Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 maja 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 10-02-2013

OPOLE LUBELSKIE, czy SSR RADOSŁAW POMORSKI molestuje ? - z cyklu dajcie człowieka a paragraf się znajdzie...

Aktorzy teatru sądowego pt. "molestowanie organów władzy na topie".
Robert – „oskarżony” za to że był mężem...
Joanna – "molestowana" córka, która w wieku 14 lat zostaje matką
Agnieszka – była żona Roberta a matka Joanny, która dopuściła dziecko do kontaktów seksualnych z Tomaszem
Katarzyna – nawiedzona siostra cioteczna Joanny ze strony matki
Tomasz – ojciec dziecka Joanny, a więc ten który faktycznie molestował ?  

Zarzuty stawiane funkcjonariuszom sądu i prokuratury:

1/ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, co miało istotny wpływ na jego treść przez bezpodstawne przyjęcie za wiarygodne pomówienie córki Joanny za namową byłej żony, a w konsekwencji – na wyprowadzeniu nieprawidłowego i nielogicznego wniosku, bez oparciu o fakty a tylko na podstawie pomówień i subiektywnego odczucia.

2/ obrazę przepisów prawa procesowego:

- art. 4 kpk przez pozostawienie poza rozważeniem i wszelką analizą narastających okoliczności szczególnej frustracji Joanny w dacie zawiadomienia o rzekomym przestępstwie w grudniu 2009 roku wywołanych jej przyczynami osobistymi, jako wyłącznego powodu fikcyjnego pomówienia mnie o przedmiotowe czyny dla zażegnania jej kryzysowych przeżyć wywołanych ciążą i życiem osobistym,

- art. 5 par. 2 kpk przez niewystarczające rozważenie, a w konsekwencji – przez nie przyjęcie, że cały materiał dowodowy sprawy nie jest wynikiem faktów, lecz „retransmisją” wersji córki, co generuje istotne wątpliwości, które wbrew niniejszemu przepisowi nie zostały obiektywnie rozstrzygnięte,

- art. 7 kpk przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na przyjęciu winy w oparciu o poszlaki o charakterze subiektywnym, a nie o konkretne dowody i fakty, ponieważ nie ma dowodów bezpośrednich,

- art. 410 kpk jako podstawy wyroku, gdyż całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej nie potwierdza zeznań Joanny, lecz co najwyżej jej paranoidalne wersję,

- art. 167 kpk w zw. z art. 170 par. 2 kpk i w zw. z art. 201 kpk  przez bezpodstawną odmowę uwzględnienia pisemnego wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Shena w Krakowie na okoliczność potwierdzenia, bądź wykluczenia skłonności pedofilii, a także dla oceny ewentualnej konfabulacji występującej u córki w dacie złożenia zawiadomienia o rzekomym przestępstwie – jako skutku nawarstwionych emocjonalnych przeżyć z powodu jej ówczesnego niepowodzenia życiowego. 

Niedoświadczony młody sędzia R. Pomorski błędnie ocenił okoliczności faktyczne przyjmując zachowanie zestresowanej córki działającej pod wpływem namowy matki za fakty - co stało się podstawa wydania wyroku skazującego. Obszerne motywy zaskarżonego wyroku nie zawierają obiektywnej oceny materiału dowodowego, w więc tylko treść sprzeczną z rzeczywistym stanem dowodowym sprawy, w szczególności co do najbardziej istotnej okoliczności, a mianowicie wiarygodności, bądź braku wiarygodności, zeznań Joanny. Dla analizy tego dowodu nie powinno być wystarczające samo złożenie zawiadomienia obciążającego o określonej treści - sędzia powinien oprzeć sie na faktach a nie słowach.  

Nie rozważył istotnych okoliczności :
1/  Jeżeli przestępstwo trwać miało przez 7 lat (kwiecień 1998-kwiecień 2005), a rodzina żyła wtedy razem i zgodnie, to nie jest możliwe, że tak długie molestowanie córki nie wzbudziłoby podejrzeń jej matki - chyba że Agnieszka brała w tym udział. Nie jest możliwe aby w codziennych kontaktach matki z córką mającą wtedy od 5 do 12 lat nie wypłynęły przez tak długi czas jakiekolwiek podejrzenia o tego rodzaju postępowaniu ojca wobec dziecka.

2/ Zawiadomienie o przestępstwie zostało złożone po upływie ponad 4 i pół roku od ustania rzekomego molestowania córki, bo w grudniu 2009 roku. Przez okres tych 4 i pół roku nie było nadal żadnych podejrzeń, ani zarzutów, więc łącznie brak reakcji na takie postępowanie trwało przez 11 i pół roku. Nie jest możliwe aby była żona ani nikt z rodziny czy bliskich przyjaciół pozostających w codziennej łączności nie zauważyłby skutków takiego postępowania ojca z córką.

3/ Czas złożenia zawiadomienia o rzekomym przestępstwie – grudzień 2009 r. – to dwa lata po rozwodzie między mną a żoną Agnieszką orzeczonym 03.07.07 r. (rozwód bez orzekania o winie; gdyby istniały jakiekolwiek podejrzenia o tak nagannym moim postępowaniu wobec córki, niewątpliwie zostałyby ujawnione w postępowaniu rozwodowym!) - oraz czas po upływie ponad półtora roku od urodzenia przez 14-letnią Joannę syna w dniu 03.04.08 – i jednoczesnym odejściu od Joanny ojca jej dziecka – Tomasza.

Rozwód nastąpił m.in. na skutek zarzutów wobec żony, że zaniedbywała małżeństwo i rodzinę - nienależycie pilnowała córki, która w wieku 14 lat urodziła dziecko. Joanna miała poczucie winy za rozkład związku małżeńskiego z tego powodu.
Faktem jest, że gdy Robert przebywał za granicą w celach zarobkowych Agnieszka spotykała się i spała z kim popadło – prowadziła rozwiązły tryb życia a dzieci pilnowały się same i były zaniedbywane – w efekcie ciąża nieletniej córki a następnie Joanna podcięła sobie żyły. Robert natychmiast wrócił z zagranicy. Nadal Agnieszka prowadziła rozwiązły tryb życia, czego po rozwodzie Robert nie mógł znieść i wyprowadził się. 
Agnieszka zagroziła, że nie pozwoli by ułożył sobie życie z inną kobietą niż ona. Joanna "tłumaczyła" oskarżaniem ojca również swoje lenistwo i nieuctwo - pierwszą klasę szkoły średniej jak wynika z wywiadu kuratora powtarzała trzykrotnie. Zamiast zająć się nauką uczyła się wszystkiego co związane z molestowaniem - skutecznie jak wynika z uzasadnienia wyroku wykazywała książkowe objawy dziecka molestowanego. 

Złożenie więc zawiadomienia o rzekomym przestępstwie nastąpiło w czasie szczególnie kryzysowym w niedorosłym życiu Joanny: pogorszenia jej sytuacji rodzinnej i finansowej z powodu rozwodu rodziców, kłopotów osobistych i finansowych Joanny z powodu nieślubnego dziecka i odejścia od niej ojca dziecka. W sprawie istnieją dowody, że po rozwodzie rodziców Joanna wpadła w depresję i pozostawała pod kontrolą psychologiczną (!). 
W tym stanie podjęła decyzję o pomówienie ojca w postępowaniu karnym, a potem już nie miała wyboru wyparcia się tych pomówień. Została zmanipulowana i zaszantażowana została przez matkę – nie chciała stracić dziecka, była nieletnia a matka mogła je wychować. Sędzia, gdyby był bardziej doświadczonym,  dokonałby dokładnej i prawidłowej oceny materiału dowodowego i mógłby dojść do zupełnie odmiennych wniosków niż te, które błędnie wyprowadził w zaskarżonym wyroku.  

Ponadto opinie wystawione przez biegłych: Hascewicz-Rzeckiej, Wiesława Cześnikiewicza, i Szymon Bakalczuk jak sami zauważają - badania fallopletyzmograficzne nie były diagnostyczne i wywołały wątpliwości... jak zwykle... Sędzia jednak oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego stosownej specjalności z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Shena w Krakowie dla potwierdzenia bądź wykluczenia pedofilii, a także dla oceny ewentualnej konfabulacji występującej u córki w dacie złożenia zawiadomienia o rzekomym przestępstwie – jako skutku nawarstwionych emocjonalnych przeżyć z powodu jej ówczesnego niepowodzenia życiowego. 

Podsumowując - w efekcie mamy kolejny dowód impotencji umysłowej funkcjonariuszy oraz paranoi biegłych psychiatrów - dowód, że skazać na podstawie pomówień, podobnie jak za komuny tak i dzisiaj jest proste - w końcu żaden funkcjonariusz za wypisywane w orzeczeniach pierdoł nie ponosi konsekwencji. 

Dlatego walczymy o zniesienie immunitetu i odpowiedzialność osobistą dla funkcjonariuszy sądu i prokuratury podobnie jak to jest w krajach UNI.

AP 

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~rodzina zastępcza
24-06-2013 / 08:06
rzekomo molestowana główna "bohaterka" jest ponownie w ciąży - czy to sposób na powiększenie dochodów z tyt. rodziny zastępczej, utrzymania alimentów - przypomnę ona ma 20 lat i jest w drugiej klasie szkoły średniej, do pierwszej klasy uczęszczała 3 lata + 6-letniego syna, dla którego jej matka stanowi rodzinę zastępczą (pieniążki z PCPR oraz alimenty od ojca dziecka) a jej matka od kilku lat pasożytuje na alimentach dzieci i świadczeniach otrzymywanych na wnuka, to pozwala jej na niepodejmowanie pracy zarobkowej - a wszystko to za przyzwoleniem sądu
~zmora
23-04-2013 / 11:28
do "czynapewno" - skoro taka znajomość tematu to ok, nich pozostali również rzekomym molestowaniem tłumaczą swoje kurestwo od 12-13tego roku życia oraz nieuctwo jak w przypadku najgłówniejszych "bohaterek"
~czynapewno
19-04-2013 / 18:56
świat stoi na głowie - co to za afera??? Pan aktor "Robert" jak się okazuje, który molestował dziecko ma jeszcze czelność oskarżania - nikt się nie zastanowi, jak czuła/czuje się ta dziewczyna? Pan aktor nic nie napisał, czy apelował od wyroku - bo pewnie tak i co sąd odwoławczy też był młody i się pomylił? No coś podobnego? Rozumiem, że można śledzić afery i trzeba wytykać błędy sędziom, ale w takich sprawach żenada. Za takie coś jak ten pan aktor zrobił to powinien gnić w więzieniu albo mu uciąć to i owo jak ma tak postępować... Trochę zdrowego rozsądku w opisywaniu i ocenianiu tych "afer"
~zmora
15-04-2013 / 17:55
układ zamknięty
~mareki777
05-03-2013 / 10:07
F I K C J A F I K C J I TYDZIEŃ POMOCY Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem 25-02-2013 - 02-03-2013r w Ministerstwie (NIE)SPRAWIEDLIWOŚCI opanowanym epidemią syfilisu schizofrenii paranoidalnej pod okupacją dziczy magistrów prawa Przez LATA w Koszalinie trwa awanturnicze MATACTWO procesowe - NAZIZM - z Konfabulacji insynuacją urojeń własnych przy braku zasad etyczno - moralnych i logiki rozumowania z NIEpoczytalności umysłowej dziczy magistrów prawa uzbrojonych w Immunitety bezkarności z NIEZAWISŁOŚCI. Szumnie zwących się prokuratorami i sędziami. By przez 7dni perfumować gówno procesowe w trybie kuglarskich sztuczek charakterystycznych dla ruchów frykcyjnych polskiej państwowości godnych wyświechtanej polskiej demokracji. PRAWDA MATERIALNA istota dochodzenia i dowodzenia jej w postępowaniach procesowych. Niekonstytucyjna interpretacja prawa przez sędziów i prokuratorów - bezprawny immunitet funkcjonariuszy władzy. D O W Ó D : wprowadzenie w błąd i wykorzystanie błędu celem osiągnięcia korzyści materialnych w K o s z a l i n i e wg. PPR K. KRET & as. PR M. Wilczopolska & T. BODO & B. Wysocka vel NIEDEK cit. “ … NIE JEST to czyn zabroniony …”zaskarżone przez pełnomocnika : otrzymały wymiar wg SSR Anna WALENCIAK cit. “... brak interesu społecznego ...”- 1 Ds. 975/11; II Kp.252/ 12: II Kp. 557/12: II K. 343/12 i I N N E - od roku 2000. Zaskarżone ponownie. Uzbrojone Wnioskiem Dowodowym - zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w trybie art. 231 § 1 i 2 kk przez funkcjonariuszy publicznych uzbrojonych w IMMUNITETY prokuratorów i sędziów z Koszalina. Otrzymują w Ministerstwie (NIE)Sprawiedliwości przy pomocy GENIUSZY zespołu 3 x R (Rydzak & Resiak & Rewa) a w Prokuraturze Genetralnej przy pomocy Antonina SUWAŁA NAKAZ administracyjny - POWRÓT – do miejsca wyprodukowania procesowego GNOJU pod IMMUNITETEM. JAK WEKSEL - wraca koszaliński OBORNIK - dokumenty procesowego awanturnictwa do K O S Z A L I N A zgodnie z NAZISTOWSKĄ doktryną OBOWIĄZUJĄCĄ w Koszalinie : cit. “... Swobodna ocena dowodów ..” - PPO B. KONDEK & J. OŻÓG i I N N I oraz cit. „ … kurator, prokurator, sędzia może robić, mówić i pisać co chce ...” - SSR M. WIŚNIEWSKA obecnie PREZES SR Koszalin & J. SROCZYŃSKI & J. C. STEBELSKI & B. LEWANDOWSKI i I N N I. Jak nakazuje warszawka - załatwić we własnym zakresie. DWA magistra prawa z IMMUNITETAMI : PPR Tomasz BODO & SSR Jarosław SROCZYŃSKI w POROZUMIENIU solidarnością zawodową sitwy ZARZĄDZAJĄ badania psychiatryczne Zarządzają badania psychiatryczne pełnomocnika. PROKURATOR Tomasz BODO - NIE odróżniający amputacji kutasa u SPRAWCY ponad 30-letniej PRZEMOCY w Rodzinie : Jerzy BYLICKI – nałogowy alkoholik (ALK> 16/96 SR Koszalin) z objawami schizofrenii maniakalnej, kryminalista od roku 1964, seksualny zboczeniec (zoo i pedofil) od kupionego zatoru płucnego. POSIADA NIEDOSYT – sporządza do spółki z PPR Beata WYSOCKA vel NIEDEK - Wniosek do prezydenta miasta Koszalina - Piotr JEDLIŃSKI ***Pa -165/12/TB & BW vel NIEDEK.- Cit. „Pełnomocnik jest psychicznie chory i zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym.” Itd itp. KOMU ? przeszkadza *** PRAWDA Niszczenie pracy i dóbr osobistych dziennikarzy i współpracowników – z POMOCĄ pospolitego PRZESTĘPSTWA. NISZCZĄC dokumentowanie PRAWDY przez jej ujawnianie i identyfikowanie spełniając od roku 2000 Konstytucyjny Obywatelski Obowiązek Udzielania Obowiązku Pomocy OFIAROM PRZEMOCY na podstawie *** RACJI STANU Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski. Co ze S Ł U Ż E B N O Ś C I Ą ?! Dziennikarze oraz sędziowie mają obowiązek*** służenia społeczeństwu - *** DEMOKRACJA POLEGA NA WOLNOŚCI SŁOWA i WYPOWIEDZI - NIE TYLKO dla sędziów. Aby TO zrozumieć trzeba rozpocząć analizę od konstytucji jako najwyższego aktu prawnego w kraju. Młodym ludziom startującym w DOROSŁE życie wydaje się, że JEST TO tylko *** „jakiś tam” akt prawny. JAK się nad tym Głęboko zastanowić i uważnie go przeanalizować. TO zaczyna się wyłaniać fundament konstrukcji stanowiącej PODSTAWĘ *** istoty funkcjonowania PAŃSTWOWOŚCI. Pojawia się pytanie. Dlaczego w Polsce tak często zmieniano konstytucję ? Szczególnie po roku 1980 ?! Jeżeli się zmienia *** konstytucję TO musi tego być jakiś POWÓD ? Albo *** kryje się za tym jakiś P O D S T Ę P ? Podstęp *** jaki został wprowadzony przez polityków szczególnie po 1997r. odebrał władzę społeczeństwu i doprowadził do obecnego B A J Z L U (NIE mylić z burdelem. TAM wbrew porzekadłu jest porządek. Tam się łóżek NIE przestawia). W systemie prawnym, w sądownictwie (władza sędziów) DEMOKRACJA *** w prawie już była za komuny. Tylko, że społeczeństwo jej NIE realizowało. ***Władza realizowała swoje widzimisię *** OSZUKUJĄC społeczeństwo. Obecnie demokracja została *** zlikwidowana prawnie. NIE TRZEBA NICZEGO oszukiwać bo władza jest w rękach partyjnych CWANIACZKÓW. Obowiązuje *** ponad 1000LETNIA *** staropolska doktryna : „ …każdy wuj na swój strój …” ponad czasowe polskie NIECHLUJSTWO, ślizgawka, cwaniactwo … żulia … Bez armat i czołgów zachód wziął braci Polaków jak … chłopa w sądzie … Zamienił stryjek … siekierkę na … kijek .. ***Za komuny społeczeństwo miało władzę nad władzą. patrz : Konstytucja PRL 1952r – 7lat po II Wojnie Światowej.
~Karino
19-02-2013 / 09:41
~Bobo
11-02-2013 / 16:52
po pierwsze - gratulacje dla pana Redaktorka za dosłowne ujęcie tematu. po drugie - taaak, to jest tłumaczenie swojego "rozwiązłego trybu życia". tylko rodzi się pytanie - jak taka jedna z drugą potrafi spojrzeć ludziom w oczy...??
~poszkodowany
11-02-2013 / 11:08
Jak widać molestowanie wciąż "na topie" nie tylko w rodzinie ale i w urzędach. Wydaje im się, ze są "bożkami" bez odpowiedzialności. To jest chore. Molestowanie przez niekompetentnych urzędników jest dowodzi patologii jaka panuje w państwowych urzędach. Wszystkich na badania i do psychiatryka :-)
~Karino
10-02-2013 / 23:00
Żony, które chcą się zemścić na mężu, często nie znają granic przyzwoitości. Przyjmują zasadę - wszystkie chwyty dozwolone, im bardziej dotkliwy cios, tym lepiej. Coraz częściej sięgają po fałszywe oskarżenia o molestowanie. Nawet jeśli nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością, o czym wiedzą obie strony. Można to porównać już do patologii. Nie liczą się dla nich dzieci a możliwość "dokopania" swojemu byłemu. Sąd musi się tym zająć … i „zajmuje", szkoda, że tak jak w artykule