Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
10 lipca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Józef Gruszka, szef komisji ds. Orlenu
Politycy aferalnej SLD na czele z prezydentem Kwaśniewskim dążą do jego skompromitowania i tym samym załamania pracy komisji, zresztą nie pierwsza to próba ukrycia przekrętów najwyższych władz. 
Szef komisji śledczej do spraw PKN Orlen uważa za wiarygodne zeznania lobbysty Marka Dochnala. Józef Gruszka powiedział Radiu Merkury Poznań, że zeznania Dochnala przed komisją i w prokuraturze są zbieżne. Ponadto, według Gruszki, Dochnal zgodził się zeznawać dopiero po pewnej perswazji, co dodaje wiarygodności temu co powiedział. Oświadczył posłom komisji, że za aferą orlenowską stoją środowiska gospodarczo - polityczne związane z kancelarią prezydenta. ZRESZTĄ NIE TYLKO ZA TĄ AFERĄ.
Przedstawiciele prezydenta stanowczo temu zaprzeczają. Sam Aleksander Kwaśniewski miał stanąć przed komisją, ale stchórzył, jak dziecko, ponieważ wiele postawionych mu zarzutów staje się faktami. Tłumaczył się nagonką medialną i niszczeniem jego wizerunku tak misternie przez lata budowanego przez Michnika. Fakt, "cienka skóra" delikatnego Kwaśniewskiego to nie to co odporne ciało Oleksego.   
Według Józefa Gruszki przesłuchanie prezydenta raczej nie będzie przełomem w śledztwie, ale może przynieść nowe i ważne informacje. Gruszka uważa, że prezydent nie jest - jak to określił - narzędziem sprawczym w aferze ani kluczową postacią, ale jego osoba przewija się w zeznaniach w sprawie afery orlenowskiej. Przesłuchanie Kwaśniewskiego dziwnie połączyło się z oskarżeniem asystenta J. Gruszki o szpiegostwo dla Rosji.
Czy to kolejny dowód na inwigilacje niewygodnych rządowi polityków?
O aresztowaniu Marcina Tylickiego poinformował w środę w Radiu Zet zastępca prokuratora generalnego Kazimierz Olejnik. Postawiono mu zarzut szpiegostwa za to, że - według prokuratury - "co najmniej wyraził on gotowość współpracy z obcym wywiadem", za co grozi kara do 8 lat więzienia.
Gruszka zapewnia, że w grudniu dokonał weryfikacji swoich asystentów - z 15 czy 16 zostało 8. - Reszcie, w tym Tylickiemu, nie przedłużyłem legitymacji - dodał. Powiedział też, że bardzo rzadko się z nim spotykał, a ostatni raz rozmawiał z nim na temat integracji europejskiej, jeszcze przed wystąpieniem Polski do UE, czyli przed 1 maja 2004 r. Gruszka zapewnił, że aresztowany asystent nie miał dostępu do materiałów związanych z komisją.
 Według prokuratora krajowego, Karola Napierskiego, który spotkał się wcześniej z prezydium komisji ds. PKN Orlen, Marcin T. "nie zaprzeczył swoim przestępczym kontaktom". 
Za wnioskiem o odwołanie przewodniczącego, który złożył sam Gruszka, głosował jedynie Andrzej Różański (SLD). Nie głosował Andrzej Celiński (SdPl), a wstrzymało się trzech posłów: Bogdan Bujak (SLD), Andrzej Aumiller (UP) i sam Gruszka. Pozostali posłowie: Roman Giertych (LPR), Zbigniew Wassermann (PiS), Antoni Macierewicz (RKN), Konstanty Miodowicz (PO), Andrzej Grzesik (Samoobrona) i Zbigniew Witaszek (niezrzesz.) głosowali przeciw odwołaniu przewodniczącego. 

AKTUALNOŚCI:
Zdaniem Romana Giertycha (LPR), aresztowanie asystenta Gruszki to dywersja ze strony ABW. - Wiem, że zbieżność czasowa jest zastanawiająca i wiem, że ABW prowadzi walkę z komisją śledczą - uważa.

Zbigniew Wassermann (PiS) uważa, że sprawa asystenta Gruszki może nie tylko wstrzymać czy spowolnić prace komisji, ale nawet je udaremnić. - Nieprzypadkowo to się stało teraz, kiedy prezydent Kwaśniewski poprzez swoją decyzję (o niestawieniu się przed komisją) ma niezwykle trudną sytuację polityczną - dodał.
- Jeśli nie wystarcza rzucanie błotem w poszczególnych członków (komisji), to się trafia w głowę i koniec - ocenił.

Bez wątpienia działanie Olejnika łączy się to z faktem, że poseł Wassermann przygotował "bardzo twarde materiały" obciążające Leszka Millera, Barbarę Piwnik i Zbigniewa Siemiątkowskiego. Polityk PSL zaznaczył, że jego decyzja w sprawie ewentualnego wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu trójki byłych członków rządu uzależniona będzie od oceny, czy materiały zebrane przez komisję śledczą stanowią dowody w postępowaniu procesowym, czy jedynie wskazują na niewłaściwe zachowania, jak na przykład brak notatki ze spotkania czterech członków rządu w gabinecie premiera Millera. 
Józef Gruszka powiedział, że nie ma wątpliwości, iż podczas zatrzymania byłego Prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego doszło do nadużyć. Dodał jednak, że nie umie odpowiedzieć czy uda się wskazać winnych tego nadużycia.

Szef komisji ds. Orlenu twierdzi,  że istotne są skandaliczne okoliczności zatrzymania jego byłego asystenta. Zwrócił on dziś uwagę, że rosyjskiego dyplomatę związanego ze sprawą Marcina T. wydalono już w październiku, zaś Marcina T. zatrzymano w listopadzie i wypuszczono. - Wydala się szpiega rosyjskiego, po miesiącu zatrzymuje się Marcina, przeprowadza się z nim rozmowę i mówi: "idź do domu, zapomnij o tym człowieku" - zauważył.
Według niego, sprawę trzymano do odpowiedniego momentu, "żeby Gruszce wrzucić na głowę". - Dopiero kiedy pojawia się potrzeba, zatrzymuje się Marcina pod zarzutem szpiegostwa. Tak się robi? Jaka to szkoła? - pytał poseł.
- Ważniejsze od tego polowania na Gruszkę jest ten skandaliczny fakt zatrzymania Marcina T. Gruszka nie skłamał, Gruszka mówi, to, co w danej chwili trzeba powiedzieć. Od siedmiu lat jestem w komisji ds. służb specjalnych, jestem uczciwym posłem, uczciwym Polakiem - oświadczył. - Gdyby nie chodziło o Polskę, dawno bym to rzucił - dodał Gruszka.
Marzenia Donalda Tuska
- Mnie się marzy, żeby w Polsce zapanowały standardy, które są oczywiste w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Holandii, Szwecji, które spowodowały, że po takich zdarzeniach, jakie spotykają asystentów posła Gruszki taki polityk z własnej woli zniknąłby ze świata politycznego - powiedział lider PO, Donald Tusk.
- Obecność pana posła Gruszki w komisji w naszej ocenie utrudniłaby czy uniemożliwiłaby prace skuteczniej, niż jego usunięcie z komisji - dodał Tusk, tylko trzeci tenor PO? :-)

Zapraszamy sędziów i adwokatów zamieszanych w przekręty do "czarnej listy" Raczkowskiego... miłego towarzystwa wzajemnej  adoracji ... 

www.aferyprawa.com - Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE" Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.