Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
19 października 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 15-09-2012

DWA WYROKI W JEDNEJ  SPRAWIE WYDANE PRZEZ SĘDZIEGO W GLIWICACH  LESZKA  GUZA dotyczący Koncernu  PROCTER  & GAMBLE , a wcześniej GILLETTE który skrzywdził firmę z Rybnika.

W polskim Kodeksie Postępowania Cywilnego jest artykuł  379 jednoznacznie stwierdzający, że nie wolno 2 razy sądzić tej samej sprawy, gdyż wówczas postępowanie sądowe jest nieważne. Z punktu 3 tego artykułu jednoznacznie wynika, iż  nieważność postępowania zachodzi jeżeli  o to samo roszczenie między tymi samymi stronami  toczy się sprawa wcześniej wszczęta  albo jeżeli sprawa taka  została już prawomocnie osądzona .  

Na stronach AFER PRAWA opisujemy przypadki nagminnego łamania prawa przez sędziów.

Poniżej jeden z nich, bardzo bulwersujący, gdyż dotyczący  znanego na całym świecie Koncernu  PROCTER  & GAMBLE , a wcześniej GILLETTE ( w 2005 roku PROCTER  & GAMBLE przejęło GILLETTE), który skrzywdził firmę z Rybnika (obecnie w zawieszeniu), należącą do wdowy, gdyż męża doprowadzono nękaniem przy pomocy sądu do śmierci.  

W sprawie tej pokrzywdzoną wdową jest nasza dziennikarka, która zabiega od 2004 roku o to, aby pokazano jej w Sądzie Okręgowym w Gliwicach dokumenty, które sędzia Leszek Guza  powołał jako dowody  w drugi raz wydanym w tej samej sprawie wyroku o sygn. X GC 236/04.  

W obydwu procesach  - pierwszym w latach 2002/2003 i drugim  w latach 2004/2005 -  chodziło o to samo roszczenie, związane z towarem z tej samej niezamawianej dostawy, a stronami sporu były te same firmy, tj. powodem - GILLETTE z Warszawy, a pozwaną firma TECHDOM z Rybnika. 

Drugi proces w 2004 roku wytoczony został przez  pełnomocnika  GILLETTE -  adwokata Piotra Skrzydelskiego po  przegranej przez tą firmę w obu instancjach (Sąd Okręgowy w Gliwicach i Apelacyjny w Katowicach) oraz po fakcie przyznanego przez Zarząd  GILLETTE odszkodowania dla  Spółki TECHDOM  z Rybnika.  

Obrazowo przedstawia dramat życiowy zawodowy i rodzinny  sama pokrzywdzona jako przedstawiciel spółki w zawieszeniu Helena Fleszar.

W reportażu pokazany jest jeden wątek sprawy, którego istotą jest często występujący w wielu ludzkich  dramatach zapoczątkowanych przez sądy, fakt wydania przez sędziego wyroku o treści nie mającej nic wspólnego z materiałem dowodowym znajdującym się w aktach sprawy sadowej.  

W tej konkretnej sprawie dramatyczne jest to, że przez tyle lat nikt nie zdobył się na odwagę aby sprawę zakończyć w oparciu o  potwierdzone na piśmie dowody. Skoro pierwsze dwa wyroki Sądu Okręgowego  Gliwice z 2002 roku i Sądu Apelacyjnego Katowice z 2003 roku  były pozytywne dla Spółki TECHDOM z Rybnika, to jakie czynniki zadziałały, że w tej samej sprawie drugi wyrok wydany przez tego samego sędziego Leszka Guza  jest diametralnie inny mimo istnienia tych samych materiałów dowodowych?  

Sporządzony w oparciu o dokumenty imienny wykaz sędziów i prokuratorów  biorących udział w tej sprawie,  podkreśla powagę problemu, pokazuje, że nie jest to sprawa tylko tej pokrzywdzonej Spółki, ale ma szerszy zasięg i głębsze podłoże społeczne. Sprawa – jeśli brać pod uwagę dokumenty - jest bardzo prosta i czytelna:  dostarczono towar bez zamówienia, pisemnie obiecano go odebrać,  chodziło tylko, aby przestrzegać podstawowych przepisów, dotyczących faktur VAT.  

Pokrzywdzona pokazuje w reportażu, ile wyroków o zapłatę wydano i że negatywne dla niej  były tylko te wydane ponownie  w sprawie już osądzonej. Pozytywne były też wyroki wydane w oparciu o pozew na wiadomość, o którym mąż Heleny Fleszar  zmarł.  

!

Sprawa nadal jest nie zakończona, a pokrzywdzoną nadal nachodzi Policja na podstawie wydanego przez byłego sędziego Sądu Rejonowego w Rybniku Andrzeja  Gozdawę- Grajewskiego postanowienia o aresztowaniu z dnia 26 września 2007 roku. Dowodem na potwierdzenie faktu, że najścia Policji są stosowane od pięciu lat do dzisiaj  jest pismo z Komendy  Miejskiej w Rybniku z dnia 06 września 2012 roku.

Pokrzywdzona nie zna takiej sygnatury akt KM 3537/08  podanej przez komornika  do Policji dlatego tym samym jest potwierdzenie, że jest nękanie bez rzetelnego udokumentowania.  

W tym miejscu pokrzywdzona  przypomina, że składała  oświadczenia do Sądu, że ani ona ani jej Spółka  nie jest i nigdy nie była dłużnikiem GILLETTE ani  PROCTER  & GAMBLE. Fakt jest  wręcz odwrotny bo  w aktach sądu jest dokument potwierdzający ,że Zarząd GILLETTE przyznał jej Spółce odszkodowanie. Z poszkodowanej próbuje zrobić się dłużnika, a na to brak dowodów. To temat do kolejnego artykułu.  

W styczniu 2004 roku ówczesny Zarząd  GILLETTE  przyznając Spółce TECHDOM z Rybnika odszkodowanie potwierdził, że Spółka ta została skrzywdzona. Teraz mamy 2012 rok, a  pełnomocnik obecnego PROCTER & GAMBLE  nie dopuścił do wykonania prawomocnych wyroków z 2002 i 2003 roku i nie potrafi jednocześnie wskazać dowodu, którym to rzekomo zaproponował  TECHDOM przyznane jej przez Zarząd odszkodowanie, ani nie potrafi okazać dowodu na rzekome odmówienie przyjęcia tego odszkodowania przez pokrzywdzoną. Siłą i zastraszaniem próbuje się złamać  osobę, która od lat żąda pokazania jej dowodów powołanych w wydanym przeciwko niej drugim wyroku, nieważnym z mocy prawa w myśl art. 379 pkt.3 , gdyż wydanym w tej samej sprawie.  

Fakt sądzenia dwa razy tej samej sprawy jest przez tyle lat ukrywany, ponieważ zgodnie z prawem nie wolno sprawy prawomocnie zakończonej sądzić ponownie na podstawie tego samego materiału dowodowego. Argument, że ta sprawa jest już  osądzona i zakończona dwoma prawomocnymi wyrokami był podnoszony przez Helenę Fleszar w imieniu Spółki (wtedy jeszcze działającej) w odpowiedzi na drugi bezpodstawny  pozew złożony w kwietniu 2004 roku.  

Jest to jeden z wątków pokazujących, jak w rzeczywistości działają osoby, które z racji swoich stanowisk winny stać na straży przestrzegania prawa. W tej sprawie – co symptomatyczne – inne stanowisko niż Sąd zajmuje Prokuratura Rejonowa z Rybnika, która po zbadaniu pisemnych  materiałów dowodowych stwierdziła w postanowieniu z dnia 29 września 2007 roku, że Helena Fleszar dziesiątki razy zwracała się do właściciela towaru o zabranie go Mimo to sędzia nałożył na nią trzy kary grzywny i wydał postanowienie o aresztowaniu motywując to tym, że rzekomo Fleszar nie chce oddać  niezamawianego towaru.  

Następne  wątki postępowania w tej sprawie  z wdową i jej rodziną  będą pokazywane w kolejnych artykułach.  

Więcej w sprawie Heleny:

Prześladowanie właścicielki Spółki TECHDOM z Rybnika przez GILLETTE i PROCTER & GAMBLE oraz warszawskiego adwokata Piotra Skrzydelskiego.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~helenka
07-01-2014 / 20:42
Współczuję bardzo Pani Fleszar z powodu walki w obronie Jej własności i prawdy z Koncernem PROCTER & GAMBLE. Dziwię się, że w naszym Kraju nie można dojść sprawiedliwości przed Sądem w tak oczywistej sprawie. DOŚĆ BEZPRAWIA wobec POKRZYWDZONYCH !!!
~pokrzywdzony
27-12-2013 / 08:24
Witam , moja sprawa jest następująca w 2002 roku zakupiłem gospodarstwo rolne do bycia w KRUS oraz przy okazji prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej( posiadałem ponad 1 ha przeliczeniowy ) Od okresu 2003 roku do 2009 pobierałem świadczenia w postaci dopłat czyli czułem się w pełni właścicielem. W roku 2008 dowiedziałem się że przeciwko mnie wpłynął pozew o unieważnienie umowy sprzedaży , a powód podany jako błąd sprzedaży. Po około półtora rocznym przewodzie sądowym sąd w Tomaszowie Mazowieckim w wydanym wyroku podtrzymał ważnośc tej umowy jako by powód nie dochował terminu przewidzianego w KPC rocznego od daty kiedy dowiedział się o błędzie. Powód skierował apelacje do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim , a ten ze względu na przekroczenie terminu również powództwo oddalił. Sąd w sprawie nawet podał dokładną datę kiedy roszczenie powoda do uchylenia się od skutków podpisanej umowy wygasło. Sąd stwierdził że akt uległ konwalidacji oraz akt ten jest niewzruszalnie ważny. W 2010 roku otrzymałem od sądu w Tomaszowie Mazowieckim zakaz wydany przez innego sędziego(SSR Niewiadomskiego ) zakaz wpisany w księgę wieczystą który ograniczał moje prawa do nieruchomości, (pomimo wygrania powództwa o unieważnienie ) ,w tedy dowiedziałem się (przypadkowo) że wpłynął kolejny pozew o uniewaznienie tego aktu notarialnego ,podstawą było niezgodność z zasadami współżycia społecznego. Sędzia prowadzący (SSR Niewiadomski ) stawał na uszach żeby ten akt uwalić. Sąd nie dość że prowadził sprawę niezgodnie w myśl art 379 jednoznacznie stwierdzający, że nie wolno 2 razy sądzić tej samej sprawy, gdyż wówczas postępowanie sądowe jest nieważne. Z punktu 3 tego artykułu jednoznacznie wynika, iż nieważność postępowania zachodzi jeżeli o to samo roszczenie między tymi samymi stronami toczy się sprawa wcześniej wszczęta albo jeżeli sprawa taka została już prawomocnie osądzona . to w sprawie unieważnił akt notarialny.W sprawie były te same wątki (rzekomej pomyłki poruszane w pierwszej sprawie ) ci sami świadkowie.te same podstawy błąd sprzedaży. Ja na skraju wyczerpania nerwowego napisałem apelację którą niestety wniosłem w złym terminie , i sędzia to świetnie wykorzystał . Pisałem pismo o przywrócenie terminu a na sprawie którą prowadził ten sam sędzia ,po prostu śmiał się ze mnie Nic nie dało że poruszałem fakt że sprawa unieważnienia jest prawomocnie zakończona , sędzia SSR jacek Niewiadomski stwierdził JA BĘDĘ DECYDOWAŁ CZY ZACHODZI Res iudicata CZY NIE !!!!Przekręcanie moich zeznań, w uzasadnieniu wyroku poprzekręcał wszystkie dowody mało tego zaprzeczył dowodom które były w pierwszej sprawie, - stanowisko bycia sędzim porównam do bycia świętą krową W związku z zaistniałą sytuacją dziś nie dość że straciłem majątek dużej wartości , to od powoda nie otrzymałem nawet złotówki ,mało tego musiałem zawiesić działalność prowadzoną w KRUS (dziś z żoną jesteśmy bez robotni ) to dodatkowo Ug na podstawie cofniętego aktu notarialnego chce nas pozbawić nabytych praw w ubezpieczeniu -cofnięcie decyzji za lata 2013-2008 , .co oznaczało by automatyczne wejście za te lata w ubezpieczenie ZUS , oraz stratę ubezpieczenie emerytalnego. Nie piszę tego żeby się użalać , ale po to żeby pokazać butę bezczelność sędziów, mało tego dziś nie mając nic do stracenia muszę ,czuję się w obowiązku pokazać brak władzy w postaci poszanowania prawa przez sędziego sądu rejonowego w tomaszowie mazowieckim. Sprawę opisałem w wielkim skrócie (pominąłem dużo wątków komornik itp) żeby was nie zanudzać. POZDRAWIAM WSZYSTKICH POKRZYWDZONYCH. W pełni władz umysłowych oświadczam że nie boję się władzy oraz zwykłych przestępców w togach .
~Przdsiębiorca
01-09-2013 / 22:37
Jako przedsiębiorca jestem bardzo zainteresowany przebiegiem tej sprawy- oczejkuję na informację na jakim to jest etapie.
~Jan Jączek
12-07-2013 / 18:58
Szanowni Państwo, nie ma żadnej wątpliwości, że władza prokuratorska w Polsce, przekształciła się w organizację przestępczą i służy wyłącznie aferzystom, przestępcom i PO (partii oszustów i złodziei). Społeczeństwo jak najszybciej powinno zorganizować się przeciwko mafii prokuratorskiej i postawić przed Trybunałem Stanu Andrzeja Seremeta Prokuratora Generalnego RP i jego kolesi, za doprowadzenie wielu pokrzywdzonych do śmierci i wykluczenia społecznego. DOŚĆ BEZPRAWIA I SZYDERSTWA Z POKRZYWDZONYCH !!!
~Przemysław Wesolowski
12-05-2013 / 13:06
Moje doświadczenia są podobne.Oszust wyłudził od mojej osoby 3.000 zł, ale Pani Prokurator z Gorzowa Wlkp, nie wiem dlaczego w zarzutach napisała,że to była dla oszusta prowizja. Zrobiła to mimo,że miała pismo od tej osoby,że całość kredytu pobrał wyłącznie on.Nie ma sily aby to wyjaśnić.
~oko
30-04-2013 / 20:48
Pani Heleno życzę wielkiej odwagi, determinacji i zdrowia bo walczy Pani z wiatrakami maszyny urzędniczo prawniczej.Wszyscy oni nie zmienili techniki ani sposobu traktowania obywatela od czasów najbardziej zapyziałej komuny i mają się dobrze.Z mojego osobistego konta komornik skradł mi pieniądze naruszając podstawowe przepisy proceduralne a sąd mówi że miałem pecha Co za kraj nie dziwię się że w innych krajach nas nie szanują boto dziki kraj.Sawicka wzięła łapówę i jest przez Polski sąd osądzona jako" ofiara" !!!!!!!!!!!!!! a Pani okradziona przez system jest przestępcą!!!!!!!!!!! o zgrozo to jakaś plaga egipska.
~Łupaszko II
11-04-2013 / 20:23
komentarz do wierny niewierny: miły człowieku...naprawdę mało czytasz polskich książek...odnoszę wrażenie ,że tylko te poprawne politycznie pisane przez światowe lewacto i żydostwo którego zadaniem jest obrzydzanie chrześcijaństwa,Polski ...kłamstwo totalne....czytaj człowieku właściwe książki:Koniecznego,Pająka Nowaka a nie wypowiadaj lewackich kłamstw...edukacja i jeszcze raz edukacja...dowiesz sie tez dużo na Światowym Uniwersytecie Radiowym "Rozmowy Niedokończone...."
~Łupaszko II
11-04-2013 / 11:31
Znam sprawę Pani Elzbiety,od kilku lat,śledzę jej los i jej walką z mafią sądową.niedawno przechodziłem przez Rybnik i natknałem sie na kancelarię Adwokackę tego sedziego mafiosy Gralewskiego ,jak umknął w zacisze adwokackie i pewno dalej będzie kręcił lody,tak jak kręcił jako sędzia.Teraz może dostanie zlecenie od Gilette jak by to znowu coś zfałszować,zmanipulować...nadejdzie dzień kiedy Polacy obudzą sie do końca,litości nie będzie dla tej neobolszewii która opanowała Ojczyznę...tutaj ktoś wczesniej piszący wspomniał jak to synalki i wnuczki tamtych morderców i zdrajców objęli media,sądy,sejm,prokuratury ,kierownicze stanowiska w aparacie przemocy i ucisku Polaków.Polacy nie ch dotrze wreszcie do waszych mądrych głów ,że okupacja Polski trwa od 1 wrzesnia 39,z małym poluzowanie w roku 92 i 06...Więc zachowujcie sie jak ludzie w podbitym kraju,wróg nie jest namacalny ubrał białe rękawiczki,zaciska w nich gardło Polakom mówiac,że tylko ich pieści z ogromną miłością i to robi dla ich dobra... Pani Elu wierzę ,ze Pani wygra z ta zgrają kundli służących okupantowi..
~marek777
30-03-2013 / 12:09
patrz : youtu.be/T7rrKNRuCas
~zainteresowany
27-03-2013 / 21:45
Dlaczego nic dalej się nie dzieje ze sprawą ? !!!