Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
3 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA STRZYŻÓW OSZUSTWA I MATACZENIA SSR ZBIGNIEW STÓJ PROK. ZBIGNIEW WIESZCZEK

Strzyżów - prok. Zbigniew Wieszczek i sędzia Zbigniew Stój - kolejnym dowód niefachowości (czyt. korupcji) organów (nie)sprawiedliwości.

Pan Henryk Osowski, zamieszkały w Rzeszowie, od lat nie może doprowadzić do wyjaśnienia okoliczności zagarnięcia jego mienia i wskazania oraz przykładnego ukarania winnych. A chodzi o kwotę całkiem niemałą, bo o ok. 3 mln zł.
Pan Henryk uskarża się na brak zainteresowania sprawą prowadzącej śledztwo Prokuratury Rejonowej w Strzyżowie (woj. podkarpackie). I pewnie ma bardzo dużo racji, gdyż – jak wynika z przedstawionej przez niego dokumentacji – wszystkie przedkładane przez niego wnioski dowodowe są przez Prokuraturę odrzucane. Stowarzyszenie Obrony i Rozwoju Polski, zaniepokojone napływającymi sygnałami, postanowiło wstąpić do sprawy i na zasadzie art. 90 i 91 kpk. stanęło po stronie Pana Henryka, starając się mu pomóc według swoich możliwości. Jednak, póki co, Prokuratura Rejonowa w Strzyżowie jest nieugięta: nie przyjmuje jakichkolwiek argumentów…
Przedstawiciel Stowarzyszenia uczestniczył w kilku spotkaniach Pana Osowskiego z Prokuratorem Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. Wydawało się, że przedłożone wnioski są tak oczywiste, że nie pozostaje nic innego, jak tylko je przyjąć i rozpatrzyć. Niestety, nawet Prokuratura Apelacyjna nie zdołała przekonać pewnej siebie PR w Strzyżowie.
W tym stanie rzeczy SOiRP postanowiło podjąć dalsze kroki, z których pierwszym jest opublikowanie części materiałów dowodowych, z jakimi występował do Policji i Prokuratury Pan Henryk Osowski. Może ich upublicznienie wpłynie na zmianę decyzji osób odpowiedzialnych? Jeśli zaś nie, wypadnie zadać sobie pytanie: czy prawdą jest, że określona grupa osób znajduje się pod kloszem? jeśli tak, to kogo i dlaczego chronią przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości? jak to jest możliwe w ustroju demokratycznym, w państwie szczycącym się wieloletnimi doskonałymi uregulowaniami systemowymi i prawnymi? Pragniemy wierzyć w to, iż odpowiedzi będą negatywne, zaś stosowni Decydenci zechcą sami przeanalizować swoje dotychczasowe postępowanie, zechcą przyznać się do popełnionych błędów i zdobędą na zmianę niesprawiedliwych rozwiązań. Wszak, lepiej późno, niż wcale…!
Pan Henryk i przedstawiciele naszej organizacji pozwalają sobie wyrazić nadzieję na przeczytanie załączonych materiałów przez osoby, które zechcą włączyć się w pomoc osobom tak bardzo, i od tak dawna, pokrzywdzonym.

Uwagi i propozycje najuprzejmiej prosimy nadsyłać pod adres: zg@soirp.rzeszow.pl.
Za wszelką pomoc, już teraz, serdecznie dziękujemy!
Poniżej przedkładamy wspomniane dokumenty.
ZG SOiRP

Henryk Osowski Rzeszów, dnia 31 października 2007 roku. ul...(-) 35- ...(-) Rzeszów

Prokurator Apelacyjny w Rzeszowie
Al. J. Piłsudskiego 28 35-060 Rzeszów

Najuprzejmiej proszę Pana Prokuratora o wszczęcie postępowania w sprawie karnej związanej z:
1. Bezprawnym zagarnięciem przez Janusza K. zam. Rzeszów i Zenona W. zam. Wolica Piaskowa pieniędzy w kwocie 3.800 zł., które stanowiły moje wynagrodzenie za usługi transportowe świadczone na rzecz PHU Oskar, Zofia Osowska, tj. czyn opisany w art. 284 kk.
W sprawie tej w postępowaniu Ds. 130/07 prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Strzyżowie pokrzywdzonemu nie przedstawiono dokumentów dowodzących przekazania spornej kwoty. Brak więc dowodu na otrzymanie takiej sumy pieniędzy, jednak PR w Strzyżowie oparła się na zeznaniach nieznanej kobiety, od której J. K. i Z. W. pożyczyli 3.800 zł i zeznaniach księgowej, która powiedziała, że pragnę w ten sposób wyłudzić pieniądze. Wcześniej II Komisariat Policji w Rzeszowie umorzył śledztwo 2Ds-1770/03 RSD-645/03, gdyż uznał, że zeznania J. K. i Z. W. są spójne, wobec diametralnie różnej wersji H. Osowskiego;

2. Bezprawnym pobraniem i pokwitowaniem w imieniu pokrzywdzonego H. Osowskiego przez Z. W. kwoty w wysokości 3.000 zł stanowiących zapomogę bezzwrotną z CTS Małopolska Sp. z o.o., t.j. czynu z art. 284 kk;

3. Sfałszowaniem umowy najmu pomieszczeń Kółka Rolniczego w Połomii woj. podkarpackiego Trans-Frutis Spółce Jawnej, ul. Fredry 4, 35-228 Rzeszów, poprzez zamianę pierwszej strony dokumentu przez Z. W. wspólnika Spółki i Waldemara Paklę prezesa Kółka Rolniczego w Połomii, co doprowadziło do bezprawnego pozbawienia części pomieszczeń produkcyjnych oraz socjalnych i biurowych, co uniemożliwiło korzystanie z nieruchomości, a więc wyrządziło znaczną stratę Spółce Trans-Frutis, gdyż uniemożliwiło jej jakąkolwiek działalność pozbawiając ją spodziewanych zysków, i jest zagrożone karami z art. 296 §3 kk w zw. z art. 270 §1, w zw. z art. 309 kk;

4. Bezprawnym pobieraniem podatku od nieruchomości od Spółki Trans-Frutis przez Kółko Rolnicze w Połomii, podczas kiedy do jego pobierania uprawniony był Urząd Gminy w Niebylcu. Kółko zwolnione było od płacenia tego podatku, zaś umowa została sfałszowana przez Marka Strzałę wójta Gminy Niebylec, Waldemara P. prezesa Kółka Rolniczego w Połomii, Zenona W. wspólnika Trans-Frutis Sp. J. jednoosobowo odpowiedzialnego za sprawy administracyjne i finansowe, co jest zagrożone karą z art. 296 §2 kk w zw. z art. 271 §1 kk, w zw. z art. 309 kk;

5. Trzykrotnym zawyżeniem nakładów inwestycyjnych w Spółce Trans-Frutis przez J. K. i Z. W. co spowodowało bezprawne wyprowadzenie ze Spółki znacznych środków finansowych (ok. 200.000 zł), tj. o czyn zabroniony opisany w art. 585 § 1 ksh, ponieważ działali - i nadal działają – na szkodę tej Spółki, w zw. z art. 296 §3 kk, w zw. z art. 309 kk;

6. Wyprowadzeniem przez J. Kunysza i Z. Wojdona, kierujących firmą CTS Małopolska, znacznych środków finansowych z tej firmy, tj. o czyn zabroniony spełniający kwalifikację art. 585 ksh, gdyż i tam pełnili funkcje opisane w cyt. przepisie. Z powodu potrącania przewoźnikom kwot za braki w towarach, a nie wystawiania im not księgowych, pieniądze były poza ewidencją, zaś w związku z tym, że wyprowadzone tak środki finansowe zawłaszczyli – dodatkowym zagrożeniem z art. 296 §3 kk, w zw. z art. 309 kk;

7. Bezprawnym pobieraniem podatku od nieruchomości naliczanym w różnych kwotach miesięcznych przez Kółko Rolnicze w Połomii od Spółki Trans-Frutis, przez co Kółko i Gmina Niebylec wzbogaciły się o ok. 30.000 zł, tj. o czyn opisany w art. 296 §2 kk.

8. Bezprawnym demontażem i sprzedażą urządzeń chłodniczych wartości 310.000 zł stanowiących własność firmy BAŚPOL Janusz B. Wielka Wieś przez J. K. i Z. W. przez co ponieśli szkodę: właściciel urządzeń Janusz B., Spółka Trans-Frutis - gdyż cena urządzeń została znacznie zaniżona, Bank Pekso SA O/Ropczyce - gdyż nie mógł ich przyjąć w zastaw, bo Spółka nie była właścicielem urządzeń, pokrzywdzony Henryk Osowski - ponieważ J. B. dopomina się od niego zwrotu urządzeń lub pieniędzy - co stanowi czyn zabroniony z art. 296 § 3 kk w zw. z art. 585 §1 i 2 ksh, w zw. z art. 309 kk;

9. Zawłaszczeniem przez Z. W. kwoty 26.840 zł wpłaconych przez PHU Oskar w dniach 8 i 15 lipca 2002 roku, co stanowi czyn zabroniony z art. 296 §2 kk;

10. Uchwałą wspólników w spr. podziału kompetencji i obowiązków nr 3/2001 z dnia 16 czerwca 2001 roku, która przydzielała Z. W. odpowiedzialność za sprawy finansowe i administracyjne, zaś J. K. za transport i spedycję, wprowadzając jednocześnie zasadę indywidualnej odpowiedzialności. Z. W. w okresie od września 2001 roku do grudnia 2002 roku nie wypłacał pracownikom należnych poborów; nie wystawiał świadectw pracy; od kwietnia 2001 roku nie płacił zobowiązań Spółki; nie płacił należnego czynszu, co było powodem rozwiązania umowy najmu przez Kółko Rolnicze; nie uruchomił siedziby Spółki, co uniemożliwiło napływ korespondencji od wierzycieli. J. Kunysz i Z. Wojdon – a zwłaszcza ten drugi – dystansowali się od obowiązku odpowiadania na liczne szykany Kółka Rolniczego wobec Trans-Frutis Sp. J., co uniemożliwiło wspólnikom korzystanie z przedmiotu najmu. Opisane tu działania i zaniechania dotyczą należności na kwotę powyżej 200.000 zł, do czego dochodzą zyski spodziewane przez Spółkę, wobec czego są zagrożone z art.296 §3 kk, w zw. z art. 585 §1 ksh, w zw. z art. 308 kk, w zw. z art. 309 kk.

11. Zarzutem niejasnego prowadzenia kartotek Spółki Trans-Frutis, co doprowadziło do zawłaszczenia przez Z. W. znacznych kwot, m.in. 44.778,50 zł na niekorzyść Adama J. wspólnika Spółki, zam. w Rzeszowie, Henryka Osowskiego i samej Spółki, tj. czyn zabroniony z art. 296 §2 kk. Oceniając opisane tu zaszłości stwierdzam, że Trans-Frutis Sp. J. została postawiona w stan upadłości jeszcze przed jej formalnym powstaniem. Niniejszym składam zarzut wspólnikowi Zenonowi W. Kółku Rolniczemu w Połomii reprezentowanemu przez prezesa Waldemara P. Gminie Niebylec w osobie jej wójta Marka Strzały wspólnego i w porozumieniu działania na niekorzyść Trans-Frutis Sp. J., tj. o czyn zabroniony opisany w art. 296 § 3 kk w zw. z art. 258 §1 kk, w zw. z art. 309 kk.

Domagam się też bezwzględnego wyjaśnienia sposobu rozdysponowania przez ostatecznego odbiorcę środków przeznaczonych na modernizację obiektu w wys. ok. 400.000 zł (wg wyceny rzeczoznawcy), z których wykonać miano komory chłodnicze w liczbie 5 szt., a także instalacje: elektryczną, automatyki przemysłowej i freonową. W rozliczeniu J. K. i Z. W. nie zażądali od Kółka zapłaconych kwot w wys. ok. 30.000 zł, zaś od Gminy ok. 400.000 zł. Przez wzgląd dla dobra sprawy, a zwłaszcza z troski o dogłębne i obiektywne zbadanie wszystkich zaszłości, co gwarantuje zapis art. 2 §2 kpk, uprzejmie proszę Pana Prokuratora o przeniesienie postępowania poza obszar odpowiedzialności Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Prowadzone w tej materii postępowanie obarczone było licznymi błędami, niedociągnięciami i zaniechaniami, których dopuściła się Prokuratura Rejonowa w Strzyżowie, wspierana przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie.

Do ewidentnych wad postępowania przygotowawczego prowadzonego przez tę Prokuraturę zaliczyć wypada:
1. rażącą obrazę art.2 §1 pkt 3 kpk, albowiem nie uwzględnione zostały prawnie chronione interesy pokrzywdzonych: Henryka Osowskiego i Firmy Baś Pol Janusz B.
2. rażące naruszenie art. 2 §2 kpk, poprzez dokonanie ustaleń faktycznych niezgodnych z rzeczywistością i prawdą materialną oraz oparcie tych ustaleń o zeznania osób żywotnie zainteresowanych w przedstawieniu nieprawdziwego stanu faktycznego,
3. niesłuszne uwzględnienie w motywach postanowienia o umorzeniu tamtego postępowania wyłącznie okoliczności na korzyść potencjalnych sprawców przestępstwa, a pominięcie okoliczności i dowodów potwierdzających zeznania i argumentację postępowania karnego określone w art. 4 kpk – zasadę obiektywizmu, którą powinny kierować się organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości,
4. obrazę art. 167 kpk przez pominięcie i nie przeprowadzenie dowodów z urzędu, które całkowicie zmieniłyby obraz i ocenę zdarzeń przez Prokuratora. Pominięcie owych, ważnych w całym postępowaniu wyjaśniającym, dowodów nakazuje przeprowadzenie całego dochodzenia od początku; pozostaję z nadzieją - przed inną prokuraturą, np. Okręgu Tarnobrzeskiego.

Szanowny Pan Witold Wrzos Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, podzielając zgłoszone zastrzeżenia, pismem nr Dsn 18/07/Rz z dnia 7 sierpnia 2007 roku polecił wyłączenie prokuratorów prokuratur okręgu rzeszowskiego od sprawy. Jednak Prokurator Zbigniew Wieszczek z Prokuratury Rejonowej w Strzyżowie umorzył postępowanie.
(-) Henryk Osowski

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Sierżant
18-09-2012 / 21:07
59-letnia kobieta, która podpaliła się przed drzwiami komisariatu Śródmieście w Rzeszowie, czuje się lepiej. - Ale ciągle jest nieprzytomna - mówi jej syn Marcin. Prokuratura wyjaśnia, co zaszło w komisariacie w ubiegły wtorek. Policja chciała postawić jej zarzut bezzasadnego wezwania patrolu. Kobieta po rozmowie z policjantką wyszła z komisariatu. Po kilkunastu minutach wróciła i podpaliła się przed jego drzwiami. Śmigłowcem została przetransportowana do szpitala w Łęcznej. - Mama jest w trochę lepszym stanie. Była w bardzo ciężkim, teraz lekarze oceniają, że jest w stanie ciężkim. Ciągle jednak nie dają pewności, czy z tego wyjdzie - mówi jej syn Marcin. Kobieta od kilku lat wielokrotnie wzywała policję z powodu zakłócania porządku przez klientów pubu, który był w sąsiedztwie jej bloku. Po ostatnich wezwaniach policja postanowiła skierować sprawę do sądu. - Bo okazały się bezzasadne. To były dwa wezwana i za każdym razem policjanci nie stwierdzili zakłócania porządku - mówi Paweł Międlar, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie. - Podczas tych dwóch interwencji policjanci nawet zaprosili panią Halinę do radiowozu i razem z nią spędzili w okolicy trochę czasu. Nic się nie działo - mówi Międlar. Syn pani Haliny i jej sąsiedzi nie mogą zrozumieć, na jakiej podstawie policja stwierdziła, że wezwanie było bezzasadne. Sąsiedzi w feralny wtorek przyszli do komisariatu. - Jednak pani policjantka prowadząca sprawę ich wyprosiła - mówi Marcin. Sąsiadka pani Haliny z ul. Mochnackiego: - Niemal co wieczór pod moim oknem rozchodzili się goście pubu. Ciągle były tu krzyki i awantury. Nie wiem dokładnie, czy było to tego wieczora, o który chodzi, ale chyba tak. Wtedy pani Halina czekała na patrol blisko 40 minut - opowiada. - Mam ponad 70 lat i czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Dwie bandy szarpały się pod naszymi oknami. Jednak gdy przyjechał radiowóz, oni uciekli. Policjanci nawet nie próbowali ich zatrzymać. Za to wydzierali się na panią Halinę. Sama to słyszałam, przez okno. Ignorowali ją - mówi wzburzona sąsiadka pani Haliny. Inna dodaje: - Teraz będą chcieli zrobić z niej wariatkę, a ona po prostu była zdesperowana i przez lata ignorowana. Dokumenty sprawy już trafiły do Prokuratury Rejonowej dla Miasta Rzeszowa. - Wszczęliśmy śledztwo. Będziemy wyjaśniać, jak doszło do podpalenia. Sprawdzimy także, co zaszło w komisariacie, bo bez wątpienia na tle tych wydarzeń doszło do podpalenia. Mamy natomiast materiał świadczący o tym, że z formalnoprawnego punktu widzenia policja miała podstawy, by obwiniać kobietę o nieuzasadnione wzywanie policji - mówi prokurator Piotr Pawlik. Więcej... rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,12372875,Dlaczego_kobieta_podpalil
~Rychu
16-09-2012 / 20:57
Komenda Powiatowa Policji w Strzyżowie poszukuje 20-letniego Macieja Markowskiego, mieszkańca miejscowości Cieszyna. Sąd Rejonowy II Wydział Karny w Strzyżowie wydał za nim list gończy. Maciej Markowski jest podejrzany o czyn z art. 124 § 1 k.w. - Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 250 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Informacje: Osoby, które znają miejsce pobytu poszukiwanego, proszone są o pilny kontakt z Komendą Powiatową Policji w Strzyżowie, tel. 17 276 53 27 lub 997.
~Rudy Bąk
15-09-2012 / 12:20
Wymiar sprawiedliwości w Ojczyżnie przypomina kabaret w którym aktorzy czyli skorumpowani policjanci,sędziowie,prokuratorzy za bilet wstępu na swoje parodie i występy typu mafijnego skorumpowania pobierają zbyt wysoką cenę za bilet wstępu i przymus patrzenia.Koniec ich występów jest Obowiązkiem Obywatelskim -Należy zawiadamiać o przestępstwach tych osób i zapobiegać wszelkim aktom ich przemocy.Co jest zgodne z kodeksem
~Sierżant
12-09-2012 / 10:29
Na 23 osoby z Podkarpacia, za którymi rozesłano listy gończe, aż 15 jest poszukiwana przez policjantów ze Strzyżowa. Czy ta spokojna miejscowość stała się zagłębiem przestępczości? To pytanie policjantom zadają Supernowości. - Chcemy, żeby osoby przez nas poszukiwane pojawiły się w mediach i Intrenecie, żeby jak najwięcej osób widziało ich portrety, bo dzięki temu możemy ich szybciej zatrzymać - wyjaśnia podinspektor Witold Lewczak, naczelnik wydziału kryminalnego ze strzyżowskiej policji. Wśród poszukiwanych przez kryminalnych ze Strzyżowa są podejrzani o kradzieże, uszkodzenia ciała, oraz tacy, którzy jeździli pijani samochodem. Np. Waldemar Komisarz, mieszkaniec Lubli w powiecie strzyżowskim, za którym list gończy wydał 8 września 2011 roku Sąd Okręgowy w Katowicach, jest podejrzany o uszkodzenie ciała, a także doprowadzenie drugiej osoby do innej czynności seksualnej. 34-letni Roman Pietrucha z miejscowości Baryczka pod koniec lat 90. miał na koncie kradzieże z włamaniem do samochodu, usiłowanie włamania, usiłowanie kradzieży auta. Został także skazany za podrabianie dokumentów w tym fałszowanie umowy kupna sprzedaży samochodu. Policjanci ze Strzyżowa poszukują go od 2002 roku. Wśród poszukiwanych znajduje się także kobieta: 31-letnia Małgorzata Bobowska zamieszkała w miejscowości Pułanki, w gminie Frysztak. Była już skazana za wyłudzanie telefonów z sieci komórkowej oraz o wyłudzenie pieniędzy z jednej z firm zajmującej się udzielaniem kredytów. Ma na swoim konie również sfałszowanie 11 recept na lek psychotropowy, który zaliczany jest do środków odurzających. Więcej... rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,11242294,Policja_w_Strzyzowie_wyda
~Wieszcz
08-09-2012 / 12:00
O tym, jak wymiar sprawiedliwości znęca się nad 82-letnią panią: rebeliantka.nowyekran.pl/post/73367,prokurator-grzeskowiak-contra-82
~Leszek
31-08-2012 / 04:37
Byli członkowie PZPR.A tu nadal przyzwolenie społeczne dla nich na bezprawie.To ciekawe postacie ,ojciec jednego to stary pies ze złym rodowodem.Wiele maja na sumieniu w tej chwili do podważenia ok 140 spraw.Czas na lustracje.
~Adam
29-08-2012 / 22:34
Nie zawsze sędzia bierze łapówkę ,czy prokurator.Często jest to zwykłe kumoterstwo.To tak jak policja zna się z miejscową prokuraturą jak łyse konie.Czyli pamiętają dobre komunistyczne czasy ,gdzie bili i kopali i przy tym się śmiali.Więc dalej są od siebie zależni ,zbyt dużo wiedzą o swoich grzechach.Do całej szopki dochodzą sędziowie-oczywiście jako starzy znajomi tychże organów niesprawiedliwości.Oczywiście wszystko jest prawomocne czyli obywatel może pisać odwołanie do Pana Boga.Rzeczni praw obywatelskich to fikcja ,oni nawet nie czytają tego co ludzie piszą wraz z materiałem dowodowym.W tym kraju łamane są podstawowe prawa człowieka przez tych którzy powinni ich strzec.Tak naprawdę już kodeks pracy mówi ze za źle wykonaną pracę nie należy się zaplata.Nie mówiąc o ich awansowaniu za bezprawie.
~Kazek
29-08-2012 / 20:30
Prywatny przedsiębiorca z Rzeszowa został zatrzymany przez CBA pod zarzutem płatnej protekcji. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości przy kontrolach drogowych prowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Rzeszowie. Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński poinformował w środę, że 41-letni mężczyzna trafił decyzją rzeszowskiego sądu na miesiąc do aresztu. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. Piotrowi K. z Rzeszowa zarzucono, że powołując się na wpływy w Wojewódzkim Inspektoracie Transportu Drogowego w Rzeszowie, oferował pomoc w pozytywnym załatwieniu kontroli drogowej w zamian za korzyść majątkową. Jak poinformował PAP Robert Płoch z Wydziału Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie zarzut dotyczy przyjęcia przez podejrzanego jednorazowo dwóch tys. zł. Prokurator zastrzegł, że śledztwo nie jest zakończone i niewykluczone są dalsze zatrzymania. Jest to kolejny podejrzany w tej sprawie. Wiosną 2012 r. w związku z tym śledztwem zatrzymano sześciu inspektorów kontroli drogowej Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Rzeszowie. Im prokuratura postawiła zarzuty przekroczenia uprawnień w związku z prowadzonymi kontrolami drogowymi i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Niektórzy mają też zarzut nakłaniania świadków do składania fałszywych zeznań oraz zarzut korupcji. Według prokuratury inspektorzy mieli przekazywać kierowcom i przedsiębiorcom informacje na temat miejsc i terminów kontroli. Informacje te stanowiły tajemnicę służbową. Funkcjonariusze przekazywali te dane w celu osiągnięcia przez te osoby korzyści majątkowych poprzez uniknięcie ewentualnych kar (grzywien, mandatów) za naruszenie przepisów. tb/Artykuł z wp.Rzeszów skorumpowany i Strzyżów też.
~Romek
23-08-2012 / 11:05
Na-razie poczynania Funkcjonariuszy ze Strzyżowa opisałem w prasie Polonijnej i angielskojęzycznej.Występują tam powyższe postacie.Pierwsze pytanie które padło-czy to opis z komiksu,nie to Polska rzeczywistość -przyznałem ze smutkiem.
~Bogdan
01-08-2012 / 20:39
Przypuszczam że złodzieje swoich nie szukają.Wszystko w temacie.