Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Poznań – sędzia Izabela Pospieska, sądowa sierotka na usługach złomiarskiej spółki „TOM” ze Szczecina

Cały świat sprzysiągł się przeciwko sędziom. Zamiast uszanować ich dostojeństwo, erudycję i ciężką pracę włożoną w skończenie aplikacji, zajmują sędziów każdy swoim głupstwem. Zmuszają do brania udziału z kłótniach o pieniądze. Do rozstrzygania dziwnych sporów powstałych na gruncie niezrozumiałych umów. Zabierają czas. Obserwują. Oceniają. Narzekają. Zaskarżają wyroki! I już szczyt wszystkiego: zgłaszają wnioski o wyłączenie sędziego!

Całej tej trudnej sytuacji doświadcza pani sędzia Izabela Pospieska, skromna sędzia w wydziale do spraw karnych Sądu Rejonowego w Śremie. Ledwo przed paru laty skończyła aplikację sędziowską, a tu już dobija się o nią miasto wojewódzkie. Została delegowana do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Ale radość z nobilitacji i znacznego zwiększenia diet zakłócają jej niesubordynowani oskarżeni.

Skoro sędzia Mariusz Sygrela wyznaczył ją do rozstrzygania spraw w Sądzie Okręgowym, nietaktem byłoby odmówić. Co z tego, że pani sędzia Izabela Pospieska została wyznaczona z pominięciem kodeksowo ustalonej kolejności sędziów? Co z tego, że doświadczeniem nie dorównuje wielu starszym sędziom, po wielu latach wciąż rozstrzygającym spory tylko na szczeblu sądów rejonowych? Co z tego, że zamiast sprawy karnej, którymi zajmuje się na co dzień, dano jej do rozstrzygania spór typowo cywilny? Widocznie zastępcy przewodniczącego III Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Poznaniu zależy, żeby właśnie ona zajęła się daną sprawą. Widocznie szef ma jakieś swoje ukryte powody. Z szefem się nie dyskutuje. Trzeba zapłacić cenę za upragniony awans.

W Sądzie Okręgowym w Poznaniu toczyła się sprawa na podstawie fałszywego oskarżenia ze strony spółki „TOM” – dużego szczecińskiego przedsiębiorstwa handlującego złomem, o sporym kapitale i dość problematycznych powiązaniach z różnymi dziwnymi ludźmi. Na podstawie umowy cywilnej udało się spółce „TOM” pociągnąć kontrahenta do odpowiedzialności karnej i proszę: oto już jest sprawa do rozstrzygnięcia przez panią sędzię Izabelę Pospieską. Co prawda pani sędzia Pospieska nie zna się za bardzo na sprawach sensu stricto majątkowych ani na zależnościach wynikających z umowy o współpracy. Rozstrzyga spór o przywłaszczenie przez kontrahenta spółki „TOM” kontenerów do przewozu złomu, nie zwracając uwagi na to, że tenże kontrahent korzysta z nich zgodnie z prawem i zgodnie z zawartą umową. A tymczasem pokrzywdzonych przez zorganizowaną grupę, wokół spółki „TOM” ze Szczecina, jest w Polsce coraz więcej.

Być może, gdyby pani sędzia Izabela Pospieska lepiej znała się na prawie cywilnym, wiedziałaby, że zanim orzeknie się o winie i przywłaszczeniu, powód powinien najpierw poprosić o wydanie swoich kontenerów? Może wiedziałaby, że istnieje coś takiego jak powództwo o wydanie rzeczy i że całkiem łatwo się je przeprowadza? A tak się składa, że kontrahent spółki „TOM” nie miałby nic przeciwko zwrotowi kontenerów, gdyby tylko zgodnie z umową tego zażądano. Ale ani razu jeszcze nie zażądano.

Pani sędzia Izabela Pospieska najwyraźniej dostała szczegółowe wytyczne dotyczące toczącej się sprawy. I postępując za wytycznymi nie musi zwracać już uwagi na to, co się na sali sądowej dzieje, ani zbytnio się wysilać. Nie miałaby też ze sprawą żadnego problemu, gdyby nie ta niesubordynacja kontrahenta spółki „TOM”…

Otóż kontrahent spółki „TOM” składa wnioski. Bezczelnie próbuje pani Pospieskiej utrudnić pracę. Co biedna sędzia ma robić w takich warunkach, kiedy nieposłuszny kontrahent specjalnie nie chce zrozumieć, że przecież wszystko w tej sprawie jest z góry określone? W swojej bezsilności pani sędzia odrzuca wnioski. Nie chce ich przyjąć do wiadomości i nie przyjmuje.

A tu nagle taki pech. Biegły sądowy powołany przez panią sędzię Pospieską, stwierdził, że kontenery do przewozu złomu, które podobno przywłaszczył kontrahent spółki „TOM”, mogą mieć wartość złomu. Ale pani sędzia dalej zrobiła groźną minę i orzekła, że to dla niej „mienie znacznej wartości”.

A buntujący się niepotrzebnie kontrahent spółki „TOM” posunął swoją bezczelność do tak dalekich granic, że zażądał nawet wyłączenia pani sędzi Izabeli Pospieskiej! Udała, że tego nie dostrzega i dalej prowadziła sprawę. Zażądał wyłączenia kolejny raz! Pani sędzia jednak z uporem w dalszym ciągu prowadziła sprawę, od której prowadzenia zgodnie z ustawą powinna się wstrzymać, a wniosek o wyłączenie pozostał nierozpatrzony.

Kiedy kontrahent spółki „TOM” składał swój pierwszy wniosek o wyłączenie, mając nadzieję, że Polsce prawo jest przestrzegane, spodziewał się, że w tej sytuacji, zgodnie z zasadami, wyznaczona wcześniej rozprawa się nie odbędzie. A tu niespodzianka! Kolejne rozprawy się odbywały, przeczytano akt oskarżenia, przesłuchano kluczowych w sprawie świadków… Oskarżonego nie było. Pani sędzia Izabela Pospieska sądziła może, że w ten sposób oduczy go składania niewygodnych wniosków.

Co ma w tej sytuacji zrobić oskarżony kontrahent? Pozbawiony właściwie prawa do obrony, mimo że oprócz pani sędzi Pospieskiej wszyscy wiedzą, że jest to prawo fundamentalne. O tym, że istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności już dawno musiał zapomnieć – tak samo jak zapomniała pani sędzia.

A co z pojęciem nieważności postępowania? Powinno być nią dotknięte każde postępowanie, w którym oskarżonego pozbawiono prawa do obrony. Tak samo jak postępowanie przeprowadzone przez sędziego, co do którego zgłoszono wniosek o wyłączenie – i to wniosek zasadny. Ale nie tym razem. Pani sędzia Izabela Pospieska nie zajmuje się takimi niuansami procedury. Ona, po postawieniu najpierw niemożliwych do spełnienia warunków, zdążyła z całym spokojem i niefrasobliwością skazać wymienionego kontrahenta spółki „TOM”.

Kontrahent spółki „TOM”, gdy nie pozwolono mu bronić się w sądzie, spróbował innych dróg. Za pośrednictwem biura jednego z posłów przesłał pismo, przedstawiające wszystkie nieprawidłowości prowadzonego przeciw niemu postępowania, do przewodniczącego XI wydziału wizytacyjnego Sądu Okręgowego w Poznaniu, sędziego Henryka Komisarskiego, osoby odpowiedzialnej za właściwe działanie poznańskich sądów. Z nadzieją, że tu wreszcie znajdzie to, co powszechnie nazywa się sprawiedliwością. W odpowiedzi dostał lakoniczne trzy zdania, w których pan Komisarski stwierdził, że żadnych błędów nie widzi.

Wydaje się, że pani sędzia Izabela Pospieska po prostu robiła co mogła, żeby oskarżony, niesubordynowany kontrahent spółki „TOM” wreszcie zrozumiał, że ona też ma ciężko. Że ona też musi utrzymać rodzinę. Że ma prawo robić karierę w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Że ona nie może inaczej. Że musi gdzieś wreszcie zdobyć to doświadczenie w robieniu kariery, wbrew wszystkiemu i za wszelką cenę. Że szef kazał. Że powinien spokojnie dać się skazać i nie robić niepotrzebnych problemów. W końcu winę oskarżonego uznano za przesądzoną jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy. Dokładnie jak w czasach Andrieja Wyszynskiego, osławionego prokuratora generalnego ZSRR za panowania towarzysza Stalina.

Ale życie to nie bajka. Stanowisko sędziego to nie miejsce dla sierotek. Każdy sędzia powinien mieć świadomość, że swoimi decyzjami wpływa na losy wielu ludzi. A konsekwencje tych decyzji i odpowiedzialność za nie, nie spadają na protokolanta. Tylko bezpośrednio na sędziego, który je wydał. Pani sędzia Izabela Pospieska, mimo że bardzo chce o tym zapomnieć, musi być tego świadoma. Nie zasłoni nikczemnego wyroku skazującego immunitetem sędziowskim.


Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~NBA Canotte 2016
14-05-2016 / 06:43
www.2016nbacanotte.com/ NBA Canotte 2016 www.lefenil.fr/ Chaussures NIKE www.icefandom.com/ NHL Jerseys www.06annonces.fr/ Nike Air Max pas chers www.computer-slave.fr/ Nike Air Max pas cher www.3610.fr/ Chaussures Nike Air Max 90 www.vitameen.fr Nike Air Jordan
~labrador
20-04-2016 / 21:34
Pan sędzia Mariusz Sygrela pomimo wielu afer i niemoralnego zachowania , które zostało kiedyś nagrane ma się dobrze, pełni funkcję wizytatora. Na podstawie mojej sprawy twierdzę stanowczo, że jest to sędzia dyspozycyjny. Był kiedyś nauczycielem j.polskiego, skończył studia prawnicze zaocznie. Z tego co mi wiadomo sbecja pozyskiwania właśnie z tego środowiska, nauczyciele humaniści wygadani no i słabo zarabiający. A tu nagle większe profity, mieszkanie, pozycja i władza.
~Gerrie
04-01-2015 / 20:03
Super excetid to see more of this kind of stuff online. kjyayv.com [url=bzlyxvmjjzw.com]bzlyxvmjjzw[/url] [link=exdrknoji.com]exdrknoji[/link]
~jezier
03-01-2011 / 13:29
Zostałem skazany przez tą idiotkę na 6 lat.Jest zwykłą marionetką ta sedzina