Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
7 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA ZDZISŁAW RACZKOWSKI postępowanie upadłościowe zmiana uprawnień syndyka Syndyk do poprawki  SEJM ZWIĘKSZA KONTROLĘ NAD POSTĘPOWANIEM UPADŁOŚCIOWYM - czy skończą się oszustwa sędziowskie z mieniem upadających firm?

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie ustawy o licencji syndyka. Projekt przewiduje, że wszyscy kandydaci na syndyka będą zdawać egzamin przed specjalną komisją w Ministerstwie Sprawiedliwości. Syndykiem, nadzorcą sądowym albo zarządcą będzie mógł zostać tylko ten, kto uzyska licencję wydawaną przez ministra. Egzamin na licencję będą zdawać wszyscy, nawet osoby, które posiadają już uprawnienia syndyka.
– Teraz wymogi określone są ogólnikowo, sprowadzają się do weryfikacji dokumentów, bez jakiegokolwiek kontaktu z osobą. Zmiana tego stanu rzeczy jest pilną koniecznością – uzasadnia Anna Gnys, główny specjalista w Departamencie Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości.

Samo Ministerstwo widzi potrzebę większego nadzoru oraz zmiany statusu syndyka.
Przede wszystkim, nie może być tak, żeby nie można było skreślić z listy nawet osoby skazanej czy kilkakrotnie odwołanej z powodu nienależytego pełnienia obowiązków, ponieważ stawia w negatywnym świetle nie tylko ustawodawcę, ale również całe środowisko syndyków – uważa Anna Gnys.
Funkcjonariusz publiczny obowiązany jest bowiem do rzetelnego wykonywania swych obowiązków. Ich niedopełnienie może być nawet przestępstwem, a skazanie będzie skutkować skreśleniem z listy.

Minister przyzna licencję na czas nieoznaczony, ale będzie mógł ją jednak cofnąć lub zawiesić we wskazanych w ustawie przypadkach (np. dwukrotne odwołanie, skazanie za umyślne przestępstwo). Syndyk, któremu cofnięto licencję, nie będzie mógł ubiegać się o nią ponownie. Projekt ustanawia jednocześnie okres przejściowy.
Pozytywnie oceniam też, że wreszcie zawód ten będą mogli wykonywać tylko osoby z co najmniej 3 letnim doświadczeniem w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Czyli "z automatu" zostają wykluczeni  w ubieganiu się o licencję sędziowie, prokuratorzy oraz cała reszta prawników i podobnych im kombinatorów. Jest to logiczne, ponieważ prawnicy nie mają zielonego pojęcia o ekonomii i nie nadają się w żaden sposób do funkcji menadżerskich. Do tych czynności musi być umysł ścisły i logiczny sposób myślenia, czego niestety nie uczą na studiach prawniczych.

Najwięcej kontrowersji wśród działających już syndyków budzi sam egzamin. 
Będzie się składał z części pisemnej i ustnej. Kandydaci muszą spełnić wymóg ukończenia wyższych studiów i mieć tytuł magistra. Nie mogą być karani za jakiekolwiek przestępstwo. Obecnie kryterium niekaralności dotyczy tylko umyślnych przestępstw przeciwko mieniu. Pozytywny wynik egzaminu będzie uprawniać do złożenia wniosku do ministerstwa o przyznanie licencji. Egzamin ma dać możliwość oceny merytorycznego przygotowania danej osoby do pełnienia obowiązków syndyka
Osoby wpisane obecnie na listy będą mieć 3 lata na uzyskanie licencji.

Sami syndycy obawiają się jednak, czy egzamin nie będzie narzędziem blokującym dostęp do zawodu.
– Jesteśmy za tym, żeby licencja na syndyka obowiązywała. Za dużo przypadkowych osób pełni bowiem tę funkcję. Niecelowe jest jednak to, że syndycy, którzy sprawdzili się w zawodzie, także będą musieli przystąpić do egzaminu – odpowiada Marek Dudziak, wiceprezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Syndyków.
hee, a ja uważam to za jak najbardziej celowe...

Syndycy protestują też przeciwko karze za popełnione przekręty jak i za zmniejszeniu im wynagrodzenia. 
Projekt mianowicie przewiduje  zwiększenie ochrony prawnej syndyków przez to, że włącza syndyka do katalogu funkcjonariuszy publicznych, ale wprowadza wymóg obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za wyrządzone szkody. 
Daje także sądowi nowe instrumenty nadzoru. Wprowadza obowiązek upomnienia syndyka w razie zaniedbania obowiązków. W razie nie usunięcia zaniedbania sędzia komisarz obligatoryjnie nałoży grzywnę w wysokości do 30 tys. zł.

Syndycy uważają, że zmniejszenie ich wynagradzania do 3% funduszu masy upadłości i 140-krotności przeciętnego wynagrodzenia jest na ich szkodę. 
Pocieszę ich że tak jak oni okradają przedsiębiorców, to chyba nawet komornicy tego nie są w stanie zrobić. 
A już abstrakcyjne jest stwierdzenie Mirosław Kamińskiego, że za rozgrabienie majątków firm obniżenie wynagrodzenia z "astronomicznego" do "wysokiego" ograniczy ilość chętnych do wykonywania tego zawodu. Ja bym im dał stałe wynagrodzenie, a wtedy mniej oszustów pracowałoby w tej korporacji.


za Gazeta Prawna

Bez wątpienia syndycy swój "złoty okres zbiorów" mają już za sobą. Nie dziwota że teraz zaczynają płakać. Gospodarka rozwija się jak nigdy dotąd, firmom powodzi się coraz to lepiej, pomimo że banki dalej je nieźle doją. 
Przewiduje się na podstawie danych po trzech kwartałach tego roku, że w całym 2006 roku upadnie "tylko" około 570 firm. To niemal o połowę mniej niż w 2004 r., kiedy ten los spotkał 1116 przedsiębiorstw i czterokrotnie mniej niż w latach poprzednich. 
Jednak nie znam ani jednej firmy, którą syndyk potrafiłby uzdrowić. Wprost przeciwnie, łupem złodziei z syndyka pada atrakcyjny majątek firmy, przeważnie przy pomocy banków i skorumpowanych sędziów. Jest to bardzo proste, ponieważ praktycznie każde przedsiębiorstwo ma jakieś kredyty. Wystarczy z byle jakich powodów odmówić ich wznowienia, albo zająć choćby na chwilę jej konto przez komornika. Niejednokrotnie ogłaszano upadłość firmy, która miała pecha posiadać atrakcyjny teren, czy zabudowę i  spodobało się to bogatemu zagranicznemu inwestorowi. 
W skorumpowanej Polsce jeszcze długo będzie wszystko możliwe.
Zdzisław Raczkowski

PS. Po zatwierdzeniu ustawy chyba sam zgłoszę się na syndyka. W każdym bądź razie spełniam wszystkie potrzebne warunki i to wielokrotnie :-)

AFERA EURO-FARMU - Witold Duchiewicz - jak oszukuje syndyk

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

Tematy  w dziale dla inteligentnych:  
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe 
www.aferyprawa.com  
Redaktor Naczelny:
mgr inż.  ZDZISŁAW RACZKOWSKI

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.