Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
24 października 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 29-04-2012

Minister Rostowski ma go dość – Balcerowicza zegar długu publicznego musi zniknąć

Dług publiczny to sprawa niewygodna dla polityków, zwłaszcza dla ministra finansów, który wszak odpowiada za stan finansów państwa. Dlatego też zapewne odmierzający wysokość długu publicznego zegar, zamontowany w centrum Warszawy z inspiracji Leszka Balcerowicza, zaczyna drażnić ministra Jacka Rostowskiego. Zwrócił się więc z prośbą do ekonomisty, aby ten go zdemontował, gdyż nie jest już potrzebny.

Minister finansów zaapelował o to do prof. Leszka Balcerowicza w ciepłym liście. Tłumaczy w nim, że w związku z pozytywnymi informacjami, płynącymi z KE, dotyczącymi wysokości deficytu w sektorze finansów publicznych oraz dobrymi prognozami dotyczącymi spadku długu publicznego, doszedł do wniosku, że zegar należy już usunąć.

Jak czytamy dalej, rozpoczął się dla Polski okres, w którym stosunek długu publicznego do PKB powoli, ale konsekwentnie maleje, co jest charakterystyczne dla krajów wiarygodnych finansowo. Zdaniem Rostowskiego, znów bogacimy się szybciej niż się zadłużamy.

Według obliczeń, w tym roku relacja długu do PKB spadła o 3% i, jak tak dalej pójdzie, niedługo może spaść nawet poniżej 50% PKB. Minister Rostowski nie omieszkał się zarazem pochwalić, że dzięki staraniom rządu udało się zejść z poziomem deficytu do 5,1%, czyli znacznie więcej niż zakładano. W tym roku ma on spaść poniżej 3%, skutkiem czego KE zdejmie z Polski procedurę nadmiernego deficytu.

Minister ma też ambitne cele na przyszłość. W 2015 roku planuje, że nasz kraj osiągnie średnio-okresowy cel fiskalny i tym samym spełni wymogi unijnego 6-paku oraz paktu fiskalnego. Już rok później, jego zdaniem, możemy osiągnąć nadwyżkę dochodów nad wydatkami.

Rostowski z dumą podkreśla, że jest to wynik narzuconej przez rząd Donalda Tuska dyscypliny wydatkowej. Wyraził też nadzieję, że prof. Balcerowicz, będąc zatroskanym o stan finansów publicznych, ucieszył się z podwyższenia wieku emerytalnego i zmiany systemu tzw. emerytur mundurowych. W opinii ministra poprawi to znacznie sytuację w najbliższych dziesięcioleciach, a zarazem przyciągnie inwestorów zagranicznych. Tym bardziej, że to nie koniec planowanych reform. W związku z tym niebezpieczeństwo dla polskich finansów publicznych zostało, w jego opinii, zażegnane.

Dlatego też Rostowski kordialnie zaapelował: „Leszku! Ściągnij licznik. Spełnił on swoją pożyteczną rolę.” To dzięki niemu rząd miał ciągle przed oczami zagrożenie przekroczenia progów ostrożnościowych. I ten sam cel, w przekonaniu Rostowskiego, przyświecał Leszkowi Balcerowiczowi, gdy podjął się jego zawieszenia.

Minister zauważył, że nominalnie dług publiczny cały czas rośnie, tymczasem chodzi o relację długu do PKB, czyli stosunek zadłużania do bogacenia się. To bowiem jest miernikiem wiarygodności finansowej państw na całym świecie. W jego opinii, gdyby powstał właśnie taki licznik, mógłby wisieć bez przerwy. Ten obecny natomiast wskazuje na zagrożenie, którego już nie ma. „Co zrobisz, kiedy ponownie pojawi się zagrożenie? Jak wtedy będziesz chciał bić na alarm?” – pisze Rostowski.

Dlatego minister finansów uznał, że należy go więc zdjąć i ewentualnie powiesić ponownie, gdy zagrożenie znów się pojawi. Wyraził jednak nadzieję, że rząd Donalda Tuska skutecznie je odsunął na długie lata.

Można jednak przypuszczać, że jeśli znów zaczniemy się zadłużać, minister Rostowski raczej nie upomni się o zawieszenie licznika. A to się może bardzo szybko zmienić.

Za komentarz do tej sytuacji niech posłuży wpis jednego z internautów, pod informacją o inicjatywie zdjęcia licznika: „Nie ma potrzeby, wkrótce na liczniku zabraknie miejsca na kolejne cyfry i licznik straci sens. Myślę, że po cyfrach 9999999999.99 następną, z przyczyn konstrukcyjnych licznika, będzie 0000000.00, i tak oto pozbędziemy się długu.”

I.Sz.
Źródło: http://makro.pb.pl/2599116,30903,leszku-sciagnij-licznik
http://www.pch24.pl/

PS.

Zegara długu publicznego nie da się zlikwidować - jest wszędzie, my też go mamy i Rząd PO rozliczamy.  

Na dzień publikacji dług publiczny Polski wynosi...
957 594 809 538
Odsetki od długu państwa wynoszą rocznie...
41 768 347 228

880 miliardów złotych długu "wypracowanego" podczas rządów Tuska w banknotach 100złotowych nie mieści się nawet na standardowym boisku piłkarskim, w tle widać znaną wszystkim figurę. 50 metrowy basen pływacki jest o wiele za mały żeby zmieścić dług, które państwo polskie musi oddać wierzycielom.

Tymczasem mamy kolejne globalne oszustwa i wyłudzanie "na odpady" - poprzednie to "na CO2", ciekawe czy te koszty wziął pod uwagę min. Rostowski.
Komisja Europejska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości sprawę przeciwko Bułgarii, Węgrom, Polsce i Słowacji w związku z niedotrzymaniem wyznaczonego na grudzień 2010 r. terminu włączenia do prawa krajowego unijnej dyrektywy ramowej w sprawie odpadów.

Bruksela zaproponowała wprowadzenie następujących kar finansowych dla poszczególnych państw:

  • Bułgaria: 15 220 EUR dziennie
  • Węgry: 27 316 EUR dziennie
  • Polska: 67 314 EUR dziennie
  • Słowacja: 17 136 EUR dziennie

Wysokość kar została określona na podstawie wagi oraz czasu trwania uchybienia. Składają się one z karnych stawek dziennych, które mają być wypłacane począwszy od dnia wydania przez Trybunał wyroku, w przypadku gdy wymienione wyżej państwa te nie dostosują się do unijnych regulacji.

Okazuje się też, że Tuskowa "Polska zielona wyspa" przeszła na ujemną czerwień w przeciwieństwie do innych krajów UNI - dowód jak okradane jest społeczeństwo.

Polska : największy spadek płac i dobrobytu obywateli  w UE w stosunku do PKD w latach 2008-2011 . Oby żyło się lepiej. Wszystkim? :-)

Więcej:

SPÓŹNIONY ZEGAR niekompetentnego prof. Leszka Barcerowica i bezprecedensowe zadłużanie polskiego narodu.
Solorz, Żak, Zegarek i jeszcze kilka nazwisk właściciela platformy POLSAT, agenta SB. Zygmunt Solorz-Żak - o przkrętach aferzysty. Zawiadomienie CBA ministra Mariusza Kamińskiego.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska

aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
  

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~jakel
01-05-2012 / 03:14
Osama Bin Laden to postać literacka stworzona dla celów kombinacji operacyjnej dostosowanej do potrzeb strategicznych USA. Jest powszechnie wiadomym, że tylko obrót daje zyski. Najzyskowniejsze są zbrojenia. Do tego potrzebne SA wojny. USA na wojnach robi kokosowe interesy, tylko TAK mogą osiągać zyski. Całość ukryta jest pod przykrywką biznesu. W Polsce znana jest tylko postać biznesu jako prymitywna postać działalności gospodarczej. Biznes to jedno wielkie oszustwo. Podczas, gdy prymitywna jego postać - działalności gospodarczej NIE może się sprawdzić albowiem bracia POlacy uwierzyli, że pierwszy milion trzeba ukraść a reszta będzie z górki. Rzecz w tym, że za dużo Polaków chce być milionerami - tacy wierni : ułan, szabelka i czołgi. Więc G... z tego będzie i mamy biedę aż skrzypi. Amerykańska społeczność chowana pod kloszem pozbawiona została wewnętrznej spójności, którą posiadały ludy wschodu. Polakom od wieków imponuje „małpowanie” innych aniżeli docenianie własnych wartości. CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE SAMI NIE WIECIE CO POSIADACIE – nie wzięło się SAMO z sufitu. Obowiązki Obywatelskie w PRL-u sprawiły, że braciom Polakom bardziej na fali była amerykanizacja niż twarda dyscyplina. Resztę załatwiła iluzoryczna Wolność, Niepodległość i Demokracja. Czy aby bracia Polacy to osiągnęli ?! Czy może po rewolucji „solidarnościowej pozostał już tylko wyświechtany szyld RP z orłem w koronie ? a tak faktycznie zarządza już inny właściciel. Marionetki uzurpujące dla siebie atrybuty władzy TUSK, Kaczyńscy, Komorowski, Bielecki, Wałęsa, Kwaśniewski i INNI funkcjonują na zasadzie współwłaścicieli Pensjonatu „ORZEŁ”. Czyżby zgodnie z przepowiednią cała nadzieja ulokowana była w chińczykach – czyli żółtej rasie, która ma się zatrzymać tam, gdzie usłyszy polską mowę ?
~Tomek
30-04-2012 / 07:42
Racja, "Miki".
~Tomek
29-04-2012 / 17:02
Moja odpowiedź dla Rostowskiego: "śledzie z dżemem" czyli "a kto panu to kupi?"
~Peter
29-04-2012 / 12:51
Lepper mówi że "Palcerowicz musi odejść", ale mówił dopóki go nie zrobili ważnym. Potem już nic nie mówił i już będzie milczał na wieki...
~patriota
29-04-2012 / 10:07
TAK TO JEST GDY RZĄDZĄ PAŃSTWEM OSOBY NIEKOMPETENTNE - HISTORYK KOMOROWSKI, HISTORYK TUSK I WIELE PODOBNEGO IM BADZIEWIA Z PLATFORMY.