Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
3 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 03-12-2013

UKRYWANIE FAKTU SĄDZENIA DWA RAZY TEJ SAMEJ SPRAWY BEZPRAWNYMI EGZEKUCJAMI ŁĄCZNIE Z ARESZTEM.

Szanowni Czytelnicy bulwersująca sprawa z powództwa GILLETTE , a obecnie PROCTER & GAMBLE przeciwko Sp,J. TECHDOM , a to zmuszania mnie jako przedsiębiorcę do działań bezprawnych z pominięciem obligatoryjnych faktur VAT jest już opisana na stronach AFER PRAWA w kilku artykułach, a przykładowo w jednym  z nich wraz z krótkim filmem ukazującym obrazowo tą sprawę popierając treść faktami. 

DWA WYROKI W JEDNEJ SPRAWIE WYDANE PRZEZ SĘDZIEGO W GLIWICACH LESZKA GUZA dotyczący Koncernu PROCTER & GAMBLE , a wcześniej GILLETTE który skrzywdził firmę z Rybnika.

Były artykuły w prasie papierowej w kilku dziennikach , a między innymi w Rzeczpospolitej. Jest też opublikowane na stronie internetowej Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej Zapytanie Poselskie pod numerem 2495 z listopada 2012 roku oraz Oświadczenie Senatorów RP z dnia 09 sierpnia 2013 roku, a sprawa nadal nie jest załatwiona. Dokumentów powołanych w wydanym wyroku jako dowody – brak.

W Zapytaniu Poselskim jest wyraźnie podane żądnie sprawdzenia czy w aktach sądowych znajdują się dokumenty, które są uznane przez sąd jako dowody – niestety takich dokumentów nadal nie ma , a one są powołane jako kluczowe do wydania drugiego wyroku w tej samej sprawie wcześniej już osądzonej.

W Oświadczeniu Senatorów jest wniosek do Prokuratora Generalnego z prośbą o zajęcie się sprawą od strony prawidłowości działań w sytuacji dwóch wyroków w tej samej sprawie oraz do Rzecznika Praw Obywatelskich . Przypomniany jest fakt, że w polskim Kodeksie Postępowania Cywilnego jest art. 379 jednoznacznie stwierdzający, że nie wolno sądzić dwa razy tej samej sprawy , gdyż wówczas takie postępowanie sądowe jest nie ważne .

W tym konkretnym przypadku dotyczącym małej jednostki gospodarczej TECHDOM z Rybnika i Koncernu PROCTER & GAMBLE wcześniej GILLETTE mamy do czynienia z taką właśnie sytuacją.

W odpowiedzi Rzecznika na oświadczanie Senatorów są podane nieprawdziwe informacje, że sprawa jest załatwiona, że mnie jako pokrzywdzonej przesłano żądne kopie dowodów – tak w rzeczywistości nie jest – nie ma kluczowych dokumentów, które są powoływane w wyroku i przyjęte jako dowody.

Żadnych żądanych kserokopii dowodów dotąd mnie nie przesłano ani nawet nie okazano – w aktach sądowych tej sprawy takich dokumentów nie ma. Informuję , że posiadam kserokopie wszystkich tomów akt z zapewnieniem Przewodniczącego Wydziału i obecnego Prezesa Sądu Okręgowego z Gliwic Henryka Brzyżkiewicz, że to wszystkie akta jakie sąd posiada. W aktach tych dowodów , na których oparto uzasadnienie wyroku o sygn. X GC 236/04 - nie ma , a wyrok , w którym są nieistniejące dowody powołane -  jest.

Mimo moich dziesiątków wniosków o wyjawienie w oparciu o co wydano ten drugi wyrok , mimo interwencji Posłów i Senatorów sprawa jest już tyle lat mataczona aby nadal ukrywać fakt, że bogaty przeciwnik w sądzie załatwi nawet zmianę treści wyroku drugim wyrokiem i to wydanym przez tego samego sędziego, który wydał pierwszy wyrok.

Aby istniejące fakty były uwiarygodnione dla czytelników w załączeniu podaję oświadczenie trzech Senatorów złożone na 38 posiedzeniu Senatu Rzeczpospolitej Polskiej.

gillette.oswiadcz.senator.male.jpg

W piśmie Rzecznika Praw Obywatelskich nazwanym odpowiedzią na treść oświadczenia Senatorów opublikowanym na stronie internetowej Senatu nie ma odniesienia się do sedna sprawy, a to nieważności postępowania, braku dowodów uznanych jako kluczowe w tej sprawie.

Do Senatorów , którzy złożyli oświadczenie wniosłam już pisemne wyjaśnienie , które tu przedstawiam z dowodami, że do wszystkich dotarło. Natomiast do Rzecznika Praw Obywatelskich przygotowuję ponieważ ja tą sprawę do Rzecznika zgłaszałam już od 2005 roku kilka razy i nie tylko ja , a nawet Posłowie z Parlamentu Europejskiego . Dowodów w sprawie jest wystarczająco dużo aby pokazać czytelnikom, że tam właśnie jest wszystko wyciszane.

Opublikuję również cały materiał, który złożę do RPO jako udokumentowanie, że sprawa jest poważna ponieważ podobne procedury dotyczą dziesiątek osób pokrzywdzonych przez urzędników publicznych .

techdom.odp.senatorom18.11.13s1.jpg

techdom.odp.senatorom18.11.13s2.jpg techdom.odp.senatorom18.11.13s3.jpg

techdom.skarga16.05.05s1.jpg techdom.skarga16.05.05s.jpg

techdom.komenda12.11.13s1.jpg

techdom.komenda12.11.13s2.jpg

techdom.SO.gliwice2.08.13s1.jpg techdom.SO.gliwice2.08.13s2.jpg

Taką odpowiedz otrzymali Senatorowie, którzy zdecydowanie opowiadają się za tym aby prawo w Polsce obowiązywało wszystkich i tych, którzy mają ogromne pieniądze pracując w dużych Koncernach i zwykłych Kowalskich.

Szanowni Czytelnicy jestem zadowolona, że osoby pokrzywdzone z różnych stron Polski złożyły List Otwarty do Posłów Rzeczpospolitej Polskiej z apelem o pomoc w przywróceniu godności i sprawiedliwości pokrzywdzonym Obywatelom przez własne Państwo.

Ja do tego apelu przyłączam się z ogromnym materiałem dowodowym ale też udowadniam co dokumentuję, że właśnie niektórzy Posłowie i Senatorowie nie boją się prawdy i dążą do tego aby Wymiar Sprawiedliwości działał zgodnie z prawem i zasługiwał na nazwę jaką posiada bo obecnie jest dużo wypaczeń co uwidacznia się w tym fragmentarycznym materiale.

Będę ukazywać dowody jak jest sprawa mataczona nie udostępniając dowodów. Jak potraktowano tą sprawę w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach – bo w tym właśnie sądzie utrzymano w mocy wyrok nie ważny w myśl art. 379 KPC mimo , iż był bardzo czytelnie podnoszony zarzut w apelacji , że ta sprawa jest już osądzona i prawomocnie zakończona.

Aktualny Prezes Roman Sugier , który wówczas był Przewodniczącym Wydziału dostatecznie zna sprawę z dziesiątek moich wniosków o udostępnienie dowodów oraz z interwencji instytucji zewnętrznych aby udzielono mi odpowiedzi na skargę złożoną w maju 2005 roku.

Skarga zawiera szczegółowy opis sprawy z głównym zarzutem , że ta sprawa jest już prawomocnie zakończona i nie ma przepisu prawnego aby taki wyrok utrzymać w mocy. Mimo to wyrok nieważny utrzymano w Sądzie Apelacyjnym w mocy bez rozpoznania podnoszonych zarzutów , a szczególnie zarzutu , że sprawa jest już osądzona.

Dla poparcia, że nadal żądam udokumentowania wyroku na podstawie, którego stosowane są do mnie od kilku lat bezpodstawne egzekucje podaje do wiadomości jako dowód jedno z ostatnich pism kierowane do Prezesa Sądu i Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Na to pismo jak i na wiele poprzednich brak odpowiedzi.

Oto treść pisma z pieczęciami potwierdzającymi odbiór przez adresatów.

techdom.SAsugier.katow.9.10.13.jpg

Zwracam się do Czytelników o komentarze jeśli też zostali skrzywdzeni wyrokami wydanymi bez rzetelnych materiałów dowodowych , wyrokami wydanymi w układzie bardzo silnej solidarności zawodowej - bo wspólnymi silami możemy zrobić wiele, a to pomóc sobie nawzajem i pomóc tym wszystkim , którzy mają mniej determinacji i odwagi , a też zostali niesłusznie , bezprawnie skrzywdzeni jak ja.

Przygotowała Helena Fleszar

Gliwice Sąd Rejonowy 29.08 godz. 13 zapraszamy media i osoby zainteresowane na posiedzenie w sprawie Heleny Fleszar i koncernu Gillette. 
Metody działania koncernu PROCTER & GAMBLE wcześniej GILLETTE zmuszające małą jednostkę gospodarczą do działalności bez obligatoryjnie obowiązujących faktur VAT.
DWA WYROKI W JEDNEJ SPRAWIE WYDANE PRZEZ SĘDZIEGO W GLIWICACH LESZKA GUZA dotyczący Koncernu PROCTER & GAMBLE , a wcześniej GILLETTE który skrzywdził firmę z Rybnika.
Prześladowanie właścicielki Spółki TECHDOM z Rybnika przez GILLETTE i PROCTER & GAMBLE oraz warszawskiego adwokata Piotra Skrzydelskiego.
OBRONA FIRMY TECHDOM Z RYBNIKA - DAWIDA PRZED GOLIATEM - CZYLI PRZED GILLETTE a aktualnie PROCTER & GAMBLE

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Święty Mikołaj
06-12-2013 / 21:08
Rzeczywiście problem jest bardzo złożony. Minister obrony zamiast poprosić grzecznych prokuratorów do swojego resortu i wręczyć im zabawki w postaci medali za zasługi dla obronności kraju, wolał wysłać Świętego Mikołaja do niezależnej Prokuratury Generalnej____www.pg.gov.pl/index.php?0,821,1,765 ___Ciekawe jak zareaguje niezależny szef wszystkich niezależnych prokuratorów….?
~Obywatel prawa
05-12-2013 / 10:39
Moim zdaniem problem jest złożony, gdyż z opisywanych setek różnych afer, gdzie aż "kipi" stronniczością, wiele spraw kończy się na niekorzyść tych słabszych, biedniejszych, gdzie często uzasadnienia pisemne nie mieszczą się w żadnych granicach logicznego myślenia etc. Gdyby ktokolwiek obawiał się, że ktoś może zadrwić z takiego wyroku czy/i uzasadnienia to by takich orzeczeń nie wydawał i nie pisał. Myślę, że wielu sędziów w Polsce zdaje sobie sprawę, że sądy są źle postrzegane, zdaje sobie sprawę ile tragedii ponoszą ludzie czasami całkowicie niewinni... i co z tego??? Immunitet i tak zwana niezawisłość powoduje, że im wszystko wolno- a nawet jeśli ktoś "podpadnie" to wiadomo, że konsekwencje zwykle są znikome, lub żadne. A co najgorsze, nie widać aby cokolwiek uległo zmianom. Ludzie niesłusznie skazywani, nawet jeśli jest to tak zwany "margines" to ja dziękuję za taką sprawiedliwość! W dup... mam taką "sprawiedliwość" przez którą chodź jeden człowiek cierpi! A jak już wychodzi na jaw publicznie, że sądy się pomyliły to każdy udaje "greka"!!! Idąc dalej nawet jak człowiekowi uda się oczyścić swoje imię to ewentualne odszkodowania opiewają na śmiesznie niskie kwoty, w dodatku TO MY OBYWATELE ZA TO PŁACIMY a nie sędziowie, którzy wcześniej popełnili błędy! Wielu polityków chciałoby dokonać radykalnych zmian, ale nie mają większego poparcia- zresztą wszelkie zmiany i tak muszą przyklepywać "autorytety z branży" w końcu polityk nie jest prawnikiem... a ci z kolei raczej nie dopuszczą do zmian im niewygodnych??? Sędzia ma pracę stresującą i ryzykowaną, odpowiedzialną- choćby był nie wiadomo jak bardzo odporny jaka pewność, że po kilku miesiącach czy latach skazywania ludzi, oglądania czasami przerażających zdjęć, filmów czy wysłuchiwania zeznań nie zmienia się jego stan psychiczny??? Dlaczego kierowcy zawodowi muszą specjalistyczne badania psychotechniczne przechodzić a sędziowie tylko ogólnomedyczne okresowo?? I gdyby takie badania wprowadzić jaka jest pewność, że lekarze wydający orzeczenia lekarskie byli by "niezawiśli"???? Uważam, że to też ważna kwestia bo po swoich ponad 4 letnich doświadczeniach. Zachowania i niektóre komentarze były wprost skandaliczne, pominę milczeniem prokuratorów którzy widząc akta sprawy i dowody powinni też interweniować. Ale co tam dajcie człowieka a paragraf już gotowy! Kogo tam obchodzi czy on winny czy nie! Dla mnie to nie jest "margines" to setki spraw ujawnianych każdego roku, a o ilu tysiącach nikt nie wie???
~Dawid
04-12-2013 / 23:53
To jest po prostu " CHORE ". Sledze sprawę Pani Heleny już trochę czasu i stwierdzam jednoznacznie, iż "prawo " w Polsce działa właśnie w tak opisywany( czyli korupcyjny) sposób 99,09%. Zastanawia mnie tylko ile " TEN CYRK JESZCZE POTRWA"? I KIEDY W KOŃCU DOJDZIE DO ŚWIADOMOŚCI STRONNICZYCH SĘDZIÓW FAKT, IŻ JUŻ CAŁY ŚWIAT Z NICH DRWI........ A DOPIERO SIĘ ZACZNIE......
~Gabriel
04-12-2013 / 21:55
W sądach panuje ogromny chaos i niesprawiedliwość co bardzo wyraźnie potwierdzają dowody ukazane w tym artykule pani z Rybnika. Rodacy czas rozliczyć sędziów z ich błędnych wyroków, którymi niszczą normalnych obywateli.
~Maria
04-12-2013 / 19:44
Polskie sądy są wprawdzie nierychliwe, ale niekoniecznie sprawiedliwe. Sprawa pani Heleny doskonale o tym świadczy. Ten przykład jak funkcjonują nasze sądy i prokuratura jest bulwersujący. Mimo, że pisma p. Fleszar przedstawiają sprawę w sposób jasny i spójny sądy wykazują się niekompetencją i niezrozumieniem.
~Demaskator
04-12-2013 / 17:47
Dwa wyroki w jednej sprawie to hańba nad hańbami i hańbą pogania. Panie Prokuratorze Generalny czas się zająć tym przestępczym procederem odbywającym się pod godłem RP.
~Obywatel prawa
04-12-2013 / 09:30
Tak właśnie wygląda Polska (nie) sprawiedliwość! Szanowna Pani Fleszar proszę się nie poddawać, moim zdaniem strona przeciwna się nie spodziewała tak "ostrej walki" z Pani strony. Nie zmienia to faktu, że sądy nawaliły na całej linii i wierzę, że nadejdzie dzień w którym każdy sędzia będzie odpowiadał za swoje "błędy". Chociaż jak to można nazwać błędem, skoro oczywiste fakty zostały przedstawione a mimo to zapadł wyrok w sprawie już wcześniej osądzonej???!!! Co na to oficjalnie SN; RPO; Prokurator Generalny; Premier???? Proszę publikować skany pism i informować naród o sprawie- niech ludzie wiedzą w jakim wspaniałym, praworządnym żyjemy kraju... Popieram Panią całym sercem, całą duszą- doskonale wiem jakie to uczucie zostać oszukanym przez instytucje, które powinny mnie, praworządnego obywatela bronić i pomagać!
~Maciej Kawiak
04-12-2013 / 09:27
Dr Zbigniew Kękuś: w Polsce dokonuje się TUSKIZM Tutaj Zbyszek również mówi o tym, jak chcieli mu zlicytować mieszkanie... ten sam numer... www.youtube.com/watch?v=CP207grZfZc
~Górnik
04-12-2013 / 08:21
Panie Maćku ta sprawa sporu jednostki z jednym z największych koncernów świata pokazuje i udowadnia, że trzeba być wytrwałym i nawet przez lata należy dążyć do celu. W Pana rodzinie też musi dojść do rzeczowego ale skutecznego zakończenia dramatu jaki wam zgotowano bezprawnie. Bohaterka uporu z Rybnika potwierdza, że nie wolno się poddawać - jej sprawa jest już głośna nawet w Sejmie RP i w Senacie RP i dodaję pokrzywdzonym odwagi. Będę Wam wspólnie kibicował i popierał razem z innymi górnikami z naszej Kopalni. Wytrwałości i sukcesów.
~Maciej Kawiak
04-12-2013 / 02:16
Przecież ta sądowa mafia robi co chce. Moją rodzinę mordowali 20 lat aż rozbili ją w całości. Postanowienie drugiej instancji jest takie, że jasno z niego wynika, że mordowali. Ale tu nie chodzi o rozwiązywanie spraw a o ich prowadzenie. Muszą sobie jakoś pracę znaleźć, bo prawa to oni nie znają - o przestrzeganiu to nawet nie napomknę, bo oni nie przestrzegają niczego. Jeszcze trochę i będzie rok od postanowienia II instancji. Nie zdążyli nawet akt przesłać z powrotem do sądu macierzystego. Nie udała im się "sprzedaż" naszej nieruchomości przez komornika.. taki był plan. Jak popatrzę na sprawy ludzi spod sądu, których tam poznałem, to nie potrafię wyciągnąć innych wniosków niż takie, że oni wykańczają rodziny psychicznie latami, aż w końcu ludzie nie mają już ani sił ani kasy, żeby zrobić jakikolwiek ruch. Wtedy nagle pojawia się sytuacja: licytujemy... zawsze jakoś się - nie wiadomo skąd... Po 20 latach postanowili mordować nas od początku.. W powyższej sprawie mamy jeden z większych koncernów.. to chyba wszystko wyjaśnia..