Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
8 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 01-12-2011

Jeleniogórski ”Zakłamaniec” – czyli JAK  RĄBNĄĆ BGŻ  ŁOMEM  !

Moi  drodzy  , starałem się  dziś  dowiedzieć  jak można  tanim kosztem  ( 15 zł)  obrobić  Bank Gospodarki Żywnościowej  !  W tym  celu  skontaktowałem się  wpierw z ”obrobioną”  placówką   BGŻ   w  takiej miejscowości jak : Stara Kamienica  - nomen omen  :)   Tam  miła pani  oznajmiła mi  ,że  jeszcze  tego  nie próbowała  i nie wie  , starałem się  wręcz z uporem maniaka  dowiedzieć  czegoś  wiecej  na temat  słynnego skoku  na  ich kasę  . Ale  pani  stwierdziła  ,że  ona  to wtedy była  na urlopie ! 

Skierowała mnie  do szefowej    czyli  oddziału BGŻ   w  Jeleniej Górze   , pod numerem  (75) 7528704  prosiłem  uniżenie  o  wysłuchanie  u jej  mości  dyrektor  oddziału Danuty Gaber ,sekretarka  poinformowała mnie  ( po konsultacji z szefową)   ,że  być  może  dostąpię  łaski  za 3 godziny ! Przebierałem w miejscu nogami , tupałem ,ćmiłem fajki  aż  zżółkłem  ..ale jakoś    3  godzinki  zleciały  . Więć  dzwonię   jak  było  ustalone , niestety  jej  wysokość  dyrektorka   stwierdziła  ,że  ona z  dziennikarzami to  nie rozmawia  i  ustami sekretarki  skierowała mnie  do  centrali !

W między  czasie  jednak  zdążyłem zadać  pytanie  czy  można  ich obrobić  łomem ?   I co  na to ich klienci  , którzy  powierzają  tam swoje  oszczędności  ?  Pani  się  uśmiechneła  coś  parskneła   i na tym  konwersacją  się skończyła . Nie dałem  za wygraną  i dzwonię   do kolejnej  persony z  Warszawy  , co by nie  patrzeć   stolyyyca  .  10 minut  czekałem aż  ktoś  zechce  słuchawkę  podnieść  ( taka  super  obsługa)  ale  czego się  nie robi   dla pozyskania  wiedzy . Zapytałem więc  panią  rzecznik z  BGŻ  Warszawa   czy  można  ich obrobić   łomem  ?  Czy  też  na ich kasy  będę  potrzebował   może  kilka lasek dynamitu ?  Pani  stwierdziła  ,że łomem  to się  chyba nie da ..  aha  , ale ona  to nie wie   bo  nie  próbowała  ! 

Więc  jako  pionier  napadaczy  na  banki  BGŻ tu,   ciągle byłem  jak dziecko  we mgle .Zapytałem więc  już  poważnie  czy  wie coś  o napadzie na  ich bank w  Starej Kamienicy ?  Stwierdziła  ,że  pierwsze słyszy  ,  jest  obrabiany  ich bank - ale  oni nic o  tym  bidulki nie wiedzą  !  Powalający  profesjonalizm  ,  moi drodzy  w/g  akt  sprawy  dotyczącej  próby rabunku  banku  BGŻ    w  Starej Kamienicy  , gdzie to  rzekomo  główne skrzypce  grała para  policjantów  : Michał  Ragiel  Katarzyna  Hołowaniec  , jak twierdzi  prokuratorzyna  z Jeleniej Góry nijaki -Sebastian Ziębicki ,  mieli oni  zachęcić  troje  przestępców  do tego  aby tamci  wyczyścili - sejf bankowy . W aktach  sprawy czytamy  ,że  złodzieje  włamali się  do budynku  banku  wcześniej  blokując  alarm  pianką   poliutyranową ! 

Zauważcie coś,  jak ten region Jeleniogórski  poszedł  technicznie do  przodu !  Kiedyś   to  przed  takim  budynkiem wisiała felga  stalowa  od jelcza z  młotkiem  aby alarm wszcząć , a tu masz  XXI  wiek   i mają  tam  alarm   z młoteczkiem  ale  elektryczny !   Ależ  ta technika idzie   do przodu  aż  ciężko nadażyć  :)

omińmy  takie wymagania jak   syrena  dźwiękowa   z  prawdziwego  zdarzenia  czy  sygnał  świetlny  o  dużym  natężeniu !  A ,że   już  nie wspomnę  o zabezpieczeniach   wewnątrz  banku   , gdzie  w  normalnym kraju  są  lasery  ( 30 funtów  koszt )  , kamery  CCTV   (  tzw  monitoring)   czy  choćby  całonocny  strażnik !!   A gdzie  tam   , sołtys   robi obchód  o 22  i    region idzie  spać !   Czyli  ”gaście światła gospodarze”  , pomińmy   te  kompromitujące braki  w  wyposażeniu  BGŻ  tu  ..  kryzys  kurna  jest  i oszczędzają  na  bonus  noworoczny dla  szefowej z  Jeleniej !

Ok  wchodzą  do   banku ,  i co  dalej  – no jak twierdzi  prokuratura ,   trwała  szamotanina  z  kasą  pancerną   (   hahahahahaha  )  matko  , przepraszam  ale nie mogę  się  opanować  ze śmiechu !!!    Ok raz jeszcze  … trójka  przestępców   tj  :  Ryszard Grodzki , Marek Mielniczek  , Katarzyna  Romańska  oraz  ich  szefowa  (  w/g  prokuratury)  Katarzyna Hołowaniec   …walą  łomem w  kasę  pancerną   :)    ale ,że  kasa nie  ”puszczała”  postanowili  zwiększyć  siłę  rażenia   , czyli  ”online”  zamówić  większy  łom  ! W tym  celu  Hołowaniec  miała  dzwonić  do  Michała  Ragiela   z prośbą  o dostarczenie   narzędzia !

Ragiel   z prędkością  światła  dojechał z  piskiem  opon  pod  bank  wręczając   złoczyńcom  nowy łom- jak  twierdzi  prokurator  . Cała  akcja  niestety  zakończyła się  fiaskiem  bo podobno  sejf  był  produkcji  radzieckiej   czyli ”gniotsja nie łamiotsja ”  :) , moi drodzy  według  prokuratorzyny  , który  jak widać ma coś  z  głową  nie tak  i  raczej jemu  by się  przydał łom  aby się  palną nim   w dyńkę , według tego  speca   cała akcja  trwała  5 godzin !!!!!  

Przez    całe 5  godziny  w  budynku  banku  trwała  akcja jak z  filmu o  Gangu  Olsena ! Musieli  przecież  sobie jakoś  oświecać  ten  cel jakim był  sejf  , coś  pić  i robić   przerwy  – szybciej  by się  przekopali do  Chin  !!  Przez   pięć  godziny   nikt  nie  zauważył  ,że   w  banku   złodzieje  obrabiają  kasę ?  Nie  zadziałał  żaden  alarm  , ani ten głośny  ani cichy  ?  Przez  cały ten czas  nie  pojawił się  żaden  patrol  policji ? Jak  się okazuje  pracownica banku  odpowiedzialna  za  placówkę  , posiadała  urządzenie  które  sygnalizowało jej  ,że  coś  się dzieje  złego w  budynku,  ale   nawet  przez chwilę  nie  pomyślała  o tym  aby  zawiadomić policję  i firmę  ochroniarską  ,  urządzenie  owe wysłało   do niej  kilkanaście  sygnałów !  Pytanie  czy była  pijana  czy  …  może  była w  zmowie  z  bandziorami ?  Jej  rzecz  jasna  włos  z  głowy nie spadł  !

A teraz  zagadnienie  łoma,  zeznania  zatrzymanych  którzy  ”rąbali”  sejf   – różnią się  jak wschód  od  zachodu  . Jeden  twierdzi  ,że  łom był mały  z  wzorkami  , drugi    utrzymywał że  duży i bez  wzorków  !   A może to był  śróbokręt ?  Jeden  twierdzi  ,że  Ragiel  podał  łom  nie wysiadając  z  auta,  a drugi  uznał  ,że dał  im łom  wyjmując  go  z  bagażnika :)    Ale  do   tzw  ”sugerowania ”  zeznań    jeszcze wrócimy   w następnej odsłonie bo to bardzo ciekawe  !

Konkludując  -  kiedyś  miałem dziewczynę  na  wsi  , jak ją  odprowadzałem   do domu  nawet w nocy  , to   rano  wszyscy  wiedzieli  o której    to panna  do domu wracała  i z kim !   Ludzie na wsi wiedzą  wszystko  ,  tam się nie da nic ukryć  . Tymczasem   rabują  bank  w środku wiochy  i  tabularaza !  I jeszcze jedno  ,  każdy  normalny  człowiek  powinien się  teraz  bardzo  poważnie  zastanowić  nad tym  czy  jest sens  powierzać  swoje oszczędności  takiemu coś  jak BGŻ   , skoro  każdy   ”z kopa”  może  sforsować  drzwi  ich banku ,  bez  żadnego  problemu dostać  się  do  sejfu  , rozbrajając go  przez   5 godzin !!!     Żadnego  poważnego zabezpieczenia ,  olewatorskie  podejście  do  obowiązków  służbowych  pracownicy  banku ,  zero  monitoringu ,  czujników ruchu   …etc  etc  . A  sejf  pewnie  stał  zaraz  przy  drzwiach wejściowych !

Zastanówcie  się  sto razy  nim  tam   zaniesiecie  swoje  oszczędności  !!

Ja  ze swojej  strony  proponuje  zrobić  zbiórkę   wśród  polonusów  w szkocji   ,  zbiórkę  na dziadów  z  BGŻ   ale nie  mowa o ich  bonusach za  wzorową  pracę  ale  :

1-  3 kamerki  netowe   aby  zmontować  prowizorkę  monitoringu  – koszt  15  funtów 

2- Twardy dysk   1 TB   aby  mieli dziady na czym  zapisać   monitoring   – koszt  50 funtów

3- Czujnik ruchu   – koszt  30 funtów 

Polacy   w szkocji  , którym na sercu leży   los łojczyzny   – dajcie datki   na dziad…ki :)

C…D…N..

Andrzej  Mariusz  Szumiło

Więcej w portalu informacyjnym dla Polski i Anglii POLSCOTT24.COM

Jeleniogórski ”Przekłamaniec” – Top Secret – cz 13

30 listopada 2011 | 16

UTAJNIONE PROTOKOŁY Zaczynamy  zbliżać  się  do kulminacji  sagi o  ”porządkach”  w  Jeleniej Górze  . Czeka nas  jeszcze  7 materiałów   i to takich  najciekawszych  m.in :  Apelacje  adwokatów  oskarżonych … Czytaj Dalej »

Jeleniogórski ”Przekłamaniec” – epidemii część  dalsza -cz12

Jeleniogórski ”Przekłamaniec” – epidemii część dalsza -cz12

28 listopada 2011 | 7

POZAPOMINALI  WSZYSTKO Jest takie  przysłowie  – czym dalej w  las tym więcej  drzew  , lub  kłamstwo ma krótkie  nogi .Prokurator  oparł się  na zeznaniach  zwykłego marginesu i motłochu … Czytaj Dalej »

Jeleniogórski ”Przekłamaniec” – Motania część  dalsza – cz11

Jeleniogórski ”Przekłamaniec” – Motania część dalsza – cz11