Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
13 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 12-03-2013

 Prokuratorski cyrk w sprawie zamachu nad Smoleńskiem...

Czy coś może jeszcze zadziwić w działaniach polskich prokuratorów, czy to cywilnych czy wojskowych. A no może! Planowane przez NPW badania materiału genetycznego 22 ofiar katastrofy smoleńskiej w  poszukiwaniu  śladów alkoholu oprócz oburzenia i zadziwienia, zwyczajnie mnie rozsierdziło. Jaki jest cel tych badań, poza oczywistym upokorzeniem rodzin ofiar i zagęszczaniu zasłony dymnej wokół pseudośledztwa prowadzonego przez prokuraturę wojskową?

Swego czasu interesowałam się genetyką i patomorfologią kryminalistyczną i na zdrowy chłopski rozum nie wydawało mi się możliwe w ogóle uzyskanie wiarogodnych wyników poziomu alkoholu we krwi (ang. skrót BAC), po 3 latach od  pobrania tych próbek materiału genetycznego.

Zajrzałam do znanego mi źródła http://www.wigmoreonalcohol.com/ (Courtroom Alcohol Toxicology) strony prowadzonej przez znanego i uznanego w Ameryce Północnej toksykologa – biegłego sądowego. Odpłatnie adwokaci czy prokuratorzy, mogą na tej stronie korzystać z bazy badań naukowych w  dziedzinie ustalania BAC i z fachowej porady właściciela strony.

Toksykolodzy i patomorfolodzy zgodnie twierdzą , iż :

1.    Badania poziomu alkoholu we krwi pobranej podczas autopsji są miarodajne, jeżeli pobrano ją do 48 godzin od chwili śmierci i pod warunkiem, że są przestrzegane zasady w zakresie pobierania i przechowywania próbek.

2.    Fałszywy poziom alkoholu we krwi powyżej 0,200% może być generowany w próbkach krwi z autopsji, które nie są prawidłowo przechowywane.

3.    Wysokie stężenie alkoholu we krwi, może wystąpić podczas gnicia i poziom do 0,200%, nie musi oznaczać, że zmarły pił alkohol przed śmiercią.

4.    Jeżeli stężenie alkoholu – n-propanolu w zwłokach jest około 20 do 25X wyższe od normalnego, to wskazuje to, że wszystkie alkohole zawarte we krwi, a więc i e-tanol  wyprodukowane były po  śmierci. Jest to wynikiem procesu gnilnego, który rozpoczyna się w chwili śmierci, a na  przebieg tego procesu ma wpływ bardzo duża ilość czynników.

5.    Badania Canfield, D.V., Brink, J.D., Johnson, R.D., Lewis, R.J. and Dubowski, K.M., “Postmortem Ethanol Testing Procedures Available to Accident Investigators”, Report no. DOT/FAA/AM-07/22, August 2007,  udowodniły, iż na poziom BAC ma wpływ rodzaj śmierci. U ofiar wypadków – efekt traumy ma wpływ na podwyższenie BAC. Podczas wybuchu lub zmiażdżenia ciała,  wyzwolają się mikroorganizmy z jelit, które przyśpieszają proces gnicia. Również podczas wypadków, żołądek i serce może być pęknięte, co  powoduje szybką i całkowitą dyfuzję alkoholu po śmierci. Przy czym poziom BAC zwiększa się proporcjonalnie do stopnia urazów ciała.

6.    Niezwykle istotne jest skąd pobrano krew -  np. podczas autopsji pobrano krew z żyły uda - BAC = 0,152 g/100 ml, a z żyły płucnej - BAC = 0,316 g/100 m.

Aplikując powyższe informacje, do zamierzonych badań BAC przez prokuraturę wojskową, trzeba najpierw ustalić w każdym indywidualnym przypadku:

-         jak długo  po śmierci pobrano krew

-         skąd pobrano krew

-         jak ją przechowywano od chwili pobrania  

A przecież takich informacji nie mają Rosjanie.  Pobierano krew do badań DNA i powyższe czynniki – ważne przy zamierzonym badaniu BAC, nie miały żadnego znaczenia przy pobieraniu krwi do badań DNA. Część ciał nie była kompletna i pobierano skąd była możliwość.

Druga kwestia to wiarygodność oznaczenia tych próbek. Jeżeli ciała ofiar zostały pozamieniane, to nie ma żadnej gwarancji, że te próbki krwi nie są również pomieszane. Rodziny powinny żądać badań DNA, zanim te próbki będą poddane i tak bezsensownym badaniom BAC!

I refleksje powiązane z tematem, a  natury ogólniejszej:

Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytania. Od kiedy to prokuratura w RP służy społeczeństwu? Od kiedy rzetelnie zbiera fakty i ujawnia “prawdę”? Czy NPW prowadzi sensu stricte “śledztwo“ w sprawie katastrofy smoleńskiej? I jaki jest cel tych działań NPW?

Z wiedzy jaką mamy chociażby z mainstream mediów jesteśmy uprawnieni do takiego wniosku – prokuratura służy rozlicznym innym celom, a raczej rzadko i często incydentalnie, tym wymienionym w poprzednich zdaniach.

Nie jest to nic nowego ani wyjątkowego, bowiem wiele śledztw prowadzona jest w celu:

-             wsadzenia niekoniecznie winnego, ale na pewno niewygodnego

-             wsadzenia kogokolwiek, aby poprawić statystykę, wykazać się efektywnością i wykrywalnością,

-             zamiataniu pod dywan przestępstw wpływowych osobników, grup, partii etc. członków ich rodzin, kolesiów i innych “satelitów”, a także  faktów niewygodnych dla wyżej wymienionych

-              i innym niecnym celom, które z faktami i “prawdą” niewiele mają wspólnego

W społeczeństwie polskim en masse dominuje „pogląd“, że śledztwa, zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i cywilne procesy o zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych jest swoistym panaceum na uzdrowienie naszej nienormalnej rzeczywistości. Tymczasem historia ostatniego 23 lecia w „wolnej Polsce“ nijak nie potwierdza przecież tej wiary – śledztwa w sprawach zabójstwa księdza Popiełuszki, gen.Papały, Olewnika, FOZZ, afery paliwowe, afery gruntowe itd itd. Czy którekolwiek z tych śledztw zakończyło się okryciem prawdy i ukaraniem winnych?  

I czym w ogóle jest w rzeczywistości śledztwo? 

Jeżeli śledztwo (zgodnie z prawem polskim m.in. kodeksem postępowania karnego) to - pierwszy etap postępowania karnego, które zmierza do ustalenia, czy zostało popełnione przestępstwo, a faktyczną podstawą decyzji o wszczęciu śledztwa mogą być tylko informacje, które obiektywnie uprawdopodabniają fakt popełnienia przestępstwa, a subiektywnie jest podejrzenie co do zaistnienia tego faktu i w trakcie dwoch etapów tegoż (w sprawie - in rem, przeciwko konkretnej osobie/osobom - in personam) i w którym 

- trzeba wszechstronnie wyjaśnić okoliczności sprawy

- zebrać, zabezpieczyć i utrwalić materiał dowodowy

- wykryć i w razie potrzeby ująć sprawcę/sprawców

- zebrać informacje o sprawcy/sprawcach ( wiek, stosunki rodzinne, sytuacja majątkowa, wykształcenie, zawód, zródła dochodu, dane o karalności etc)  

jest oczywistym, iż nazywanie działań prokuratury wojskowej “śledztwem” jest błędne i bez sensu. Prokuratura wojskowa nie prowadzi żadnego śledztwa w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, a raczej zajmuje się kilkoma wątkami z pośród setek w tej sprawie. 

Ani prokuratura wojskowa, ani prokuratury cywilne nie podjęły wszystkich wymaganych, kompleksowych działań i czynności od 10 kwietnia 2010 roku na terenie lotniska Sewiernyj,  w Moskwie podczas autopsji ofiar, na terenie Polski itd itd., które to działania uprawniałyby nazywanie tego co robią od trzech lat „śledztwem w sprawie ustalenia przyczyn katastrofy”.

Nie podjęły ponieważ było to niemożliwe. Przede wszystkim  ich inicjatywa była ograniczana i przez Rosjan i przez politykę wewnętrzną władz polskich. Prokuratura nie mogła zrealizować etapu in rem śledztwa – jak chociażby zebrać, zabezpieczyć i utrwalić całego, olbrzymiego materiału dowodowego – cały ten materiał jest a) w części  w posiadaniu ruskich i b) w części został zniszczony, zagubiony, nigdy nie zabezpieczony etc. Nie ma potrzeby rozwijania tego wątku, napisano na ten temat tomy, przypomnę tylko, że resztki dowodów, jeżeli w ogóle,  zostaną przekazane Polakom po zakończeniu ruskiej farsy, też zwanej „śledztwem“. Co nie wydarzy się szybko. PG Seremet wspomniał na którejś z konferencji prasowych, że ruskich biegłych nie obowiązują ograniczenia czasowe i terminy. 
Tak więc to słynne śledztwo prokuratury wojskowej,  tak na dobrą sprawę  to jeden wielki pic, mistyfikacja, ściema i robienie z nas głupków.  

Jest jasne, że to niby-śledztwo jest narzędziem pacyfikowania upierdliwych oszołomów, zafiksowanych katastrofą, żądających „wyjaśnienia“. Trzeba więc  jakimś ochłapem ćwierćprawdy czy półprawdy zamknąć im usta.  

Nie można prowadzić śledztwa nie mając dostępu do żadnych dowodów bezpośrednio? A te nieliczne jakie otrzymaliśmy od Rosjan jak np.  nagranie z czarnej skrzynki było kopią! Jedyne co możemy to "wierzyć" że jest ona wierna, a nie zmanipulowana lub alternatywnie "nie wierzyć". Nie mamy żadnych narzędzi do zweryfikowania. Jeżeli "wiara" jest (no i siłą rzeczy musi być) standardem autentyczności dowodu, to wnioski każdy może wyciągnąć sam.  

A przecież powyższe uwagi dotyczą niemalże wszystkich dowodów, na jakich to nibyśledztwo się opiera. Jedyne do czego mają śledczy  bezpośredni dostęp - to polscy świadkowie i wyniki przeprowadzonych sekcji zwłok kilku ofiar po ekshumacjach. To wszystko!   

Zakładając więc nawet najlepszą wolę, rzetelność i uczciwość polskich śledczych i ich niewzruszalną niczym integralność, a już samo takie założenie jest delikatnie mówiąc śmieszne, ale przypuśćmy, że tak jest - to na podstawie jakich dowodów i ustaleń i z czego mają śledczy dojść do jakichś konkluzji w sprawie przyczyn katastrofy?  

Na konferencji prasowej około rok temu, zapytano PG Seremeta, czy Polska zrobiła coś w sprawie niszczenia wraku samolotu? Zirytowany PG z oburzeniem powiedział, że w tej sprawie “jest prowadzone oddzielne śledztwo“. Mój Boże! jeszcze jedno śledztwo? i jak to śledztwo praktycznie postępuje? No, bo żeby w tej sprawie prowadzić śledztwo, to co najmniej kilku śledczych polskich winno być zainstalowanych w Smoleńsku, mieć jakieś biuro, telefony, faksy, komputery, dostęp do świadków i tych podejrzanych, tych którzy tam cięli i rozwalali wrak, przesłuchiwać ich no i mieć dostęp do wraku – nieograniczony i na co dzień - jakichś specjalistów, biegłych, którzy porobiliby niezbędne ekspertyzy ( np. chociażby zdeterminowali, które ślady zniszczeń są wynikiem samej katastrofy a które niszczenia wraku po katastrofie), zrobiliby zdjęcia wraku, aby porównać ze zdjęciami bezpośrednio po katastrofie, itd. itp. Do tego potrzebne byłoby kilkadziesiąt osób pracujących w Rosji non stop !  

Czyli twierdzenie PG było zwykłym, cynicznym łgarstwem, które większość połknęła bez popicia. Może prawdą było, że założono parę teczek, nadano nr sprawie etc. – ale przecież to nie jest śledztwo!. Dziwie sie, ze dziennikarze nie pociagneli tego tematu i nie wykazali, że to kit! 

Zgodnie z zasadą, ze kłamstwo powtarzane w nieskończoność staje sie prawdą, daliśmy się uwieść tym magicznym śledztwom.  W gruncie rzeczy te niby śledztwa to wentyle bezpieczeństwa lub prowokacji. 

I działa, jak zawsze. Cała Polska podnieca się wynikami, przeciekami i nadzieją, że poznamy prawdę. Zważywszy na ilość fałszerstw i łgarstw w raporcie Mak i raporcie Millera tych rewelacji starczy na śledzenie przez najbliższą dziesięciolatkę, co niewiele przybliży nas do faktów i prawdy w zasadniczej kwestii. Brat na wschodzie dopilnuje. 

Nie można zapomnieć o szerszym kontekście, dlaczego prokuratorzy pozwalają sobie na tak wiele.  

Po pierwsze Polska stoi bezprawiem, i nie mamy żadnych narzędzi kontrolowania działań prokuratury. Nie będę rozwijała tego wątku, piszą o tym fachowcy, ja też wielokrotnie, dość powiedzieć na potrzeby tych rozważań, że w czasie śledztwa z dokumentami i dowodami w prokuraturze można zrobić wszystko. Zafałszować, zmanipulować, zmusić biegłych i świadków do zmiany, protokołów, opinii, zeznań itd,itp. I nie trzeba tam koniecznie  stosować stalinowskich metod, są inne równie  skuteczne.

Po drugie  - kampania i propaganda w oficjalnych mediach nie tylko dot. przyczyn samej katastrofy, ale również żałoby, krzyża przed pałacem Namiestnikowskim, kościoła, katolików, TV Trwam, ojca Rydzyka, Radia Maryja, PiSu, A.Macierewicza i jego komisji a także np. zachowanie E.Klicha,  teraz M.Laska, wycieczki Seremeta do Moskwy. Połowa, albo i więcej Polaków  “przecież rzyga katastrofą i nie może już tego słuchać” no i przeciez  wie jakie były przyczyny, więc nie są zainteresowani żadnymi wyjaśnieniami. A ich wiedza pochodzi  z ustaleń komisji Millera i Anodiny i to im wystarcza. 

Czy w tej sytuacji jest w ogóle szansa, że poznamy kiedykolwiek prawdę?

 Więcej:

Zamach warszawski, zwany katastrofą smoleńską zabija kolejne osoby. Krzysztof Cierpisz

Zamach w Smoleńsku zrealizowali Żydzi ? Kaczyńskiego zabili sami Amerykanie informuje ruska-pravda.com

10.kwietnia 2012r Polacy w USA szykują się do rocznicy zamachu smoleńskiego.

List otwarty w sprawie haniebnych oświadczeń  o neutralnej postawie Kongresu Polonii Amerykańskiej w sprawie zbrodni smoleńskiej i dyskryminacji Telewizji Trwam

Nie było żadnego uderzenia w brzozę – wynika zarówno z badań amerykańskich naukowców – Odkrywamy kłamstwo smoleńskie – twierdzi poseł PiS-u Antoni Macierewicz,

SIEDEM TAJEMNICZYCH ŚMIERCI - Tragedia Smoleńska to nie tylko 96 ofiar delegacji do Katynia, to także tajemnicze śmierci osób z tragedią związanych...

Jerzy Buzek - tajny współpracownik służby bezpieczeństwa - (TW) "Karol" - jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego blokuje prawdy o Katastrofie Smoleńskiej.

Prowokacja w rocznicę katastrofy smoleńskiej. W nocy z 8 na 9 kwietnia Rosjanie usunęli tablicę ufundowaną przez bliskich ofiar.

Osobnym lotem po śmierć w Smoleńsku - dokumentacja faktow.

Kaski, pały i barierki symbolami demokracji obchodzonej 10.04.20011r w Rocznicę Zamachu Smoleńskiego na prezydencki samolot.

10.04.10 - PIERWSZY FILM ŚLEDCZY O TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ - [HD] - Rok produkcji: 2011

10.04.11 - Rocznica Katastrofy Smoleńskiej - Największa Manifestacja Antyrządowa w Historii Polski !!! 

Pomnik Ofiar - Uwaga! 16 stycznia (niedziela) o 12.30 w kościele św. Rocha w Białymstoku odbędzie się uroczysta msza św. po której nastąpi poświęcenie pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej.

Raport MAK w sprawie katastrofy smoleńskiej... my nie będziemy się ośmieszać...

Zagadka Smoleńskiej mgły związana z zamachem na Prezydenta i najwyższych urzędników RP?

Lista obecności na lotnisku w Smoleńsku. Agent ambasador Tomasz Turowski  

Przypominamy 10.12.2010 kolejna rocznica - manipulacja „Newsweeka” w sprawie zamachu na polska elitę władzy pod Smoleńskiem?

SMOLEŃSK - tajemniczych zgonów ciąg dalszy...

Zawalczą o gwarancje skutecznego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.

KRZYŻ SMOLEŃSKI RAUS - Komorowski pokazuje swoją prawdziwą twarz ?

NARODOWA AKCJA - 10. 10.2010r ZBUDUJEMY TRAGICZNIE ZMARŁYM POMNIK SMOLEŃSKI - kamień do kamienia...

SOCJOTECHNIKA WOKÓŁ KRZYŻA SMOLEŃSKIEGO

Żenujący spektakl z tablicą rządową - zamiast pomnika mającego upamiętniać ofiary katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, odsłonięto ochłap PO - tablice na ścianie prawego skrzydła Pałacu Prezydenckiego.

List otwarty rosyjskich dysydentów po katastrofie smoleńskiej zaniepokojonych przebiegiem śledztwa.

PODMIANY DOKUMENTÓW WS. KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ

CUI BONO? - czyli kto na smoleńskiej tragedii skorzysta...

TRAGEDIA W SMOLEŃSKU - Hipoteza fałszywych nadajników NDB

CZYŻBY POLSKA ZNALAZŁA SPOSÓB NA GLOBALISTÓW?- i zapłaciła straszną cenę [pod Smoleńskiem]

KATASTROFA W SMOLEŃSKU PREZYDENT RP LECH KACZYŃSKI NIE ŻYJE - KOLEJNE OFIARY KATYNIA

To mógł być zamach. Największe wątpliwości. Zbiór materiałów i hipotez związanych z katastrofą prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Filip Stankiewicz

  

 

 

 

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~marek777
30-03-2013 / 14:53
patrz : http :// youtu.be/T7rrKNRu Cas
~bo
13-03-2013 / 23:28
Zamordowany Lepper ,samolot. Myśl................
~obserwator
13-03-2013 / 16:10
Spięte przypadkowo ze sobą próbki pobrane z ciał ofiar smoleńskiej tragedii, nieopisane fiolki i nieczytelne oznaczenia – krótko mówiąc, jeden wielki bałagan. W takim stanie Rosjanie przesłali do Polski ważne dla śledztwa dowody ze Smoleńska. Dziennik "Fakt" dotarł do szokującego dokumentu polskiej prokuratury, który szczegółowo opisuje stan materiałów przysłanych z Rosji. Skandaliczny sposób postępowania Rosjan z arcyważnymi dla śledztwa próbkami pobranymi z ciał ofiar katastrofy smoleńskiej! Przekazane przez Moskwę próbki pobrane od ofiar znajdują się w tak w fatalnym stanie, że nie wiadomo, czy biegli z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Sehna będą w stanie na ich podstawie przeprowadzić zlecone przez prokuraturę badania toksykologiczne! wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Fakt-Rosjanie-pomylili-probki,wid,15
~odcisk
13-03-2013 / 11:38