Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
15 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA ZDZISŁAW RACZKOWSKI

Czy sądy są reformowalne? - co należy zmienić w polskim sądownictwie?

Glosowałem na PiS. I teraz się wstydzę.
A wstydzę się, bo widać coraz wyraźniej, że PiS nie traktuje mnie i reszty społeczeństwa poważnie i robi z nas idiotów. No bo jak inaczej rozumieć mówienie jednym tchem, że sądy są skorumpowane i równocześnie odsyłać do nich w tak ważnych sprawach jak np. lustracja?
A, co ciekawe, poglądy PiS na uczciwość polskich sądów nie są wcale odosobnione.

Ostatnio czytałem ranking najbardziej, według odczuć społecznych, skorumpowanych zawodów. Przewodzili, oczywiście, lekarze i politycy, ale sędziowie byli na trzecim albo czwartym miejscu.
No to jak to jest?
Albo uznajemy, że sądy nie są w porządku i tę sferę życia publicznego porządkujemy jako pierwszą, a resztę odkładamy do czasu, gdy na sądach będzie można polegać, albo powtarzamy za wszystkimi, z SLD-owskimi na czele, rządami III RP, że wierzymy w prawomocne wyroki sądów i odsyłamy do nich pokrzywdzonych ludzi.
Tylko trzeba się wtedy liczyć i z tym, że ci ludzie nie bardzo potrafią III od IV RP odróżnić i może nam w końcu zabraknąć rzymskich oznaczeń Rzeczypospolitych. A zapis arabski nie bardzo do tak poważnych rzeczy pasuje.
Na konieczność uzdrowienia sytuacji w sądownictwie wskazuje wiele osób. Nie da się tego zmienić wprowadzanymi ad hoc zarządzeniami czy zmianami ustaw. Ani możliwość oddelegowania sędziego na zabitą dechami wiochę, ani przyspieszone odbieranie immunitetu nie uczynią sędziów uczciwszymi. Jedyne co można w ten sposób osiągnąć, to zastraszenie sędziów, co ich dyspozycyjność względem lokalnych czy krajowych kacyków nie zmniejszy, a zwiększy. A ja mam nadzieję, że władzy chodzi o to, by sądy były sprawiedliwe, a nie dyspozycyjne. Tę lekcję przerabialiśmy już w PRL-u.

W ogóle, to coraz częściej myślę, że amerykański pomysł z ławą przysięgłych nie jest taki zły, a jego karykatura w postaci naszych ławników jest pomysłem zupełnie nieudanym. Ławnicy zazwyczaj siedzą jak mumie, nie zabierają głosu i czekają tylko, aby wziąć pieniądze i iść do domu. To zwykli figuranci, którzy ani myślą sędziemu pomagać, a jeszcze mniej sędziego kontrolować. Ten pomysł nie wypalił. Miało być dobrze, a wyszło jak zawsze. W tej sytuacji sędzia jest na sali sądowej jedynym panem i władcą i nie musi właściwie z nikim i niczym się liczyć. Może nie przyjmować do wiadomości najoczywistszych nawet dowodów, ani uwzględniać tłumaczenia stron. Jeśli nie ma mocnych dowodów materialnych, to jak zechce, to uzna zeznania za wiarygodne lub nie. Ocena czy stronom udało się „uprawdopodobnić” jakieś stwierdzenia też żadnym regułom nie podlega. Należy to do niezbywalnej kompetencji sądu.
Sędzia może właściwie wszystko. I nic mu się nie stanie, bo chroni go immunitet.

A jeśli brać serio wypowiedzi liderów PiS o sędziach i odczucia społeczeństwa, to należy wątpić, czy da się ten immunitet szybko uchylić.
Tu zapowiadane zmiany mogą sytuacje nieco poprawić. Ale nawet po uchyleniu immunitetu trzeba się liczyć z tym, że koledzy sędziego będą traktować go trochę inaczej niż innych oskarżonych. Wobec głoszonej przez PiS i potwierdzanej przez wszystkie badania ankietowe powszechności korupcji w sądach liczenie na sprawiedliwy wyrok w takich sprawach jest niepoważne. W państwie demokratycznym władza sądownicza ma inne znaczenie niż pozostałe filary ładu społecznego. To nie jest tylko klasyczne kontrolowanie czy władza wykonawcza realizuje pomysły ustawodawcy. Tu wystarczyły by sądy dyspozycyjne i sędziowie na tyle inteligentni, aby interpretować prawo zgodnie z wolą ustawodawcy. Sądy mają również ważną rolę w tworzeniu prawa. Nie chodzi tu o formułowanie przepisów, ale o to coś, co nazywa się duchem prawa. I dlatego właśnie sędziowie powinni być sprawiedliwi i uczciwi. Sama niezależność nie wystarcza. Potrzebna jest jeszcze dojrzałość, odwaga i szacunek dla szarego człowieka.. Dojrzałość, to znajomość realiów życia pozwalająca ocenić reakcję sprawcy przestępstwa na karę. To również umiejętność oceny dowodów i niezależność myślenia, umiejętność i chęć wnikania w istotę sprawy. Sędzia powinien być też na tyle odważny, by w każdej sprawie ryzykować swoją zawodową przyszłością, bo spraw absolutnie jednoznacznych jest raczej niewiele, a podejmując decyzję sąd powinien mieć przekonanie o słuszności wyroku. Szacunek dla obywatela to nie tylko zwykła uprzejmość na sali sądowej. To również takie formułowanie orzeczeń i protokołów, by przeciętny człowiek mógł je zrozumieć bez konieczności odwoływania się do innych prawników. Jeśli orzeczenie jest nieczytelne np. dla dziennikarza, to można przypuszczać, że nie będzie też zrozumiałe dla 99% pozostałych obywateli RP. A tak, niestety bywa.

Większości wspomnianych wyżej felerów wymiaru sprawiedliwości całkowicie nie usunie żaden przepis. Tu trzeba by mieć metodę takiego doboru sędziów, który gwarantowałby, ze do tego „zawodu” trafią wyłącznie ludzie wyjątkowi; prawi, uczciwi, sprawiedliwi i rozsądni. Tu nie ma, a raczej nie powinno być, miejsca dla strachliwych miernot ani szalonych naprawiaczy świata. Sędzia powinien też być odporny na, naturalną przecież, demoralizację generowaną przez sprawowanie władzy. Cech tych nie da się, niestety, wykształcić w przeciętnych warunkach, w jakich wyrasta współczesny człowiek. Nie u każdego człowieka można tez takie cechy wykształcić. Większość powoływanych w podobnych celach instytucji poniosła totalną porażkę, a ich wychowankowie zapisywali się w historii na ogół jako zbrodniarze. Tak było z Hitlerjugend i Komsomołem. Średniowieczne rycerstwo też wyrzynało pogan w imię miłości i sprawiedliwości. Wydaje się, że tylko nieliczni ludzie są z jednej strony na tyle wrażliwi, by takie pojęcia jak np. sprawiedliwość rozumieć, z drugiej zaś na tyle twardzi, by nie pozwolić na ich skrajną niekiedy relatywizację. W obu przypadkach potrzebna jest też spora doza inteligencji. I to nie tej rozumianej jako umiejętność „urządzenia się”, ale raczej jako możliwość zrozumienia skomplikowanych sytuacji i rozumowań. Cechy te, jak i większość innych, uwarunkowane są genetycznie.
Z głupka o IQ równym 70% przeciętnej dla populacji dobrego sędziego wyprodukować się nie da. Nie będzie też dobrym sędzią osobnik o skłonnościach sadystycznych ani hodujący od małego poczucie krzywdy jak np. niektóre córki rozwiedzionych kobiet. Dziś mamy już sporo sposobów badania psychicznych predyspozycji do wykonywania różnych zawodów. Mamy też całkiem dobrze funkcjonujące mechanizmy oceny tych predyspozycji na poziomie genetycznym. Ja mogę, choć z trudem, zrozumieć sensowność poprawności politycznej zakazującej stosowania takich kryteriów np. przy badaniu przydatności do pracy w charakterze referenta czy sprzątaczki. Nie pojmuję jednak dlaczego tak samo traktować mamy sędziego. Badania psychologiczne i genetyczne powinny być w tym przypadku podstawowym narzędziem oceny przydatności do tego zawodu. Żadne studia nie zrobią z osobnika interesującego się głownie żarciem i „robieniem forsy” sędziego czy prokuratora. Nie ma też gwarancji, że pozytywne cechy przechodzą bezpośrednio na potomstwo. To trzeba po prostu sprawdzać. I to regularnie, bo choć predyspozycje genetyczne są warunkiem koniecznym posiadania wspomnianych cech, to nie gwarantują one ani tych cech występowania ani, tym bardziej, ich stabilności.

W państwie bezprawia zdemoralizować można praktycznie każdego. Sądy chętnie nakazują badania stanu psychicznego i poczytalności oskarżonych.
A może by tak zaczęły od siebie?

Artykuły o podobnej tematyce:

Biegli sądowi są jedną z najbardziej skorumpowanych grup - w polskich sądach kwitnie korupcja - raport Transparency International.

ZIOBRO MA BAT NA SĘDZIÓW - ekspresowe sądy dyscyplinarne dla sędziów i prokuratorów.AFERY PRAWA BEZPRAWIE A PRAWO

Sędziowski "immunitet na przekręty" zostanie znacznie ograniczony już w najbliższym czasie

Asesor nie jest sędzią w rozumieniu konstytucji, tak więc kiedy sądy pozbędą się niedoświadczonych asesorów? Od kiedy sędziowie będą poddawani próbie czy nadają się do pełnienia tych odpowiedzialnych funkcji urzędniczych?

SĄD - PRAWDA O POLSKIM SĄDOWNICTWIE - Przeciwpatologiczne antidotum - Narodowy System Kontroli Państwa nad korporacjami prawniczymi!

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

I PODOBNE TEMATY w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Krzysztof Maciąg, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński oraz wielu sympatyków SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~NBA Canotte 2016
14-05-2016 / 09:59
www.2016nbacanotte.com/ NBA Canotte 2016 www.lefenil.fr/ Chaussures NIKE www.icefandom.com/ NHL Jerseys www.06annonces.fr/ Nike Air Max pas chers www.computer-slave.fr/ Nike Air Max pas cher www.3610.fr/ Chaussures Nike Air Max 90 www.vitameen.fr Nike Air Jordan
~zakładnik
23-01-2012 / 16:47
nick: zakładnik ,bo czuję się zakładniczką naszego tak zwanego Wymiaru Sprawiedliwości,ZUS,US,Komorników,Firm Windykacyjnych,Banków no i Rządu. Sądy ferują wyroki jak się Sędziemu podoba z pozycji Jaśnie Wysokości. Decyduje Ich Wysokość o życiu i wolności intepretując prawo według swojego widzimisię zupełnie pomijając dobro obywatela i zapominając że pełnią rolę służąc społeczeństwu. Jedno określenie na ten bałagan i nie sprawiedliwość,obojętność na los człowieka nasuwa mi się na myś że podpisano Pakt z Diabłem. Jak można człowieka 60 letniego na bezrobociu bez prawa do świadczeń,chorego skazywać na areszt z powodu grzywny. Zaznaczam że wielokrotnie prosił o umożenie kary ale Jaśnie Państwo musi egzekować prawo wobec maluczkich no i trzeba zapełnić dziurę w budżecie. Te kieszenie ciągle mają dziurę i zapełnia się je krzywdą obywatela.Jak można człowieka który uczciwie prowadził firmę dawał zatrudnienie ścigać i szaropać i sądzić jak przestepcę jego jedyną winą było to że oszukali go deweloperzy i inni cwaniacy którym się żyje dobrze. Bo ten co ma pieniądze ma władzę to go tak zwana sprawiedliwość nie dosięgnie. Pani Sędzia wydała wyrok pozbawiając prawa prowadzenia działalności. Uzasadnienie powinien złożyć wniosek o upadłości.Tylko to zupełnie rozmija się z realjami. Na upadłość trzeba mieć pieniądze a i specyfika umów i prac budowlanych podjętych oraz okoliczności nie pozwoliły na takie kroki pomijam to że prace były zaawansowane i realna opcja wydostania się firmy z zapaści.Jednym słowem wszystkie instytucje Państwowe działają mając na względzie piorytety rządowe a że te mają na uwadze tylko i wyłącznie swoje dobro i pozyskanie władzy i pieniędzy to cel dla którego zostały powołane zupełnie został pominiety.Jednym słowem w tym kraju niechce się żyć.Jestem rozgoryczona bo co by nie powiedział rząd za pomocą prawa i przepisów uczynił z Narodu Polskiego jego obywateli przestępców. A Ci prawdziwi przestępcy za przyzwoleniem układów i układzików oraz mamony którą zdobyli na niedoli innych i są odpowiedzialni za nędzę i niedolę całych rodzin żyją w dobrobycie i cieszą się wolnością.Tak źle jeszcze nie było nawet za PRL .