Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
17 kwietnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA ŻYDZI PRZECIWKO POLSCE

Minister Anna Fotyga jest zaniepokojona pozwami Powiernictwa Pruskiego...

- Na początek złożyliśmy 22 indywidualne pozwy - powiedział w piątek w Berlinie wiceprzewodniczący zarządu Pruskiego Powiernictwa, Gerwald Stanko. - Spodziewamy się skierowania dalszych pozwów - dodał.

Wystąpienie na drogę sądową Stanko uzasadnił naruszeniem przez Polskę prawa do pokojowego korzystania z własności oraz naruszeniem zakazu dyskryminacji. Autorzy pozwów domagają się od strasburskiego trybunału potwierdzenia, że Polska naruszyła art. 1 I protokołu dodatkowego Europejskiej Konwencji Praw Człowieka szukaj w połączeniu z art. 14 tej konwencji. Szczegóły treści pozwów mają zostać podane na poniedziałkowej konferencji prasowej.

W przekazanej dziennikarzom informacji prasowej Pruskie Powiernictwo szukaj podkreśliło, że niemiecką ludność wypędzono w wyniku II wojny światowej szukaj z terenów wschodnich w sposób, uważany przez niektórych specjalistów prawa międzynarodowego za "mord z pobudek narodowych bądź rasowych", a co najmniej za zbrodnię przeciwko ludzkości. Wywłaszczenia przeprowadzono bez odszkodowania.

Ofiarami wywłaszczeń są polscy obywatele niemieckiego pochodzenia, niemieccy przesiedleńcy i wypędzeni oraz ich żydowscy współobywatele, którzy przeżyli holokaust. - Polska uzależnia nadal zwrot wywłaszczonej własności od obywatelstwa bądź pochodzenia i nadal stosuje dawne dyskryminujące ustawy z czasów powojennych - czytamy w informacji prasowej.

Ponieważ niemiecki rząd, w przeciwieństwie do rządu austriackiego, nie wspiera niemieckich wypędzonych i nie udziela im dyplomatycznej ochrony, zainteresowanym nie pozostaje nic innego, jak tylko "prywatna samopomoc" - podkreślono w oświadczeniu Pruskiego Powiernictwa. Spółce chodzi przy tym o rozwiązania "w dzisiejszych warunkach możliwe i do pogodzenia z dobrem wspólnym" - zastrzegają autorzy.

Powiernictwo Pruskie powstało w 2000 roku. Zarejestrowana w Duesseldorfie szukaj spółka zabiega o zwrot majątków pozostawionych przez Niemców przymusowo wysiedlonych po II wojnie światowej z Polski bądź o odszkodowanie od władz polskich. Popiera także roszczenia Niemców, którzy wyjechali z Polski w ramach łączenia rodzin. Powiernictwo zapowiadało już dwukrotnie złożenie pozwów, jednak współpracujące z nim kancelarie prawnicze rezygnowały w ostatniej chwili z wstąpienia na drogę sądową.

1 sierpnia 2004 roku ówczesny kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder szukaj powiedział w Warszawie, że niemiecki rząd nie będzie popierał pozwów wypędzonych przeciwko Polsce i że takie stanowisko będzie reprezentował także przed międzynarodowymi trybunałami. Rzecznik niemieckiego rządu oświadczył 7 sierpnia, że obecny rząd Angeli Merkel szukaj prezentuje "kontynuację" w tej sprawie. Przypomniał, że pani kanclerz wyraźnie potwierdziła opinię, że tego rodzaju roszczenia nie będą wspierane.

Od działań powiernictwa zdystansowała się także przewodnicząca Związku Wypędzonych Erika Steinbach szukaj.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

"To akt politycznej nieodpowiedzialności"

Jako akt politycznej i moralnej nieodpowiedzialności oceniła prof. Anna Wolff-Powęska z Instytutu Zachodniego w Poznaniu złożenie przez Pruskie Powiernictwo pozwów przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Według niej, należy je jednak zignorować i nie robić z nich źródła eskalacji wrogości w stosunkach polsko-niemieckich.

Pruskie Powiernictwo, niemiecka spółka domagająca się dla przesiedlonych Niemców odszkodowań bądź zwrotu majątków, złożyło w Trybunale w Strasburgu 22 indywidualne pozwy przeciwko Polsce. Polskie władze skrytykowały to działanie. Prezydent Lech Kaczyński uznał je za zagrożenie dla stosunków polsko-niemieckich. Zaniepokojenie wyraziła szefowa polskiej dyplomacji Anna Fotyga. Według MSZ, jeśli potwierdziłaby się informacja o złożeniu pozwów, to "długofalowe skutki tego zdarzenia byłyby bardzo negatywne, zarówno dla Polski, jak i dla całego regionu".

W rozmowie z PAP prof. Wolff-Powęska podkreśliła, że trzeba pamiętać o tym, że są to pozwy nie państwa i narodu tylko prywatnej instytucji. - Niedobrze gdybyśmy utożsamiali te pozwy z całym niemieckim społeczeństwem. Za tymi roszczeniami stoi grupa prywatnych osób, w tym adwokatów, którzy chcą w ten sposób zbić majątek - wyjaśniła.

Dodała, że "żadne demokratyczne państwo nie może zabronić swoim obywatelom składnia skarg przez jakimkolwiek międzynarodowym sądem". - Te pozwy były zapowiadane i wiedzieliśmy, że w końcu zostaną złożone - mówiła ekspert.

Prof. Wolff-Powęska zaznaczyła, że ze zleconej wspólnie przez niemiecki i polski rząd ekspertyzy Jana Barcza i Jochema Froweina na temat zasadności ewentualnych roszczeń wypędzonych wynika, że nie mają one jakiegokolwiek uzasadnienia i oparcia w ustawodawstwach obu krajów i prawie międzynarodowym. Dodała, że w 2004 roku, podczas wizyty w Warszawie ówczesny kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder wygłosił oświadczenie, w którym zaznaczył, że odcina się od wszelkich roszczeń wypędzonych wobec Polski.

- Powinniśmy te pozwy zignorować i nie robić z nich źródła eskalacji wrogości w stosunkach polsko-niemieckich. To czego najbardziej Polsce potrzeba obecnie w stosunkach z Niemcami to minimum zaufania do partnera niemieckiego oraz solidarnej postawy kooperacji dla przyjęcia wspólnego stanowiska w tej kwestii - oceniła prof. Wolff-Powęska.

Podkreśliła, że "znając alergiczny stosunek partii rządzących do wszelkich spraw związanych z Niemcami, politykom zajmującym się sprawami zagranicznymi w tej kwestii potrzebna jest szczególna rozwaga i rzeczowość".

Źródło informacji: PAP

Niemiecki rząd nie popiera pozwów


Rząd Merkel nie popiera pozwów Powiernictw Pruskiego złożonych do Strasburga przeciw Polsce
/AFP

Rząd niemiecki "nie popiera indywidualnych roszczeń" przeciwko Polsce wysuwanych przez niemieckich wypędzonych, ale "nie może stanąć na przeszkodzie tym usiłowaniom".

Pruskie Powiernictwo, niemiecka spółka domagająca się dla przesiedlonych Niemców odszkodowań bądź zwrotu majątków, złożyło w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu 22 indywidualne pozwy przeciwko Polsce, co zapowiadano od lat. Członek rady nadzorczej spółki, Rudi Pawelka, powiedział, że pozwy wpłynęły do Trybunału 20 listopada.

Od roszczeń odszkodowawczych zdystansował się już poprzedni kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder w 2004 roku podczas wizyty w Polsce, a później także jego następczyni Angela Merkel.

Pozwy przeciw Polsce złożone przez Powiernictwo Pruskie ostro skrytykowała pełnomocniczka niemieckiego rządu ds. współpracy z Polską Gesine Schwan.

Pozwy potępiła też przewodnicząca niemieckiego Związku Wypędzonych (BdV) Erika Steinbach, która konsekwentnie odcina się od sposobu działania Pruskiego Powiernictwa.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Powiernictwo Pruskie niepokoi

Szefowa polskiej dyplomacji Anna Fotyga z najwyższym zaniepokojeniem przyjmuje doniesienia o złożeniu przez Powiernictwo Pruskie skarg przeciw Polsce do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Skargi krytykują także pełnomocniczka niemieckiego rządu ds. współpracy z Polską oraz Erika Steinbach ze Związku Wypędzonych.

- Złożenie skarg przeciw Polsce może negatywnie wpłynąć na dialog polsko-niemiecki, a w perspektywie długoterminowej zakłócić relacje polsko-niemieckie - czytamy w oświadczeniu polskiej minister.

Jak dodała w oświadczeniu minister, jeżeli ta informacja potwierdziłaby się, byłaby to próba odwrócenia moralnej odpowiedzialności za skutki II wojny światowej. -Wojny, która rozpoczęła się od agresji III. Rzeszy na Polskę i która przyniosła niepowetowane straty i cierpienia Narodowi i Państwu polskiemu - napisała szefowa MSZ. Fotyga zaznaczyła także, że należy przypomnieć, iż przesiedlenia ludności niemieckiej były wynikiem decyzji Rządów Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i ZSRR.

Pruskie Powiernictwo, niemiecka spółka domagająca się dla przesiedlonych Niemców odszkodowań bądź zwrotu majątków, złożyło w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu zapowiadane od lat pozwy przeciwko Polsce.

Pełnomocniczka niemieckiego rządu ds. współpracy z Polską Gesine Schwan ostro skrytykowała złożenie tych pozwów. W piątek prezydent Lech Kaczyński uznał to za zagrożenie dla stosunków polsko- niemieckich. - Takie procesy mają rujnujący wpływ na relacje między dwoma europejskimi państwami - powiedział Kaczyński w Brukseli, gdzie przebywał na szczycie UE.

Przewodnicząca (BdV) Erika Steinbach potępiła pozwy odszkodowawcze Pruskiego Powiernictwa przeciwko Polsce - podała w sobotę agencja dpa. - Powiernictwo jest odrębną organizacją i nie można jej utożsamiać z działalnością całego Ziomkostwa Ślązaków - wyjaśniła Steinbach, dodając, że ziomkostwa są autonomiczne.

Inicjator dochodzenia roszczeń od Polaków, obecnie członek rady nadzorczej Pruskiego Powiernictwa szukaj, Rudi Pawelka, wchodzi z urzędu jako szef Ziomkostwa Ślązaków w skład liczącego 48 osób federalnego zarządu BdV.

Odpowiadając na pytanie, czy pozwy staną się obciążeniem dla niemiecko-polskich stosunków, Steinbach zaznaczyła, że "wiele spraw, które doprowadziły do zachwiania stosunków między obydwoma krajami, wyszło od strony polskiej".

Jej zdaniem, inne kraje podchodzą do tematu wypędzeń inaczej niż Polska i postępują też inaczej z wypędzonymi z tych krajów Niemcami. - Polska znajduje się obecnie wśród tych krajów na szarym końcu - powiedziała Steinbach.

W ocenie szefa sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Pawła Zalewskiego (PiS), dobrym znakiem jest to, że władze niemieckie skrytykowały i odcięły się od roszczeń Powiernictwa Pruskiego.

Jak przyznał na konferencji prasowej w sobotę, nie jest to wydarzenie, które ma charakter międzypaństwowy, trzeba zachować właściwe proporcje, ale Polska jest na takie sprawy wyczulona.

Zalewski dodał jednak, że w sytuacji, kiedy zaistnieje taka potrzeba państwo polskie powinno udzielić wszelkiej pomocy prawnej osobom, które roszczeniami Powiernictwa Pruskiego zostaną dotknięte. - Będziemy bardzo uważnie monitorować sytuację w Strasburgu - mówił.

Jednocześnie podkreślił, że jest to akcja grupki osób, mającej charakter marginalny, która nie zyskała poparcia żadnego ugrupowania politycznego w Niemczech ani rządu niemieckiego.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Powiernictwo Pruskie ma roszczenia

15.12.2006 18:13 (aktualizacja 16.12.2006 12:12)

Pruskie Powiernictwo, niemiecka spółka domagająca się dla przesiedlonych Niemców odszkodowań bądź zwrotu majątków, złożyło w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu zapowiadane od lat pozwy przeciwko Polsce. Prezydent Lech Kaczyński uznał to za zagrożenie dla stosunków polsko- niemieckich.

Gdyby to się okazało prawdą, to z góry mówię, że to może uruchomić mechanizmy bardzo niebezpieczne. Chciałbym wyrazić nadzieję, że sam trybunał, składający się z wybitnych prawników i ludzi rozumnych (...), zajmie odpowiednie stanowisko" - powiedział prezydent w Brukseli, gdzie przebywał na szczycie UE. Jego zdaniem, sprawa może zaszkodzić stosunkom polsko-niemieckim. "Takie procesy mają rujnujący wpływ na relacje między dwoma europejskimi państwami" - powiedział Kaczyński.

Na początek złożyliśmy 22 indywidualne pozwy - powiedział w Berlinie wiceprzewodniczący zarządu Pruskiego Powiernictwa, Gerwald Stanko. "Spodziewamy się skierowania dalszych pozwów" - dodał.

Wystąpienie na drogę sądową Stanko uzasadnił naruszeniem przez Polskę prawa do pokojowego korzystania z własności oraz naruszeniem zakazu dyskryminacji. Autorzy pozwów domagają się od strasburskiego trybunału potwierdzenia, że Polska naruszyła art. 1 I protokołu dodatkowego Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w połączeniu z art. 14 tej konwencji. Szczegóły treści pozwów mają zostać podane na poniedziałkowej konferencji prasowej.

W przekazanej dziennikarzom informacji prasowej Pruskie Powiernictwo podkreśliło, że niemiecką ludność wypędzono w wyniku II wojny światowej z terenów wschodnich w sposób, uważany przez niektórych specjalistów prawa międzynarodowego za "mord z pobudek narodowych bądź rasowych", a co najmniej za zbrodnię przeciwko ludzkości. Wywłaszczenia przeprowadzono bez odszkodowania.

Prezydent Kaczyński skrytykował ten sposób rozumowania i porównywania zbrodni hitlerowskich do wysiedleń. "To kwintesencja tego, czego się obawialiśmy" - dodał.

Ofiarami wywłaszczeń są polscy obywatele niemieckiego pochodzenia, niemieccy przesiedleńcy i wypędzeni oraz ich żydowscy współobywatele, którzy przeżyli holokaust. "Polska uzależnia nadal zwrot wywłaszczonej własności od obywatelstwa bądź pochodzenia i nadal stosuje dawne dyskryminujące ustawy z czasów powojennych" - czytamy w informacji prasowej.

Ponieważ niemiecki rząd, w przeciwieństwie do rządu austriackiego, nie wspiera niemieckich wypędzonych i nie udziela im dyplomatycznej ochrony, zainteresowanym nie pozostaje nic innego, jak tylko "prywatna samopomoc" - podkreślono w oświadczeniu Pruskiego Powiernictwa. Spółce chodzi przy tym o rozwiązania "w dzisiejszych warunkach możliwe i do pogodzenia z dobrem wspólnym" - zastrzegają autorzy.

Powiernictwo Pruskie powstało w 2000 roku. Zarejestrowana w Duesseldorfie spółka zabiega o zwrot majątków pozostawionych przez Niemców przymusowo wysiedlonych po II wojnie światowej z Polski bądź o odszkodowanie od władz polskich. Popiera także roszczenia Niemców, którzy wyjechali z Polski w ramach łączenia rodzin. Powiernictwo zapowiadało już dwukrotnie złożenie pozwów, jednak współpracujące z nim kancelarie prawnicze rezygnowały w ostatniej chwili z wstąpienia na drogę sądową.

1 sierpnia 2004 roku ówczesny kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder powiedział w Warszawie, że niemiecki rząd nie będzie popierał pozwów wypędzonych przeciwko Polsce i że takie stanowisko będzie reprezentował także przed międzynarodowymi trybunałami. Rzecznik niemieckiego rządu oświadczył 7 sierpnia, że obecny rząd Angeli Merkel prezentuje "kontynuację" w tej sprawie. Przypomniał, że pani kanclerz wyraźnie potwierdziła opinię, że tego rodzaju roszczenia nie będą wspierane.

Od działań powiernictwa zdystansowała się także przewodnicząca Związku Wypędzonych Erika Steinbach.

Jacek Lepiarz


Zobacz ostatnie wydanie naszego
biuletynu.
(PAP)

Infonurt2 :

Do Pani Fatyga

Nie ma powodu odkrywania ponownie Ameryki ... Ameryka zrobila to sama - a oto fragment wyroku du Najwyższego w USA w sprawie odszkodowań dla Żydów USA od Austrii i Polski ( który dotychczas ignorujecie wprowadzając dobrowolna wypłatę odszkodowań. Uchwala 133 jeszcze w rękach Komisji Sejmowej !!!. Jeżeli macie racje to powinniście także „dobrowolnie” oddać wszystko Niemcom . W końcu zostali biedacy pokrzywdzeni wypędzeniem i nie mogli dokończyć dzieła eksterminacja pozostałych 35 milionów ludności polskiej-słowianskiej jako niepełnosprawnej umysłowo..) W końcu wykończyli tylko 20% ludności w Polsce .. a gdzie pozostałe 80% ?

Oto skrócony Wyrok :

Wyrok wydany w dniu 3 marca 2006 r.

(Przewód sadowy 15 kwietnia 2003 r.)

(Przekazanie do rozpatrzenia sadowi niższej instancji 14 czerwca 2004 r.)

(Złożenie 10 września 2004 r.)

Sygnatura akt 02-7844

THEO GARB, BELLA JUNGEWIRTH, SAM LEFKOWITZ, PETER KOPPENHEIM, JUDAH WELLER, CHANA

LEWKOWICZ, SAMUEL GOLDIN, KARL DIAMOND, HALA SOBOL, SAUL KLAUSNER i GOLDIE KNOBEL

w imieniu własnym i innych osób, będących w podobnej sytuacji

Powodowie/Wnoszący Apelacje,

przeciwko

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
ORAZ MINISTERSTWU SKARBU PAŃSTWA
I INNYM OSOBOM, KTÓRYCH
TOŻSAMOŚĆ NIE JEST JESZCZE ZNANA,

Pozwanym-Stronie Przeciwnej

Przed sądem w składzie: KEARSE, CABRANES i STRAUB

Niniejsze sprawa z odwołania od wyroku Sadu Rejonowego Stanów Zjednoczonych dla Wschodniego Rejonu Stanu Nowy Jork (Edward R. Korman, Sedzia Przewodniczacy) zostaje przedłożona tutejszemu sadowi po raz drugi – zob. „Garb v. Rzeczpospolitej Polskiej”, 72 Fed Appx 820 (2nd Cir. 2003) (postanowienie wydane w trybie uproszczonym), po przekazaniu sprawy przez Sąd Najwyższy do ponownego rozpatrzenia przez sad tutejszy – zob. „Rzeczpospolita v. Garb”, 542 U S 901 (2004) – w świetle wyroku Sądu Najwyższego w sprawie „Republika Austrii v. Altmann”, 541 US 677 (2004). Po ponownym otrzymaniu sprawy do rozpatrzenia od sądu wyższej instancji, sąd tutejszy starał się ustalić, czy powodom udało się wykazać co najmniej jedna ustawowa przesłankę do wyłączenia immunitetu suwerennego państwa obcego na podstawie Ustawy o immunitetach suwerennych państw obcych z 1976 roku [Foreign Sovereign Immunities Act] (dalej zwanej w skrócie według tytułu angielskiego tej ustawy „FSIA”), 28 USC §§ 1330, 1602-1611, co dałoby sadom Stanów Zjednoczonych właściwość do rozpoznania powództwa powodów.

Stwierdzamy, że:

(1) Wyrok w sprawie „Altmann” nakazuje nam stosowanie FSIA i wyjątków przewidzianych w tej ustawie do roszczeń wynikających z postępowania, które miało miejsce przed uchwaleniem FSIA w 1976 roku;

(2) powodowie nie wykazali istnienia przesłanek do stosowania wyjątku w przypadku „działalności gospodarczej”, wynikającego z FSIA, 28 USC §1605(a)(2), oraz

(3) powodowie nie wykazali istnienia przesłanek do stosowania wyjątku w przypadku wywłaszczenia, wynikającego z FSIA, 28 USC §1605(a)(3).

Ponieważ powodowie nie wykazali istnienia przesłanek ustawowych dla wyłączenia immunitetu przysługującego suwerennemu państwu obcemu w odniesieniu do zgłaszanych przez nich roszczeń, niniejszym podtrzymuje się postanowienie Sąd Rejonowego oddalające ich powództwo ze względu na brak właściwości rzeczowej w sprawie.

.........................................................

Rozważamy tu roszczenia wynikające ze zmian mapy Europy po pokonaniu Państw Osi podczas drugiej wojny światowej, przemieszczenia milionów osób, w szczególności Żydów, którzy przeżyli wojnę, na terenie znacznej części kontynentu, oraz siłowego narzucenia nowych rządów w Europie Środkowowschodniej – zob. Michael R. Marrus, „The Unwanted European Refugees in the Twentieth Century” [Niechciani uchodźcy europejscy w dwudziestym stuleciu], str. 335-36 (1985) (z opisem wymuszonej emigracji Żydów i wywłaszczenia mienia żydowskiego w całej Europie Środkowowschodniej po zakończeniu drugiej wojny światowej), zob. Pozew ¶31, zob. także Malcolm J. Proudfoot, „European Refugees 1939-52” [Uchodźcy europejscy w latach 1939-52],str. 190 (1956) („Gdy [druga wojna światowa] dobiegła końca w Europie było około 11 milionów osób, narodowości innej niż niemiecka, którzy zostali wywiezieni ze swojego miejsca zamieszkania i w przypadku których konieczna była repatriacja”) tamże na str. 189 (zestawienie w rozbiciu według narodowości osób wymagających repatriacji).

...........................................

PODSUMOWANIE

Z przyczyn omówionych powyżej, orzekamy, ze :

(1) Sprawa „Altmann” wymaga od nas stosowania FSIA i przewidzianych w niej wyjątków do roszczeń wynikających z działania, które miało miejsce przed uchwaleniem FSIA w 1976 roku,

(2) powodowie nie wykazali istnienia przesłanek dla przewidzianego w 28 USC §1605(a)(2) FSIA wyjątku, ponieważ (a) konfiskata przez państwo mienia w granicach tego państwa nie jest czynnością „gospodarcza”, (b) późniejsze gospodarcze wykorzystanie wywłaszczonego mienia nie pozostaje „w związku z ”wczesniejszym wywłaszczeniem w stopniu wystarczającym do spełnienia przesłanki dla zastosowania wyjątku dla „działalności gospodarczej”, oraz (c) odrzucamy przeformułowanie tego, co w swej istocie jest roszczeniem opartym na „wywłaszczeniu” tak, aby stało się roszczeniem w ramach wyjątku dla „działalności gospodarczej”, oraz

(3) powodowie nie wykazali istnienia przesłanek dla przewidzianego w 28 USC §1605(a)(3) FSIA wyjątku, ponieważ (a) powodowie chcą odzyskać mienie, które nie „znajduje się na terenie Stanów Zjednoczonych”,

(b) w takich okolicznościach powodowie muszą wykazać, że mienie „jest własnością lub jest eksploatowane przez agende obcego państwa lub podmiot, poprzez który działa obce państwo” w rozumieniu FSIA,

(c) powodowie twierdza, że przedmiotowe mienie jest „własnością” Ministerstwa Skarbu

Rzeczpospolitej Polskiej – zob. Apelacja, str. 15, oraz

(d) Ministerstwo Skarbu Rzeczpospolitej Polskiej nie jest „agenda lub podmiotem, poprzez który działa” 23-03-2006 12:47 (2K)

WARSAW 580007 v1 [580007_1.DOC] -34-
Rzeczpospolita Polska w rozumieniu FSIA, ponieważ jego „podstawowa funkcja” jest rządowa a nie gospodarcza.

Wobec powyższego podtrzymujemy wyrok wydany przez Sad Rejonowy uwzględniający wniosek pozwanych o oddalenie powództwa ze względu na brak właściwości rzeczowej.

23-03-2006 12:47 (2K)

WARSAW 580007 v1 [580007_1.DOC] -35-

FSIA- Ustawa o immunitetach suwerennych państw obcych z 1976 roku [Foreign Sovereign Immunities Act] (dalej zwanej w skrócie według tytułu angielskiego tej ustawy „FSIA”), 28 USC §§ 1330, 1602-1611

Pełny tekst po Angielsku

vLex.us - US Court of Appeals - Second Circuit

Docket Num. 02-7844. LU G E SVOBODA, FRIEDERIK E HERZL, and ROBERT KLEIN, Plaintiffs-Appellees, v. REPUBLIC OF AUSTRIA, DOROTHEUM GMBH, a/k/a DOROTHEUM in ...
www.vlex.us/caselaw/browse.asp?year=2003&month=8&bd=1102&desc=02 - 25k - Cached - Similar pages

vLex.us - US Court of Appeals - Second Circuit

Docket Num. 05-3957. Zheng vs Gonzales Docket Num. 02-8425. Garb v. Republic of Poland Docket Num. 02-7844. Gao vs Gonzales Docket Num. 04-1874 ...
www.vlex.us/caselaw/browse.asp?year=2006&month=3&bd=1102&desc=02 - 21k - Cached - Similar pages

http://servicios.vlex.com/archivos//1_3/im_1_3_20183300_in1.pdf

A TAK NA POWAŻNIE NIE MOŻNA BYĆ NA „TAK” Z ŻYDAMI A NA „NIE „ Z NIEMCAMI – TO JEST TO SAMO ZAGADNIENIE .
ARGUMENTACJA I OPINIA SĄDU NAJWYŻSZEGO USA JEST NIE DO OBALENIA I KAŻDY SĄD JĄ PRZYJMIE JAKO AUTORYTATYWNĄ – JEST TO OGÓLNIE PRZYJĘTA ZASADA W SĄDOWNICTWIE ZACHODNIM- POWOŁYWAĆ SIĘ NA TZW „LAW CASE „.

Żydzi USA i Żydzi w Niemczech działają RAZEM, jednocześnie i
próbują skorzystać z zamieszania w Wschodniej Europie ..

EMIGRACJA POLSKA

PS.

Szokujące przerażające zdziczenie - zobaczcie jak żydzi (nie)respektują międzynarodowe normy - tylko dla dorosłych i odważnych.
http://www.urtheworld.com/?video=1636#/video/1636/0/BOTTOM

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.