Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
11 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA SSR TOMASZ KUCZMA W DĘBICY

Wniosek Z. Kękuś o wznowienie stronniczego postępowania SSR Tomasza Kuczmy z Dębicy.

Wniosek Z. Kękuś z dnia 16 maja 2008r. do Sądu Okręgowego w Rzeszowie o wznowienie postępowania karnego prowadzonego przeciwko Z. Kękuś przez Sąd Rejonowy w Dębicy do sygn. akt II K 451/06 oraz zakończonego wyrokiem, wydanym przez SSR Tomasza Kuczma w dniu 18 grudnia 2007r

Zbigniew Kękuś Kraków, 16 maja 2008r.

Adres: do wiadomości Afery Prawa

Sąd Okręgowy w Rzeszowie

Wydział II Karny

za pośrednictwem:

Sąd Rejonowy w Dębicy

Wydział II Karny

Sygn. akt II K 451/06

Dotyczy:

1. Wniosek – na podstawie art. 540 § 2 Kodeksu Postępowania Karnego, art. 544 § 1 Kodeksu Postępowania Karnego oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r. – o wznowienie postępowania karnego prowadzonego przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy do sygn. akt II K 451/06 oraz zakończonego, czyniącym mnie przestępcą wyrokiem, wydanym przez sędziego Tomasza Kuczma w dniu 18 grudnia 2007r.

2. Wniosek o wyłączenie Sądu Okręgowego w Rzeszowie od rozpoznania wymienionego w p. 1 wniosku.

„Zgodnie ze stawianymi zarzutami Zbigniew Kękuś (…) znieważył wyżej wymienione osoby w związku z pełnieniem przez nie obowiązków służbowych (…).”

Postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy Wydział II Karny /SSR Tomasz Kuczma/ z dnia 30 listopada 2006r. sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 2

„Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku /19 października 2006r. – ZKE/ niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w związku z jego czynnościami służbowymi, a nie podczas wykonywania tych czynności.

Uzasadnienie do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r.

(Dz. U. z dnia 19 października 2006 r.)

„Sędziowie SSO Tomasz Wojciechowski, SSO Zdzisław Kulpa oraz SSR del do SO Marcin Świerk po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 17 kwietnia 2008r. sprawy Zbigniewa Kękusia skazanego za przestępstwo z art. 226 § 1 i in. (…).”

Postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 17.04. 2008r. sygn. akt II Kz 124/08 - Załącznik 1

Część I. Przepisy prawa

„Sędzia jest obowiązany postępować zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim oraz stale podnosić kwalifikacje zawodowe.”

Art. 82. § 1. Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r., Prawo o ustroju sądów powszechnych. (Dz. U. z dnia 12 września 2001 r.)

Art. 542. § 1 Kodeksu Postępowania Karnego:

„Wznowienie postępowania może nastąpić na wniosek strony lub z urzędu.”

Art. 540 § 2 Kodeksu Postępowania Karnego:
”Postępowanie wznawia się na korzyść oskarżonego, jeżeli w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego stracił moc lub uległ zmianie przepis prawny będący podstawą skazania lub warunkowego umorzenia.”

Art. 544 § Kodeksu Postępowania Karnego:

W kwestii wznowienia postępowania orzeka sąd okręgowy, zaś w kwestii wznowienia postępowania zakończonego orzeczeniem sądu okręgowego - sąd apelacyjny. Sąd orzeka w składzie trzech sędziów.”

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r./Dziennik Ustaw nr 190 z dnia 19 października 2006r. poz. 1409/:
”1. Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

2. Art. 226 § 1 ustawy powołanej w punkcie 1 nie jest niezgodny z art. 32 w związku z art. 2 Konstytucji.

Art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
„Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
„Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.”

Art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
„1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”

Artykuł 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
„Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

Cześć II. Uzasadnienie

Jeśli ktoś obecnie zagraża społeczeństwu otwartemu, to są to sędziowie. Niepodlegająca kontroli ani weryfikacji kasta „platońskich strażników” coraz konsekwentniej dąży do urządzenia świata na swoją miarę. (…) Ich wyroki i orzeczenia mają być całkowicie niepodważalne, niepodlegające krytyce i weryfikacji. Miejscem moralnych objawień – zamiast góry Synaj – staje się sala sądowa, a rolę Mojżesza jako przekaziciela objawionego z góry prawa przejmują sędziowie. Ich wyroki są źródłem praw i prawd, których naruszać nie wolno.”
Tomasz P. Terlikowski, „Sędziowie ponad prawem”, w. „Wprost”, 18 maja 2008r., s. 21

Przede wszystkim uprzejmie przepraszam adresata niniejszego pisma, że znając od października 2006 roku wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., czyniący nieskutecznymi działania pragnących uczynić mnie przestępcą 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Wiesławy i Andrzeja Zoll oraz życzliwej im prokurator Radosławy Ridan przez niespełna dwa lata czekałem z ujawnieniem mej o nim wiedzy.

Uczyniłem tak, ponieważ mnie nikt nie płaci za to, aby sędziowie pamiętali, że zgodnie z art. 82. § 1. Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r., Prawo o ustroju sądów powszechnych … ich obowiązkiem jest … „stale podnosić kwalifikacje zawodowe.”

Za wysiłki z mej strony w edukację sędzin zarządzanego przez SSO Agnieszkę Oklejak Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie, które przez 9 lat prowadziły sprawę z mojego powództwa o rozwód doczekałem się wyłącznie statusu przestępcy, a kar, opłat zapłacić musiałem w łącznej kwocie około 20.000 /słownie: dwadzieścia tysięcy/ zł.

Po 11 latach moich oraz moich małoletnich dzieci, najgorszych z możliwych doświadczeń z sędziami i prokuratorami z Krakowa oraz Wiesławą i Andrzejem Zoll pragnąłem ponadto wykazać:

1. Jak wielkie jest po stronie sędziów i prokuratorów pragnienie uczynienia mnie przestępcą, jak bardzo są zdesperowani, by ten cel osiągnąć.

2. Jak bardzo obrażają sędziowie i prokuratorzy, którzy pragną uczynić mnie przestępcą przepisy obowiązującego prawa, w tym sprzeniewierzając się złożonym przed Prezydentem RP lub Prokuratorem Generalnym ślubowaniom, jak wielkimi są ignorantami i arogantami, jak bardzo pozbawieni są w dążeniu do osiągnięcia ich celu jakichkolwiek skrupułów.

3. Jak bezwzględną wobec obywateli i bezprzykładnie solidarną wobec siebie grupą zawodową są sędziowie, jak wielkie przez to zagrożenie stanowią – w realizacji ich patologicznych celów – dla społeczeństwa. Przez wiele lat solidarnie znęcali się nad moim małoletnim, chorym dzieckiem, obrażali moich dzieci i moje prawa obywatelskie, teraz zbiorowym, zespołowym wysiłkiem uczynili mnie przestępcą.

Uznałem ponadto, że po wielu latach bardzo przykrych dla mnie i moich bliskich doświadczeń z sędziami oraz Wiesławą i Andrzejem Zoll lub z ich winy, poczekać mogę jeszcze trochę, aby wykazać – wydaje się całkowicie pozbawioną instynktu samozachowawczego - desperację osób dążących do nadania mi statusu przestępcy, a teraz już tylko napawać się moim sukcesem, opartym na wyroku Trybunału Konstytucyjnego triumfem sprawiedliwości i prawa nad odzianymi w sędziowskie oraz adwokacką /Wiesławy Zoll/ togi … ciemnogrodem, patologią oraz prymitywną małostkowością.

Moje zwycięstwo nad 26-oma bezpośrednio zaangażowanymi w czynienie mnie przestępcą osobami, tj. oprócz Wiesławy i Andrzeja Zoll, jak oni faulującymi, grającymi nie fair, obrażającymi prawem stanowione reguły gry funkcjonariuszami publicznymi sądów i prokuratur w Krakowie, Dębicy i Rzeszowie nieporównywalnie większą ma wartość i dużo większą daje satysfakcję, niż wygrana z zaledwie 15 sędziami z Krakowa, Wiesławą i Andrzejem Zoll oraz życzliwą im i podporządkowaną, jak oni niedouczoną i obrażającą przepisy prawa prokurator Radosławą Ridan.

Zwyciężyłem przez … knockout, a moi przeciwnicy ponieśli klęskę, na jaką sobie zasłużyli.

Dowiodłem, czego chciałem dowieść, tj. głupoty, ciemnogrodu, braku merytorycznych i moralnych kwalifikacji do wykonywania niefortunnie dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej wybranych przez nich zawodów, prymitywnych żądzy, jakimi kierują się w ich działaniach niektórzy, solidarni, lojalni wobec siebie sędziowie i prokuratorzy.

Niech teraz żałują, ci spośród usilnie pragnących mnie uczynić przestępcą sędziowie, którym przy różnych okazjach - pragnąc dać im szansę na dowiedzenie, że choć trochę zapamiętali ze złożonych przez nich przed prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej ślubowań - proponowałem przejście na moją tj. prawa stronę i odcięcie się od całkowicie zdemoralizowanych Wiesławy i Andrzeja Zoll.

Jakkolwiek, gdyby ktokolwiek z nich chciał jednak przejść na moją, tj. prawa stronę i wyjaśnić – na przykład - dlaczego znęcał/a się nad moim chorym dzieckiem, obrażając jego konstytucyjne i ustawowe prawa, lub dlaczego czynił/a mnie przestępcą mój adres jest im znany.

Z radością rozmawiał będę – w obecności współpracujących ze mną osób - na te tematy z każdym, z wyjątkiem najbardziej chyba – ze względu na ich wykształcenie i pozycję społeczną - zdemoralizowanej pary Rzeczypospolitej Polskiej, tj. Wiesławy i Andrzeja Zoll oraz Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Maji Rymar, byłego Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Włodzimierza Baran i Przewodniczącej Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie, SSO Agnieszki Oklejak.

Zbyt dużymi są oni dla mnie autorytetami moralnymi i nieskazitelnymi charakterami …

„Na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany ten, kto: (…)

2. jest nieskazitelnego charakteru.

Art. 61. § 1. Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r., Prawo o ustroju sądów powszechnych. (Dz. U. z dnia 12 września 2001 r.)

xxx

W dniu 18 grudnia 2007r. prowadzący sprawę karną przeciwko mnie do sygn. akt II K 451/06 sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał czyniący mnie przestępcą wyrok.

O jego wydaniu dowiedziałem się z zawiadomienia Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15 stycznia 2008r.

Pismem z dnia 9 stycznia 2008r. złożyłem wniosek o wyłączenie sędziego Tomasza Kuczma.

W odpowiedzi na mój w.w. wniosek, pismem z dnia 15.01.2008r. Sąd Rejonowy w Dębicy zawiadomił mnie, że mój wniosek jest bezskuteczny, ponieważ podczas rozprawy w dniu 18 grudnia 2007r. w sprawie przeciwko mnie został wydany wyrok oraz, że wyrok ten jest prawomocny.

Wezwaniem z dnia 28 stycznia 2008r. Sąd Rejonowy w Dębicy wezwał mnie do uiszczenia opłaty w kwocie 17.122 /słownie: siedemnaście tysięcy sto dwadzieścia dwa/ złote, z tego 15.000 zł grzywna i 2.122 zł z tytułu kosztów prowadzenia postępowania.

Ponieważ sędzia Tomasz Kuczma nie zawiadomił mnie o rozprawie, którą zamierzał prowadzić w dniu 18 grudnia 2007r., ani mnie na nią nie wezwał, złożyłem wnioski o przywrócenie mi terminu na złożenie zażalenia na wyrok SSR T. Kuczma oraz o sporządzenie i doręczenie mi uzasadnienia do wyroku SSR T. Kuczma z dnia 18.12.2007r.

SSR T. Kuczma oddalił mój wniosek o sporządzenie i doręczenie mi uzasadnienia do wyroku z 18.12.2007r., uzasadniając w jego w tej sprawie postanowieniu z dnia 19.02.2008r., że on mnie prawidłowo powiadomił o rozprawie, którą prowadził w dniu 18.12.2007r. oraz, że mnie na nią wezwał.

W protokole z rozprawy w dniu 18.12.2007r. także polecił zaprotokołować SSR T. Kuczma, że ja zostałem zawiadomiony o tej rozprawie oraz na nią wezwany.

W uzasadnieniu do w.w. postanowienia z dnia 19.02.2008r. napisał SSR T. Kuczma, że przesyłkę listową, zawierająca wezwanie dla mnie na rozprawę w dniu 18.12.2007r. odebrała w dniu 10 grudnia 2007r. moja matka oraz, że w tym samym dniu moja matka odebrała także drugą przesyłkę listową z Sądu Rejonowego w Dębicy.

Moja matka rzeczywiście odebrała w dniu 10.12.2007r. dwie, adresowane do mnie przesyłki listowe z Sądu Rejonowego w Dębicy, lecz w żadnej z nich nie było wezwania na rozprawę w dniu 18.12.2007r.

Były to przesyłki o numerach: a. 71383009 4 b. 11214862 9
W przesyłce o numerze 71383009 znajdowały się: Odpis protokołu z rozprawy w dniu 27.09.2007r., pismo przewodnie z dnia 3 grudnia 2007r., podpisane przez sędziego T. Kuczma oraz Postanowienie sędziego T. Kuczma z dnia 27 września 2007r. o oddaleniu mego wniosku o przekazanie sprawy karnej przeciwko mnie innemu sądowi równorzędnemu. W przesyłce listowej o numerze 11214862 9 było Zarządzenie sędziego T. Kuczma z dnia 20 listopada 2007r. o uznaniu za bezskuteczny mojego wniosku o doręczenie mi wyroku z uzasadnieniem, protokołu z rozprawy w dniu 27 września 2007r. oraz odpisów wydanych w tym dniu postanowień.

W związku z powyższym pismem z dnia 25 marca 2008r. złożyłem zażalenie na w.w. postanowienie SSR Tomasza Kuczma z dnia 19.02.2008r.

Napisałem w nim o oszustwie, jakiego dopuścił się wobec mnie sędzia Tomasz Kuczma, tj. o nie zawiadomieniu mnie o rozprawie, którą miał prowadzić w dniu 18.12.2007r., ani nie wezwaniu na nią, a włożeniu do przesyłek listowych, które moja matka odebrała w dniu 10.12.2007r. innych, niż zawiadomienie lub wezwanie dokumentów, a następnie poinformowanie mnie, że w jednej z tych przesyłek było wezwanie dla mnie do stawiennictwa na rozprawie w dniu 18.12.2008r.

Złożyłem wniosek w w.w. zażaleniu z dnia 25.03.2008r.:

„Wniosek o zobowiązanie sędziego Tomasza Kuczma do sporządzenia i doręczenia Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie, który rozpoznawał będzie niniejszym złożone zażalenie oraz mnie pisemnego wyjaśnienia, którą przesyłką listową – proszę o podanie jej numeru – wysłał do mnie jego Zarządzenie z dnia 20 listopada 2007r. /Załącznik 6/ o uznaniu za bezskuteczny mojego wniosku o doręczenie mi protokołu z rozprawy w dniu 27 września 2007r., ewentualnie wydanego wtedy wyroku z uzasadnieniem oraz odpisów wydanych w tym dniu postanowień.

Skoro ja otrzymałem przesyłką listową z Sądu Rejonowego w Dębicy zawierającą zarządzenie T. Kuczma z dnia 20.11.2008r., a nie – jak twierdzi SSR T. Kuczma - wezwanie na rozprawę w dniu 18.12.2008r., chciałem, by sprawiedliwy i bezstronny Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyjaśnił … oczywiste kłamstwo, oszustwo SSR Tomasza Kuczma.

Moje Zażalenie z dnia 25.03.2008r. rozpoznawał w dniu 17 kwietnia 2008r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie w składzie SSO Tomasz Wojciechowski, SSO Zdzisław Kulpa oraz SSR del do DO Marcin Świerk.

W uzasadnieniu do postanowienia, które wydali w dniu 17.04.2008r. napisali w.w. sędziowie między innymi – Załącznik 1:
„Postanowienie Dnia 17 kwietnia 2008r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie II Wydział Karny w składzie Przewodniczący SSO Tomasz Wojciechowski, Sędziowie SSO Tomasz Wojciechowski, SSO Zdzisław Kulpa oraz SSR del do SO Marcin Świerk po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 17 kwietnia 2008r. sprawy Zbigniewa Kękusia skazanego za przestępstwo z art. 226 § 1 i in. na skutek zażalenia skazanego na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 19 lutego 2008r., sygn. akt II K 451/06 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku na podstawie art. 427 § 1 kpk postanawia utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 19.02.208r., sygn. akt II K 451/06 Sąd Rejonowy w Dębicy odmówił skazanemu – Zbigniewowi Kękusiowi przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku tamtejszego Sądu z dnia 18.12.2007r.

U podstaw powyższego rozstrzygnięcia legło zapatrywanie, że skazany we wniosku nie wskazał na żadne okoliczności w świetle których przywrócenie terminu byłoby zasadne.

Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się skazany. W obszernym zażaleniu argumentował, iż nie został zawiadomiony o terminie wydania wyroku, ani wezwany na rozprawę czym pozbawiony został możliwości skorzystania z jego praw obywatelskich, w tym konstytucyjnego prawa do złożenia odwołania od wydanego przez Sąd wyroku. Wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku.

Sąd Okręgowy zważył co następuje. Zażalenie skazanego nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 126 § 1 kpk termin można przywrócić, jeśli uchybienie nastąpiło z przyczyn od stron niezależnych, a strona w terminie zawitym wynoszącym 7 dni od daty ustania przeszkody (leżącej u podstaw niedotrzymania terminu) zgłosiła wniosek o przywrócenie terminu i jednocześnie dokonała czynności dla której termin był ustanowiony.

Zasadnie argumentuje Sąd I instancji, że skarżący nie wykazał, iż nie ponosi winy w niedotrzymaniu terminu. W swoim wniosku nie wskazał bowiem na żadne okoliczności, w świetle których należałoby uznać opóźnienie w złożeniu wniosku o uzasadnienie wyroku za usprawiedliwione. Warunku usprawiedliwienia niedochowania terminu nie spełnia w szczególności ogólne stwierdzenie, że skarżący nie zgadza się z uzasadnieniem wyroku i w związku z tym ma zamiar go zaskarżyć.

(…) Nie ulega wątpliwości, że skazanemu Zbigniewowi Kękuś skutecznie doręczono wezwanie na rozprawę, do rąk jego matki Wandy Kękuś w dniu 10.12.2007r., a zatem zgodnie z art. 132 § 2 kpk. Słusznie Sąd Rejonowy wskazał, że za powyższym przemawia także fakt, iż w tym samym dniu Wanda Kękuś odebrała skierowaną do Zbigniewa Kękusia przesyłkę zawierającą odpis protokołu rozprawy z dnia 27.09.2007r., a którą skazany otrzymał, co wynika z jego pisma z dnia 08.01.2008r. Zbigniew Kękuś był więc o terminie rozprawy w prawidłowy sposób powiadomiony. Nie wskazał też żadnych okoliczności, które uniemożliwiałyby mu złożenie wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku w terminie.

Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego, który wskazał, iż nawet gdyby teoretycznie przyjąć twierdzenia skarżącego za słuszne, iż nie był zawiadomiony o terminie rozprawy w dniu 18.12.2007r., to stwierdzić należy, iż nie zachował on siedmiodniowego terminu, o którym mowa w art. 126 § 1 kpk do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Z pism kierowanych przez niego do Sądu wynika, iż już w dniu 11.01.2008r. posiadał informację o przeprowadzeniu przez Sąd rozprawy w dniu 18.12.2007r. Niewątpliwie skarżący miał wówczas możliwość stawienia się w Sądzie i uzyskania wiadomości o czynnościach podjętych przez Sąd na rozprawie, a tym samym złożenia wniosku o przywrócenie terminu do sporządzenia i doręczenia uzasadnienia w przepisanym ustawowo terminie. Powyższe uwagi jednoznacznie przekonują, iż rozstrzygnięcie Sądu I instancji odmawiające przywrócenia skarżącemu terminu było poprawne i uzasadnione. W tym stanie rzecz należało zaskarżone postanowienie utrzymać w mocy, co też Sąd uczynił, na podstawie powołanego na wstępie przepisu.”

Dowód: Załącznik 1: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt II Kz 124/08, postanowienie z dnia 17 kwietnia 2008r.

Tak to niektórzy sprawiedliwi, bezstronni, niezależni i niezawiśli sędziowie czynią z obywateli Rzeczypospolitej Polskiej przestępców … .

Zacytowane wyżej postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie, pozbawiając mnie możliwości zaskarżenia wyroku SSR T. Kuczma, ostatecznie nadaje mi taki właśnie status.

Po zapoznaniu się z zacytowanym wyżej postanowieniem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 17.04.2008r. wiem, jaki jest cel funkcjonowania tego Sądu oraz, w jaki sposób go realizuje … .

Celem Sądu Okręgowego w Rzeszowie i zatrudnionych tam sędziów jest utrzymywać w mocy postanowienia sędziów sądów I instancji i jest ten cel realizowany przez wydawanie postanowień, w których sędziowie Sądu Okręgowego „żywcem” niemal przepisują treść postanowień sądów I instancji, lekceważąc, przemilczając je, argumenty strony skarżącej postanowienie sądu I instancji.

To doprawdy odpowiedzialne, najpewniej warte wynagrodzenia, jakie pobierają.

Sędziom Sądu Okręgowego w Rzeszowie zupełnie obca jest najważniejsza chyba z zasad procesowych „In dubio pro reo”, wyrażona przepisem art. 5§ 2. Kodeksu Postępowania Karnego:
”Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.”

Zasada procesowa „In dubio pro reo” oznacza, że wszelkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść oskarżonego. Jest to nakaz ustawowy skierowany do sędziego czy prokuratora, że mają zmierzać do usunięcia tych wątpliwości.

Sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie SSO Tomasz Wojciechowski, SSO Zdzisław Kulpa oraz SSR del do SO Marcin Świerk zgadzają się ze stanowiskiem, czyniącego mnie przestępcą SSR Tomasza Kuczma, że ja – rzekomo zawiadomiony i rzekomo wezwany - wiedziałem o rozprawie, którą SSR Tomasz Kuczma miał prowadzić w dniu 18 grudnia 2007r., a jednak nie stawiwszy się na tę rozprawę, nie złożyłem także wniosku o doręczenie mi wyroku wydanego podczas niej wraz z uzasadnieniem, aby później - gdy po złożeniu przeze mnie w dniu 9 stycznia 2008r. o wyłączenie SSR T. Kuczma i otrzymaniu w.w. zawiadomienia z dnia 15 stycznia 2008r., że wniosek ten jest bezpodstawny ponieważ w sprawie przeciwko mnie został wydany wyrok - złożyć wniosek o przywrócenie mi terminu na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku, wydanego w dniu 18 grudnia 2007r.

A przecież, zawiadomiony o rozprawie, która miała się odbyć w dniu 27 września 2007r. złożyłem - nieobecny na tej rozprawie - w terminie wniosek o doręczenie mi wyroku wraz z uzasadnieniem, jeśli takowy został wydany podczas tej rozprawy.

SSR Tomasz Kuczma wydanym przez niego w dniu 20 listopada 2007r. zarządzeniem potwierdził złożenie przeze mnie takiego wniosku, pisząc:
(…) Oskarżony Zbigniew Kękuś złożył do Sądu Rejonowego w Dębicy wniosek o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem, jeżeli taki został wydany podczas rozprawy w dniu 27 września 2007r., (…).”
Dowód:
Sąd Rejonowy w Dębicy, Wydział II Karny, sygn. akt II K 451/06, Zarządzenie SSR T. Kuczma z dnia 20 listopada 2007r.

O złożonym przeze wniosku o doręczenie mi wyroku wraz z uzasadnieniem, jeśli takowy został wydany podczas rozprawy w dniu 27.09.2007 roku napisałem w rozpoznawanym przez sędziów SSO Tomasza Wojciechowskiego, SSO Zdzisława Kulpę oraz SSR del do SO Marcina Świerka zażaleniu z dnia 25 marca 2008r. na postanowienie SSR T. Kuczma z dnia 19 lutego 2008r.

SSO Tomasza Wojciechowskiego, SSO Zdzisława Kulpę oraz SSR del do SO Marcina Świerka nie dziwi, że ja zawiadomiony o rozprawie w dniu 27.09.2007r. złożyłem wniosek o doręczenie mi wyroku wraz z uzasadnieniem, jeśli takowy został podczas niej wydany, a zawiadomiony – jak kłamliwie twierdzi SSR T. Kuczma w postanowieniu z dnia 19 lutego 2008r. – o rozprawie w dniu 18.12.2007r. oraz wezwany na nią … nie złożyłem takiego wniosku.

Mimo, że w zażaleniu z dnia 25.03.2008r. na postanowienie SSR T. Kuczma z dnia 19 lutego 2008r. napisałem, że w odebranej przez moją matkę w dniu 10 grudnia 2007r. przesyłce listowej z Sądu Rejonowego w Dębicy nie było – jak twierdzi SSR T. Kuczma w postanowieniu z dnia 19.02.2008r. - wezwania na rozprawę dla mnie w dniu 18.12.2008r., lecz zarządzenie SSR T. Kuczma z dnia 20.11.2007r., Sędziowie SSO Tomasz Wojciechowski, SSO Zdzisław Kulpa oraz SSR del do SO Marcin Świerk ani słowem nie wspomnieli o tym w uzasadnieniu do ich postanowienia z dnia 17 kwietnia 2008r.

Napisali natomiast SSO Tomasz Wojciechowski, SSO Zdzisław Kulpa oraz SSR del do SO Marcin Świerk za SSR T. Kuczmą, że z pism kierowanych przeze mnie do Sądu Rejonowego w Dębicy wynika, iż już w dniu 11.01.2008r. posiadałem informację o przeprowadzeniu przez Sąd rozprawy w dniu 18.12.2007r.

Informację o tym, że na dzień 18 grudnia 2007r. SSR Tomasz Kuczma zaplanował rozprawę w sprawie przeciwko mnie uzyskałem – o czym także napisałem w rozpoznawanym przez SSO Tomasza Wojciechowskiego, SSO Zdzisława Kulpę oraz SSR del do SO Marcina Świerka zażaleniu z dnia 25 marca 2008r. – z doręczonego mi przesyłką listową zwykłą, na przełomie grudnia 2007 i stycznia 2008r. pisma Zastępcy Dyrektora Departamentu Sądów Powszechnych, sędziego Zygmunta Długogórskiego z dnia 5 grudnia 2007r.

Pismo sędziego Z. Długogórskiego z dnia 5 grudnia 2007r. nie było zawiadomieniem dla mnie o rozprawie w dniu 18 grudnia 2007r., ani wezwaniem na tę rozprawę, a sędzia Z. Długogórski wymienił w jego piśmie daty wszystkich rozpraw prowadzonych przez SSR T. Kuczma w sprawie przeciwko mnie oraz datę planowanej przez niego na dzień 18.12.2007r. rozprawie.

Pismem z dnia 11 stycznia 2007r. – na które powołują się SSR T. Kuczma, a w jego obronie SSO Tomasz Wojciechowski, SSO Zdzisław Kulpa oraz SSR del do SO Marcin Świerk – powołując się na w.w. pismo sędziego Z. Długogórskiego z dnia 5.12.2007r. złożyłem wniosek o doręczenie mi protokołów z rozpraw prowadzonych w sprawie przeciwko mnie w terminach podanych przez Z. Długogórskiego.

W podsumowaniu postanowienia SSO Tomasza Wojciechowskiego, SSO Zdzisława Kulpy oraz SSR del. do SO Marcina Świerka z dnia 17 kwietnia 2008r. oraz uzasadnienia dlań, wskazać należy, że w.w. sędziowie wykazali wobec mnie maksimum złej woli.

Nie oni pierwsi jednak i do takiego traktowania mnie przez sędziów od dawna się przyzwyczaiłem z niedowierzaniem obserwując do czego zdolni są ludzie … posiadający niefortunnie nadaną im władzę.

Co wszak najważniejsze w zacytowanym wyżej postanowieniu z dnia 17 kwietnia 2008r. sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie, SSO Tomasza Wojciechowskiego, SSO Zdzisława Kulpę oraz SSR del do SO Marcina Świerka to potwierdzenie przez nich, że ja zostałem skazany „za przestępstwo z art. 226 § 1 i inne.”

Prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan oskarżyła mnie, przekazanym przez nią w dniu 13 czerwca 2006r. aktem oskarżenia o popełnianie w latach 2003-2005 przez Internet przestępstw:

  1. Znieważania /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiania /art. 212 § 2 k.k./ sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie: SSO Maja Rymar /Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie: SSA Włodzimierz Baran /Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski.
  2. Znieważania /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiania /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, prof. dr hab. Andrzeja Zoll.
  3. Zniesławiania /art. 212 § 2 kk/ pani mec. Wiesławy Zoll – małżonka pana prof. dr hab. Andrzeja Zoll, adwokat, w latach 1997 – 2004 pełnomocnik mej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/.
  4. Rozpowszechniania wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności /art. 241 § 2 k.k./

Wskazanych wyżej czynów miałem się dopuścić w związku z prowadzonym w latach 1997-2006 przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie postępowaniem z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/, w którym adw. Wiesława Zoll uczestniczyła jako pełnomocnik mej żony.

Zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie w.w. przestępstw złożył w dniu 2 lipca 2004r. Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Włodzimierz Baran.

Wszystkie wyżej wymienione osoby obciążyły mnie w prowadzonym przez prokurator R. Ridan w 2006 roku postępowaniu przygotowawczym ich zeznaniami, co oznacza, że adw. Wiesława Zoll, Rzecznik Praw Obywatelskich, Andrzej Zoll oraz piętnaścioro sędziów, precz wyrugowali z pamięci, w jaki sposób – tj. obrażając moich małoletnich dzieci i moje konstytucyjne i ustawowe prawa obywatelskie – sami zachowywali się w latach 1997-2003, tj. zanim członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca upubliczniać zaczęli przez Internet wiadomości z w.w. postępowania.

Ogromna była – wspierana ponagleniami ze strony SSO Maji Rymar, SSO Teresy Dyrga i SSO Małgorzaty Ferek – żądza prokurator R. Ridan uczynienia mnie przestępcą.
Tak niepohamowana, że oskarżyła mnie nawet o popełnienie przestępstwa znieważenia i zniesławienia RPO Andrzeja Zolla mimo, że w wydanym niespełna miesiąc wcześniej uzasadnieniu z 18 maja 2006r. do postanowienia z dnia 2 listopada 2005r. o przedstawieniu mi zarzutów, nie podała, że ja jestem sprawcą takich czynów.
Nie wiem, czy Andrzej Zoll prosił o to Radosławę Ridan, czy ją do tego zmusił, czy też jej coś obiecał, albo czy jej za to zapłacił … .

Sprawę karną przeciwko mnie miał prowadzić Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia, ale najpewniej ze względu na słabość zatrudnionych tam kadr – potwierdzoną np. postawą podczas posiedzenia w dniu 14 lutego 2008r. asesor Małgorzaty Rokosz w innej z moim, jako pokrzywdzonego udziałem sprawie prowadzonej przez ten Sąd - władze tego Sądu złożyły w dniu 20 czerwca 2006r. wniosek w Sądzie Najwyższym, aby ten przekazał sprawę do rozpoznania przez inny Sąd równorzędny.

Sąd Najwyższy Izba Karna w składzie SN Józef Szewczyk, SN Andrzej Deptuła, SN Andrzej Siuchniński przychylił się do wniosku Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia i postanowieniem z dnia 27.10.2006r. przekazał sprawę do rozpoznania - jak mi wyjaśniono w uzasadnieniu do postanowienia – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości, Sądowi Rejonowemu w Dębicy, a tam jej prowadzenie powierzono sędziemu Tomasz Kuczma.

Prokurator Radosława Ridan – najpewniej z powodu pragnienia jak najszybszego uczynienia mnie przestępcą – dopuściła się licznych istotnych braków formalnych w prowadzonym przez nią postępowaniu przygotowawczym, które skutkowały wydaniem w dniu 30 listopada 2006r. przez SSR T. Kuczma postanowienia w sprawie zwrotu sprawy prokuratorowi celem uzupełnienia postępowania przygotowawczego - na podstawie art. 345 § 1 kpk.

Napisał SSR T. Kuczma w jego postanowieniu z dnia 30.11.2006r. między innymi – Załącznik 2:
„Sygn. akt II K 451/06 Dnia 30 listopada 2006r. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w składzie
Przewodniczący: SSR Tomasz Kuczma Protokolant (…) Przy udziale Prokuratora – po rozpoznaniu w sprawie Zbigniewa Kękusia oskarżonego o przestępstwa z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk, z art. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk, z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk oraz z art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk z urzędu w przedmiocie zwrotu sprawy prokuratorowi celem uzupełnienia postępowania przygotowawczego na podstawie art. 345 § 1 kpk. postanawia zwrócić sprawę przeciwko oskarżonemu Zbigniewowi Kękuś Prokuratorowi Rejonowemu dla Krakowa Śródmieścia-Wschód w celu usunięcia istotnych braków postępowania przygotowawczego polegających na – braku ustaleń dotyczących danych osoby, która zamieszczała na stronach internetowych wskazane w akcie oskarżenia pisma i czasu trwania publikacji tych pism
- braku zawiadomienia wszystkich pokrzywdzonych w sprawie
- nieczytelności dokumentów dołączonych do akt sprawy”


Uzasadnienie

Prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód
/Radosława Ridan – ZKE/ wniósł do Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi.

Postanowieniem z dnia 27 października 2006r. Sąd Najwyższy – Izba Karna w Warszawie, na podstawie art. 37 § 1 kpk przekazała sprawę oskarżonego Zbigniewa Kękusia do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.

Prokurator oskarżył Zbigniewa Kękusia o popełnienie szeregu przestępstw wyczerpujących znamiona przestępstw z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk przeciwko różnym osobom pokrzywdzonym: Prezesowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Sędziom Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie, Sędziom Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie, Sędziom Sądu Okręgowego w Krakowie; z art. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk przeciwko adwokat /mec. W. Zoll – ZKE/ - pełnomocnikowi strony pozwanej w sprawie rozwodowej wszczętej na skutek powództwa oskarżonego; z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk związanego ze znieważeniem Rzecznika Praw Obywatelskich oraz przestępstwa z art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

Zgodnie ze stawianymi zarzutami Zbigniew Kękuś miał dopuścić się tych przestępstw w ten sposób, że w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – na stronie internetowej www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony internetowej pod domeną www.zkekus.w.interia.pl znieważył wyżej wymienione osoby w związku z pełnieniem przez nie obowiązków służbowych pomawiając o takie postępowanie i właściwości, które mogły poniżyć je w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu sędziego, znieważył i pomówił Rzecznika Praw Obywatelskich oraz rozpowszechniał wiadomości z rozpraw sądowych prowadzonych z wyłączeniem jawności, przed Sądem Okręgowym w Krakowie Wydział IX Rodzinny w sprawie o sygn. I CR 603/04 o rozwód.

Sąd zważył co następuje:
Mimo zgromadzenia w czasie prowadzonego postępowania przygotowawczego dużej ilości materiału dowodowego, akta sprawy wskazują na istotne braki tego postępowania.

Zgodnie z art. 297 § 1kpk celem postępowania przygotowawczego jest między innymi wykrycie sprawcy, wyjaśnienie okoliczności sprawy, w tym ustalenie osób pokrzywdzonych oraz zebranie, zabezpieczenie i w niezbędnym zakresie utrwalenie dowodów dla sądu.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie spełnia warunków określonych w tym przepisie, nie zostały bowiem wykonane podstawowe czynności mogące prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu wyżej opisanych czynów przez określoną osobę.

(…)

Prokurator w czasie prowadzonego postępowania przygotowawczego nie podjął żadnych czynności mających na celu ustalenie, do jakich organizacji czy też osób fizycznych należą domeny internetowe i jakie osoby na tych stronach mogły zamieścić informacje i jaka osoba przedmiotowe pisma zamieściła.
(…)
Zastrzeżenia też budzą przekazane do Sądu akta postępowania przygotowawczego i zawarte w nich odpisy, z których wiele, całkowicie lub częściowo jest nieczytelne m.in. kart
/numery kart, łącznie ok. 140 kart – ZKE/ - co uniemożliwia ich ocenę. Nieczytelność takich materiałów również stanowi podstawę zwrotu sprawy prokuratorowi do postępowania przygotowawczego (SN Z 37/79 OSNKW 1980 nr 3 poz. 30).
Wszystkie wskazane braki postępowania uzasadniają zwrot sprawy Prokuratorowi do postępowania przygotowawczego celem jego uzupełnienia, w kierunku wskazanym przez Sąd w sentencji i w uzasadnieniu postępowania. Pieczęć okrągła Sąd Rejonowy w Dębicy, Za zgodność Sekretarz, podpis nieczytelny.”

Dowód:
Załącznik 2:
Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 451/06, Postanowienie z 30 listopada 2006r. – podkreślenia moje - ZKE

Sędzia Tomasz Kuczma wykazał zatem w.w postanowieniem z dnia 30.11.2006r., że prokurator Radosława Ridan, między innymi:

  1. Nie wykonała podstawowych czynności mogących prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu przeze mnie czynów, o których sprawstwo mnie oskarżyła.
  2. Nie podjęła żadnych czynności mających na celu ustalenie, kto jest sprawcą czynów, o których popełnienie mnie oskarżyła.
  3. Jako materiały dowodowe doręczyła mu, między innymi, 140 stron nieczytelnych dokumentów.

Niestety dla dobra wymiaru sprawiedliwości, prokurator Radosława Ridan zaskarżyła w.w. postanowienie sędziego Tomasza Kuczma z 30.11.2006r. i troje sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie SSO Jarosław Szaro, SSO Mariusz Sztorc, SSR del. do SO Andrzej Borek (spraw.) oraz prokurator Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie – Renata Stopińska-Witkowska uchyliło to postanowienie, wyjaśniając sędziemu Tomaszowi Kuczma w postanowieniu z dnia 5 stycznia 2007r., że – Załącznik 3:
„(…) Pamiętać należy, iż przy orzekani u Sąd każdorazowo dokonuje swobodnej oceny dowodów, która zobowiązuje go m.in. do uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania, a więc wyciągania właściwych wniosków z ujawnionego materiału dowodowego.”

Dowód: Załącznik 3: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt II Kz 675/06, postanowienie z dnia 5 stycznia 2007r.

Sędzia Tomasz Kuczma otrzymawszy w.w. postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie, zrozumiał – pouczony, że ma swobodnie oceniać dowody, prawidłowo rozumować i wyciągać właściwe wnioski z materiału dostarczonego mu przez prokurator Radosławę Ridan - jaka jego rola w sprawie przeciwko mnie oraz jakie wobec niego oczekiwania wymiaru sprawiedliwości i nie mając dowodów mej winy – pismem z dnia 27 marca 2006r. Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, pan Krzysztof Łapaj poinformował Ministra Sprawiedliwości oraz Sąd Rejonowy w Dębicy, że to członkowie SOPO byli sprawcami czynów, o których popełnienie mnie omyłkowo oskarżyła prokurator R. Ridan - wyrokiem, który wydał podczas rozprawy w dniu 18 grudnia 2007r. uczynił mnie przestępcą.

Przyznam, że po tym, gdy sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie SSO Jarosław Szaro, SSO Mariusz Sztorc, SSR del. do SO Andrzej Borek (spraw.) oraz prokurator Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie – Renata Stopińska-Witkowska, uchylając w.w. postanowienie SSR T. Kuczma z dnia 30.11.2006r., wyjaśniając sędziemu, że ma dokonywać swobodnej oceny dowodów, prawidłowo rozumować i wyciągać właściwe wnioski z materiałów ujawnionych przez Radosławę Ridan byłem przekonany, że natychmiast, podczas pierwszej prowadzonej przez niego, w dniu 27 marca 2007r. rozprawy SSR Tomasz Kuczma uniewinni mnie od przedstawionych mi przez prokurator Radosławę Ridan zarzutów.

Byłem przekonany, że już do niego dotarła informacja o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r.

Nie sądziłem, że do zarządzanego przez Agnieszkę Kamińską Sądu Rejonowego w Dębicy informacje o zmianach w przepisach prawa docierają – jak dowodzą fakty – latami całymi … .

Poza tym, sam SSR Tomasz Kuczma w postanowieniu z dnia 30.11.2007r. napisał przecież, że prokurator R. Ridan nie wykonała podstawowych czynności mogących prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu przeze mnie czynów, o których sprawstwo mnie oskarżyła, ani nie podjęła żadnych czynności mających na celu ustalenie, kto jest sprawcą czynów, o których popełnienie mnie oskarżyła.

Prokurator R. Ridan oskarżyła mnie o popełnianie w.w. przestępstw przez Internet, a przecież pismem z dnia 15 marca 2007r. Prezes ZG SOPO powiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy, że to członkowie SOPO umieszczali w Internecie elektroniczne wersje składanych przeze mnie w różnych instytucjach wymiaru sprawiedliwości pism, w związku z prowadzonym przez zarządzany przez SSO A. Oklejak Wydział XI Cywilny-Rodzinny Sądu Okręgowego w Krakowie postępowaniem z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/.

Byłem przekonany, że niezależny, niezawisły, sprawiedliwy i bezstronny oraz nieskazitelnego – jak wszyscy sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej – charakteru SSR T. Kuczma ustali, na jakich serwerach były prowadzone strony, na których umieszczano moje pisma, kto zamieszczał pisma opisane w zarzutach na tych stronach, ustalając u operatorów internetowych właścicieli numery IP komputerów, z których dokonywano zmian na wskazanych przez prokurator Radosławę Ridan stronach internetowych.

Mogłem także przypuszczać – a nawet być przekonany - że SSR Tomasz Kuczma natychmiast uniewinni mnie od przedstawionych mi zarzutów, czyniąc tak w związku z art. 17.§ 1. k.p.k.:
”Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: (…) 3) społeczna szkodliwość czynu jest znikoma.”

Wskazać należy, że wobec wszystkich uznanych przez nią za pokrzywdzonych przeze mnie, tj. znieważonych i zniesławionych sędziów oraz Wiesławy i Andrzeja Zoll, prokurator R. Ridan przedstawiła mi zarzut, jak w przypadku Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Włodzimierza Baran, który złożył zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie w.w. przestępstw, tj.Załącznik 4:

Oskarżam Zbigniewa Kękusia (…) Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to zeznań świadków (…) Włodzimierza Barana (k;137-138) (…) 1 .w okresie od stycznia 2003 r do maja 2005r - w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu - za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca - WWW. zgospo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Włodzimierza Barana w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla pełnionego przez niego stanowiska, to jest o przest. z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. ll§2kkw zw.z art. 12 kk

Dowód: Załącznik 4: Akt oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 13 czerwca 2006r. – sygn. akt 1 Ds./39/06/S.

Jedyne, co różniło przedstawione mi przez prokurator Radosławę Ridan zarzuty wobec kolejnych osób to okres, w jakim ja jej zdaniem popełniałem czyny, których sprawstwo bezpodstawnie mi zarzuciła.

Ufny, że SSR T. Kuczma wie, iż art. 17 § 1 Kodeksu Postępowania Karnego stanowi: „Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: (…) 3) społeczna szkodliwość czynu jest znikoma.”, przekonany byłem, że ustaliwszy, że nie ja jestem sprawcą czynów, o których popełnienie mnie oskarżyła prokurator R. Ridan, a także świadom znikomej społecznej szkodliwości czynów, o których sprawstwo mnie oskarżyła pani prokurator, uniewinni mnie od przedstawionych mi zarzutów.

Wskazać należy, że umieszczanie na wskazanych przez prokurator R. Ridan stronach internetowych elektronicznych wersji niektórych z mych pism nie spowodowało przecież jakiejkolwiek społecznej szkodliwości.

Społeczeństwo nie poniosło w związku z czynami, których sprawcami byli członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, a które prokurator Radosława Ridan uznała za popełnione przeze mnie przestępstwa, jakiejkolwiek szkody.

Autorytety moralne – jakimi są wszyscy sędziowie, jak mi wyjaśnił kiedyś obecny Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Andrzej Struzik - a zarazem nieskazitelne charaktery, które pragną mnie uczynić przestępcą, wciąż – dla dobra wymiaru sprawiedliwości i społeczeństwa - pełnią ich służbę publiczną.

Najbardziej prominentny wśród nich, były Rzecznik Praw Obywatelskich RP, Andrzej Zoll sprawował nawet urząd RPO przez wiele miesięcy po upływie jego kadencji, tj. do a obecny Minister Sprawiedliwości, kolega pana profesora z Katedry Prawa Karnego UJ, Zbigniew Ćwiąkalski uczynił go w 2007r. – najpewniej przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości – szefem zespołu opracowującego założenia reformy Ministerstwa Sprawiedliwości.

Czy można, wobec powyższego mówić o jakiejkolwiek społecznej szkodliwości czynów, których popełnienie mnie pomyłkowo, nie wykonując jej obowiązków służbowych zarzuciła prokurator Radosława Ridan w stosunku do w.w. sędziów oraz RPO A. Zolla.

W przypadku RPO,A. Zolla, przedstawiony mi przez prokurator R. Ridan zarzut był zresztą całkowicie bezpodstawny ze względu na fakt, że sama R. Ridan w uzasadnieniu z dnia 18 maja 2006r. do postanowienia z dnia 2 listopada 2005r. o przedstawieniu mi zarzutów nie wskazała, że ja popełniłem czyny, których wobec niego sprawstwo zarzuciła mi następnie w wydanym przez nią w dniu 13 maja 2006r. akcie oskarżenia.

O adw. Wiesławie Zoll w ogóle nie ma co wspominać, ponieważ prokurator Radosława Ridan dowiodła, że sama nie wie, o jakie wobec pani mecenas czyny mnie oskarżyła.

W wydanym przez nią akcie oskarżenia z dnia 13.06.2006r. raz zarzuciła mi, że ja znieważyłem adw. Wiesławę Zoll, aby następnie wskazać podstawy prawne dotyczące zarzutu zniesławienia – patrz: Załącznik 4, akt oskarżenia z dnia 13.06.2006r.

Jakkolwiek Wiesława Zoll jest – przez wzgląd na jej samej dobro i z pewnością wbrew dobru wymiaru sprawiedliwości – przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, Elżbietę Kowalską traktowana jako funkcjonariuszka publiczna, jako wykonująca wolny zawód adwokata, z pewnością nie jest funkcjonariuszką publiczną, a zatem ja – ani nikt inny – nie mógł jej znieważyć, o czym prokurator R. Ridan powinna wiedzieć.

Prokurator Radosława Ridan wobec wszystkich wyżej wymienionych funkcjonariuszy publicznych, przedstawiła mi - pomyłkowo, nie wykonując wskazanych przez sędziego T. Kuczma w postanowieniu z dnia 30.11.2006r. czynności, tj. obrażając przepisy art. 297 § 1 k.p.k. – zarzut, że ja za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca - www. zgospo.webpark.pl i strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważyłem wskazanych przez nią funkcjonariuszy w związku z pełnieniem przez nich, tj. każdego z nich z osobna, obowiązków służbowych, używając wobec niego/jej słów obraźliwych i pomówiłem jego/ją o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć jego/ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla pełnionego przez niego/ją stanowiska, to jest o przestępstwa z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. ll§2kkw zw.z art. 12 kk.

W tym miejscu wskazać należy, że ja, w przeze mnie pisanych, a następnie upublicznionych przez członków SOPO za pośrednictwem Internetu pismach, nie pomówiłem w.w. funkcjonariuszy publicznych, ani Wiesławy Zoll o postępowanie i właściwości, które mogły poniżyć ich w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla pełnionych przez nich stanowisk, lecz opisywałem ich zachowania, używając w tym celu określeń jak najbardziej adekwatnych do tych zachowań.

Zgodnie ze stanem faktycznym nazwałem ich zatem w mych pismach z lat 2003 -2005 – między innymi:

a. adw. Wiesławę Zoll chronioną przez sędziów kłamcą o oszustką, pozbawioną serca dla dzieci, nawet dla chorego dziecka i nikczemnie wykorzystującą dzieci w celu realizacji jej celów procesowych. Dla mnie jest i na zawsze pozostanie adw. Wiesława Zoll moralnym dnem.

b. RPO, Andrzeja Zolla, cynicznym, zwyrodniałym tchórzem, okrutnikiem, odmawiającym mojemu małoletniemu choremu dziecku realizacji jego, jako RPO, konstytucyjnych i ustawowych obowiązków i wykorzystującym stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w celach prywatnych. Dzisiaj dodać jeszcze mogę, że Andrzej Zoll jest kłamcą i oszustem. Andrzej Zoll z pewnością pozycjonuje siebie i swoją małżonkę, adw. Wiesławę Zoll ponad prawem. Wydaje się, że nie tylko ja takie mam o nim zdanie. Tygodnik „Wprost” w wydaniu z 18 maja 2008r. jako temat wiodący przedstawił zagrożenie, jakie dla społeczeństwa otwartego stanowią sędziowie. W związku z powyższym, na jego okładce umieścił zdjęcie byłego Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, Andrzeja Zolla odzianego w sędziowską togę z łańcuchem z godłem państwa zawieszonym na szyi, i opatrzył to zdjęcie ogromnej wielkości podpisem – Załącznik 5: „Sędziowie ponad prawem”.

c. Niektórych sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie zwyrodnialcami, okrutnikami znęcającymi się nad moim małoletnim chorym dzieckiem, niedouczonymi, niedokształconymi, nie potrafiącymi dobrze, tj. bez błędów po polsku pisać, kłamcami, obrażającymi przepisy prawa ustawowego i konstytucyjnego, itp., itd.

Wobec żadnej z wyżej wymienionych osób nigdy nie użyłem słów wulgarnych, a wymienionych wyżej określeń zacząłem używać wobec nich dopiero od 2003 roku.

Ich wobec moich dzieci i mnie samego w latach 1997 – 2006 postępowaniem rzetelnie na te określenia jednak zapracowali i każdego z użytych przeze mnie określeń, sformułowań mogę bronić, posługując się w tym celu Słownikiem Języka Polskiego oraz posiadanymi przeze mnie dokumentami.

A jednak to oni postanowili uczynić mnie przestępcą, a SSR Tomasz Kuczma zdecydował dopomóc im w realizacji ich celu.

Świadom, że nie będzie – wobec znanych mu faktów i posiadanych przez niego dokumentów - w stanie napisać przekonywującego uzasadnienia dla jego skazującego mnie wyroku z dnia 18 grudnia 2007r., nie zawiadomił mnie o rozprawie, którą prowadził w dniu 18.12.2007r. i podczas której wydał wyrok, ani mnie na nią nie wezwał, a następnie pozbawił mnie prawa do zaskarżenia jego wyroku.

Jak przez całe lata niektórzy sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz RPO, Andrzej Zoll solidaryzowali się w obrażaniu moich dzieci i moich praw konstytucyjnych i ustawowych, tak obecnie z pozbawiającym mnie możności obrony moich praw, czyniącym mnie przestępcą SSR Tomaszem Kuczma solidaryzują się sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie SSO Tomasz Wojciechowski, SSO Zdzisław Kulpa oraz SSR del do SO Marcin Świerk.

Ogromne jest po stronie środowiska sędziów i prokuratorów Krakowa, Dębicy i Rzeszowa pragnienie uczynienia mnie przestępcą.

Daremny ich trud, próżne ich starania … .

xxx

Wskazać należy, że prokurator Radosława Ridan oskarżyła mnie w wydanym przez nią akcie oskarżenia, a potwierdził to SSR Tomasz Kuczma w zacytowanym wyżej w części postanowieniu z dnia 30 listopada 2006r., że ja – choć to nie byłem ja - popełniłem wszystkie zarzucone mi czyny w związku z pełnieniem przez rzekomo pokrzywdzone, rzekomo przeze mnie osoby, w związku z pełnieniem przez nie obowiązków służbowych.

Tak stanowią zapisy aktu oskarżenia R. Ridan z dnia 13.06.2006r. – Załącznik 4.

SSR Tomasz Kuczma napisał z kolei w uzasadnieniu do postanowienia, które wydał w dniu 30.11.2008r.:
Zgodnie ze stawianymi zarzutami Zbigniew Kękuś miał dopuścić się tych przestępstw w ten sposób, że w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – na stronie internetowej www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony internetowej pod domeną www.zkekus.w.interia.pl znieważył wyżej wymienione osoby w związku z pełnieniem przez nie obowiązków służbowych (…).”

Dowód: Załącznik 2: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 451/06, Postanowienie z 30 listopada 2006r. – podkreślenia moje - ZKE

Tymczasem w dniu 11 października 2006r. Trybunał Konstytucyjny w składzie: Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska - przewodniczący, Ewa Łętowska, Marek Safjan - sprawozdawca,Mirosław Wyrzykowski, Bohdan Zdziennicki, wydał wyrok, w orzeczeniu którego napisał:
1. Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

2. art. 226 § 1 ustawy powołanej w punkcie 1 nie jest niezgodny z art. 32 w związku z art. 2 Konstytucji.”

Niestety dla nich samych oraz dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej niektórym sędziom nieznany jest w.w. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 11.10.2006r. oraz przepisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, na które się powołali się sędziowie, którzy go wydali.

Trybunał Konstytucyjny wydał w.w. wyrok w związku z pytaniem prawnym Sądu Rejonowego w Lublinie – „czy art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje zniewagi pozostające w związku z pełnieniem czynności służbowych przez funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, jest zgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3, art. 32 i art. 2 Konstytucji.”

Okazuje się, że są – obok sędziów, jak np. SSR Tomasz Kuczma – także sprawiedliwi, bezstronni sędziowie, jak ci z Sądu Rejonowego w Lublinie, którym rozumieją, na czym polegają ich obowiązki i nie budują kariery na uległości i podporządkowaniu wyżej w hierarchii umiejscowionym sędziom.

W uzasadnieniu do w.w. wyroku sędziowie Trybunału Konstytucyjnego napisali między innymi:
Kodeks karny był opracowany i przyjęty przez parlament przed wejściem w życie nowej Konstytucji. Wadliwość ocenianej konstrukcji zniewagi funkcjonariusza publicznego zdaje się potwierdzać wyraźnie, że niektóre standardy kodeksowe nie uwzględniają założeń wynikających z zasad i wartości konstytucyjnych. Pod rządami nowej Konstytucji relacje pomiędzy jednostką a organami władzy publicznej mają kształtować się w sposób, który proporcjonalnie uwzględnia chronione wartości.

Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w związku z jego czynnościami służbowymi, a nie podczas wykonywania tych czynności.

Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia więc ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi funkcjonariusza dokonanej podczas wykonywania czynności służbowych. Poza hipotezą tego przepisu pozostają natomiast znieważające wypowiedzi publiczne i niepubliczne formułowane poza czasem pełnienia funkcji służbowych, bez względu na to, czy pozostają one w związku czy też nie z pełnieniem tych funkcji. Nie ulega wątpliwości, że po wejściu w życie wyroku niezbędne będzie podjęcie inicjatywy ustawodawczej, która umożliwi uzgodnienie literalnego brzmienia art. 226 § 1 k.k. z treścią wyroku zakresowego.

Z powyższych względów Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji.”

Sędziom, którzy będą rozpoznawali niniejszym złożony wniosek, a przede wszystkim tym sędziom, którzy pragnęli uczynić mnie przestępcą sugeruję, aby dokładnie zapoznali się z pełną, bardzo obszerną treścią uzasadnienia Trybunału Konstytucyjnego do wyroku z dnia 11.10.2006r.

Po uchyleniu postanowieniem z dnia 5 stycznia 2007r. postanowienia SSR T. Kuczma z dnia 30.11.2006r. spokojnie oczekiwałem na dalsze działania Sądu Rejonowego w Dębicy.

Wciąż – nawinie, jak się okazało – wierząc w sprawiedliwość, bezstronność niezależność i niezawisłość sędziów byłem absolutnie spokojny, że w sprawie przeciwko mnie wydany zostanie uniewinniający mnie wyrok … .

Przecież trzech sędziów Sądu Najwyższego Izba Karna, SN Józef Szewczyk, SN Andrzej Deptuła, SN Andrzej Siuchniński ich postanowieniem z dnia 27.10.2006r. poinformowało mnie, że przekazali sprawę przeciwko mnie do rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Dębicy, czyniąc tak … przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości.

Niestety, SSR Tomasz Kuczma wydanym przez niego w dniu 18 grudnia 2007r., czyniącym mnie przestępcą wyrokiem oraz przedstawionymi w niniejszym piśmie okolicznościami, w jakich go wydał dowiódł, że on uważa – podobnie, jak zakochani w sobie małostkowi ignoranci, aroganci i megalomani sędziowie oraz Wiesława i Andrzej Zoll – że dobre będzie dla wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, gdy ja zostanę przestępcą.

Część III. Wnioski.

Gdyby środowisko sędziów w Polsce oceniać po zachowaniu sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie

SSO Maji Rymar /Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewy Hańderek SSO Teresy Dyrga, SSR Agata Wasilewskiej-Kawałek, SSO Agnieszki Oklejak, SSO Danuty Kłosińskiej, SSR Izabeli Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie: SSA Włodzimierza Baran /Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jana Kremer, SSA Marii Kuś-Trybek, SSA Anny Kowacz-Braun, SSA Krzysztofa Sobierajskiego, sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie: SSO Jarosława Szaro, SSO Mariusza Sztorc, SSR del. do SO Andrzeja Borek, SSO Tomasza Wojciechowskiego, SSO Zdzisława Kulpa, SSR del do SO Marcina Świerk oraz sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy, Tomasza Kuczma, trzeba by napisać:
„Sędzia, obywatelu, twój wróg”

Nie rozumiem skąd w ludziach, a tym bardziej autorytetach moralnych i nieskazitelnych charakterach może być aż tak wiele nienawiści do obywatela dopominającego się od nich przestrzegania jego i jego dzieci konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich.

Władza rzeczywiście demoralizuje ludzi, a władza absolutna – tj. niezależność, niezawisłość i nieusuwalność jaką posiadają sędziowie demoralizuje niektórych z nich – o prof. A. Zoll jako Rzeczniku Praw Obywatelskich nie wspominając - całkowicie.

W postanowieniu wydanym w dniu 17 kwietnia 2008r. – Załącznik 1 - trzech sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie SSO Tomasz Wojciechowski, SSO Zdzisław Kulpa oraz SSR del do SO Marcin Świerk potwierdziło, że ja zostałem skazany za przestępstwo z art. 226 § 1 i in., tj. „Kto znieważa funkcjonariusza publicznego albo osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”

Prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód oskarżyła mnie o popełnienie przestępstwa znieważenia i zniesławienia funkcjonariuszy publicznych w związku z ich czynnościami służbowymi, a nie podczas tych czynności.

Zarzut popełnienia przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych przedstawiła mi prokurator R. Ridan w wydanym przez nią akcie oskarżenia wobec wszystkich 15, uznanych przez nią za pokrzywdzonych przeze mnie sędziów, tj. – Załącznik 4:
SSO Ewa Hańderek SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSO Maja Rymar SSA Włodzimierz Baran, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski.

Dowód: Załącznik 4: Akt oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 13 czerwca 2006r. – sygn. akt 1 Ds./39/06/S.

Oskarżyła mnie prokurator R. Ridan, że ja – choć to w rzeczywistości nie byłem ja i prokurator R. Ridan, stawiając mi w.w. zarzuty oczywiście i rażąco obraziła przepisy art. 297 § 1 k.p.k. Kodeksu Postępowania Karnego, nie wykonując jej obowiązków służbowych, wskazanych w postanowieniu z dnia 30.11.2006r. przez SSR Tomasza Kuczma /Załącznik 2/ – popełniłem w.w. przestępstwa przez Internet, a zatem z pewnością nie podczas wykonywania czynności służbowych przez pokrzywdzonych, zdaniem prokurator R. Ridan, przeze mnie funkcjonariuszy publicznych

Większości z sędziów, którzy postanowili mnie uczynić przestępcą – SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSO Maja Rymar SSA Włodzimierz Baran, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski – ja nigdy nie spotkałem, nigdy nie miałem z nimi bezpośredniego kontaktu.
Nie znam ich i nie wiem nawet, jak wyglądają.
Nie mogłem ich zatem znieważyć podczas ich czynności służbowych.

xxx

Ufam, że załączone przeze mnie do niniejszego pisma postanowienia Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 5 stycznia 2007r. oraz z dnia 17 kwietnia 2008r., treść ich uzasadnień oraz przedstawione przeze mnie w niniejszym piśmie okoliczności, w jakich zostały wydane, przekonującym są argumentem, uzasadniającym mój wniosek o wyłączenie Sądu Okręgowego w Rzeszowie od rozpoznania mego przedstawionego w p. 1 niniejszego pisma wniosku.

Skoro aż 6 sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie pomogło ich opisanymi w niniejszym piśmie - i potwierdzonymi dołączonymi doń załącznikami, tj. postanowieniami z 5.01.2007r. i 17.04.2008r. - zachowaniami sędziom Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Wiesławie i Andrzejowi Zoll oraz sędziemu Sądu Rejonowego w Dębicy Tomaszowi Kuczma w w uczynieniu mnie przestępcą, ich koledzy sędziowie, najpewniej także wymyślą jakieś uzasadnienie na dowiedzenie, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r. … mnie akurat nie dotyczy.

Wszystkich sędziów rozgoryczonych, rozczarowanych oczywistym do przewidzenia postanowieniem Sądu w związku z niniejszym złożonym przeze mnie wnioskiem pouczam, że możliwe jest dalsze ściganie mnie, ale … wyłącznie w trybie prywatnoskargowym.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r. zamyka bowiem ostatecznie drogę obrażalskim, małostkowym, zakochanym w sobie niedouczonym ignorantom, arogantom, kłamcom, oszustom, nieszczęśliwie dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej uczynionym funkcjonariuszami publicznymi, do wykorzystywania publicznych funduszy celem czynienia zadość ich prymitywnym żądzom, w tym czynienia przestępcami obywateli domagających się przestrzegania ich praw obywatelskich.

Uprzejmie proszę o możliwie jak najszybsze – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej - rozpoznanie niniejszym złożonych wniosków, p.p. 1, 2 s. 1 niniejszego pisma.
Pora już chyba najwyższa zakończyć nieprzerwane od kilku lat pasmo kompromitacji kolejnych zaangażowanych w sprawę przeciwko mnie funkcjonariuszy publicznych.

W związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r., przypominając wszystkim sędziom, którzy tak bardzo pragnęli uczynić mnie przestępcą rotę złożonego przez nich kiedyś wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowania:
"Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości."; składający ślubowanie może dodać na końcu zwrot: "Tak mi dopomóż Bóg."

Art. 66.
Przy powołaniu sędzia składa ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej według następującej roty /jak wyżej – ZKE/
przez prokurator Radosławę Ridan oskarżony, a przez sędziego Tomasza Kuczma skazany za popełnienie przestępstw znieważenia funkcjonariuszy publicznych w związku z ich czynnościami służbowymi, a nie podczas pełnienia przez nich takowych czynności wnoszę, jak na wstępie.

Zbigniew Kękuś

Załączniki:
1.
Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt II Kz 124/08, postanowienie z dnia 17 kwietnia 2008r.
2.
Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 451/06, Postanowienie z 30 listopada 2006r.
3.
Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt II Kz 675/06, postanowienie z dnia 5 stycznia 2007r.
4.
Akt oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 13 czerwca 2006r. – sygn. akt 1 Ds./39/06/S.
5.
„Sędziowie ponad prawem”, Wprost, 18 maja 2008r.

Do wiadomości:
1.
Pan Lech Kaczyński, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, 00-952 Warszawa
2.
Pan Donald Tusk, Premier Rzeczypospolitej Polskiej, Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa
3.
Pan Bogdan Borusewicz, Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa
4.
Pan Bronisław Komorowski, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
5.
Pan Jerzy Stępień, Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Al. Jana Christiana Szucha 12a, 00-918 Warszawa
6.
Pan Lech Gardocki, Prezes Sądu Najwyższego Rzeczypospolitej Polskiej, Pl. Krasińskich 2/4/6 , 00-951 Warszawa
7.
Pan Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich RP, al. Solidarności 77, 00-090 Warszawa
8.
Pan Zbigniew Ćwiąkalski, Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa
9.
Pani Ewa Sowińska, Rzecznik Praw Dziecka, ul. Śniadeckich 10, 00-656 Warszawa.
10.
Pan Mirosław Błaszczyk - Prezes Zarządu Telewizji Polsat S.A., ul. Ostrobramska 77, 04-175 Warszawa
11.
Pan Stanisław Janecki - Redaktor Naczelny, „Wprost”, Al. Jerozolimskie 123, 02-017 Warszawa
12.
Pan Grzegorz Jankowski - Redaktor Naczelny, „Fakt”, ul. Domaniewska 52, 02-222 Warszawa
13.
Pan Michał Kobosko - Redaktor Naczelny "Newsweek", ul. Domaniewska 52 02-222 Warszawa
14.
Pan Roman Kotliński - Redaktor Naczelny „Fakty i Mity”, ul. Zielona 15, 90-601 Łódź
15.
Pan Robert Krasowski - Redaktor Naczelny, „Dziennik – Polska, Świat, Europa”, ul. Domaniewska 52, 02-672 Warszawa
16.
Pan Paweł Lisicki - Redaktor Naczelny, „Rzeczpospolita”, ul. Prosta 51, 00-838 Warszawa
17.
Pan Adam Michnik - Redaktor Naczelny, „Gazeta Wyborcza”, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa
18.
Pani Ewa Sołowiej - Redaktor Naczelny, „Nasz Dziennik”, ul. Żeligowskiego 16/20, 04-476 Warszawa
19.
Pan Andrzej Urbański - Prezes Telewizja Polska S.A., ul. Jana Pawła Woronicza 17, 00-999 Warszawa
20.
Pan Piotr Walter - Prezes Zarządu TVN, ul. Wiertnicza 166, 02-952 Warszawa
21.
Pan Paweł Woldan - Redaktor Naczelny „Angora”, ul. Piotrkowska 94, 90-103 Łódź
22.
Internetowe strony Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca,: www.majewski.nazwa.pl/zgsopo oraz strony: www.majewski.nazwa.pl/zgsopo/kekus, www.zgsopo.z.pl, www.zgsopo.pl, www..zkekus.pl.
23.
Inni przedstawiciele mediów i opinii publicznej

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.