Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
11 lipca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Donald Tusk i sprawcy na ul. Rakowiecką. Rafał Gawroński

19 stycznia 2010 r. był dobry dzień dla wszystkich pokrzywdzonych, okradzionych i bezczelnie represjonowanych przez struktury kryminalne junty urzędniczej w mojej ukochanej Ojczyźnie.

Minister Mariusz Kamiński udostępnił publicznie prawdziwe oblicze przestępczej organizacji zajmującej się okradaniem Polaków w majestacie rzekomego prawa.

Dodatkowo otrzymałem kopię nagrań wystąpień przed Krajową Radą Sądownictwa, wszystkich kandydatów na gwaranta bezkarności zbrodniarzy naszych czasów czyli na stanowisko Prokuratora Generalnego.

Są to dwa fundamentalne dowody potwierdzające istnienie tzw. podziemia decyzyjnego innymi słowy junty urzędniczej w Polsce.

Ta zbrodnicza organizacja powstała w wyniku przekształcenia junty wojskowej jaruzelskiego gdzie zabijanie ludzi z broni, w wyniku pobić podczas przesłuchań czy innych form jak np. śp. Księdza Jerzego Popiełuszki stało się nie możliwe do zaakceptowania przez społeczność międzynarodową.

Wymyślono inną formę mordowania ludzi terrorem policyjno – prokuratorsko – sądowym.

Zamieniono mundur na biały kołnierzyk wraz z długopisem lub jak kto woli piórem, aby podpisywać decyzje administracyjne z rażącym naruszeniem prawa i powodować pospolite rabowanie Polaków pod egidą sądów i prezesów tych organizacji.

Trafia się przed oblicze tych zbrodniarzy na 10 lub więcej lat jeżeli się dożyje.

Następne kolejne 10 do 20 lat na nader wątpliwe odszkodowania za niesłuszne wyroki lub porwania przez konstytucyjne organy państwa, gwarantujące obywatelom Rzeczpospolitej wolność osobistą. Na końcu niesprawiedliwości przed polskimi sądami upragniony i płacący w euro Trybunał Praw Człowieka w Strasbourgu.

Otrzymujemy upragniony owoc demokracji w postaci zadośćuczynienia za doznane krzywdy wycenione według stawki złodziei średnio na około 15 tys. euro.

Długowieczność i dobre zdrowie gwarantem fasadowej demokracji w Polsce. Hasło populistyczne i prawdziwe dla nas Polaków.

Aby dożyć do zadośćuczynienia, należy przede wszystkim nie zachorować i cieszyć się długowiecznością poprawiając statystki krajowe średniej krajowej.

Dla wielu czytelników afery prawa i ofiar zbrodni policyjno – prokuartorsko - sądowych, polecam również i moją historię opisaną w złożonym w 2009 roku zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa z dnia 06 marca przez Donalda Tuska wybitnego przedstawiciela germańsko - bolszewickiej społeczności czasowo sprawującej władzę w mojej ukochanej Ojczyźnie.

Rafał Gawroński

Prezes Stowarzyszenia Ziemiańskiego w Polsce.

Do publicznej wiadomości i rozpowszechniania.

Gawroński Rafał Weklice 06 marzec 2009 rok

Weklice 18, 82-310 Elbląg

Pan

Andrzej Czuma

Prokurator Generalny/Minister Sprawiedliwości

Mając na uwadze kolejną i brutalną agresję, groźby karalne w stosunku do mnie i do sąsiadów pracujących ze mną, szantaż celem zastraszenia sąsiadów represjami cywilno -karnymi za to że mi pomagają, bezkarnego Jana Puzio w dniu 28 lutego 2009 roku w godzinach południowych, podczas wykonywania prac rolnych na terenie gospodarstwa rolnego w Weklicach gm. Elbląg, oraz przestępstwo wymiaru sprawiedliwości (prawo do sądu) popełnione w dniu 05 marca 2009 roku w Sądzie Rejonowym w Elblągu, gdzie bezkarny Grzegorz Nowaczyk według znanego scenariusza zmowy w postępowaniu i bezprawnego aktu oskarżenia sporządzonego osobiście za sugestią Prokuratury Rejonowej w Elblągu, kolejny raz potwierdzili oni perfidię działania opisaną poniżej w zawiadomieniu.

Zwracałem się wielokrotnie pisemnie do Donalda Tuska, Posła na Sejm zanim objął funkcję Premiera RP i w czasie gdy pełni tę godność o zaprzestanie stosowania terroru policyjno – prokuratorsko - sądowego.

Polega on na bezpodstawnych oskarżeniach o popełnienie wielu przestępstw mających związek z prowadzoną ekologiczną działalnością rolniczą na zasadzie pozbawienia prawa do sądu, porwań poprzez zastosowanie bezpodstawnych aresztów w celu izolacji i osiągnięcia zamierzonych celów w postaci kradzieży mienia wielkiej wartości wpisanej do Rejestru Zabytków i innych składników majątkowych pominiętych na zasadzie zmowy kryminalnej z wykorzystaniem konstytucyjnych organów państwa, prania brudnych pieniędzy, działanie na szkodę państwa w postępowaniach sądowych na forum międzynarodowym i przestępstw określonych w artykule 6- Ludobójstwo pkt b, c, e, oraz w artykule 7- Zbrodnie przeciwko ludzkości pkt. e, h, j, k, Rzymskim Statusie Międzynarodowego Trybunału Karnego sporządzonego w Rzymie dnia 17 lipca 1998 roku, i innych.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej podał że powyższy Statut został przyjęty i obowiązuje (Dz. U. z dnia 09 maja 2003 roku). Przestępstw popełnionych i określonych w Kodeksie karnym nie podnoszę, ponieważ jest to prawo międzynarodowe i nadrzędne . Sprawa ta jest bezsprzecznie sprawą międzynarodową.

Niniejszym zawiadamiam o popełnieniu w/w przestępstw przez Donalda Tuska na zasadzie zaniechania i pozorowanych działań prawnych mających za cel ochronę kryminalnych interesów członków partii Platformy Obywatelskiej w formie współudziału w przestępstwach i określonego w Kodeksie karnym art.18 paragraf 3 (Sprawstwo, podżeganie i pomocnictwo).

Niniejsze zawiadomienie jak również poprzednie, które złożyłem mają służyć Rzeczypospolitej w identyfikacji zbrodniarzy totalitarnych lub ich potomków funkcjonujących w dalszym ciągu za publiczne pieniądze i mających wpływ na własność, edukację, przedsiębiorczość i życie wielu Polaków w naszym kraju na zasadzie kontynuacji represji, prześladowań i dyskryminacji. Cechy, znamiona, miejsca ich popełnienia oraz zamierzony cel są zawsze takie same, dlatego nie można tych licznych przestępstw tłumaczyć na zasadzie niezadowolenia. Zawsze od wielu lat oszukiwali Marszałka Sejmu, Premiera RP, parlamentarzystów tym słowem wymienieni poniżej z imienia i nazwiska funkcjonariusze publiczni sprawując kuratelę nad tymi przestępcami pozorując działania prawne.

Ujawnione nazwiska to część struktur ogólnokrajowych uwikłanych na zasadzie zaniechań m. in. w śmierć Pana Krzysztofa Olewnika i innych osób.

Zaniechania i pozorowane czynności prawne realizowane są za pośrednictwem Pawła Grasia, członka partii politycznej Platformy Obywatelskiej, Posła na Sejm.

Wykorzystuje on bezprawnie uprzywilejowane relacje ze służbami specjalnymi, które pośrednio umożliwiają bezkarność Jana Puzio i Grzegorza Nowaczyka oraz popełnianie licznych przestępstw w tym wymiaru sprawiedliwości.

Donald Tusk wielokrotnie zwracał się do niego o tzw. załatwienie sprawy.

Mimo moich wielu pism posiadam podejrzenie graniczące z pewnością że posiadacie drugi obieg dokumentów. Tych dla kolegów i tych z warcholstwa czyli dla nas. W przeciwnym razie od wielu miesięcy uniemożliwi byście dalsze popełnianie przestępstw wymiaru sprawiedliwości według opisanego scenariusza.

Dowód akta sprawy: X K 562/08 S.R. w Elblągu, I Co 1533/99 S.R. w Elblągu, akta II K 671/06 S.R. w Olsztynie, akta II K 294/05 S.R. w Gdańsk - Południe, oraz akta I SA/OL 438/07, I SA/OL 439/07, I SA/OL 440/07 Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, i inne aby nie być gołosłownym.

Akta I SA/OL 438/07, I SA/OL 439/07, I SA/OL 440/07 Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, stanowią fundamentalny dowód w załatwianiu sobie wyroków na zlecenie przez Jana Puzio i Grzegorza Nowaczyka za pośrednictwem prokuratury.

Nie jest zabronione, aby prokurator rejonowy składał skargę do Sądu Administracyjnego na Samorządowe Kolegium Odwoławcze, a dotyczące wydawania przez w/w osobników decyzji podatkowych z rażącym naruszeniem prawa w postępowaniu egzekucyjnym gdy nabywcą jest jeden z nich co te decyzje wydawał.

Niestety zabronione jest wprowadzanie w błąd Sądu na zasadzie potwierdzania nieprawdy przez prokuratora co do okoliczności mających znaczenie prawne. Jednocześnie działanie prokuratora staję się formą wymuszenia w sądzie stosownego wyroku, mimo że strona posiadała ustawowy termin i mogła tę czynność wykonać zaskarżenia Decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu w sprawie wydawania przez Grzegorza Nowaczyka i Jana Puzio członków Platformy Obywatelskiej decyzji podatkowych z rażącym naruszeniem prawa. Jest jedna z wielu specjalności i uzdolnień lokalnych struktur władzy w stosowaniu terroru policyjno – prokuratorsko – sądowego.

Anita Kniga - Węźik Prokurator Rejonowy w Elblągu złożonymi skargami z dnia 19 lipca 2007 roku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, udowodniła ponad wszelką wątpliwość że chroni strukturę kryminalną umożliwiającą dokonywanie przestępstw wymiaru sprawiedliwości wykazując swoją rolę w przedmiotowej sprawie.

Nadużycie funkcji i zaniechania działania polega na interwencji w celach prywatno - komercyjnych funkcjonariuszy publicznych działających na zasadzie kryminalnej zmowy w przejęciu z naruszeniem prawa działającego i spełniającego specjalistyczne wymogi Unii Europejskiej Rozporządzenie Rady ( WE ) Nr. 2092/92 z 1804(99) gospodarstwa rolnego za środki pochodzące z przestępstwa i utajnionych w deklaracjach majątkowych.

Wielokrotnie Anita Kniga - Węźik była powiadamiana pismami o poważnych naruszeniach prawa karnego i innych praw powszechnie obowiązujących.

Kryminalne działanie Anity Knigi - Węźik znalazło potwierdzenie nie tylko w mojej ocenie zwykłego pastucha, ale w odpowiedzi na skargę z dnia 13 sierpnia 2007 roku Rep. 1022/PO/07, której udzielił Prezes S.K.O.

Dodatkowym dowodem jest to że prokuratura wystąpiła do sądu w Olsztynie o zastosowanie bezprawnego środka zapobiegawczego w postaci aresztu tymczasowego. W okresie tym byłem stroną przeciwko Polsce w postępowaniu międzynarodowym przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu Skarga nr. 45117/06 Gawroński przeciwko Polsce, Skarga nr. 15079/06 Gawroński i Gawrońska przeciwko Polsce.

Mimo że zgodnie z obowiązującym prawem wystąpiłem o wyłączenie sędziów ze względu na toczące się postępowanie przeciwko Polsce wystawiono list gończy za mną, abym nie mógł występować przed Trybunałem w Strasburgu nawet w przypadku gdy udało by mi się dotrzeć do Trybunału w Strasburgu i dostarczyć dowodów na poparcie mojej skargi. Niewątpliwy byłby spektakl w Strasburgu, gdzie zakuto by mnie i deportowano do kraju. W ten brutalny sposób junta urzędnicza chroni swoje interesy.

Dodatkowo wydano postanowienie o zastosowaniu bezprawnego środka zapobiegawczego w postaci aresztu tymczasowego na podstawie tego, że unikam kontaktu z dzielnicowym - uzasadnienie zastosowania aresztu. W okresie tym przebywałem w domu pasąc i dojąc krowy dwa razy dziennie. 22 stycznia 2008 roku zostałem brutalnie zatrzymany przez tych samych dzielnicowych których podobno unikałem.

Przebywałem bezprawnie w areszcie do 14 maja 2008 roku. Jest to kuriozum na skalę Unii Europejskiej- dowód: wypowiedź Pana Janusza Wojciechowskiego, Wiceprzewodniczącego Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego na blogu internetowym w dniu 23 listopada 2008 roku Polska nadgorliwość gorsza od faszyzmu.

Mimo że istnieje Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z dnia 30 sierpnia 2002 roku i w szczególności art 140 prokuratura rejonowa będąc stroną w postępowaniu nie posiadała interesu w powiadomieniu sądu że przebywam w areszcie oraz o tym że wysłano list gończy co skutkuje zawieszeniem postępowania sądowego. Prokuraturę interesuje efekt który chce osiągnąć, a nie prawo.

Dlatego zastosowanie aresztu tymczasowego było formalnym porwaniem na zlecenie w celu pozbawienia mnie prawa do sądu.

Kolejny raz ubolewam że jest to ponowna skarga i zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, mimo że zwracałem się do Panów o niezwłoczne, rzetelne i zgodne z obowiązującym prawem załatwienie sprawy. Potraktowanie moich pism na podstawie prawa i w granicach prawa i tym samym uniemożliwianie popełniania dalszych przestępstw przez Jana Puzio i Grzegorza Nowaczyka.

Niezwłocznego zabezpieczenia mienia Skarbu Państwa i prywatnego !

Niestety jest to rzecz niemożliwa dla podległych Panu wysokich funkcjonariuszy publicznych szczebla centralnego, a co mamy oczekiwać od lokalnych struktur kryminalnych, którzy umożliwiają i legalizują pospolite w naszym kraju złodziejstwo. Niniejsze zawiadomienie jest tego najlepszym dowodem.

Mając na uwadze aktualną sytuację w Polsce z resortem sprawiedliwości, prokuratury i kolejnymi ministrami tego resortu, zwracam się z uprzejmą prośbą o przekazanie Panu Premierowi RP niniejszego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oraz zawiadomień przed sądowych za Pana pośrednictwem.

Te kryminalne struktury umożliwiają postępowanie w celu wyniszczenia, destrukcji pozbawienia godności i wszelkich praw naszą rodzinę. Jedyne co zostało zmienione od długiego okresu totalitaryzmu w naszym kraju to tylko to, że nie stosuje się bicia podczas przesłuchań i zatrzymań. Reszta jest bez większych zmian i według totalitarnych scenariuszy i sprawdzonych metod. Ponownie je ujawniam, ponieważ są one znane mojej rodzinie od kilku pokoleń spychając nas na margines życia społecznego.

Zawiadomienie dotyczy :

-struktury organizacji junty urzędniczej w Polsce,

-popełnionych przestępstw przez wymienionych z imienia i nazwiska, zaciekłych wrogów demokracji i państwa prawa, -metod stosowania represji w sądach i organach ścigania

Junta urzędnicza posiada tak straszliwą broń jak możliwość kierowania bezprawnych aktów oskarżenia, wydawania wyroków na zlecenie i uprowadzeń ludzi motywując to zastosowaniem aresztu tymczasowego.

Postępowania prokuratorskie i sądowe są realizowane na znanych zasadach totalitarnych ,polegających na selekcji i zastraszaniu świadków oraz na bezprawnym oddalaniu składanych wniosków w tym dowodowych. Taka postawa w wielu postępowaniach sprawia że wybrane osoby są bezkarne.

Dodatkowo należy dodać że mimo wielokrotnego ujawnienia wielu przestępstw w różnych sądach sądy i uczestniczący w posiedzeniach prokuratorzy nie informują organy ścigania o takich rażących naruszeniach prawa jak składanie fałszywych zeznań, zatajanie informacji prawnych, fałszowanie dokumentów itp.

Zeznający świadkowie są brutalnie wyrzucani z sali sądowej, gdy ujawniają dokonane czyny karalne, a złożony wniosek o załączenie kopi orzeczeń, wyroków, dokumentów lub innych tzw. twardych dowodów na poparcie składanych zeznań jest oddalany.

Opisane okoliczności stosowano w stosunku do mnie wielokrotnie. Mam podstawy oczekiwać najgorszego.

W wyniku tak prowadzonych postępowań Pan Zbigniew Żbikowski zadeklarował że dokona samospalenia na znak protestu i niemożności w takich okolicznościach dochodzenia roszczeń z tytułu stosowania represji z tytułu wydanego zakazu prowadzenia przez niego działalności rolniczej.

Właściwym jej regionalnym przedstawicielem od wielu lat jest niejaki Aleksander Przytuła, prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, pełniący obecnie funkcję zastępcy Prokuratora Apelacyjnego w Gdańsku. Od wielu lat kuratelę sprawuje nad nim m. in. Janusz Kaczmarek b. Minister oraz Sławomir Górnicki Dyrektor Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej

Działając w porozumieniu z innymi przestępcami skutecznie zatajają oni od wielu lat informacje mające znaczenie prawne przed Marszałkiem Sejmu, Premierem RP, parlamentarzystami i innymi osobami posiadającymi uprawnienia do zaznajamiania się z aktualną sytuacją prawną i podejmowania skutecznych interwencji na rzecz osób zwracających się o stosowanie prawa zgodnego z obowiązującymi aktualnie uregulowaniami ustawowymi gwarantowanymi Konstytucją RP i innych aktów prawnych na mocy zawartych Traktatów, Konwencji z podmiotami międzynarodowymi.

Działając we własnym i innych osób interesie uzyskania korzyści materialnej, Aleksander Przytuła popełnia wielokrotnie przestępstwa od roku 2004. Polegają one na niezgodnym ze stanem faktycznym dostarczaniu i zatajaniu informacji a dotyczących stanu prawnego danej osoby. Umożliwia w ten skuteczny sposób dokonywanie licznych przestępstw wymiaru sprawiedliwości jak kierowanie bezpodstawnych aktów oskarżenia, wydawania wyroków bez podstawy prawnej, pozbawienia wszelkich praw do sądu.

Działając w zmowie z sędziami przestępcami stosującymi techniki selekcji dowodów w sprawie oraz karaniu za składanie wniosków dowodowych w postępowaniach sądowych, uniemożliwiają skuteczną obronę w sądach i nie ściganie osób które dopuściły się fałszerstw dokumentów, aby powstał w taki kryminalny sposób akt oskarżenia będący w istocie aktem terroru kryminalnego.

Takie działanie w państwie prawa jest jednoznaczne ze stosowaniem bandyckiego terroru policyjno – prokuratorsko - sądowego przez Aleksandra Przytułę, Janusza Kaczmarka, Sławomira Górnickiego, Iwonę Piotrowską, Anitę Knigę-Wężik, Zbigniwa Więckiwicza, którzy wraz z innymi osobami działającymi w porozumieniu i za ich przyzwoleniem dopuścili się na naszą szkodę wielu przestępstw wymiaru sprawiedliwości. Ich działanie nie może być wytłumaczone na zasadzie błędu, niezadowolenia lub braku znajomości przepisów prawa.

Popełnili oni przestępstwo określone w artykule 6- Ludobójstwo pkt b, c, e, oraz w artykule 7- Zbrodnie przeciwko ludzkości pkt. e, h, j, k, Rzymskim Statusie Międzynarodowego Trybunału Karnego sporządzonego w Rzymie dnia 17 lipca 1998 roku.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej podał że powyższy Statut został przyjęty i obowiązuje (Dz. U. z dnia 09 maja 2003 roku). Przestępstw popełnionych i określonych w Kodeksie karnym nie podnoszę, ponieważ jest to prawo międzynarodowe i nadrzędne . Sprawa ta jest bezsprzecznie sprawą międzynarodową.

Sławomir Górnicki zmanipulował skutecznie złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa dokonanego przez Aleksandra Przytułę i Janusza Kaczmarka, a polegające na celowym wprowadzaniu w błąd co do okoliczności prawnych Marszałka Sejmu, Premiera RP i wielu parlamentarzystów interweniujących w przedmiotowej sprawie. Pismo PR III Ko 2629/03 z dnia 22 marca 2004 roku stanowi jeden z wielu dowódów w przedmiotowej sprawie.

Sławomir Górnicki będąc zastępcą dyrektora Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej stwierdza że moje zawiadomienie o przestępstwie jest w istocie skargą na podległego prokuratora. Pismo jest adresowane do Janusza Kaczmarka Prokuratora Apelacyjnego w Gdańsku, przełożonego Aleksandra Przytuły.

Postępowanie Sławomira Górnickiego jest świadome i dokonane z premedytacją manipulacji złożonego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa jak wiele innych złożonych zawiadomień o popełnieniu przestępstwa nie tylko w naszym przypadku, ale wielu innych obywateli.

Sławomir Górnicki nie wszczynając w przedmiotowej sprawie śledztwa popełnił przestępstwo, dodatkowo nawet gdyby ją rozpoznał faktycznie jako skargę to postępowanie takie było sprzeczne z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 08 stycznia 2002 roku w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków. Zgodnie z artykułem 11 tego rozporządzenia Skarga dotycząca określonej osoby nie może być przekazana do rozpatrzenia tej osobie ani osobie, wobec której pozostaje ona w stosunku nadrzędności służbowej.

W tym konkretnym przypadku przekazanie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Aleksandra Przytułę, Januszowi Kaczmarkowi będącego w stosunku do niego nadrzędności służbowej stanowiło bezwzględne naruszenie tego rozporządzenia powodując zaniechanie ścigania przestępców.

Takie postępowanie to jawna kpina z obowiązującego prawa i w dodatku w wykonaniu osób odpowiedzialnych za ściganie osób naruszających obowiązujące prawo.

Informował on skutecznie Aleksandra Przytułę, a ten z kolei innych zbrodniarzy o złożonych zawiadomieniach o popełnieniu licznych przestępstw i tym samym ujawnił część struktury organizacyjnej junty urzędniczej w Polsce narażając mnie i członków mojej rodziny na utratę życia.

Swym postępowaniem sprawił że mimo tak poważnych zarzutów do dnia dzisiejszego ja i inne osoby jesteśmy terroryzowani, a przestępcy cieszą się wolnością i szacunkiem władzy sądowniczej i prokuratorskiej.

Przykro mi jest tłumaczyć wtórnym analfabetom zaistniałe zmiany w naszym kraju, ale rozumiem że podległe resorty sprawiedliwości i organów ścigania są skłonne zajmować się dewastacją komputera ministra zamiast zatrzymać złodzieja mienia wielkiej wartości wpisanego do Rejestru Zabytków w osobie Jana Puzio oraz uniemożliwić mu popełnianie dalszych przestępstw przez niego osobiście i jego stróży z organów ścigania i sądownictwa. Nie dziwi mnie to, skoro od wielu lat kolejni Ministrowie Sprawiedliwości / Prokuratorzy Generalni to w większości osoby mające poważne problemy z prawem na czele z ostatnim zdymisjonowanym generalnym przestępcą zaniechań i likwidacji dowodów.

Są oni wykorzystywani świadomie lub nieświadomie do legalizowania norm i działań prawnych sprzecznych z obowiązującą Konstytucją i zawartymi umowami, traktatami i innymi międzynarodowymi aktami prawnymi działając w Polsce jako realna władza w ramach utajnionej struktury junty urzędniczej.

Przestępstwa kryminalne popełniane w organach władzy prokuratorskiej i sądowniczej państwa muszą być poparte szczegółowymi śledztwami, a na pewno nie mogą być wytłumaczone na zasadzie pierwszego lepszego i bezkarnego urzędnika słowem niezadowolenie, który w dodatku jest stroną w postępowaniu.

Osobiście nie znam prawa, które wnosi eksterytorialność prokuratur i sądów w Polsce !!!!!!!!

W związku z powyższym zwróciłem pismem 03 lipca 2007 roku do Pawła Misiaka Rzecznika Dyscyplinarnego przy Krajowej Radzie Sądowniczej. Pismo dotyczyło przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez asesorów Sądu Rejonowego Gdańsk Południe Danuty Pogorzelec i Marcina Kokoszczyńskiego w przedmiocie prowadzenia postępowania sądowego bez podstawy prawnej.

Biorąc pod uwagę bierność Rzecznika Dyscyplinarnego pismem z dnia 04 sierpnia 2007 roku przesłałem plik kopii dokumentów w przedmiotowej sprawie. Mimo jednoznacznych dokumentów nie dokonano zgodnego z obowiązującym prawem postępowania chroniąc tym samym przestępców junty urzędniczej i ich członków w tym Alicji Boguckiej Prezes Sądu poświadczającej zatajenie informacji że przed tutejszym sądem nie toczy się żadne postępowanie cywilne.

W aktualnym stanie postępowanie Pawła Misiaka to zaniechania w interesie przestępców i złodzieja mienia wielkiej wartości wpisanego do Rejestru Zabytków.

Mając na uwadze również poważne naruszenia prawa i ich charakteru kryminalnego w Sądach i Prokuraturach w Elblągu i Gdańsku zwróciłem się pismem z dnia 25 lutego 2007 roku do Stanisława Dąbrowskiego , Prezesa Krajowej Rady Sądownictwa.

W otrzymanym piśmie /KRS-060-130-07/ z dnia 26 marca 2007 roku Prezes Stanisław Dąbrowski odpowiedział że Krajowa Rada Sądownictwa nie sprawuje żadnych funkcji nadzorczych nad działalnością sądów i prokuratury.

W myśl artykułu 257 Kodeksu postępowania administracyjnego zwierzchni nadzór nad przyjmowaniem skarg do sądów sprawuje Krajowa Rada Sądownictwa.

Dodatkowo jego poprzednik w osobie Krzysztofa Strzelczyka podjął i udowodnił pismem Nr. KRS-060-125-04 z dnia 15 czerwca 2004 roku, że Krajowa Rada Sądownictwa może podjąć działania, a w myśl artykułu 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o K.R.S. posiada ustawowe delegacje aby dokonać wizytacji sądu lub lustracji pracy sędziego.

W tym stanie twierdzenia Stanisława Dąbrowskiego należy uznać za urzędowe potwierdzanie nieprawdy i celowe wprowadzanie w błąd oraz działanie na rzecz i w interesie pospolitych przestępców oraz czynne uczestnictwo w juncie urzędowej.

Jak wynika z działalności junty urzędniczej i z tego, że Jan Puzio i Grzegorz Nowaczyk będąc członkami Platformy Obywatelskiej, wciąż cieszą się wolnością i państwową pensją, wnioskuję, że słowo niezadowolenie mimo moich prób przekonania o niestosowności jego używania w przedmiotowej sprawie pojawia się ponownie w korespondencji.

Pozwolę sobie zauważyć że poczta przestępców i jej czołowy reprezentant w osobie niejakiego Włodzimierza Kotlickiego zatrudnionego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nie życzy sobie pism kierowanych do Premiera RP w przedmiocie kradzieży mienia wielkiej wartości wpisanej do Rejestru Zabytków oraz struktury organizacji junty urzędniczej w Polsce, mimo że w aktualnym stanie prawnym Premier nadzoruje działalność Służb Specjalnych osobiście.

Najwyraźniej detale nie interesują tak poważnych przestępców, dlatego odpisują że dalsza korespondencja jest niecelowa i muszę dogadać się z przestępcami zatrudnionymi w Prokuraturze Rejonowej w Elblągu /pismo Nr DSWRU-571-1866-(8)/08/KW z dnia 12 grudnia 2008 roku/. Niestety nie skorzystam z porady wielokrotnego przestępcy umożliwiającemu działanie junty urzędniczej i terroru urzędniczego wobec naszej rodziny.

Najwyraźniej nie czytał Pan kolega Marek Staszak – Prokurator Krajowy korespondencji i nie kontrolował co się z nią następnie dzieje mimo że pisałem pisma z dnia 31 października, 12, 18 listopada, 05, 08, 09, 10, 29, 31 grudnia 2008 roku, 12, 14, 20 stycznia 2009 roku. W resorcie sprawiedliwości i prokuraturze dobrze działa głuchy telefon.

Jestem kolejny raz zmuszony do udowodnienia, że niezadowolenie może wynikać z czegoś realnego, wyrok, areszt, represje. W przypadku czegoś drogocennego co nie zostało ujęte w wycenie można pisać tylko o pospolitej kradzieży bezcennych obiektów wpisanych do Rejestru Zabytków i o przestępczości kryminalnej, która chroni złodzieja oraz jest jego polityczno - kryminalnym sojusznikiem i stróżem przez wiele lat.

Mając powyższe na uwadze nie należy pisać o moim niezadowoleniu, lecz podjąć działania aby to pominięte mienie wycenić, za co dostajecie pieniądze co miesiąc.

Z mojej skromnej analizy wynika że junta urzędnicza przejmuje i kontroluje moje zawiadomienia o popełnieniu przestępstw dotyczących członków tej organizacji kryminalnej oraz informuje się wzajemnie o złożonych zawiadomieniach, którym nie nadaje się biegu prawnego i w finale trafiają one do “szafy Lesiaka”.

Metody działania junty urzędniczej są zawsze takie same, a polegają one na pozorowanym działaniu prawnym.

Naiwnie zapytam, dlaczego przez 10 lat nikt nie zadał Janowi Puzio i Grzegorzowi Nowaczykowi pytania jak się korumpuje prokuraturę i sądy, aby zalegalizowały fikcyjne faktury i zatajanie informacji w deklaracjach majątkowych tych przestępców.

Zadając je publicznie wiem że szlachetni oraz prawi prokuratorzy i sędziowie będą zbulwersowani. Przecież wszyscy w Polsce wiedzą, że w prokuraturze i sądzie nie popełnia się przestępstw. Nastąpił cud korupcja ustała wraz z posłanką Sawicką. CBA stosuje się do ogólnopolskiego natchnienia i wiary w cuda dokonywane na zlecenia. Analizuje zorganizowaną przestępczość w Elblągu przez A.A. /czytaj anonimowych analizatorów/.

Nigdy nie przypuszczałem przed przyjazdem do kraju po blisko 20-letniej emigracji że moja działalność rolnicza, polegająca na wypasie zwierząt stanie się przedmiotem tak bezwzględnych represji i ataków na moją całą rodzinę jak w latach powojennych.

Mając na uwadze kontynuację zintensyfikowania represji, terroru policji i organów ścigania i sądów w stosunku do naszej rodziny przez osoby sprawujące kryminalną kuratelę nad Janem Puzio i jego kompanem Grzegorzem Nowaczykiem członkami partii Platformy Obywatelskiej, jestem zobligowany prawem do ujawnienia kolejnych mechanizmów działania junty urzędniczej w Polsce i podania do publicznej wiadomości zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Marka Zubika Wicedyrektora Wstępnej Kontroli Skarg Konstytucyjnych i Wniosków Trybunału Konstytucyjnego.

Pismem z dnia 20 kwietnia 2007 roku /data wpływu 27 kwietnia 2007/ zwróciłem się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie celów i zgodności z Konstytucją działalności partii politycznych.

Mimo że spełniam warunki złożenia takiego wniosku określonego w art. 188 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej to Marek Zubik jako osoba nieuprawniona zwrócił mi wniosek. W kolejnych pismach stwierdził nie wiem na jakiej podstawie (najprawdopodobniej nie płacąc haraczu juncie nie jestem na liście), że nie znajduję się w kręgu konstytucyjnie legitymowanych podmiotów mających prawo do złożenia takiego wniosku powołując się na upoważnienie prezesa Trybunału. Nawet w przypadku braków formalnych wniosku Trybunał Konstytucyjny był zobowiązany prawem do wydania postanowienia w przedmiocie zwrotu wniosku na które przysługiwało nam zażalenie.

Przekroczył on swoje uprawnienia brutalnie odmawiając nam prawa do sądu. Dodatkowo został złożony wniosek o wyłączenie części sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który nie został rozpatrzony, mimo że został złożony w ustawowym terminie i zgodnie z obowiązującą procedurą.

Takie same techniki pozbawienia prawa do sądu są realizowane w Sądzie Najwyższym opisane w złożonym zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa, a dotyczącego Marii Tokarskiej z dnia 18 listopada 2008 roku pracownicy Sądu Najwyższego.

Wbrew twierdzeniom junty urzędniczej powstałej na bazie struktury państwa totalitarnego gwarantującej bezkarność pewnej grupie społecznej w Polsce, w tym również sprawcom przestępstw o charakterze kryminalnym podnoszę zarzut, że Iwona Piotrowska Prokurator Rejonowy w Elblągu i Zbigniew Więckiewicz Prokurator Okręgowy w Elblągu, mimo posiadanych informacji wielokrotnie i od wielu lat osobiście wydawali akty prawne, które są elementem składowym tej przestępczej działalności.. Działając z bezpośrednim zamiarem wprowadzenia w błąd i zatajenia informacji co do okoliczności prawnych Marszałka Sejmu, Premiera RP i innych parlamentarzystów, potwierdzili czynne uczestnictwo w przestępstwie ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości. Korzystali oni z kurateli kryminalnej w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku w osobach Janusza Kaczmarka, Aleksandra Przytuły i Sławomira Górnickiego z Prokuratury Krajowej.

Od wielu lat nie wykonując swych konstytucyjnych obowiązków mimo posiadanych informacji i nie zapobiegania kradzieży mienia wielkiej wartości wpisanego do Rejestru Zabytków Nr. 180 / Archeol. Gdańsk dnia 15 grudnia 1971 roku i Nr. 93 / a / 93 Elbląg dnia 13 września 1993 roku w myśl artykułu 21 Konstytucji RP ( Rzeczypospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia) i innych zapisów prawa powszechnie obowiązującego w Polsce, Unii Europejskiej oraz w cywilizowanym świecie, są bezpośrednio odpowiedzialni za stosowanie terroru prawno – polityczno - kryminalnego wobec naszej rodziny.

Tak więc działalność tych rasowych dla swoich czasów przestępców, wyczerpuje wielokrotnie znamiona przestępstwa określonego w artykule 6- Ludobójstwo pkt b, c, e, oraz w artykule 7- Zbrodnie przeciwko ludzkości pkt. e, h, j, k, Rzymskim Statusie Międzynarodowego Trybunału Karnego sporządzonego w Rzymie dnia 17 lipca 1998 roku. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej podał że powyższy Statut został przyjęty i obowiązuje (Dz. U. z dnia 09 maja 2003 roku). Przestępstw popełnionych i określonych w Kodeksie karnym nie podnoszę, ponieważ jest to prawo międzynarodowe i nadrzędne . Sprawa ta jest bezsprzecznie sprawą międzynarodową.

Ochrona mojej własności i wolności oraz zaprowadzenie niezwłocznie właściwej sytuacji prawnej umożliwiającej nam normalną egzystencję, po tym jak skierowałem skargę do Premiera RP Donalda Tuska na działalność Zbigniewa Ćwiąkalskiego i antykonstytucyjnego w działaniu Ministerstwa Sprawiedliwości / Prokuratora Generalnego, Grzegorza Schetyny Ministra MSWiA i Andrzeja Matejuka Komendanta Głównego Policji oraz Marka Sawickiego Ministra Rolnictwa i Artura Ławniczaka Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Rolnictwa, a teraz Macieja Nowickiego Ministra Środowiska jest normalną procedurą niewymagającą wielomiesięcznych ustaleń mimo że pracownicy Kancelarii Premiera nie życzą sobie pism adresowanych do Premiera RP.

Nie dziwię się, że mamy do czynienia z przedmiotowym złodziejstwem już 9 lat, skoro Ministrowie i wysocy urzędnicy, mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem pism w języku urzędowym. Zaufanie i automatyzm do podwładnych to rzecz naganna zwłaszcza gdy w grę wchodzą drastyczne naruszenia Konstytucji RP oraz roszczenia z tego tytułu. Niech przykład wyroku Zbigniewa Ziobry da Wam do myślenia, aby niezwłocznie przepisać Wasz majątek.

Najlepszym dowodem jest fakt że w dniu 31 grudnia 2008 roku odbyłem bliskie spotkanie z przestępcami zatrudnionymi w Prokuraturze Rejonowej w Elblągu. Zmuszony celowo do upokorzenia mnie i spotykania policjantów w Prokuraturze, w stosunku do których złożyłem zawiadomienie. Z uśmiechem na radosnej twarzy wykonują swoje obowiązki, tak jak gdyby nic się nie stało ponieważ dobrze wiedzą jaki będzie finał ich sprawy. Dodatkowo zmuszony zostałem przez Annę Byzdrę, która mnie przesłuchiwała do ujawnienia części szczegółów, które dotyczą także jej osoby. Jest to niezgodne z prawem powszechnie obowiązującym. Jestem przekonany że w końcu umożliwi Pan zgodne z obowiązującym prawem złożenie obszernych i wyczerpujących zeznań i nie będę w jakikolwiek sposób zmuszony do podobnej sytuacji. Dodatkowo prokurator odmówiła zapisania w zeznaniach, że Jan Puzio jako Wójt Gminy Elbląg sprowadzał z Niemiec dawnych właścicieli naszej nieruchomości, którzy są zainteresowani jej odzyskaniem. Pragnę dodać że dawni właściciele pełnili ważne funkcje w hitlerowskiej rzeszy, ponieważ właściciel był szefem NSDAP na powiat Elbląg.

Prezentacja siły przez przestępców polega na wielokrotnym powtarzaniu przez policjantów za każdym razem gdy byłem bezprawnie zatrzymywany, przesłuchiwany itp. i próby przekonania mnie słowami cytuję: że nie warto kopać się z koniem, bo to bardzo boli. Dodatkowo zawsze twierdzili że wykonują polecenia prokuratury. Wyrażam nadzieję, że w końcu ustali Pan kuratorów kryminalnych Jana Puzio i Grzegorza Nowaczyka.

Złożyłem zawiadomienie do Grzegorza Schetyny Ministra właściwego w dniu 07 stycznia 2008 roku oraz trzy zawiadomienia w dniu 20 października 2008 roku, a zostałem przesłuchany w dniu 31 grudnia 2008 roku z rażącym naruszeniem prawa przez osobę, którą ta sprawa dotyczy bezpośrednio. Daty najlepiej świadczą o łamaniu prawa w naszym przypadku oraz do wiadomych z wyprzedzeniem rezultatów składanych zawiadomień, co jednoznacznie uzasadnia tezę bezkarności pewnej grupy społecznej w naszym kraju.

Dodatkowo aktualne wymogi państwa prawa powinny poprzez stosowanie właściwych procedur zapobiegać takim patologiom. Należy przeprosić i zaprzestać nas terroryzować postępowaniami sądowymi i organów ścigania. Nic prostszego. W przypadku braku podstaw skierować sprawę do prokuratury i zamknąć mnie do więzienia.

Po piśmie Pana Janusza Wojciechowskiego Wiceprzewodniczącego Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego z dnia 08 lipca 2008 roku Zbigniew Więckiewicz I Ko 326/08 Prokurator Okręgowy w Elblągu odpowiada jak rasowy przestępca. twierdząc że areszt, akt oskarżenia to nie on i nie prokuratorzy z Elbląga, tylko sądy “ten w Elblągu i ten w Olsztynie”. Bardzo starannie opowiada o nieprawidłowościach chcąc zniechęcić do dalszego zajmowania się sprawą europarlamentarzysty. Skrupulatnie zataja istotę interpelacji czym narusza zapisy Kodeksu karnego i to wielokrotnie.

W związku z posiadanymi informacjami na temat lokalnej struktury kryminalnej w Elblągu należy uznać że jest on jednym z głównych filarów struktury sprawującej kuratelę nad Janem Puzio i Grzegorzem Nowaczykiem.

Wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego Pan Janusz Wojciechowski uzyskawszy niemerytoryczną odpowiedź na zasadzie listu towarzysko - pomówieniowego, ponowił interpelację poselską pismem do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego z dnia 17 grudnia 2008 roku syg. 141/12/08/DK.JW swoją interpelację. Mimo posiadanej wiedzy o składanych zawiadomieniach a dotyczących struktury junty urzędniczej w Polsce, notorycznie rozsyłanych do kilku prokuratur w całym kraju

Zastępca Dyrektora Biura Ministra Sprawiedliwości pismem BM III 052-3252(5)PR z dnia 31 grudnia 2008 roku ponownie zwróciła się do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku o stosowne rozpoznanie i udzieleniu odpowiedzi mimo, że aktualne prawo tego zabrania.

Naiwnie zakładając, że resort potraktował liczne zawiadomienia jako skargę, to jego postępowanie jest także sprzeczne z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 08 stycznia 2002 roku w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków. Artykuł 11 precyzuje (Skarga dotycząca określonej osoby nie może być przekazana do rozpoznania tej osobie, ani osobie wobec której pozostaje ona w stosunku nadrzędności służbowej).

Udzielona odpowiedź AP I Dsa 1/09/Eg z dnia 23 stycznia 2009 roku, na powyższe pismo Aleksandra Przytuły posiada wszelkie cechy sprawowania kurateli nad lokalną strukturą kryminalną władzy politycznej i sądowniczej w Elblągu. Trudno zgodzić się z reprezentowaną tezą że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie reprezentuje Wspólnoty Europejskie i ich prawne interesy przed sądami. Aleksander Przytuła nawet nie stara się podać podstawy prawnej takiej tezy w swoim piśmie wiedząc o swej bezkarności. Niewątpliwe jest to novum w prawie międzynarodowym, gdzie 27 niepodległych krajów przekazuje swoje uprawnienia pierwszej lepszej agencji w Polsce. Zalecam wykorzystanie tych nadzwyczajnych uprawnień w sądach na forum międzynarodowym i pozbawienie dopłat rolników w innych krajach Unii Europejskiej. Będziemy posiadać historyczną przewagę w rolnictwie dzieląc się kasą. W imieniu tych 27 krajów zawiadomienie składa jako poszkodowany nie posiadający nawet uprawnień do reprezentowania ARiMR niepracujący już szeregowy pracownik Leszek Szempliński.

Na podstawie prawnej aktu oskarżenia zarzuca mi się oszustwo w celu wyłudzenia. W uzasadnieniu opisuje się czyny które mogą być co najwyżej błędami w prowadzeniu gospodarstwa rolnego skutkujące tylko możliwością pozbawienia dopłat rolniczych w trybie administracyjnym. Opis czynu nie odpowiada i koresponduje z postawionymi zarzutami. Niewłaściwa kultura rolna to nie oszustwo, a błąd w prowadzeniu gospodarstwa rolnego.

Powyższe już uzasadnia że udzielona odpowiedź to zdecydowane i dokonane z premedytacją przestępstwo wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania. Dodatkowo należy zauważyć że złożone przez nas zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Aleksandra Przytułę z dnia 23 luty 2004 roku/ data wpływu do Ministra Andrzeja Kalwasa 04 marca 2004 roku było właściwe i zasadne.

Każdy przestępca zawsze odpowie że nie popełnił przestępstwa, tak i funkcjonariusz czy bankowiec, nigdy nie odpowie że podnoszone zarzuty miały miejsce, ponieważ straciłby pracę w związku z brakiem nadzoru.

W przedmiocie skierowanego zawiadomienia do Macieja Nowickiego Ministra Środowiska spodziewałem się otrzymania odpowiedzi: “W wyniku przeprowadzonej kontroli Ministerstwo ustaliło odnośnie skierowanych zarzutów pod adresem Banku Ochrony Środowiska i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z tytułu nadzoru że Pańskie zarzuty o pomijaniu składników majątkowych się potwierdziły. W związku z powyższym Pan Minister proponuje itd.. a otrzymałem kolejne patologiczne pisma, mimo że zwróciłem się ze skargą już 28 października 2008 roku. Tak więc raczono powiadomić polaka - pastucha z Prus Wschodnich w przedmiocie złożonej skargi i przekazaniu jej w celu zbadania sprawy tamu samemu podmiotowi, którego skarga dotyczy. Takie działanie jest niezgodne z obowiązującym prawem. Nikt nie może być sędzią w swojej sprawie i bazować na wynikach udzielonej odpowiedzi przez stronę..

To Minister Środowiska sprawuję nadzór nad Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Bankiem Ochrony Środowiska, a nie te dwie instytucje nad Ministrem Środowiska.

Należy zauważyć również że Rada Ministrów nie jest władzą sądowniczą ani sądem, aby znać opinię drugiej strony. Musi tylko ustalić czy podnoszone zarzuty w skierowanych pismach się potwierdzają lub nie i to właściwy Minister powinien zdecydować, co zrobić w wyniku przeprowadzonej kontroli.

Powyższa teza odnosi się do członków Rady Ministrów, a będących w istocie marionetkami dawnych zbrodniarzy totalitarnych w Polsce, pytając się bezpośrednio sprawców tych przestępstw. Niniejsze zawiadomienie jest tego najlepszym dowodem.

Brak właściwego nadzoru ograniczającego się do przeadresowania skarg i powiadamiania sprawców przestępstw oraz działania wbrew wszelkim normom prawnym państwa prawa, w szczególności Kodeksu postępowania administracyjnego, Kodeksu karnego, Kodeksu postępowania karnego umożliwia realizowanie pozorowanych działań prawnych., Dotyczący to powiadamiania osób lub ich przełożonych o złożonych zawiadomieniach i skargach o popełnieniu wielu przestępstw przez te osoby lub ich podwładnych

Takie postępowania to bezpośrednie narażenia nas na represje, utratę życia i zdrowia czego doświadczamy od 9 lat.

Jest to kosztowna działalność i niezgodna z obowiązującą Konstytucją RP !!!

Pomijanie składników majątkowych w wycenie nieruchomości będąc stroną w postępowaniu, można porównać do pominięcia trzech kół z pancernej limuzyny którą jeździ Pan Premier RP.. Jest to w dalszym ciągu pojazd mechaniczny tylko jednoślad. Zachęcam do przemieszczania się takim pojazdem zwłaszcza w krajach starej Unii Europejskiej, gdyż wtedy zrozumie Pan zasadę postępowania na podstawie prawa i w granicach prawa, rozumiejąc również zasadę pomijania składników majątkowych nieruchomości, a w przypadku Pana Premiera, pominięcia kół z limuzyny.

Ministerstwo Środowiska ma służyć rolnikom i nie tylko, a nie przestępcom oraz nie może posiadać uprzedzeń do jakiejkolwiek grupy społecznej w Polsce oraz ich legalnie działających ustawowych przedstawicieli, okradać ich z własności, wyrzucać na margines życia społecznego, brać udział w bezprawnym terrorze policyjno - sądowym.

Kradzież dopłat rolniczych i innych ruchomych środków finansowych to bezpośrednie represje z tytułu upominania się o swoje należne nam prawa, które należą się nam jak psu buda..

Ujawniłem defraudację środków Unii Europejskiej. W celu wywarcia przemocą wymuszenia zaniechań z naszej strony dalszych działań prawnych efektem czego jest złożona Petycja do Parlamentu Europejskiego Nr. 1248/07 zastosowano zintensyfikowanie bezprawnego terroru policyjno - sądowego. Jest to element stosowania kurateli nad lokalną strukturą przestępczości kryminalnej, która od wielu lat stosuje techniki dostarczenia fałszywych dowodów winy za rzekomo popełnione przestępstwa. W wyniku takiego działania kierowany jest do sądu akt oskarżenia.

Niestety Ministerstwo Rolnictwa również korzysta z usług lokalnych przestępców co zostało ostatnio potwierdzone w sądzie w Olsztynie.

Takie fałszywe oskarżenia były realizowane wielokrotnie. Zawsze po ujawnieniu zmowy, niezgodnego z prawem działania konstytucyjnych organów państwa powołanych do ochrony wolności i własności Polaków.

Przedstawione w dniu 04 grudnia 2008 roku zarzuty o popełnieniu przestępstwa z artykułu 77 ustęp 1 Ustawy z dnia 11 marca 2004 roku na podstawie kryminalnych zeznań pracowników Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Elblągu w osobach Grzegorza Kleps i Maryli Serafin oraz policyjno - prokuratorskiej prowokacji jest kontynuacją stosowania terroru kryminalnego jak za najlepszych czasów państwa totalitarnego. Należy zauważyć że zarzuty te mnie nie dotyczą, ponieważ moja działalność rolnicza nie spełnia opisanych w artykule 1 w/w Ustawy wymogów, aby zostać uznana jako działalność nadzorowana. Od czterech lat nie dostaję należnych dopłat rolniczych, co skutecznie uniemożliwia mi prowadzenie w ogóle działalności rolniczej, nie mówiąc o działalności nadzorowanej. Część bydła mi zdechła jak byłem w więzieniu, a po wyjściu nie stać nas na opłacenie edukacji naszych dzieci. Do dnia złożenia niniejszej skargi a będącego zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przez podległych Ministrowi Rolnictwa pracowników, nie otrzymałem odpowiedzi na moje pismo z dnia 03 lipca 2008 roku, mimo że policja w Elblągu dwukrotnie mnie przesłuchiwała. To są metody kryminalizacji władzy, która odpowiada na pismo, bezprawnymi zarzutami o popełnieniu przestępstwa. .

Takie represje to wynik ujawnienia kradzieży mienia wielkiej wartości i innych składników majątkowych naszego gospodarstwa już w 2003 roku i rezultat składania skarg i zawiadomień o popełnieniu wielu przestępstw o charakterze kryminalnym na naszą szkodę i Skarbu Państwa.

Zasłużona kara za takie postępowanie z nami wcześniej lub później wszystkich dosięgnie.

Jednocześnie składam wniosek o wyłączenie Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej i innych które są stroną w przedmiotowej sprawie. Są one stroną w związku ze złożonymi zawiadomieniami o popełnieniu licznych przestępstw i z mocy prawa powinny zostać wyłączone o czym Pana bezpośredni podwładni powinni wiedzieć zwłaszcza w kontekście złożonych wielu zawiadomień o popełnieniu przestępstw do Pana Marka Staszaka Prokuratora Krajowego

Serdecznie zachęcam ponownie mając na uwadze moją obszerną korespondencję do Pana o bardzo poważne i rozważne przeczytanie tego pisma ze szczególnym zrozumieniem uzasadnienia i załączonych żródeł dowodowych dla dobra naszej rodziny i instytucji, które ma Pan zaszczyt reprezentować. Jeżeli nie posiada Pan zdolności do czytania pism adresowanych do Pana w języku polskim oraz ich właściwego zrozumienia i jest zmuszony do korzystania z wielokrotnych przestępców zatrudnionych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów to niniejszym pragnę poinformować że po opłaceniu kosztów podróży bardzo chętnie przeczytam wszystkie moje pisma adresowane do Pana i wyjaśnię zasadę kradzieży mienia wielkiej wartości wpisanego do Rejestru Zabytków w dowolnym dla Pana terminie.

Niniejsze pismo proszę traktować jako wezwanie przed sądowe w przedmiocie braku nadzoru nad podległymi funkcjonariuszami publicznymi a tym samym umożliwianie /współudział/ kradzieży mienia wielkiej wartości wpisanej do Rejestru Zabytków i innych naruszeń prawa w przedmiotowej sprawie. Odnosi się to wezwanie również do poprzednio złożonych skarg a mianowicie Zbigniewa Ćwiąkalskiego Ministra Sprawiedliwości/Prokuratora Generalnego, Marka Sawickiego Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Grzegorza Schetyny Ministra MSWiA i Andrzeja Matejuka Komendanta Głównego Policji, Macieja Nowickiego Ministra Środowiska.

Wezwanie przed sądowe dotyczy również osób niżej wymienionych i złożonych do Prokuratora Krajowego zawiadomień o popełnieniu przestępstw przez te osoby:

Ryszarda Kurowskiego, głównego specjalisty w Biurze Ministra Sprawiedliwości/Prokuratora Generalnego- zawiadomienie z dnia 31 października 2008 roku.

Włodzimierza Kotlickiego, radcy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów- zawiadomienie z dnia12 listopada 2008 roku.

Marii Tokarskiej, głównego specjalisty w zespole d/s korespondencji Sądu Najwyższego- zawiadomienia z dnia 18 listopada 2008 roku.

Monikę Rydzak, Naczelnika wydziału skarg i wniosków w Biurze Ministra Sprawiedliwości- zawiadomienie z dnia 05 grudnia 2008 roku.

Bogusławę Safiejko, specjalistę wydziału skarg i wniosków w Biurze Ministra Sprawiedliwości- zawiadomienie z dnia 08 grudnia 2008 roku.

Barbarę Malczewską z Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej- zawiadomienie z dnia 09 grudnia 2008 roku.

Małgorzatę Karwowską, Naczelnika wydziału spraw karnych, departamentu Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości- zawiadomienie z dnia 10 grudnia 2008 roku.

Jerzego Ziętka, Dyrektor Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej- zawiadomienie z dnia 29 grudnia 2008 roku.

Janusza Kaczmarka, byłego Prokuratora Apelacyjnego, Prokuratora Krajowego, Ministra MSWiA- zawiadomienie z dnia 31 grudnia 2008 roku.

Zbigniewa Więckiewicza, Prokuratora Okręgowego w Elblągu- zawiadomienie z dnia 12 stycznia 2009 roku.

Iwonę Piotrowską, Prokuratora Rejonowego w Elblągu- zawiadomienia z dnia 14 stycznia 2009 roku.

Marka Zubika, Wicedyrektora Wstępnej Kontroli Skarg Konstytucyjnych Trybunału Konstytucyjnego zawiadomienie z dnia 20 stycznia 2009 roku.

Stanisława Dąbrowskiego Prezesa Krajowej Rady Sądownictwa- zawiadomienie z dnia 23 stycznia 2009 roku.

Pawła Misiaka Rzecznika Dyscyplinarnego przy Krajowej Radzie Sądowniczej – zawiadomienie z dnia 26 stycznia 2009 roku.

Aleksandra Przytuły Zastępcy Prokuratora Apelacyjnego w Gdańsku – zawiadomienie z dnia 11 luty 2009 roku.

Sławomira Górnickiego Dyrektora Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej – zawiadomienie z dnia 15 luty 2009 roku.

Anity Knigi – Węźik Prokuratora Rejonowego w Elblągu – zawiadomienie z dnia 27 luty 2009 roku.

Jestem przekonany że odrzucając wszelkie wcześniejsze uprzedzenia do kategorii ludzi których po części reprezentuję, spowoduje Pan właściwe i godne załatwienie tego bolesnego rozdziału naszej polskiej historii.

Uważam, że stać Pana na załatwienie tej sprawy bez używania w odpowiedzi potocznego słownictwa resortu, a zawierającego określenia typu: “gołosłowność”, “brak podstaw prawnych”, “niezadowolenie”, “bezzasadność”, “trudno oceniać wyroki sądowe”, “niezawisły sąd który może ocenić wniesiony akt oskarżenia” i innych tego typu zwrotów slangu urzędniczego.

Zarzut bezprawności postępowań prokuratur i sądów a tym samym stosowania represji i terroru policyjno-sądowego jest bardzo poważnym zarzutem i powinien zostać właściwie i zgodnie z obowiązującą zasadą państwa prawa zbadany i poparty opinią prawną w kwestii odrzucenia lub nie powyższego zarzutu bezprawności działań zwłaszcza w sytuacji, gdy Minister Sprawiedliwości jest także Prokuratorem Generalnym posiadając obustronne uprawnienia oraz w sytuacji gdy interweniują wysocy funkcjonariusze publiczni..A już ponad wszelką wątpliwość sprawa powinna być rozpoznana przez inną prokuraturę która nie jest stroną w postępowaniu.

Przebywam już 9 lat w formalnym areszcie domowym, nie z mojej winy. Ja i moja najbliższa rodzina, żona, dwójka dzieci w wieku szkolnym jesteśmy od powrotu z emigracji do kraju w 1992 roku dyskryminowani i okradani regularnie z naszej własności przez funkcjonariuszy publicznych.

Stworzono nam warunki egzystencji urągające naszej cywilizacji europejskiej aresztując, prześladując i pozbawiając praw podstawowych. Mimo że posiadamy wielomilionowy majątek to brak nam środków finansowych na podstawową egzystencję. Rodzinom patologicznym w naszym sąsiedztwie żyje się o wiele lepiej.

Jest to typowa transformacja kryminalnego systemu sprawowania władzy z uwzględnieniem możliwości posiadania luksusów przez dawnych decydentów władzy totalitarnej, ponieważ dawny system tego jednoznacznie zabraniał, którzy jednak nie zmienili swoich metod prześladowań.

Najlepszym tego dowodem jest to, że jeżeli członek takiej organizacji kryminalnej wydaje decyzje podatkowe z rażącym naruszeniem prawa w stosunku do przedstawiciela określonej grupy społecznej, zataja on informacje w swoich deklaracjach majątkowych, wystawia fikcyjne faktury to dostaje awans zawodowy i społeczny z Wójta Gminy na członka Zarządu Województwa Warmińsko - Mazurskiego. Jednoznacznie zwiększa swoje kryminalne oddziaływanie na innych, a ujawniającego tego typu patologię wtrąca się do więzienia i okrada z majątku oraz pozbawia bieżących środków finansowych nawet na to, aby nie mógł udać się do sądu lub wysłać pismo procesowe za potwierdzeniem odbioru.

Taka sytuacja jest możliwa tylko, gdy posiada się ochronę w organach ścigania i w sądach.

Powyższa teza jest poparta innymi dowodami, a mianowicie takimi, że dyspozycyjni sędziowie orzekający lub działający wbrew Konstytucji RP jak Dorota Ziętara, Mirosław Tułodziecki, Jacek Pietrzak dostają awanse zawodowe i społeczne. Są to przykłady funkcjonariusza lekkich obyczajów promowanych wbrew interesom państwa polskiego. Zasada ta dotyczy również Aleksandra Przytułę z-cę Prokuratora Apelacyjnego w Gdańsku.

Dotyczy to również policjantów udzielających się systemowo w sprawie. Dowód - Robert Ćieśliński z KMP w Elblągu prowadził dochodzenie 3 Ds-549/03 i umorzył sprawę gróźb karalnych z art. 190 K.k, które zostały w przeciągu kilku lat dokładnie spełnione łącznie z poważnym uszczerbkiem na zdrowiu (6 miesięcy przebywałem na zwolnieniu lekarskim, żona została okradziona przez Jana Puzio gdy pracowała w Stowarzyszeniu Lazarus, córka została dotkliwie pobita, dokonano wielu podpaleń itd.) Przez niedopełnienie jego obowiązków w 2003 roku i chroniąc tym samym Jana Puzio wraz z skorumpowaną prokuraturą w Elblągu umożliwił dokonywanie dalszych przestępstw w stosunku do nas. Niniejsze zawiadomienie jest tego najlepszym przykładem. Wystarczyło załączyć do akt sprawy dowody z postępowania egzekucyjnego SR w Elblągu syg. akt 1533/99 i umożliwić nam normalną egzystencję i ochronić naszą własność przed urzędniczym rabunkiem.

Ustawa o Policji obliguje do takiego działania. Sprawę prowadził w/w policjant jako starszy posterunkowy, który obecnie jest podkomisarzem. Jest to wzorcowy przykład patologii, gdzie nikt nikogo nie kontroluje w myśl zasady “róbta co chceta, bo mamy polityczne przyzwolenie i nakaz eksterminacji tej rodziny”.

Taka sytuacja jest możliwa ponieważ opisana struktura posiada na forum międzynarodowym swoją możliwość oddziaływania czy to w Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu gdzie orzeka brat członka byłej organizacji kryminalnej w Polsce Lech Garlicki, czy w strukturach Komisji Europejskiej i Parlamencie Europejskim, gdzie dokumenty pisane w języku polskim są skutecznie manipulowane poprzez zatajanie informacji w tłumaczeniach, w tym złożonymi Petycjami..

Dlatego wyrażona zasada demokratycznego państwa prawa to fikcja, ponieważ struktury te skutecznie i realnie oddziałują na najwyższe osoby w Państwie jak Prezydent RP, Marszałek Sejmu, Premier RP poprzez celowe i świadome wprowadzanie ich w błąd co do okoliczności prawnych i uniemożliwiają podejmowanie właściwego działania w celu zapobiegnięciu działań wbrew obowiązującej Konstytucji RP.

Na powyższe twierdzenia posiadam obszerną dokumentację z kategorii tzw. twardych dowodów.

Dowody : akta sprawy I Co 1533/99 S.R. w Elblągu,

akta sprawy II K 294/ 05 S.R. w Gdańsku/Południe

akta sprawy II K 671/ 06 S.R. w Olsztynie

akta sprawy X K 562/ 08 S.R. W Elblągu

oraz akta spraw I SA/OL 438/07, I SA/OL 439/07, I SA/OL 440/07 Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie i inne aby nie być gołosłownym

Niniejsze zawiadomienie jest najlepszym uzasadnieniem skutecznego oszukiwania osób interweniujących w przedmiotowych sprawach.

Rada Ministrów w tym resorty Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, MSWiA, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministra Środowiska i inni byli powiadamiani licznymi pismami o rażących naruszeniach prawa w Sądzie Rejonowym i Okręgowym w Olsztynie, Sądzie Rejonowym i Okręgowym w Elblągu, Sądzie Rejonowym i Okręgowym w Gdańsku, gdzie legalizuje się bezprawie i narusza wyrażone w Konstytucji RP prawa obywateli do Sądu i inne zapisy tego aktu prawnego.

Celowo z pełną świadomością oraz z naruszeniem wszelkich norm prawnych prowadzą one ustalone odgórnie według totalitarnego scenariusza określone postępowanie mające na celu skazanie mnie na karę więzienia. Dodatkowo naruszają swym działaniem i zaniechaniem działania Traktaty, Umowy oraz Konwencje, które Polska zobowiązała się przestrzegać.

Junta urzędnicza i instytucje te wydały wyrok śmierci cywilnej na mnie.

W licznych pismach MSWiA i Policja nie dokonały prawidłowej analizy prawnej skierowanych zarzutów ograniczając się jedynie do powtarzania znanych tez na zasadzie głuchego telefonu i powiadamiając osoby ponoszące prawną odpowiedzialność za kradzież mienia wielkiej wartości wpisanego do Rejestru Zabytków oraz kierowanie bezpodstawnych aktów oskarżenia stosując terror policyjny przez organy ścigania. Zmanipulowały liczne zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa spełniające normy prawne zawiadomień o popełnieniu przestępstwa, a pozbawione właściwego nadzoru podległe instytucje powołane do ścigania, przeciwdziałania kradzieży, ochrony własności i wolności obywateli i innych zapisów Konstytucji mają to wszystko za nic.

Takie postępowanie jest sprzeczne z obowiązującym Kodeksem postępowania karnego i innymi ustawami.

Pomijanie składników majątkowych jest bezwzględnym naruszeniem Konstytucji w przedmiocie prawa własności. Wychodząc z założenia że wyrocznią w przedmiocie prawa własności jest prawo naturalne do posiadania, a nie skorumpowany komornik i kryminalny Sąd w Elblągu, gdzie sędziowie orzekają bez uprawnień.

Wszyscy powinni już wiedzieć że nastąpiła zmiana w postępowaniach i orzecznictwie w Sądach w Polsce oraz rozpatrywaniu skarg i wniosków (Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie rozpatrywania skarg i wniosków), rozpatrywaniu zawiadomień o popełnieniu przestępstw, w wyniku zmiany Konstytucji RP, zmiany ustrojowej i nowych realiów polityczno - gospodarczych w Europie.

Niewątpliwe jest to że warcholstwo i pastuchy takie jak ja mogliśmy powrócić z emigracji, a szlachetni i prawi aparatczycy państwa totalitarnego (czytaj kryminalnego), mogą wreszcie wyjeżdżać poza obszar odgrodzony od wolnego świata zasiekami z drutów kolczastych pod napięciem i wieżyczkami z których się strzela do ludzi aby zabić.

Za to dobrodziejstwo i inne jak posiadanie cywilizowanych rzeczy ruchomych mam na myśli np. komfortowy samochód, osoby tego typu sowicie odpłacają prześladowaniami i dyskryminacją za wolność, którą otrzymali w prezencie od takich rodzin jak nasza i wiele innych.

W otrzymanych licznych odpowiedziach z wielu instytucji legalizuje się totalne bezprawie zamiast chronić własność i wolności obywateli oraz przestrzegać prawa wyrażonego w Konstytucji RP i to prokuratorzy otrzymują wynagrodzenie od Państwa za to, aby tej własności i wolności chronić w całości i w każdym przypadku wraz z funkcjonariuszami Policji.

Członkowie Rady Ministrów bronią bezpodstawnie sędziów i prokuratorów, którzy dopuścili się wielu przestępstw na naszą szkodę poprzez sprawowanie kurateli nad przestępcami działającymi w sądach i prokuraturach wykonującymi kryminalne zamówienia pozbawiając mnie wolności, własności i w konsekwencji realizując przestępstwo opisane w art. 282 Kodeksu karnego, a polegające na zaniechaniu prowadzenia działalności gospodarczej.

Zatajają informacje mające charakter prawny i nie dopełniają swoich ustawowych obowiązków, celowo wprowadzając w błąd obywateli stosując wyrafinowaną formę manipulacji. Umożliwiają tym samym dalsze popełnianie przestępstw oraz oczywistą bezkarność pewnej grupy społecznej sprawującej realną i bezprawną władzę w kraju, co również zarzucam Iwonie Piotrowskiej, Zbigniewowi Więckiewiczowi i Anicie Knidze - Węźik z prokuratur w Elblągu oraz Aleksandrowi Przytule z prokuratury w Gdańsk, Januszowi Kaczmarkowi byłemu Ministrowi, Sławomirowi Górnickiemu Dyrektorowi Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej.

W wyniku zmian w państwo prawa, a co za tym idzie wyrażonej zasadzie postępowania na podstawie prawa i w granicach prawa dotyczącej w szczególności wymiaru sprawiedliwości oraz trójpodziału władzy, kolejne otrzymane pismo jest kolejny raz z rzędu uważane za bezpodstawne i gołosłowne, ograniczające sie do pójścia w zaparte nie licząc się z konsekwencjami takiego bezprawia i anty konstytucyjności władzy sądowniczej.. Niewątpliwe jest to kontynuacja faszyzmu i totalitaryzmu w stosunku do naszej rodziny.

Wyrażam nadzieję, że zakończy Pan niezwłocznie ten niechlubny okras prześladowań po moim powrocie do kraju i nie zleci Pan rozpoznania tego pisma przez osobę będącą stroną w tym konflikcie z dawnymi strukturami państwa totalitarnego w Polsce i ważnymi funkcjonariuszami wolnego państwa prawa, do których zaliczam również Pana..

A jeżeli nie może Pan tego wykonać, to proszę o osobiste ustosunkowanie się w przedmiocie naruszania norm konstytucyjnych i jednoznaczną odpowiedź, abym mógł stosować prawo naturalne ochrony naszej własności, wolności, godności, ponieważ podlegli urzędnicy są eunuchami prawa w szambie bezprawia.

Nie oczekuję pomocy, bo nie jestem żebrakiem, a osobą okradaną z udziałem konstytucyjnych organów państwa powołanych do ochrony własności, tej prywatnej i tej publicznej.

Dodatkowo zostałem wielokrotnie aresztowany i to bezpodstawnie, ponieważ składałem wnioski o wyłączenie stronniczych sędziów i asesorów, a skorumpowani policjanci z Elbląga informują sądy, że się ukrywam, gdy tymczasem wypasam od wielu lat bydło na terenie mojego gospodarstwa rolnego.

Za tę czynność grozi mi do ośmiu lat więzienia, a za to, że wziąłem kredyt pod zastaw mojego gospodarstwa które wielokrotnie przewyższa wartość zaciągniętego kredytu. Zostałem skazany mimo że Polska podpisała Konwencję o zaniechaniu karaniu za długi. Dodatkowo należy uwzględnić że czyn ten nie podlega karze nawet gdyby został popełniony umyślnie ponieważ paragraf 3 tego artykułu wyklucza karanie w przypadku zaspokojenia roszczeń.

Zresztą takie procesy były modne w latach powojennych i nie spodziewałem się że wrócą z nowym pokoleniem potomków dawnych zbrodniarzy totalitarnych. Polegają one na powoływaniu tylko świadków oskarżenia. W przypadku stawiania świadkom pytań dotyczących przedmiotowej sprawy ujawniających bezprawności postępowań są one regularnie uchylane przez sędziego jako nie zasadne.

Takie procesy karne nie należą do takich rzadkości jak myślałem, a są wręcz standardem kryminalno - politycznych wyroków w III Rzeczypospolitej i w dodatku w różnych geograficznie sądach.

Kto tutaj poniósł szkodę? Mam nadzieję że Pan osobiście odpowie na to pytanie, ponieważ czekają i doczekać się nie mogą parlamentarzyści i urzędujący Prezydent RP, którzy zwrócili się do Ministra w mojej sprawie i nie otrzymali do dnia dzisiejszego odpowiedzi.

Ja mogę Panu tylko subiektywnie podpowiedzieć, że kradnie mi się nie tylko składniki majątkowe naszego gospodarstwa rodzinnego pominięte w opisie i oszacowaniu nieruchomości którego wartość oceniam na 5-6 milionów złotych a które zostało zlicytowane za kwotę ok. 170 tys. złotych. Kradnie mi się również dopłaty z Unii Europejskiej tytułem prowadzenia gospodarstwa ekologicznego na kwotę ok. 200 tyś. złotych, okrada się również moją żonę z bieżącej pensji.

Jest to pospolite złodziejstwo w wykonaniu kryminalnych struktur dawnego państwa totalitarnego jak w latach 50-tych. A ponieważ skarżąc się, ujawniam mechanizmy kryminalnych struktur czym prędzej wysyła się mnie do więzienia.

Pragnę podnieść również bezprawność działań innych uczestników postępowania egzekucyjnego. Agencja Nieruchomości Rolnych, która sprzedała mi grunty rolne zawyżając wartość o 50%, wymusiła zawarcie umowy kredytowej, wyłudziła od sądu w Elblągu wyrok o spłatę zadłużenia poprzez podanie fałszywego adresu i pozbawienie nas możliwości obrony naszych podstawowych praw do sądu. Ponadto Gmina Elbląg, również uczestnik tej haniebnej egzekucji zgodnie z postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu wydawała decyzje podatkowe z rażącym naruszeniem prawa. Uwzględnić należy, że wydawał je jedyny uczestnik licytacji reprezentujący swoje i Gminy interesy - Jan Puzio Wice wójt gminy Elbląg.

Należy zauważyć że w/w w swym piśmie nie podaje podstawy prawnej swego twierdzenia jakoby Ministerstwo Środowiska nie mogło wszcząć postępowania lub przekazać w/g właściwości do Prokuratury Krajowej celem powiadomienia o zaistniałych nieprawidłowościach. i wszczęcia postępowania. Jest to standardem postępowań nawet u ludów prymitywnych. W Polsce to fundamentalne prawo nie istnieje.

W/w nawet nie stara się wskazać takiego dokumentu, który uprawnia do pomijania składników majątkowych będącym zastawem bankowym.

Takie postępowanie było dopuszczalne w poprzedniej epoce, ponieważ proletariat reprezentował interesy wszystkich obywateli i decydował za nich co dla każdego jest właściwe. Dla mnie i mojej rodziny zarezerwowano obozy śmierci, strzał w tył głowy, emigrację i prześladowania trwające do dnia dzisiejszego.

W postępowaniu represyjnym sądów Rejonowego, Okręgowego i Apelacyjnego Białystok Janusz Leszek Dubij Sędzia Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, twierdzi, że pokrzywdzonym jest ARiMR i przeczy sam sobie, ponieważ wcześniej wskazał jako pokrzywdzonego Wspólnotę Europejską. Należy ponownie zauważyć, że agencja płatnicza środków Unii Europejskiej nie jest właścicielem tych funduszy europejskich. Dodatkowo należy zauważyć że do dnia dzisiejszego nikt nie powiadomił pokrzywdzonych, mimo że zwracałem się o to wielokrotnie.

To jawna kpina z obowiązującego prawa międzynarodowego i stanowi działanie w myśl poprzedniej epoki stosowania prawa w Sądach według woli decydentów, w tym konkretnym przypadku członka zarządu Urzędu Marszałkowskiego wielokrotnego przestępcy niejakiego Grzegorza Nowaczyka i jego kompana w wystawieniu faktur za fikcyjne prace remontowe również wielokrotnego przestępcy członka zarządu Gminy Elbląg niejakiego Jana Puzio i ich politycznych stróży.

Wybitnym osiągnięciem cywilizacji i realizowaniem rządowych dyrektyw tzw. taniego państwa jest to że Wiceprezes Sądu Apelacyjnego w Białymstoku występuje jako jeden w trzech postaciach co niewątpliwie ogranicza fundusze wymiaru sprawiedliwości. Po pierwsze jako obrońca sędziów co do których zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, po drugie jako zobligowany do udowodnienia winy w/w sędziom czyli oskarżyciel, po trzecie wreszcie jako sędzia oczywiście również w swojej sprawie.

Stanowisko jest jednoznaczne, że należy skazać Rafała Gawrońskiego na karę więzienia nawet gdy akt oskarżenia nie spełnia wymogów formalnych i prawnych.

Dowód: pisma Wiceprzewodniczącego Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego Pana Janusza Wojciechowskiego.

Przecież już tego dokonano w Sądzie w Gdańsku. W Olsztynie jest niestety identycznie jak w Gdańsku, gdzie pozbawiono mnie możliwości obrony i prawa do sądu. Zapomniał o tych drobiazgach wspomnieć Wiceprezes i o nic nie znaczącym incydencie zakazu powoływania świadków obrony i odrzucania wniosków dowodowych, aby w wyroku zawrzeć formułkę, że oskarżony nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń, wnioski które składa mają za cel przedłużenie postępowania sądowego co również podlega sankcjom stosowania aresztu na zasadzie utrudniania postępowania sądowego. Jak można przedstawiać dowody skoro wnioski są odrzucane, rozpatrywane przez osoby nieuprawnione lub według wzorca Sądu Apelacyjnego w Białymstoku załatwiane zgodnie z zasadą trzy w jednym.

Jest jeszcze jedna zasada, że po złożeniu wniosku o wyłączenie Sędziów lub ich powinowatych którzy byli członkami organizacji kryminalnej Służby Bezpieczeństwa w Polsce wędruje się prosto do Zakładu Karnego. Doświadczyłem tego upokarzającego zjawiska dwukrotnie i nie wychodzi się z Zakładu Karnego nawet, gdy udowodni się ponad wszelką wątpliwość że sędziowie wydający orzeczenia i postanowienia nie zaglądali do akt sprawy karnej zagrożonej karą do ośmiu lat więzienia.

Akta zmieniają swoją zawartość w zależności od potrzeb. Nasuwa się zatem pytanie na jakiej podstawie prawnej Wiceprezesi Sądów w Olsztynie i Białymstoku opierają swe twierdzenia, że karty nr. 396 i 397 zostały wszyte omyłkowo skoro ujawnienie przestępstwa podczas rozprawy w dniu 27 lutego 2008 roku do dnia dzisiejszego nie dało odpowiedzi kto dokonał tej omyłki, czy była to omyłka, i dlaczego sędziowie nie zaglądali do akt sprawy co niewątpliwie wyeliminowałoby z obiegu prawnego nieprawidłowości w związku z tym, że w aktach sprawy karnej znajdowały się dokumenty, które tej sprawy nie dotyczyły i co się stało z dokumentami, które tam się znajdowały. Nie wydano w tej sprawie wyroku, do tego służą sądy w Polsce a nie do wydawania opinii prezesa sądu. Opinie może On sobie wydawać pod sklepem z alkoholem.

Dodatkowo nikt nie wyjaśnił skąd się wzięły rozliczne numeracje składanych wniosków oraz diametralnie różniące się pieczątki składanych wniosków co niewątpliwie świadczy o manipulacji zawartością akt sprawy karnej. Trzej Prezesi Sądów różnych instancji nie odnaleźli w Sądzie osoby która dokonywała manipulacją zawartością akt sprawy karnej, na czyje zlecenie i w jakim celu oraz oczywiście osoba ta nie została ukarana.

Najwyraźniej w Polsce według powyższego urzędnika w pełni udokumentowany zarzut nie zaglądania do akt sprawy nie jest oczywistą i rażącą obrazą przepisów prawa, jak i uchybienia godności sprawowanego urzędu sędziego, a jedynie faktem niezadowolenia.

Zalecam poddaniu się badaniom lekarza psychiatry mając powyższe na uwadze. Ja jestem badany regularnie co sześć miesięcy przez lekarzy z Gdańska, Elbląga i Olsztyna z powodu nakazów sądowych. Jestem przekonany że lekarze chętnie pomogą zrozumieć niektórym prokuratorom i sędziom co to znaczy własność, prześladowanie, dręczenie i inne totalitarne metody zwalczania oponentów upominających się o swoje prawa.

To postępowanie dyscyplinarne ma wykazać powyższy zarzut, a nie może polegać na tym, że przestępca w trzech osobach: oskarżyciela, obrońcy, sędziego, który w imieniu Ministra Sprawiedliwości/Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ćwiąkalskiego stronniczo ocenia fakty, bo sam jest sędzią chroniącym innych sędziów przed postępowaniem dyscyplinarnym, którego rezultat zna z wyprzedzeniem. W ten prosty sposób można popełniać przestępstwa polityczne pozostając całkowicie bezkarnym. Jest to zaprzeczeniem fundamentalnej zasady państwa prawa i równości wobec prawa.

Pragnę zauważyć że pismo imiennie adresowane do Ministra Sprawiedliwości/Prokuratora Generalnego w sposób naruszający wszelkie normy prawne jest ukryte przed Zbigniewem Ćwiąkalskim, ponieważ w/w osobnik odpisując nie powołuje się na kwestie dyspozycji swojego zwierzchnika. W tym stanie rzeczy naraża on inną osobę na poważne roszczenia cywilno - karne w związku z zaniechaniami władzy. Ten sam zarzut podnoszę w stosunku do Pana, Prokuratora Krajowego.

Taka sytuacja jest możliwa nie tylko w ustroju totalitarnym, ponieważ, jak On to ujął, moje niezadowolenie i składanie skarg dyscyplinuje się z urzędu poprzez skazywanie bez podstawy prawnej i bezzasadnych wielomiesięcznych aresztach.

A postępowania w tak prostych sprawach jak manipulacja zawartością akt sprawy poprzez wpinanie i usuwanie zawartości akt sprawy karnej wymaga decyzji prezesów sądów trzech instancji rejonowego, okręgowego, apelacyjnego, którzy osobiście prowadzą dochodzenie lub korzystają z usług przestępców bazując na ich wyjaśnieniach.

Dodatkowo jest mi cywilizacyjnie obce, aby sędzia i prezes sądu prowadził postępowanie w swojej sprawie.

Mając na uwadze innego uczestnika tej kryminalnej egzekucji z nieruchomości, powiadomiłem Prezesa ANR w Warszawie pismem o zorganizowanej kradzieży mienia wielkiej wartości wpisanego do Rejestru Zabytków. Kradzież polega na pomijaniu w postępowaniu egzekucyjnym składników majątkowych, co jest kradzieżą dokonywaną na zlecenie mojego sąsiada, wicewójta gminy Elbląg Jana Puzio. Jest on członkiem ogólnokrajowej struktury przestępczej dawnego państwa totalitarnego, która przyjęła za cel czerpanie zysków w formie wymuszeń określonych w art. 282 Kodeksu karnego i innych.

Członkowie tej struktury przestępczej korzystają z kurateli organów ścigania, a w końcowym efekcie z kurateli dyspozycyjnych sędziów których stosunkowo łatwo zidentyfikować, jak na przykład Mirosław Tułodziecki SSR w Elblągu Dowód: akta sprawy IC 277/04. Wykonuje on orzeczenia sądowe w Sądzie Okręgowym w Elblągu, nie mając do tego delegacji w interesie w/w grup przestępczych. Taka sytuacja jest możliwa ponieważ nad nim czuwał i sprawował kuratelę sam lokalny szef i były prokurator stanu wojennego Jacek Pietrzak, obecnie SSA w Gdańsku i jego kolega po fachu, wielokrotny przestępca niejaki Janusz Kaczmarek były prokurator apelacyjny z Gdańska i ostatnio były szef MSWiA.

Nad takimi lokalnymi strukturami kuratelę sprawują pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości- Biura Ministra Wydział Skarg i Wniosków oraz inni pracownicy resortu. Wydają oni fałszywe delegacje podrabiając podpisy Ministrów lub osób upoważnionych do wydawania uprawnień. Także Kolegium Sędziów upoważnione do wydawania czasowych delegacji wydaje je w sposób rażąco naruszający porządek demokratycznego państwa prawa, co w konsekwencji skutkuje nieważnością takich delegacji.

Jest to struktura kryminalna na bazie dawnego państwa totalitarnego i jest ona pozbawiona kontroli ponieważ wydziały wizytacji w Sądach oraz Krajowa Rada Sądownicza (dowód: wnioski i postępowanie o zaprowadzenie właściwej sytuacji prawnej) są w większości przypadków organami legalizującymi totalne bezprawie

dowód: postępowanie z wniosku i zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w stosunku do Sędziów Sądów Rejonowego i Okręgowego w Olsztynie.

Sędziom tym udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że wydają postanowienia i orzeczenia w tym o zastosowaniu aresztu tymczasowego i jego przedłużeniu oraz rozpatrzeniu zaskarżenia, że nie zaglądając do akt sprawy wydają postanowienia i wykonują stricte polecenia osób trzecich w interesie członka zarządu woj. Warmińsko - Mazurskiego Grzegorza Nowaczyka i wicewójta Gminy Elbląg Jana Puzio. Dlatego należy przyjąć tezę porwań ludzi w celach określonych w art. 282 Kodeksu .karnego a mianowicie zaprzestania działalności gospodarczej i w konsekwencji wymuszonych bankructw.

Szefów centralnej struktury kryminalnej sądzi się obecnie w Sądzie Okręgowym w Warszawie z oskarżenia IPN. To tylko część tej struktury kryminalnej.

Bazując na tzw. twardych dowodach w formie pisanej i dokumentach sądowych dla przeciętnie rozumnego i znającego zapisy Konstytucji RP funkcjonariusza RP nie będzie trudne zidentyfikowanie pozostałych członków tej lokalnej struktury kryminalne orzekającej wbrew Konstytucji RP, ponieważ dla nich akty prawne służą tylko do zalegalizowania ich bezprawia.

W tej konkretnej stosunkowo prostej sprawie należy zauważyć, że Konstytucja RP oraz inne akty prawne gwarantują obywatelom Polski i Unii Europejskiej ochronę i poszanowanie prawa własności w całości, a nie w wyodrębnionej części według uprawnień skorumpowanych urzędników i funkcjonariuszy publicznych.

Taka sytuacja byłaby możliwa gdyby instytucje publiczne wyznaczały granice co jest własnością za którą ma zapłacić nabywca w zmowie z innymi skorumpowanymi przestępcami - urzędnikami czytaj sędziami a jaką część nieruchomości należy celowo pominąć, aby nabywca mógł ją nabyć za środki pochodzące z przestępstwa polegającego na wystawianiu fikcyjnych faktur i zataić ten fakt w deklaracji majątkowej.

Wszystkie akty prawne gwarantują ochronę prawną całości posiadanego mienia a obowiązkiem organów ścigania jest ochrona jej ochrona, a nie tylko wyznaczonej części, nawet gdy są to sędziowie i prokuratorzy którzy celowo uszczuplają składniki majątkowe i mylą pojęcie niezawisłości sędziów i prokuratorów z tym że jest zabronione orzekać wbrew zapisom Konstytucji RP i innych aktów prawnych. Jest to niestety pospolite przestępstwo.

Dzięki opisanym po części tylko mechanizmom bezkarności sędziów i prokuratorów taka sytuacja w Polsce jest możliwa.

Od wielu lat jestem okradany z nich na zlecenie lokalnej struktury kryminalnej dawnego państwa totalitarnego umiejscowionej we władzy samorządowej, sądowniczej, wykonawczej w celu przejęcia mojej własności i znajdujących się na terenie naszego gospodarstwa obiektów wczesnośredniowiecznych wpisanych do Rejestru Zabytków pod numerami 180/Archeol. Gdańsk 15 grudnia 1971 roku, 93/a/93 Elbląg 13 września 1993 roku.

Pozbawienie nas dopłat ma fundamentalne znaczenie w przedmiocie zwrotu zaciągniętych wcześniej zobowiązań finansowych pod zastaw naszego gospodarstwa. Zadłużenie wynikło m.in. ze sprzedaży gruntów przez ówczesną AWRSP w Elblągu, która to agencja zawyżyła niezgodnie z obowiązującym prawem wartość o 50 % (pięćdziesiąt procent) sprzedawanych nam gruntów na powiększenie naszego istniejącego już gospodarstwa rolnego.

Zgodnie z obowiązującym prawem działki wpisane do Rejestru Zabytków obniża się o 50 % wartości nominalnej. Innymi słowy mówiąc AWRSP sprzedając nieruchomości w 1993 roku niezgodnie z prawem zawyżyła nam wartość sprzedawanych gruntów o 50 %. Posiadając środki finansowe w tym okresie nie stanowiło to dla nas zbędnego wydatku aby część działek wykupić i zapłacić za nie w całości bez zobowiązań hipotecznych.

W 1996 roku zwróciłem się do AWRSP o rozłożenie naszej należności zgodnie z obowiązującym prawem i wydłużenie spłat. Pismem z dnia 11 marca 1996 roku SGZ-4200/21/96 AWRSP OT w Elblągu poinformowała mnie że rozpatrzy pozytywnie nasz wniosek o restrukturyzację zadłużenia, o ile uzyskam kredyt komercyjny. Takie postępowanie jest niezgodne z art. 385 (niedozwolone postanowienia umowne) par. 7 Kodeksu cywilnego.

W dniu 18.grudnia 1998 roku Agencja wyłudziła wyrok nakazujący spłaty zadłużenia od Sądu w Elblągu bez naszej wiedzy podając inny adres do korespondencji niż adres naszego zamieszkania i naszego gospodarstwa rolnego syg. akt. IC 307/98.

Dodatkowo należy zauważyć że podnoszona kwota niesłusznie zasądzona została zawyżona o 50% jest po prostu wyłudzeniem niezgodnie z obowiązującym prawem nienależnych środków finansowych.

W wyniku prowadzonego postępowania egzekucyjnego z udziałem, BOŚ, Urzędem Gminy Elbląg( wydawanie decyzji podatkowych z rażącym naruszeniem prawa stwierdzone przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Elblągu), ANR do licytacji przystąpił jako jedyny, nasz sąsiad wice Wójt Gminy Elbląg Jan Puzio, który te decyzje wydawał.

Trwające postępowanie egzekucyjne umożliwiało spłatę zadłużenia ponieważ rolnicy otrzymywali dopłaty rolnicze. W 2004 roku gdy okazało się że będę otrzymywał dopłaty Rada Sołecka i Jan Puzio powiadomili ARiMR że posiadam chwasty na moich gruntach.

Zostałem bezprawnie oskarżony o wyłudzenie dopłat rolniczych w wyniku przeprowadzonej kontroli w naszym gospodarstwie.

Mimo że w deklaracji o przyznanie dopłat podpisuję oświadczenie o skutkach wynikających z

art. 297 par. 1 Kodeksu karnego to ja zostałem oskarżony z art. 286 par. 1 Kodeksu karnego!!!!!!!!!!!!

Od tego czasu wartość niewypłaconych dopłat wynosi:

za rok 2005 – 42 315,70

za rok 2006 – 42 315,70

za rok 2007 – 37 227,60

za rok 2008 – 37 227,60

w sumie 159 086,6 złotych z tytułu realizacji planu rolno - środowiskowego SO2a01 i SO2b01,

za rok 2005 kwota około 37 000,

za rok 2007 kwota około 37 000,

za rok 2008 kwota około 37 000,

w sumie około 111 000 złotych z tytułu dopłat bezpośrednich.

To stanowi wielkość należnych nam dopłat około 270 086,6 złotych na dzień dzisiejszy.

Gwoli przypomnienia Jan Puzio wylicytował nasze gospodarstwo za kwotę 160 000 złotych. Tak niska kwota jest wynikiem pomijania składników majątkowych wchodzących w skład naszego gospodarstwa rolnego.

Odmówienie nam dopłat rolniczych zostało podyktowane elementami celowego bankructwa, co jest szczególnie i zdecydowanie ścigane w Unii Europejskiej tylko nie w Polsce, ponieważ u nas można wszystko sobie załatwić w rzekomym majestacie prawa zwłaszcza gdy się jest urzędnikiem.

Uzasadnienie odmowy przyznania dopłat jest zawsze stwierdzone przez ARiMR na podstawie przeprowadzonej z naruszeniem prawa kontroli. Zazwyczaj odbywają się one podczas mojej nieobecności. Stwierdzają one że nie spełniam warunków dobrej kultury rolnej.

Trudno mi się z tym zgodzić posiadam cztery kontrole, które nie wykazały żadnych uchybień jednostki certyfikującej Unii Europejskiej oraz certyfikat gospodarstwa ekologicznego. Jeden egzemplarz takiej kontroli jest zawsze przesyłany do ARiMR. Warunkiem ubiegania się o dopłaty tzw. ekologiczne jest spełnienie warunków dobrej kultury rolnej. Wymagania te muszą spełniać o wiele surowsze standardy zgodnie z Rozporządzeniem Rady ( WE ) Nr. 2092.92 z 1804 (99), aniżeli warunki dobrej kultury rolnej

Tak więc działanie ARiMR posiada cechy i znamiona stosowania uznaniowości w stosunku do nas. Takie działanie jest zabronione Traktatem Akcesyjnym.

Dwukrotnie zwracałem się do kolejnych Ministrów Rolnictwa pismem z dnia 26 lipca 2006 roku do Andrzeja Leppera, pismem z dnia 20 października 2008 roku do Marka Sawickiego oraz pismem z dnia 09 września 2009 roku do Prezesa ANR.

Hubert Kiszkurno w imieniu Agencji Nieruchomości Rolnych celowo nie dokonał czynności kontrolnych, aby można było zalegalizować tą kradzież mienia wielkiej wartości wpisanej do Rejestru Zabytków. Celowo przekroczył ustawowy termin rozpoznania sprawy aby umożliwić dokonywanie dalszych przestępstw w wymiarze sprawiedliwości doprowadzając wraz z innymi funkcjonariuszami publicznymi naszą rodzinę do śmierci cywilnej. Dodatkowo nie powiadomił z urzędu organów ścigania o popełnieniu przestępstwa i dokonanych nieprawidłowościach oraz łamaniu prawa przez pracowników ANR.

Polegało ono na niezgodnym z obowiązującym prawem zawyżeniu wartości sprzedawanej nam nieruchomości rolnej o 50 %, a tym samym bezprawnym uczestnictwie w postępowaniu egzekucyjnym na mocy wyłudzonego od Sądu w Elblągu postanowienia poprzez wskazanie fałszywego adresu miejsca zamieszkania i uniemożliwienie nam uczestnictwa w tym postępowaniu sądowym.

Należy również uwzględnić to, że ANR zmusiła mnie wbrew artykułowi 385 (niedozwolone postanowienia umowne) par.7 K.c. do zaciągnięcia kredytu mimo że mogłem korzystać z praw osadnika po wieloletnim pobycie na wygnaniu z powodów politycznych -dowód: pismo dyrektora ówczesnej AWRSP w Elblągu.

Takie bezprawne celowe zmuszanie właścicieli nieruchomości nabytych od ANR do zaciągania zobowiązań kredytowych i późniejszych bankructw w wyniku niezgodnej z prawem działalności banków w Polsce, a polegającej na celowym zadłużaniu i doprowadzania do bankructw właścicieli tych nieruchomości zostało udowodnione podczas spotkania w dniu 09 września 2008 roku z Prezesem ANR i innymi osobami biorącymi udział w spotkaniu, gdzie próbowano zmusić Pana Ireneusza Marczyka do takiego działania. Następnie wykupuje się nieruchomość przez określonych i z góry zaplanowanych nabywców będących w zmowie kryminalnej. W sprawie Pana Marczyka, tak samo jak w moim przypadku, jest to jego sąsiad, były minister Ciesielski zamieszany m. in. w sprawę Romana Kluski, przedsiębiorcy.

Tak wiec przez okres blisko 12 lat metody Agencji Nieruchomości Rolnych w zadłużaniu i celowych bankructw są realizowane, a kolejne ekipy rządowe poprzez brak właściwego nadzoru umożliwiają konstytucjonalnym organom państwa działać antykonstytucyjnie w interesie zbrodniarzy totalitarnych i ich potomków oraz innych tego rodzaju kanalii.

Należy zauważyć, że antykonstytucyjne prawo dotyczące prawa pierwokupu przez ANR, zostało uchwalone w tym konkretnym celu przez kryminalne lobby w Sejmie RP.

Jako były konsultant Sejmowej Komisji Rolnictwa, który ujawnił wprowadzenie zapisu do Ustawy o Wyścigach Konnych umożliwiających pranie brudnych pieniędzy na długo przed aferą Rywina posiadam odpowiednią wiedzę na ten temat.

Niestety od wielu lat wymiar sprawiedliwości i organy ścigania boją się jak ognia ujawnienia mechanizmów kryminalizacji władzy w Polsce, ponieważ sami mogą być świadomie lub nieświadomie zamieszani.

Jestem świadom mojego zagrożenia i spodziewam się kolejnego kryminalnego działania w postaci aresztowań i prześladowań ze strony tej struktury przestępczej - bezkarnej jak na razie.

Aby uniknąć zwrotów slangu resortowego zalecam kopie następujących dokumentów potwierdzające jednoznaczne zarzuty kradzieży mienia wielkiej wartości wpisanej do Rejestru Zabytków i innych poważnych naruszeń prawa.

-kopie wpisów do Rejestru Zabytków

-kopia opisu i oszacowania nieruchomości (SR Elbląg syg. akt I Co 1533/99)

-pominięte składniki nieruchomości (SR Elbląg syg. akt I Co 1533/99)

-dowód na zmowę uczestników postępowania egzekucyjnego w postaci kopi pisma sądowego z dnia (SR Elbląg syg. akt I Co 1533/99)

-kopia aktu oskarżenia z Sądu w Gdańsku wniesionego po ujawnieniu zmowy w postępowaniu egzekucyjnym (SR Gdańsk/Południe syg. akt II K 294/05)

-kopia wniosku o umorzenie postępowania z powodu braku podstaw oskarżenia (SR Gdańsk/Południe II K 294/05)

-kopia postanowienia o zastosowaniu aresztu tymczasowego (SR Gdańsk/Południe II K 294/05)

-kopia postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku o uchyleniu aresztu

-kopia uzasadnienia wyroku (SR Gdańsk/Południe II K 294/05)

-kopia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu w sprawie wydawanych decyzji podatkowych wydawanych przez jedynego nabywcę a jednocześnie stronę w postępowaniu

-kopia z przesłuchania wójta gminy Elbląg Grzegorza Nowaczyka potwierdzającego że nie dopełniają swoich obowiązków i nie sprawdzają wydawanych decyzji podatkowych

-kopia z umorzenia śledztwa w sprawie wydawania decyzji podatkowych z rażącym naruszeniem prawa

-kopia wniesionego po ujawnieniu wydawania z rażącym naruszeniem prawa decyzji podatkowych aktu oskarżenia o wyłudzenie dopłat rolniczych (SR Olsztyn II K 671/06)

-kopia wniosku o umorzenie postępowania z powodu oczywistego braku podstaw oskarżenia (SR Olsztyn II K 671/06)

-kopia postanowienia o zastosowaniu aresztu tymczasowego (SR Olsztyn II K 671/06)

-kopia pisma Pana Jana Olszewskiego doradcy Prezydenta RP, brak odpowiedzi na to pismo

-kopia pisma Pana Janusza Wojciechowskiego Wice Przewodniczącego Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego, brak odpowiedzi na to pismo mimo prawnego dwutygodniowego terminu

-kopia certyfikatu Wspólnoty Europejskiej o posiadaniu i prowadzeniu gospodarstwa ekologicznego, certyfikat otrzymuje się po trzech pozytywnych kontrolach na terenie gospodarstwa jednostki certyfikującej posiadającej uprawnienia Unii Europejskiej, mimo takiego certyfikatu nie otrzymuję dopłat rolniczych do dnia dzisiejszego

-kopie zawiadomień o popełnieniu przestępstwa przez sędziów Sądów Rejonowego i Okręgowego w Olsztynie oraz wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w Białymstoku

-kopia pisma z Biura Ministra Sprawiedliwości (BM III -051-5547/08/R)

-kopia skargi do Pana Premiera RP na działalność Ministra Sprawiedliwości

-kopia pisma do Pana Ministra Rolnictwa

-kopia pisma do Pana Ministra MSWiA

-kopia pisma do Pana Ministra Ochrony Środowiska

-kopia artykułu prasowego o braku delegacji do sądzenia w sądzie w Elblągu

-kopia wyroku sądowego mojej małżonki o pozbawienie tytułu wykonawczego wydanego przez dyspozycyjnego sędziego kryminalnych struktur byłego państwa totalitarnego w Polsce

Dlatego ponownie proszę o osobisty i szczególny nadzór nad tymi wszystkimi zawiadomieniami z uwagi na poważne naruszenia norm konstytucyjnych w przedmiotowej sprawie w pełni uzasadnione i udokumentowane.

Wnoszę o wszczęcie lub wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania w przedmiotowych sprawach, gdyż do tego jest Pan zobligowany, a nie do przesyłania mi korespondencji za pośrednictwem przestępców. Każdy osobnik podejrzany o popełnienie czynu niezgodnego z prawem jak Pan zapewne wie, odpowie że przestępstwa nie popełnił i dalej będzie popełniał czyny niezgodne z prawem jak to uczynił Sławomir Górnicki.

Jeżeli uzna Pan za stosowne zastosowanie środków przymusu bezpośredniego i lub innych działań prawnych do jakiejkolwiek osoby wymienionej w zawiadomieniu to proszę poinformować mnie o sposobie i trybie dokonanych czynności prawnych. Mam nadzieję że w swych strukturach nie posiada biura selekcji korespondencji działającego w interesie junty urzędniczej.

Tak więc działalność Donalda Tuska ma charakter przestępczy i kryminalny w myśl prawa krajowego i międzynarodowego, chyba, że wyznacznikiem prawa w Polsce jest junta urzędnicza stosująca bezprawie, a on jest jej egzekutywem.

W tych okolicznościach należy uznać zawiadomienie za w pełni uzasadnione i spełniające wymogi prawne.

Mając powyższe na uwadze wnoszę o ściganie i ukaranie winnych tego bezprawia obcego nawet dla ludów prymitywnych.

DO DNIA DZISIEJSZEGO 20 STYCZNIA 2010 ROKU ZAWIADOMIENIE POZOSTAJE NIEROZPOZNANE.

PROKURATOR GENERALNY NIE USTOSUNKOWAŁ SIĘ DO PRZEDSTAWIONYCH ZARZUTÓW.

Rafał Gawroński

Prezes Stowarzyszenia Ziemiańskiego w Polsce.

załączniki:
Pismo do Donalda Tuska

i typowe "ble-ble" z ministerstwa

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Autor
25-01-2010 / 00:00
Bardzo dziękuję wszystkim którzy zainteresowali się i przeczytali ten artykuł. Opublikowałem go celowo podając do wiadomości publicznej ponieważ jest to część struktury kryminalnej w mojej ukochanej Ojczyźnie. Pisanie było celowe aby ich zidentyfikować.
~anonim
24-01-2010 / 00:00
I tak sprawa Olewnika przebiła na razie wszystko. Ja wyjdzie jakis numer ze zwłokami to co będzie z procesami i plagą trupów? Okaże się, że byli sądzeni nie tak?