Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
12 grudnia 2018
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 29-11-2010

Szokująca statystyka - czy instytucja skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia jest fikcją prawną?

Jak podaje Gazeta Prawna w ciągu ostatnich trzech lat jedynie trzy skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia zostały przez Sąd Najwyższy uwzględnione, co daje 0,18 proc. skuteczności tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia.

O czym to świadczy?
Czy o tym, że profesjonalni pełnomocnicy prawni (bowiem obowiązuje przy wnoszeniu tej skargi, tak jak i przy wnoszeniu każdego innego środka zaskarżenia do Sądu Najwyższego, przymus adwokacki) są tacy niedouczeni i mało profesjonalni, że składają skargi niezasadne bądź obarczone brakami formalnymi (Sąd Najwyższy nie wzywa pełnomocników profesjonalnych do uzupełnienia braków formalnych), czy o tym, że Sąd Najwyższy je nieprawidłowo lub nadmiernie rygorystycznie rozpatruje bądź obie te sytuacje występują jednocześnie (odrębną kwestią, tutaj nie poruszaną i trudną do zbadania, jest także wniesienia ilu zasadnych skarg pełnomocnicy profesjonalni odmawiają, szczególnie gdy są to pełnomocnicy z urzędu).

Zdaniem adw. Romana Nowosielskiego Sąd Najwyższy przy ocenianiu skarg o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia tworzy samowolnie nowe, odmienne od materialno-prawnego ujęcie bezprawności:
"Na gruncie kodeksu postępowania cywilnego SN ukształtował nowe odmienne od materialno-prawnego, ujęcie bezprawności. W utrwalonej, jak można przypuszczać linii orzecznictwa, SN wskazuje, które orzeczenie uważa za niezgodne z prawem - w rozumieniu art. 424[1] par. 2 k.p.c. w związku z art. 417[1] par. 2 k.c. Jest to orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo zostało wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. Niezgodność z prawem rodząca odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa musi mieć charakter kwalifikowany, elementarny i oczywisty, tylko bowiem w takim przypadku orzeczeniu sądu można przypisać cechy bezprawności." "[...]zawężeniem tegoż pojęcia [orzeczenia niezgodnego z prawem] do tylko takich orzeczeń, które są niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, albo zostały wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej, nie sposób się zgodzić. Taka zastosowana przez Sąd Najwyższy wykładnia ww. wyrażenia prowadzi bowiem do sytuacji, w której część szkód wyrządzonych niezgodnymi z prawem orzeczeniami nigdy nie zostanie naprawiona."

Wskazać jednak trzeba, że zielone światło na takie postępowanie Sądu Najwyższego dał Trybunał Konstytucyjny, na którego orzeczenie Sąd Najwyższy często w postanowieniach odrzucających skargi bądź wyrokach oddalających skargi się powołuje usprawiedliwiając swoje nadmiernie rygorystyczne zawężanie pojęcia bezprawności czy niezgodności z prawem w stosunku do orzeczeń sądowych:

"Traktowanie jako niezgodnego z prawem każdego orzeczenia sądowego ocenionego jako wadliwe niesie zagrożenie dla porządku prawnego, stabilności obrotu prawnego, nie mówiąc o zagrożeniu swobody sądu w ocenie dowodów i stosowania prawa. Nie można więc podważyć wyrażonego w literaturze stwierdzenia, że odejściu od stratyfikacji zasad odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez jego funkcjonariuszy, znajdującej normatywny wyraz w art. 417 i 4171 k.c., musi towarzyszyć stratyfikacja bezprawności. Zwracał na to uwagę także Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00 (OTK Zb.Urz. 2001, nr 8, poz. 256), wskazując, że stan prawny wynikający z wykładni art. 77 ust. 1 Konstytucji nie może być rozumiany jako stworzenie podstawy prawnej do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w odniesieniu do każdego wadliwego orzeczenia sądowego."

Ponadto zdaniem w/w adwokata "Zbędny, choć rygorystycznie przestrzegany przez Sąd Najwyższy wymóg formalny skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, jest wymóg wykazania, że wzruszenie zaskarżonego orzeczenia w drodze innych środków prawnych nie było i nie jest możliwe.
Skarżącego obciąża obowiązek przedstawienia analizy prawnej przepisów dotyczących środków zaskarżenia, których zastosowanie - w odniesieniu do zaskarżonego orzeczenia - jest niedopuszczalne lub z innych przyczyn na pewno nie mogłoby odnieść skutku. Powinien on wykazać, powołując się na przepisy, że od orzeczenia nie przysługuje skarga kasacyjna i dlatego wzruszenie go nie było możliwe. (...)
Można zrozumieć, że Sąd Najwyższy wymaga, aby skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia zawierała uzasadnienie, dlaczego skarżący nie złożył skargi kasacyjnej, to wymóg uzasadnienia, dlaczego skarżący nie skorzystał z uprawnienia do wniesienia skargi o wznowienie postępowania, uznać należy za zbyt daleko idący. Wydaje się bowiem, że jeżeli strona nie opiera skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia na przesłankach mogących być równolegle podstawą do wniesienia skargi o wznowienie postępowania, wymóg taki można uznać za uzasadniony, w innych zaś sytuacjach za zupełnie zbędny. Równie dobrze można byłoby wymagać od strony wykazywania w treści skargi, dlaczego nie skorzystała ze wszystkich środków zaskarżenia przewidzianych w kodeksie postępowania cywilnego, począwszy od wszelkich możliwych zażaleń przez sprzeciw od wyroku zaocznego, sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, poprzez skargę na czynności komornika, a na zarzutach do planu podziału kończąc."

Wskazać też należy, że jak dotąd w 6 letniej historii obowiązywania ustawy wprowadzającej instytucję skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia Sąd Najwyższy prezentując rygorystyczne stanowisko co do wyjątków o których stanowi art. 424[1] § 2 k.p.c (zalicza do nich głównie nieskorzystanie przez stronę z przysługującego jej środka zaskarżenia z powodu ciężkiej choroby, katastrofy, klęski żywiołowej lub błędnej informacji udzielonej przez pracownika sądu) tylko jeden raz uwzględnił, że w sprawie zachodzi wyjątkowy wypadek, o którym stanowi art. 424[1] § 2 k.p.c, pozwalający na żądanie stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego wyroku sądu pierwszej lub drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, jeżeli strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych, chyba że jest możliwa zmiana lub uchylenie wyroku w drodze innych przysługujących stronie środków prawnych, gdy niezgodność z prawem wynika z naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego lub konstytucyjnych wolności albo praw człowieka i obywatela.

Konstytucja RP ma zastosowanie bezpośrednio (art. 8 Konstytucji RP), powinna zatem istnieć możliwość dochodzenia roszczeń od szkód wyrządzonych niezgodnych z prawem orzeczeń sądowych powołując się przed sądem w zwykłym postępowaniu cywilnym bezpośrednio na art. 77 Konstytucji RP, jednakże chociaż nie ma to uzasadnienia w treści Konstytucji RP Trybunał Konstytucyjny przyjmuje, że realizacja prawa wynikającego z art. 77 Konstytucji RP wymaga istnienia sądowej procedury.

Instytucje skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia teoretycznie utworzono po to, aby dostosować prawo cywilne do art. 77 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który stanowi, iż każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej:
"W wyniku nowelizacji w kodeksie pojawiła się nowa procedura: o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnych wyroków (nowy art. 424[1] i następne k.p.c.), jeżeli rażąco naruszają one prawo materialne i procesowe oraz wyrządzają stronie szkodę.
Takie stwierdzenie umożliwia dochodzenie naprawienia szkód wyrządzonych wadliwym wyrokiem bez jego uchylania. Stanowi to kolejny krok w kierunku dostosowania prawa cywilnego do art. 77 Konstytucji RP, który stanowi, iż każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej."

Jednakże w praktyce, skoro odrzucane bądź oddalane jest blisko 100% skarg wnoszonych przez profesjonalnych pełnomocników prawnych, najwyraźniej utworzono instytucje tej skargi po to, aby łudząc skarżących uzyskaniem stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, w rzeczywistości poprzez odrzucenie bądź oddalenie skargi uniemożliwić dochodzenia od Skarbu Państwa odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem orzeczenia:
"Postępowanie przed SN jest jednoinstancyjne, a negatywne orzeczenie w przedmiocie skargi automatycznie przekreśla szanse strony na dochodzenie od Skarbu Państwa odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem orzeczenia."
Wniesienie zaś pozwu do sądu cywilnego o odszkodowanie od organu, który wydal niezgodne z prawem orzeczenie, z pominięciem wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, może skończyć się jego oddaleniem lub odrzuceniem ze względu na niewykorzystanie tego środka zaskarżenia, jeśli sąd nie uwzględni możliwości bezpośredniego zastosowania art. 77 Konstytucji RP.
Instytucja skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia jest wiec iluzorycznym prawem, fikcja prawna, mającą w rzeczywistości na celu - o ironio - uniemożliwienie wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej, czyli dokładnie odwrotnie od ogłoszonego celu uchwalenia tej procedury przez ustawodawcę (tj. niezgodnie z rzekomymi intencjami ustawodawcy).

Dane statystyczne dotyczące skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego (stan na połowę października 2010 r.):

Liczba wniesionych skarg:
2005 rok - 247 skarg
2006 rok - 614 skarg
2007 rok - 895 skarg
2008 rok - 580 skarg
2009 rok - 516 skarg
2010 rok - 377 skarg

Liczba uwzględnionych skarg:
2005 rok - 0 skarg
2006 rok - 1 skarga
2007 rok - 2 skargi
2008 rok - 4 skargi
2009 rok - 7 skarg
2010 rok - 2 skargi

Liczba oddalonych skarg :
2005 rok - 3 skargi
2006 rok - 11 skarg
2007 rok - 32 skargi
2008 rok - 34 skargi
2009 rok - 25 skarg
2010 rok - 5 skarg

Liczba odrzuconych skarg :
2005 rok - 110 skarg
2006 rok - 293 skargi
2007 rok - 465 skarg
2008 rok - 230 skarg
2009 rok - 231 skarg
2010 rok - 77 skarg


Dane statystyczne dotyczące skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia w Izbie Pracy Sądu Najwyższego (stan na połowę października 2010 r.):

Liczba wniesionych skarg:
2005 rok - 35 skarg
2006 rok - 146 skarg
2007 rok - 219 skarg
2008 rok - 111 skarg
2009 rok - 83 skargi
2010 rok - 54 skargi

Liczba uwzględnionych skarg:
2005 rok - 0 skarg
2006 rok - 3 skargi
2007 rok - 2 skargi
2008 rok - 2 skargi
2009 rok - 5 skarg
2010 rok - 1 skarga

Liczba oddalonych skarg:
2005 rok - 7 skarg
2006 rok - 21 skarg
2007 rok - 28 skarg
2008 rok - 16 skarg
2009 rok - 8 skarg
2010 rok - 0 skarg

Liczba odrzuconych skarg :
2005 rok - 9 skarg
2006 rok - 38 skarg
2007 rok - 132 skargi
2008 rok - 63 skargi
2009 rok - 52 skargi
2010 rok - 12 skarg

Różnica pomiędzy liczbą skarg wniesionych a uwzględnionych, odrzuconych i oddalonych to sprawy gdzie nastąpiła odmowa przyjęcia skargi do rozpoznania lub nastąpił zwrot akt z powodu braków formalnych.

Można oczywiście próbować zaskarżać odrzucenie bądź oddalenie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, ale tam szanse na uwzględnienie skargi wcale nie są większe, niż w Sądzie Najwyższym, m.in. dlatego, że:

"Bardzo istotna ze względu na dopuszczalność skargi jest wykładnia dokonana przez Trybunał znaczenia pierwszego zdania w art. 6 Konwencji: "Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd". Trybunał uważa, że ponieważ nie jest sądem apelacyjnym od niekorzystnych rozstrzygnięć sądów krajowych, nie ma obowiązku badania błędów co do faktów i co do prawa popełnionych przez sąd krajowy. Zdaniem Trybunału nawet jeżeli sąd krajowy nie przestrzegał przepisów prawa, nie stanowi to jeszcze naruszenia Konwencji. Oznacza to, że skarga, w której skarżący kwestionuje zasadność wyroku (niesprawiedliwy i krzywdzący wyrok, niewłaściwa interpretacja prawa krajowego przez sąd, błędna ocena dowodów i stanu faktycznego itp.), w świetle dotychczasowego orzecznictwa Trybunału zostanie uznana za niedopuszczalną. Takie stanowisko Trybunału niejednokrotnie kłóci się z dokonywaną przez wnoszących skargi do Trybunału interpretacją wyżej zacytowanego fragmentu art. 6 Konwencji (wg wielu skarżących skoro sąd rozpatrzył sprawę z dokonaniem mylnej oceny faktów i dowodów lub z naruszeniem przepisów prawa, oznacza to że niesprawiedliwe rozpatrzył sprawę), co jest jednym z powodów, dla których od 95 do 99% wnoszonych co roku skarg do Trybunału jest uznawanych przez Trybunał za niedopuszczalne i skargi te są odrzucane bez możliwości zaskarżenia (decyzja o niedopuszczalności skargi jest ostateczna)".

Na zakończenie należy wspomnieć, że na skutek wyroków Trybunału Konstytucyjnego SK 34/08 i SK 77/06 ustawodawca ustawą z dnia 22 lipca 2010 r. (Dz. U. 2010r. nr 155 poz. 1037), która weszła w życie 25 września 2010 umożliwił wniesienie od orzeczeń, które uprawomocniły się w okresie od dnia 17 października 1997 r. do dnia 1 września 2004 r., skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia w terminie 2 lat od dnia wejścia w życie w/w ustawy. Zatem jeśli ktoś ma orzeczenie wydane w w/w przedziale czasu, które profesjonalny pełnomocnik (obowiązuje bowiem przymus adwokacki przy wnoszeniu skargi) uzna za niezgodne z prawem, wówczas ma prawo wnieść skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia do Sądu Najwyższego do dnia 25 września 2012 roku. Oczywiście każdy komu wydano wyrok bądź postanowienie w późniejszym okresie czasu niż w/w przedział, również może wnieść tę skargę (nie później jednak, niż dwa lata od daty uprawomocnienia się orzeczenia).

Warto jednak zwrócić uwagę, że od 25 września 2010 nie jest już możliwe wnoszenie skarg o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, jeżeli zostało ono wydane w postępowaniu egzekucyjnym, upadłościowym lub naprawczym. Od tych orzeczeń zgodnie z art. 424[1b] odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem będzie można domagać się bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi, chyba że strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych. Oznacza to, że o ile przed nowelizacją ustawy teoretycznie możliwe było dochodzenie odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie w pierwszej instancji prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem w postępowaniu egzekucyjnym, upadłościowym lub naprawczym, jeżeli zachodził wyjątkowy wypadek, to obecnie skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem orzeczenia przysługuje tylko od prawomocnych wyroków sądu drugiej instancji kończących postępowanie w sprawie oraz od tych postanowień, które co do istoty sprawy kończą postępowanie (chodzi o postanowienia wydane przez sąd drugiej instancji w postępowaniu: nieprocesowym; o uznanie i stwierdzenie wykonalności orzeczeń sądów państw obcych; o uznanie i stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego wydanego za granicą lub ugody zawartej przed sądem polubownym za granicą).

Można się zastanawiać, czy ograniczenie możliwości dochodzenia roszczeń z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem w postępowaniu egzekucyjnym, upadłościowym lub naprawczym, tylko do orzeczeń wydanych w drugiej instancji (ogólnie: tylko wtedy, gdy strona skorzystała z wszystkich przysługujących jej środków prawnych) jest zgodne z Konstytucją RP. A czy w ogóle jest zgodne z Konstytucją RP ograniczanie możliwości wnoszenia skarg o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku wyłącznie co do wyroków (z wyjątkiem w/w postanowień)?

Można się też zastanawiać czy krótkie vacatio legis wejścia w życie ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. (Dz. U. 2010r. nr 155 poz. 1037) jest zgodne z Konstytucją RP, bowiem w sytuacji, gdy na wniesienie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem ustawodawca przewidział okres dwuletni od uprawomocnienia się orzeczenia, natomiast na wejście w życie ustawy zmieniającej w zasadniczy sposób możliwości wnoszenia skarg ustawodawca przewidział okres zaledwie 30 dni od dnia ogłoszenia ustawy, wówczas może to powodować, że skarżący który zamierzał w okresie dwuletnim wnieść skargę w ramach wyjątku od orzeczenia pierwszej instancji, utraci tę możliwość, pomimo że nie upłynął jeszcze dwuletni okres na wniesienie skargi od orzeczenia sądu pierwszej instancji, który wydał orzeczenie przed wejściem w życie w/w ustawy, gdyż tak krótkie vacatio legis w porównaniu do okresu czasu w jakim można wnieść skargę, uniemożliwia wszystkim zainteresowanym zapoznanie się z nowymi przepisami i przygotowanie do zmian, jakie wynikają z ich obowiązywania.

AP

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~jccpcab
05-11-2012 / 13:35
~yorkskpoewb
04-11-2012 / 03:11
~xjmdta
03-11-2012 / 02:57
~Meadow
02-11-2012 / 18:32
Free info like this is an apple from the tree of knlowedge. Sinful?
~statystyka
21-12-2010 / 21:07
@georgi Nie wszystko jest w internecie. Ten artykuł jako pierwszy podaje te statystyki w internecie. Potwierdzam, że takie właśnie są.
~statystyka
21-12-2010 / 19:27
@georgi Nie wszystko jest w internecie. Ten artykuł jako pierwszy podaje te statystyki w internecie. Potwierdzam, że takie właśnie są.
~georgi
19-12-2010 / 11:09
A skąd są te statystyki o liczbie odrzuconych i oddalonych skarg? Jakoś na stronie SN nie mogę się ich doszukać...
~rekin POlityczny
29-11-2010 / 11:47
To już rozumiem czemu Sławomir Salomon jest wciąć zamurowany w mieszkaniu. Przecież przegrał część firmy z fikcyjną firmą. 2. Teraz naród widać dobiera się do d... gangsterom urzędnikom. Więc a. nie ma przedawnień - więzień polityczny u Zdrojewskiego - jego pracodawca + Dolata / MSW - Schetyna (marszałek) i WSI Komorowski- Koksztys. b. Ma szansę na ok. 130.000.000 odszkodowań. Jego POrozumienie na wyposażenie i budowę SKY TOWEra Wrocław opiewa na 1,2 miliarda.