. W konsekwencji, wyborca ma bezpośredni wpływ na wybór wszystkich kandydatów w danym okręgu, co jest tym bardziej znamienne zważywszy na to, że wybory do Senatu są również opatrzone przymiotnikiem „bezpośrednie” (art. 97 ust. 2 Konstytucji i art. 187 Ordynacji wyborczej)1.

Powyższe zarzuty dowodzą, że przepis art. 160 ust. 1 Ordynacji wyborczej, narusza czynne prawo wyborcze, określone w art. 62 ust. 1 Konstytucji, a także jest niezgodny z zasadą bezpośredniości określoną w art. 96 ust. 2 Konstytucji.                                                http://www.jow.pl/index.php?id=81 

Wniosek ten podpisały 34 (trzydzieści cztery) osoby, w tym: jeden starosta, trzech burmistrzów, ośmiu wójtów, a także profesorowie!

            Tak więc, powyżej wprost jest wykazane (przeze mnie, starostów, burmistrzów, wójtów, i profesorów!), że twierdzenie wskazanych we wstępie sędziów Sądu Najwyższego – cytuję:

„…należy uznać, że również głosowanie na listy okręgowe (partii politycznych) nie sprzeciwia się zasadzie bezpośredniości…”.

jest wyjątkowo zuchwałym, wręcz psychopatycznym, poświadczaniem nieprawdy.

6. W zakończeniu swego postanowienia, wskazani we wstępie sędziowie Sądu Najwyższego  przedstawiają:

„Zarzut podniesiony w proteście nie jest w istocie zarzutem na którym zgodnie z art. 134 ust. 1 można oprzeć protest. Protestujący nie zarzuca, by naruszone zostały przepisy Ordynacji. Przeciwnie, twierdził, że przepisy te stosowano. Wobec powyższego należy uznać, że nie sformułował on zarzutu w rozumieniu art. 134 ust. 1 co powoduje konieczność pozostawienia protestu bez dalszego biegu na podstawie art. 138 ust. 1 Ordynacji.”, koniec (dosłownego!) cytatu.

W powyższym, wskazani we wstępie sędziowie Sądu Najwyższego ponownie dopuścili się (w zmowie przestępczej?) kilku prymitywnie zuchwałych kłamstw.

 „Sędziowie ci piszą m.in., że – cytuję: „Protestujący nie zarzuca, by naruszone zostały przepisy Ordynacji. Przeciwnie, twierdził, że przepisy te stosowano.”. 

Otóż, w pierwszym zdaniu mojego protestu wskazałem podstawę prawną mojego protestu – cytuję:

„Niniejszym składam prostest wyborczy, na podstawie art. 134 Ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego (Dz.U. z dnia 23 lutego 2004 r.).”.

Z kolei, we wstępie do mojego protestu – piszę: „… wybory do Parlamentu Europejskiego przeprowadzone zostały niezgodnie z treścią Art. 2.1. Ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego.”.

I w ostatnim zdaniu: „… wybory do Parlamentu Europejskiego zostały przeprowadzone niezgodnie z obowiązującą ustawą – w ten sposób, że w ogóle nie przeprowadzono wyborów bezpośrednich, a które wskazywane są przez ustawę (art. 2.1.). Tym samym, tak przeprowadzone wybory są nieważne z mocy ustawy.”, koniec cytatów.

Powyższe wprost i z dokumentu dowodzi, że wskazani sędziowie kłamią bezczelnie i zuchwale twierdząc, że „… protestujący nie zarzuca, by naruszone zostały przepisy…” oraz „…nie sformułował on zarzutu w rozumieniu art. 134 ust. 1…”.

Uwzględniając powyższe, wnoszę jak we wstępie.

                                                                                                        dr Janusz B. Kępka

Warszawa, 20 sierpnia 2009 r.

P.S.: 

„Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, bowiem są to rządy hien nad osłami”.

(Arystoteles ze Stagiry, 384-322 przed Chr.

Owszem, ale tylko w przypadku, gdy hieny są nieusuwalne i pełnią swe funkcje dożywotnio (odpowiednio art. 179 oraz art. 180 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej).

Tylko osły nie zauważają (i dlatego są osłami!), że

         „Największym wrogiem prawa jest przywilej.

                                                                     (Marie von Ebner‑Eschenbach, 1830-1916, pisarka austriacka)

Wybory do Parlamentu Europejskiego dr Janusz B. Kępka

undefined

Dziwny jest ten świat - Janusz B. Kępka   Who is Who ?
Wydanie obecne jest znacznie zmienione i uzupełnione. Poruszana jest tu tematyka z trzech istotnych dziedzin tzw. �twórczości ludzkiej�: religii, prawodawstwa oraz Nauki. 
Stworzenie świata, Pana Boga i�. Krótka (pra)historia "narodu wybranego" ...Sodoma i Gomora
Rodowód przepisów prawodawczych 
Alberta Einsteina przekręty
.

Do pobrania wersja elektroniczna książki - format .pdf  - 25Mb


Tematy  w dziale dla inteligentnych:  

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

"AFERY PRAWA" 
  Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com  redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI 
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
redakcja@aferyprawa.com 
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Akira
24-12-2014 / 04:32
Hi, I think I have got rid off this virus. It caused these" rel="nofollow">omuxwksxpb.com"> polrbems in my pc:1.If I selected show hidden files option, the virus would automatically changed the option to do not show hidden files and folders ,so i could not see my hidden files and folders.2.Again if i double clicked on any drive in the my computer,then another window would open.I became tired formatting the C drive,but no solution cause it keeps its seeds in each drive of ur harddisk.Finally I applied this process:1.First move the important files of C drive in other drives,cause u will need to format the C drive.You need to keep a backup of the software WinRar in any of your hard drives(without C), cause you will need it after installation.2.Then install windows using a bootable CD.3.When u have come to desktop after installation,be careful.Do not enter any drive.Rather than,from the start menu, go to Windows Explorer.4.Be careful here again.Do not double click on any folder.Just use the left portion of the Windows Explorer to reach to the place where u have kept the backup of WinRar.Then double click on the setup icon of Winrar to install it.5.After WinRar has been installed,run it from the start menu.6.U will find that there is an arrow key in the main interface of WinRar using which you can go to any of your hard drives.Go to each of your hard drives(except C drive) and you see that there are some files(may be in exe or inf format) in each drives. Select these and SHIFT DELETE these evils.I found in my pc autorun.inf and ek.com . Then delete the Recyler folder cause there is a autorun.exe file in this.7.Repeat the process for each drives using WinRar and at last enter in C drive.If you find some files of the same name,those u have deleted from the other drives,then,SHIFT DELETE these.I think u will not miss it.U can share ur concept on this virus with me,my email address: SHUVRA BANIK,Roll No:0510094,Department of ME,BUET,DHAKA,BANGLADESH.