Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
7 lipca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Sędzia Andrzej Seremet i prokurator Edward Zalewski zostali przedstawieni prezydentowi jako kandydaci na szefa nowej prokuratury

Decyzja została ogłoszona 7 stycznia 2010 r. Wbrew prognozom nie było kilku głosowań i wielogodzinnego wyczekiwania na werdykt. Decyzja była prawie jednomyślna.

– Nie mieliśmy wątpliwości – potwierdza "Rz" prof. Marian Filar, poseł, członek Rady.

– Najwięcej głosów zdobył sędzia z Krakowa Andrzej Seremet – 15 – poinformował sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa. Drugi był prokurator Edward Zalewski – 13 głosów.

Był faworytem

Stało się to, czego się spodziewano. KRS przedstawił prezydentowi jako kandydatów na prokuratora generalnego prokuratora i sędziego.

Edward Zalewski, obecny prokurator krajowy, był na prawniczej giełdzie faworytem.

Wczoraj, ostatniego dnia wysłuchań przed Radą, miał wystąpienie jedno z najlepszych pod względem merytorycznym.

– Trzeba przeprowadzić szereg konkretnych reform. One muszą prokuraturę przestawić na tory niezależności – zapowiadał w rozmowie z "Rz".

Przed KRS zdradził szczegóły swoich planów.

– Obecnie mamy blisko 6400 prokuratorów. Problemem nie jest ich liczba, ale struktura zatrudnienia i obciążenie pracą. Brak kryteriów obciążenia spowodował dysproporcje między apelacjami. Czas to zmienić.

Zalewski chce też ograniczyć do minimum delegacje prokuratorskie, wprowadzić merytoryczne kryteria awansowe, a także zreformować sądownictwo dyscyplinarne. 53-letni kandydat ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim w 1981 r. Pracował w legnickich prokuraturach. Od 1992 r. do 1996 r. był prokuratorem wojewódzkim w Legnicy. W 2008 r. objął funkcję naczelnika Wydziału Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej PK we Wrocławiu. W marcu 2009 r. został prokuratorem PK, a następnie awansowany przez ministra Andrzeja Czumę na prokuratora krajowego.

W jego życiorysie jest też przynależność do PZPR. Podczas wysłuchań odpowiadając posłowi Andrzejowi Derze zapewnił, że wstąpienie do partii w 1986 r. nie ma związku z tym, że został zastępcą szefa Prokuratury Wojewódzkiej w Legnicy.

Człowiek z Krakowa

Drugi z kandydatów Andrzej Seremet, sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie, nie jest powszechnie znany opinii publicznej. Za to jest bardzo ceniony w środowisku.

– Prokuratura musi odbudować swój prestiż. Wymaga zmian, ale nie rewolucji – mówił przed KRS ten 51-letni sędzia karny. Przyznał, że ma niewielkie doświadczenie w kierowaniu zespołem ludzkim, ale wcześniej w rozmowie z "Rz" powiedział, że aby mieć doświadczenie, trzeba je zdobyć.Jego wiedza o funkcjonowaniu prokuratury jest dużo mniejsza niż kontrkandydatów, którzy wywodzą się z tej instytucji, ale "świeżość i nowe spojrzenie mogą również być atutem"– powiedział w rozmowie z "Rz". Jego zdaniem wszystkie środki zapobiegawcze (nie tylko areszt) powinny nakładać sądy, gdyż prokuratorzy czynią to nieraz zbyt pochopnie.

Skończył UJ (na studiach był członkiem NZS), od połowy lat 80. orzekał w sądzie rejonowym, a później wojewódzkim w Tarnowie. W latach 1991–1992 zrezygnował ze stanowiska

sędziego, gdyż była to jedyna możliwość wyjazdu do USA, które "zawsze go fascynowały" i miał tam rodzinę. Po półtora roku wrócił i znów został sędzią.
W jakiej kolejności
- kandydaci biorą udział w wysłuchaniu
- prezentacja trwa maksymalnie 20 minut
- kolejnych 20 minut (czasami dużo więcej) zajmuje odpowiadanie na pytania członków Rady
- po wysłuchaniu Rada przeprowadza debatę
- w tajnym głosowaniu wyłania dwóch kandydatów
- wyboru dokonuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej 13 członków KRS
- bezwzględną większość uzyskuje kandydat, na którego oddano więcej niż połowę ważnych głosów
- prezydent RP ma dwa miesiące na powołanie jednego z kandydatów

Ocen okresowych nie należy z gruntu odrzucać

Tomasz Pietryga 21-12-2009,

Rozmowa z Andrzejem Seremetem, sędzią Sądu Apelacyjnego w Krakowie, kandydatem na prokuratora generalnego:

RZ: Czy stawia pan obowiązek zawsze ponad przyjemnością?

Andrzej Seremet:

…?

Nawiązuję do sprawy, którą pan prowadził jako rzecznik dyscyplinarny. Sędzia zgubił akta, bo chciał zabrać pracę do domu. Domagał się pan kary, mówiąc, że sędzia postawił przyjemność ponad obowiązkiem. Twarde słowa.

Bronię tego poglądu i nic się nie zmieniło od czasu, kiedy go wyjawiłem. Oczywiście chodzi o ten konkretny kontekst sytuacyjny. Można bowiem znaleźć wiele sytuacji życiowych, w których ta maksyma byłaby nieaktualna.

Skąd pomysł, aby sędzia kandydował na PG?

Taką możliwość stworzył ustawodawca. Myślę, że jego intencją było wykonanie kroku do przodu. Sędziemu, ze względu na ugruntowany status, łatwiej pchnąć prokuraturę w objęcia niezależności. Tak rozumiem te intencje.

Niezależność jest istotna, ale obok niej pojawia się prokuratorska proza życia: sprawy organizacyjne, pracownicze, brak pieniędzy. Jest pan osobą spoza środowiska, jak pan ocenia swoją wiedzę dotyczącą wnętrza prokuratury?

Oczywiście moja wiedza na temat wszystkich aspektów funkcjonowania prokuratury jest daleko mniejsza niż kontrkandydatów, którzy wywodzą się z tej instytucji. Uważam jednak, że świeżość i nowe spojrzenie mogą również być atutem.

Jest jeszcze kwestia doświadczenia.

Nikt nie nabywa doświadczenia inaczej niż przez przejście przez nie. W przeciwnym razie musielibyśmy zakładać, że ktoś rodzi się z umiejętnością przewodzenia prokuraturze i tylko taki ktoś może zostać prokuratorem czy prokuratorem generalnym. Te doświadczenia są do zdobycia. Tym bardziej że przez 25 lat pracy miałem bezpośredni kontakt z prokuraturą. Zarówno na sali sądowej, jak i na gruncie towarzyskim czy szkoleniowym. Dlatego też moja wiedza na ten temat jest duża. Wiele spraw się zresztą pokrywa z tym, co się dzieje w sądach. Problemy przewlekłości postępowań, niedostatki finansowe czy logistyczne są bardzo zbliżone.

Jak się panu podoba forsowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości pomysł ocen okresowych prokuratorów?

Nie twierdzę, że jest to z gruntu złe rozwiązanie i w ogóle trzeba je odrzucić jako coś, co zagraża prokuratorskiej niezależności. Warto bowiem wiedzieć, jaki jest zarówno poziom ogólny poszczególnych jednostek prokuratury (są już oceniane przez różnorakie lustracje, wizytacje czy kontrolę instancyjną), jak i poziom konkretnych pracujących tam ludzi. To zresztą przekładałoby się na czytelne kryteria awansu i miałoby sens. Ważne jest jednak, kto dokonywałby tych ocen, jak często, jakie konsekwencje z nich wynikają itd. Problem jest więc skomplikowany i trudny. Wszystko zależy od tego, jak ta idea zostanie wcielona w życie. Jestem jednak daleki od tego, aby ją z gruntu odrzucić.

Prokuratura od lat boryka się z naciskami politycznymi. Jak pan postrzega ten problem?

Prokuratura została już odcięta od politycznych wpływów poprzez nowelę, która wprowadza rozdział. Nie ma już zależności między PG a politykami, inaczej jest ułożona hierarchia prokuratury, w której PG ma pozycję na tyle niezależną, że może chronić podległych prokuratorów przed naciskami z zewnątrz. Nowela wprowadziła też kilka innych instrumentów chroniących prokuratorską niezależność. Chodzi m.in. o dokumentowanie poleceń przełożonych. Wpis do akt może powstrzymać nierozważnego szefa przed weryfikowaniem prokuratorskich decyzji. Jest to instrument dobry, ale czy skuteczny? To wszystko zależy od ludzi.

Tomasz Pietryga: Prokuratura dla sędziego

Krajowa Rada Sądownictwa wskazała swoich kandydatów na prokuratora generalnego. Wybór padł na krakowskiego sędziego Andrzeja Seremeta oraz prokuratora Edwarda Zalewskiego.

Decyzja KRS to na pewno porażka prokuratury ofensywnej, której twarzą był chociażby Krzysztof Olejnik. Nie otrzymał ani jednego głosu, co dobitnie świadczy o tym, że członkowie Rady (w większości sędziowie) diametralnie inaczej widzą zadania prokuratury.

Zwyciężył nurt, który można nazwać nadzorczym. Zarówno Zalewski, jak i Seremet, przynajmniej w teorii, mają zbliżony pogląd na prokuraturę. Uważają, że prokuratorzy powinni za swoje decyzje ponosić odpowiedzialność, chcą też, aby byli regularnie oceniani za swoją pracę.

Kandydaci KRS różnią się życiorysami. Seremet to sędzia szerzej nieznany nawet w środowisku prawniczym, choć w kręgu krakowskich sędziów ceniony za stanowczość i uporządkowanie. W mediach zabłysnął tylko raz, kiedy jako rzecznik dyscyplinarny doprowadził do ukarania kolegi, który przez nawał pracy zabrał akta do domu, a te skradziono.

Nie zna prokuratury, nie pełnił też dotąd żadnej funkcji kierowniczej. O jego poglądach politycznych nie wiedzą nic nawet koledzy.

Tego samego nie można powiedzieć o Zalewskim. Po 25 latach zna prokuraturę od podszewki. Rozgłos zyskał dzięki skutecznym śledztwom przeciwko mafii futbolowej. Jego kandydatura jednak na pewno nie przypadnie do gustu prezydentowi, który dokona ostatecznego wyboru. Zalewski był członkiem PZPR, jest bliskim znajomym Grzegorza Schetyny, brał udział w słynnej naradzie z rzeszowskimi prokuratorami przed postawieniem zarzutów byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu… Lech Kaczyński nie powinien mieć problemu.

Pewnie więc prokuratorzy będą musieli pogodzić się z tym, że ich szefem zostanie sędzia. A dzięki temu nie powstanie nowa korporacja z ogromnymi kompetencjami i immunitetami, która obywatelom nie wyszłaby na dobre. Prokuratorzy zresztą też nie powinni narzekać. W najnowszej przeszłość szefowali im już i adwokaci i radcowie.

Agata Łukaszewicz , Marek Domagalski , Tomasz Pietryga

Pan Cogito i wybór Prokuratora Generalnego


Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.