Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
28 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 23-09-2011

Polska W okowach mafii cześć VII Grzegorz Michalski

Polityczne morderstwa Tuska- ,,PO” trupach do wyborów, po trupach do władzy!!

Gdybym przestał być ,,oszołomem”, wówczas ojciec wstałby z grobu i dałby mi po pysku.

Waldemar Łysiak

Tylko my, starzy działacze ,, NSZZ Solidarność”, pierwszej Solidarności, Ci, którzy do dziś pozostali wierni tym wartościom, za które odsiadywaliśmy wyroki polityczne, mamy odwagę mówić prawdę. Za ,,5 minut” wybory parlamentarne, a więc roztropność nakazuje nigdy nie ufać tym, którzy nas chociaż raz zawiedli, oszukali, zdradzili.
Roztropność nakazuje także, aby w nadchodzących wyborach parlamentarnych do Sejmu i Senatu, zdecydowanie i solidarnie odsunąć od koryta mafię, która doprowadziła kraj do politycznej i ekonomicznej ruiny
http://www.dlug-publiczny.pl/ biedy http://www.monitorekonomiczny.pl/s17/Artyku%C5%82y/a184/Dramat_ub%C3%B3stwa_3_.html afer korupcyjnych, likwidacji przemysłu, ucieczki poza Polskę 2 mln młodych Polaków oraz mordów politycznych Tych, którzy stanęli im na drodze do całkowitego zawładnięcia Polską. ,,Wataha” jeszcze żyje, jeszcze nie została całkowicie wyrżnięta, - ,,jeszcze nie wyginęła jak dinozaury”.

Śp. kard S. Wyszyński mówił: ,, Jesteśmy mocni w wierze, ale słabi w czynie!” Nadszedł najwyższy czas, czas wyborów,- aby udowodnić, że jesteśmy także mocni w czynie!! Ogłaszam alarm!

STOP DALSZEJ DEGRADACJI POLSKI, STOP BIEDZIE I BEZROBOCIU, STOP POLITYCZNYM ZABÓJSTWOM

Za moich czasów komuniści mordowali skrycie i po cichu. W kazamatach ubeckich, esbeckich, mordowano przeciwników politycznych, ginęli z rąk oprawców prawdziwi patrioci. W Poznaniu ginęli na ul; Kochanowskiego, była Rakowiecka i wiele innych miejsc kaźni. Dziś z opozycją rozprawia się jawnie na oczach Polskiego Narodu, na oczach Świata. Tuskowa mafia opanowała media, TK, sędziów. Jest wiele nie wyjaśnionych afer, samobójstw, dziwnych zgonów, dziwnych przypadków które przytrafiają się znanym ludziom. W grudniu 2009 ,,umiera nagle” Grzegorz Michniewicz, dyr. generalny Kancelarii Tuska, [miał dostęp do tajnych dokumentów] który powiesił się ,,sam” na kablu od odkurzacza, żadne ,,polskie media” tego nie zauważyły. Zapewne doskonale wiedział na jakim bagnie zbudowano III RP. To morderstwo, dosłownie na dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia 2009 roku, stało się zaczątkiem mafijnej Polski. To tragiczny ciąg zdarzeń z Magdalenki gdzie Bolek [Wałęsa], Kiszczak, Wolski [Jaruzelski], Szechter [Michnik] i inni wznosili toasty ku ,,chwale Ojczyzny”. Później w dziwnych przypadkach ginie prezes NIK Walerian Pańko, poseł Tadeusz Kowalczyk, Marek Karp, bp Jerzy Dąbrowski [TW], europoseł Filip Adwent, Daniel Podrzycki. Dziwne nie śmiertelne przypadki przytrafiają się J. Kaczyńskiemu, J.Kurskiemu, Adamowi Glapińskiemu, oraz wielu członkom komisji weryfikacyjnej WSI. Pamiętamy jedną z największych afer na początku ,,transformacji” jaką była afera [FOZZ] Fudusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Wielu z tych którzy dochodzili prawdy ,,nagle zmarli”. Tusk w porozumieniu z Putinem morduje prezydenta RP, jego małżonkę, 94 osoby. W Łodzi następuje atak, zginął Marek Rosiak asystent europosła PiS Janusza Wojciechowskiego, w sierpniu br. ,,sam” wiesza się nagle Andrzej Lepper –,, Polska zdała i nadal zdaje egzamin”.

Zbliżające się wybory parlamentarne do Sejmu i Senatu w Polsce 2011 roku, to okres bardzo niebezpieczny dla Tych, którzy w najmniejszym stopniu nie popierają tej zbrodniczej organizacji jaką jest PO, partia cudów, miłości. Dziwić się należy Polakom, jak taki dupek jakim jest Tusk mógł doprowadzić do tego, że na oczach Świata dochodzi w Polsce do ucieczki za chlebem milionów Polaków poza granice Polski, rozkradania majątku narodowego, biedy, bezrobocia oraz mordów działaczy opozycji, – cud! Mało tego, za zgodą mafioso [Tuska] prowadzono perfidną grę przeciwko śp. prezydentowi L. Kaczyńskiemu który był inwigilowany. Pamiętamy jak żołnierz mafii Arabski odmówił śp. prezydentowi Kaczyńskiemu rządowego samolotu TU-154M. Tusk na pytanie, czy potrzebuje samolotu do swojej pracy odpowiada:
- Powiem brutalnie - ,,nie potrzebuję pana prezydenta, na tym polega problem”. Za taką antypolską działalność powinien stanąć nie przed TS lecz przed ścianą i być rozstrzelany, wzorem Nicolae Ceausescu z 1989 roku!!

Centrum tajnych danych: Rejestracja Lecha Kaczyńskiego nastąpiła 25 października  o godzinie 23.02:38. Dane wprowadził funkcjonariusz delegowany do CAT z innej służby, który posługiwał się kartą ID o numerze 9200167 – właśnie taki numer figuruje na dokumencie potwierdzającym wprowadzenie danych do BWO. W przypadku Lecha Kaczyńskiego załącznikami są m. in. poufne dane dotyczące osoby prezydenta, raport gruziński, dane na temat jego brata, Jarosława Kaczyńskiego i dane z prezydenckiego telefonu z łącznością niejawną – mówią ……. . Pamiętajmy także, że oprócz Tuska największą świną i zdrajcą w antypolskim ,,rządzie” okazał się R. Sikorski, który od września 2009 poza plecami śp. prezydenta prowadził rozmowy z Rosjanami o przygotowaniu wizyty Tuska w Katyniu, nie informując śp L. Kaczyńskiego, a był to przecież jego zasrany obowiązek wynikający z -art 133 ust.3.

Do wyborów pozostało przysłowiowe 10 minut. Aby uświadomić Polakom tragiczną sytuację w jakiej znalazła sie Polska pod rządami mafii, warto na te 10 min przed, powiedzieć o przerażającej a ukrywanej prawdzie, o zniszczeniu dorobku dwóch powojennych pokoleń Polaków!!
Oto raport opracowany przez Komisję Europejską w oparciu o kolejne roczniki statystyczne, prezentowane dane zyskały uwierzytelnienie poprzez oświadczenie przedstawiciela Banku Światowego w Polsce. Liczby są więc niepodważalnym wykładnikiem rzeczywistości. Nagle wbrew obietnicom danym przez PO w 2007 roku przypomnieli sobie, że 16% Polaków tj: około 3 mln jest bezrobotnych, 19 mln żyje poniżej minimum a 5 mln Polaków żyje w nędzy. Tuskowa mafia przypomniała sobie o tym fakcie teraz na 10 minut przed wyborami. Dlatego też chciałbym zacytować książkę prof. zwyczajnego ekonomii Uniwersytetu Stanu Washington w Seattle Kazimierza Poznańskiego ,,Wielki przekręt”. Ujawnił ogromną zbrodnię na narodzie polskim podczas tzw. transformacji. Właśnie w tym momencie majątek narodowy oceniany na około 240mld USD, przemysł i banki wytworzyły w 1989r co najmniej połowę tego dochodu narodowego czyli około 140mld USD. Tuskowa mafia która wyprzedając ten majątek za bezcen, otrzymała sumę, która pod koniec prywatyzacji osiągnęła około 20 mld USD, czyli mniej niż 10% wartości. To nic innego jak zniszczenie dorobku dwóch powojennych pokoleń Polaków. A więc zdrada stanu. Kupujący i sprzedający wiedzieli co robią. Winni zdrady narodowej nadal są przy korycie, korzystają z przywilejów, mordują i znęcają się nad Polską i Polakami.

Nadchodzą wybory parlamentarne. Najwyższy czas aby natychmiast zatrzymać dalszy upadek ekonomiczny Polski. Nadchodzi czas w którym Polacy powiedzą dość. Dość biedy, bezrobocia, dalszego zadłużania kraju, wyzwisk, ubliżania, politycznych mordów. Dość rządów mafii. Nadchodzi czas sprawiedliwej zapłaty za lata poniewierki, za wyprzedaż majątku narodowego, za perfidną grę Tuska przeciwko śp. L. Kaczyńskiemu, za mord pod Smoleńskiem, za katarski inwestor który miał zatrzymać upadek polskich stoczni, za umowę gazową która uzależni kraj na wiele lat od Rosji – Naród zapłaci.

Nie pozwolimy, aby winni ogromnych nieszczęść w kraju, stąpali po polskiej ziemi będąc wolnymi. Osobiście jestem daleki od odwetu. Ale Tusk musiał sobie zdawać sprawę, że stojąc na czele Polski, piastując urząd premiera działa na szkodę Polski, Polaków, doprowadza parszywą grą z premierem obcego państwa przeciw własnemu śp. prezydentowi, przyzwala na mordy przeciwników politycznych,- to tym bardziej musi się liczyć z odpowiedzialnością. Taka parszywa działalność Tuska i ,,antypolskiego rządu” w historii powojennej Polski oceniona powinna być surowo. Wszyscy powinni stanąć pod ścianą i być rozstrzelani. Oni zdają sobie sprawę z antypolskiej działalności dlatego strach przed PiS ich paraliżuje. Pamiętajmy o tym szczególnie przed wyborami. Jeszcze Polska nie zginęła.

Grzegorz Michalski

Były członek ZR Wlkp NSZZ S- pierwszej Solidarności

www.zolnierzesolidarnosci.com wrzesień 18-2011

Więcej:

Polska w okowach mafii - cześć VI Grzegorz Michalski
Polska w okowach mafii - Jesienne wybory parlamentarne do Sejmu i Senatu - Grzegorz Michalski 
Zbrodnia która rodzi zbrodnie! Grzegorz Michalski
Polska w okowach mafii  - Mafia po trupach, po absolutną władzę! Grzegorz Michalski
Prawo i Sprawiedliwość jedyny ratunek dla ginącej Polski Grzegorz Michalski
Apel do Polaków Ratujmy Polskę     Grzegorz Michalski
Powstań Polsko skrusz kajdany! Polska w okowach mafii ! Grzegorz Michalski
Wdzięczny Naród ukochanym przywódcom Grzegorz Michalski
Gaśnie Słońce Peru Grzegorz Michalski
Same cuda, w cudnym k[raju] Grzegorz Michalski
Michalski - Myśli - wczoraj - dziś - jutro.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~kwantl
30-09-2011 / 15:19
Wśród listy wznoszących toasty w Magdalence dziwnym trafem został pominięty i sprytnie wrzucony w "i innych" śp. prezydent Kaczyński. Jak bardzo trzeba być zaślepionym aby sądzić, że wewnętrzne tarcia między nie oznaczają jeszcze, że jedna z tych dwóch stron jest uczciwa i reprezentuje interesy Polaków?
~Jacek
29-09-2011 / 14:52
ARTYKUŁ NIE SPONSOROWANY: Filia gułagu w kolebce "Solidarności"- jaka jest prawda? Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości? Gazeta Wyborcza w marcu i kwietniu ubiegłego roku opublikowała szereg artykułów, w których ujawniła, że w Stoczni Gdańskiej pracują obywatele Korei Północnej. Poniższy artykuł powstał tylko i wyłącznie w celu wyjaśnienia jaka jest prawda. Do jego napisania skłonił mnie występ obecnego prezesa Stoczni Andrzeja Jaworskiego w imperium medialnym o. Rydzyka w niedzielę 8 lipca 207 w audycji "Rozmowy niedokończone". Nawet jeżeli uznamy teksty GW za nagonkę wymierzoną w interesy Stoczni Gdańskiej warto pamiętać, że obywatele KRL-D pracowali (a być może pracują w dalszym ciągu) w Gdańsku za naprawdę marne wynagrodzenie zwane dalej "kieszonkowym" (według informacji Gazety Wyborczej pracujący w Stoczni Gdańskiej pracujący w Stoczni Koreańczyk dostawał 60 zł. miesięcznie). Osoby te nie są pracownikami SG. Zatrudnia ich wyspecjalizowana w imporcie taniej siły roboczej z Korei Północnej gdańska spółka SELENE.Spółka otrzymywanymi od Stoczni funduszami dzieliła się z państwem północnokoreańskim (przekazywała ok.2,500 zł miesięcznie od jednego pracownika). Przeciętny pracownik w państwowej fabryce w ojczystym kraju zarobia ok. €3,5 (tj. ok.15 zł.). Nie bardzo rozumiem linię obronyprzyjętą przez Pana Prezesa. Gazeta bezwątpienia ujawniła sytuację, która wydarzyła się na prawdę. Mam nadzieję, że zaniechano tego typu praktyki chociaż zatrudnianie obywateli innych krajów nie jest zakazane. Przekonują mnie wpenym stopniu stopniu argumenty przytoczone przez Pana Prezesa co do rzekomej nagonki. Dlaczego Pan Prezes nie ujawnił na antenie prawdy o tych ludziach? Czy wstyd Panu było wyznać przed widzami i słuchaczami prawdę o Koreańczykach? Czy naprawdę ciężko przechodzi przez gardło: Tak, to prawda, że w firmie, którą kierują ludzie pracowali za 60 zł. miesięcznego kieszonkowego? Dlaczego ani razu podczas audycji, Pan Prezes nie przedstawił tej sytuacji w sposób obiektywny, oddając przynajmniej część prawdy relacji z GW wmawiając słuchaczom, że jest prowokacja. może po prostu Pan Prezes cierpi na taki dziwny syndrom, który nakazuje mu stwierdzać, że wszystko co o Stoczni pisze GW to kłamstwa, nagonki itp. Gazeta Wyborcza i słsznie wykorzystała przeciwko Stoczni prawdziwe argumenty, które nie powinny moim zdaniem odnosić się tylko do Stoczni, gdyż jak juz pisałem pracodawca obywateli KRL-D była spółka Selene więc do nich należy mieć wszelkie pretensje. Ale jeżeli zarząd Stoczni nie wie kto i za ile zatrudniony jest w firmach działających na jej terenie to nie ziwię się, że z prasy dowiadujemy się o takich sytuacjach, które mają miejsce w kraju leżącym w środku Europy, członku UE, kraju który nazywa siebię cywilizowanym a także państwem prawa. Gazeta podała także informacje, że obywatele Korei Płn. pracują w sześciu innych firmach na samym Pomorzu. Artykuł, o którym mowa odnosi się wyłącznie do spawaczy zatrudnionych na terenie Stoczni. Chciałbym w tym miejscu zapytać się redakcji GW Dlaczego nie ujawniliście chociażby nazw tych firm? Można to tłumaczyć tym, że tamte spółki nie są symbolami historycznymi tak jak Stocznia. Mam nadzieję, że tak jest naprawdę. Żyjemy w czasach gospodarki wolnorynkowej, w epoce kapitalizmu, konkurencji. Jeżeli Stocznia chce na rynku przetrwać niech nie obraża się na każdy artykuł z Wyborczej w między czasie z płaczem leci na skargę do Ojca Dyrektora. Proponowałbym Panu Prezesowi zapytanie sie Ojca Dyrektora gdzie schował i co zrobił z pieniędzmi, które słuchacze i widzowie jego imperium medialnego przekazali swego czasu za jego pośrednictwem na ratowanie kolebki "Solidarności". Czy to też była prowokacja lub nagonka tej: "popularnej, laickiej gazety (w domyśle Wyborczej)? Amoże martwi się Pan Prezes, że z wielkim hukiem wyleci z Prawa i Sprawiedliwości (ja bym się tym nie przejmował)? PS. Sprawdzałem w ostatnich dniach oficjalną stronę internetową SG. Chciałem odnieść się do oświadczenia, które Stocznia wydała w stosunku do oskarżeń GW. Ku mojemu zdziwieniu żadnego oświadczenia na stronie internetowej Stoczni nie ma i pewnie nie było. Jeżeli tak, to niech Pan Prezes nie mówi, że obcy kontrahenci czytają przedruki w prasie zagranicznej i pytają jak to z tymi spawaczami było. Daniel Gogłoza (13:44)Chyba wam wstyd.
~harry potter
29-09-2011 / 14:48
Kto przejął pieniądze Solidarności FRIDAY, 21 AUGUST 2009 17:48 KRYSTYNA TELLER Kto przejął pieniądze przeznaczone dla Solidarności przez rząd Stanów Zjednoczonych? Sprobujmy odpowiedzieć na powyższe pytanie, postawione kiedyś przez świetnego amerykańskiego historyka, znawcę problematyki krajów komunistycznych, Richard’a Pipes’a. 200 mln dolarów przeznaczonych, przez rząd USA na pomoc ruchowi Solidarność w Polsce, rozpłynęło się gdzieś w sieci CIA, Bank Vaticano, poskie służby specjalne, Mossad i Maxwell’a. CIA jako pośrednika w dostarczeniu tych pieniędzy do Polski wybrało Bank Watykański. Arcybiskup Marcinkus watykański bankier, znany ze skandalu prania brudnych pieniedzy, przyjąl z otwartymi rękami dwóch agentów CIA Casey’a i Brenneke, zapraszając ich na śniadanie w swoim apartamencie w Villa Sritch, gdzie ustalono szczegóły całej operacji. Pieniądze miały być dostarczone przez kilka amerykańskich banków, w tym Bank of America i City Bank. Brenneke podał specjalne kody przydzielone wszystkim przewidywanym transakcjom. Pieniądze dla tych transakcji nie mogły pozostawać na poszczególnych kontach dłużej niż 72 godziny. Środki finansowe, przeznaczone dla Solidarności, trafiały do Vaticano Bank z Banco de Panama, the Panama National Bank, the Standard Bank of South Africa oraz królewski bank Coutts w Londynie. Pieniądze te miały być następnie skierowane do Bank Lambert w Brukseli. Cała procedura ustalona była w taki sposób, aby uniknąć ‘małego skomplikowanego problemu’ jak to określił Casey. Obawiano się, że w przypadku, gdyby reżim gen. Jaruzelskiego dowiedział się o tak dużej pomocy finansowej dla Solidarności ze strony Waszyngtonu, mógłby on zlikwidować cały ruch związkowy, a nawet aresztować jego przywódców. Według słów Brenneke: ‘Trzymanie wszystkiego w tajemnicy było nakazem chwili.’ Później stało się to przedmiotem starcia pomiędzy doradcą Prezydenta Reagana prof. Richardem Pipesem, a byłym doradcą Prezydenta Jimmy Cartera prof. Zbigniewem Brzezińskim. Pipes przypuszczał, że duże pieniądze zostały wytransferowane dla Solidarności kanałami znajdującymi się w rękach CIA. Pipes żądał od Brzezińskiego odpowiedzi co stało się z tymi pieniedzmi, skoro nigdy nie trafiły one w całości bezpośrednio do rak Solidarności. Na to pytanie Brzeziński nigdy nie dał odpowiedzi. Niewielka część tej sumy, którą otrzymało Biuro Solidarności w Brukseli, została przeznaczona na zasiłki dla strajkujących stoczniowców. Według szefa tego Biura Elżbiety Wasiutyńskiej (córki działaczy NSZ w czasie wojny), pieniądze te otrzymano od miedzynarodowego stowarzyszenia związków zawodowych AFL-CIO oraz od National Endowment for Democracy. Pewną kwotę przekazano również przez organizację zwaną Stanton Group w USA. Pieniądze te pochodziły od amerykańskich podatników. Elżbieta Wasiutyńska poinformowala nas, że władze Solidarności nie otrzymywały więcej niż $200 tyś. rocznie i pieniądze te nie pochodziły od CIA. Brak również jakichkolwiek informacji na temat transakcji tymi funduszami po zmianach ustrojowych w Polsce po1989 roku. Zdaniem naszej rozmówczyni, CIA przypisuje sobie działaność, której nie wykonywało. Również Bank Lambert w Brukseli nie odnotował takich dużych transakcji. Co więc stało się z tymi pieniędzmi? Nie po raz pierwszy odpowiedź na takie pytania można znaleźć w tajnej działaności żydowskich malwersantów finansowych jak np. Robert Maxwell. Maxwell sprzedal Jaruzelskiemu specjalne oprogramowaie Promis, opracowane w Izraelu dla śledzenia działaczy Solidarności oraz demokratycznej opozycji w Polsce. W 1985 r. Maxwell dostarczył również to oprogramowanie belgijskiemu kontrwywiadowi Surete de l’Etat. Miało to miejsce właśnie w czasie transferu pieniędzy dla Solidarności przez Belgię, gdzie mafiozo rosyjski Żyd Semion Yokowicz Mogilewicz prowadził operacje finansowe na szeroką skalę (Jak pisał o tym dr Raphael Johnson www.bibula.com/?p=8530 Mogilewicz współpracował sciśle z wywiadem izraelskim Mossadem) Przebywając w tym czasie w swojej głównej kwaterze w Budapeszcie, Mogilewicz przygotowywał się do wejścia w świat finansow w państwach postkomunistycznych jako ekspert od przestępstw finansowych. W 1985r. Mogilewicz miał również swoje biura w Genewie, Nigerii oraz na Wyspach Kajmanskich. Maxwell załatwił mu również paszport izraelski. Maxwell przedstawił Mogilewicza szwajcarskiemu bankierowi, włascicielowi banku inwestycyjnego w Genewie, który miał scisłe kontakty z Bank Vatican i Bank Lambert. Mossad był pierwszym obcym wywiadem, który penetrował serce Solidarności. Izraelscy agenci wiedzieli o decyzji Reagana dotyczącej przekazania $200 mln Solidarności już dwa miesiące wcześniej niż wysłannik Raegana Poggy poinformował o tym Kardynała Glempa oraz biskupa Marcinkusa. Izraelski agent Nahum Admoni wydostał te informacje od Poggy’ego w czasie obiadu w Paryżu gdzie omawiali sprawy kościoła. Również wspomniany powyżej program Promis został wykradziony Amerykanom prze wywiad izraelski. Zrobił to dyrektor wydziału operacyjnego Mossadu Rafi Eitan. Jak później wyznał przeydent firmy Inslaw Bill Hamilton, ‘Rafi zrobił ze mnie durnia, podobnie jak wielu innych.’ Izraelczycy rozpracowali program Promis, wprowadzając do niego urzadzenie szpiegowskie. Eitan wręczył ten program jako ‘podarunek z Izraela’ polskiemu Żydowi dr Jerzemu Milewskiemu, który był odpowiedzialny za zbieranie pomocy finansowej dla Solidarności w czasie jego wizyty w Brukseli. Arcybiskup Marcinkus urodził się i wychował na przedmieściach Chicago (Cicero), skąd pochodził również Al Capone. Przejął od niego wiele gangsterskich metod jak zastraszanie kasjerów w Banku Vaticano lub terroryzowanie biskupów. Twierdził, że zajmuje drugie miejsce po Papieżu na moskiewskiej liście 10-u głównych celów. Jednakże, jak na biskupa miał dziwnych klientów jak kasyno z Monte Carlo, firmę produkujacą broń Beretta lub kanadyjskiego producenta doustnych środków antykoncepcyjnych. Od czasu kiedy objął stanowisko prezydenta banku, Marcinkus powiększył inwestycje ponad wszelkie oczekiwania. Do 1983r. depozyty bankowe warte były dzisiątki miliardów dolarów. W tym czasie Marcinkus był już mocno zaangażowany w masowe finansowe spekulacje, w które wciągnął Bank Vaticano. Papież Jan Paweł II zgodził się zrekompensować straty spowodowane spekulacjami Marcinkusa. W jednym z dokumentów opublikowanych przez Watykan w maju 1984r. stwierdza się, że ‘banki międzynarodowe otrzymają około 2/3 z $600 mln jakie pożyczyły Bankowi Vaticano. Z tego $ 250 mln bedzie spłacone do 30go czerwca 1984r.’ i co wy na to stare pierdoły..
~hilarciaduffek1
29-09-2011 / 14:44
Mocne słowa ale jak widać tamci tylko lali pałami wy herosi pierwszej Solidarności pragniecie krwi.Pod ścianę i rozstrzelać.Nad tym należało się wcześniej zastanowić kiedy dostaliście pierwsze judaszowskie dolary od CIA...
~Jacek
29-09-2011 / 14:37
Cudowny artykuł ale przed PRL była II RP zamach majowy,Bereza Kartuska do której wsadzano na podstawie decyzji wojewody,a nie sądu. Były sfingowane procesy polityczne, prześladowanie opozycji i ich ucieczka zza granice z obawy o życie.A strzelanie przez Policję Państwową do protektorującej biedoty.A sfałszowanie wyborów. Okupacja ziem wschodnich i represje brutalne wobec ich mieszkańców.Nie wykoszlawiajcie naszej historii bo jesteśmy tac sami jak inne narody.
~Hatra
25-09-2011 / 19:57
Lot nad kukulczym gniazdem Mury padly, bram nie ma, pozostali bardzo chorzy pacjenci w stanie delirum. "Lekarze" dobrze pilnuja, zeby pacjenci nie wyzdrowieli, nie zaczeli zmieniac nienormalnosci na normalnosc, przywracajac slowom prawdziwosc ich znaczeniu . 25 lat temu odbylam fascynujaca rozmowe z inteligentnym, wyksztalconym Zydem, ktory nastepnego dnia zadzwonil do mojej przyjaciolki i mowiac o mnie ocenil: "Ona za madra, ona chyba nasza." Morris juz nie zyje, a ja nigdy nie zapomne, czego sie od niego nauczylam. "Na rabina ucza 50 lat w oparciu o Tore, potem wreczaja KABALE, ktora wywraca rzeczywistosc "do gory nogami". Polacy zyja juz w rzeczywistosci wywroconej na nice. Kto w srodku, nie wie o tym. Nadeszli nowi "lekarze", tworza Legiony, Fides, polskie Opus Dei. Tak, tak. Duzo nowych "komorek do wynajecia". Nauczona 30-letnim doswiadczeniem, ostrzegam, jak w Sierpniu 80. "Wtedy nam mowilas". Niektorzy pamietaja. marucha.v3v.org/viewtopic.php?t=5519 Konflikt z circ nie zostal wywolany bezinteresowna nienawiscia. Dla mnie przyczyna jest oczywista. Prosze zapoznac sie ze wszystkimi wpisami Elzbiety w Rewirach gajowego Maruchy. Licze na inteligencje czytelnikow, ktorzy beda decydowac, kto ma byc w radzie Nowego Ekranu.
~Rafał ze Szczecinka
25-09-2011 / 19:35
Tak. Ja też uważam, że wszyscy immunitetowi zwyrodnialcy powinni stanąć pod ścianą i być rozstrzelani. Ewentualnie podzielić los Benita Mussoliniego. Jest tak wiele do rozliczenia. www.aferyprawa.eu/Adwokatura/BEZPODSTAWNY-AKT-OSKARZENIA-AUTORSTWA-A www.youtube.com/watch?v=wBkItO5vZhc