Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
27 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński Aleksander kwaśniewski żyd forum dyskusyjne Prusiński - NIESZCZĘŚLIWY CAŁY W ZAKRYTEJ HIPOKRYZJI

Zygmunt Jan Prusiński

Płaczcie nad tymi którzy was zdradzali ! Tak mógłbym śmiało napisać. Bo tak już jest w tej części świata w Europie środkowo-wschodniej, że żałuje się „katów”. Jakaś licytacja nad litowaniem się jest pierwszą stroną hipokryzji. Chora to filozofia. Mętna w szarości rozumowania. Nie jest ważne, że ktoś cierpiał, że został przez kogoś zdradzony. Ofiara jest tylko czynnikiem jakiegoś powodu. To nic, liczy się tylko ten co informował, co informację o kimś i o czymś przekazywał okupantom – ubecji !

Czytam te z niedowierzaniem wypociny (poprzez wręcz empatię), chyba cnotliwego człowieka, jakim jest senator Jarosław Gowin z Platformy Obywatelskiej. Jego ulubione stwierdzenie: „przez jakiś czas” i „na pewien czas”. Zatem jakiś czas czy pewien czas, jest po prostu tylko czasem który był i minął, a człowiek jako tako w nim pozostał. Zacnie zresztą zaczyna w tytule: „Kapuściński powinien się przyznać”, ale zaraz po tytule ogłasza obwieszczenie: „Wielki pisarz popełnił błąd, decydując się na współpracę. Wierzę jednak, że ocalił duszę poprzez swoje dzieła”. O tak, o tak – to nic że dany jakiś tam „Kowalski” lub prędzej jakiś tam „Iwan Izaak” zamordował niewinnych ludzi lub miał w nich bezpośredni udział, ważne jest w tym wszystkim to, że pisał dzieła.

J. Gowin modeluje, inaczej rzeźbi: „Gdy dziś się dowiaduję, że Ryszard Kapuściński przez jakiś czas współpracował z peerelowską bezpieką, to mam wrażenie, że odsłania się przede mną cząstka mrocznej prawdy. Ale nie o Kapuścińskim, tylko o komunizmie. Jak bardzo demoniczny i straszny był to system, skoro na pewien czas zdołał załamać nawet kogoś takiego jak Kpuściński”! Niemożliwe, a po czym ty Jareczku poznawałeś, że ten twój Kapuściński był taki mocny ? Gdzie on był mocny ? W nogach ? W głowie ? A może w jajach ? Ty dopiero teraz dowiedziałeś się, jaki komunizm był „demoniczny i straszny”, niemożliwe ? Nie kłamiesz ? To dopiero teraz ? A gdzie żyłeś, bo jeśli na Stepach Mongolskich, a może w Tajdze, a może w Dżungli, a może na Amazonii – to tam w tych zakątkach faktycznie komunizmu nie było. I, takiego pobytu tam, to ci zazdroszczę. Bo ja, w moim życiu ten komunizm poznałem już mając 5 lat, dokładnie w 1953 roku, w Otwocku. I dobrze, że mój ojciec był po właściwej stronie Polski. Bo mogłem od malca tę rzeczywistość poznawać. Ale czy mógł coś podobnego przeżyć Jarosław Gowin, który z rocznika jest 1963 ?

Ale pisze za to cudowne akapity o stalinowcu i antypolskim wędrowniczku, który za cenę sławy swojej osobistej mógł sprzedać człowieka ? Oto wylęgniałe mądrości: „Nie mam wątpliwości co do tego, że był to człowiek dobry i slachetny. Żadne teczki byłej Służby Bezpieczeństwa nie są w stanie podważyć we mnie tego głębokiego przekonania”. Nie może być. Ty Jareczku prędzej wierzysz w Kapuścińskiego aniżeli w Pana Boga. Masz prawo. Teraz jest taka fajna demokracja, że nikt ci tego nie odbierze. Wierz temu, który był przez kilkanaście lat agentem komunistycznym !

Ale popolizujmy z pięknym chłopcem z PO – jest taki rzeczowy: „Przecież opisywał zakłamanie totalitaryzmów, demoralizację satrapów, nadzieje społeczeństw”. Gdzie ? W którym miejscu ? W Pacanowie czy znanej mi okolicy, w Całowaniu ? On pisał o nieludzkim systemie w PRL-u ? Piękny chłopiec dalej w swej zażyłej sprawiedliwości społecznej: „Czytelnikom żyjącym w Polsce Ludowej analogie nasuwały się same. To był jego sposób na walkę z totalitaryzmem. Kapuściński przeciwstawiał się zresztą wszystkim formom zła, niesprawiedliwości i nieprawości”. Niesamowita spowiedź konfidencjonalna. Jeszcze z tej okazji upiec indyka lub baranka. Aha, rozdać chusteczki z papieru, bo naród zaraz się rozpłacze... Oto następne ziarnko nieprawdy: „On swoim pisarstwem starał się wymierzyć sprawiedliwość...” Szkoda że tak późno. No i ogniste apogeum intelektualne: „Problem jest nie to, czy ktoś upadł, bo wszyscy przecież jesteśmy słabi i upadamy”. A przecież wcześniej ten piękny chłopiec napisał „...skoro (...) zdołał złamać nawet (...) takiego jak Kapuściński”. Panie senatorze, ja nie upadłem, ja nie kłaniałem się sekretarzom i komunistom. Przecież w PRL żyłem 33 lata. I powiem wprost, nikt, ale to nikt nie zaproponował mi (zeszmacenia się jako człowiek), nikt ! Kto chciał, to sam pobiegł sobie w ramiona ubecji. Przez to kariery zawodowej nie zrobiłem, ale nikt przeze mnie nie płakał, nikomu nie dałem „więziennego chleba” – jeśli zdradzałem, to własne żony, bo jestem mężczyzną, ale to inna materia...

Powiedz piękny chłopcze, dlaczego kopiesz niewinny poranek a w nim taką artystyczną rosę ? A cóż to za elegancka mądrość: „Dlatego też wierność prawdzie jesteśmy winni jemu samemu”. Co ty, butaprenu się nawąchałeś czy innych wynalazków. Kto komu ? Ty jemu ? – Co znaczy, „jesteśmy winni”... ja nikomu nie jestem nic winien, to twój kumpel jest mi winien i całemu rozsądnemu i biednemu narodowi, bo przez takich jak twój przyjaciel, nam wszystkim źle się żyło ! Przez takich cieniasów, cywilizacja nam się cofnęła o 100 lat. Nie pisz bzdur piękny chłopcze, że: „Ryszard Kapuściński z jakiegoś nieznanego nam powodu, pewnie po części w wyniku swoich lewicowych przekonań (...) nie podzielił się ciężarem winy z nami wszystkimi”. Mnie nie musiał za to przepraszać. Zresztą ja nie wierzę lewicowym towarzyszom, lewusy mnie w ogóle nie obchodzą, wiem kim pachną i do czego są zdolni. Jeśli coś ci wyszło autorze w tym tekście, to ten fragment: „Akta IPN odsłaniają część prawdy o ludzkiej przeszłości. Niektórzy domagają się dziś, by sprawę współpracy Kapuścińskiego z SB przemilczeć. Lepsza jednak jest gorzka prawda niż słodkie zakłamanie”. Tak, powtórzę to zdanie:

„LEPSZA JEDNAK JEST GORZKA PRAWDA NIŻ SŁODKIE ZAKŁAMANIE”.

* * *

Piotr Mieśnik w artykule „Ryszard Kapuściński był agentem SB”, pisze: „Przedstawiany był jako autorytet moralny, mentor polskich dziennikarzy i baczny obserwator świata. Okazuje się jednak, że człowiek stawiany jako wzór do naśladowania ma też ciemniejsze karty swojej historii”.

Dr Antoni Dudek z Instytutu Pamięci Narodowej zadaje pytanie, pewnie sobie, bo mnie nie potrzeba aż takich głębokich analiz, ja nie żałuję się tego rodzaju typów, bo oni powinni za to gnić w Obozach Pracy. Dr Dudek stawia pytanie: „Dlaczego więc Kapuściński podjął się tak perfidnego zadania”?

Dlaczego ? A to dlatego że nienawidził Polaków ! Śmiem dopowiedzieć, że jeśli jest z pochodzenia żydem, to wszystko jest jasne: żyd + komunista = agent.

27.05.2007 – Ustka.

______________________________________________________

Z twórczości Z. J. Prusińskiego:

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

PRZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga
INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto: Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu - POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!

dyktator Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy - ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI

CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

 ROZTAŃCZONE  BAŁWOCHWALSTWO 
Błazny i judasze
"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum” 
LIST OTWARTY - PONAGLENIE!  Prezydencie III RP!  
POUCZENIE PREZYDENTA. 
 Do mediów w kraju i za granica...
LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO
POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.