Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
10 lipca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

5 Pytań do Liwiusza Ilasza, autora książki "Nowa Wizja Polski" 

Pytanie 1. Zamiast członkostwa w Unii Europejskiej zaproponował Pan w swojej książce "Nowa Wizja Polski" stowarzyszenie naszego kraju z organizacją o nazwie Północno-Amerykańskie Porozumienie o Wolnym Handlu NAFTA. Czy to tylko Pana pogląd czy podzielają go jakieś szersze środowiska organizacyjne?

Przystąpienie Polski do międzynarodowej organizacji o profilu gospodarczym jest istotnym zagadnieniem narodowej polityki zagranicznej. Postęp cywilizacyjny i gospodarczy świata zachodniego jest bez wątpienia niekwestionowanym bodźcem polskiej determinacji zrównania się z elitą gospodarczą świata. W obecnej chwili samodzielny, gospodarczy rozwój Polski nie jest możliwy, dlatego stoimy w obliczu wyboru przystąpienia do Unii Europejskiej lub do NAFTA. Alternatywą jest przystąpienie do obu tych organizacji łącznie. Polska, do czasu przystąpienia do Unii Europejskiej jest krajem niezależnym, który może decydować o własnym losie, nawet z pewnymi ograniczeniami, które są narzucone perspektywą przynależności do tej organizacji. W jakiej strukturze Polska się znajdzie, o tym powinien decydować tylko interes gospodarczy i polityczny, a w najmniejszym stopniu powinno o tym decydować położenie geograficzne Polski. Oficjalny priorytet i kurs polityczny Polski wejścia do Unii Europejskiej jest silny do tego stopnia, iż politycy i rząd nie zastanawiają się nad porównaniem strat i korzyści jakie wynikają z oddania polskiej suwerenności na rzecz rządu w Brukseli. Uważam, że jest to spowodowane tym, że polskie ekipy polityczne po wyczerpaniu się zaufania społecznego w czasie sprawowania w Polsce rządów szukają różnych pozycji i powiązań dla zaspokojenia swoich ambicji w strukturach Unii Europejskiej, nie rozważając tym samym innych możliwości istniejących przed Polską, a przede wszystkim tych związanych ze stowarzyszeniem z NAFTA. Ponadto ci sami ludzie zdają sobie sprawę, że ewentualne zbliżenie z bardzo liberalną organizacją NAFTA musiałoby być poprzedzone przyśpieszoną prywatyzacją i odbiurokratyzowaniem gospodarki. To oznaczałoby z kolei, że ktokolwiek by rządził naszym krajem nie miałby już takiego wpływu na gospodarkę jaki będzie możliwy w Unii Europejskiej.

www.aferyprawa.com - Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE" Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.


Partie i następne rządy nie mogłyby przepompowywać na przykład ze spółek Skarbu Państwa pieniędzy ze swoich przedsięwzięć, nie mogłyby regulować rynku za pomocą różnego rodzaju koncesji, pozwoleń czy subsydiów, a to pozbawiłoby te osoby i te organizacje partyjne, wraz z szeroko rozbudowanym aparatem administracyjnym, podstaw bytu. Bezspornie, polskie członkostwo z NAFTA jest jedną z najlepszych alternatyw wstąpienia do Unii Europejskiej i dlatego w połączeniu z członkostwem z Unią, czy bez niego, obok NATO, stanowiłoby drogę rozwoju przyszłości Polski, która przyczyniłaby się do zacieśnienia związków gospodarczych z USA i zwiększenia dobrobytu oraz bezpieczeństwa kraju. Wiązałoby się to z faktem, że nie tylko USA, ale również Meksyk i Kanada miałyby większy niż obecnie udział w wymianie gospodarczej z Polską. Każde dziecko w Polsce wie z lekcji historii, że polska współpraca z krajami europejskimi była często powodem narodowych tragedii i gospodarczego zacofania naszego kraju. Nie można tego powtarzać. Inaczej przedstawia się współpraca Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Ta współpraca zawsze miała pozytywny oddźwięk i Polska zawsze odnosiła z tego duże korzyści. Zakres tej współpracy jest wyszczególniony w książce "Nowa Wizji Polski". Chociaż polski naród przeżył tragicznie już nie jedną lekcje historii, dalej nie wszyscy Polacy zdają sobie sprawę i mają świadomość skutków oddania państwowej suwerenności unijnym organom administracyjnym. Po przystąpieniu Polski do Unii decyzje o jej losach leżały będą w rękach Komisji Europejskiej, która będzie w pełni decydowała o Polsce, niezależnie od tego czy to będzie w najlepszym interesie naszego kraju. Natomiast przystąpienie Polski do NAFTA nie podważa w żaden sposób państwowej suwerenności kraju. Jeśli chodzi o aspekt organizacyjny NAFTA, artykuły 2204 i 2205 Umowy Stowarzyszeniowej NAFTA, mówią, że dowolny kraj lub grupa krajów może przystąpić do tej umowy i stać się przedmiotem takich warunków i uzgodnień jakie mogą być zawarte pomiędzy krajem lub krajami i Komisją, jeśli pozostają w zgodzie z przepisami prawnymi każdego kraju. Strona również może wypowiedzieć tą umowę wysyłając pisemne oświadczenie do każdej ze stron, przy zachowaniu sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia. Polska w NAFTA dalej utrzymałaby swoją narodową suwerenność i prawo podejmowania wszelkich decyzji, mogłaby wystąpić z tej organizacji jeśli narodowy interes by tego wymagał.
Powyższe wskazuje, że prostota i zasadność takiego zapisu i przepisów organizacyjnych NAFTA pozostaje w sprzeczności z tym, co Polska osiągnie i straci z przyśpieszonego, niedokładnie przeanalizowanego przystąpienia do Unii z całym jej bagażem administracyjnym i gospodarczych obciążeń.


Bezspornie, związek Polski z NAFTA popiera cała polska społeczność żyjąca w Stanach Zjednoczonych. Również idea przystąpienia Polski do NAFTA jest popierana przez polityków takich jak pan Janusz Korwin Mikke i inne organizacje w Polsce. Może to zabrzmi niedorzecznie, ale najbardziej wymownymi adwokatami wstąpienia Polski do NAFTA są przedstawiciele Unii Europejskiej, chociaż robią to nieświadomie. Już w czasie szczytu w Barcelonie w 2002 roku stwierdzili, że Europa aby mogła rozwijać się podobnie jak Stany Zjednoczone potrzebuje liberalnego, na wzór amerykański, kursu w gospodarce. Uznali oni, że amerykański styl gospodarczy jest po prostu lepszy. Pośrednio wskazują oni na to, że Polska z obecnymi problemami ekonomicznymi nie może pozwolić sobie na kontynuację polityki gospodarczej i socjalnej reprezentowanej przez państwa Unii Europejskiej z prostego powodu. Aby nadążać za socjalnymi świadczeniami porównywalnymi do tych z Unii Europejskiej, Polska musiałaby mieć produkt narodowy przynajmniej trzy razy większy od obecnego.

Mądrością Polski w obecnym stanie rozwoju powinna być szybka orientacja na amerykański model rozwoju, który sami przywódcy państw Unii Europejskiej zaczynają oceniać jako niezbędny do wprowadzenia ich w swoich państwach. Z tego powodu Polsce natychmiast potrzebny jest liberalny kurs w gospodarce, podobny do amerykańskich reform z lat osiemdziesiątych, zapoczątkowany przez prezydenta Ronalda Reagana. Wstąpienie Polski tylko do Unii Europejskiej nie wróży naszemu krajowi szybkiego dobrobytu i rozwoju, ponieważ dołączamy do "tworu", który sam kuleje pod własnym ciężarem. Chociaż wielu Europejczyków myśli o Unii o jak największym supermocarstwie, to rzeczywistość przedstawia się inaczej. Fakty mówią same za siebie. Dochód narodowy Unii obecnie stanowi zaledwie 2/3 produktu narodowego Stanów Zjednoczonych. Według oficjalnych statystyk jest to największa różnica od 60 lat. Unia Europejska jest organizacją mało elastyczną, jeżeli nie mało ambitną w dążeniu do zmiany obecnego status quo.

Obecna sytuacja wskazuje na to, że Polska, przyłączając się do Unii, z unijnym stylem gospodarczym i stanem ekonomii, nigdy nie doścignie poziomu życia państw, do których chcemy się zakwalifikować. Z tego wynika, że Polska jako kraj pozostanie "biednym krewnym", z którego zdaniem nikt naprawdę nie będzie się liczył i tylko dla formalności dopuszczani będziemy do zabrania głosu i wyrażenia naszego państwowego poglądu w strukturach unijnych. Dlatego Polska nie może pozwolić sobie na bezkrytyczne dołączanie do tego biurokratycznego tworu jakim jest Unia Europejska, bez pozostawienia sobie dostępu do rynku północno-amerykańskiego na zasadach członkostwa z NAFTA, ze wszystkimi przywilejami z tego płynącymi. W przeciwnym wypadku pozostaniemy w cieniu Unii i na marginesie państw wysoko rozwiniętych. Również powinienem sprostować postawioną w pytaniu sugestię, że Polska wybierając członkostwo w NAFTA, zamyka sobie drodzę do Unii Europejskiej. Polska pozostaje dalej suwerennym państwem i jako takie ma możliwość stowarzyszenia z NAFTA, a jednocześnie może pertraktować na temat swojego przystąpienia do Unii Europejskiej na warunkach dla siebie najkorzystniejszych. Dlatego Polska powinna wstąpić do Unii Europejskiej tylko już jako członek NAFTA, lub z wyraźną intencją przystąpienia do niej. Wejście do NAFTA pozwoliłoby odpowiednio dostosować interesy Polski do realiów jakie istnieją w gospodarce światowej. Dlatego jeśli Polska jako członek NAFTA, lub kraj wyrażający intencje przystąpienia do tej organizacji musiałaby przenegocjować swoje warunki przystąpienia do Unii, powinna zrobić to ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień rolnictwa i swobodnego rynku pracy oraz spraw, które wiążą się z dopłatą do unijnego budżetu. Natomiast, jak już wcześniej powiedziałem, nie stanowiłoby przeszkody dla Polski stowarzyszenie w ramach NAFTA, jeżeli Polacy uznaliby, że opłacalne jest członkostwo również z Unią Europejską. Dzieje się to dlatego iż państwo będące sygnatariuszem układu NAFTA może podpisać umowę o wolnym handlu z dowolnie wybranym innym państwem lub organizacją, jeśli postanowienia tej umowy nie będą kolidować z umową NAFTA. Dlatego z pozycji jako członek NAFTA, Polska miałaby lepsze warunki do negocjowania przystąpienia do Unii Europejskiej niż te, które zostały zaproponowane przez Unię Europejską i ostatnio zaakceptowane bezwładnie przez rząd polski jako "wielki sukces po długich negocjacjach". 

Polacy to naród europejski, na pewno z europejskim, nie amerykańskim podejściem do życia. Jednakże przystąpienie do NAFTA, nie tylko nie odebrałoby Polsce europejskiego stylu życia, poczucia tożsamości europejskiej, ale pomogłoby zniwelować przepaść dzielącą nas od reszty naszego kontynentu. Dlatego uważam, że związek Polski z NAFTA mogłoby dać znacznie większe korzyści państwu i jego gospodarce niż związek z Unią Europejską. Jak wspomniałem wcześniej, statystyki rozwoju NAFTA i Unii Europejskiej w sposób jednoznaczny pokazują, że prowadzenie wspólnej polityki gospodarczej z NAFTA zaowocowałoby poprawą życia w Polsce w sposób bardziej wymierny niż związek z Unią. Mam tu na myśli przeciętną polską rodziną, która potrzebuje więcej środków materialnych żeby przetrwać. Mam na myśli także wiele innych codziennych spraw, których nieznaczna zmiana na wzór amerykański, jeśli nie ułatwiłaby, to na pewno usprawniłaby działanie instytucji społecznych, w tym poprawiłaby jakość stosunków międzyludzkich w Polsce, których stan jest ważnym czynnikiem wpływającym na nasze samopoczucie.

PYTANIE 2. Dlaczego dla Polski korzystniejsza jest Unia handlowa ze Stanami Zjednoczonymi niż integracja z Unią Europejską?

Chociaż jesteśmy krajem europejskim nasze położenie geograficzne nie powinno wpływać na decyzje z kim i kiedy powinniśmy robić interesy. Powinniśmy być realistami dlatego, że w interesach nie ma przyjaciół. Wbrew temu co mówią różni euroentuzjaści, fakty wskazują na to że Polska jest potrzebna Unii Europejskiej bardziej niż Unia Europejska jest potrzebna Polsce. Trzeba z tego faktu zdawać sobie sprawę i go w sposób odpowiedni wykorzystać. Przede wszystkim Polska, ze swoimi blisko 45 milionami potencjalnych konsumentów stanowi rynek dla Zjednoczonej Europy większy niż rynki Węgier, Czech, Estonii, Słowenii, Łotwy i Cypru razem wzięte. Tak jak powiedziałem wcześniej, Polska jest bez wątpienia częścią cywilizacji europejskiej. Należymy do Europy tak samo jak Niemcy czy Francja. Polacy niesłusznie wierzą, że zbliżenie z Unią jest niejako naturalnie wymuszone ze względu na geograficzną bliskość ułatwiającą wymianę towarów oraz chociażby kontakty międzyludzkie. Faktem przemilczonym pozostaje, że Polska posiada silne związki z USA, gdzie mieszkają miliony Polaków lub ludzi przyznających się do polskiego pochodzenia. Związki te przyczyniają się i będą się dalej przyczyniać do rozwoju wymiany handlowej i tym samym poprawy sytuacji gospodarczej w Polsce. Chociaż USA znajduje się daleko od Polski, nie stanowi to wielkiej przeszkody, dlatego że obecny stan transportu, wymiana informacji i technologia ich przetwarzania umożliwiają pełną wymianę gospodarczą na skalę taką, jaka istnieje lub może istnieć w wymianie Polski z Unią Europejską, jeśli nie większą. Dlatego położenie geograficzne Polski jest ważnym, ale nie jest decydującym czynnikiem określającym, która organizacja gospodarcza jest najlepsza ze względu na opłacalność członkostwa. Unia handlowa ze Stanami Zjednoczonymi w ramach NAFTA ma jeszcze jeden wymiar. Jest to wymiar bezpieczeństwa Polski wynikającego z członkostwa w NATO. NATO, jak wiele innych organizacji międzynarodowych przechodzi różnorodne zmiany. Wzajemne pretensje między członkami Unii Europejskiej i Stanami Zjednoczonymi szczególnie co do wymiany handlowej i wysokości subwencji rolnictwa a ostatnie konflikty między Stanami Zjednoczonymi a rządami Niemiec i Francji co do partycypacji państw NAFTA w wojnie z Irakiem naruszają istotne interesy członków Paktu po obu stronach Atlantyku i stanowią poważne zagrożenie dla samego sojuszu. Stanowisko Niemiec i Francji w powyższym konflikcie w stosunku do Stanów Zjednoczonych, jeśli Polska prowadziłaby politykę zagraniczną wspólną z tą, reprezentowaną przez te państwa Unii Europejskiej, godziłoby bezpośrednio w polską rację stanu. To właśnie przede wszystkim w interesie narodu polskiego leży to, aby sojusz nadal działał i się rozszerzał, by przy zrozumieniu, że wycofanie się armii amerykańskiej z Europy, w wypadku konfliktu z Unią, miałoby właśnie, nie dla kogo innego, ale dla Polski katastrofalne konsekwencje w postaci niekontrolowanego budowania nowych bloków militarnych lub handlowych, które w istocie, jak nasza historia pokazuje przez ostatnie 300 lat nie sprzyjałyby polskiej racji stanu, a wręcz zagrażałoby niepodległości Polski. Wierzę, że dzisiaj już istnieje prawdopodobieństwo, że armia amerykańska wycofa się z tradycyjnych obszarów stacjonowania w Europie. 

Dlatego polski interes narodowy bardziej wymaga uczestnictwa Polski w NAFTA i zaciskanie bilateralnych kontaktów z USA niż stowarzyszenie z Unią Europejską. Stowarzyszenie Polski z NAFTA prawdopodobnie zaowocuje decyzją Waszyngtonu o przesunięciu stacjonowania armii amerykańskiej z Niemiec do Polski. Dobre stosunki z USA były jednym z zasadniczych elementów tworzonej od 1989 roku polskiej polityki zagranicznej. Nie powinniśmy zaniedbywać procesu kontynuacji i pogłębiania stosunków politycznych między Stanami Zjednoczonymi a Polską i tego co Stany Zjednoczone dla Polski w ramach polskiej transformacji ustrojowej zrobiły. Stany Zjednoczone zredukowały o 70% polskie zadłużenie, Stany Zjednoczone objęły Polskę systemem preferencji celnych i podniosły kwoty importowe na polskie towary. USA zawarła z Polską liczne porozumienia umożliwiające szeroki rozwój gospodarczy, włączając współpracę wojskową. Uległy poprawie warunki dostępu Polski do amerykańskich kredytów rządowych i gwarancji kredytowych. Stany Zjednoczone odegrały ważną rolę w przyznaniu Polsce funduszu stabilizacyjnego na potrzeby reformy polskich instytucji finansowych. W końcu dzięki Stanom Zjednoczonym staliśmy się członkami NATO. Wydaje się, że polskie rządy wbrew składanym deklaracjom i dobremu rozsądkowi zaniedbały pogłębianie wzajemnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi na rzecz Unii Europejskiej. Dlatego niebezpiecznym zjawiskiem wydaje się fakt, że dzieje się to wbrew woli narodu, który w prawie 80% jest zwolennikiem pogłębiania kontaktów z USA, jako najbardziej odpowiedniej drogi do budowania nowych układów społeczno-gospodarczych i politycznych kraju I o możliwości związania z NAFTA jest po prostu niepoinformowany. Brak politycznej woli rozwijania takich stosunków ze Stanami Zjednoczonymi jest spowodowany niezrozumiałym dążeniem elit rządowych Polski do wejścia do Unii Europejskiej za wszelką cenę.

Obecna sytuacja międzynarodowa wskazuje, że na dziś jedynie członkostwo w Unii Europejskiej jest w stanie zagrozić wymianie między Stanami Zjednoczonymi a Polską, tak na płaszczyźnie gospodarczo-handlowej, jak i polityczno-wojskowej. Pomimo znacznych trudności gospodarczych pod koniec lat dziewięćdziesiątych, wynikłych z ogólnoświatowej recesji, a także wdrażania nowych reform gospodarczych, wzajemne, dobre kontakty między Polską a Stanami Zjednoczonymi urzeczywistniły możliwość przyłączeniem Polski do NAFTA, jeśli w Polsce pojawi się polityczna wola dokonania tego procesu.

Nie muszę nikogo zapewniać o sympatii jako naród polski dąży naród amerykański, również twierdzę że obecne poparcie Polski dla działań Stanów Zjednoczonych w konflikcie irackim pogłębia sympatię Amerykanów do Polski. Sympatia narodu polskiego do amerykańskiego wypływa z wielorakich powodów. Inwestycje amerykańskie w Polsce, w odróżnieniu od innych inwestycji, to znaczy niemieckich, francuskich, czy inwestycji innych państw zachodnioeuropejskich są korzystniej postrzegane przez obywateli polskich, ze względu na liczną grupę obywateli polskiego pochodzenia mieszkających w USA, dla których ten kraj stał się drugą ojczyzną. Wszystkie badania wskazują na to, że Polacy żywią obawy co do inwestycji niemieckich, czy ogólnie płynących z Unii Europejskiej, natomiast postrzegając amerykański kapitał inwestycyjny jako przeciwwagę. Dzieje się tak ponieważ naród polski doświadczył ze strony bliższych i dalszych sąsiadów, notabene obecnych państw członkowskich Unii Europejskiej, organizacji do której Polska chce przystąpić, rozczarowań wynikających z wielokrotnego niedotrzymania obietnic, utraty niepodległości w wyniku agresji ze strony niektórych tych państw lub też innej formy ucisku doprowadzającego do zubożenia naszego kraju. Bezkrytyczne wejście Polski do Unii będzie miało w podświadomości wielu Polaków, te same elementy historycznej utraty niepodległości, których nasz kraj doświadczył. Dlatego konieczne jest zrozumienie, że nie jesteśmy geograficznie lub ekonomicznie skazani na Unię, a dzisiejszy rozwój technologii, transportu i komunikacji umożliwia prowadzenie polityki i interesów gospodarczych w skali globalnej.

Tym samym członkostwo w NAFTA jest absolutnie realne i przedstawia sobą żywotny wybór dla rozwoju Polski. Na tej płaszczyźnie zbliżenie i wsparcie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej powinno być podstawowym elementem określającym główny interes kraju i tym samym powinno stać się stałym elementem polskiej polityki wewnętrznej i zewnętrznej. Uważam, że Stany Zjednoczone są i pozostaną krajem, z którym współpraca gospodarcza, polityczna, czy wojskowa zawsze będzie odbywała się bez żadnych obciążeń historycznych, i we wzajemnych, dobrych stosunkach między państwami. Innymi słowy, w skali globalnej współpraca ta może opierać się na pełnym zaufaniu. Jest również ważne to, że w przeciwieństwie do stosunków z USA, zwrot mówiący o budowie zaufania między Polską a sąsiadującymi krajami w rzeczywistości nic nie znaczy. Aby nie powtarzać błędów ubiegłego stulecia, stosunki między Polską a jej sąsiadami, włączając w to państwa Unii powinny być rozpatrywane z punktu widzenia narodowego interesu, który jest egzekwowany przez rząd polski żelazną ręką, na zasadzie rzeczywistego partnerstwa. Dlatego, chociaż nie widzę niczego złego w zapisach o wzajemnym zaufaniu lub rozwoju współpracy, czy wzajemnym szanowaniu się z państwami Unii Europejskiej, jednak najważniejsza powinna być ochrona swoistego, polskiego interesu i zapewnienie własnego bezpieczeństwa.

Dlaczego tak mocno popieram wejście Polski do NAFTA? Sytuacja współpracy między Polską a Stanami Zjednoczonymi jest przeciwnieństwem sytuacji w jakiej Polska znalazłaby się będąc w Unii. Po pierwsze, jak wspomniałem istnieje rzeczywiste zaufanie między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Zaufanie to istnieje nie tylko na szczeblu rządowym, ale również w całym polskim społeczeństwie. Wzajemne zaufanie jest podstawą do budowania wszystkich układów międzyludzkich. Stany Zjednoczone i Polska mają wspólny interes w rozwijaniu wzajemnych stosunków. Dzięki tej współpracy Polska uzyska dostęp do rynku połnocnoamerykańskiego, w wyniku czego wzrosną inwestycje przedsiębiorstw, osób fizycznych i instytucji amerykańskich, jak również innych państw NAFTA w Polsce, dokąd przeniosą one cześć swojej produkcji. Również najważniejszym, wymiernym pożytkiem dla współpracy Polski ze Stanami Zjednoczonymi w ramach NAFTA jest wzrost bezpieczeństwa narodowego i pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

Proszę nie zrozumieć tego w ten sposób, że Polska tę współpracę otrzymywałaby jako jałmużne od Stanów Zjednoczonych. W zamian Stany Zjednoczone, które zajmują obecnie niekwestionowaną pozycję supermocarstwa, dzięki Polsce otrzymałyby silne oparcie i umocniłyby swoje wpływy w Europie Środkowo-Wschodniej, tym samym ustanowiłyby silną zaporę dla tradycyjnego rosyjskiego ekspansjonizmu, jak również neutralizowałyby jakiekolwiek, potencjalnie wrogie zamiary Niemiec. Co za tym idzie jest realne że Stany Zjednoczone przeniosą swoje bazy wojskowe do Polski. W ten sposób Stany Zjednoczone będą utrwalać swoje wpływy w Europie, w czasie, gdy tradycyjni sprzymierzeńcy Stanów Zjednoczonych jak Niemcy i Francja nie wykazują dalszej ochoty współpracy, co jest szczególnie widoczne na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ-tu. Ta sytuacja czyni Polskę idealnym partnerem europejskim dla Stanów Zjednoczonych i miejscem do rozbudowy wpływów. 

Zbliżenie z USA jest tym bardziej istotne dla Polski, ze względu na fakt że Niemcy, w obecnym zbliżeniu z Rosją, po umocnieniu własnej pozycji, na skutek zjednoczenia kraju, i tym samym stale rosnącym potencjałem gospodarczym i ludzkim, mają decydujący głos w Unii Europejskiej. Dlatego mając właśnie ten decydujący głos we wszystkich sprawach unijnych i faktycznie nadzorując jej prace, są w stanie, w krótkim czasie ponownie zagrozić swoim sąsiadom, łatwo przestawiając swój potencjał gospodarczy na cel ekspansywny i jeśli nie militarnie, to na pewno gospodarczo podporządkować sobie Polskę za pośrednictwem Unii.

PYTANIE 3. Ale nasz kraj jest teraz dosyć mocno związany z gospodarką europejską. Państwa Unii Europejskiej mamy po sąsiedzku, co Polskę naturalnie zbliża do nich ekonomicznie. Czy nie uważa Pan, że niełatwo będzie się odciąć od tych, istniejących już związków? 

Polska jest rzeczywiście mocno związana z gospodarką europejską i ten stan rzeczy powinien pozostać i się rozwijać. Trzeba tutaj zwrócić uwagę, że Stany Zjednoczone są również mocno związane gospodarczo z Unią Europejską i mimo przynależności do NAFTA proces ten nie uległ stagnacji, a wręcz się szybko rozwija. Pytanie nie jest czy dalej będziemy kontynuowali związki gospodarcze z Unią Europejską, tylko pytanie jest w jakiej formie to będziemy czynili. Innymi słowy, czy będziemy prowadzili interesy ze Stanami Zjednoczonymi jako członek Unii Europejskiej, czy bedziemy prowadzili interesy z Unią Europejską jako członek NAFTA.
Uważam, że wymiana gospodarcza z Unią Europejską w wypadku przyłączenia do NAFTA nie będzie uszczuplona. Dlatego w tym wypadku najważniejszym wydaje się pytanie o pozycję Polski w ramach jednej lub drugiej organizacji. Jeśli chodzi o pozycję Polski w ramach Unii, to Polska, chociaż faktycznie w Unii będzie zepchnięta na jej margines życia politycznego, społecznego i gospodarczego, a interesy Polski będa najmniej liczącym się czynnikiem przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji unijnych przez wiele lat. W obecnych uwarunkowaniach między Polską a Unią Europejską, nawet jeśli nasi przedstawiciele i rząd będą protestować przeciwko takiemu stanowi rzeczy, jak mogliśmy zaobserwować w ostatnim stadium negocjacji, co do warunków przystąpienia Polski do Unii, szantaż polityczny i naciski polityczne Unii pod groźbą niewypłacenia należnych dotacji z kasy unijnej, czy inne formy nacisku niwelują każdy sprzeciw naszego państwa.
Fakt, że Unia Europejska jest korzystniejsza dla Polski niż jakiekolwiek poprzednio istniejące organizacje nie powinien przysłaniać potrzeby zastanowienia się czy wstąpienie w unijne szeregi jest wszystkim co możemy zrobić, aby zapewnić sobie jak najlepszy start w przyszłość. Również w świadomości każdego Polaka tkwi potrzeba, aby Polska po odzyskaniu suwerenności państwowej i uwolnieniu się spod wpływu Rosji Radzieckiej nie utraciła ponownie suwerenności na rzecz Unii Europejskiej. Dlatego w obecnym układzie międzynarodowym i politycznym, optymalnym wyjściem dla Polski jest przystąpienie do NAFTA i pozostawienie otwartym możliwości przystąpienie do Unii po wcześniejszej renegocjacji tego warunku na bardziej sprawiedliwych zasadach, z uwzględnieniem obecnych realiów gospodarczych Polski. Polska po przystąpieniu do NAFTA powinna pogłębiać swoje związki handlowe z Unią Europejską czy w jej granicach czy poza nimi.

Pytanie 4. Czy Polska, jako kraj niezależny w Europie poradzi sobie? Pozostanie poza Unią Europejską oznacza, że z tymi niezwykle prężnymi strukturami gospodarczymi będzie musiała przecież konkurować. Czy temu sprosta?

Tak jak wcześniej wspomniałem, istnieją dwie silne struktury gospodarcze w tym momencie konkurujące ze sobą. Jedna, związana z Unią Europejską, druga z NAFTA. Jak do tej pory tą konkurencję NAFTA wygrywa. Polska, będąc poza Unią Europejską, w związku ze Stanami Zjednoczonymi w ramach NAFTA będzie prężniej konkurować z państwami Unii Europejskiej, niż będąc jej członkiem. Uważam, że na pewno temu sprosta. Istnieje tu szansa dla Polski, dlatego, że fakt, iż interesy Unii Europejskiej i państw należących do NAFTA nie są zawsze zbieżne ze sobą, otwiera Polsce szansę na otrzymanie suwerenności i kontrolowanie swoich własnych interesów poprzez wybór tego, co w obydwu układach jest najbardziej korzystne dla Polski. Polska ma jasny wybór między przynależnością do NAFTA i przynależnością do Unii Europejskiej lub przynależności do obydwu organizacji, jeśli będzie to leżało w interesie kraju.

W wyborze pierwszoplanowego partnera gospodarczego, jak wspomniałem w swojej książce, Polska powinna się posłużyć niedawno opublikowanym raportem Komisji Europejskiej dotyczącym konkurencyjności gospodarki europejskiej w skali globalnej. W raporcie tym dane o Unii Europejskiej wypadają niekorzystnie, szczególnie w stosunku do danych statystycznych mówiących o gospodarce USA. Jak wspomniałem poziom produktu narodowego brutto w Unii Europejskiej sięga obecnie około 65% amerykańskiego PKB, co jest wynikiem najgorszym od roku 1960. W Europie jest niższa wydajność pracy wynosząca 72% wydajności USA, jest słabsze wykorzystanie siły roboczej. W Unii Europejskiej jest mało informatyków, ludzi zajmujących się telekomunikacją, biochemików. W Europie mamy do czynienia z utrudnionym dostępem do kapitału wysokiego ryzyka, nie mówiąc już o biurokracji, czy wysokich cenach połączeń telefonicznych paliwa. Cała Europa wydaje na badania naukowe około 60 miliardów dolarów mniej niż USA. Jeśli już oficjalne statystyki europejskie przyznają, że są daleko w tyle za USA to polskie przyłączenie się do tego co oficjalnie samo stwierdziło, że jest gorsze przy obecnym stanie gospodarki kraju nie wydaje się logiczne. Polscy politycy, którzy chcąc doprowadzić nasz kraj do Unii Europejskiej sami mają ambicje uczestniczenia w ich strukturach administracyjnych obiecując, że Unia będzie wspomagać naszą gospodarkę różnego rodzaju funduszami, na przykład przeznaczonymi na walkę z bezrobociem, czy rozwój rolnictwa. Jak wykazały ostatnie negocjacje dotyczące przystąpienia Polski do Unii Europejskiej są to czcze obietnice bez pokrycia, których niedotrzymanie później spadnie na władze unijne a nie na osoby, które w charakterze oficjalnym składają Polsce je w obietnice.

Wydaje się, że ludzie reprezentujący Polskę w jej negocjacjach z Unią zdają sobie sprawę, że te obietnice nie są nawet realne. Rządy polskie, które nagminnie nie otrzymywały własnych obietnic składają teraz nowe obietnice w imieniu władz unijnych. Jest to absurd.

Wola Polski przystąpienia do NAFTA, uczestniczenie w pracach tej organizacji, z wolnej stopy pokazałoby Unii Europejskiej i całej Europie Zachodniej, że nie jesteśmy na nią skazani i wzmocniłoby naszą własną pozycję w negocjacjach akcesyjnych. Ponownie twierdzę tutaj, że Unia Europejska już dziś dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że związanie się Polski z Ameryką Północną stanowiłoby znacznie większą stratę dla Europy niż utrata Węgier, Estonii, Słowenii, Łotwy i Cypru razem wziętych.

Dlatego odpowiadając na pytanie czy Polska może sprostać konkurencji Unii Europejskiej, twierdzę, że sama nie może sprostać, natomiast jestem pewien, że w strukturach NAFTA nie tylko sprosta tej konkurencji, a wprost przeciwnie obawiam się że gospodarka unijna nie będzie mogła sprostać w tym wypadku konkurencji polskiej.

PYTANIE 5. Czy w organizacji NAFTA są także inne kraje równie oddalone od USA jak Polska?

W NAFTA jedynym krajem oddalonym od Stanów Zjednoczonych, tak jak Polska, jest to Izrael. Natomiast członkiem Unii Europejskiej, który jest oddalony od Unii Europejskiej tak jak Polska jest Meksyk. Meksyk jest przykładem państwa, który odnosi korzyści z przynależności od NAFTA, a jednocześnie jest również stowarzyszonym członkiem Unii Europejskiej. Kraj ten, z powodu położenia geopolitycznego nie jest skazany na wyłączne "gospodarcze partnerstwo z USA". Dlatego Meksyk kierując się mądrością polityczną dodatkowo podpisał Układ o Wolnym Handlu z Unią Europejską. To z kolei spowodowało, że stał się neutralnym pośrednikiem dla firm europejskich, które chcą sprzedawać swoje towary w USA oraz dla firm amerykańskich mających swoje filie w Meksyku, a pragnących znaleźć się na dużym rynku europejskim. Podobne korzyści może odnieść Polska jako członek Unii i jako członek stowarzyszony NAFTA. Tak jak wcześniej wyjaśniłem, jedno drugiego nie wyklucza. Przestawienie się z jednego aktu zobowiązań na drugi nie jest procesem automatycznym. Również dla Meksyku otwarcie się na konkurencję z Europy nie było sprawą prostą. Aby towar mógł być objęty ulgowymi stawkami celnymi muszą być zachowane tak zwane prawa pochodzenia. To sprawia, że Meksyk przyciąga przede wszystkim inwestorów, nie zaś firmy bezpośrednio handlowe. Jednym z najlepszych przykładów, jak Unia Europejska wykorzystała Meksyk jest firma Volkswagen, która montuje swoje samochody w Meksyku, a sprzedaje je w USA. Dając firmom europejskim szanse zaistnienia na amerykańskim rynku kraj ten jednocześnie otwiera sobie możliwości tworzenia nowych miejsc pracy, a co za tym idzie polepszenia sytuacji ekonomicznej, zmniejszenia bezrobocia i zwiększenia wpływu do budżetu bez potrzeby używania narzędzi fiskalnych.

Jeśli weźmiemy pod uwagę Meksyk, jako partnera układu, mówię tu o pozycji o którą Polska na zasadzie analogii powinna zabiegać w podobnym układzie członkowskim, to Meksyk po kilku latach członkostwa w NAFTA, stał się piątą z kolei gospodarką na świecie pod względem eksportu, co staje się osiągnięciem tym donośniejszym, że jeszcze dziesięć lat temu był na miejscu dwudziestym szóstym..
Chociaż sukces ten nie jest zasługą wyłącznie przynależności Meksyku do NAFTA, to korzyści płynące z niej są niezaprzeczalne. Fakt ten może być dla Polski wytyczną i przykładem do naśladowania, zwłaszcza że jeszcze 10 lat temu 80% eksportu Meksyku stanowiły dobra nieprzetworzone, a dziś wskaźnik ten stanowi tylko 15%. Dlatego Polska po staniu się członkiem NAFTA chcąc stać się również członkiem Unii powinna wynegocjować swoje zobowiązania wynegocjowane przez rząd Leszka Millera z Unia Europejską i na podstawie dobrze zrozumianego interesu, zarówno Unii Europejskiej i Polski, poddać w dyskusję przystąpienie do Unii Europejskiej na nowych warunkach. Obecnie Polska nawet zanim oficjalnie rozpocznie negocjacje w celu stowarzyszenia z NAFTA powinna jak najprędzej wykazać wolę polityczną i zwrócić się z prośbą do NAFTA o pozwolenie na wzięcie udziału w pracach różnych komisji i organów doradczych, tak jak to robi w celu przystąpienia do Unii Europejskiej. Taki stan rzeczy przyniósłby niewymierne korzyści. Po pierwsze mielibyśmy dostęp do najlepszych idei, opracowań i rozwiązań problemów jakie rodzi dzisiejsza gospodarka w skali makro i mikro ekonomicznej. Rozwiązania, które się różnią od rozwiązań proponowanych przez państwa europejskie. Po drugie poznalibyśmy zasady i najlepsze drogi do przyszłej współpracy w ramach NAFTA. Po trzecie zostałby nawiązany prawdziwy, partnerski kontakt między przedstawicielami Polski, Meksyku, Kanady i Stanami Zjednoczonymi. W końcu Polska mogłaby poprzez swoich przedstawicieli zasiadających w różnych komisjach poznać z pierwszej ręki mechanizmy i różne samokreujące możliwości ekonomiczne, których nasza gospodarka mogłaby stać się beneficjentem. W końcu uczestnictwo w układzie może stać się istotnym czynnikiem przyszłego stworzenia takich dróg i prac stowarzyszenia Polski z NAFTA, aby członkostwo to nie kolidowało z ewentualnymi polskimi zobowiązaniami i pracami, które mogą mieć miejsce w ramach Unii Europejskiej. Przystąpienie Polski do NAFTA można też rozpatrywać w skali globalnej i uważam, że takie przystąpienia Polski do NAFTA byłoby z korzyścią dla samej Unii. Wolny handel z otwarciem na wszystkie rynki światowe zapewniłby najlepszą wymianę towarową między wszystkimi członkami globu, z korzyścią dla wszystkich jej członków. Polska mogłaby się stać pomostem i prekursorem rozwoju wolnego, światowego handlu, bez granic i uzależnień gospodarczych jednego państwa od drugiego, z zapewnieniem gwarancji tejże wolnej umowy przez USA i ze zmniejszeniem naszych obaw przed sąsiadami. Wstąpienie Polski do NAFTA dałoby państwu więcej korzyści niż członkostwo w Unii Europejskiej, chociaż brakuje Polsce przykładu kraju europejskiego, to jednak Meksyk, kraj o dochodzie narodowym per capita niższym niż Polska, ale rozwijającym się o wiele bardziej dynamicznie niż kraj nad Wisłą, byłby obecnie najlepszym przykładem ilustrującym korzyści, które mogłyby wyniknąć z przystąpienia Polski do NAFTA. I chociaż między Polską a Meksykiem wydawać by się mogło, że jest więcej różnic niż podobieństw to posłużenie się tu przykładem tego kraju jest stosowne dla celów porównawczych. Meksyk jest trzynastą gospodarczą potęgą gospodarczą świata, z ludnością ponad 100 milionów i jest krajem większym od Polski. Nie poznał w swojej historii komunizmu jako takiego, choć do 1929 roku był krajem, który rządził "twór" zwany Partią Rewolucyjno-Instytucjonalną. Meksykanie z dawien dawna, podobnie jak Polacy wyjeżdżali do USA w poszukiwaniu pracy, pracując nielegalnie zadawalali się niskimi stawkami godzinowymi. Wejście w życie układu NAFTA spowodowało, że Meksyk wykorzystał istniejąca szansę i stał się eksporterem dóbr wyprodukowanych przez amerykańskie firmy. Podpisał porozumienie o wolnym handlu z Unią Europejską i tym samym wykorzystał szansę stania się pomostem łączącym USA i Unię Europejską. Ten sam pomost, który ja widzę w Polsce jako jako ośrodek wymiany gospodarczej między USA i Unią Europejską. Meksyk w ramach NAFTA rozwija się we właściwym kierunku i z dużą korzyścią dla tego kraju. Polska, dla kontrastu stowarzyszona tylko z Unia Europejską, w porównaniu do NAFTA prezentuje się bardzo słabo, zwłaszcza w obecnym okresie, kiedy coraz więcej obszarów życia społecznego jest przestawianych na potrzeby Unii Europejskiej. Bezrobocie sięga powyżej 20%, stanowi prawdziwą tragedię dla wielu Polaków. Biurokracja naszego kraju chociaż mniej efektywna jest wzorowana na europejskiej. Wysokie podatki zabijają przedsiębiorczość w zarodku i zniechęcają obcy kapitał do inwestowania w Polsce. Wspólnie z tendencją do jak największej redystrybucji dochodu narodowego administracja państwowa stanowi główną przeszkodę w rozwoju Polski, co jest przeciwieństwem sytuacji w państwach stowarzyszonych z NAFTA. Bliższe związki Polski z USA w ramach NAFTA zaowocują zarówno większymi inwestycjami bezpośrednimi wpływającymi na zmniejszenie bezrobocia, jak i nową sytuacją w skali makroekonomicznej, w której Polska po wykorzystaniu polskiej infrastruktury naukowej, reprezentującej satysfakcjonujący poziom, mogłaby stać się europejską bazą dla sztandarowych gałęzi amerykańskiej gospodarki, szczególnie informatyki.

Wystarczy spojrzeć się na jakiekolwiek dane statystyczne ilustrujące stan gospodarek państw obszaru NAFTA, aby przekonać się, że są one pod każdym względem lepsze niż te wykazywane przez Unię Europejską.

 Posłanie Liwiusza Ilasza.
5 Pytań do Liwiusza Ilasza, autora książki "Nowa Wizja Polski" 

POWRÓT
Nowe publikacje o tematyce aferalnej i korupcyjnej WYDAWNICTWA AFERY PRAWA
 KANDYDACI NA PREZYDENTURĘ W POLSCE NA 2005r. w stałym opracowaniu i uzupełnianiu...
UJAWNIĆ PRAWDĘ - LISTA PODKARPACKICH AGENTÓW SB - kiedy Warszawa opublikuje listę swoich agentów? - czy są tam jeszcze nieskorumpowani odważni urzędnicy??? (z jajami:-)
prof? ANDRZEJ ZOLL - Czyj to rzecznik? - na pewno nie polskich praw i interesów - prawda i mity o rzeczniku 
CO BĘDZIE Z TĄ POLSKĄ POD ŻYDOWSKĄ WŁADZĄ?  PISMO DO KOFI ANANA SEKRETARZA GENERALNEGO ORGANIZACJI NARODÓW ZJEDNOCZONYCH (ONZ) - SKARGA KOMITETU NARODOWEGO POLSKI
Państwo w Państwie - czyli misja Żydów w Polsce?
Dla kogo elitarne stowarzyszenie "ORDYNACKA"??? Lista Wildsteina - nie tylko agenci SB
KIM NAPRAWDĘ JEST PREZYDENT R.P.???? 
KWAŚNIEWSKI, CZY MOŻE STOLZMAN??? -  UKRYWANE FAKTY Z ŻYCIA KWAŚNIEWSKIEGO - tylko przekręty w SLD?
"CZY JOLANTA KWAŚNIEWSKA  MA SZANSE  ZOSTAĆ PREZYDENTEM RZECZPOSPOLITEJ???"
czy fundacje "piorą pieniądze?" , zostały tylko wspomnienia J. Kwaśniewskiej
"Bóg Honor Ojczyzna" - krzyż narodu polskiego? - Judaizm, czyli "Jak rozpoznać Żyda".
TAJNE - JAWNE TAJEMNICE PAŃSTWOWE?
Raport o działalności pułkownika Władimira Ałganowa z KGB w sprawach: Aleksandra Kwaśniewskiego, Józefa Oleksego, Leszka Millera, Włodzimierza Cimoszewicza,  Wiesława Kaczmarka, Jana Kulczyka.
TYLKO ŻEBRZĄCE "PRUSKIE POWIERNICTWO" ??? , czy kolejny “Drang nach Osten"???
witryna OBYWATELSKIE NIEPOSŁUSZEŃSTWO  i dodatkowo:

Zmiany przepisów KPC obowiązujące od 2005r.

 WIELKIE BRANIE  ,    fakty o korupcji  , KORUPCJA ,  korupcja - uzasadnienie "wpadki parlamentarzystów", 
Kto może zostać politykiemco kryje przywilej immunitetu? odszkodowania - Sąd Najwyższy,
dowCIPY spod §... i wiele innych... 

tym samym dochodzimy do setna sprawy, czyli  "Raportu o stanie sądownictwa polskiego", ale to tylko dla osób myślących, a więc nie dla prawników... jasne, że terror rodzi terror, tak więc z uwagi na typowo stalinowskie prześladowanie  mojej osoby i prowadzonej działalności publicystycznej, moim celem jest obnażenie impotencji organów władzy...

POLECANE WITRYNY PATRIOTÓW POLSKICH http://www.polonica.net I http://www.ojczyzna.pl 
RAPORT NOWAKA - wydawnictwo niezależnego posła Zbigniewa Nowaka.

WWW.AFERY.PRX.PL - NIEZALEŻNE WYDAWNICTWO PROWADZONE PRZEZ ZDZISŁAWA RACZKOWSKIEGO.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@prx.pl

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.