Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
5 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Epidemia dewiacji psychicznych

O problemach z psychiką urzędników wymiaru sprawiedliwości, w tym o skłonności do psychopatii, ociężałości umysłowej i niebezpiecznych dewiacjach pisałem kilkakrotnie w Aferach Prawa. Wiele wskazuje, że problemy psychiczne przybrały postać epidemii i rozprzestrzeniły się na resztę warstwy urzędniczej.

Przez ostatnie ponad trzy lata córki były ukrywane przede mną, przy bardzo aktywnej pomocy ze strony urzędów pomocy społecznej i władz oświatowych. Szybko zorientowałem się gdzie mieszkają. Była to kawalerka na warszawskiej Woli, do której żona zabrała córki od teściów, żeby mieć je przy sobie i uniemożliwić mi zabranie ich do domu. Pod presją wydziału oświaty zostały posłane do szkoły do zerówki. Jednak odmawiano mi wskazania, która to jest szkoła. Znalazłem ją sam. Była to szkoła przy ul. Żytniej w Warszawie. Że jest to ta szkoła zrozumiałem po zachowaniu się dyrektor, która zawahała się z odpowiedzią. Dzieci jednak tego dnia w szkole nie było. Gdy tylko pojawiły się, natychmiast tam pojechałem. Do spotkania nie doszło. Byłem zwodzony. Wezwano policję, która zaczęła mnie straszyć i legitymować. Wszystko było po to, aby dzieci wyprowadzić ze szkoły tylnymi drzwiami. Po wszystkim, jeden z policjantów, bardzo zadowolony z siebie poinformował mnie, że dzieci już w szkole nie ma. Później zostałem oskarżony przez prokuraturę dla Warszawy-Woli o znęcanie się nad rodziną, w postaci próby spotkania się z dziećmi bez zezwolenia sądu. Miałem wówczas i nadal mam pełnię władzy rodzicielskiej i nawet schizofreniczny sąd, kontaktu mi wówczas nie zabronił.

W ten sam sposób zachowywała się szkoła w Tarnowskich Górach, gdzie również odmawiano mi kontaktu z dziećmi.  Przez półtora roku, dzieci przestały być posyłane do szkoły aby tylko uniemożliwić mi kontakt z nimi. Działo się to za pełną wiedzą sądu. Również opieka społeczna odmówiła mi jakiejkolwiek informacji na temat dzieci. Tłumaczono się przy tym ochroną danych osobowych, w sytuacji gdy miałem pełnię władzy rodzicielskiej i zgodnie z prawem, byłem przedstawicielem ustawowym córek! Później, pod moją presją dzieci zostały w końcu posłane do szkoły w Tarnowskich Górach (Szkoła Podstawia nr. 9), gdzie jednak nadal kontynuowano ich izolację ode mnie. Odmówiono nawet przekazywania córkom moich prezentów i listów ze zdjęciami domu. Odmówiono mi również rozmowy telefonicznej z nimi. Niewątpliwie mamy do czynienia z epidemią obłędu.

Od czasu do czasu media donoszą o przypadkach pedofilii i homoseksualizmu wśród osób powołanych do pracy wśród młodych ludzi i szerzej wśród społeczeństwa. Może warto by zwrócić uwagę co to są  osoby, czy nie jest tak, że są zawody i funkcje, które przyciągają dewiantów.

Ciekawy pod tym względem jest zwyczaj u Żydów. Rabinem może być jedynie człowiek zdrowy, żonaty i posiadający rodzinę. Jest to oczywiste, że żeby być przewodnikiem innych, należy być samemu przykładem moralności i zdrowia psychicznego. Tymczasem wśród sędziów sądów rodzinnych często bywają osoby rozwiedzione i bezdzietne, a domy dziecka bywają prowadzone przez zakonnice, które z zasady natura wykluczyła z zakładania rodziny. Dlatego należałoby być bardzo ostrożnym z powierzaniem im dzieci.

Do stanowisk w wymiarze sprawiedliwości ciążą ludzie mający skłonność wyżywania się, manię wyższości a jednocześnie często niski poziom intelektualny. Wielu czytelników, którzy mieli do czynienia z prokuratorami, zrozumie co mam na myśli. I tego  typu ludzie decydują o naszych losach.  Obserwując instytucje jak sądy czy urzędy opieki społecznej, jestem przekonany, że z wielkim pożytkiem dla społeczeństwa byłoby zlikwidowanie większości stanowisk w tych instytucjach.

Wśród urzędników wymiaru sprawiedliwości, a szczególnie w sądach rodzinnych i prokuraturach, widać wyraźnie skłonności sadystyczne. Wyraźnie widać to w zachowaniu się sędziów sądu Okręgowego w Warszawie. Najpierw sędzia Kącka uniemożliwiała mi jakikolwiek kontakt z dziećmi pod pozorem konieczności badań, (do których nie dochodziło), a potem gdy próbowałem egzekwować prawo na własną rękę oskarżano mnie o znęcanie się na rodziną i wytykano uleganie prowokacji. Poza Dorotą Kącka, skłonności takie wykazują sędziowie inni sędziowie tego sądu jak np. Paszkowski i Tyliński. Udokumentowałem to we wspomnianym już wcześniej artykule „Sztuka rozbijania rodzin”. Z rozmów z ojcami w podobnej sytuacji zauważyłem, że są to typowe zachowania. Potwierdzają to, chociaż niechętnie, kuratorzy, osoby jak najbardziej miarodajne.

Adwokaci panicznie boją się reprezentować ojców w sądach a jeśli już się tego podejmą, to działają na ich i dzieci szkodę. Adwokat, którego miałem na początku, działał wbrew moim instrukcjom, uniemożliwiał składanie wniosków dowodowych i odmawiał podpisywania zażaleń, gdy zdecydowanie nalegałem na powrót córek do domu. Inni jednak w ogóle nie podejmowali się prowadzenia sprawy. Tłumaczyli to między innymi trudnościami z wygrywaniem sprawy wobec feminizacji sądów. Jest to oczywista wymówka. Sędziowie mężczyźni zachowują się bowiem tak samo lub gorzej. Wszyscy oni wymyślają przy tym nie istniejące przepisy prawa dla usprawiedliwienia swoich zachowań. Jest to system zbiorowej schizofrenii, bo przecież niejednokrotnie ci ludzie sami mają swoje rodziny i dzieci. Jednak jako urzędnicy zmieniają się w oszustów i manipulantów. Adwokaci zaś, tak naprawdę, dobrze wiedzą, że są to sprawy mafijne i nie chcą się narażać sitwie. Mogliby wtedy stracić „urzędówki” i pozostać bez szans w sądach a tym samym bez klientów.

 

Aparat przemocy na usługach sitwy

Dewianci przy władzy stanowią bezpośrednie zagrożenie. Jednostronne oskarżenia pod adresem ojców wysuwane są pod byle pozorem a prokuratura, bez najmniejszej próby ich weryfikacji, uruchamia aparat przemocy przestępczego państwa, włącznie z aresztem i szpitalami psychiatrycznymi. Tak było ze mną, Marcinem Frymusem czy Robertem G którego poznałem. Historię tego ostatniego znam z jego relacji. Oskarżenia bywają tak absurdalne, że kilkunastoletnie dziecko zauważyłoby kłamstwo, prokuratura bierze je jednak za dobrą monetę. W moim przypadku odmawiano weryfikacji oskarżeń przez konfrontację ze świadkami czy nawet za pomocą wariografu. Gdy w sądzie z trudem udało mi się przesłuchać świadków oskarżenia i udowodnić fałsz ich zeznań prokuratura w sposób skoordynowany, przy wziętych z powietrza argumentach, odmawiała śledztwa w tej sprawie.  Jest zatem oczywiste, że jest to świadome fabrykowanie oskarżeń z zachętą wymiaru sprawiedliwości i z jego aktywnym zaangażowaniem. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że w prokuraturze i sądach stanowiska obsadzone są przez ludzi młodych, zarozumiałych, przepojonych poczuciem władzy. Ludzie ci natomiast pozbawieni są jakiegokolwiek poczucia odpowiedzialności i produkują wyroki, wezwania i nakazy aresztowania bez głębszego zastanowienia się a być może na zlecenie. W ich rozumieniu przestępstwem jest jedynie to, co narusza interes państwa rozumianego jako własność sitwy lub to, co sprzeciwia się realizacji ich celów. Celem jest władza a środkiem rozbijanie rodzin. Ojciec dążący do wychowania swoich dzieci na przyzwoitych ludzi, jest w związku z tym przestępcą. Nie ma w tym stwierdzeniu cienia przesady ani sarkazmu. Jest to logiczny wniosek wyciągnięty z zachowania się wymiaru sprawiedliwości.

Wobec bezczelności sitwy strach jest złym doradcą, jednak należy pamiętać, że są to ludzie niebezpieczni o wszelkich cechach psychopatii. Na ich życzenie mogą zostać  spuszczone z łańcucha policyjne psy, z pałkami, kajdankami i całą resztą arsenału.

 

Krajowa Rada Sądownictwa - system nomenklatury

Instytucją, która dba o „właściwą” obsadę sądów” jest Krajowa Rada Sądownictwa, twór powstały na agenturalnym spotkaniu okrągłego stołu. Zgodnie z ówczesnymi ustaleniami, każdy sędzia musi mieć jej błogosławieństwo i w rzeczywistości jest to kontynuacja nomenklatury komunistycznej, zapewniającej obsadę istotnych stanowisk swoimi ludźmi. Prezydent, formalnie mianujący sędziów, miał w tym być jedynie maszynką do zatwierdzania wcześniejszych ustaleń. Dlatego taką burzę wzbudziła odmowa prezydenta Kaczyńskiego zatwierdzenia wniosków KRS w stosunku do 9 sędziów.  Prym w proteście wiodła oczywiście KRS i stowarzyszenie sędziów Justitia. Wsparli je również Rzecznik Praw Obywatelskich i Fundacja Helsińska. Charakterystyczne jest, że instytucje te niezmiernie rzadko, o ile w ogóle, wypowiadają się przeciwko nadużyciom i jawnemu rozbojowi sądów. Przy niesamowitej korupcji wymiaru sprawiedliwości, daje to wiele do myślenia co do ich rzeczywistych intencji.

Jednym z formalnych zadań Krajowej Rady Sądownictwa jest dbałość o etyczne zachowanie się sędziów. Trudno nazwać etycznym zaoczne wydawanie arbitralnego postanowienia o alimentach, mającego na celu ruinę finansową ofiary ataku, czy uniemożliwianie kontaktu z dziećmi przez kilka lat. W dodatku przewodniczący wydziału w sądzie Jerzy Paszkowski, dopuszczał się oszustw dla uniemożliwienia przyjęcie zażalenia na postanowienie o owych astronomicznych alimentach. Odpowiedź Rady na moje pismo o zbadanie sprawy przez rzecznika dyscyplinarnego, była negatywna. Pojedyncze dochodzenia dyscyplinarne w stosunku do sędziów to w rzeczywistości listek figowy mający sprawić wrażenie poprawności działania Rady. Z moich obserwacji, olbrzymia większość sędziów ma mgliste pojęcie o rzetelnym prowadzeniu procesu i jest dyspozycyjna. Nie jest to przy tym dyspozycyjność wobec demokratycznie wybranego rządu. Naczelną zasadą jest lojalność w stosunku do niepisanych reguł rządzących zachowaniem się sitwy. Ciekawe, też że pojęcie rzetelnego procesu w ogóle nie istnieje w ustawodawstwie polskim. W kodeksie karnym jest jedynie mowa o przestępstwach przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Konstytucja co prawda stanowi o prawie do sprawiedliwego i jawnego sądu, lecz zapis ten jest kompletnie ignorowany. Olbrzymia ilość, jeśli nie większość postanowień sądowych jest wydawana w trybie niejawnym bez udziału stron, a jak wygląda sprawiedliwość wszyscy wiemy.

Nie są mi znane przypadki jakichkolwiek sankcji wobec sędziów, których wyroki zostały uchylone w apelacji jako błędne. Postępowanie dyscyplinarne z reguły jest wszczynane dopiero wskutek nagłośnienia sprawy przez media. Jak zaś chętne są media do zajmowania się nadużyciami wymiaru sprawiedliwości, pisałem wcześniej w tym artykule.

 

Współpraca sitwy z biegłymi

Częstym narzędziem sitwy do robienia przekrętów są biegli. Prawo szajka skonstruowała sobie tak, że prokuratura i sądy mają wyłączność na powoływanie biegłych. Jest to część strategii opanowywania władzy. Obywatel może jedynie wnioskować o powołanie biegłego przez sędziego, a ten niekoniecznie musi się na to zgodzić. Dodatkowo, lista biegłych sądowych nie jest ustalana przez niezależną instytucję lecz przez prezesa sądu okręgowego. Efekt jest taki, że biegli są dyspozycyjni i wydają opinie zgodnie z oczekiwaniami prokuratora czy sędziego. Dla wielu z nich zlecenia sądowe są poważnym źródłem dochodu. Jeśli sitwa wyda wyrok, bardzo trudno jest się przed nim obronić, bo po prostu nie uda się powołać niezależnego biegłego, który wyda rzetelną opinię. Tak było w każdym z moich przypadków powoływania biegłych przez sąd.  W sumie, dla zniszczenia mnie zaangażowanych zostało przez sądy i prokuraturę 10 biegłych, z których prawie wszyscy wydali fałszywe lub co najmniej tendencyjne opinie. Jednocześnie biegli ci byli chronieni przez prokuraturę a moje zawiadomienia Ministra Sprawiedliwości o oszustwach były ignorowane. Ciekawy przypadek stanowią biegłe z RODK. Są tam na ogół kobiety, które pozostawianie dzieci przy matce traktują jako religijny dogmat, niezależnie od okoliczności. Nie zmienia to faktu, że dopuszczają się ordynarnych manipulacji tak jak Tamara Pocent i Zuzanna Wieczorek-Podbielkowska z RODK  przy ul. Siennej w Warszawie. Nazwiska ich wymieniam teraz, mimo że wcześniej tego nie zrobiłem, w ostatecznej opinii dopuściły się bowiem oszustw. O ich nadużyciach był poinformowany sąd, który jednak nie zareagował, a wprost przeciwnie oparł się na ich opinii dla uniemożliwienia mi kontaktu z dziećmi.  Świadczy to tylko o tym, że mamy zorganizowaną sitwę niszczenia rodzin i ustawiania spraw.

Trudno mi zrozumieć motywację tych kobiet. Być może po prostu kłamstwa weszły im w krew i nie potrafią inaczej? Ciekawe, że owe panie, tak samo jak wcześniej wymienieni Bohdan Bielski i Ewa Maroczkaniec, nie są członkami Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Być może trzeba tam spełniać pewne wymagania profesjonalizmu i uczciwości.

 

Folwark zwierzęcy Orwella

Po tym co opisałem, narzuca się oczywiste porównanie z rozpasanymi świniami z folwarku zwierzęcego Orwella. Na drugim biegunie stoją zastraszone ogłupiałe zwierzęta – upodlone społeczeństwo, trzymane w ryzach przez młode agresywne psy.

Jednocześnie nie mam złudzeń, że artykuł ten wywoła natychmiastową reakcję. Będzie on ignorowany przez duże media, włącznie z tymi, które deklarują się jako odzwierciedlające odczucia społeczne. Zmiany wymagają dużej ilości pracy, a przede wszystkim konieczne jest uświadomienie sobie potrzeby takich zmian. Ludzie z którymi rozmawiałem na ten temat, nie rozumieją o co chodzi i nie wyobrażają sobie, że może być inaczej. System ławy przysięgłych, o którym pisałem w Aferach Prawa, znany jest z filmów amerykańskich jednak bez zrozumienia zasad powoływania ławy i jej funkcjonowania. Jednocześnie poprzez rzetelność sądów anglosaskich zakłada się taki sam charakter polskiego sądownictwa, co jest absolutnym błędem. Nie należy też oczekiwać, że sama zmiana prawa bez wymiany kadr i zmiany całego systemu wymiaru sprawiedliwości przyczyni się do uzdrowienia sytuacji. To tak jakby od notorycznego oszusta oczekiwać, że stanie się uczciwym człowiekiem tylko dlatego, że takie jest prawo.

Linki do artykułów wymienionych w tekście

1.      Polski wymiar sprawiedliwości - przestępcza organizacja psychopatów.

2.      Centralne Biuro Antykorupcyjne, kolejne zaplecze przestępczej szajki?

3.      Rzecznik Praw Obywatelskich czy rzecznik sitwy?

4.      Wykrywacz kłamstw potwierdza zorganizowane ustawianie spraw. Kompromitacja polskiego wymiaru sprawiedliwości.

5.      Dzieci w roli zakładników. Metody działania mafii wymiaru sprawiedliwości.

6.      Marcin Frymus. Konsternacja belgijskich urzędników.

7.      Marcin Frymus w łapach psychopatów polskiej bezpieki.

8.      Rola sądów rodzinnych w Zjednoczonej Europie...

9.      Numer na bitą żonę.

10.  Sędzia przyklejona do stołka.

11.  Ojciec bez szans w polskich sądach.

12.  Czy fałszywe zeznania są karalne? Sędziowie Kącka, Gromek i Tyliński. Nachalne ustawianie spraw.

13.  Sztuka rozbijania rodzin. Sąd Okręgowy w Warszawie, sędziowie Paszkowski i Tyliński.    

14.  Żadnych złudzeń Panowie, odpowiedź dyrektora gabinetu ministra Ziobry.

15.  Szansa dla Rzecznika Praw Dziecka. 

16.  „Prorodzinna” polityka władz RP, czyli jak rozbija się rodziny.

17.  Dobro dzieci w polskim sądzie - czy dobro szajki?

18.  Tragiczny stan polskiego sądownictwa rodzinnego. Wywiad dla Afer Prawa z Jackiem Sztajerem, prezesem Stołecznego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

19.  Wywiad z dyrektorem Zespołu Badań i Analiz Biura Rzecznika Praw Dziecka. Z P. Mirosławem Kaczmarkiem rozmawia Bogdan Goczyński.

20.  Korupcja w polskim sądownictwie, Raport Transparency International.

21.  Numer "na wariata" w wykonaniu sądu Rejonowego w Pruszkowie. 

22.  Czy Sędzia Kryń-Kosieradzka jest zdrowa? Prośba do Sądu Najwyższego o nadzór psychiatryczny nad rozprawą w Pruszkowie.

23.  „Profesjonalizm” polskich sędziów. 

24.  Logika nietykalnych – typowe przekręty sądowe.

25.  Granat w ręku wariata - pismo do Ministra Sprawiedliwości.

26.  Izolować niepoczytalnych sędziów.

27. Przekręt w imieniu Rzeczpospolitej. Prezes sądu w Tarnowskich Górach SSR Teresa Żyłka idzie w zaparte. 

28.  Opinię biegłego (nie tylko psychologa) często można zakupić - skarga na biegłego do Prokuratury Krajowej.

29.  Ja się nie bronię, lecz oskarżam. Jacek Brydak w oczach Rzecznika Praw Obywatelskich, Janusza Kochanowskiego.

30.  Czy minister Ćwiąkalski wspiera korupcję wymiaru? 

31.  Asesor Marcin Stolpa z Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach – wniosek o badanie psychiatryczne.

32.  Uderz w stół a nożyce się odezwą. Przestępcze struktury wymiaru sprawiedliwości.

33.  Polska prokuratura i sądy. Specjaliści od prowokacji, fałszywych oskarżeń i rozbijania rodzin. 

34.  Zawiadomienie o przestępstwie. Dowody zorganizowanej korupcji wymiaru „sprawiedliwości”.

35.  Kto rządzi Polską. Czy Ryszard Kalisz przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw człowieka jest jedynie specem od propagandy?

36. Wicemarszałek Senatu, Zbigniew Romaszewski, legenda Solidarności czy trybik przestępczej machiny RP.

37. Cała władza w ręce psychopatów.

38. Krajowa Rada Sądownictwa – kolejny listek figowy do tuszowania rozbojów sądowych.

39. Nomenklatura komunistyczna.

40. Odmowa mianowania 9 sędziów przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

41. Lista biegłych, którzy wydali fałszywe lub tendencyjne opinie w mojej (Bogdana Goczyńskiego) sprawie.

42. Czy Prezydentowi można wierzyć? Korespondencja z biurem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

43. Epidemia obłędu w wymiarze sprawiedliwości. Pismo do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

44. List otwarty do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Premiera Jarosława Kaczyńskiego.

45. Epidemia psychopatii ogarnia pomoc społeczną.

46. Dyskusja z psychopatami z prokuratury.

47. Reakcja nadzoru sądowego na nadużycia niższej instancji.

48. „Ludzka twarz” Rzecznika Praw Obywatelskich.

49. System ławy przysięgłych w Irlandii.

50. Odmowa badania wariograficznego przez prokuraturę.

51. Kto wspiera korupcję wymiaru sprawiedliwości?

52. RODK - Rodzinny Ośrodek Doradczo Konsultacyjny -  przykład manipulacji biegłych.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Anjilo
04-03-2017 / 08:20
Quickbooks24 Support Number @ www.quickbooks24support.com/ Quickbooks Support Number @ www.quickbookssupportphone-number.com/ Quicken Support Number @ www.quicken.support-phonenumber.com/ Sage Support Number @ www.sage.support-phonenumber.com/