Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA rejestracja czasopisma

Stowarzyszenie Ochrony Praw Obywatelskich nie może być zarejestrowane i nie może mieć swojego czasopisma w internecie?!? - tak postanawiają nieetyczni sędziowie Andrzej Palacz i Anna Pelc Grażyna Demko z Rzeszowa.

Brak oficjalnej rejestracji czasopisma w sądzie nie ma żadnego wpływu na jego powstanie i jest postanowieniem co najmniej naiwnym - tak naprawdę to urzędnicy sami pozbawiają się jakiejkolwiek kontroli. I tak czasopismo stowarzyszenia będzie się ukazywać w necie, ponieważ na to akurat nic sędziowie poradzić nie mogą (już czuję ich ból :-) 
Od początku zaplanowano otwarcie portalu SOPO pod koniec sierpnia, po okresie wakacyjnym, tak żeby odświeżeni i odpoczęli czytelnicy mieli nowe informacje i ciekawostki o aferach prawników i urzędników sądowych. 
Jednak zastanawiające jest dlaczego rzeszowscy sędziowie złośliwie kombinują żeby nie zarejestrować SOPO i jego czasopisma pomimo że stowarzyszenie jako oddział już prawie rok działa i stale publikowane są informacje w necie na stronach  Ruchu Ochrony Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją? 
Wyjaśnienie jest proste. Zostało udokumentowane wiele aferalnych postępowań sędziów rzeszowskich - dlatego w sumie taka stronniczość i prywata ich działalności w pewnym sensie jest logiczna. 

Sami sędziowie uważają, że to tylko oni mogą być strażnikami Praw  Obywateli i wykluczają możliwość istnienia czynnika społecznego oceniającego ich pracę.  
Jak to jest w rzeczywistości to wszyscy dobrze wiemy. 
Brak jakiejkolwiek kontroli - zarówno korporacyjnej, jak też społecznej doprowadził do powstania wszelkich rodzaju patologii w organach prokuratorsko-sądowych. Wszystko to zaczęło się jeszcze w czasach komunistycznych prześladowań, gdzie sędzia musiał być posłuszny władzom i gdzie wymyślono sobie, że sędzia robotniczy jest nieomylny - co oczywiście okazało się kolejnym szczytem głupoty. Jaki był efekt kierowania fabryką przez robotników - rewolucjonistów to historycy i politycy dobrze wiedzą. 
Aktualnie mamy podobny problem - sędzia nie ma wiedzy inżynieryjnej, medycznej, menedżerskiej itd. - a w takich sprawach często ma orzekać. Większość sędziów ma problemy z wysłaniem SMS, nie mówiąc o profesjonalnej obsłudze komputera - co jest dzisiaj wymagane przy pełnieniu funkcji urzędniczej. Nie może dłużej w sądach królować bezprawie  i głupota typu 2+2=22 - a tak niedouczeni i nieetyczni sędziowie często głoszą w swoich postanowieniach. A zwróćmy uwagę, że sędziowie często decydują nawet o życiu ludzi, a przeważnie o ich majątku i wolności.
Logicznie, że tylko kilka procent sędziów jest skorumpowanych, ale korporacyjne sądy dyscyplinarne nie są w stanie zapanować nad tymi faktami i pozbyć się nawet kilku "czarnych owiec" ośmieszających stronniczością organy władzy, tak żeby społeczeństwo mogło wreszcie uwierzyć, że wraz z upadkiem komunizmu będzie można znaleźć sprawiedliwość w sądach. 
Przypuszczalnie nie doczekamy się tego,  do czasu aż z sal sądowych nie znikną sędziowie z komunistycznym rodowodem i władczym lekceważącym, a często typowo chamskim nastawieniem do obywatela z czym wielokrotnie spotkałem się w sądzie rzeszowskim - dlatego tak złośliwie i dobitnie traktuje tych urzędników publicznych.
O ogólnopolskiej skali tego problemu świadczą fakty, że nawet Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w walce o etykę sędziów przegrywa z mafijną korporacją sędziowską, zaś ostatnie postanowienia Trybunału Konstytucyjnego - a więc sędziów nie mających wiedzy i doświadczenia menedżerskiego -  wyraźnie wskazują, że ci urzędnicy (starsi bracia z PO :-) zajęli się polityką, krytyką Rządu i wbrew Konstytucji mieszają się w rządzenie krajem. 

Dlatego konieczna i obowiązkowa stała się kontrola społeczna jak i medialne nagłaśnianie wszystkich faktów nieetyki urzędniczej tych funkcjonariuszy prawa.     
Z tego powodu przedstawimy i udokumentujemy tu kolejny raz stronnicze osobiste zaangażowanie sędziów rzeszowskich i dowody łamania prawa przez tych sędziów - którzy w teorii powinni stać na straży prawa - w mało istotnej sprawie - rejestracji czasopisma SOPO 

Już raz sędziowie rzeszowscy Andrzej Palacz i Anna Pelc i Jerzy Mulak z powodu swojej niewiedzy i stronniczości zostali ośmieszeni w portalu  w artykule - zrób sobie własną gazetkę internetową :-) - odmawiając Raczkowskiemu rejestracji czasopisma - ponieważ blond-sędzina Anna Pasterz stwierdza idiotycznie, że internet nie jest środkiem masowego przekazu i że nie ma tam gazet i czasopism !!! hee, w necie mamy już nawet telewizje - tak więc w jej śmiesznym stwierdzeniu więc mamy tylko dowód jaką miernoty wiedzy mają sędziowie krośnieńcy.
To że tylko wciskała kit dowodzi fakt, że Raczkowski zarejestrował swoje czasopismo bez problemu w Poznaniu.  Aktualnie dla nowo założonego stowarzyszenia zrobi tak samo - tylko czy sędziowie podkarpaccy są w stanie zrozumieć swą głupotę?
Teraz przerabiamy powtórkę z rozrywki, co dowodzi, że jakakolwiek nauka  ograniczonych umysłowo sędziów jest niemożliwa. Tym razem sędziowie nie upierali się już, że nie może istnieć czasopismo w internetowe - teraz postanowili zrobić typowy stary sprawdzony "numer na błędy formalne".
Jednocześnie ten przykład jest dowodem, że jak sędziowie są w stanie upierdolić każdą sprawę i złamać dowolnie obowiązujące prawo i swe urzędnicze obowiązki, oraz jak te osoby są mściwe
Postaram się im zrewanżować tym samym - cóż, zemsta to rozkosz Bogów :-)))
 
A więc zaczynamy zabawę z niekompetencją sędziów.
Zgodnie z właściwością do Sądu Okręgowego w Krośnie w dniu 08.05.2006r zostaje wniesiony opłacony kwotą 30zł wniosek o rejestrację czasopisma stowarzyszenia z  oryginalnymi podpisami 16  założycieli stowarzyszenia. W tym samym okresie wysłano też wniosek o zarejestrowanie Stowarzyszenia do Sądu Rejestrowego w Rzeszowie, ale to osobna sprawa.
Dnia 18.05.2006r przyszło pismo podpisaną przez SO Annę Pasterz, w którym wzywa do:
1/ dołączenia aktualnego odpisu rejestru stowarzyszeń
2/ podpisanie wniosku przez osoby uprawnione do reprezentowania stowarzyszenia
3/ uiszczenie brakującej opłaty w kwocie 10zł.

Jak najbardziej w terminie, czyli w dniu 22.05.2006r do sądu wysłano pismo, w którym poinformowano sąd, 
1/ że aktualnie stowarzyszenie jest w trakcie rejestracji i funkcjonuje jako stowarzyszenie zwykłe (czyli bez osobowości prawnej), ale które działa i ma ochotę wydawać swoje czasopismo.
2/ został dołączony wniosek - zgodnie z zaleceniem sądu podpisany przez osoby uprawnione do reprezentowania stowarzyszenia - czyli prezesa i wiceprezesa.
3/ dołączono znaczek opłaty sądowej w kwocie 10zł.

Co robi niekompetentna blond-sędzi Anna Pasterz?
Pomimo spełnienia wszystkich warunków pismem otrzymanym dnia 05.06.2006r zarządza zwrot wniosku - co najśmieszniejsze - ponieważ NIE ZOSTAŁ PODPISANY !?! - Raz został wysłany wniosek z podpisem 16 założycieli i było źle, drugi raz przez prezesa i wiceprezesa statutowo reprezentujących stowarzyszenie przed urzędami - tak więc sędzi Anna Pasterz albo jest ślepa, albo zapomniała nauki czytania - inaczej nie da się wyjaśnić jej głupoty.
Ale bawimy się dalej, ciekawi ilu sędziów da się wciągnąć w to bagno głupoty.
Piszemy zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie przyjęte przez sąd dnia 12.06.2006r, w którym informuje grzecznie, że sądzie krośnieńskim po prostu oszukują.
I postanowieniem z dnia 21.07.2006r znani nam już z poprzedniego przekrętu sędziowie Sądu Apelacyjnego  trybem tajnym ( przy koniaczku :-) postanawiają oddalić nasze zażalenie. To że byli pijani świadczy doprawdy idiotyczne uzasadnienie cyt.:
"W zakreślonym przez sąd terminie wnioskodawca nie podpisał oryginału wniosku, lecz przedłożył odpis wniosku tj. kolejny jego egzemplarz o treści identycznej z oryginałem z podpisem osób upoważnionych.
W tej sytuacji należało uznać, iż brak nie został uzupełniony zgodnie z wezwaniem sądu, zatem słusznie wniosek został zwrócony....
 hee, a niby jak?

czasopismo_post.sa.s1.gif (9213 bytes) czasopismo_post.sa.s2.gif (13532 bytes) czasopismo_post.sa.s3.gif (12324 bytes)

Jak widać podkarpaccy sędziowie dalej nic się nie nauczyli i chyba są umysłowo ciemni bardziej niż afrykańscy murzyni. Za dokształcania niedouczonych sędziów zabrał już się minister Ziobro - Czy będziemy wreszcie mieli wykształconych i odpowiedzialnych sędziów i prokuratorów? W końcu zobowiązani zostali do nauki i stałego uzupełniania swej wiedzy.  

Stowarzyszenie SOPO oprócz kilkudziesięciu członków miejscowych ma też kilkudziesięciu zamiejscowych w większości miast Polski. Bez problemu, tak jak poprzednim razem zarejestrujemy swoje czasopismo w innym mieście choćby celem  udowodnienia stronniczości sędziów podkarpackich.

A na koniec wszystkim inteligentnym czytelnikom dla odreagowania polecam trochę relaksu - jak działa prawnicza klika korporacyjna -  pokazane jest w 10 przykazaniach i ich modlitwie :-)
Polecam też stare, ale ciągle aktualne dowcipy o prawnikach i ich impotencji umysłowej :-))) - proszę jednocześnie o przysyłanie nowych :-)

Podobne tematy znajdziesz w dziale: 
   SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników
a dla inteligentnych:  ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia
i wiele innych w kolejnych w działach czasopisma "AFERY PRAWA"

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe 
www.aferyprawa.com  
Redaktor Naczelny:
mgr inż.  ZDZISŁAW RACZKOWSKI

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~witkacy1
30-12-2013 / 16:01
Szanowny Panie! mam duzo materialow na chamstwo sedziego Palacza ,Anny Pelc,sedzi Demko,sędzi Gawelko,sędziego Rusina,Dariusza Mazurka.Wszyscy z S A Rzeszow. Mam dowody ,ze A.Palacz oszukal mnie na 4.500 zl.To oszust i cham,gnojek i sukinsyn.Tak ośmielam się tak pisać o nim bo mam dowody.On Palacz nie udzielil mi glosu na rozprawie,on ograniczyl przedstawienia dowodow ,bral pod uwagę dowody malo istotne dla sprawy ,ale byly korzystne dla oszustow.Tak z powodu choroby zostalem oszukany,ale on Palacz trzymal stronę oszustow. Panie inzynierze Raczkowski,ja jestem chory ,jestem inwalida i grupy mam 75 lat,gdyby Pan chcial mi pomoc i pokazać chamstwo tego łajdaka Palacza proszę o kontakt ze mna. Mam materialy kopię wyrokow ,protokolow oaraz dowody oszustwa.Prosze o kontakt 17-740 25 25 Rzeszow. Dodam ,ze sady i prokuratury to sitwa i mafia.
~helena591
01-08-2011 / 15:40
Przepraszam, czy znany jest Panu może Pan Zbigniew Grzegorzewski?