Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
27 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński Aleksander kwaśniewski żyd forum dyskusyjne Prusiński - WYGŁUPY NA PARKIECIE, A KAPUŚNIACZEK STYGNIE... takie sobie prezydenckie blog - refleksje...

Zygmunt Jan Prusiński

Motto: Będę się starał pić wtedy, kiedy cały świat będzie spał !
/ nowelka lustracyjna z przebojami „Filipinek” /

Nie wiem jak zacząć, tyle jest malowideł i kolorów. Nagle i tramwaje i autobusy zamalowano na biało, chyba i wapna lasowego dodano, żeby te cholery, wirusy i bakterie, jak dżuma, denga i malaria nie spustoszyły uroku w liściach i uśmiechów wiosennych panienek otwartych jak skrzydła motyli. Tyle jest piękna i w poezji, i w muzyce, i w malarstwie – a tu nagle „Dzidziuś” walnął pięścią w mgłę i krzyknął tak cicho, że ledwie mysz usłyszała bez jednego ucha.

Co się to porobiło, żeby taki nie-autorytet tyle wytworzył kibiców w Polsce. Wszyscy zwariowali przez niego. I ja też, a jakże. Dzisiaj od rana, kogo tylko spotkałem to proponowałem mu ten Sanepid, żeby poszedł się zbadać, bo różnie to bywa. Można nie być na Filipinach a i tak zachorować na alkoholizm. W mordę i nożem, świat oszalał. Boję się żeby to się nie rozpowszechniło i nie uszło poza granice kraju. Bo wtedy, to epidemia gwarantowana. Jeszcze bym bronił mojego „Dzidziusia”, że może to też przez tę grupę wokalną „Filipinki” ze Szczecina. Lepiej mi brzmi: Filipinki z Filipin wraz z Flipem, towarzyszem kierownikiem z GS-u...

Co jeszcze dramatycznego uczynił były prezydent złodziejskiej III RP, miast reklamować i dopingować plan urlopów na Filipiny, to załatwił swoim zachowaniem antyreklamę dla wszystkich Biur Turystycznych w Polsce. – Kto będzie chciał teraz jechać w tamte strony. Uważam, uważam że te instytucje niech się zastanowią i wyruszą ze swoimi prawnikami i pozwami do sądów o odszkodowanie ! Każdy sąd, każdy sąd zapewniam, wskaże prowokatora, iż taki nietakt opisał brzydko o pięknym kraju, jakim są Filipiny. Pamiętam sylwester w Moulin Rouge, 1., Walfischgasse 11 www.moulinrouge.at we Wiedniu w pobliżu ulicy spacerowej Kertnerstrasse tuż obok Opery Wiedeńskiej. Wówczas byłem z moją drugą żoną Krystyną Amon, śliczną rasową brunetką ze znaku „Skorpion”, i tam grał kapitalny zespół muzyczny z Filipin. Coś niesamowitego. Największe hity muzyczne ze świata. Czasem wydawało się, że ci muzycy wykonywali wokalną stronę lepiej od oryginału, ale to nie miejsce – choć ja nie prowadzę antyreklamę a wręcz reklamuję Filipinów z Filipin. Słyszysz, „Dzidzius”?

Dzisiaj, (12 października 2007 r.) zajrzałem do Witryny „KWORUM” www.kworum.pl redaktora Zbigniewa Skowrońskiego i tam pod artykułem redakcyjnym pt. „Po debacie” czytam taką ciekawostkę pod działem „Opinie i komentarze”:

„UWAGA, UWAGA !!! Oto najnowsze hasło wyborcze LiD-u.

Flaszko ! Flaszko moja miła,
tyś mnie nie raz obaliła,
tyś mi nie raz zdrowie żarła,
ale teraz – marsz do gardła !!!

Pan Olek był chory
i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor:
co ci jest Oleczku ?

Popiłem jak zwykle,
czepiają się dranie,
zmyśl mi pan chorobę,
wtedy drań przestanie.

Znam ja Oleczku te twoje wybryki,
zmyślę ci chorobę; cierpisz na tropiki.
A jak się nawalisz, to mów że przyczyna
jest nie w tobie przecież, lecz na Filipinach !!!”

Ania.11.10.2007 18:39

* * *

No i komu wierzyć, autorce wiersza Ani czy Olusiowi Izaakowi ? Choć lubię „Dzidziusia”, to jednak co do prawdy wierzę Anusi. A niedawny przyjaciel, też żydek, Władysław Frasyniuk z domu Rotenschwanz z Lid-u tak napastliwie napisał na mojego „Dzidziusia, cytuję: „Skreślam go z Listy Osób Publicznych”! No nie, tupet ten facio ma; zaraz skreślać go z Listy, tylko za to że lubi pić mieszanki – napoje ?

Ech, idę na kapuśniaczek bo stygnie.
Co tam Kwaśniewski, on zawsze był tchórzem co do prawdy.

On zawsze ucieka od prawdy. Prawda ma ostre rogi...

12 października 2007

CHMURKA PŁYNIE RÓWNO, A BYŁY PREZYDENT WSZEDŁ...
/nowelka soczysta i aksamitna jak jedwab/

Motto: "Nie ma piekła, hulaj dusza"

Aleksander Izaak Kwaśniewski

Ma twarz mój „Dzidziuś”, dlatego lewica modli się o niego. To nic że w kątach ukrytych pociąga sobie nalewki. Ja tak czyniłem w pewnym kasynie na Majorce w Palmie, szkoda było mi rozrzucać się z pieniędzy – a tak piersióweczka pod ręką, tylko znaleźć cień... Nie zrozumcie mnie źle, nie o to chodzi żeby badylami rzucać w alkoholika ! Trzeba równiutko i delikatnie wyprowadzić go z tego królestwa moczarów. To Diabeł jest winny nie on, bo go akurat wybrał i, niszczy doszczętnie, do końca. Widzicie oczy maluteńkie, jak niedojrzałe orzeszki, ledwie widzi tego chuligana Ludwika Dorna i tej sławnej suki Sabo. A co, Saba nie pije... ? Dajcie tę sukę „Dzidziusiowi”, zobaczycie jak będą poetycko szli po szlaku pośród równych brzózek, tylko malować, tylko malować. Panie marszałku ! Panie Ludwiku, oddaj pan psa mojemu kumplowi, nie widzi pan jak kocha „Dzidziuś” Sabę ?!
Tak, zgadzam się, to twarz LiD-u. Już ładniejszej twarzy nie ma w tej partii. Z miłości tej podpadł mi sam Marek Borowski z domu Berman. – Czy nie mówił do swoich tak dziwnie: „Ach ty, mordo moja”! To jest podejrzane; już by chciał wykorzystać to w jakimś wierszu – erotyku. Przecież ja też mówię do swojej kobiety: Brygidko, ty mordko moja ! Ale ja nie chodzę w „Pochodach Równości”, bo w ogóle nie lubiłem i nadal nie lubię... pochodów ! Te dziwactwa widziałem w PRL. Szli towarzysze z czerwonymi jajami., co to była za sceneria, żałosna tragifarsa, tylko zamazać ściernym papierem to flejtuchowo pajaców PZPR. Ale wróćmy do rzeczywistości. Ja proponuję zbudować mojemu „Dzidziusiowi” teatr. Tak, teatr. I tam na scenie niech gra nam aktor XXI wieku akta w stylu Hamleta. Nie tyle sławetne słowa: „Być albo nie być”, bo mój były prezydent III RP pokonał samego dramaturga, bo czy nie jest to hasło lepsze „NIE MA PIEKŁA, HULAJ DUSZA”! O tak, o tak, hulajcie wszyscy – w Polsce nie ma piekła ! Daję wam moje słowo honoru.

11 października 2007 - Ustka

PÓJDŹMY ZA STODOŁĘ Z PREZYDENTEM...
/
nowelka tak barbarzyńska jak japa ropuchy /

Motto: Pielęgniarka z Gdańska, 23-letnia Jola dziwi się i tak głośno w Polsce grzmi:
„ – Żeby dojrzały facet tłumaczył się jak dziecko”...

I dodała śmiało:
„ – Z racji zawodu wiem, jak działają lekarstwa i kiedy pacjenta naprawdę boli głowa. Skoro jednak ciągle zdarzają się, Olku, takie bóle, to wpadnij do mnie na masaż. Jestem specjalistą w masażu główki”.

Nie rozumiem tej prowokacji. Jakieś, „masaże”, jakieś, „główki”? Wiem że mężczyzna ma (dwie główki); jedną ma na szyi u góry i drugą ma na szyjce na dole. Jeśli Jola pielęgniarka chce masować główki, to którą ? – A co na to pierwsza Jola, małżonka. Czy jej opuszki palców nie potrafią obudzić do czynu takiego rycerza ? Nie, ja się z tym nie zgadzam, nie można z mojego „Dzidziusia” robić babiarza, to byłby za sztywny manewr jak na takie warunki. Bo jeśli go głowa boli to na pewno nie boli go „główka”, a jeśli boli go „główka”, to na pewno nie głowa. Ktoś tu oszukuje ! Ktoś chce na tym zbić „kiełbasę wyborczą”. Przecież wszyscy chcą do tego Raju, do tego Kurnika sejmowego. Później takie robią kukuryku, że wyborcy albo szaleją i biegną do lekarzy psychiatrów, albo biegną do monopolowego salonu pod nazwą „Wszystkie Alkohole Świata” i po zakupie tak szaleją, że zapominają swoich imion i nazwisk.

Dzisiaj z rana meldują podrzędne rozgłośnie, że Aleksander Kwaśniewski z domu Stoltzman jest na drugim miejscu pod względem popularności i zaufania. Oto tubylcy, ulubieńcy pijącego tu i ówdzie, to 55% ! Co ?! Tylko 55 procent, a gdzie reszta !? Cholera, nie po to 10 lat się męczył z wami żeby teraz tak mu dziękować... Nie, napiszę depeszę do wodza Szczepów SLD Wojciecha Olejniczaka, i też do sekretarza tego szczepu Napieralskiego. Niech coś doradzą przy ognisku przy fajce pokoju – ale tylko sobie tę faję podawać, obcym tej fajki nie dawać, bo jeszcze Saba może ją zjeść... Po co te sądy – które same jaja sobie robią jak w kabarecie Daniec, co w misiaczku grzebał, i coś tam szukał, nie wiem do tej pory co.

Ja powiem wam drodzy Czytelnicy tak, wiem że Olek I w Polsce lubi pić. Ale to picie mu jakoś nie wychodzi. Alkohol jest dla zdrowych mężczyzn. Czy widzieliście tow. Millera Leszka żeby się kołysał jak rybacka łódeczka na fali w Bałtyku ? W tych okolicznościach wartość chłopa jest większa u Millera niż u Kwaśniewskiego. Żeby nie wiem jak się starał pić z wiadra za stodołą były prezydent, to Miller w tym Konkursie „Ognistej Wody” i tak wygra z moim „Dzidziusiem”. I niech się ta Jolka pielęgniarka z Gdańska nie wygłupia, że taka jest uczynna w masowaniu główki, bo sam wiem z życia i autopsji, że jak facet jest pijany, to główka z szyjką nie sztywnieje... O czym tu gadać, jak polityka jest wielka, na Prowincji ludowej reakcji, rekreacji, takowego spoczynku we folklorze nad Wisłą.

11 października 2007 - Ustka

OWIJANA W BAMBUKO NIĆ SMUTKU

/ nowelka tak kwaśna jak kwas alkoholowy u Kwacha /

Motto: Ty mi nie mów że jest zaćmienie w jego głowie. Prezydent jest wielki !

Bierz się profesorze do roboty. Nie stój w miejscu, płyń tratwą i ratuj swojego przyjaciela, przecież widzisz że tonie ! Widziałeś i słyszałeś co mówił na Plenum LiP w Szczecinie, takie złote myśli przenosił, ba, dźwigał jak robotnik z czasu PRL, te nowo-narodzone słowa z noweli obyczajowego pijaka: „My to wszystko już wiemy”. Na co czekasz profesorze Bermanie - Borowski z Krakowa ?

(My też wszystko już wiemy), że jego mamusia Aleksandria piła na umór a tatuś Zdzisław też nie wylewał za kołnierz lub do doniczki z kwiatami. Nie udawajcie ci, którzy dwa razy dawaliście na niego głos. To wy jesteście winni, nie mój „Dzidziuś” Oluś Izaak, bo nie chciał być prezydentem dla żydów a dla słowiańskich narodów, a wy go tak po chamsku wypchnęliście za drzwi, że biedak wszedł do tego Pałacu Namiestnikowskiego na Wiejskiej 10, i przez dziesięć lat się bidulek męczył, jako namaszczony wędrowiec po piaszczystej drodze. Niewdzięcznicy ! Idźcie do kościoła i od wrót do samego ołtarza, na kolana, na kolanach przepraszać Pana Boga !

Akurat lekarze wyjechali daleko. Szukają zimne dranie lepszego piekła dla siebie, że zostawili swoich pacjentów w Polsce; niech ich piekło pochłonie ! Teraz byliby najlepsi potrzebni, by zaopiekować się „Dzidziusiem” – bo już nie może sam z ręki pić, trzeba mu pomału do buzi wlewać te nalewki... Ech wy, psu kłaków warci, takiego mądrego żyda w cieniu zostawić, przecież to jest człowiek a nie jakiś wypierdek mamuta ! – Mój żydek wam jeszcze pokaże, jaki z niego rycerski, romantyczny, wrażliwy, patriotyczny i bajeczny jest ostatni towarzysz z ogródka róż i pokrzyw PZPR, Aleksander Kwaśniewski z domu Stoltzman.

10 października 2007 - Ustka

I ZNOWU „DZIDZIUŚ” ZAMOCZYŁ USTA...

/ nowelka życia obyczajowego pijaka /

Motto do dramatu:

1. „Nie idźcie tą drogą... Ludwiku Dorn i Sabo”.

2. „Polska potrzebuje romantycznego patriotyzmu”.

Autor: Aleksander Izaak Kwaśniewski

W tym mieście w którym się urodziłem, było bardzo smutnie. Szczecin zaszeleścił niezgrabnie w gościa, tak że może rozpłynął się on po dawce czarodziejskich lekarstw. Proszę was adwersarze, nie malujcie pijaka w ciemności, opartego o lampę na ulicy ! Poeci nie piszcie według krzywej rytmiki i gestu otwartego z partyjnego okna. Ja, wieczny uwodziciel piękna, widzę piękno w jego twarzy. Te grymasy, te grymasy i uzewnętrznienia, och Boże, widzę z góry że opuściły go duchy z nieba ! Gdyby jeszcze tego „magistra” miał, byłby taki naukowy i od spodu jakże cyniczny, w tytule bałamutnego polityka. A tak, to konik, przepraszam, komik salonowy z niego niezły...

Do jasnej cholery, co z niego zrobiła Jolka – może już nie może być w pełni mężczyzną ?! Leszku, Leszku, pokaż mu jak mężczyzna zaczyna; może obudzi się z tego alkoholowego letargu, przecież ma zostać, o ironio, premierem LiD-u po ewentualnym, czyżby, zwycięstwie bałaganiarzy w wyborach marionetek,

jak zwykle oblepionych do sztucznego światła, by w Zielonym Gaiku „Arizonkę” pociągnąć z butelki. Bo chlają już wszystko, denaturat też im smakuje – przecież to zawodowcy !

- Smutno mi Boże dla mnie na Wschodzie. Czy to Polska jeszcze, czy pijacki raj ?

9 października 2007 - Ustka

*********************************************

Z twórczości Z. J. Prusińskiego:

DZIENNIK Z WESOŁEGO MIASTECZKA... nie tylko Ustki

O ALKOHOLIKACH – POLITYKACH SŁÓW KILKA W POEZJI

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

PRZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga
INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto: Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu - POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!

dyktator Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy - ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI

CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

 ROZTAŃCZONE  BAŁWOCHWALSTWO 
Błazny i judasze
"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum” 
LIST OTWARTY - PONAGLENIE!  Prezydencie III RP!  
POUCZENIE PREZYDENTA. 
 Do mediów w kraju i za granica...
LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO
POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.