Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
15 kwietnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

23:1 - Takie są szanse każdego z ubiegających się do diety posła, do fotela w Sejmie, gdzie można „zagrać” na dwie ręce...

Akurat kiedy kończę pisać swoje „trzy po trzy” listonosz przyniósł mi nie zamawianą, nie chcianą pocztę. Z koperty cynicznym, pełnym chłodu, zerka na mnie twarz Kaszuba. Sporej wielkości napis informuje mnie iż ten ów podaje się za człowieka z zasadami. Szaro to widzę jak szare jest tło biało czerwonej umieszczonej na kopercie. Na odwrocie logo PO, a w środku list, który kończy Donald Tusk prosząc nas o głos. Zawyję wieczorem do księżyca, innym też to radzę uczynić. Bo cóż tu począć skoro jest jak jest, a zapowiada się być gorzej...

Głupie baby i pamięć ptaka zliczą do trzech.
Dla czego głupie baby? W poprzednich wyborach prezydenckich, w których wygrywał podający się za magistra Aleksander Kwaśniewski słyszałem, zresztą nie sam jeden takie teksty kobiet grzebiących w skrzyniach w „lumpexach”, kobiet wychodzących ze mszy, czy też kobiet plotkujących na targu: „wiesz zagłosuję na Olka, on taki przystojny...”
Przyglądam się bliżej tym wierzącym, tym grzebiącym i tym plotkującym; owe babcie i prababcie swoje chwile namiętności miłosnych uniesień mogłyby, gdyby im amnezja nie stała na przeszkodzie, wygrzebać w zakamarkach pamięci ze dwadzieścia i więcej lat temu. Włos na głowie się jeżył i skóra cierpła od tej mądrości, którą wtedy słyszałem.

Jeszcze wtedy wierzyłem w mądrość tego narodu. Dziś wierzę w umiejętność przeprowadzenia kampanii oszczerstw i oszustwa, a także pospolitego przekupstwa np. głos za wino. Dziś wierzę w umiejętne posługiwanie się socjotechniką wyszukaną na okoliczność wyborów, po to aby odpowiednio zmanipulować społeczeństwem. Dziś wierzę też w istnienie składania obietnic wyborczych. „ja tylko się dostanę pomogę ci to i tamto załatwić...” I tak kula się protekcjonizm od lat. Tak funkcjonuje po dziś dzień lewica i tak funkcjonują inne ugrupowania polityczne, które skundliły się w podobnych praktykach.

W swoim życiu spotkałem wielu ludzi. Z niejednego pieca chleb jadłem i niejeden raz byłem świadkiem rzeczy niezwykłych. Spotykałem ludzi wspaniałych, którzy nie mając specjalistycznego wykształcenia są prawdziwymi mistrzami w tym co robią. Spotykałem ludzi z dyplomami i tytułami, którzy dosłownie nic nie potrafili i nie potrafią nadal. Tak jakby Bóg zapomniał im dać jakikolwiek talent...
Na co dzień spotykam wspaniałych ogrodników, hodowców i wiele innych osób mających talent i fach w ręku, którzy nie mają ukończonych żadnych specjalnych szkół w tym kierunku, nie mają tytułów i specjalizacji. Znam wiele osób, które znakomicie radzą sobie w zakresie posługiwania się piórem, a nie mają przed nazwiskiem mgr, dr
Im, tym wszystkim, o których wyżej, nie jest potrzebna protekcja, ani żadne względy i przywileje. Oni zazwyczaj potrzebują tylko zdrowia do pracy i dobrej aury, czyli wszystkiego co najważniejsze dla uczciwej pracy i dobrego samopoczucia.

Spotkałem w życiu wielu polityków. Jednakże, z nielicznymi tylko wyjątkami, nie spotkałem żadnego uczciwego. Kto się pcha do polityki, to każdy dziś doskonale wie. Pchają się kombinatorzy i cwaniacy, którym uczciwa praca zwyczajnie śmierdzi. Jednak nie śmierdzą im pieniądze publiczne. Oj nie ! Wręcz odwrotnie – zrobią wszystko aby się do nich dorwać. Zrobią wszystko aby poprzez układy, protekcjonizm nakłonić tego czy innego urzędnika do przeforsowania złej sprawy. Znam wielu adwokatów lepszych i gorszych i przyznam szczerze, że większość z nich jest przerobaczona układami politycznymi i zwyczajnym protekcjonizmem. Ich pomoc jest niezwykła dla spraw swoich mocodawców, ale tylko dla tych, którzy grosza nie szczędzą. Zawsze ich pełno koło żerowiska, po którym chadzają dumnie niczym pawie ci, którym odpowiada gra na dwie ręce- panie i panowie posłowie.

Odnosząc się lokalnie do jeszcze miasta Starogard Gdański (ponoć to jakaś tam stolica Kociewia), w której rządzą badziewiacy, mogę z całą odpowiedzialnością za słowo napisane podać przykładów tyle - wymieniając nazwiska pseudo polityków, adwokatów, urzędników i sędziów, - że można by z nich utworzyć mini przewodnik po „skorumpowie nie małym*”

Akurat kiedy kończę pisać swoje „trzy po trzy” listonosz przyniósł mi nie zamawianą, nie chcianą pocztę. Z koperty cynicznym, pełnym chłodu, zerka na mnie twarz Kaszuba. Sporej wielkości napis informuje mnie iż ten ów podaje się za człowieka z zasadami. Szaro to widzę jak szare jest tło biało czerwonej umieszczonej na kopercie. Na odwrocie logo PO, a w środku list, który kończy Donald Tusk prosząc nas o głos. Zawyję wieczorem do księżyca, innym też to radzę uczynić. Bo cóż tu począć skoro jest jak jest, a zapowiada się być gorzej.

Kilka zgrabnie skreślonych słów o matce Donalda, ładnie nie powiem, i kilka pustych obietnic jak ta: „Zlikwidujemy przywileje władzy. Przyjmiemy ustawę, która karze wysokich urzędników i polityków za błędne decyzje.”

Panie kandydacie na prezia, Panie Tusk, Donaldzie. Jak się ma Pańskie poczucie sprawiedliwości, rzetelności i zasad w odniesieniu do przykładu, który Panu wytykam po raz kolejny. Przestałem już liczyć który. Sprawa Pana protegowanego Starosty Starogardzkiego Sławomira Neumanna, kandydata na posła do Sejmu. Jak Pan załatwił sprawę Neumanna, którą zgłaszało Panu kolejno kilka osób?
Trzeba być hipokrytą, tak jak nim jest Sławomir Neumann, aby mówić i pisać co innego: „Zlikwidujemy przywileje władzy. Przyjmiemy ustawę, która karze wysokich urzędników i polityków za błędne decyzje.” A co innego czynić udając, że nic się nie stało?

Tak, to jest uczciwość polityka. To jest populizm, którym skarmiane są kolejne pokolenia Polaków. Sporo tej „politycznej uczciwości” przewinęło się przez PO. Niech tylko wspomnę Grażynę Paturalską, Zytę Gilowską i Sławomira Neumanna. Co z tego, że pisze Pan „ W Sejmie zobaczyłem chore układy. Postanowiłem z tym walczyć. Założyłem Platformę Obywatelską. Zdecydowaliśmy, że nie będziemy brać pieniędzy z Waszych podatków...” Itd.
Skoro pławi się w chorych układach. Skoro niejasne są Ľródła finansowania PO. Udział wszystkich aktywów w bankach macie po fifty fifty z SLD. Skoro założycielami tej partii byli ludzie z dość kontrowersyjną przeszłością - „trzech tenorów”. Cóż Pan uczynił aby zacząć, że tak powiem od siebie, od swojej macierzystej organizacji politycznej? Nic. Prawda?

A kiedy przyglądam się historii waszych (PO) poczynań, to muszę z przykrością stwierdzić iż na podobieństwo „Samoobrony” staliście się krzykaczami politycznymi, z tym tylko wyjątkiem, że mniej Waszym posłom „słoma wyłazi z butów”.
Jednak to nic nie zmienia. Waszymi głosami „przeciw” kadencja tego Sejmu i obecnego postkomunistycznego rządu mogła spokojnie doczekać swojej emerytury, budując sobie przyczółki na lata 2009-213. Zamiast dokonać chirurgicznego cięcia i przerwać panujące układy czekaliście, aby zbić swój własny kapitał polityczny. Zadziałał mechanizm politycznej poprawności „dziś wy, jutro my”.

Czyż nie jest to hipokryzja wciskać społeczeństwu, że chce się zlikwidować panujące chore układy, a na boku ugadywać się ze złodziejami majątku narodowego? Czyż w PO nie ma zbyt wiele przypadków, tak zwanych pomyłek? Czy PO nie cierpi przypadkiem na polityczną amnezję?

U nas w Starogardzie Gdańskim głosami członków Platformy Obywatelskiej przeszedł największy, najzagorzalszy partyjniak, aparatczyk (za te określenia pewnie znowu mnie pozwie do Sądu) z PZPR Stefan Milewski (SLD), którego wychwalał i udzielał swego poparcia adwokat Andrzej Cejrowski w kampanii wyborczej 2002 r. Zagłosowali na niego ludzie, którzy bynajmniej nie należą do ciemnej masy plastykowej- ebonitu. Bynajmniej.

Głosy radnych PO, dr Małgorzaty Grzecznowskiej i Grzegorza Sykuta sprawiły iż prawica, choć miała statystyczną większość, przegrała walkę o fotel przewodniczącego Rady Miejskiej. Dziś wcale to nie dziwi, albowiem wystarczy tylko sobie odtworzyć nagrania z udziałem starosty starogardzkiego Sławomira Neumanna, który rzecze, iż cytuję „ mnie tak naprawdę to bliżej do SLD, gdyż lepiej pracuje się z tymi ludĽmi...” (?!). Co miał na myśli mówiąc „pracuje” nie musimy wcale się domyślać, albowiem w tamtym czasie „praca” SLD głównie polegała na ograbianiu z majątku narodowego własnych rodaków, na tworzeniu złodziejskich nomenklatur i lokalnych kast mafii polityczno-gospodarczych, które to działania akceptowała PO, przynajmniej jej większość.

Wystarczy też zerknąć na to co wyprawia Neumann do spółki z Milewskim, a już wszystko będzie jasne. Zresztą proponuję przeprowadzić takie małe doświadczenie, przeszukajcie zasoby internetowe wpisując do wyszukiwarek ( jakich bądĽ) „Platforma Obywatelska Starogard”, a okaże się szybko jaka jest kondycja PO na Kociewiu, w powiecie Starogardzkim. Wygląda na to iż schowane w lasach uroczysko pod nazwą Starogard Gdański jest odcięte od cywilizowanego świata i jako takiej sprawiedliwości.

W chwili, kiedy dostanę kartę do głosowania i „władza” w tym momencie teoretycznie tylko będzie w moich rękach, dokonam jedynego słusznego wyboru . Nie zagłosuję na SLD i inne lewicowe dziadostwo. Nie zagłosuję też na PO. W PO jedynym człowiekiem, którego sobie cenię jest Konstanty Miodowicz. Mój wybór jest prosty w tych wyborach moim kandydatem na prezydenta jest Lech Kaczyński. Na niego oddam swój głos.

Żydzi i postkomuniści to wszawica, polskiego narodu, polskiej historii i tradycji narodowej, które niebezpiecznie wszawica zżera i od zewnątrz i od środka.

Marek Olżyński, wibracje@wp.pl 
za  www.platformakociewie.pl/show.php 

Nowe publikacje o tematyce aferalnej i korupcyjnej: 
ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI - JAKI PREZYDENT, TAKIE PAŃSTWO
KIM NAPRAWDĘ JEST PREZYDENT R.P.???? ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI, CZY MOŻE STOLZMAN???
NIEZNANE FAKTY Z ŻYCIA KWAŚNIEWSKIEGO - KOLEJNA AFERA SLD?
"CZY JOLANTA KWAŚNIEWSKA  MA SZANSE  ZOSTAĆ PREZYDENTEM RZECZPOSPOLITEJ???"
czy fundacje "piorą pieniądze?" , zostały tylko krzyż narodu polskiego? - Judaizm, czyli "Jak rozpoznać Żyda".
10 kłamstw Aleksandra Kwaśniewskiego??? - a co na to Unia Europejska ? - podaj dalej...

TAJNE - JAWNE TAJEMNICE PAŃSTWOWE?
Raport o działalności pułkownika Władimira Ałganowa z KGB w sprawach:
Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, Premiera Józefa Oleksego i Leszka Millera, szefa MSWiA oraz Ministra Spraw Zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza, Ministra Skarbu Wiesława Kaczmarka, oraz biznesmena Jana Kulczyka.
Jedwabne tylko dla Żydów? i witryna OBYWATELSKIE NIEPOSŁUSZEŃSTWO  i dodatkowo:

Tym samym dochodzimy do setna sprawy, czy "Raportu o stanie sądownictwa polskiego"

Zapraszamy wszystkich sędziów, prokuratorów, adwokatów, polityków i resztę urzędniczego "badziewia" zamieszanego we wszelkie oszustwa do ogólnopolskiej "czarnej listy Raczkowskiego"... 
miłego towarzystwa wzajemnej  adoracji w ukrywaniu durnowatych kantów... 
wierzcie mi, że prawda zawsze na wierzch wypłynie...., zresztą już ja się o to postaram... 

www.aferyprawa.com - Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY - KORUPCJA - BEZPRAWIE" Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich 
i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądĽ dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.