Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
9 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Katowice - Wniosek o rozpoznanie sprawy przeciwko ING Bankowi Śląskiemu S.A. zgodnie z art. 45.1 Konstytucji R.P. Bezmyślność SSO Kariny Skowron Zbigniew Kekuś

dr Zbigniew Kękuś Kraków, 22 października 2009r.

Adres: do wiadomości ZG SOPO

Sąd Okręgowy w Katowicach

IX Wydział Pracy

ul. Francuska 38

40-028 Katowice

Sygn. akt: IX P 50/09

Dotyczy:

  1. Zażalenie na postanowienie SSO Kariny Skowron z dnia 24 września 2009r. – Załącznik 1.
  2. Wniosek o całkowite zwolnienie mnie – w związku z mym obecnym statusem społecznym, tj. przestępca /od dnia 18.12.2007r./, wyrzucony z pracy w Spółce Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. w trybie natychmiastowym z dniem 6 lutego 2007r. - z opłaty od mego pozwu przeciwko ING Bankowi Śląskiemu S.A.
  3. Wniosek o rozpoznanie sprawy z mego powództwa przeciwko ING Bankowi Śląskiemu S.A. zgodnie z art. 45.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

„Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd”

art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Uzasadnienie

Pismem z dnia 9 lipca 2009r. złożyłem wniosek o zwolnienie mnie z opłaty w kwocie 100.000,00 /słownie: sto tysięcy/ zł od mego pozwu przeciwko ING Bankowi Śląskiemu S.A.

W reakcji na w.w. wniosek Sąd wezwał mnie do wypełnienia i doręczenia „Oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania”.

Wysłałem je przesyłką listową poleconą z dnia 14 sierpnia 2008r – data doręczenia: 17.08.2009r.

W odpowiedzi na mój wniosek z dnia 9.07.2009r. otrzymałem postanowienie SSO Kariny Skowron o treści – Załącznik 1:

„Sygn. akt IX P 50/09 Postanowienie Dnia 24 września 2009r. Sąd Okręgowy w Katowicach Wydział IX Pracy w składzie:

Przewodniczący: SSO Karina Skowron po rozpoznaniu w dniu 24 września 2009r. w Katowicach na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa: Zbigniewa Kęsika przeciwko: ING Bank Śląski S.A. w Katowicach o: odszkodowanie w przedmiocie wniosku powoda o zwolnienie od kosztów sądowych postanawia: 1/ zwolnić powoda od opłaty od pozwu powyżej kwoty 10.000 (dziesięć tysięcy złotych); 2/ oddalić wniosek powoda w pozostałej części SSO Karina SKOWRON

UZASADNIENIE Powód złożył pozew o odszkodowanie z tytułu mobbingu i pozbawienia pracy w kwocie 14.662.00,00. Powód wezwany do uiszczenia opłaty od pozwu w kwocie 100.000,00zł złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych podnosząc, że ma na utrzymaniu troje dzieci, a z związku z tym, że pozostaje bez pracy utrzymuje się obecnie z oszczędności. Ze złożonego oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania wynika, że powód obecnie nie pracuje, na dwóch synów płaci miesięcznie alimenty w wysokości zł oraz ma na utrzymaniu 2 letnią córkę. Nadto powód uiszcza karę grzywny i koszty postępowania karnego w łącznej kwocie 10.000 /spłacił już 8.000zł/. Powód nie posiada żadnego majątku oprócz mieszkania o pow. 75 m². Ostatnio utrzymuje się z oszczędności, których wysokość w dniu 14 sierpnia 2009r. wynosiła tys. zł.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 102 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2006r. (Dz. U. nr 167, poz 1398 ze zm.) zwolnienia od kosztów sądowych może się domagać osoba fizyczna, która złożyła oświadczenie, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.

W przedmiotowej sprawie powód nie wykazał, iż nie dysponuje dostatecznymi środkami na uiszczenie opłaty od pozwu chociażby w części. Istotnie powód nie posiada bieżącego dochodu. Powód jest jednak właścicielem mieszkania, posiada spore oszczędności a po rozwiązaniu stosunku pracy z pozwanym zatrudniony był u prestiżowych pracodawców w DTZ Management spółka z o.o na stanowisku dyrektora i w PLL LOT S.A. na stanowisku Dyrektora Pionu Infrastruktury, w oparciu o umowę menedżerską.

Zdaniem Sądu powyższe okoliczności muszą mieć decydujące znaczenie dla oceny zasadności wniosku o całkowite zwolnienie od kosztów sądowych.

Powód jako osoba dokładająca należytej staranności w dbałości o własne interesy, decydując się na wstąpienie na drogę postępowania sądowego winien liczyć się z tym, iż będzie to wymagało z jego strony pewnych nakładów finansowych i poczynić na ten cel pewne oszczędności. Opłata od pozwu wynosi 100.00,00zł. z tej kwoty w ocenie sądu powód winien uiścić kwotę 10.000,00zł odpowiadającą jego dotychczasowemu statusowi zawodowemu i społecznemu oraz oszczędnościom jakie posiada i winien poczynić. Należy bowiem zważyć, że instytucja zwolnienia od kosztów stanowi w istocie pomoc państwa dla osób, które nie mogą uiścić kosztów ze względu na trudna sytuacje materialną, dlatego też ubiegając się o taka pomoc powinni przede wszystkim poczynić oszczędności we własnych wydatkach do granic zabezpieczenia koniecznych kosztów utrzymania siebie i rodziny, dopiero zaś, gdy poczynione w ten sposób oszczędności okażą się niewystarczające – można zwrócić się o pomoc państwa (postanowienie SN z dnia 24.09.1984r. sygn. akt II Cz 104/84). W tym kontekście należy uznać, że skoro powód dochodzi odszkodowania za mobbing, to mógł wcześniej zgromadzić środki na koszty sądowe. Zatem mając zamiar wytoczenia powództwa powinien był poczynić oszczędności na opłaty związane z postępowaniem przed sądem, zwłaszcza, że wniesienie pozwu o mobbing nie jest ograniczone krótkim terminem odwołania jak w przypadku rozwiązania stosunku pracy, gdy pracownik niejaka postawiony zostaje przed koniecznością odwołania się od sądu maksymalnie w terminie 14 dni.

Bez znaczenia przy tym pozostają wydatki powoda związane z zakończoną sprawą karną jako, że nie mogą być traktowane jako wydatki konieczne dla utrzymania powoda i jego rodziny.

W związku z powyższym orzeczono jak w sentencji uznając wniosek powoda o zwolnienie w całości od pozwu za bezzasadny w świetle art. 102 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2006r. (Dz. U. nr 167. poz. 1398 ze zm.)
Jednocześnie Sąd miał na uwadze, iż zgodnie z art. 97 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w toku postępowania w sprawach cywilnych w toku postępowania w sprawach z zakresu prawa pracy o roszczenia pracownika wydatki obciążające pracownika ponosi tymczasowo Skarb Państwa. Zgodnie z powołanym wyżej artykułem o wydatkach tych sąd pracy rozstrzygnie w orzeczeniu kończącym postępowanie w pierwszej instancji. Stąd też wniosek w zakresie dotyczącym zwolnienia od wydatków należało oddalić. Podstawą prawną rozstrzygnięcia jest art. 101 ust. 1 z ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2006r. (Dz. U. nr 167, poz. 1398 ze zm.).

SSO Karina Skowron Pieczęć okrągła Sądu Okręgowego w Katowicach
Dowód:
Sąd Okręgowy w Katowicach IX Wydział Pracy, sygn. akt IX P 50/09, postanowienie SSO

Kariny Skowron z dnia 24 września 2009r. – Załącznik 1

Niniejszym pismem składam

  1. Zażalenie na postanowienie SSO Kariny Skowron z dnia 24.09.2009r.
  2. Wniosek o zwolnienie mnie z opłaty w kwocie 10.000 zł /dziesięć tysięcy złotych/ od mego pozwu przeciwko ING Bankowi Śląskiemu S.A.

xxx

Przede wszystkim pragnę wyjaśnić, że niniejsze zażalenie składam na adres Sądu Okręgowego w Katowicach, zgodnie z pouczeniem udzielonym w piśmie przewodnim do przesyłki zawierającej postanowienie SSO Kariny Skowron z dnia 25.09.2009r.
Podano w nim między innymi – Załącznik 2:
„Sąd Okręgowy w Katowicach IX Wydział Pracy /adres – ZKE/ Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ DORĘCZENIE ODPISU POSTANOWIENIA Sąd Okręgowy w Katowicach IX Wydział Pracy doręcza odpis postanowienia z dnia 24 września 2009r. POUCZENIE Od doręczonego postanowienia można wnieść zażalenie bezpośrednio do Sądu Okręgowego w Katowicach albo za pośrednictwem poczty w terminie tygodniowym od jego otrzymania. Nadanie pisma na poczcie jest równoznaczne z wniesieniem go do Sądu pieczęć: NA ZARZĄDZENIE SĘDZIEGO St. sekretarz sądowy M. Dobrzańska.”
Dowód: Sąd Okręgowy w Katowicach Wydział IX Pracy, sygn. akt IX P 50/09, pismo z dnia 25

września 2009r.

Moje dotychczasowe, kilkunastoletnie doświadczenia z instytucjami wymiaru sprawiedliwości, w tym sądami i prokuraturą dowodzą, że zażalenie na postanowienie sądu I-ej instancji należy złożyć do jednostki nadrzędnej wobec sądu I-ej instancji, tj. tego, który wydał zaskarżane postanowienie, za pośrednictwem tego sądu.

Przykładem poświadczającym zasadność mego komentarza do pouczenia udzielonego mi na zarządzenie SSO Kariny Skowron jest pouczenie, jakiego w ostatnich dniach udzieliła mi Prokuratura Rejonowa Katowice Zachód Centrum w sprawie przeciwko Prezesowi ING Banku Śląskiego S.A. Brunonowi Bartkiewiczowi.

W pouczeniu do postanowienia prokuratora R. Kucharskiego z dnia 10 sierpnia 2009r. podano: – Załącznik 3:

„Pouczenie: 1. Stroniom procesowym przysługuje prawo przejrzenia akt spray i złożenia zażalenia na powyższe postanowienie do sądu właściwego do rozpoznania sprawy (art. 306 § 1 kpk, art. 325 kpk oraz 465 § 2 kpk). Sąd może utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie lub uchylić je i przekazać sprawę prokuratorowi celem wyjaśnienia wskazanych okoliczności bądź przeprowadzenia wskazanych czynności (art. 330 § 1 kpk) (…). Prokurator Prokuratury Rejonowej Robert Kucharski podpis

Dowód: Prokuratura Rejonowa Katowice Centrum Zachód, sygn. akt 2 Ds 882/09, postanowienie prokuratora Roberta Kucharskiego z dnia 10 sierpnia 2009r. – Załącznik 3

Czyżby zatem SSO Karina Skowron sama zamierzała rozpoznać zażalenie na postanowienie, które wydała w dniu 24.09.2009r., skoro na jej zarządzenie pouczono mnie /Załącznik 2/, że Sąd Okręgowy w Katowicach, który wydał postanowienie /tj. SSO K. Skowron/ ma być adresatem mego zażalenia na to postanowienie?
Proszę o wybaczenie mi mego pytania ale mam za sobą w mych od lat relacjach z sądami już nawet i takie doświadczenie jak to - na przykład - że sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie SSR (del.) Mariusz Łodko, który rozpoznawał sprawę z mego powództwa przeciwko RPO Andrzejowi Zollowi o naruszenie moich dóbr osobistych sam, osobiście rozpoznał i oddalił moje zażalenie złożone do Sądu Apelacyjnego w Warszawie na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie o oddaleniu mego wniosku o wyłączenie … SSR (del.) Mariusza Łodko.

W związku z rozpoznaniem przez SSR (del.) Mariusza Łodko mego, adresowanego do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zażalenia z dnia 18 maja 2005r. na postanowienie odrzucające mój wniosek o wyłączenie SSR (del.) Mariusza Łodko, złożyłem skargę na SSR del. Mariusza Łodko do Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie.

Pismem z dnia 22 listopada 2005r. odpowiedziała na tę skargę sędzia Wizytator Ewa Klimowicz – Przygódzka /podpis w/z nieczytelny/, informując mnie, że – patrz: www.zkekus.pl: „Odnośnie Pana kolejnego zarzutu – wydania przez sędziego Mariusza Łodko, którego wniosek o wyłączenie sędziego dotyczył, postanowieniem z dnia 23 czerwca 2005 roku wyjaśniam, iż sędzia Mariusz Łodko w I Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego zajmuje się postępowaniem zażaleniowym, nadaje bieg wszystkim zażaleniom i tylko na skutek przeoczenia doszło do rozpoznania przez niego również Pana zażalenia z dnia 23 maja 2005 roku. Taka sytuacja dla czystości sprawy nie powinna była jednak mieć miejsca, co przyznaję, ale podkreślam, że zaszła nie umyślnie.”

Dowód: Sąd Okręgowy w Warszawie, sygn. akt Wiz.8310-041/5, pismo sędzi Wizytatora ds. cywilnych Ewy Klimowicz-Przygódzka, podpis w/z nieczytelny.

Kilka miesięcy po rozpoznaniu przez SSR (del.) M. Łodko mego w.w. zażalenia do Sądu Apelacyjnego w Warszawie na postanowienie oddalające mój wniosek o wyłączenie SSR (del.) M. Łodko, SSR (del.) M. Łodko został … awansowany na SSO.

Naprawdę tak było, jakby się w to nie chciało wierzyć.

Pragnę wyjaśnić, że z tej tylko przyczyny przedstawiłem opisany wyżej przypadek SSR (del.), a potem SSO Mariusza Łodko, że SSO Karina Skowron sprawia wrażenie jakby – najdelikatniej rzecz ujmując - nie mniejsze miała od SSO Mariusza Łodko problemy z logicznym rozumowaniem.

Skoro rozumuje SSO K. Skowron w sposób, jak przedstawiła w jej postanowieniu z dnia 24.09.2009r., kto wie, czego i po niej mogę się spodziewać.

Podała SSO K. Skowron – Załącznik 1:

„Zgodnie z art. 102 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2006r. (Dz. U. nr 167, poz 1398 ze zm.) zwolnienia od kosztów sądowych może się domagać osoba fizyczna, która złożyła oświadczenie, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.

aby zaraz potem wyjaśnić – Załącznik 1:

„W przedmiotowej sprawie powód nie wykazał, iż nie dysponuje dostatecznymi środkami na uiszczenie opłaty od pozwu chociażby w części. Istotnie powód nie posiada bieżącego dochodu.

W uzasadnieniu do takowego stanowiska, tj. że ja nie wykazałem, że nie dysponuję dostatecznymi środkami na uiszczenie opłaty od pozwu podała SSO K. Skowron – Załącznik 1:

Powód jest jednak właścicielem mieszkania, posiada spore oszczędności a po rozwiązaniu stosunku pracy z pozwanym zatrudniony był u prestiżowych pracodawców w DTZ Management spółka z o.o na stanowisku dyrektora i w PLL LOT S.A. na stanowisku Dyrektora Pionu Infrastruktury, w oparciu o umowę menedżerską. Zdaniem Sądu powyższe okoliczności muszą mieć decydujące znaczenie dla oceny zasadności wniosku o całkowite zwolnienie od kosztów sądowych.

Czyżby było pragnieniem SSO K. Skowron, abym ja sprzedał mieszkanie, celem uiszczenia opłaty od mego pozwu przeciwko ING Bankowi Śląskiemu S.A.?

Pragnę wyjaśnić, że ja jestem współwłaścicielem tego mieszkania razem z moją byłą żoną.
Po jego zakupie w 1997r. od Spółdzielni Mieszkaniowej i urządzeniu nigdy w nim nie mieszkałem.

Od 1998 roku mieszkają w nim moja była żona z naszymi dwoma synami.

A to się moi synowie oraz moja była żona zmartwią – a moi znajomi i chyba każdy, kto przy zdrowych zmysłach uśmieją - stanowiskiem SSO K. Skowron, gdy się zapoznają z treścią niniejszego pisma, którego elektroniczna wersja zostanie umieszczona w Internecie na stronie www.zkekus.pl.
Ja miałbym sprzedać mieszkanie, celem pokrycia kosztów w sprawie przeciwko ING Bankowi Śląskiemu … .
Przecież, gdyby mnie Zarząd ING Banku Śląskiego S.A. nie wyrzucił z pracy w trzecim dniu roboczym po jej przeze mnie podjęciu w listopadzie 2006r., w okolicznościach przedstawionych w pozwie, dzisiaj … obaj moi synowie mieli by ode mnie mieszkania, a ja pracowałbym na trzecie, dla mojej dwuletniej obecnie córeczki.

Wystarczyłoby nawet, żeby mnie Zarząd ING Banku Śląskiego S.A. uprzedził o jego wobec mnie zamiarach jeszcze w październiku 2006r., tj. zanim dobiegł końca okres mego wypowiedzenia u mego poprzedniego pracodawcy, tj. w Banku Zachodnim WBK S.A., a i w takim przypadku moi synowie mieli by dzisiaj ode – każdy z nich z osobna – mnie mieszkania.
A teraz miałbym sprzedać mieszkanie, tj. wyrzucić moich synów na ulicę, żeby opłacić pozew przeciw Bankowi, który tak wielką krzywdę wyrządził mnie i mej rodzinie.

W uzasadnieniu do jej stanowiska, że ja nie wykazałem, iż nie dysponuję dostatecznymi środkami na uiszczenie opłaty od pozwu choćby w części podała także SSO K. Skowron – Załącznik 1: „Powód (…) posiada spore oszczędności a po rozwiązaniu stosunku pracy z pozwanym zatrudniony był u prestiżowych pracodawców w DTZ Management spółka z o.o na stanowisku dyrektora i w PLL LOT S.A. na stanowisku Dyrektora Pionu Infrastruktury, w oparciu o umowę menedżerską.

Samo zatrudnienie w „prestiżowej” jak DTZ Management Sp. z o.o. i PLL LOT S.A. nawet na stanowiskach dyrektorskich nie przesądza jeszcze o wysokości wynagrodzenia.
Powinna o tym wiedzieć SSO K. Skowron.

Nawiasem mówiąc prestiż firmy o niczym nie świadczy.

Taki na przykład Brunon Bartkiewicz jest prezesem prestiżowego ING Banku Śląskiego S.A. zarabia 3.000.000,00 zł rocznie, a zachowuje się jak szef firmy „krzak”.

Pragnę poinformować, że moje nazwane przez SSO K. Skowron „sporymi”, oszczędności topnieją w oka mgnieniu, tj. o kwotę kilku tysięcy złotych miesięcznie.

Jak wspomniałem z dniem 6 lutego 2009r. wyrzucono mnie w trybie natychmiastowym z pracy w PLL LOT S.A.

Nie pracuję już od niespełna 9 miesięcy.
Postanowiłem wszak, że nie zmienię sposobu mego uczestnictwa w ponoszeniu kosztów utrzymania moich trojga dzieci.

W niezmienionej kwocie płacę zatem alimenty na moich dwóch synów.
Ponoszę dodatkowo z własnej wiele innych kosztów ich utrzymania.

Uczestniczę w ponoszeniu kosztów utrzymania mojej córeczki.

Wykonywany przez panią Karinę Skowron zawód sędziego Sądu Okręgowego nakazywał by domniemywać, że to dojrzała, w tym najpewniej posiadająca własną rodzinę kobieta.
Treść uzasadnienia, jakie sporządziła dla uzasadnienia do postanowienia, które wydała w dniu 24.09.2009r. wskazuje jednak, że to chyba jednak bezdzietna panienka jest.

Gdyby miała jakiekolwiek z własnymi dziećmi doświadczenia życiowe, wiedziałaby, ile kosztować może utrzymanie dwóch pełnoletnich synów.

Tym bardziej w sytuacji gdy, jak wspomniałem, mimo pozostawania bez pracy od niemal 9 miesięcy, ja nie zmieniłem sposobu mej partycypacji w ich kosztach utrzymania, nie chcąc zmienić poziomu ich stopy życiowej.

A przez lata przyzwyczaiłem ich do raczej wysokiej.
Uważam, że moich troje dzieci nie może ponosić kosztów szykanowana mnie przez kolejnych pracodawców i uczynienia mnie przestępcą.

Niech mi nie ma za złe SSO Karina Skowron mej oceny jej zdolności intelektualnych ale uważam, że ona sprawia wrażenie osoby upośledzonej umysłowo.
Myli się, kto sądzi, że z tej przyczyny takie moje o sędzi K. Skowron stanowisko stąd się bierze, że na uzasadnienie jej tezy, że ja nie wykazałem, iż nie dysponuję dostatecznymi środkami na uiszczenie chociażby w części opłaty do pozwu przeciwko ING Bankowi Śląskiemu S.A. podała … „Powód jest jednak właścicielem mieszkania”.

Jakkolwiek zapisze się tym oświadczeniem sędzia K. Skowron z całą pewnością po wsze czasy w historii wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, mam lepszy i bardziej przekonywający argument.
Napisała oto SSO Karina Skowron – Załącznik 1:

„Bez znaczenia przy tym pozostają wydatki powoda związane z zakończoną sprawą karną jako, że nie mogą one być traktowane jako wydatki konieczne dla utrzymania powoda i jego rodziny.”

Doprawdy nie wiem, jak to zdanie skomentować.
Napiszę zatem … nigdy bym nie uwierzył, że można być aż tak głupim, jak SSO Karina Skowron.
SSO K. Skowron nie rozumie – a ja nie rozumiem, jak można tego nie rozumieć - że jeśli zapłacę karę grzywny /komornik ściga mnie o kwotę 11.253,04 zł ponad kwotę ponad 8.000,00zł, którą już ode mnie wyegzekwował na poczet kary grzywny za popełnienie przestępstw, o których w dalszej części niniejszego pisma/ to – skoro od 9 miesięcy nie pracuję i utrzymuję siebie i dzieci z oszczędności – szybciej zabraknie mi pieniędzy na pokrycie wydatków koniecznych dla utrzymania mnie i mojej rodziny.

Celem wyjaśnienia SSO Karinie Skowron, która najpewniej będzie czytała niniejsze zażalenie, co mam na myśli, pozwolę sobie posłużyć się wymyślonym przeze mnie, ufam łatwym do zrozumienia przykładem.
Niech sobie wyobrazi SSO Karina Skowron, że zdecydowała się skorzystać ze środka komunikacji publicznej w postaci tramwaju /autobusu, metra/ aby dotrzeć na zieleniak celem zaopatrzenia się w jarzyny, warzywa i owoce.
Załóżmy, że zabrała ze sobą sędzia Karina 100 /słownie: sto/ zł.

Zaplanowała ile kupi – między innymi – jabłek, śliwek, gruszek, itp. itd.

Tak się cieszyła na te zakupy, że zapomniała o skasowaniu biletu.

Złapał ją kontroler biletów.
Nie pomógł immunitet ani czarujący uśmiech sędzi Kariny, kontroler pobrał od niej 100 złotych, jedyne pieniądze, które miała przy sobie.
I co … ?
Przepadły jabłka, śliwki, gruszki, itp. itd.

Prawie tak samo jest ze mną.
Im szybciej prześladujący mnie komornik Marcin Godyń zabierze mi 11.253,04zł, tym szybciej zabraknie mi pieniędzy na alimenty na moich synów oraz na pokrycie innych, tj. pozaalimentacyjnych kosztów ich utrzymania oraz na pokrycie kosztów utrzymania mojej córeczki i mnie samego.

Napisałem „prawie”, bo sędzia K. Skowron jest i tak po wielokroć lepszej sytuacji niż ja.
Wprawdzie będzie musiała wrócić do domu piechotą, ale tam wyjmie z – na przykład – koperty kolejny ze znajdującego się tam pliku banknot stuzłotowy, znowu wsiądzie do tramwaju i znowu uda się na zakupy.

Jeśli nie zapomni skasować biletu, albo nie będzie kontroli, niedługo potem przeżyje chwile radości oddając się konsumpcji jabłek, gruszek, śliwek, itp. itd.

Ze mną jest jednak trochę inaczej … .

Im szybciej prześladujący nawet bardziej moją 76-o letnią matkę niż mnie komornik M. Godyń zabierze mi 11.253,04zł, tym szybciej nie będzie dla mnie i moich dzieci „niedługo potem”.

Skończą mi się oszczędności … .

Ciekaw jestem, czy zrozumiała SSO Karina Skowron cokolwiek z mego jej wyłącznie dedykowanego wywodu.

Jego celem było wyjaśnienie SSO Karinie Skowron, że … budżet jest jeden i jeśli wydatek na cel „a” pochłonie jakąś jego część, to mniej można będzie wydać na wydatki „b”, „c”, „d”, itd. itp., albo na te wydatki w ogóle zabraknie pieniędzy.

Przepraszam za mój „kawa na ławę” wywód, ale mimo, że od sędzi Sądu Okręgowego należałoby oczekiwać zdolności do samodzielnego, rozsądnego, logicznego rozumowania, SSO Karina Skowron zawiodła mnie - a i chyba nie tylko mnie, bo przede wszystkim jej przełożonych, Adresatów kopii niniejszego zażalenia, Prezesa Sądu Okręgowego w Katowicach SSO Monikę Śliwińską i Prezesa Sądu Apelacyjnego w Katowicach SSA Romana Sugiera – ogromnie.
Chyba nawet bardziej jej przełożonych niż mnie.

Z takimi jak sędzia K. Skowron „mistrzami intelektu”, tj. odzianymi w sędziowskie togi bezmyślnymi tępakami mam do czynienia od wielu lat.
Całkiem spora ich trzódka uczyniła mnie nawet przestępcą … niekonstytucyjnym wyrokiem.

Wskazać należy, że mogą jednak zaistnieć okoliczności, w których słusznym okaże się stanowisko SSO Kariny Skowron.
To sytuacja zewnętrznego, celowego – tj. dedykowanego na wskazany cel – pozabudżetowego finansowania wydatku przez, na przykład, zewnętrznego sponsora.
Być może z takimi donatorami, sponsorami, darczyńcami, łaskawcami ma na co dzień do czynienia sędzia Karina Skowron i z tej przyczyny nie pojmuje trudności mej – i mojej rodziny - sytuacji finansowej.

Za mnie jednak nikt nie zapłaci grzywny, nałożonej na mnie …niekonstytucyjnym wyrokiem.

xxx

W uzasadnieniu do jej postanowienia z dnia 24.09.2009r. podała także SSO M. Skowron – Załącznik 1:
„Powód jako osoba dokładająca należytej staranności w dbałości o własne interesy, decydując się na wstąpienie na drogę postępowania sądowego winien liczyć się z tym, iż będzie to wymagało z jego strony pewnych nakładów finansowych i poczynić na ten cel pewne oszczędności. Opłata od pozwu wynosi 100.00,00zł. z tej kwoty w ocenie sądu powód winien uiścić kwotę 10.000,00zł odpowiadającą jego dotychczasowemu statusowi zawodowemu i społecznemu oraz oszczędnościom jakie posiada i winien poczynić. Należy bowiem zważyć, że instytucja zwolnienia od kosztów stanowi w istocie pomoc państwa dla osób, które nie mogą uiścić kosztów ze względu na trudna sytuacje materialną, dlatego też ubiegając się o taka pomoc powinni przede wszystkim poczynić oszczędności we własnych wydatkach do granic zabezpieczenia koniecznych kosztów utrzymania siebie i rodziny, dopiero zaś, gdy poczynione w ten sposób oszczędności okażą się niewystarczające – można zwrócić się o pomoc państwa (postanowienie SN z dnia 24.09.1984r. sygn. akt II Cz 104/84). W tym kontekście należy uznać, że skoro powód dochodzi odszkodowania za mobbing, to mógł wcześniej zgromadzić środki na koszty sądowe. Zatem mając zamiar wytoczenia powództwa powinien był poczynić oszczędności na opłaty związane z postępowaniem przed sądem, zwłaszcza, że wniesienie pozwu o mobbing nie jest ograniczone krótkim terminem odwołania jak w przypadku rozwiązania stosunku pracy, gdy pracownik niejaka postawiony zostaje przed koniecznością odwołania się od sądu maksymalnie w terminie 14 dni.

Nie sposób nie zgodzić się z SSO Kariną Skowron, że jestem osobą dokładającą należytej staranności w dbałości o interesy, nawet nie tyle o moje własne, co przede wszystkim moich dzieci.

Dobrze, że wspomniała SSO Karina Skowron… „Należy bowiem zważyć, że instytucja zwolnienia od kosztów stanowi w istocie pomoc państwa dla osób, które nie mogą uiścić kosztów ze względu na trudna sytuacje materialną (…).” , doskonale, że powołała się na mój „status zawodowy i społeczny”.

Zamiast pisać jednak o „dotychczasowym”, nie podając cezury czasowej, powinna była zająć się obecnym.

A ten mój obecny status zawodowy i społeczny jest raczej tragiczny.
I to wyłącznie z winy Państwa, a raczej jego funkcjonariuszy.

Od 18 grudnia 2007r. mam status przestępcy, a od 6 lutego 2009r. nie pracuję, wyrzucony z pracy w Spółce Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A.
Przestępcą uczynił mnie sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy SSR T. Kuczma za popełnienie latach 2003 do 2005 za pomocą środków masowego komunikowania, tj. za pośrednictwem Internetu przestępstw:

  1. Znieważenia w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiania /art. 212 § 2 k.k./ sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie: SSO Ewa Hańderek SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSO Maja Rymar oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie: SSA Włodzimierz Baran, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski.
  2. Znieważenia /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiania /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, prof. dr hab. Andrzeja Zoll.
  3. Zniesławienia /art. 212 § 2 k.k./ adw. Wiesławy Zoll – małżonka prof. dr hab. Andrzeja Zolla, adwokat, w latach 1997 – 2004 pełnomocnik mej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/.
  4. Rozpowszechniania wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności /art. 241 § 2 k.k./

Wyżej wymienione przestępstwa popełnić miałem w związku z prowadzoną w latach 1997-2006 przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie sprawą z mojego powództwa o rozwód – sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie: XI CR 603/04.

Przestępcą uczynili mnie adw. Wiesława Zoll, były Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll oraz w.w. sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, którzy przez kilka lat obrażali moich małoletnich dzieci i moje konstytucyjne i ustawowe prawa obywatelskie, pozbawiali nas możności korzystania z naszych praw, a niektórzy z nich znęcali się wręcz nad moim małoletnim chorym synem, ryzykowali jego kalectwem, nie zezwalając mi na jego, nakazane przez lekarza specjalistę rehabilitacji–pediatrę, Dyrektora Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci rehabilitowanie

Sędzia, jak to sędzia … wszystko mu wolno.
Skazał mnie zatem SSR T. Kuczma za popełnienie czynów, których rzeczywistymi sprawcami były inne osoby.

Wydał SSR T. Kuczma czyniący mnie przestępcą i skazujący mnie na karę grzywny w kwocie 15.000zł wyrok zaocznie, tj. ani raz mnie nie przesłuchał, a żeby mu się w „papierach” zgadzało, nakazał wpisać do protokołu z jednej z prowadzonych przez niego rozpraw, że on mi, jako oskarżonemu udzielił pouczenia o przysługujących mi prawach.

Zaoczne skazanie mnie za sprawstwo czynów, które popełniły inne osoby to nie jedyne „osiągnięcia” funkcjonariusza publicznego SSR T. Kuczma.

Otóż ścigał mnie SSR T. Kuczma od listopada 2006r. do grudnia 2007r. i ostatecznie skazał z art. 226 § 1 kk mimo, że w Dzienniku Ustaw z dnia 19.10.2006r. ogłoszony został wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., w którego sentencji TK orzekł:
„1. Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

2. Art. 226 § 1 ustawy powołanej w punkcie 1 nie jest niezgodny z art. 32 w związku z art. 2 Konstytucji.

W uzasadnieniu do w.w. wyroku, Trybunał Konstytucyjny podał między innymi:
Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w związku z jego czynnościami służbowymi, a nie podczas wykonywania tych czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia więc ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi funkcjonariusza dokonanej podczas wykonywania czynności służbowych. Poza hipotezą tego przepisu pozostają natomiast znieważające wypowiedzi publiczne i niepubliczne formułowane poza czasem pełnienia funkcji służbowych, bez względu na to, czy pozostają one w związku czy też nie z pełnieniem tych funkcji. Nie ulega wątpliwości, że po wejściu w życie wyroku niezbędne będzie podjęcie inicjatywy ustawodawczej, która umożliwi uzgodnienie literalnego brzmienia art. 226 § 1 k.k. z treścią wyroku zakresowego.”

Źródło: Uzasadnienie do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., P 3/06; OTK Z.U. z 2006r., Nr 9A, poz. 121.

A mnie skazał SSR Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007r. – tj. ponad rok po wydaniu w.w. wyroku TK – za znieważenie 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie … w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych.
Nie mogłem znieważyć ich podczas pełnienia przez nich obowiązków służbowych z tej choćby przyczyny, że z trzynastoma spośród nich nigdy nie miałem bezpośredniego kontaktu.
Jedna z rzekomo przeze mnie pokrzywdzonych, SSR Izabela Strózik, pragnąc uczynić mnie przestępcą i obciążając mnie jej zeznaniami sama osobiście poinformowała SSR Tomasza Kuczmę, że nigdy się ze mną nie zetknęła:

„Świadek Izabela Strózik (…) Ja prowadziłam sprawę pana Kękusia jako referent, który kończył sprawę w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie. Z panem Kękusiem osobiście nigdy się nie zetknęłam. (…) Ja przeczytałam to, co jest na tej stronie, określa mnie tam jako kłamcę, moralne dno, zdemoralizowaną, stanowiącą zagrożenie społeczne i krzywdzącą dzieci. Ja czuję się pokrzywdzona. Jeśli osoby, których sprawy prowadzę, przeczytają takie informacje w Internecie tracą do mnie zaufanie.”

Sąd Rejonowy w Dębicy, Wydział II Karny, sygn. akt II K 451/06, protokół z rozprawy głównej w dniu 27 września 2007r.

zeznanie sędzi Izabeli Strózik

Bidna ta sędzia I. Strózik, pokrzywdzona przeze mnie … .

Nawiasem mówiąc w sprawie przeciwko mnie wydała wyrok, który uznany został następnie przez Sąd Apelacyjny w Krakowie za … dotknięty z jej winy nieważnością.
Ale o tym już … zapomniała poinformować SSR T. Kuczma.

Jak i o tym, że mimo, iż w dniu 29 stycznia 2004r. wygrałem apelację od wyroku, który wydała SSR I. Stroik 21.05.2003r. Sąd Okręgowy w Krakowie do dnia złożenia przeze mnie niniejszego pisma nie zwrócił mi kwoty 7.700,00zł pobranej ode mnie jako opłata od apelacji.

Po odebraniu dowodu z zeznań SSR I. Strózik, SSR T. Kuczma uczynił mnie jednak wyrokiem z dnia 18.12.2007r. przestępcą winnym znieważenia SSR I. Strózik w związku z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych, tj. za pośrednictwem Internetu.

Podobnie w przypadku pozostałych 14-u sędziów.

Poproszony przeze mnie o udzielenie mi w związku z opisaną wyżej sytuacja pomocy, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Zbigniew Wassermann złożył interpelację w sprawie skazującego mnie wyroku do Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego.

Napisał w niej Poseł Z. Wassermann między innymi:

„(…) Mam pełne przekonanie, iż ściganie Pana Zbigniewa Kękusia z oskarżenia publicznego w zakresie art. 226 § 1 kk, było w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczalne. Sama Konstytucja każe traktować orzeczenia Trybunału, jako wiążące i zmusza wszelkie organy władzy, w tym władzy sądowniczej, do podporządkowania się ich treści.

Dowód: Interpelacja Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Zbigniewa Wassermanna z dnia w sprawie wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007r. /sygn. akt II K 451/06/ - patrz: strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej/Prace Sejmu/Interpelacje/Interpelacja nr 11505


Według zamieszczonej na w.w. stronie internetowej odpowiedzi na interpelację Posła Z. Wassermanna udzielił w dniu 12.10.2009r. Zastępca Prokuratora Generalnego Andrzej Pogorzelski.
Zostanie opublikowana na w.w. stronie po jej doręczenie Posłowi Z. Wassermannowi przez Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego.

Przedstawiwszy okoliczności, w jakich uczynił mnie przestępcą SSR Tomasz Kuczma, przedstawię także i te, w jakich wyrzucił mnie z pracy Prezes PLL LOT S.A. Dariusz Nowak.
Pracę w PLL LOT S.A. na stanowisku Dyrektora Pionu Infrastruktury rozpocząłem w dniu 15 września 2008r. na podstawie umowy menedżerskiej.

Już w pierwszych tygodniach mej pracy, Prezes Spółki, Dariusz Nowak dwukrotnie rozmawiał ze mną na temat strony internetowej, dotyczącej mego życia osobistego – www.zkekus.pl.

Informował mnie, że Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad uważa materiały umieszczone na tej stronie za … antysemickie, mnie w związku z tym za antysemitę i z tej przyczyny dwukrotnie nalegał na niego, by mnie pozbawił pracy w PLL LOT S.A.

Wyjaśnił mi, że on mnie musiał przed bronić przed A. Gradem.

Poinformował mnie, że on ma problemy w związku z funkcjonowaniem w.w. strony internetowej oraz, że ja też mogę je mieć jeśli jej nie zdejmę.

Gdy – podawszy przyczyny mego stanowiska - oświadczyłem, że gotów jestem wziąć na siebie ryzyko związane z jej funkcjonowaniem lecz, że nie zostanie ona zdjęta, Prezes D. Nowak sporządził pismo z dnia 31.10.2008r., doręczając mi je w dniu 6 listopada 2008r.

Oto treść tego pisma – Załącznik 4; patrz: www.zkekus.pl:
Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. ul. 17 Stycznia 39 00-906 Warszawa

Dariusz Nowak Prezes Zarządu Dyrektor Generalny D/3273/2008 Warszawa dnia 31 października 2008r. Pan Zbigniew Kękuś Dyrektor Pionu Infrastruktury Szanowny Panie Uprzejmie zwracam uwagę, że mimo wspólnie poczynionych wstępnie ustaleń co do zdjęcia przez Pana strony internetowej dotyczącej Pana osobistego życia nie uczynił Pan tego do dnia dzisiejszego.

Jest Pan zatrudniony na stanowisku Dyrektora Pionu Infrastruktury i stanowisko to wymaga nie tylko profesjonalnych kompetencji ale również obliguje do przestrzegania zasad współżycia społecznego.
Pełni Pan stanowisko kierownicze i funkcja ta powinna była obligować Pana do zachowania wysokiego standardu w zakresie kultury osobistej i norm zachowania. Dalsze utrzymywanie przez Pana internetowej strony z opisem osobistych doświadczeń daleko wykracza poza przyjęte dobre obyczaje i nie licuje z funkcją, którą Pan pełni w spółce. Z przykrością muszę dodatkowo zauważyć, że w ten sposób podważa Pan swój autorytet. Rekomendacje, które zaważyły o przyjęciu Pana do pracy wskazywały, że jest Pan całkowicie odpowiedzialnym, ceniącym sobie rzetelność i dbanie o najwyższe normy w zakresie zachowania.
Dlatego też ponawiam prośbę o zaniechanie działań i zdjęcie strony z Internetu. Niepodjęcie przez Pana działań w tym kierunku będzie zrozumiane jako nadużycie zaufania, którym obdarzył Pana zarząd Spółki, zatrudniając Pana na tym stanowisku. Liczymy na szybką reakcję z Pana strony. Z poważaniem Dariusz Nowak.”

Dowód: PLL LOT S.A., sygnatura D/3273/ pismo Prezesa PLL LOT S.A., Dariusza Nowaka do Z. Kękuś z dnia 31 października 2008r. – Załącznik 4

Wskazać należy, że Prezes D. Nowak zauważył – słusznie! - w zacytowanym wyżej piśmie do mnie z dnia 31.10.2008r., że strona internetowa, której zdjęcie nakazał mi pod groźbą utraty przeze mnie pracy dotyczy … mego życia osobistego.

Poza tym zacytowanym wyżej pismem z dnia 31.10.2008r. D. Nowak dowiódł, że szantażując mnie utratą pracy pragnął pozbawić mnie możności korzystania z moich konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich.

Wskazać bowiem należy, że:

1. Art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

2. Art. 31. ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.”

3. Art. 32 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”

Uznałem w związku z tym wsparte groźbą i szantażem żądania Prezesa D. Nowaka – werbalne oraz z w.w. pisma z dnia 31.10.2008r. - wobec mnie za jego bezprawną, niczym nie uzasadnioną ingerencję w moje życie osobiste, powodowaną pragnieniem pozbawienia mnie możności korzystania z mych konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich i pismem z dnia 5 stycznia 2009r. złożyłem wniosek do Pana, Ministra Skarbu Państwa – patrz: www.zkekus.pl:

„o spowodowanie odwołania - przez wzgląd na dobro narodowego przewoźnika, PLL LOT S.A. - kłamcy, szantażysty, ingerującego w moje życie prywatne, zmuszającego mnie groźbą zwolnienia mnie z pracy do rezygnacji z mych konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich, postępującego wbrew głoszonym przez niego zasadom, nierzetelnego, pozbawionego podstawowych umiejętności i zdolności menedżerskich, pozbawionego tzw. „zdrowego rozsądku”, szkodzącego wizerunkowi PLL LOT S.A., Dariusza Nowaka ze stanowiska Dyrektora Generalnego, Prezesa Zarządu PLL LOT S.A.”

W natychmiastowej na mój w.w. wniosek do ministra A. Grada, Dariusz Nowak wyrzucił mnie, przy pierwszej nadarzającej się po temu okazji z pracy.

W okresie mej choroby doręczono mi pismo Dyrektora Biura Prawnego PLL LOT S.A., Marii Jasińskiej o treści – Załącznik 5, patrz: www.zkekus.pl:
„Warszawa, 06 luty 2009r.

WYPOWIEDZENIE UMOWY Działając w imieniu Polskich Linii Lotniczych LOT Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie przy ul. 17 Stycznia 39, 00-906 Warszawa, zarejestrowaną w Rejestrze Przedsiębiorców prowadzonym przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy KRS pod numerem KRS0000056844, na podstawie art. 4 ust. 4 lit b umowy menedżerską 10/AA, zawartą w dniu 1 lipca 2008 r. rozwiązuję z Panem wymienioną Umowęze skutkiem natychmiastowym.

Przyczyną rozwiązania Umowy jest podjęcie przez Pana działań sprzecznych z postanowieniami niniejszej Umowy, polegających na opublikowanie na stronach internetowych www.zkekus.pl korespondencji skierowanej przez Pana do Pana Aleksandra Grada, Ministra Skarbu Państwa, w której domaga się Pan odwołania Prezesa Zarządu /Dariusz Nowak – ZKE/.

Pismo to – jak wynika z wymienionej strony internetowej – zostało skierowane do również imiennie do 56 osób, sprawujących funkcje publiczne oraz kierujących mediami.

W piśmie tym naruszając dobra osobiste, określa Pan Prezesa Zarząd /Dariusza Nowaka – ZKE/ jako kłamcę, szantażystę, ingerującego w Pana życie prywatne, zmuszającego Pana groźbą zwolnienia z pracy do rezygnacji z konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich, postępującego wbrew głoszonym przez niego zasadom, nierzetelnego, pozbawionego podstawowych umiejętności menedżerskich, pozbawionego tzw. „zdrowego rozsądku”, szkodzącego wizerunkowi PLL LOT S.A. Powyższe działanie jest działaniem naruszającym nie tylko dobre obyczaje, ale działaniem sprzecznym z prawem. Ponadto publikowanie takich treści, świadczących o konflikcie Pana z Prezesem Zarządu, narusza interesy Spółki, podważając jej wiarygodność w oczach jej potencjalnych inwestorów i kontrahentów.

Zawierając wymienioną Umowę, podjął się Pan ochrony tych interesów.

Ponadto pragnę wskazać, iż publikacja ta nie została w żaden sposób uzgodniona ze Spółką.

Wymienione wyżej działania naruszają postanowienia art. 2 ust. 4, 6 i 7 Umowy.

Jednocześnie na podstawie art. 4 ust. 5 Umowy wzywam pana do przekazania Panu Szelidze wszelkich dokumentów Spółki, znajdujących się w Pana posiadania, a także mienia Spółki, przekazanego Panu w celu realizacji niniejszej Umowy.
Oświadczam także, że stosownie do art. 5 ust. 6 Umowy, iż Spółka nie będzie korzystała z uprawnienia do zobowiązania Pana do powstrzymania się od prowadzenia działalności konkurencyjnej w stosunku do działalności Spółki po rozwiązaniu niniejszej Umowy. Przypominam jednak o obowiązku zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa.

Oświadczam, że cofam panu udzielone w dniu pełnomocnictwo, zobowiązując jednocześnie do zwrotu kopii tego dokumentu, znajdujących się w Pana posiadaniu. Z poważaniem Dyrektor Biura Prawnego Maria Jasińska

Dowód: Pismo Dyrektora Biura Prawnego PLL LOT S.A., Marii Jasińskiej z dnia 6 lutego 2009r.; Załącznik 5

Pozbawienie pracy, czyli skazanie na niebyt osoby bardziej inteligentnej, mądrzejszej od jej prześladowców i dopominającej się przestrzegania jej praw obywatelskich to metoda, z której nie mniej ochoczo, jak Aleksander Grad i Dariusz Nowak obecnie w przeszłości korzystali funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, instrumentu terroru władz komunistycznych.

xxx

Katowice - Wniosek o rozpoznanie sprawy przeciwko ING Bankowi Śląskiemu S.A. zgodnie z art. 45.1 Konstytucji R.P. Bezmyślność SSO Kariny Skowroncz.2


Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.