Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
27 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Zygmunt Jan Prusiński narodowy poeta Prusiński - SZELEST MIAUCZENIA NA STARYCH PŁOTACH i stadion narodowy...

Zygmunt Jan Prusiński

Motto: Gdzie tak naprawdę jest Polska ?

„Narodowy” – brzmi jakby truizmem. Przyjaciele – decydenci nie lubią używania tego słowa, bo co znaczy dla nich „Stadion Narodowy”, jak nie ma właściwie szczęśliwego narodu, a jeśli jest to który ?

Mój Mistrz – bo zawsze jestem jego uczniem, też zaczyna wodzić gdzieniegdzie promienie słońca. Skupia niebanalne myśli, dokłada po prostu do ciasta – to takie intelektualne domieszki, bo rozrabia i żartem i ironią, i swoistą swadą. I kto by przypuszczał, że znowu najważniejsza będzie kobieta, prezydent Warszawy. Przyznam, ja nie wierzę (tej sztucznej w sztucznym oazie wyschnięcia) akurat jej improwizacji. Tak naprawdę, kto dąży by polska piłka osiągała sukcesy międzynarodowe. Ma być Kobyłka, a stadion otwarty na Moczydle za ostatnią sześćdziesiątą szóstą kopką gnoju. Tam, tylko tam, folklorystycznie a zarazem bojowo. Bo bojowy jest duch na stadionach, gdzie tyle do zrobienia – jeśli nie umieliśmy budować stadionów, dróg, hoteli, lotnisk, no to właściwie co umiemy ? Syczyć lub miauczeć, i tak na okrągło, żwawo i z szabelką, i z romantyzmem, i z kacem.

A Mistrz Maciej Rybiński wali z większego kalibru w tytule: „Gdzie zbudować Stadion Narodowy”. Przyznaje szczerze autor, że dawno nie bywał za granicą, bo chyba nie ma takowej potrzeby – to moje zgadywanie, ale za to Waltz-Gronkiewicz Hanna lubi podróże i przez to dużo widzi. Jej propozycja jest taka, sprzedać dla żydowskiego lobby grunt w samym sercu Warszawy, ten pod stadionem „dziesięciolecia”, a stadion może być wszędzie gdzie indziej, gdzie nie ma Warszawy. Publicysta Rybiński się broni, dość skromnie, że może poza jego nieobecnością, znany londyński Wembley przeniesiono do Szkocji a paryski stadion Stade de France wraz z dzielnicą Saint-Denis przeniesiono do Prowansji. Ale czy i tam to lobby żydowskie przebiło w przetargu wszystko i wszystkich ? Zróbmy coś naprawdę mądrego, oddajmy im te narodowe stadiony, a oni na te miejsca wybudują wieżowce z biurami i hotelami. Oni usilnie chcą dojść do samego Jahwe, zajrzeć co tam się tak właściwie ciekawego dzieje ?

Jednak „targowica” trwa, bo M. Rybiński słuchając uważnie co mówią w stolicy, przekazuje nam swoje uwagi. Wiem, że lubi wieś, specyficzny zapach hodowli krów i świń – ale te prawdziwe świnie co „kwikują”, a nie tylko te co plotkują. Starania są rozsądne, bo: „Kolejne pomysły lokalizacji to tereny dawnego PGR Bródno albo wyścigów konnych na Służewcu. W tym ostatnim przypadku wyścigi konne trzeba będzie pewnie przenieść na Stadion X-lecia. Konie podobno już z wdzięczności zbierają suchy chleb dla pani prezydent Gronkiewicz-Waltz”. No są to takie „fiku-miku”, bo i tak to przerasta każdą władzę. No która to, ta cholerna władza była mądra od maja 1945 roku ubiegłego stulecia do dzisiaj ? No bo gdyby było inaczej, to jakby wyglądała ta rzeczywistość. Przecież na tym polegają różnice pomiędzy Wschodem a Zachodem. Pióro Rybińskiego to nie taka sobie „ciamcialamcia”, o nie, ten facet myśli, myśli za Polaków i myśli za konie także. Jest przyrodniczy do każdej sytuacji, potrafi się zachować, choć nie dałbym na sto procent mojego słowa honoru, że przyjąłby zawsze veto nieufności do myśli budowniczych z okresu PRL. Mój Boże, to była sielanka, wystarczył kursik 30-godzinny i fachowiec całą buzią i sąsiada buzią przy okazji. Przypominam miłość sąsiedzką.

Mój Mistrz, przepraszam że go tak podnoszę, ale to jeden z ciekawszych piór publicystycznych, więc często go w artykułach polemicznych cytuję, i oto dalsze propozycje Rybińskiego: „Można stadion pobudować na lotnisku Okęcie, ze względu na korzystne położenie komunikacyjne, a w ciągle nie oddanym do użytku terminalu urządzić szatnie dla zawodników. Najbardziej radykalny pomysł budowy polskiego Stadionu Narodowego w Irlandii, gdzie już mieszka większość Polaków, którzy na wieść, iż rząd Donalda Tuska będzie budował stadion w Dublinie, mogliby masowo wracać do Polski, wspomagając czynem obietnice wyborcze. Można zlokalizować stadion w Dolinie Rospudy, na Giewoncie albo w Łazienkach Królewskich. Można nawet na Księżycu, ze względu na pana Twardowskiego i jego koguta, ale broń Boże na miejscu stadionu, bo jest to teren bardzo cenny. Przecież można go bardzo korzystnie sprzedać w ramach przetargu, tak żeby wszyscy byli zadowoleni”. No tak, a że Polacy to „bidole”, tak powiedziała wczoraj (3 listopada 2007 r.) telewizja, to lobby żydowskie od razu rzuci takie pieniądze że padną wszyscy obecni buzią o podłogę.

* * *
Ja mam jeszcze od siebie ciekawą propozycję, bo tak się na to wkurzyłem, że począłem rzucać piórem o ścianę, i wyszedł z tego łamany utwór ni prozowany ni poetyzowany, czytajcie chłopy i baby:

NIEMOTY W ŁASKACH NIEMOCY

Prezydentowej Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz

Weź człowieku takiego urzędnika zblazowanego po deszczu – jeszcze na dodatek nierozwiniętego w maju na przełęczy w cichym lesie, albo w mrowisku, albo w stadninie klaczy i ogierów lub w rzeźni krzyku, to będziesz miał śnieg w lipcu a i może tygrysa w sypialni.

Ja znam las niemotów w Polsce, nie wiem co się dzieje – przez kogo ta scheda idiotów jest klasyfikowana; sielanka trwa w czeluści sławy do góry nogami... I przez nich piję raz w tygodniu, wtedy głowa mnie nie boli – tak naprawdę oczyszczam samoczynnie moją studzienkę ukrytą gęstymi wykrzyknikami, żeby mrówka miała dłuższą drogę do sławy. Ale tak na poważnie bo piszę poważnie, wedle rysunku marmoladą namalowaną na stole przez dzieci – gdzie jest ten inteligentny urzędnik ?

Jeśli chodzi o Stadion Narodowy, mam pomysł, myślałem o tym przy kawie, jest dobre miejsce, jest miejsce na Pomorzu, a dokładnie na majątku gospodarczym Andrzeja Leppera w Zielnowie.

30.10.2007 – Ustka

NATKA OD PIETRUSZKI I SCHABOWY W TOKU

W knajpie zamówiłem tradycyjnie kotleta schabowego, poprosiłem o prawdziwy kotlet bez kombinowania. Cholera, w Polsce tylko kombinują, nic z wartości niczym w ogrodzie czy w sadzie, gdzie tak pięknie pachnie. Czy będę jadł i czy będę pił, to ten stadion leży mi na sercu, nie interesownie zaznaczam.

Kelnerka przynosi mi gazetę, znajomą, jak smak piędziesiątki z butelki „Zawisza”, podtrzymuję tradycję jako konserwatysta. Dlatego kocham polską zaniedbaną wieś, a tu latają mi po suficie „Pawlaki” i „Kalinowskie”, dobre chłopaki, zielone chłopaki z PSL-u. Niech tak będzie, i tak nic dla tej polskiej wsi nie zrobią – (a 112 lat istnieją !), pogadają sobie i tak pójdą dobić, przepraszam, dopić „Zawiszę...

A tu znowu jakieś nauki z Europy wschodniej, Rybiński przemawia jak wytrawny polityk: „Najważniejsze, żeby niczego nie robić pochopnie”. O tak, przegadać tradycyjnie przez pięć lat, no chociaż przez cztery, bo: „Sprawę trzeba przedyskutować dogłębnie, uwzględnić wszystkie interesy”, (czy lobby żydowskie jest zainteresowane czy nie tym stadionem) „a na końcu podać referendum ludowemu: czy wolisz stadion, czy mieszkania dla bezdomnych. Odpowiedź jasna – w końcu w piłkę można grać na podwórku”. W Brazylii chłopcy grają na podwórkach to dlaczego nasi chłopcy mają być lepsi. Nie, to by była jakaś nierówność, dyskryminacja i takie sobie banaluki „Pod Gruszą” dla pijaków miejskich. Jesteśmy najlepsi !
Nam nikt nie dokopie, bo skrzydła nam same rosną z podziwu.

*********************************************

Z twórczości Z. J. Prusińskiego:

DZIENNIK Z WESOŁEGO MIASTECZKA... nie tylko Ustki

O ALKOHOLIKACH – POLITYKACH SŁÓW KILKA W POEZJI

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

PRZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga
INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto: Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu - POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!

dyktator Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy - ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI

CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

 ROZTAŃCZONE  BAŁWOCHWALSTWO 
Błazny i judasze
"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum” 
LIST OTWARTY - PONAGLENIE!  Prezydencie III RP!  
POUCZENIE PREZYDENTA. 
 Do mediów w kraju i za granica...
LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO
POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.