Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
7 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 03-12-2013

UKRYWANIE FAKTU SĄDZENIA DWA RAZY TEJ SAMEJ SPRAWY BEZPRAWNYMI EGZEKUCJAMI ŁĄCZNIE Z ARESZTEM.

Szanowni Czytelnicy bulwersująca sprawa z powództwa GILLETTE , a obecnie PROCTER & GAMBLE przeciwko Sp,J. TECHDOM , a to zmuszania mnie jako przedsiębiorcę do działań bezprawnych z pominięciem obligatoryjnych faktur VAT jest już opisana na stronach AFER PRAWA w kilku artykułach, a przykładowo w jednym  z nich wraz z krótkim filmem ukazującym obrazowo tą sprawę popierając treść faktami. 

DWA WYROKI W JEDNEJ SPRAWIE WYDANE PRZEZ SĘDZIEGO W GLIWICACH LESZKA GUZA dotyczący Koncernu PROCTER & GAMBLE , a wcześniej GILLETTE który skrzywdził firmę z Rybnika.

Były artykuły w prasie papierowej w kilku dziennikach , a między innymi w Rzeczpospolitej. Jest też opublikowane na stronie internetowej Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej Zapytanie Poselskie pod numerem 2495 z listopada 2012 roku oraz Oświadczenie Senatorów RP z dnia 09 sierpnia 2013 roku, a sprawa nadal nie jest załatwiona. Dokumentów powołanych w wydanym wyroku jako dowody – brak.

W Zapytaniu Poselskim jest wyraźnie podane żądnie sprawdzenia czy w aktach sądowych znajdują się dokumenty, które są uznane przez sąd jako dowody – niestety takich dokumentów nadal nie ma , a one są powołane jako kluczowe do wydania drugiego wyroku w tej samej sprawie wcześniej już osądzonej.

W Oświadczeniu Senatorów jest wniosek do Prokuratora Generalnego z prośbą o zajęcie się sprawą od strony prawidłowości działań w sytuacji dwóch wyroków w tej samej sprawie oraz do Rzecznika Praw Obywatelskich . Przypomniany jest fakt, że w polskim Kodeksie Postępowania Cywilnego jest art. 379 jednoznacznie stwierdzający, że nie wolno sądzić dwa razy tej samej sprawy , gdyż wówczas takie postępowanie sądowe jest nie ważne .

W tym konkretnym przypadku dotyczącym małej jednostki gospodarczej TECHDOM z Rybnika i Koncernu PROCTER & GAMBLE wcześniej GILLETTE mamy do czynienia z taką właśnie sytuacją.

W odpowiedzi Rzecznika na oświadczanie Senatorów są podane nieprawdziwe informacje, że sprawa jest załatwiona, że mnie jako pokrzywdzonej przesłano żądne kopie dowodów – tak w rzeczywistości nie jest – nie ma kluczowych dokumentów, które są powoływane w wyroku i przyjęte jako dowody.

Żadnych żądanych kserokopii dowodów dotąd mnie nie przesłano ani nawet nie okazano – w aktach sądowych tej sprawy takich dokumentów nie ma. Informuję , że posiadam kserokopie wszystkich tomów akt z zapewnieniem Przewodniczącego Wydziału i obecnego Prezesa Sądu Okręgowego z Gliwic Henryka Brzyżkiewicz, że to wszystkie akta jakie sąd posiada. W aktach tych dowodów , na których oparto uzasadnienie wyroku o sygn. X GC 236/04 - nie ma , a wyrok , w którym są nieistniejące dowody powołane -  jest.

Mimo moich dziesiątków wniosków o wyjawienie w oparciu o co wydano ten drugi wyrok , mimo interwencji Posłów i Senatorów sprawa jest już tyle lat mataczona aby nadal ukrywać fakt, że bogaty przeciwnik w sądzie załatwi nawet zmianę treści wyroku drugim wyrokiem i to wydanym przez tego samego sędziego, który wydał pierwszy wyrok.

Aby istniejące fakty były uwiarygodnione dla czytelników w załączeniu podaję oświadczenie trzech Senatorów złożone na 38 posiedzeniu Senatu Rzeczpospolitej Polskiej.

gillette.oswiadcz.senator.male.jpg

W piśmie Rzecznika Praw Obywatelskich nazwanym odpowiedzią na treść oświadczenia Senatorów opublikowanym na stronie internetowej Senatu nie ma odniesienia się do sedna sprawy, a to nieważności postępowania, braku dowodów uznanych jako kluczowe w tej sprawie.

Do Senatorów , którzy złożyli oświadczenie wniosłam już pisemne wyjaśnienie , które tu przedstawiam z dowodami, że do wszystkich dotarło. Natomiast do Rzecznika Praw Obywatelskich przygotowuję ponieważ ja tą sprawę do Rzecznika zgłaszałam już od 2005 roku kilka razy i nie tylko ja , a nawet Posłowie z Parlamentu Europejskiego . Dowodów w sprawie jest wystarczająco dużo aby pokazać czytelnikom, że tam właśnie jest wszystko wyciszane.

Opublikuję również cały materiał, który złożę do RPO jako udokumentowanie, że sprawa jest poważna ponieważ podobne procedury dotyczą dziesiątek osób pokrzywdzonych przez urzędników publicznych .

techdom.odp.senatorom18.11.13s1.jpg

techdom.odp.senatorom18.11.13s2.jpg techdom.odp.senatorom18.11.13s3.jpg

techdom.skarga16.05.05s1.jpg techdom.skarga16.05.05s.jpg

techdom.komenda12.11.13s1.jpg

techdom.komenda12.11.13s2.jpg

techdom.SO.gliwice2.08.13s1.jpg techdom.SO.gliwice2.08.13s2.jpg

Taką odpowiedz otrzymali Senatorowie, którzy zdecydowanie opowiadają się za tym aby prawo w Polsce obowiązywało wszystkich i tych, którzy mają ogromne pieniądze pracując w dużych Koncernach i zwykłych Kowalskich.

Szanowni Czytelnicy jestem zadowolona, że osoby pokrzywdzone z różnych stron Polski złożyły List Otwarty do Posłów Rzeczpospolitej Polskiej z apelem o pomoc w przywróceniu godności i sprawiedliwości pokrzywdzonym Obywatelom przez własne Państwo.

Ja do tego apelu przyłączam się z ogromnym materiałem dowodowym ale też udowadniam co dokumentuję, że właśnie niektórzy Posłowie i Senatorowie nie boją się prawdy i dążą do tego aby Wymiar Sprawiedliwości działał zgodnie z prawem i zasługiwał na nazwę jaką posiada bo obecnie jest dużo wypaczeń co uwidacznia się w tym fragmentarycznym materiale.

Będę ukazywać dowody jak jest sprawa mataczona nie udostępniając dowodów. Jak potraktowano tą sprawę w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach – bo w tym właśnie sądzie utrzymano w mocy wyrok nie ważny w myśl art. 379 KPC mimo , iż był bardzo czytelnie podnoszony zarzut w apelacji , że ta sprawa jest już osądzona i prawomocnie zakończona.

Aktualny Prezes Roman Sugier , który wówczas był Przewodniczącym Wydziału dostatecznie zna sprawę z dziesiątek moich wniosków o udostępnienie dowodów oraz z interwencji instytucji zewnętrznych aby udzielono mi odpowiedzi na skargę złożoną w maju 2005 roku.

Skarga zawiera szczegółowy opis sprawy z głównym zarzutem , że ta sprawa jest już prawomocnie zakończona i nie ma przepisu prawnego aby taki wyrok utrzymać w mocy. Mimo to wyrok nieważny utrzymano w Sądzie Apelacyjnym w mocy bez rozpoznania podnoszonych zarzutów , a szczególnie zarzutu , że sprawa jest już osądzona.

Dla poparcia, że nadal żądam udokumentowania wyroku na podstawie, którego stosowane są do mnie od kilku lat bezpodstawne egzekucje podaje do wiadomości jako dowód jedno z ostatnich pism kierowane do Prezesa Sądu i Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Na to pismo jak i na wiele poprzednich brak odpowiedzi.

Oto treść pisma z pieczęciami potwierdzającymi odbiór przez adresatów.

techdom.SAsugier.katow.9.10.13.jpg

Zwracam się do Czytelników o komentarze jeśli też zostali skrzywdzeni wyrokami wydanymi bez rzetelnych materiałów dowodowych , wyrokami wydanymi w układzie bardzo silnej solidarności zawodowej - bo wspólnymi silami możemy zrobić wiele, a to pomóc sobie nawzajem i pomóc tym wszystkim , którzy mają mniej determinacji i odwagi , a też zostali niesłusznie , bezprawnie skrzywdzeni jak ja.

Przygotowała Helena Fleszar

Gliwice Sąd Rejonowy 29.08 godz. 13 zapraszamy media i osoby zainteresowane na posiedzenie w sprawie Heleny Fleszar i koncernu Gillette. 
Metody działania koncernu PROCTER & GAMBLE wcześniej GILLETTE zmuszające małą jednostkę gospodarczą do działalności bez obligatoryjnie obowiązujących faktur VAT.
DWA WYROKI W JEDNEJ SPRAWIE WYDANE PRZEZ SĘDZIEGO W GLIWICACH LESZKA GUZA dotyczący Koncernu PROCTER & GAMBLE , a wcześniej GILLETTE który skrzywdził firmę z Rybnika.
Prześladowanie właścicielki Spółki TECHDOM z Rybnika przez GILLETTE i PROCTER & GAMBLE oraz warszawskiego adwokata Piotra Skrzydelskiego.
OBRONA FIRMY TECHDOM Z RYBNIKA - DAWIDA PRZED GOLIATEM - CZYLI PRZED GILLETTE a aktualnie PROCTER & GAMBLE

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Piotrek
07-01-2014 / 17:32
cały czas zastanawiam się co na to wszystko PROCTER & GAMBLE. Wygląda, że narobił bigosu i postanowił się go pozbyć rękami naszych sędziów? Jak to się stało, że sędziowie ignorują wszystkie dowody w sprawie i pracują na rzecz obcego koncernu tyranizując a wręcz niszcząc polską obywatelkę p. Fleszar? To jest przymus urzędniczy. Też go doświadczyłem. Sędziowie czynili sobie ze sprawą co chcieli, składałem w sumie kilkadziesiąt skarg do KRS, na żadną nie dostałem odpowiedzi. Pisałem też do ORA i KRA, stamtąd jedynie pokrętne odpowiedzi mające w celu osłonę kolegów. Pisałem do R. Kalisza bez odpowiedzi. Przewodniczący Sejmowej Komisji NIE-sprawiedliwości nie raczył nawet odpisać. Czy tu, na polskiej ziemi prawo stanowi obcy kapitał ?
~Mirosław Naleziński
07-01-2014 / 11:26
Zgadzam sie z p. Kawiak. Przypadek p. Heleny jest patologiczny, znany dość powszechnie i - ponieważ zamieszany jest tu bogaty koncern zagraniczny - jest to zamach obcego kapitału na niezawisłość polskiej Temidy i na nasze Państwo oraz wyzysk naszego obywatela, czyli tym powinno zając się nie tylko Min. Sprawiedliwości, ale także i MSZ. Niektórzy nasi sędziowie powinni wylecieć na pysk z roboty za tak nieuczciwe zajmowanie sie sądzeniem. Od dziecka mnie uczono, że Temida (podobnie jak Kościół), to podstawa i ostoja naszej moralności - a co widzę???
~marek777
07-01-2014 / 07:17
*** Rodacy ! jak wygląda po 20 LATACH panowania NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” … r z e k o m a >> ***WOLNOŚĆ, NIEPODLEGŁOŚĆ i DEMOKRACJA*** … W po REWOLUCYJNEJ POLSCE po 1989 ROKU pod przykrywką 21 wyświechtanych do granic...... NIEMOŻLIWOŚCI postulatów ... autorstwa NSSZ "SOLIDARNOŚĆ" wzmocnionych ?! TW "BOLEK" vel Walęsa ... POSTULATY curiozalne o dziwo .... do dnia dzisiejszego NIE zostały zrealizowane ... jeszcze bardziej CURIOZOLNYM JEST ..., że prokuratorzy i sędziowie rodem z PRL-u którzy osądzali BOJOWNIKÓW NSZZ "SOLIDARNOŚCI" .... funkcjonują dalej w resorcie (NIE)sprawiedliwości powodując, że epidemia syfilisu schizofrenii paranoidalnej panująca wśród dziczy magistrów prawa uzbrojonych w ZASYFIAŁE IMMUNITETY pokryte syfilisem NIEZAWISŁOŚCI ... przyjęła kosmiczne rozmiary ... SKORUMPOWANA Lilianna CZUCHRYTA - PPR z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie ... nałogowa pijaczka i współudziałowiec słynnej grupy przestępczości zorganizowanej prowadzącej działalność kryminalną na terenie NIEMIEC .... rozprowadzali łupy np. wśród pracowników Urzędu Miejskiego w Koszalinie ... po ujawnieniu się tych faktów ... NIE poniosła żadnych konsekwencji ... KARNYCH ... w nagrodę oddelegowano L. CZUCHRYTĘ do ... MSW ... Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie ... na wykładowcę w dyscyplinie : PRAWA ... jak głosiła do swoich Ofiar AWANTURNICTWA PROCESOWEGO : CIT. " ... ŁAPÓWKI są po TO by JE brać ...!!!" ... CZUCHRYTA brała ... na wszystko ... SSO Aleksander NOWIŃSKI - stary recydywista - hobby myśliwy ... poluje w toku przewodów sądowych na frajerów ... w okresie stanu wojennego popisywał się "patriotyzmem" … na dzień dzisiejszy też ... w sprawach okradania OFIAR przez różnej barwy spółki, zarządy oraz „specjalistów” byłej SB …pospolitych przestępstw kryminalnych ... dzielnego kapitana SŁUŻBY BEZPIECZEŃSTWA o imieniu Wiesław SKRZYPEK, który zajął się po wyrzuceniu z resortu MSW … okradaniem i rozsadzaniem działalności rolników oraz wspomaganiem sitwy prokuratorsko-sędziowskiej … z równoległym osiąganiem korzyści materialnych bez …. Żadnych skrupułów … w swoim rejonie prowadzenia WŁASNEJ DZIAŁALNOŚCI ROLNICZEJ gmina ŚWIESZYNO . powiat Koszalin i NIE tyko … w porywach było nawet Ustronie Morskie, gdzie specjalizował się CURIOZALNE … werbowaniem pracowników z równoległym tworzeniem „Zakładów pracy chronionej „ geniusz kpt. SB W. SKRZYPEK polegała na tym, że takich pracowników … sprzedawał kilku pracodawcom … zaiste REWELACJE kpt. SB W. SKRZYPEWK …. Przeszły nawet gładko przez ZUS w Koszalinie , gdzie panuje NIEPOPDZIELNIE … doktor nauk Marek POGONOWSKI – DYREKTOR ZUS … Rejon Giezkowo, Dunowo szczególnie upodobał sobie SKRZYPEK wraz z Rodziną Bożena i Małgorzata Bartulewiczm *** pracujące w Sądzie Rejonowym w Koszalinie … Zygmunt CĄKAŁA, Lila BYLICKA i INNE Ofiary kpt. SB W. SKRZYPEK … i OPERACJA „TOYOTA” cd WKRÓTCE …
~teresa kawiak
06-01-2014 / 22:22
Jestem ofiarami wymiaru niesprawiedliwości. Sprawę Pani Heleny znamy i wierzymy, że dzięki wytrwałości pokona "poważną" firmę. Wstyd, że tak bogaty koncern, od tylu lat , nawet z szacunku dla siebie, nie uczynił nic, żeby ze sprawy wyjść z honorem. Może wszyscy razem powinniśmy wystąpić z petycją do tej "poważnej" firmy o zaprzestanie krzywdzenia obywatelki naszego państwa. To że w naszych sądach orzekają patologiczni kłamcy i złodzieje poprzebierani w togi, wiedzą ci którzy się z nimi zetknęli. "Poważna" światowa firma korzystająca z usług przestępców wystawia samej sobie doskonałe świadectwo. To jest postępowanie zasługujące na szczególne potępienie.
~Ania
06-01-2014 / 19:52
Pochodzę z Gdańska i... i miałam to nieszczęście, że za kasę ( bo za co innego?) trafiła mnie niesprawiedliwość gdańskiego układu. Tego pod przewodnictwem niesławnego Milewskiego, do którego zresztą zwracałam się wielokrotnie o pomoc. Nie widział (sic!) niczego zdrożnego w tym, że sędzia fałszuje ( usuwa z akt) zeznania świadków ( wydało się, bo powołała się na te właśnie usunięte z akt zeznania w uzasadnieniu czegoś co nazywa się wyrokiem w imieniu RP, a dla mnie jest szmata nieprzydatna nawet do wycierania tyłka). Kilka razy niesławny Milewski odpowiadał standardowym bełkotem, ostatnim razem, że nie mam pisać, bo i tak mi nie odpowie !!!!! I tak: fałszowanie zeznań świadków, konfabulacje sędziego, ocena, że agresywny alkoholik jest odpowiedniejszym rodzicem niż niepijąca matka, popieranie przez sędziego aktów przemocy wobec kobiety, ignorowanie dowodów obiektywnych, obdukcji itp., łganie w żywe oczy, że pismo procesowe nie dotarło w terminie, chociaż dotarło, jednosobowe, na miejscu oddalanie złożonych przez powoda wniosków o wyłączenie sędziego, czyli tzw. SĄD KAPTUROWY, wieloletnie znęcanie się mentalne i finansowe ( nie przyznanie należnych alimentów) nad powódką, żądanie od powódki, by zatrudnienie w zakładzie pracy chronionej podjęła na wiele lat wcześniej przed uzyskaniem orzeczenia o niepełnosprawności, zniszczenie finansowe powódki, mafijny układ policyjno-partyjno-sędziowski. jak ktoś nie odpuszcza są inne metody: jak powódka wzywa policję po pobiciu przez pozwanego finguje się przeciw niej sprawę o: bezzasadne wezwanie policji!!!!!!!!!!!!!!!! Gehenna trwa tyle lat, ile lat delikwent wytrzyma. Ale i po latach MU SIĘ TEGO NIE ZAPOMINA, ŻE OŚMIELIŁ SIĘ WALCZYĆ Z SĄDOWĄ OŚMIORNICĄ!!!!! Nie dostanie renty, mimo, że biegły sądowy ( nie jeden) orzekł TRWAŁE INWALIDZTWO, że wyniki badań potwierdzają inwalidztwo. Zrobiono analizę spraw prowadzonych przez jedną skorumpowaną przez ZUS sędzię. Od kwietnia do dnia dzisiejszego NIKOMU nie przyznała renty inwalidzkiej mimo, że w 60 % przypadków takowa należała się. To MAFIA. To śmiech na sali, to kompromitacja Sądu Rzeczpospolitej Polskiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zróbmy coś. Dzisiaj ja, jutro Ty!!!!!
~Mirosław Naleziński
06-01-2014 / 16:39
No cóż, gdyby ktoś napisał ostry artykuł z krytycznymi uwagami na temat sądów, to można by uznać, że ostrość wypowiedzi jest sztucznie powiększona przez osobę zaangażowaną w konflikt, co wydawałoby się zrozumiałe. Jednak czytając Oświadczenie trzech senatorów RP widzę, że zapoznali się dokładnie ze sprawą i dochodzą do szokujących wniosków, przy czym nie są oni osobiście zaangażowani w sprawę, więc ich obiektywizm jest oczywisty. Mało tego – jak na spokojnych przedstawicieli Senatu, ich tekst jest wystarczająco zdecydowany, aby uznać, że z naszym wymiarem sprawiedliwości „coś nie jest tak”. Szokująca jest konstatacja, że pani Helena doznała krzywdy i zaznała niesprawiedliwości w polskim sądzie, przy czym w Temidzie panuje co najmniej bałagan, aby nie powiedzieć – brak kompetencji. Szkoda, że nasz polski język jest mało rozpowszechniony w świecie, bowiem nie wyobrażam sobie, aby poważna firma obracająca się w sferze znanego języka światowego (angielskiego lub niemieckiego) pozwoliłaby sobie na tego typu lekceważenie obywatela naszego państwa. Z przykrością muszę stwierdzić, że gdyby p. Fleszar mieszkała w Niemczech lub Nowej Zelandii, to firma z większym szacunkiem podchodziłaby zarówno do niej, jak do instytucji podatkowych/skarbowych danego państwa, zaś w Polsce może sobie lekceważyć i obywatela, i Państwo. Co do różnych wyroków w tej samej sprawie... Sam padłem ofiarą takiego przypadku, bowiem sędzia uznał w sprawie cywilnej IC692/09 moją winę, zaś późniejszy wyrok i postanowienie (w dwóch sprawach karnych) całkowicie zaprzeczało duchowi tego pierwszego wyroku. Sędzia wydał wyrok, jednak nie zacytował moich przestępczych (wg niego) słów. Chętnie bym przeprosił powódkę, jednak brak cytatów uniemożliwia mi podjęcie tego typu kroków. Sędzia powinien jeszcze raz zapoznać się z moimi nagannymi (wg sądu) słowami i dokładnie przemyśleć, za co powinienem przeprosić. Jednocześnie ów sędzia uznał, że powódka zachowywała się kulturalnie na portalu NaszaKlasa oraz że zarzuciłem jej wulgarność, czemu przeczą dowody, które przecież sędzia ma. Jednocześnie sędzia nie wziął pod uwagę zniesławienia mnie, że pisałem jako Kawalec oraz sfałszowania podpisu przez powódkę, czyli nie wziął pod uwagę najważniejszego wątku. Zatem dla mnie nie jest jakąś nowością, że sąd kłamie, informując, że p. Fleszar otrzymała dokumenty, których jednak w istocie nie otrzymała. Tego typu kłamstwa w wykonaniu wymiaru sprawiedliwości powinno mieć dalszy ciąg – sądowy kłamliwy informator powinien mieć wytoczony proces o wprowadzanie w błąd osoby zainteresowane, w tym instytucje Państwa. Porównując dwie sprawy (jakże odmienne – p. Fleszar oraz moją) widać, że nieprofesjonalne prowadzenie procesów jest często kuriozalne. Tzw. niezawisły wymiar sprawiedliwości pozostaje poza wszelką kontrolą Państwa i społeczeństwa, co jest procedurą niemal chuligańską. Jedynie internet może być jakąś przeciwwagą dla całkowitego bezprawnego działania polskiej Temidy, bo nawet wsparcie Senatu nie na wiele się zdaje. Określenia typu „bredzenie” na działanie funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości jest tyle obraźliwe, co całkowicie uzasadnione, zatem ów wymiar stopniowo traci na powadze, szacunku i znaczeniu w Państwie, zaś – dzięki internetowi – osoby zajmujące stanowiska w tym wymiarze będą coraz częściej omawiane i krytykowane, co z czasem powinno zaowocować wymianą kadr w kierunku osób rozsądnych, z zasadami, nieprzekupnych i podejmujących działania zgodne z prawem i logiką.
~Do Miszy
06-01-2014 / 14:47
Bardzo dobrze Misza podnosi, iż taki ogromny Koncern ma szmal i uklady oraz to , że sędziowie są płaceni z naszych podatków ale społeczństwo musi patrzec na ręce nieuczciwym sędziom , ktorzy wydają wyroki, a nie potrwfią ich obronić dowodami. Jest zasada swobodnej oceny dowodów ale nie dowodlnej oceny dowodów NIEISTNIEJĄCYCH w rzeczywistyości w aktach sprawy sądowej. Pani z Rybnika nie może tej sprawy nie odpuścić.
~Misza
06-01-2014 / 10:38
co z powagą rzeczy osądzonej??Do tego fabrykowanie nie istniejących dowodów dla zniszczenia człowieka, przedsiębiorcy? Koncern ma szmal, koncern może wszystko.... Dlaczego sędziowie na to pozwalają? Dostają działkę? Dla układów? Za mało im płacimy????
~Jan
06-01-2014 / 09:59
Do treści Pani Heleny dołączony jest załącznik potwierdzający,że w dniu 09.10.2013r.zwróciła się Pani do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Katowicach,O ODNIESIENIE SIĘ DO WYROKU NIEWAŻNEGO Z MOCY OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA--tak mówi wyraźnie art.376 KPC,że nie można sprawy sądzić dwa razy.Jest też udokumentowane,że to pismo zostało złożone do Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.Pani Heleno upłynęło prawie trzy miesiące więc ŻĄDAMY jako pokrzywdzeni przez Polski wymiar(NIE)SPRAWIEDLIWOŚCI do opublikowania odpowiedzi od obydwu instytucji. Ponadto bardzo pomocna dla wielu broniących się ważna byłaby też odpowiedź na skargę złożoną w tej sprawie w maju 2005r.Jak tacy sędziowie,którzy rażąco sami łamią prawo wydając dwa razy wyrok w tej samej sprawie mogą sądzić innych????!!! Doświadczyliśmy takiej niesprawiedliwości na własnej skórze,ale takich przekrętów dokonywanych przez Sędziów czy Prokuratorów nie odpuścimy,nie wyjaśniając ich.Na posiedzeniach niejawnych wydają wyroki,niejednokrotnie krzywdzące niezgodne z prawem,na pokrzywdzonych i upodlonych do granic wytrzymałości nie mających prawa obrony w Sądach jest paragraf,natomiast na SĘDZIÓW I PROKURATORÓW nie ma niestety.Konstytucja gwarantuje równe prawa,dla każdego obywatela na papierze. Jak długo w Polsce będziemy płacić podatki na wymiar(NIE)SPRAWIEDLIWOŚCI.Polacy nie jesteście obojętni na krzywdę ludzką.Obudzcie się dość upodlenia i poniżania,złączcie siły i walczcie o swoje prawa!!!
~Dawid
06-01-2014 / 02:18
Artykuł zawiera opis dramatu Pani z Rybnika, który jest potwierdzeniem przekrętów jakie są dokonywane w polskim sądownictwie.Zastanawiające jest to, że od tylu lat żaden sędzia nie doczytał dokumentów, które są rzeczowymi dowodami w tej tak bardzo mataczonej sprawie.To jest bardzo proste przesłać odpowiedż na skargę złożoną na fakt sądzenia dwa razy tej samej sprawy-to był rok 2005 jak udowadniają dokumenty pisemne. Czy przez tyle lat Prezes Sądu w Gliwicach nie zdążył dać odpowiedzi na złożoną skargę. Skoro w Sądzie Okręgowym tłamsi się i ukrywa łamanie prawa to jak można wymagać brania pod uwagę (czytania) dowodów w sprawach, w Sądach Rejonowych??? Sam doświadczyłem przekrętów i stronniczości w sprawach sądowych, a także prokuratorskich. Dlatego popieram z całym zaangażowaniem to co robi Pani Fleszar z Rybnika, że nieugięcie żąda dowodów, które zostały powołane jak się okazuje w wyroku wydanym w sprawie już wcześniej osądzonej. Pozdrawiam wszystkich wytrwałych w dążeniu do sprawiedliwości.