Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 01-07-2012

Podatek katastralny – rozpaczliwa próba naprawiania publicznych finansów - ofiarami właściciele nieruchomości...

Na zdjęciu Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Fot. mrr.gov.pl

Rząd przymierza się do wprowadzenia podatku katastralnego. Dla wielu właścicieli domów
i mieszkań ta nowa danina na rzecz państwa oznaczać będzie życiową katastrofę. W skrajnych wypadkach stracą swoje nieruchomości, albo zostaną zmuszeni do wyprowadzki.

Podatek katastralny najbardziej uderzy w mieszkańców dużych aglomeracji, gdzie obowiązują najwyższe ceny działek budowlanych, domów i mieszkań.

Katastralny – uderzenie w mieszkańców miast

Od mniej więcej dwóch tygodni na stronie internetowej Ministerstwa Rozwoju Regionalnego można zapoznać się z „Założeniami krajowej polityki miejskiej”. Do uważnej lektury tego dokumentu szczególnie zachęcam właścicieli nieruchomości. Jest tam mowa o pieniądzach, które chce im zabrać rząd, pod pretekstem nowej daniny na rzecz państwa.

O możliwości wprowadzenia w Polsce podatku katastralnego mówi się od kilkunastu lat. Ale po raz pierwszy ten pomysł stał się elementem oficjalnej rządowej strategii. Dodajmy – zabójczej strategii, która może zrujnować życiowy dorobek wielu Polaków. Wysokość podatku katastralnego zależy od rynkowej wartości nieruchomości. [Życiowy dorobek Polaków zagrabi, ale za to życiowy dorobek starszych i mądrzejszych - powiększy. Nie będziemy opisywali jak, bo i po co?  - admin]

O swoje kieszenie powinni się więc bać właściciele domów położonych w dużych aglomeracjach i atrakcyjnych miejscowościach turystycznych. Tam nieruchomości osiągają najwyższe ceny.

Nie wiemy jeszcze, o jakim obciążeniu fiskalnym myśli rząd. W krajach, gdzie obowiązuje podatek katastralny, jego maksymalna stawka, w niektórych sytuacjach wynosi nawet dwa procent wartości nieruchomości. Załóżmy, że polski rząd, przynajmniej na samym początku nie zdecyduje się na tak drastyczny drenaż kieszeni podatnika. Ale nawet połowa tej stawki, czyli jeden procent, przekroczy możliwości finansowe wielu właścicieli nieruchomości. Małe mieszkanie na warszawskiej Starówce kosztuje około 500 tys. złotych. Jeden procent podatku daje kwotę 5 tys. zł rocznie, to jest ponad 400 zł miesięcznie. Co ma zrobić, po wprowadzeniu podatku katastralnego, starszy warszawiak, żyjący z tysiąca złotych emerytury albo renty?

Weźmy inny przykład. Blisko centrum Katowic leży tzw. „ptasie osiedle”. Jego ozdobę stanowią okazałe wille, zbudowane przez przedstawicieli ówczesnych elit profesorskich stolicy Górnego Śląska. Obecni mieszkańcy często kontynuują inteligenckie tradycje pierwszych właścicieli, co niekoniecznie idzie w parze z zamożnością. Czy stać ich będzie na zapłacenie tysiąca złotych podatku miesięcznie, jeżeli ich nieruchomość zostanie wyceniona na 1,2 mln zł? Dla wielu mieszkańców „ptasiego osiedla” to pytanie jest retoryczne. Część z nich zostanie zmuszona do sprzedaży domów i przeprowadzki do biedniejszych dzielnic.

Czy można nie płacić podatku katastralnego? Lepiej nie ryzykować. Narastający „dług” obciąży hipotekę nieruchomości. Po śmierci właściciela, jeżeli spadkobiercy nie będzie stać na spłacenie zaległego podatku, dom albo mieszkanie przejdzie na własność gminy.

Problem nie dotyczy tylko spadkobierców. Podatek katastralny zachwieje także budżetami rodzin, które kupiły domy lub mieszkania na kredyt. Weźmy przykład z życia wzięty. Moi znajomi z Mikołowa, gdzie mam biuro poselskie, zaciągnęli 400 tys. złotych bankowej pożyczki na budowę domu. Miesięcznie spłacają 2,2 tys. zł raty i ledwo wiążą koniec z końcem. Wartość rynkowa ich domu wynosi 700 tys. zł. Jeżeli wejdzie w życie podatek katastralny, nie stać ich będzie na kolejne obciążenie finansowe. Wzrośnie ono do ok 3 tys. zł miesięcznie.

Podatek katastralny jest kolejną, rozpaczliwą próbą naprawiania publicznych finansów. Rząd, nie mając żadnych, skutecznych planów naprawczych, chce uzupełnić braki w państwowej kasie sięgając do kieszeni podatników. Tym razem ofiarą takiej polityki, a raczej jej braku, mają paść właściciele nieruchomości. [To nie tylko próba naprawiania publicznych finansów, ale wyraźny krok w kierunku spełnienia zapowiedzi "Wasze ulice, nasze kamienice" - admin]

Schemat funkcjonowania podatku katastralnego został wyjątkowo sprytnie przygotowany. Dochody z jego tytułu nie wpłyną bezpośrednio do budżetu państwa, ale zasilą kasy samorządów. Dzięki temu manewrowi poprawi się stan gminnych finansów, a rząd znajdzie pretekst, aby obniżyć wysokość subwencji dla samorządów. Państwo zyska na tym interesie, a część podatników sporo straci. Sęk w tym, że społeczny gniew nie zostanie skierowany przeciwko inicjatorom podatku katastralnego, ale przeleje się na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, bo to oni będą wystawiać faktury do zapłacenia.

Izabela Kloc
http://www.wykop.pl/

 

PODATEK KATASTRALNY

KOŃ TROJAŃSKI EKONOMII

Podatek ten to koń trojański współczesnej  ekonomii, to gwóźdz do trumny w likwidacji klasy średniej i ludzi ciężko pracujących a niekombinujących. Śledziłem trochę co pisze się na ten temat w Polsce... Obserwuję ten podatek w USA, jestem przedmiotem i podmiotem  tej  kradzieży i szwindlu w majestacie prawa. W USA, to co się mówi oficjalnie na temat  katastroficznego krachu na rynku nieruchomości, o jest tylko częściowa prawda, gdy idzie o banki..  podatek od  nieruchomości ( mam na myśli domy i mieszkania jednorodzinne, jak tez budynki do 3-ech rodzin) - to też jedna z głównych przyczyn. Ten  podatek jest często wyższy od spłat pożyczkowych. Rezultat:  drobni posiadacze nieruchomości potracili całe życie oszczędzania (inwestycja w dom - na stare lata wyciągnąć pieniądze, które włożyli). Domy straciły na wartości nie 3o% ale w rzeczywistości 120-150%. Często wartość  1/3  posiadłości w powiecie USA jest mniejsza niż podatek nałożony na tą posiadłość. Właściciele  domów stracili około 160-320 trylionów dolarów. Od 2005 do 2010 - z około  96 mln właścicieli zostało tylko około 72 miliony, a powyżej 50% domów jest mniej warte niż pożyczki. Powód: nikt nie chce kupować domów, nawet za1/3 ceny, bo podatki są wysokie. Współczynnik od wartości jak idzie o nałożenie podatku  wzrósł od 1% nieraz aż do 7%., w zależności od powiatu czy regionu.

I polska chce wprowadzić ten podatek???  Jest on strasznie korupcjogenny: realne cyfry  budynek na 1 akrze ( obrót $600tys) i - podatek $15000.00

i olbrzymi kompleks na 5 akrach podatek- $18000.00   Wzrost podatku po nowej cenie i nowym współczynniku , tego samego domu (robią co 4 lata) z $4200.00 do $26000.00. Tych co chcą wprowadzić ten podatek wysłać do USA i niech zobaczą jakie szkody ten podatek wyrządza - to po prostu kryminał. W Polsce, zlikwidowali olbrzymie dobrze prosperujące zakłady, a szukają pieniędzy, u tych którzy nie mogą przenieść nigdzie domów. (Marian Baginski, USA)

 

Rząd wprawdzie się zarzeka, że podatku katastralnego nie planuje, ale wszyscy wiemy jaka jest prawdomówność Tuska i tego rządu.
Na Facebooku pojawiła się strona przeciw podatkowi katastralnemu.
http://www.facebook.com/pages/STOP-Podatkowi-Katastralnemu/221018111351536

 

PiS sprzeciwia się podatkowi katastralnemu

W wypadku wprowadzenia podatku katastralnego PiS planuje akcje społeczne i skargę do Trybunału Konstytucyjnego - zapowiedział w piątek szef tej partii Jarosław Kaczyński. Wezwał premiera do deklaracji, że nie planuje wprowadzenia takiego podatku.

Prezes PiS podczas konferencji w siedzibie partii powołał się na projekt dokumentu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego: „Założenia Krajowej Polityki Miejskiej do roku 2020”. W dokumencie jest mowa o wspieraniu zrównoważonego rozwoju ośrodków miejskich, który miałby być zrealizowany m.in. przez „zreformowanie systemu podatku od nieruchomości”. W nawiasie znajduje się propozycja: „np. poprzez wprowadzenie podatku od wartości nieruchomości ad walorem lub podatku zależnego pośrednio od wartości nieruchomości”.

„Wszelkimi możliwymi metodami, to znaczy przez ogólny sprzeciw, akcje społeczne, zgłaszanie odpowiednich poprawek, a także zgłoszenie tego (przepisów dot. podatku katastralnego - PAP) do Trybunału Konstytucyjnego, bo jest to niezgodne z zasadą równości obywateli, będziemy z tym walczyć. Jeśli przejmiemy władzę, to natychmiast ten podatek zniesiemy” - zapowiedział szef PiS.

„Bardzo wielu ludzi nie będzie stać na ten podatek. Będzie trzeba zbywać nieruchomości, mieszkania, domki czy domy. Przy wielkiej podaży spadną ceny. Będzie to w istocie konfiskata mienia, potężne uderzenie zarówno w starsze pokolenie, które czegokolwiek się dorobiło, ale także młodsze, które za kredyty kupiło sobie mieszkania, często dużo warte, więc ten podatek będzie wysoki” - dodał Jarosław Kaczyński.

Zaznaczył, że pomysł wprowadzenia podatku jest rozpaczliwą próbą bronienia finansów publicznych.

Według Jarosława Kaczyńskiego, podatek katastralny nawet na poziomie 1 proc. oznacza radykalne podniesienie podatków w Polsce. „Suma dochodów netto każdego obywatela, który ma choćby skromne mieszkanie na własność, będzie dodatkowo opodatkowana” - powiedział.

Dodał, że podatek katastralny dotknie najbiedniejszych. „Jeżeli ktoś bardzo zamożny ma nieruchomość o wielkiej wartości, to i tak będzie to niższy procent jego dochodów niż ten procent w wypadku kogoś, kto ma skromne mieszkanie” - zaznaczył szef PiS.

W połowie czerwca w Sejmie wiceminister Rozwoju Regionalnego Marceli Niezgoda odpowiadał na pytania posłów PiS ws. podatku katastralnego. Twierdził, że w jego resorcie nie są prowadzone żadne prace zmierzające do wprowadzania nowych podatków. (...)

„Z całym szacunkiem dla wiceministrów, ale to jest sprawa odnosząca się do czegoś co, gdyby zostało wprowadzone, jest prawdziwą rewolucją własnościową w Polsce. W związku z tym powinno być oświadczenie premiera, nie wiceministra” - uznał Jarosław Kaczyński.

Komitet Polityczny PiS na środowym posiedzeniu podjął uchwałę w sprawie podatku katastralnego. „Prawo i Sprawiedliwość będzie przeciwstawiało się wprowadzeniu podatku katastralnego zarówno w Sejmie i Senacie, jak i poprzez podejmowane akcje społeczne” - głosi uchwała. W dokumencie partia zapowiedziała, że jeżeli koalicja PO-PSL podatek wprowadzi, to po przejęciu przez PiS władzy, zostanie on natychmiast zniesiony.

Podatek katastralny tym różni się od obecnego podatku od nieruchomości, że jest obliczany od wartości nieruchomości, a nie od jej powierzchni. Dzisiejszy podatek liczony jest od wartości jedynie w odniesieniu do budowli (np. dróg, słupów, zbiorników itp.), natomiast właściciele gruntów i budynków płacą go w zależności od wielkości powierzchni.

Przeczytaj treść uchwały Komitetu Politycznego ws. podatku katastralnego

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska

aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~marek777
15-07-2012 / 17:07
RODACY wasze treści są hipotetyczne. Jeszcze NIC się NIE spełniło POLAKOWI TAK jak głoszą bajki dla glebiaków. Ot chociażby ta ostatnia "BOLKOWA" zbudujemy II Japonię. Ale najpierw trzeba zniszczyć aby COŚ zbudować. Cygan TO "potrafi ugotować zupę na n gwoździu". TAK Ale trzeba być cyganem. "BOLEK" i kolesie od rewolucji. Zrobili jak na razie balona z 40 mln POLAKÓW. SAM "BOLEK" dostał za ten wyczyn NAGRODĘ NOBLA. To jest sztuka. A wy się już rozczulacie nad 1gr lub 10gr czy 100 PLN a może 5.000,00 PLN. KTO widział, że POLSKI bogacz da te 5.000,00 PLN. POLSCY bogacze aby stać sie bogaczami najpierw ukradli pierwsze miliony. Replika do bełkotu trefnisia GRAŚ : "Donald TUSK NIE JEST Kłamcą". Marek Krasnopolski OFIARA NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI prokuratorów i sędziów z Koszalina spełniający od 2000roku KONSTYTUCYJUNY OBYWATELSKI OBOWIĄZEK UDZIELANIA OBOWIĄZKU POMOCY OFIAROM PRZEMOCY w Rodzinie stwierdza : Donald TUSK jest KŁAMCĄ. Dowód I : cit. "jeżeli ktoś myśli, że prokuratorzy NIE będą ścigać sprawców przestępstw to się myli". Marek Krasnopolski przesłał dokumenty do Donalda TUSKA pozostały bez reakcji. Do dnia dzisiejszego OFIARA prokuratorów i sędziów jest niszczona. Dowód II : Lista otwarty Rafała Krzyształowskiego - www.aferyprawa.eu. Palcem w bucie NIE Kiwnęli. NIC NIE robią. Myśleć w ogóle NIE potrafią. TAK jak głosi to Donald TUSK. Wręcz odwrotnie prokuratorzy NISZCZĄ metodami NAZISTOWSKIMI swoje OFIARY w porozumieniu solidarnością zawodowej sitwy. Odbywa się biologiczne mordowanie ludzi. Dowód III : Rodzina ŚWIĄTEK zam przy ul. Bursztynowej 5 w Sarbinowie 76-034 - tk. 501 545 898 C U R I O Z U M Aby zaistniał KRYZYS musi najpierw być DOBROBYT. W Polsce kryzys trwa w ciągłości od ponad 1000 LAT. Jeszcze Polska NIE zginęła …
~architekt
04-07-2012 / 15:18
"Małe mieszkanie na warszawskiej Starówce kosztuje około 500 tys. złotych. Jeden procent podatku daje kwotę 5 tys. zł rocznie, to jest ponad 400 zł miesięcznie. Co ma zrobić, po wprowadzeniu podatku katastralnego, starszy warszawiak, żyjący z tysiąca złotych emerytury albo renty?" A gdzie jest napisane, że biedny warszawiak musi mieszkać w centrum miasta? Bo dostał przydział w 1948? Ponadto - podatek powinien być ustalony np. na poziomie 1 zł dziennie i przez 10 lat zwiększany np. o 10 gr rocznie. Podatek nie może być wprowadzony gwałtownie. Po prostu pokolenie się przemieści i przyzwyczai się. A jak jest w innych państwach ?Szkoda że nie napisano.
~architekt
04-07-2012 / 14:24
Jeśli my wszyscy byśmy płacili podatek kat. w wysokości miesięcznej albo choć tygodniowej pensji, to niewiele by zostało na inne rzeczy, a to oznacza, że wszystko by potaniało zgodnie z zasadą równowagi podaży i popytu. Zatem szynka by kosztowała z 3 zł za kg. A ponieważ by się nie opłacało jej produkować, to by nikt jej nie sprzedawał. I większości produktów by się nie opłacało produkować, zatem by zaprzestano produkcji. A to znaczy, ze wszyscy by zostali zwolnieni z pracy, przynajmniej ci, co wytwarzają konkrety. Gminy czekają na podatek kat., ale urzędnicy z gmin także płaciliby takie wysokie podatki i nie mieliby co do gara włożyć. Reasumując - nie może pod. kat. być taki wysoki. Na początek byłby np. 1 zł dziennie dla zwykłych ludzi i np. 100 zł dziennie dla bogaczy. Czyli nie panikujmy!
~architekt
04-07-2012 / 13:19
"Problem nie dotyczy tylko spadkobierców. Podatek katastralny zachwieje także budżetami rodzin, które kupiły domy lub mieszkania na kredyt. Weźmy przykład z życia wzięty. Moi znajomi z Mikołowa, gdzie mam biuro poselskie, zaciągnęli 400 tys. złotych bankowej pożyczki na budowę domu. Miesięcznie spłacają 2,2 tys. zł raty i ledwo wiążą koniec z końcem. Wartość rynkowa ich domu wynosi 700 tys. zł. Jeżeli wejdzie w życie podatek katastralny, nie stać ich będzie na kolejne obciążenie finansowe. Wzrośnie ono do ok 3 tys. zł miesięcznie". I po co rozsiewać takie plotki-wyliczenia? Żaden rząd (ani polski, ani amerykański, ani hitlerowski, ani stalinowski, ani saudyjski, ani somalijski) nie każe miesięcznie płacić za dom podatku w wysokości miesięcznej pensji!
~celnik
04-07-2012 / 09:58
Jak masz auto to te placisz, choc jest Twoje. A dawniej cla sie placilo.
~nick
04-07-2012 / 09:03
A dlaczego ja w ogóle mam KURWA płacić za swoją WŁASNOŚĆ? To nie dzierżawa od gminy, tylko MOJA WŁASNOŚĆ, kupiona za moje OPODATKOWANE pieniądze, od tego zabulony VAT, od każdej cegły budowanego domu zabulony VAT. I jeszcze KURWOM mam płacić ZA STO RAZY JUŻ OPODATKOWANĄ MOJĄ WŁASNOŚĆ.... Rozjebać wreszcie to bolszewickie bydło, może wreszcie w tym kraju będzie normalnie!!!
~ocochodzi
03-07-2012 / 07:55
cymbale, skąd wziąłeś to 500 zł? I kto je płaciłby?
~alamako
03-07-2012 / 00:24
Przecie to oczywiste co chce zrobić liżący dupę merkel faszysta tusk. Chce nas polaków wysiedlić z naszych domów i mieszkań i oddać te masoneri która opanowała polskę . A może by tak zacząć wieszać takich szubrawców jak tusk i rostowski i ocalić w ten sposób polskę dla polaków.? Pomyśl głupi goju co jeszcze mają z tobą zrobić rządzący wermacht i żydek abyś się obudził i zaczął działać. Może już dość tej grabierzy na narodzie polskim . tusk i rostowski won z polski !
~cymbale
02-07-2012 / 16:22
nie 100 zł rocznie, a 500 miesięcznie, cymbale
~ocochodzi
01-07-2012 / 23:48
Na całym świecie chyba jest ten podatek. Jeśli biedny posiadacz mieszkania zapłaciłby np. 100 zł rocznie a bogaty za pałac np. 10000 zł, to jestem za.