Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
15 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA SĄDY DYSCYPLINARNE DLA NIEETYCZNYCH SĘDZIÓW I PROKURATORÓW ZACZNĄ WRESZCIE DZIAŁAĆ ZAPOWIADA MINISTER ZIOBRO

Korporacje stracą sądy dyscyplinarne. Jeden sąd dla wszystkich prawników - Minister Ziobro zabiera się za skorumpowanych urzędników sądowych.  
Nie pomogły protesty środowiska ani apel Rady Adwokatur i Stowarzyszeń Prawniczych Europy. Minister Zbigniew Ziobro trwa przy swoim. Korporacje stracą sądy dyscyplinarne i w założeniu przestaną w końcu być kryte matactwa sędziów. Dotychczasowe korporacyjne sądy ma zastąpić jeden, wspólny dla wszystkich sąd dyscyplinarny przy sądzie powszechnym. Sądem pierwszej instancji nieetycznych sędziów staną się wydziały dyscyplinarne w sądach apelacyjnych, drugą instancją będzie Sąd Najwyższy. Oskarżenie przygotuje prokurator.

 Rozprawy mają być jawne, tak więc wreszcie dziennikarze użyją sobie na skorumpowanych i niedouczonych sędziach, oraz pozwoli to poznać skalę postępowań nieetycznych tych urzędników państwowych. Dodatkowo mogą być prowadzone przy współudziale przedstawicieli organizacji pozarządowych jako tzw. przedstawicieli społecznych. Tak więc nasze Stowarzyszenie Ochrony Praw Obywatelskich czekają odpowiedzialne zadania oceny działania sędziów i społeczna rola ochrony interesów pokrzywdzonych przez nieetycznych i nieproceduralnie postępujących prawników. 

Minister dodaje, że te zmiana nawiązuje do międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych oraz ratyfikowanej przez Polskę Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, proklamującej prawo do sprawiedliwej i publicznej rozprawy przed właściwym, niezawisłym i bezstronnym sądem. Reguły prawa międzynarodowego i nasza konstytucja nie sprzeciwiają się powołaniu wspólnego sądu dyscyplinarnego dla różnych zawodów prawniczych - podkreślają autorzy propozycji. Dodają, że to rozwiązanie ma - z jednej strony - zagwarantować jednolite kryteria oceny osób poddanych dyscyplinarkom, a z drugiej - dzięki jawności, dać pewność społeczeństwu, że każde naganne zachowanie będzie napiętnowane.

Do orzekania w sądzie dyscyplinarnym będą uprawnieni wszyscy sędziowie danego sądu (z wyjątkiem prezesa i wiceprezesów), a ten wyrokować ma w składzie trzyosobowym. Przewodniczący i reszta składu będą wyznaczani w kolejności według wpływu spraw oraz jawnej dla stron listy sędziów (alfabetycznej). Oskarżycielami w postępowaniu przed sądem dyscyplinarnym są rzecznik dyscyplinarny i jego zastępcy. Przed sądem są oni stroną, a powołuje ich pierwszy prezes SN na sześcioletnią kadencję. Pierwotnie minister myślał o powierzeniu funkcji oskarżyciela prokuratorowi dyscyplinarnemu. Wobec protestów odstąpił jednak od tego pomysłu. Funkcji rzecznika (ani jego zastępców) nie można łączyć z pełnieniem innych funkcji w prokuraturze. Postępowanie dyscyplinarne obejmować ma: czynności sprawdzające, postępowanie wyjaśniające i postępowanie przed sądem dyscyplinarnym.

Logiczne, że przeciw tym zmianom są korporacje prawnicze, które chwalą własne sądownictwo dyscyplinarne, ponieważ praktycznie jest rzadkością że  oszukujący prokurator, czy adwokat zostanie osądzony i pozbawiony prawa wykonywania zawodu. A dowodem nieetyki są fakty z którymi spotkał się redaktor czasopisma.

Negatywnie na te zamiary ministra ocenia jak zwykle Krajowa Rada Sądownictwa.
Oczywiście, że te zmiany nie pasują też adwokatom, wśród których nieetyka dawno sięgnęła wysokość szczytów himalajskich. Stanisław Rymar , prezes Naczelnej Rady Adwokackie wciska typowy kit:
- Będziemy zdecydowanie oponować przeciwko odebraniu nam sądownictwa dyscyplinarnego ze względu na dobro klienta. Adwokat musi być niezależny, żeby świadczyć wiarygodną pomoc prawną. 
i fałsz: 
- Nie kryję, że gdybym miał wybierać aplikanta spośród dwóch tak samo zdolnych kandydatów, wybrałbym tego, który jest synem adwokata.

Tylko że jak Raczkowski zgłosił do Naczelnej Rady Adwokackiej o nieetyce np. adwokata rzeszowskiego Barana i podobnych mu przyznanych mu "z urzędu" którzy ściągnięci z korytarza od razu na tej samej rozprawie mieli udawać że go bronią (bez znajomości jakichkolwiek faktów, a nawet i po sprawie dopisano ich do protolołu) bez kontaktu ze stroną - to otrzymał informacje - wszystko w porządku. Logiczne, że te korupcyjne układy łamiące prawa obywatelskie należy zlikwidować. 

Zenon Klatka, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych tak opiniuje:
- Nigdzie w krajach europejskich nie odbiera się w pierwszej instancji postępowania dyscyplinarnego samorządom, dopiero w drugiej w niektórych krajach orzekają mieszane składy korporacyjno-sędziowskie. Na to bylibyśmy skłonni się zgodzić, tak jak i na jawność postępowania, prawo ministra sprawiedliwości do składania wniosków o wszczęcie postępowania i możliwość odwoływania się od orzeczeń. - tylko że nigdzie w krajach europejskich prawnicy nie oszukują ludzi w takim stopniu jak w Polsce. Nie mówimy tu oczywiście o wschodniej europie, gdzie skala naruszeń praw człowieka jest znaczna.

Jednym z przejawów kryzysu instytucji państwa jest to, że Państwo wyzbyło się swoich uprawnień w sferze publicznej na rzecz korporacji, nie mając skutecznych środków nadzoru i kontroli nad tymi ostatnimi. Korporacje oceniają jakość usług świadczonych przez kolegów, ustalają standardy etyczne obowiązujące w zawodzie, ale przede wszystkim dają uprawnienia do jego wykonywania. I właśnie w tej ostatniej sferze dochodzi do najliczniejszych nadużyć. O dostępie do zawodu rozstrzyga bowiem potencjalny konkurent, dla którego dobre merytoryczne przygotowanie kandydata może być na rynku pracy zagrożeniem. U źródeł przyjętej regulacji prawnej leżało założenie ustawodawcy, że korporacje będą działać wbrew interesom swoich członków i dopuszczą do rynku konkurentów. Wadliwość takiego założenia wykazało kilka lat obowiązywania przepisów korporacyjnych. Samorządy nie tylko reglamentują dostęp do samego zawodu, ale i możliwość jego wykonywania. I tak, dla przykładu, w standardach etycznych zawodu notariusza nie mieści się konkurowanie z innymi kancelariami poprzez wprowadzanie niższych cen za świadczone usługi.

Aktualności: Odezwa Stowarzyszenia Ruch FairPlay:

W związku wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 kwietnia 2006 roku, uznającym za niekonstytucyjny wolny dostęp do zawodu prawnika, określony ustawą z dnia 30 czerwca 2005 roku o zmianie ustawy Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw, zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie działań Stowarzyszenia. Okazało się bowiem, że żyjemy w Rzeczpospolitej korporacyjnej wskutek czego zakłócone zostały najbardziej podstawowe mechanizmy wolnego rynku. Okazało się, że korporacje prawnicze stanowią część ustroju tego kraju, a zasada, że o prawie do wykonywania zawodu decyduje potencjalny ekonomiczny konkurent, została utrwalona w art 17 Konstytucji. To właśnie w interesie publicznym i dla jego ochrony, korporacje ograniczają młodym ludziom dostęp do zawodu, a obywatelom dostęp do pomocy prawnej.

Podczas poprzedniej kadencji Sejmu walczyliśmy dla Was, o wolny dostęp do zawodu prawnika. Dziś sytuacja jest daleko trudniejsza. Młodym ludziom - młodym prawnikom odebrano prawo świadczenia pomocy prawnej, przekazując je na powrót ugrupowaniom rodem z poprzedniej epoki, wmontowanym w ustrój naszego Kraju. Taki werdykt ubezwłasnowolnił nie tylko prawników, ale resztę społeczeństwa. Nie chcemy się poddać, nie chcemy, aby o naszym losie decydowała "Rzeczpospolita Korporacyjna".

Nie chcemy dopasowywać się do zastanej rzeczywistości chcemy ją zmieniać i zmieniamy ją. Mamy i znamy naszą pokoleniową tożsamość i nie pozwolimy by o nas decydowali inni. Nie jesteśmy pokoleniem "Nic", bez ideałów i celów i przyszłości. To my jesteśmy tą przyszłością. Nie chcemy by ktokolwiek dawał nam coś za darmo, ani coś za nas bez nas, robił. Chcemy tylko, a może aż, równych szans, by móc tu w Polsce godnie żyć i pracować! Wtedy wszystko czego potrzebujemy - możemy osiągnąć i osiągniemy sami!

Prosimy i jesteśmy głęboko przekonani, że pomożecie nam w tej trudnej walce tak byśmy nie byli w niej sami. Idziemy wyprostowani i wierzymy, że któregoś dnia obudzimy się w naszym Kraju. Mamy nadzieję, że dzięki Waszemu entuzjazmowi, przebojowości, dobrej woli, kompetencji i przy odrobinie szczęścia, uda się nam wspólnie zdziałać cuda daleko większe, niż przywrócenie wolnego rynku usług prawniczych. Wiemy, że dzięki wspólnym staraniom, młode pokolenie Polaków będzie pokoleniem opartym na wiedzy, dysponującym potężną siłą nabywczą odważnie patrzącym w przyszłość.

Konflikt z wpływowym środowiskiem jakim są prawnicy był, jest i będzie niebezpieczny. Ale wygramy bo będziemy działać razem, bo jesteśmy zdeterminowani, bo chcemy być wolni i chcemy wolnego rynku dla wolnych ludzi. Dlatego o swoją przyszłość będziemy walczyć wyprostowani. Wolimy to, niż życie na kolanach. Jesteśmy przekonani, że zbudujemy tu WOLNY RYNEK, WOLNYCH LUDZI. 
Dlatego, wszystkich zainteresowanych działaniem w Ruchu FairPlay, w tym budowaniem struktur terenowych Stowarzyszenia, prosimy o mail na adres: kontakt@fairplay.org.pl

Prosimy o podanie swoich danych osobowych, wraz ze zgodą na ich przetwarzanie (wymóg prawny) oraz informacją o miejcowości, w której chcielibyście działać. Razem nam się uda

Dziękujemy w imieniu Stowarzyszenia Ruch FairPlay:
/-/Marcin Gomoła
Przewodniczący

 Jeżeli chcesz zobaczyć historię zmian kliknij tutaj: http://www.ksp.org.pl/

KILKA CYTATÓW w tym temacie: 

"...Nie określamy z góry ostatecznego limitu miejsc, ale mogę podać, że w ubiegłym roku było 70 miejsc to zarówno dla osób ubiegających się o przyjęcie na aplikację radcowską, bezpośrednio po ukończeniu studiów jak i po innych aplikacjach. W sumie przyjęto 181 osób. Oczywiście liczymy się z potrzebą znacznego zwiększenia tego limitu, ale z drugiej strony musimy brać pod uwagę głosy naszych kolegów, radców prawnych przerażonych tym, co będzie za kilka lat z możliwością utrzymania się na rynku pracy, skoro tak liczna grupa młodzieży przystępuje corocznie do wykonywania zawodu..."
wypowiedź Pani Elżbiety Kwiatkowskiej - Falęckiej, sekretarza KRRP, która padła w wywiadzie z red. Janiną Kotłowską - Rudnik (Gazeta Prawna Nr 42 (345) 25 - 28 V 2000 r).
"Jeżeli stworzymy możliwość dostępu do zawodu wszystkich osób, to samorząd nie będzie miał możliwości czuwania nad ich kwalifikacjami, zrodzi się niezdrowa konkurencja. Nieograniczony dostęp do zawodu jest niemożliwy, bo samorząd nie ma możliwości technicznych szkolenia tak wielu adwokatów (...)"
Lech Ławrowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie (Gazeta Krakowska, 15 marca 2002 r.).
"...Na aplikację radcowską w tym roku dokładnie, co do grosza, słownie, siedemset dwadzieścia trzy osoby startowały do konkursu, przyjęto sto siedemnaście, nie limitując. Nie ma pojęcia limitu u nas. I u nas są zasady: wymagania kwalifikacyjne. Może za wysokie, to jest dyskusyjne. Być może, że ktoś mógłby, z boku patrzący, powiedzieć: Za wysoko powiesili poprzeczkę po to, żeby przyjąć tyle, ile chcą przyjąć. Być może, ze to jest trafny zarzut. Ale jest to lege artis...."
Andrzej Kalwas na konferencji "Zawody zaufania publicznego a interes publiczny korporacyjna reglamentacja vs. wolność wykonywania zawodu" zorganizowanej przez Komisję Polityki Społecznej i Zdrowia Senatu RP oraz Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w dniu 8.04.2002.

Bez komentarza. Intencje są jasne

Podobne tematy znajdziesz w dziale: 
 ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia
i wiele innych w kolejnych działach czasopisma "AFERY PRAWA":
   SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe 
www.aferyprawa.com  
Redaktor Naczelny:
mgr inż.  ZDZISŁAW RACZKOWSKI

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
 

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Maisyn
04-01-2015 / 22:50
That's the best answer by far! Thanks for cotnbiruting. volkfxb.com [url=sreazyb.com]sreazyb[/url] [link=ilcewp.com]ilcewp[/link]
~Anand
23-12-2014 / 23:31
JAK SIĘ PATRZĘ NA WYNIKI TYCH NIBY KONKURSd3W W NASZEJ FIRMIE TO Z PRZYKROŚCIĄ STWIERDZAM, ŻE ZWYKLE ZWYCIĘŻAJĄ KANDYDACI, KTd3RZY MAJĄ TZW. CZYSTE UMYSŁY TO ZNACZY CI CO : NIGDY NIE WIDZIELI W REALU PRZESTĘPCY, NIGDY SAMODZIELNIE NIE PRZESŁUCHIWALI ŚWIADKA I PODEJRZANEGO ( JAK JUŻ TO NA PRAKTYCE ZE SZKd3ŁKI I TO ŹLE . , NIGDY NIE PRZEPROWADZILI INTERWENCJI, NIGDY NIE WYKRYLI ŻADNEGO PRZESTĘPSTWA. ZA TO WIEDZĄ Z KIM TRZYMAĆ, KOMU COŚ ZAŁATWIĆ, KOGO PRZYJĄĆ DO PRACY, CZYJE WYNIKI PRZYWŁASZCZYĆ I ZAPREZENTOWAĆ JE JAKO SWOJE. OSTATNIO KARIERĘ ROBIĄ BYŁE SEKRETARKI, LOGISTYCY I INNI SPRAWNI INACZEJ . MUSI WRd3CIĆ ETOS POLICJANTA Z KRWI I KOŚCI. MOŻE POWINNIŚMY POWOŁAĆ STOWARZYSZENIE PRAWDZIWYCH POLICJANTd3W? MUNDUROWI POWINNI MIEĆ UDOKUMENTOWANY PRAWDZIWY DOROBEK SŁUŻBOWY I ZNAĆ PRZYNAJMNIEJ TRAKTAT O DOBREJ ROBOCIE TADEUSZA KOTARBIŃSKIEGO. W PRZECIWNYM RAZIE POZOSTANIE NAM TO CO MAMY, CZYLI SZARA RZECZYWISTOŚĆ I SKAZANIE NA SUKCES CZYSTYCH UMYSŁd3W ..Za czy przeciw: 6 0
~Arjun
20-12-2014 / 10:15
No widzę że czytelnik nie wyzrmytał i wybuchł. Ja czasem też nie wytrzymuję a czasem to zlewam bo na układy nie ma rady Przypomina mi się jak kilka lub kilkanaście lat temu brałem udział w takim konkursie jak Czar Par (nie wiem czy to jeszcze istnieje?)w Szkole Policji w Katowicach. Pamiętam że jeszcze przed rozpoczęciem jakichkolwiek zawodf3w już było (oczywiście nieoficjalnie,w kuluarach) mf3wione kto wygra. I nie mam tu na myśli poziomu wyszkolenia tychże zawodnikf3w choć na pewno dużą sobą reprezentowali. Lecz jeśli ktoś przyjeżdża na egzamin znając pytania no to chyba pozostawia wiele do życzenia odnośnie sprawiedliwości konkursu To tylko taki przykład patologi niestety jeden z wielu w naszej firmie . Chciałem tylko nawiązać do tego że już od pierwszych lat w tej formacji(ponieważ w większości zwodnicy biorący udział w Czarze par to młodziaki) uczy się młodych pracownikf3w że mając dobry układ można daleko zajść. Następnie na przełomie lat taki pracownik powiela wyuczony nawyk układui tak koło się zamyka Poza tym można także spojrzeć na te nasze konkursy z innej strony. Wszyscy wiemy że nowa miotła zamiata wg swoich zasad.Załf3żmy że tworzymy komf3rkę od podstaw i weźmy np: naczelnika jakiegoś tam wydziału. Chciałby ułożyć pracę swojego wydziału pod swoje dyktando czyż nie? Jest przecież rzeczą oczywistą że dobierze do tego osoby ktf3re zna ,ktf3rym ufa i teoretycznie wie że znają się na rzeczy. Tak przynajmniej było by w doskonałej teorii Teraz dochodzimy do punktu pt.podział stanowisk i w tym miejscu zaczynają się schody bo o ile wszystkie stanowiska byłby rf3wnorzędne to nie byłoby najmniejszego problemu. To zazwyczaj jest tak że są stanowiska kierownicze i te na ktf3rych trzeba będzie trochę,trochę więcej lub dużo popracować. Wiadomo że na te stanowiska od pracy zawsze się ktoś znajdzie w ten czy inny spof3b. Wiadomo także że na te stanowiska lukratywne także się ktoś znajdzie tyle tylko że tych ktosif3w będzie więcej. Teoretycznie dobry naczelnik powinien powiedzieć że Jan Kowalski pracuje od tylu lat, ma takie czy inne doświadczenie, potrafi to i owo dlatego też będzie moim zastępcą( itak powinno się to odbywać z innymi stanowiskami) W rzeczywistości nie może tego zrobić bo przecież rzesza mgr z przerośniętymi ambicjami, wazeliniarzy, nierobf3w etc. by go zeżarła. Co można zrobić w takiej sytuacji? Można zrobić KONKURS i tu dochodzimy do sedna sprawy. Oczywiście opisana powyżej sytuacja dotyczy wyimaginowanej doskonałej rzeczywistości. W naszych realiach nasi przełożeni nie patrzą na umiejętności, staż służby, doświadczenie a jedynie na kolesif3w, dupowłazf3w, a czasami muszą sami wbrew sobie awansować pana X czy Y bo dostają telefon z okolic KGP Jednakże nie zależnie czy jest to wytwf3r mojej wyobraźni czy też świat rzeczywisty KONKURS jest najlepszą metodą na stworzenie pozorf3w sprawiedliwego podziału stanowiskZa czy przeciw: 8 0