Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
28 lutego 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 15-09-2013

Warszawa Gwiaździsty Marsz Solidarności Duda do protestujących - Nie chcemy rządu Tuska, który nie widzi człowieka, tylko swój zysk

Duda do protestujących: Nie chcemy rządu, który nie widzi człowieka, tylko zysk - niezalezna.pl
foto: solidarnosc.org.pl

- Serce mi się raduje, jak was wszystkich widzę. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia. Bo wreszcie obudziliśmy się jako Polacy, jak pracownicy! - mówił na zakończenie manifestacji Piotr Duda, przewodniczący "Solidarności" na Placu Zamkowym.

Przewodniczący związku zaczął swoje przemówienie słowami "Szczęść Boże" i dziękował za tak liczny udział w manifestacji, miasteczko namiotowe i zaangażowanie. Przypomniał, pod jakim hasłem odbywały się dni protestu. - Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć, że mamy dość lekceważenia, chcemy szacunku należnego każdemu obywatelowi - podkreślał. - Politycy myślą, że mają monopol na władzę, a my mamy być wołami roboczymi. Nie możemy na to pozwolić, dlatego tu jesteśmy - dodał.

tusk.pomnik.marsz.solid.jpg

Szef "Solidarności" przypomniał, jakie są najgorsze posunięcia rządu wobec pracowników w ostatnich latach. Krytykował rząd i polityków, którzy lekceważą pracowników i "żyją sami dla siebie". Mówił o zalewających nas umowach śmieciowych, o podwyższeniu wieku emerytalnego, elastycznym czasie pracy. Wspomniał o trudnej sytuacji w służbie zdrowia i szkolnictwie, na które ciągle brakuje pieniędzy.  - Nie podoba nam się to, co robi ten rząd - podkreślał. - Nie chcemy rządu, który nie widzi pracownika, nie widzi człowieka, tylko zysk.

- Mamy prawo wypowiadać się w ważnych dla kraju sprawach
- mówił Duda, nawiązując do wniosku o ogólnopolskie referendum w sprawie wieku emerytalnego, pod którym podpisało się 2 i pół miliona obywateli, ale zostało odrzucone przez Sejm. Przewodniczący podkreślił, że dla polityków demokracja jest tylko raz na 4 lata, wtedy kiedy trzeba zagłosować w wyborach. - Poza tym mamy siedzieć cicho. Dlatego trzeba zmienić konstytucję w kwestii referendum obywatelskiego, bo to jest najlepsza kontrola polityków. Innej nie ma - powiedział i dodał: - My pokazujemy swoje twarze, nie boimy się mówić co myślimy. Wy też zróbcie demonstrację poparcia dla tego rządu. Zobaczymy ilu was będzie. Już widzę te transparenty w stylu "służba zdrowia jest ok" i tym podobne - zaapelował do zwolenników obecnego rządu.

tusk.cyrk.malpy.marsz.solid.jpg

Lider Związku zwrócił się z prośbą do manifestantów, aby od dzisiaj zaczęli zbierać podpisy pod wnioskiem o odwołanie parlamentu - Bo oni już nic nowego tam nie wymyślą - skomentował. Na koniec wspomniał bł. ks. Jerzego Popiełuszkę kapelana "Solidarności", w rocznicę jego urodzin: - Jesteśmy dzisiaj tutaj, by dobrem zło zwyciężać - podsumował Duda.

tusk.odejdz.plakat.solid.jpg

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Maillot NBA
10-01-2017 / 04:15
www.kobexielite.com/ kobe xi elite www.kobe11elite.top/ Kobe 11 Elite www.kobexelite.top/ Kobe X Elite www.compartec.es/ zapatillas air max 2016 www.nikeairpegasus.fr/ Nike Air Pegasus www.2016maillotnba.fr/ Maillot NBA www.2016nygiants.com/ New York Giants Jersey www.2016lbjshoes.com/ 2016 LBJ Shoes www.canottebasket.it/ Canotte Basket www.2016patriotsmall.com/ New England Patriots Jersey www.2016canottebasket.it/ Canotte Basket www.maglie-nba.it/ Maglie NBA www.canotte-nba.it/ Canotte NBA
~Mirek
16-09-2013 / 18:34
Tomasz Sakiewicz w swoim artykule „Potrzebne są szybsze wybory” opublikowanym w Gazecie Polskiej Codziennie napisał: Donald Tusk jest w stanie dociągnąć do końca kadencji. Platforma Obywatelska, jeżeli dostanie wsparcie ze strony Sojuszu Lewicy Demokratycznej i wyciągającego ręce po profity władzy Leszka Millera, chociaż w stanie agonalnym, ale utrzyma ster rządów. Potem się rozpadnie, tak jak Akcja Wyborcza Solidarność. (…)Polska potrzebuje zdecydowanej zmiany władzy. Obecna ekipa pogrąża gospodarkę w coraz większym chaosie. Ja na ten temat mam inne zdanie. Wydaje mi się, że trwająca erozja i rozkład rządzącego układu nie dają mu wielkich szans na przetrwanie jeszcze dwóch lat do kolejnych wyborów, tym bardziej w otwartym już kompromitującym sojuszu z komuchami od Millera. Jakie poparcie w takim układzie będzie miała Platforma Obywatelska w 2015 roku? Rządzący klika nie dotrwa najprawdopodobniej do tego czasu, ale w interesie Polski leży, aby na przedwczesne wybory, jeżeli już to zdecydowała się jak najpóźniej i do tego czasu maksymalnie się skompromitowała i do reszty zeszmaciła. Parcie dzisiaj głównej partii opozycyjnej wspieranej przez media Tomasza Sakiewicza do wcześniejszych wyborów może być wypadkową dwóch spędzających im sen z powiek obaw. Pierwsza to rzeczywista troska o Polskę i jak najszybsze wyrwanie jej spod rządów obecnego układu, ale widzę w tym także niepokój i lęk, że jakieś wymykające się spod kontroli „kryterium uliczne” i wybuch niezadowolenia wśród młodych może wyraźnie zmienić układ sił po prawej stronie sceny politycznej, osłabiając PiS i windując Ruch Narodowy. Warto przypominać do znudzenia, że każde zwycięstwo PiS niedające partii Jarosława Kaczyńskiego konstytucyjnej większości w parlamencie będzie porażką prawicy gdyż bez takiej większości nie da się przeprowadzić gruntownych reform w Polsce poczynając od zmiany konstytucji. Czy parcie do przyspieszonych wyborów „by wygrać, aby wygrać” leży w interesie Polski? Łatwo przewidzieć, że rosyjskie serwery będą z całą mocą pracowały nad tym, aby PiS nie uzyskał 2/3 głosów w parlamencie, a już samo zwycięstwo i towarzysząca mu euforia znieczuli triumfatorów na manipulacje i fałszerstwa. Czy PiS dotrzymał obietnicy i jest profesjonalnie przygotowany do kontrolowania wyborczego aktu? Czy ma pełne szuflady gotowych pomysłów przełożonych na projekty ustaw, które rzuci na stół w pierwszych decydujących stu dniach rządów? Wątpię. Przecież nie trzeba wielkiej wyobraźni by przewidzieć, że góra po dwóch latach od „wielkiego zwycięstwa” propagandowa obróbka „mas pracujących miast i wsi” doprowadzi do takiej sytuacji, że PiS i Jarosław Kaczyński będą winni wszystkiemu, od gigantycznego długu publicznego po wyrosłe na korupcji buble pod tytułem Stadion Narodowy i autostrady, przy których jak muchy padały rodzime firmy, a kasę inkasowali kolesie, po głodne i niedożywione bieszczadzkie dzieci, o których nagle przypomni sobie Czerska i Wiertnicza. Jakby to brutalnie nie zabrzmiało, jeżeli widzimy ranione drapieżne zwierzę, a w ładownicy nie mamy odpowiednio grubej amunicji to lepiej chwilę poczekać aż ono się całkowicie wykrwawi i samo zdechnie, albo będzie już w takim stanie, że reanimatorzy z Moskwy i Berlina zrozumieją, że to już agonia. Mamy to szczęście, że System podtrzymywany kroplówką przez jadące z nim na tym samym wózku „zaprzyjaźnione” media, wzajemnie i wbrew realiom oraz instynktowi przetrwania pocieszają się i podtrzymują wzajemnie na duchu. Liczą, że jeszcze parę tygodni, miesięcy, a sympatie wyborców się odwrócą i wszystko będzie tak jak dawniej. Donald złapie drugi oddech, Miller się wzmocni, a doprowadzony do stanu używalności Olek Kwaśniewski z Januszem i towarzyszem Siwcem pokażą jak wygląda mocne wejście na scenę czerwonego smoka alkoholika, politycznego wyrwikufla i miłośnika ziemi kaliskiej. Tak bujają w obłokach dziennikarskie bękarty okrągłego stołu. Tylko coraz wyraźniej widać, że zamiast pamiętnego krótkiego żołnierskiego „Tusku musisz” w wykonaniu Żakowskiego, dominować zaczyna paniczne, „Tusku, k…a zrób coś”, jak się wyraził wybitny filozof i etyk z Jagiellonki lewak Jan Hartman, członek założyciel żydowskiej loży Synów Przymierza (B'nai B'rith Polska). Nie demonizujmy Systemu i nie traktujmy go jako tajnego związku nadludzi, którzy wszystko mogą. Gdyby teorie spiskowe absolutnie rządziły już światem to ten świat dawno przestałby istnieć. To jest odwieczna walka dobra, ze złem, światła z ciemnością, a my mamy po swojej stronie Największego Sojusznika i przede wszystkim o Nim musimy cały czas pamiętać i Jemu zawierzyć. Jest coś jeszcze. Wydaje się, ze współpraca rosyjskiego FSB z polską Służbą Kontrwywiadu Wojskowego zarządzona przez Putina przybiera na sile, a wycieki prywatnej korespondencji Przemysława Holochera z Obozu Narodowo Radykalnego ujawnione przez Wikileaks to robota właśnie tych służb. Tylko czy one zaszkodzą narodowcom? Raczej nie i wbrew intencjom organizatorów prowokacji odniosą odwrotny skutek gdyż z tych zapisów wynika, że są to normalni ludzie z krwi i kości mający zwyczajne ludzkie wady, słabości oraz problemy i bynajmniej nie są przerażającymi wampirami mieszkającymi na co dzień w katakumbach, jak maluje ich obraz lewactwo. Jest jeszcze jeden plus tej prowokacji. Młodzi przywódcy muszą poważnie zastanowić się teraz czy warto na dłuższą metę „tańczyć” ze wszystkimi „ gwiazdami” Ruchu Narodowego. Na koniec wypadałoby po raz kolejny zaapelować do PiS i RN, nawet nie o strategiczny sojusz, ale chociaż o to, aby w obliczu rodzącej się szansy na odesłanie III RP na śmietnik historii, nie traktowały siebie w tym momencie, jako wrogów. Jeżeli pojawia się niepowtarzalna szansa na obalenie republiki bananowej okrągłostołowych kolesi nie powinno być wroga na prawicy. Różnić można się później. Oby pięknie i w Niepodległej Polsce.