Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
7 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 27-12-2011

Lublin -  pijany sędzia jechał, pobił policjanta, przez ponad dwa lata nie postawiono mu nawet zarzutów...

Od dwóch lat prokuratura i wymiar sprawiedliwości nie mogą poradzić sobie ze sprawą byłego prezesa lubelskiego sądu rejonowego, podejrzanego o jazdę po pijanemu i napaść na policjanta. Sędzia nie stawia się na rozprawy i przesłuchania. Sposobu na niego nie ma 60-letni Włodzimierz K. to były prezes Sądu Rejonowego w Lublinie, wiceprezes nieistniejącego już sądu wojewódzkiego, a ostatnio sędzia sądu okręgowego w wydziale cywilnym.

16 listopada 2009 r. na jednej z ulic Kraśnika samochód marki rover jechał pod prąd jednokierunkową ulicą. Inne auta musiały zjeżdżać na pobocze. Jak informowała wtedy policja, kierowca rovera był agresywny, awanturował się i dwukrotnie uderzył policjanta w głowę. Nie zgodził się na badanie alkomatem. Wymachiwał policjantom służbową legitymacją. Okazało się, że to sędzia Włodzimierz K. Policjanci zawieźli go do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań. 
Wynik: grubo ponad 3 prom. alk.

Sędziego w przeciwieństwie do normalnego obywatela chroni immunitet.
Sędziego K. pozbawiono go prawomocnie po różnych perturbacjach dopiero przed rokiem.

Prokuratura chce mu postawić zarzuty: jazdy po pijanemu, naruszenia nietykalności cielesnej policjanta i znieważenia mundurowych.
Nie może jednak tego zrobić do dziś.

Od lutego do kwietnia prokurator trzy razy wzywał Włodzimierza K. na przesłuchanie. Sędzia nie stawiał się. Zasłaniał się tym, że za późno odebrał wezwanie albo, że jest chory.

Prokurator stracił cierpliwość i poprosił lekarzy z zakładu medycyny sądowej, aby ocenili stan zdrowia K. Jednak sędzia nie przyszedł na badanie. Podobno akurat źle się poczuł. To go usprawiedliwiło.

Udało się go przebadać dopiero za drugim razem, w czerwcu.
 - Biegli nie stwierdzili istotnych powodów zdrowotnych, które uniemożliwiałyby Włodzimierzowi K. wzięcie udziału w przesłuchaniu - relacjonuje Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka lubelskiej prokuratury. Na lipiec sędzia dostał więc kolejne wezwanie. Znów jednak wytłumaczył się chorobą.

Tego było już dla prokuratury za wiele. Poprosiła sąd w Warszawie (sędziowie lubelscy z urzędu są wyłączeni ze sprawy) o zgodę na zatrzymanie Włodzimierza K. i doprowadzenie go przez policję. Podobne wnioski zdarzają się niezwykle rzadko.
- Na tym etapie śledztwa zrobiliśmy co mogliśmy. Musimy teraz czekać na decyzję sądu - przyznaje Syk-Jankowska.

Sędzia K. poradził sobie z sądem bez problemów.
- Były wyznaczone trzy terminy posiedzeń. We wrześniu, październiku i listopadzie. Żaden się nie odbył. Sędzia za każdym razem podkreśla, że chce skorzystać ze swojego prawa i uczestniczyć w posiedzeniu osobiście, ale przesyła nam zaświadczenia lekarskie - tłumaczy sędzia Barbara Trębska z Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Sąd, wzorem prokuratury, też powołał lekarza, który zbadał Włodzimierza K.
- Opinia nie dała jednoznacznej odpowiedzi, czy może uczestniczyć w posiedzeniach. Konieczne jest jej uzupełnienie - informuje sędzia Trębska. W nadziei, że zdrowie sędziemu K. będzie dopisywać sąd wyznaczył mu kolejny termin na 6 lutego.

Ale to nie jedyny problem Włodzimierza K. W kwietniu odszedł w stan spoczynku, czyli na sowitą sędziowską emeryturę w wysokości 75 proc. ostatniego uposażenia.

W Białymstoku ma wciąż sprawę dyscyplinarną o "uchybienie godności urzędu", z praktycznie tych samych zarzutów co prokuratorskie.

Skazanie dyscyplinarne mogłoby go pozbawić stanu spoczynku. Wówczas sędzia K. nie otrzymywałby emerytury sędziowskiej, tylko normalną, niższą o kilka tysięcy złotych.

Białostocki sąd sześć razy próbował rozpocząć proces dyscyplinarny.
Bez skutku. Sędzia znów zasłaniał się kiepskim zdrowiem. Po raz kolejny badał go biegły, ale jego opinia nie dała jasnej odpowiedzi na pytanie, czy Włodzimierz K. może jeździć do sądu na Podlasiu.

- W chwili badania sędzia był w dobrym stanie zdrowia i mógł uczestniczyć w postępowaniu, ale ma też liczne schorzenia i długie podróże mogłyby jego stan zdrowia pogorszyć - informuje sędzia Magdalena Pankowiec z Sądu Apelacyjnego w Białymstoku.

Podlaski sąd konfrontację z sędzią K. już przegrał. Chce oddać dyscyplinarkę gdzieś bliżej miejsca zamieszkania Włodzimierza K.
Decyzję w tej sprawie musi podjąć pierwszy prezes Sądu Najwyższego.

- Cała ta sprawa przynosi tylko wstyd naszemu środowisku - komentuje jeden z bardziej doświadczonych lubelskich sędziów.

za: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10872221,Sedzia_pil_i_jechal__Dwa_lata__a_nawet_nie_ma_zarzutow.html?lokale=warszawa

Opinie czytelników:

  • majtek.znajtek

    to właśnie polscy sędziowie... rozpędzić tę bandę

  • ale-only

    No cóż, pijany sędzia w naszym kraju może sobie na wszystko pozwolić.

  • ksks3

    Wymiar sprawiedliwości jest chory .
    Trzecia władza, która konstytucyjnie została powołana do dbałości o praworządność Państwa sama kpi z prawa !
    W tym przypadku sąd i prokuratura działa w myśl zasady że "kruk krukowi oka nie wykole" i trudno przypuszczać, że jest do działanie nieświadome !!!!!!!!!

  • pa3dlo_z_warszawy

    wszystkie zwierzątka są równe, ale niektóre równiejsze

  • kazik.k

    to przyklad takiego gowna a nie sedziego!to scierwo czuje sie zupelnie bezkarne i nietykalne!!juz dawno powinien byc wywalony na morde z tej "palestry"!!nie moga sobie "poradzic " bo nie chca!!!!!to jest przeciez klan sprzedajnych skorumpowanych "kolesi"!!!dopoki nie bedzie natychmiastowych sankcji dyscyplinarnych-wywalania na morde bez zadnych "przenosin" i "odpraw" dopoty beda tacy gnoje lekcewazyli prawo i porzadek!!!

  • grogreg

    Teraz już wiecie po co sędziom i prokuratorom stan spoczynku?

  • nurekdarek

    Chamy i prostaki pokończyły studia za gęsi i jest jak jest !!! Monarchia pokazałaby temu towarzystwu gdzie jego miejsce, choć znając polskie realia- co drugi kupiłby to, co potrzeba i dalej darłby gębę -veto! veto! i do dziś jak było na początku , tak teraz i zawsze ... veto ! Ot ,takie sobie pany ... sejmikowanie mos panie. Tam gdzie nie ma tradycji i jest sto interpretacji jednego czynu- prawo nie istnieje, bo nie może.

  • gh83

    W pierwszej kolejnosci zebrac kilka niezaleznych opinii lekarskich i postawic w stan oskarzenia lekarza, ktory notorycznie poswiadcza nieprawde o chorobie zdrowego czlowieka. Jak srodowisko dostanie wyrazny sygnal, ze nie warto wystawiac lewego papiera za tysiac zlotych, skoncza sie panu sedziemu drogi ucieczki.

  • res_js

    Temida oprócz tego, że jest ślepa to jeszcze pijana i cwana. Dopóki immunitety będą chroniły w przypadku takich wykroczeń to nic się nie zmieni. Zmienić to mogą tylko posłowie ale co można wymagać od ludzi, którzy nagminnie korzystają z tej ochrony podczas jazdy po pijaku.

    Każdy normalny obywatel już dawno byłby sadzony. Klika swojego nie ukarze.

  • tenare

    " był w dobrym stanie zdrowia i mógł uczestniczyć w postępowaniu, ale ma też liczne schorzenia i długie podróże mogłyby jego stan zdrowia pogorszyć "

    Dlatego należy go aresztować i osadzić np. w Poznaniu w areszcie śledczym na Młyńskiej.
    Areszt ten przylega do gmachu sądu, a po drugiej stronie ulicy jest prokuratura.
    Wszędzie bliziutko i stan jego zdrowia na pewno się nie pogorszy od długich podróży.

    Ale kolesie korporacyjni na to nie pójdą... więc przestępca w todze jest bezkarny i może swobodnie mataczyć.

  • jack3yp

    Ja się tylko pytam, jak długo jeszcze takie ścierwa będą wodziły nas za nos?

  • sdn

    Unikających spotkań z wymiarem sprawiedliwości może doprowadzić policja. Czy sędziego to nie dotyczy?

  • zelenyles

    Dobrze że się ociągał bo właśnie wchodzą ostrzejsze kary za gorzałę za fajerką , to za trzy promile i jazdę pod prąd powinni go łachudrę zamknąć a jak mu ( to więcej niż pewne ) nic nie zrobią to wszyscy będą powoływali się na tą szmatławą decyzję .

  • wezewpoduszkowcu

    Policja, prokuratura, sądy - towarzystwo wzajemnej adoracji czyli rączka rączkę myje

  • dzakarta

    Macie "demokrację " taką, jaka chcieliście !

  • antybiurokrata

    Polska dzisiaj to kraj chamstwa, głupoty, i bezprawia przy ktorym PRL zaczyna wyglądać dość przyzwoicie.

    Co to są te "liczne dolegliwości" które nie pozwalają gościowi niby stawić sie w sądzie? 

Sprawy tematyczne poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

 

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Czesiu
20-02-2013 / 11:40
Nasza sprawe prowadzil pijany sedzia w sadzie SA w Lublinie Zbigniew Grzywaczewski, byl caly czerwony na twarzy,wniski do ktorych doszedl to tylko potwierdzaja, no chyba ze jest idiota.A co na to inni sedziowie...nic.
~Rychu
18-09-2012 / 19:14
Bo policjanci lubią dostać w mordę od sędziego ,albo prokuratora.Następnie mówią przepraszam i po sprawie-oczywiście policjanci przepraszają.W prokuraturach mówi się że pies od tego jest aby nam służył.
~kaśka
18-09-2012 / 03:15
O jej psa pobił,a ustawa o ochronie zwierząt to co.Za zabicie psa jest dwa lata czy coś takiego.Niedługo będą ich lać jeszcze bardziej ,bo ludzie już się nie dadzą.I takich buców faworyzują immunitety.
~bogi
17-03-2012 / 22:43
W LUblinie pełno przekupnych sedzi np. surdy Agnieszka czy sedzia makarewicz z apelacyjnego
~bogi
12-01-2012 / 18:24
Tylko w Lublinie jest szajka sprzedajnych sedzi ktora z poszkodowanego robi oszusta,hańba
~Demaskator
28-12-2011 / 23:47
W Szczecinku, Koszalinie, Białogardzie, Sławnie i Wałczu także mamy licznych przedstawicieli skurwionej Temidą, którzy muszą odejść i zostać osądzonymi jak pospolici przestępcy. aferyprawa.eu/Sady/KOSZALIN-NA-SADOWYM-FOLWARKU-SSO-MARIANA-WAWRZYNK aferyprawa.eu/Sady/Walcz-Wniosek-do-Prezesa-Sadu-Rejonowego-Malgorza www.youtube.com/results?search_query=mrmariusz22l&oq=mrmariusz22l&aq
~obserwator
28-12-2011 / 18:25
a zwykły obywatel już by siedział i jeszcze paragrafy by mu dorabiano... szambo sądowe i tyle
~mac
28-12-2011 / 02:53
Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie panowie.. a wasz czas już mija.. w granicy 4 miesięcy zobaczycie jak wam się ziemia obsunie pod spasionymi urzędniczymi dupskami,.
~czarny
27-12-2011 / 22:55
teraz jest fajnie. Fajnie jak za Stal lina. niewygodnego albo komornikiem/ blokadami na kontach albo do puszki albo do psychiatryka. Kto podskoczy urzędnikowi? To jest droga rów nież dla Waszych pokoleń. ha ha ha ha
~koeszka lucyfera
27-12-2011 / 21:54
no kmioty sami widzicie, że na układy nie macie rady.