Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 grudnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Baśń o powstaniu III Rzeczpospolitej...

       Dawno, temu w Polsce [jest takie państwo gdzieś na wschodnich kresach europy], panował utopijny ustrój, nazwany socjalistycznym, rządził utopijny rząd -  zwany totalitarnym. W państwie tym żyli obywatele - hmm, ponieważ po prostu mieli pecha tu się urodzić i tym sposobem nie mieli innego wyjścia...
      Teoretycznie w tym państwie wszystko było wspólne, i fabryki, i ziemia [z pewnymi wyjątkami], a nawet władza... tylko ze władza w teorii należała "do ludu", a w praktyce jak to władza, zwyczajnie a nawet po chamsku rządziła tym plebsem - w końcu trudno oczekiwać logicznego myślenia po ministrze-robotniku kończącym studia? w Moskwie... Fakt, nie dało się nic napisać bez obejścia cenzury. Ale lud i tak swoje wiedział - że każdemu po dojściu do złoba odbija - on teraz jest KIMŚ?...  
      Zwykły robotnik starał się żyć i pracować wg. zasad: socjalizmu się nie lękaj, mało pracuj, dużo stękaj..., a ponadto: Czy się siedzi, czy się leży, tysiąc dwieście się należy... i przez to pracy nie brakowało dla nikogo. Podchodził też zgodnie z teorią socjalistyczną do własności państwowej, czyli wspólnej. Dlatego spacerując za płotem zakładu mięsnego często można było znaleźć ładną porcje schabu, za mleczarnią "żółty serek", a pod płotem fabryki samochodów dowolne części do ukochanego "fiacika"... W sumie jakoś się żyło, zarobić nikt za dużo nie mógł, ale "zakombinować" jak najbardziej... Problemem istnienia Państwa był haracz  jaki trzeba było na okrągło oddawać "Wielkiemu bratu".  I tak, pomimo produkcji cukru przewyższającą tonaż łącznie wszystkich razem wziętych krajów europejskich - w tym kraju wydzielano go na kartki, jakieś dwa kilo na miesiąc, podobnie było z produkcją mięsa, pomimo istnienia setek wydajnych pegeerów z setkami tysięcy wieprzów i bydła...  i tak w zasadzie ze wszystkim... Były, zapisy, całonocne kolejki, społeczne pilnowanie dostawy towarów za atrakcyjnym produktem  jakim była pralka, telewizor, odkurzacz... Jednocześnie na "budowach państwowych" dało się załatwić cement, cegłę, stal, tak więc i budownictwo prywatne też "kwitło"... Dla rozrywki organizowano zabawy ludowe, gdzie można było się wyszaleć, a nawet napić piwa, które w sklepach rzadko bywało, a przed restauracjami trzeba było stać w kolejce do wolnego stolika... hmm, a nawet obowiązkowo zakupić "przechodniego śledzika"... Normalnie tylko piło się pospolity i produkowany wszędzie bimber, który bez problemu robił za koniak [tak samo śmierdzi]. Tak, było też szereg plusów, np. do lekarza można było chodzić za darmo, który zawsze też wystawił "wolne" jak była pilna robota w domu, nawet leki były za złotówkę... Tak, dzisiaj plebsowi został sentyment - może tak komuno wróć?...
     Utopijny rząd, [jak każdy kolejny], zrobił głupotę: pozwolił wyjeżdżać "na zachód" i uruchomił nawet sklepy "Pewex" z zagranicznymi towarami, a nawet jeden program TV... wprawdzie dla swojej propagandy, ale raz na tydzień leciał tam jakiś "kapitalistyczny film"... chociaż, przecież czasu nie można się zatrzymać... Zaraz więc ludzie zaczęli rozmawiać, że gdzie indziej to całkiem inaczej i lepiej się żyją...   a w sklepach jest pełno różnych towarów... no i zaczęły się strajki... Odpowiedzią był "stan wojenny" i prześladowania dysydentów... niestety, dając dziecku palec, należy przewidzieć, że złapie cię za rękę... druga sprawa, ta "ręka władzy" nigdy nie była czysta, w końcu władza to przywileje... a każdy ma jakieś zachcianki... i tak, chcąc nie chcąc powstała nam III RP.  
       Te wszystkie przywileje i zachcianki "władzy" zostały do dzisiaj. W końcu "każde grabie ciągną do siebie"... Utopijny socjalizm padł, ale przyzwyczajenia "ludu władzy" zostały. Po znajomości, zaraz po zmianie ustroju "rozkradziono" wspólne dobra, czyli zakłady, pegeery, i co lepsze "kąski" majątku państwowego. Podobno potraktowano stanowiska "państwowe" - a wszystko załatwiano oczywiście "po znajomości", za opłatą... 
Dlatego nie ma co się dziwić, że w polskim państwie kwitnie korupcja, ze afery sięgają "szczytów władzy"...
Ale powstał problem: państwo musi się z czegoś utrzymać, a jak to zrobić, kiedy wszystkie dochodowe firmy zostały "przekazane w prywatne ręce"? - a wiadomo, ze takiemu biznesmenowi wcale nie zależy na płaceniu podatków - wprost przeciwnie - on robi koszty i jeszcze chciałby coś uszczknąć...  wiadomo, w miarę jedzenia apetyt rośnie... Zresztą, tu wcale nie chodzi o "ludzi z rządu" - przecież oni się wyżywią nic nie hodując, tylko o tych niepotrzebnych już emerytów, którzy pracując, albo udając, przez 40 lat pracy wyeksploatowani zostali przez poprzedni ustrój. W większości raczej niczego się nie dorobili, a teraz trzeba ich utrzymywać...   I co, młodzi aktywni mają ich utrzymywać? - oni wcale tego nie chcą... 
cdn.

Dla poszkodowanych przez schorowane organy sprawiedliwości 
10 przykazań dla młodych adeptów prawa, czyli jak działa głupota prawników + modlitwa...
"walczący z wilkami, czyli z impotentnymi organami (nie)sprawiedliwości?" takie sobie złośliwe dywagacje.......  
"świetna porcja dowcipów o sędziach i prawnikach tylko tutaj... " 
  a może tak dowcipy polityczne o naszych rzadzących? ,
DowCIPNE linki do zaprzyjaźnionych stron:



ZEMSTA BLONDYNEK???
, a podobno ZEMSTA to wyłącznie rozkosz  BOGÓW? - chociaż najbardziej mściwi są sędziowie, w końcu sami uważający się za bogów???!!!! ha, ha ,ha....

PERWERSYJNI SĘDZIOWIE??? - zdegenerowani, czy może tylko zakompleksieni???

"Hodowla mężczyzn?" - instrukcje dla Pań za Amatorskim Portalem Humorystycznym HUMOREK

www.aferyprawa.com -  Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE Tematy zamieszczam tendencyjnie zgodnie z charakterem witryny." prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. Czekam na oryginalne i pomysłowe, ośmieszające sądownictwo i głupotę. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.