Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
5 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Lublin - dowody stronniczości Sądu Apelacyjnego: przewodniczący SA Zbigniew Grzywaczewski, SA Jerzy Nawrocki SA Alicja Surdy - z cyklu lubelskie absurdy.

Mieczysław, pracujący w branży rozrywkowej jako muzyk, w latach ’80 i ’90 wyjeżdżając na występy do Austrii i Niemiec zarabiał tyle, że nie zdążał z wydawaniem kasy więc ją skrzętnie zbierał i trzymał w schowku w zaciszu domowym. Dostał też pokaźny spadek od rodzicach, tak że "pieniędzy w najróżniejszej walucie miał jak lodu". Dlatego nic dziwnego, że koledze, ex – przyjacielowi R.B. zamieszkującemu z nim w jednym bloku, którego firma kiepsko funkcjonowała często pożyczał gotówkę zwłaszcza, że ten obiecywał mu najróżniejsze: gruszki na wierzbie" jak chociażby wspólną budowę domu weselnego na R.B. działce. Przyjaźń, przyjaźnią , ale gdy chodzi o kasę to należy się zabezpieczyć. Dlatego Mieczysław na każdą pożyczkę spisywał "umowę pożyczki" wypełnianą przez R.B oraz pożyczkobiorca podpisywał mu weksel In blanco. Wydawało mu się Mieczysławowi, że swoje interesy zabezpieczył jak najbardziej i że na straży jego własności będą czuwać w ostateczności urzędnicy władzy sądowo-prokuratorskiej, w końcu w tym celu zatrudnieni, a opłacani z pieniędzy podatników.
Nic bardzie błędnego - jak się po czasie przekonał Mieczysław żyjący w Lublinie, a wiec w najbardziej skorumpowanym środowisku postkomunistycznych " togowców”.
Z uwagi na fakt, że firma pożyczkobiorcy Ryszarda B. padła, Pan Mieczysław chciał wyegzekwować swój dług z majątku dłużnika. Zgodnie z obwiązującym prawem wypisał posiadane weksle do zapłaty, a sąd z urzędu nadał klauzulę wykonalności.
I wtedy okazało się u komornika, że dłużnik już posiada olbrzymie kilkusettysięczne zadłużenia względem m.in. Urzędu Skarbowego, ZUS-u, firm leasingowych, banków i innych osób - których to naiwność wykorzystał w swoim niefrasobliwym stylu życia i bycia polegającym na oszustwie i naciąganiu wszystkich z którymi robił jakiekolwiek interesy a ponieważ podjął pracę w lubelskiej Agencji Restrukturyzacji Rolnictwa na kierowniczym stanowisku jak również dzięki podjęciu pracy przez jego małżonkę w szpitalu MSWiA w Lublinie – stał się osobą nietykalną i nawet składanie w sądzie niezgodnych z prawdą oświadczeń majątkowych w kilku sprawach jednocześnie, (które to sądy go zwolniły od opłat) lubelskie sądy celowo pominęły te fakty a dłużnik Ryszard Bębenek jest nadal nietykalny pomimo zadłużeń sięgających wg jego oświadczeń około 380.000 zł i nadal ponownie zajmuje kierownicze korupcjogenne stanowisko. Powiedz nam pan panie R.B. komu pan z lubelskiej temidy załatwił jaką sprawę iż jest pan nadal nietykalny?
Zatrudnienie to teoretycznie dawało gwarancję zwrotu długów z poborami łącznie ponad 7000 zł i pracującej córce w Anglii ale to zamiast spłaty długów, dawało podstawę wyrobienia dalszych układów w lubelskich sądach i prokuraturze , a wiadomo, na układy nie ma rady...

O tym fakcie szybko przekonał się Pan Mieczysław na rozprawie apelacyjnej sygn. akt Sądu Apelacyjnego I ACa 14/09 w dniu 25 czerwca 2009 roku wydanym przez skład: przewodniczący SA Zbigniew Grzywaczewski, SA Jerzy Nawrocki oraz sprawozdawca SA Alicja Surdy - którzy to powództwo Pana Mieczysława oddalili w całości pomimo udokumentowanego wcześniejszego wyroku Sądu Rejonowego.
Dłużnik Ryszard B. w złożonych zarzutach, zresztą po terminie ( 1 dowód skorumpowania sędziów) uważa, że weksle nie zostały wypełnione zgodnie z umową wiążącą strony, że nie zdawał sobie sprawy co podpisuje (a podobno jest magistrem), że pożyczki były pozorowane i zaciągane bez zgody żony, że oprocentowanie było lichwiarskie - chociaż wierzyciel w sądzie wniósł, że chce tylko ustawowe odsetki od pożyczonych kwot. Wiadomo - każdy dłużnik kombinuje jak nie zwrócić długu, a opcja np. dać w łapę 20 tys. zł sędziom jest bardziej ekonomiczna niż oddać ponad 155 tys. zł plus należne urzędowe odsetki , wierzycielowi - wystarczy mieć znajomości - wszak sędzia nie ryba, która nie bierze i nie ponosi odpowiedzialności za przekręty sądowe.

W przypadku Ryszarda postawił on czyli Ryszard B Mieczysławowi sfabrykowane przez znajomych policjantów i prokuratorów zarzuty )jako zaporowy akt oskarżenia) m.in. wymuszania brania pożyczek, zastraszania Ryszarda B bronią w przypadku gdyby nie chciał zaciągnąć takowej pożyczki , szantażowania organami ścigania do których miał się zwrócić Mieczysław w przypadku nie oddania długu przez pożyczkobiorcę Ryszarda B. jak też molestowania jego małoletnich córek – gdyż właśnie wówczas wypłynęła sprawa poznańskiego dyrygenta podejrzanego o takowy czyn. Sprawa karna przeciw Mieczysławowi po 3 i pół roku zakończyła się uniewinnieniem Mieczysława ze wszystkich stawianych mu zarzutów przez Ryszarda B i jego znajomą prokurator. Niestety na wniosek Mieczysława o wszczęcie postępowania przeciwko Ryszardowi Bębenkowi i jego żonie Małgorzacie N. - B. (przerost ambicji nad treścią i stąd te dwa nazwiska) - za składanie fałszywych oświadczeń, pomówień, oszczerstw i kłamstw oraz kilkunastokrotne krzywoprzysięstwo w Sądzie, znajoma prokurator odpowiedziała na piśmie iż Ryszardowi B wolno było tak postępować. No cóż jak to opisywała już niejednokrotnie gazeta ”wyborcza” – „Gangrena toczy lubelski wymiar sprawiedliwości”. „Mafia sądzi w Lublinie” !!
Kolejnym dowodem skorumpowania lubelskich sędziów ( i dowodem wprowadzenia w błąd sądu przez dłużnika) jest fakt całkowitego zwalniania go z opłat sądowych w oparciu o nieprawdziwe oświadczenia majątkowe wystawiane przez Ryszarda B. ze względu na jego niby tragiczną sytuację finansową - w sytuacji gdzie dłużnik pracuje na stanowisku kierowniczym z wynagrodzeniem ponad 5500,- zł, dysponuje domem, działkami, luksusowym samochodem itd. Znamy emerytów z dochodem 650zł gdzie Sąd odmawia zwolnienia poszkodowanych z opłat ponieważ są np. właścicielami mieszkania - czyli coś tam posiadają a Ryszard B. posiadał wraz z małżonką olbrzymie pobory , mieszkanie, dużą działkę (na której wg ustnej umowy z Mieczysławem miał budować dom weselny za pieniądze z pożyczek od tegoż Mieczysława . Tak więc jak z tą niby sprawiedliwością i tzw. współżyciem społecznym? –czyżby tylko dla złodziei ???
Dziennikarze AP byli na ogłoszeniu tego absurdalnego wyroku i na wcześniejszych sprawach, w których sędzia Surdy insynuowała wiele wątków mających na celu zrobienie z pożyczkodawcy – przestępcy, jak chociażby iż niby to nie zgadzały się jej ilości weksli czy chociażby stwierdzanie, iż może to te same weksle co w innych sprawach sądowych – i ci właśnie redaktorzy przekonali się o miernocie zawodu sędziego gdy Alicja Surdy unikając zrobienia jej zdjęć, chowała się za aktami a nawet próbowała wejść pod stół - PARANOJA!!!
Widocznie sama się wstydziła swojego stronniczego wyroku opartego nie na faktach i dokumentach w sprawie a na swoich znajomościach z dłużnikiem i swoim „widzimisie” . Wyrok ten niestety całkowicie pozbawił pożyczkodawcę Mieczysława jego pieniędzy składanych latami jak i uzyskanych od rodziców za zrzeczenie się dziedziczenia.
Nic dziwnego, gdyż skład sędziowski wymyślił sobie, że podpisane umowy pożyczki i weksle wcale nie muszą dowodzić, że pożyczka została faktycznie udzielona - przy czym nie są sędziowie w stanie wskazać jakie powinno być kolejne zabezpieczenie - chyba takie jak stosują dziennikarze AP - nagrywanie dowodów korupcji wśród sędziów na dyktafony i ukryte kamery. Chociaż sędziowie nawet nagrani i przyłapani na oszustwie i tak w "żywe oczy" wypierają się udając, że nagranie nie jest autentyczne i nawet siebie nie są w stanie rozpoznać a od odpowiedzialności za fałszowanie faktów w sprawach jak i ukrywanie dowodów nie ponoszą odpowiedzialności gdyż chroni ich chory system immunitetów które to z reguły są podstawą do powstawania korupcji i nadużyć w Sądach. Cytujemy paranoje z uzasadnienia sędziów: Powód kategorycznie twierdził, że zawarte przez strony umowy były typowymi "faktycznymi" umowami pożyczki, ale nie przedstawił dowodów przeniesienia na pozwanego własności wymienionych w nich pieniędzy. Pozwany konsekwentnie przeczył (bez podania jakichkolwiek dowodów rzeczowych) aby na podstawie przedmiotowych umów otrzymał jakąkolwiek ilość pieniędzy (a co miał się przyznać ? ).
Zatem, uprawnione było ustalenie, że skoro powód nie udowodnił wykonania swojego obowiązku z umów pożyczek zawartych z pozwanym, na podstawie których uzupełnił weksle in blanco (podpisane przez pozwanego jak i wystawione przez pozwanego umowy pożyczek), na które te opiewały. Domagając się w takich okolicznościach wykonania przez pozwanego jego obowiązku wynikającego z zawarcia umowy pożyczki, także w razie ustalenia, że wszystkie umowy były jak twierdzi powód ważne, byłoby sprzeczne z istotą umowy pożyczki, a także z zasadami współżycia społecznego. (Kolejna PARANOJA wyroku sędzi Surdy która w innej sprawie na podstawie tylko weksla wydała zupełnie inny wyrok a która to sprawa jest zaskarżana poza granicę polski).

W tych okolicznościach uprawnione było również przyjęcie, że pozwany udowodnił (w jaki sposób oprócz słów), iż nie istniały wierzytelności ze wskazanych przez powoda umów pożyczki, a tym samym uzupełnienie przez powoda weksle in blanco, które stanowiły zabezpieczenie ich wykonania było sprzeczne z porozumieniem wekslowym.

Z tego też względu bezprzedmiotowe staje się rozważanie ważności przedmiotowych umów pożyczki z uwagi na treść art. 353 w związku z art. 58 k.c. z uwagi na sprzeczność ich celu z właściwością umowy pożyczki i z zasadami współżycia społecznego (czy zasady współżycia społecznego nakazują nie oddawanie długów?). Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny na podstawie art.386§1 w związku z art. 496 k.p.c. orzekł jak w sentencji. - (czyli ograbił pożyczkodawcę Mieczysława z oszczędności życia jego i jego rodziców)!!!
Ten precedens sędziów lubelskich wynikający ze sprawy sygn. akt Sądu Apelacyjnego I ACa 14/09 z dnia 25 czerwca 2009, powinni wykorzystać inni zadłużeni pożyczkobiorcy np. w stosunku do banków - wszak też tylko na umowę pożyczki i dodatkowo weksel pobierają kasę bez innych dodatkowych formalności i nagrywania audio i wideo chwili przekazywania pieniędzy. Logiczne, że dając w łapę sędziemu, łatwo można się pozbyć każdego zadłużenia - wszak "papier dowolny w postaci umowy i weksla wypisywany „kit” sądowy nie wystarcza".
Nie mając innego wyjścia Mieczysław zaskarżył ten nieproceduralny, stronniczy z obrazą prawa i prawa wekslowego , niezgodny z zasadami współżycia społecznego - wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie, zarzucając sędziom naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art.. 720 § 1 i 2 Kodeksu Cywilnego jednocześnie wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku z dnia 25 czerwca 2009 roku Sygn. akt I ACa 14/09. W skardze kasacyjnej pisze, że okolicznością bezsporną jest fakt potwierdzony przez Sąd Okręgowy w Lublinie i nie kwestionowany przez Sąd Apelacyjny fakt, iż powód udzielał pożyczek gotówkowych pozwanemu Ryszardowi B. Pożyczki te były zabezpieczone umowami oraz wekslami In blanco podpisanymi przez pozwanego i znajdowały się w posiadaniu powoda. Umowy jako takie zgodnie zresztą z szerokimi ( 15 stron) rozważaniami w uzasadnieniu sądu pierwszej instancji - są ważne i nie ma żadnych racjonalnych przesłanek ani rzeczowych dowodów, które przemawiałyby za ich kwestionowaniem. Zarzut pozwanego Ryszarda B. jakoby powód wypełnił posiadane weksle niezgodnie z porozumieniem wiążącym strony nie może w żadnej mierze zasługiwać na uwzględnienie ponieważ istnienie deklaracji wekslowej nie jest jednak kluczowe dla ważności samego weksla In blanco. Przechodząc do istoty umów pożyczki łączących strony - wskazać należy, iż na okoliczność rzekomej spłaty kwoty 110.000 zł (słownie: sto dziesięć tysięcy zł) przez pozwanego - Ryszard B. - nie przedstawił żadnych innych dowodów wpłat oprócz tych wykazanych przez powoda Mieczysława z dowodów wpłat bankowych, jak również żadnych innych dokumentów potwierdzających dokonanie ewentualnych wpłat do ręki bądź na konto bankowe powoda oprócz tych wyszczególnionych na łączną kwotę 75.100 zł którą to zwrócił z pożyczek udzielonych na łączną kwotę 155.538 zł wg umów. Tak więc bezsporny pozostały dług w tej tylko sprawie wynosi 80.438 zł (słownie: osiemdziesiąt tysięcy czterysta trzydzieści osiem zł). Okoliczność tę ze szczególną wyrazistością wyeksponował Sąd I instancji / vide strona 13 uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 16 maja 2008 r. sygn. akt I C 590/07. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji i potwierdził Sąd Apelacyjny (strona 7 uzasadnienia wyroku tegoż Sądu ), że bezsporną okolicznością jest fakt, że pożyczki były zaciągane przez pozwanego Ryszarda B. w związku i na potrzeby prowadzonej przez niego działalności gospodarczej oraz utrzymanie 4-ro osobowej rodziny. Sądowi należy zwrócić uwagę, że z opinii Biegłego Sądowego z zakresu księgowości z dnia 26 kwietnia 2006 roku wykonanej na zlecenie Sądu Rejonowego IV Wydział Karny w Lublinie, wynika w sposób jednoznaczny i ewidentny jak kształtowała się kondycja finansowa pozwanego Ryszarda B. na przestrzeni lat 2001, 2002, 2003. Z tejże opinii wynika jednoznacznie i niepodważalnie iż Ryszard B. bez zaciąganych pożyczek od powoda nie byłby w stanie utrzymać rodziny z niepracującą wówczas żoną, będącą na leczeniu odwykowym i utrzymać dwie uczące się córki oraz siebie, jednocześnie korzystając z zakupionych w leasingu drogich samochodów w tymże okresie. Załączone ksero tejże opinii zostało skrzętnie pominięte przez sąd apelacyjny, gdyż był to ewidentny dowód na zaciąganie pożyczek od powoda i wykorzystywanie tychże środków na zaspokajanie potrzeb zarówno firmy prowadzonej przez pozwanego jak i codziennych potrzeb finansowych jego rodziny.
Ponadto wskazać należy iż powód Mieczysław został okradziony z dorobku i oszczędności swojego życia a nawet z tego w co wyposażyli go rodzice i co było dorobkiem ich ciężkiej pracy przez całe ich życie. Zaś całkowitą urzędniczą paranoją jest fakt, że urzędnicy sądowi stwierdzili że Pan Mieczysław nie pożyczał ponieważ nie miał kasy, za to zaś urzędnicy skarbowi stwierdzili - że pożyczał - i zasolili mu karę kilkadziesiąt tysięcy złotych za niby to nieujawnione źródła dochodu – sprawa powstała na „donos” znajomej prokurator która wręcz napisała że Mieczysław trudni się lichwą i trzeba się nim zająć przez US czego tenże urząd skrzętnie się podjął i nęka Mieczysława już 6 lat doprowadzając go zarówno finansowo do całkowitej degradacji jak i psychicznie powodując u niego totalną depresję a lekarze w trybie natychmiastowym kierują tegoż Mieczysława na kilkumiesięczne leczenie szpitalne oświadczając iż z tak zaawansowanej depresji nie SA go w stanie wyleczyć nawet bardzo silnymi lekami psychotropowymi . Do tego stanu doprowadzony został Mieczysław przez dłużnika i chory system korupcyjny panujący w lubelskim „wymiarze sprawiedliwości.
Czy ta sprawa to nie dowodzi iż powinien się nią zająć organ BBW przy Prezydencie RP i ukrócić mafijne macki i powiązania lubelskich sędziów i prokuratorów którzy już wcześniej w innych sprawach jak chociażby półkownika policji - Szczeklika wykazali się korupcją i malwersowaniem dokumentów przez co zniszczyli już nie jedno życie zawodowe i psychiczne pastwiąc się nad swoimi ofiarami.
No cóż będziemy pomagać my dziennikarze AP i redakcja, zarówno w nagłaśnianiu sprawy jak i w kierowaniu tejże poza granice państwa w poszukiwaniu sprawiedliwości w przypadku gdyby znowu doszło do poza procesowych wpływów Ryszarda B. na Sąd Najwyższy .

AP

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~lubelak
26-10-2016 / 11:00
Tak właśnie jak poniżej reaguje na wpisy o sobie i swoich przekrętach Ryszard Bębenek który to okradł MH a dzięki swoim powiązaniom wzbogacił się o kilkaset tysięcy i nie poniósł żadnych kar i odpowiedzialności a te dwa ostatnie wpisy jak i wcześniejsze świadczą o jednym że jest winny i niewiele oprócz głupot ma na swoją obronę . Niemniej jednak mafia sądowa w Lublinie wie lepiej jak pomóc takiemu co ich rodzinie załatwi dotację unijną na np. hodowlę strusi ostrowłosych albo lwów bezzębnych !
~NBA Canotte 2016
14-05-2016 / 06:10
www.2016nbacanotte.com/ NBA Canotte 2016 www.lefenil.fr/ Chaussures NIKE www.icefandom.com/ NHL Jerseys www.06annonces.fr/ Nike Air Max pas chers www.computer-slave.fr/ Nike Air Max pas cher www.3610.fr/ Chaussures Nike Air Max 90 www.vitameen.fr Nike Air Jordan
~Lorren
05-01-2015 / 07:00
So excited I found this article as it made things much qukirec! qtlmpm.com [url=tpwxobamyfe.com]tpwxobamyfe[/url] [link=thitdcskkl.com]thitdcskkl[/link]
~Tineke
25-12-2014 / 09:13
Zachwycamy sie pięknym budynkiem i całymi" rel="nofollow">baxgagaxe.com"> hktaaremi teranu, ale w sortowni nie ma maszyn do sortowania (zostały na starej dwf3jce) więc wszystko robione jest ręcznie. Maszyny maja byc dopiero w 2013!To jest tak jakbyśmy budując fabrykę postawili tylko hale, a zapomnieli o tym że fabryka, aby cos produkować musi mieć maszyny.Kiedy Poczta wprowadzi prawdziwe śledzenie przesyłek ktf3re bedzie dostępne dla szarego klienta ktf3ry nadał paczkę? Cos co w podobnych pieniądzach (za przesyłke) już dawno jest u konkurencji.
~Jadzia
23-08-2012 / 09:17
„największym przekleństwem są oszuści, którzy oszukują legalnie” Grzywaczewski ,Nawrocki i Surdy to takze o was
~Grisza
10-05-2012 / 23:35
Zbigniew Grzywaczewski to cham, świnia i prostak a nie sędzia, to taki „fryzjer” lubelskich sędziów, jestem pewny ze ktoś kiedyś go rozliczy i trafi tam gdzie powinien za przekręty, oszustwa,krzywdzenie porządnych ludzi!
~Soltys
03-02-2012 / 21:11
Sędzia Grzywaczewski to oszust ,gnida i kłamca (np. wymyśla ustalenie faktyczne wbrew dowodom bo wie iż tego nie można ruszyć w kasacji -żeby robić przekręty-stary lis) wiem to na pewno bo znam prawdę, krzywdzi porządnych i uczciwych ,a daje zielone światło łajzom i złoczyńcom -niech mu Pan Bóg wynagrodzi jak ja nie zdążę
~bogdan
27-09-2011 / 20:44
Tak to prawda.Mialem sprawe w Lublinie i prowadzila ja sedzia surdy.Domagalem sie swoich pieniedzy .arasimowicz-zlodziej z Cycowa u niej okazal sie niewinny.parodia sprawy
~bogdan
06-04-2011 / 14:23
W Lublinie panuje przekupstwo w sadzie,sam sie przekonałem na własnej skórze.
~ella
26-03-2010 / 00:00
Połowa Platformy to martwe dusze a polak głupi i przed szkodą i po rozbiorze polski będzie głupi Tyle tylko że już ojczyzny która by o niego zadbała nie będzie miał. My naród niejednokrotnie oddawaliśmy życie za swój kraj a teraz ten kraj nas ograbia i niszczy A napisane jest w statucie ONZ i innych iż : Ludobójstwo to fizyczne i psychiczne wyniszczenie nacji - czyli to co dziś pod rządami nie polaków robi z nami kasta mośków. A wykorzystują przeciw nam policję, policję skarbową, żydowskie sądy, żydowskie i prokuratury, żydowskie banki, i żydowskie apteki w których nie ma leków tylko same wspomagacze. A polaczek jak był głupi tak nadal jest i sam sobie do gardła skacze.