Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
15 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA W SĄDACH SĘDZIOWSKA COSA NOSTRA

Sędziowska Camorra - elita, nietykalni, gang, czy nawet mafia? - czym jest korporacja sędziowska?


Podczas kolejnych afer z udziałem sędziów z ust zdesperowanych pokrzywdzonych padają pod ich adresem przeróżne określenia Od "elitarnego klubu biznesowego" i "nietykalnej korporacji", do "gangu" czy "mafii". Jeśli chodzi o to ostatnie określenie – polskim sędziom bliższa jest niż krwawa sycylijska Cosa Nostra neapolitańska Camorra. W mafii tej, jak w naszych sądach, o wszystkim decydują bowiem trzy czynniki: więzy rodzinne, pozycja w lokalnej sitwie oraz znajomość sztuczek prawnych. Porównanie działań sędziowskich koterii do poczynań zorganizowanej struktury przestępczej może niektórym wydać się zdecydowanie przesadzone – fakty są jednak nieubłagane: sądownictwo w Polsce rozpada się pod ciężarem korupcji, nepotyzmu, bezprawia i niekompetencji. Zaświadcza o tym bezwzględnie ostatni raport Transparency International (2007 r.), a także mnożące się z każdym rokiem afery związane z orzecznictwem bądź samym przebiegiem procesów.

Dowodzą tego również liczne przypadki, gdy metafora mafijna przestaje być przenośnią i zmienia się w kryminalną rzeczywistość. Sprawy prezesa Sądu Rejonowego w Toruniu, Zbigniewa Wielkanowskiego, który regularnie bawił się przy wódce z szefem lokalnego gangu lub sędziego Józefa Zdobylaka (Sąd Okręgowy w Świdnicy) spędzającego czas w agencji towarzyskiej za pieniądze groźnego bandyty, nie są odosobnionymi przykładami. Wystarczy wspomnieć o trwającej do niedawna współpracy sądu w Bielsko-Białej z mafią paliwową czy o wyrokach sędzi Barbary Lenarciak (Sąd Okręgowy w Białymstoku), która orzekała po myśli miejscowych gangsterów zaprzyjaźnionych z jej mężem.

Ten, kto po ilości sędziowsko-kryminalnych układów doszedłby do wniosku, że do udanych kontaktów z nieuczciwym sądem wystarcza samo bycie przestępcą, byłby jednak w błędzie. Zarówno dla strony sporu, jak i dla adwokatów podstawowym warunkiem „załatwienia” sprawy jest przede wszystkim prywatna znajomość z sędzią lub umiejętność nawiązania takiej znajomości, czyli: stworzenie sobie tzw. dojścia.

Jak to się robi

– Wiadomo, jak działają "dojścia" – mówi mecenas P. z Małopolski, uważany w swoim środowisku za "indywidualistę". – W miastach takich jak Kraków najlepszym sposobem jest wzięcie adwokata, o którym wiadomo, że dobrze żyje z sędzią. W mniejszych miejscowościach lepiej samemu próbować złapać kontakt, na przykład przez kolegę, który akurat zna sędziego. Nie zawsze chodzi o łapówkę, może to być przysługa, czasem ze względu na dawną znajomość.

Jako modelowy przykład działania systemu "dojść" mój rozmówca wskazuje niedawną aferę w sądzie w Suwałkach, która odbiła się szerokim echem w całej Polsce. Dochodziło tam do masowej sprzedaży korzystnych wyroków członkom gangów zarabiających na przemycie ludzi i papierosów. Procedura była standardowa: oskarżony o kontrabandę przestępca wynajmował znanego suwalskiego adwokata Władysława H., ten za kilka tysięcy dolarów zamawiał u znajomych sędzi (u Lucyny Ł. albo Grażyny Z.) określony wyrok, i rozprawa, jak kilkadziesiąt wcześniejszych podobnych procesów, przebiegała bez niespodzianek. W Suwałkach sprawnie działający mechanizm korupcyjny został popsuty w 2005 r. przez prokuratora i tajemniczą śmierć Lucyny Ł. (dzień po prokuratorskim wniosku o uchylenie jej immunitetu pani sędzia została zamordowana lub popełniła samobójstwo) – lecz w wielu innych miastach działa bez zarzutu.

Jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest niespotykana w Europie Zachodniej statyczność lokalnych układów – prezesi polskich sądów i prokuratorzy okupują swe stanowiska przez długie lata. Sędziowie często przez całe życie pracują w jednym miejscu (choć np. we Francji z powodzeniem obowiązuje rotacja sędziów, którzy co kilka lat zmieniają swój sąd), a dopływ nowych kadr adwokackich i sędziowskich jest bezlitośnie ograniczany. Nic dziwnego, że nawet w metropoliach znają się praktycznie wszyscy: sędziowie z adwokatami, adwokaci z prokuratorami, sędziowie sądów okręgowych z sędziami sądów rejonowych.

Tworzenie takiej "rodzinnej" atmosfery prowadzi zwykle do sytuacji, jaka przez długi czas panowała w Gdańsku. W mieście tym wyroki kupione w Sądzie Rejonowym potwierdzane były przez skorumpowanych pracowników Sądu Okręgowego, o łapówkach zaś dla adwokatów mających "dojścia" mówiło się nawet na sądowych korytarzach. Szczegóły działania gdańskiego układu, które zostały ujawnione dopiero po jego rozbiciu przez CBŚ (w 2005 r.), przypominają do złudzenia "model suwalski". Pikantniejsze są jedynie szczegóły: w Gdańsku na czele listy mecenasów z koneksjami stał Piotr Pietras, który, nie dość że miał znajomości w trójmiejskim półświatku (przyjaźnił się z brutalnym przestępcą Janem P., ps. "Tygrys") i wśród sędziów, to posiadł jeszcze dar zjednywania sobie wysoko postawionych kobiet. Do jego kochanek należała m.in. Sylwia Lipowska (z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście) oraz sędzia Magdalena Płonka (Sąd Rejonowy w Gdańsku). Schemat wyglądał więc następująco: mecenas Pietras brał od bandytów niemałą sumę pieniędzy – średnia stawka za "dojście" wynosiła 10 tys. zł – i przy pomocy zaprzyjaźnionej sędzi Płonki załatwiał odpowiedni wyrok.
"Model suwalski" czy "gdański" to w rzeczywistości niewiele różniące się mutacje występującego w całym kraju "modelu polskiego". Takie detale, jak wysokość stawki, indywidualna motywacja czy przedmiot procesu, mogą się zmieniać, ale pewne elementy są niezmienne: sposoby "dojścia", zabezpieczanie kupionych wyroków w prokuraturze lub w wyższej instancji, powiązania towarzysko-rodzinne (np. w Bielsku-Białej na czele sędziowskiej "mafii" stał sędzia Sądu Rejonowego wraz z żoną – panią prokurator). Można zapytać: dlaczego nieuczciwi sędziowie i ich współpracownicy czują się tak bezkarnie?

Z pewnością duże znaczenie w stworzeniu takiej atmosfery ma sędziowski immunitet, a także pobłażliwość sądów dyscyplinarnych, które mają prawo go uchylać. Nawet jeśli sędzia zostanie pozbawiony immunitetu (co zdarza się nadzwyczaj rzadko, głównie w najbardziej medialnych przypadkach), jego sprawa przerzucana jest na ogół z sądu do sądu jak gorący kartofel i tylko sporadycznie kończy się wiarygodnym orzeczeniem. Skandalicznym umorzeniem skończył się np. proces wspominanego sędziego Zbigniewa Wielkanowskiego, który pozostawał w jawnej komitywie z czołowym toruńskim gangsterem.

Kolejną z przyczyn jest umiejętne budowanie przez sędziów kręgu osób zaufanych, którzy za udział w łupach lub dla kariery współuczestniczą w ich przestępstwach. Prócz kolegów po fachu z wyższych instancji (albo z sądów dyscyplinarnych) oraz adwokatów i prokuratorów są to m. in.: ławnicy, asesorzy, protokolanci i biegli sądowi. Jak wynika z raportu Transparency International, właśnie środowisko tych ostatnich przeżarte jest korupcją w stopniu najwyższym. Opinie przygotowywane na zamówienie (ekspertyzy sporządzone przez dwóch "fachowców" mogą różnić się nawet w 80–90 proc.), brak jakichkolwiek kwalifikacji, przepisywanie gotowych formułek z podręczników akademickich – to wszystko, przy właściwej współpracy z zainteresowanym sędzią, stwarza idealne pole do prawnych manewrów.

Biegli od czarnej roboty

Ponieważ biegłym za błędne ekspertyzy nie grozi w zasadzie żadna odpowiedzialność, sędziowie używają ich często jako ludzi od "czarnej roboty", potrafiących osłabić nawet najmocniejszy materiał dowodowy lub dokonać wymaganej analizy psychologicznej (np. gdy rodzina chce ubezwłasnowolnić bogatego dziadka jako osobę niepoczytalną). Ewentualną odpowiedzialność zrzuca się też na bezwolnych bądź po prostu kupowanych ławników. Wielkim problemem jest również niezbyt konstytucyjna pozycja asesorów, czyli młodych "sędziów" bez nominacji, orzekających prawie w co czwartej sprawie. Ich brak doświadczenia oraz zależność od tzw. sędziego-konsultanta (wydaje o asesorze opinię) i od kolegium sądu okręgowego (które może w każdej chwili asesora zwolnić) sprzyja łatwemu przyjmowaniu sugestii sędziowskich dotyczących "odpowiedniego" wyroku.

Jeśli zaś nie może pomóc ani biegły, ani asesor, w odwodzie pozostają inni pracownicy wymiaru sprawiedliwości. Jak się okazało kilka miesięcy temu, z polskich sądów i prokuratur zginęło w 2006 r. ponad 300 (!) tomów akt. Część z nich zapewne zawieruszyła się przez przypadek, ale już np. w pechowe zaginięcie ważnych dokumentów (w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym) dotyczących budowy warszawskich "Złotych Tarasów" trudno uwierzyć. Jak bowiem stwierdził w rozmowie z "GP" jeden ze stołecznych adwokatów – nawet w znacznie drobniejszych sprawach akta bywają bezprawnie wynoszone z sądu. Dokumenty podlegają też nieraz fałszerstwom dokonywanym przez sędziów, jak i pracowników sekretariatów (głośne aresztowania w warszawskim Sądzie Okręgowym w 2000 r.).

Do odpowiedniego "ustawienia" procesu wykorzystuje się ponadto protokolantów, którzy kilkunastominutowy wykład adwokata albo zeznania świadka potrafią streścić w zaledwie jednym zdaniu – w dodatku znacznie zmieniającym sens wypowiedzi. W katalogu sądowych sztuczek jest także nagłe przenoszenie terminu rozprawy godzinę lub pół godziny wcześniej (tak, by jedna ze stron na nią nie zdążyła) lub spóźnianie się samego sędziego. Jak takie pozornie drobne tricki mogą wpływać na przebieg sprawy, mogliśmy przekonać się zresztą kilka dni temu. W Lesznie wystarczyło niewielkie opóźnienie w rozpoczęciu rozprawy aresztowej, by sąd uwolnił członka grupy przestępczej, która spowodowała straty rzędu 2 mln zł. Dziwnym trafem punktualny zazwyczaj sędzia Rafał Sz. wybrał na swoje spóźnienie moment, gdy mijały przepisowe 72 godziny aresztu...

GAZETA POLSKA Grzegorz Wierzchołowski 09.10.2007

Linki do artykułów:

Osądzić sędziów - kolejna kampania czasopisma AFERY PRAWA - sędzia nie może być ponad PRAWEM.

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin

ASESOR - TO NIE SĘDZIA - tak orzekł Trybunał Konstytucyjny 24.10.2007r - Sygnatura: SK 7/06. Zwycięstwem okazała się kampania prowadzona przez Afery Prawa :-)))

Biegli sądowi są jedną z najbardziej skorumpowanych grup - w polskich sądach kwitnie korupcja - raport Transparency International.

ZIOBRO MA BAT NA SĘDZIÓW - ekspresowe sądy dyscyplinarne dla sędziów i prokuratorów.AFERY PRAWA BEZPRAWIE A PRAWO

Sędziowski "immunitet na przekręty" zostanie znacznie ograniczony już w najbliższym czasie

Asesor nie jest sędzią w rozumieniu konstytucji, tak więc kiedy sądy pozbędą się niedoświadczonych asesorów? Od kiedy sędziowie będą poddawani próbie czy nadają się do pełnienia tych odpowiedzialnych funkcji urzędniczych?

SĄD - PRAWDA O POLSKIM SĄDOWNICTWIE - Przeciwpatologiczne antidotum - Narodowy System Kontroli Państwa nad korporacjami prawniczymi!

Sędziowie boją się lustracji, ponieważ większość z nich zamieszana jest w niesprawiedliwe wyroki dla "przeciwników władzy" - który sędzia zdobędzie się na osądzenie "kolegi po fachu" w tej korporacyjnej mafii?

SĄD - PRAWDA O POLSKIM SĄDOWNICTWIE - Przeciwpatologiczne antidotum - Narodowy System Kontroli Państwa nad korporacjami prawniczymi!

Czy skończy się prywata w sądach - pytanie do KRAJOWA RADA SĄDOWNICTWA Prezydent chce jednolitego orzecznictwa, skorumpowani sędziowie są temu przeciwni - z cyklu patologie wymiaru (nie)sprawiedliwości.

KRAJOWA RADA SĄDOWNICTWA POPIERA MATACTWA SĘDZIÓW i swobodną korupcyjną interpretację prawną przez nie posiadających wiedzy sędziów.

Szczygieł - niezawisłość sędziowska SĄDY NIEZAWISŁE CZY SKORUMPOWANE? - opracowanie analityczne, obnażające patologiczne mechanizmy polskiego sądownictwa.

Sędziowie - matactwa 2007r - czas osądzić sędziów i spuścić ich...

Strasburg - wyroki Trybunału - ukarana Polska i polskie sądy za wydane wyroki naruszające prawo - efekty skorumpowania polskich sędziów.

Kolejne strony dokumentują stale uzupełniane cykle nieodpowiedzialnego zachowania się funkcjonariuszy władzy i urzędników państwowych:

Prokuratorzy - czyli tzw. "odpady prawnicze", śmiecie, najczęściej nieetyczni i nie dokształceni funkcjonariusze władzy. Aktualizacja na rok 2007.
Adwokaci - czyli mecenasi chałtury prawniczej, a tak naprawdę to jedyni usługodawcy którzy nie ponoszą odpowiedzialności za odstawiane fuszerki typowi pasożyci społeczeństwa
Oszustwa polityków - przekręty i wpadki znanych "mniej lub więcej" polityków, czyli urzędników państwowych oszukujących i pasożytujących na narodzie - stale uzupełniany cykl: POLITYKA WłADZA PIENIąDZ
Policyjne afery 2007 - handel tajnymi informacjami ze śledztw, narkotykami, wymuszenia policyjne, pijani policjanci, policjanci terroryzujący własną rodzinę i świadków... - słowem "psie przękręty".
oszustwa komornicze - pasożytów społeczeństwa, często typowych chamów i nieuków, którzy oszukują właścicieli firm, poszkodowanych i wierzycieli oraz w dupie mają obowiązujące PRAWO
Urzędnicy państwowi i ich matactwa 2007 - dokumentujemy tu oszustwa urzędników państwowych takich jak: polityk, wójt, starosta, burmistrz, prezydent, rzecznik - wszelkich kombinatorów na których utrzymanie pracujące całe społeczeństwo, a którzy swoje publiczne stanowisko wykorzystują dla swojej prywaty i zysku.
UDOKUMENTOWANE FAKTY POMYŁEK LEKARSKICH
Psychiatryczne przekręty pseudo-biegłych udających lekarzy - aktualny stale uzupełniany cykl przedstawiający typowych schizofreników, decydujących o zdrowiu i majątkach ludzi, którzy bez wiedzy za to za kasę wydają opinie niezgodne z prawdą i nie mające nic z fachowością...
Aferzyści - czyli wszelkiej maści kombinatorzy grający rolę biznesmenów, politycy mający dojście do tajnych informacji i wiedzy
Media manipulują, osądzają i są sądzone - wpadki sądowe, wyroki skazujące na dziennikarzy za nierzetelność, pomówienie, wprowadzenie w błąd społeczeństwa.
Poseł to ma klawe życie :-)
Polecam sprawy poruszane w działach:

SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

A dla odreagowania sympatyczne linki dla poszkodowanych przez schorowane organy sprawiedliwości :-))
10 przykazań dla młodych adeptów prawa, czyli jak działa głupota prawników + modlitwa...
"walczący z wilkami, szeryf z Bieszczad czyli z impotentnymi organami (nie)sprawiedliwości?" takie sobie dywagacje...
Wilk Zygfryd - CZARNA BIESZCZADZKA RZECZYWISTOŚĆ...

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Krzysztof Maciąg, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński oraz wielu sympatyków SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Josuee
24-12-2014 / 08:59
Smart thkining" rel="nofollow">ksvvoiu.com">thkining - a clever way of looking at it.
~Estella
20-12-2014 / 17:16
That's the best answer by far! Thanks for conugibttinr.