Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
27 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński Aleksander kwaśniewski żyd forum dyskusyjne Prusiński - GDZIE JEST POLSKA ? - trujące muchomory sromotnikowe w ludziach.

Zygmunt Jan Prusiński

Gdzie jest Polska ?

Tam gdzie Polak mówi o niej.
Ale to za mało by tylko mówić o niej.

Trzeba o nią walczyć wciąż,
bo wrogów ma więcej niż przyjaciół.

Polska jest w kamieniu, w spróchniałym
konarze, w śpiewie wróbla i w płatku róży.

Polska jest także w płaczu dziecka
i w krzyku głodnego człowieka.

Polska jest w strumieniu potoku
i w złocistym promieniu słońca.

Polska jest w wyznaniu miłości podlotków
i u starszych zapomnianych ludzi.

Tam jest Polska,
gdzie poeci piszą strofy prawdy –
że nie zginie...

3.06.2007 – Ustka

TRUJĄCE MUCHOMORY SROMOTNIKOWE W LUDZIACH

Że też Pan Bóg się nie męczył tylu stworzyć ludzi na ziemi. Po co aż tylu idiotów wałęsa się po horyzontach z samymi niedorzecznościami ? Czasem bawi mnie ta pustka, bo i żadnego rozumowania nie ma ni składu ni ładu, tylko aby pleść głupoty na ślinie wiszącej jak u smarkacza. A co jest interesujące w tym wszystkim, że człowieka nie znają (w tym przypadku mnie), a jakie naukowe stwierdzenia, analizy. Oto przykład skołowatego i skołowanego człowieka – który nagle wybiegł przed szereg i to z marszu i jak zaczął piać niczym kogucik we wsi Całowanie. Niejaki „KAZEK” na Wirtualnej Polonii, w gnieździe cudownych gospodarzy tej witryny, którzy są najlepszymi cenzorami pod słońcem, proszę mi wierzyć że to prawda, bo oni nie uznają innych poglądów od swoich poglądów, i mają na to sposób właściwy. Treść wygląda tak:
„Sorry – you have been banned !
Niestety – witryna jest dla Ciebie zablokowana”!

Ale wspomniany „Kazek” wali jak Alosza z grubego kalibru, to znaczy z działa czołgu, który powinien ze swoimi cudownymi spostrzeżeniami zaostrzyć księżyc w nocy. To całe szczęście iż ten księżyc nie umie czytać, bo dopiero by unikał tego lądu. Oto ciekawostki z tej malutkiej główki, cytuję:

„Panie Prusiński – jeżeli uważasz tak jak napisałeś, to bardzo się mylisz, bo wykupienie nawet całej Polski niczego nie zmieni gdyż Polska będzie zawsze Polską ze swoim narodem, który może pogonić każdego ze swoich granic. Żadne pieniądze niczego nie załatwią i proszę nie siać defetyzmu wśród Polaków, bo to się panu nie uda. Widocznie pan pod polskim nazwiskiem również kryje obcą narodowi tożsamość i pana wypowiedź jest celowa i ma zadanie odbierać Polakom wolę zmian. Takim jak pan osobnikom to się nie uda, bo Polacy mimo trudności nie poddadzą się. Przejawem tego będzie wzrost znaczenia religii chrześcijańskiej, która odradza się i się odrodzi zupełnie, a „postęp” lansowany przez masonów w postaci zgorszenia, kosmopolityzmu i różnorakich kłamstw pójdzie do lamusa. Oby jak najszybciej”.

A wszystko zaczęło się od tego, że wpisałem się tam na pamiątkę w ten sposób: POLSKA NIE JEST WŁASNOŚCIĄ POLAKÓW, JESTEŚMY SŁABI JAKO NARÓD I SKŁÓCENI... Po komentarzu zatroskanego „Kazka” dopisałem jeszcze to: CHOROBA BEZRADNOŚCI WISI NAD POLSKĄ... Jeśli tak napisałem, to nie chodziło mnie wcale o takowe prowokowanie. Przecie ja nie żyję na Stepach Mongolskich tylko w kraju rządzonym od czerwca 1989 przez żydów, dokładnie przez komunistycznych żydów, jeszcze dokładniej przez syjonistów, więc proszę nie przewracać tego faktu. Ja wcale nie sieję „defetyzmu” – to chyba pisze człowiek który w ogóle nie widzi co się wkoło niego dzieje. I wypraszam sobie tego rodzaju slalom po piasku, że powtórzę:
„Widocznie pan pod polskim nazwiskiem również kryje obcą narodowi tożsamość”...

Po czym to można cholera poznać ? Moja tożsamość jest jedna i prawidłowa. Nie jestem Iwanem, nie jestem Johannem i nie jestem Izaakiem. Moja tożsamość to Słowianin – Polak, a narodowość nie inna jak polska. Tylko ja nie umiem bawić się w megalomana. Albo ubierać słomiane ubranko i czynić sztuczne zapędy.

Proszę wskazać, gdzie ta Polska jest ?

Kto ją rozporządza politycznie i gospodarczo ?

Gdzie są polskie elity i mężowie stanu ?

Gdzie jest polska inteligencja ?

(Ja tylko widzę polską wieś i kościoły, cmentarze, biedę i nędzę, licznych żebraków, bezrobotnych łazików, armię ludzi schorowanych i bezzębnych, nerwowych dzieci i młodzież, no mógłbym tak wymieniać do zachodu słońca).

Ale zaskoczę cię „Kazek” i powiem ci, gdzie jest Polska ? W Urugwaju !!!

Dokładnie: 21 de setiembre 3132, 11300 Montrvideo !

Oto otrzymuję w dniu 17 maja 2007 roku list od pani Lidii Barcewicz z Biura USOPAŁ, tej treści:
„Z zapytaniem o adres. Wielce szanowny Panie Zygmuncie. Cieszymy się, że otrzymujemy od Pana liczne, interesujące artykuły drogą mailową. Daj Boże, żeby ta drążąca kropla publicystyczna (wśród innych licznych spływających z różnych stron świata) zdołała przebić się do umysłów wszystkich naszych Rodaków. Szanowny Panie Poeto, chcieliśmy się doinformować, czy poniższy Pana adres jest wciąż aktualny ? Chcielibyśmy wysłać drogą pocztową dla Pana materiały upamiętniające 20-lecie założenia kaplicy polskiej w Montevideo „Sł. Bożego Jana Pawła II”. Z wyrazami wdzięczności za odpowiedź i serdecznym pozdrowieniem.
Lidia Barcewicz, Biuro USOPAŁ”.

Dzień później (18 maja 2007 r.) piszę do Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polski Ameryki Łacińskiej – usopal@netgate.com.uy

Droga Pani Lidio, jestem wdzięczny za Pamięć, iż tam w Ameryce Południowej pamiętacie o mnie. Ten Pomost trwa pomiędzy Ustką a Montevideo. Kilka listów otrzymałem od Prezesa USOPAŁ Janusza Kobylańskiego, później jakby ta droga wyschła... Myślałem że pan Kobylański się na mnie pogniewał, a to w związku z licznymi śladami na forach, kiedy to od siebie broniłem go (swoim imieniem i pewnie też autorytetem), uderzając co o tym myślę, o ataku przez żydowską kucpe i brudasów ! Niech najpierw się sami oczyszczą ze zbrodni i złodziejstwa – przez których to NARÓD POLSKI zubożał materialnie i cywilizacyjnie. Pani Lidio (...) dzisiaj tak mało jest odważnych ludzi – Polaków w obronie TOŻSAMOŚCI i KULTURY POLSKIEJ. Jakiś obłęd zaistniał, jakaś paranoja, jakaś choroba bezwładności i złego stylu. Pomieszało się bractwo, i tylko ta „demokracja” wypływa z ich ust fałszem. A przecież demokracja to drzewo, to dąb który jest mocny, solidny, przyjazny, otwarty. A to się porobiło jakieś bagienne tworzywo, sztuczne tworzywo. Ja wolę PRAWO od DEMOKRACJI. Jak jest to prawdziwe i naturalne prawo, to wszystko pięknie rośnie.

Czy pan Janusz Kobylański wrócił do zdrowia ? Niestety to są już te ostatnie dęby (niebiańskiej arystokracji ludzi honoru). Tak bardzo chcę Was tam wszystkich odwiedzić, poznać, przeczytać Wam moje Narodowe wiersze, zaśpiewać liryczne ballady o Polsce, jakby ta chociażby ballada pt. „Jak ci pomóc”:

Tak mało chcę w tym życiu swoim,
a jednak jest mi trudno.
Przyjąć na grzbiet czyjeś bóle i troski,
a zwłaszcza twoje ojczyzno.
Jak ci pomóc, czas okrutny bije batem
w kałużę, w drzewo i w niebo,
i echo jest smutne na płacz matek.

Napisałem tę piosenkę 20 lat temu na emigracji we Wiedniu. To była znana pieśń śród emigracyjnej Polonii.

Pisałem do Prezesa Kobylańskiego czy by zapragnął, tak zapragnął wydać mi tom wierszy pt. „BŁAZNY I JUDASZE” – to są mocne wiersze, takich dzisiaj nikt nie pisze, bo kto pisze te narodowe wiersze dla Polski, dla przyszłych pokoleń, no kto ? Wielki mój Przyjaciel ZBIGNIEW HERBERT nie żyje. W żydowskiej ekspansji odbiera się te Roślinki o Polsce – ma zawładnąć „Dawid”, ich znak a nie BIAŁY ORZEŁ ze słowami naszych Ojców: BÓG – HONOR – OJCZYZNA – RODZINA !!! Czwarty człon jest mojego autorstwa, bo Rodzina jest bardzo ważna w życiu człowieka. Wracając do wydania mojej książeczki, chciałbym na obwolucie widzieć to Logo USOPAŁ a też kilka ważnych stron zapisu o Waszej Organizacji – czy tylko Waszej ?, ona jest i nasza wspólna w Polsce rodaków. Ba, będąc u Was gościnnie, napisałbym swoje wrażenia, refleksje i wiersze także., bo jak bez nich żyć ? Może powstałaby książka moimi oczami i moim sercem...

Pani Lidio Barcewicz, ufam Pani. Dlatego te „Iskry ku Zwycięstwu” musimy podtrzymywać.

* * *

PRZED MARIĄ KONOPNICKĄ UKŁON ZŁOŻĘ

Pani Lidii Barcewicz

W Warcinie jest Pomnik poetki, to już
pamiątka, że była piękna w poezji.

Będę czuły dla kamienia, zlot poetów
wymiesza uczucia liryków, śpiew słów
zbudzi jej oczy w tym dniu.

Horyzont swoje skrzydła ułoży na niebie,
po drodze zerwę kwiaty przy drodze.

Opowiem Marii o Polsce, jaka jest nadal
nieszczęśliwa, przecież widzę te żylaste
zarosty, ziemia jest twarda.

A wiersz jest wieczny, wiersz jest ciszą,
jeśli nawet nie jest zapisany na kartce.

Zygmunt Jan Prusiński
14,05.2007 - Ustka

Dedykuję ten wiersz dla Pani i, tak pozostanie w książce pt. „GRZESZNICY Z KRYSZTAŁOWEGO SADU”. Miła Pani, adres mój jest ten sam. Jeszcze raz dziękuję za Pamięć ! Proszę pozdrowić ode mnie Prezesa USOPAŁ, mojego Przyjaciela Janusza Kobylańskiego – życząc mu zdrowia. Pozdrawiam i jego Rodzinę i wszystkich Rodaków w Ameryce Południowej.

Tak, musimy Pamiętać o Polsce ! Musimy w Nią wierzyć, bo to jedyna nasza wspólna MATKA !!! Zawsze OJCZYZNA jest jedna – jak jeden jest PAN BÓG !

18,05.2007 - Ustka

______________________________________________________

Z twórczości Z. J. Prusińskiego:

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

PRZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga
INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto: Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu - POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!

dyktator Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy - ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI

CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

 ROZTAŃCZONE  BAŁWOCHWALSTWO 
Błazny i judasze
"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum” 
LIST OTWARTY - PONAGLENIE!  Prezydencie III RP!  
POUCZENIE PREZYDENTA. 
 Do mediów w kraju i za granica...
LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO
POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.