Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
7 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 16-12-2011

Oświadczenie w sprawie wykorzystania rezerw dewizowych na życzenie rządu pożyczki z polskich rezerw walutowych dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego kosztem polskiego obywatela prof.  Krzysztof RYBIŃSKI

 Niniejszym protestuję przeciwko udzieleniu przez Narodowy Bank Polski na życzenie rządu pożyczki z polskich rezerw walutowych dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego, co zapowiedział minister finansów. Protestuję z następujących pięciu powodów:
1. Nie istnieje żaden wiarygodny plan zatrzymania kryzysu finansowego. Wiadomo, że te pieniądze pójdą na pożyczki dla rządu Włoch, i podobnie jak w przypadku pożyczek dla Grecji zostaną zmarnowane. Mimo wysokiej obecnie wiarygodności kredytowej MFW, nie można wykluczyć, że w przyszłości Polska będzie musiała zaakceptować fakt, że nie odzyska części pożyczonych pieniędzy.
2. Pożyczka oznacza złamanie prawa unijnego, które zakazuje bankom centralnym finansowania rządów. Pożyczanie za pośrednictwem MFW nie różni się niczym od praktyki prania pieniędzy przez mafię narkotykową i wprowadzania ich potem do obrotu jako legalnych. W tej sprawie wypowiadał się Bundesbank, który odmówił udzielenia takiej pożyczki.
3. Poland jest ósmym najbardziej zadłużonym krajem świata o bardzo małych aktywach zagranicznych, nie powinno się zmieniać struktury tych aktywów na bardziej niekorzystną dla siebie w tak trudnej sytuacji.
4. Włosi mają ulokowane w bankach, na giełdzie i w innych aktywach finansowych ponad 3 biliony euro, są w stanie sami spłacić swoje długi. Jest żenujące i nieakceptowalne, że nie spłacają sami swoich długów, tylko wyciągają łapę po pieniądze biedniejszych krajów.
5. Taka pożyczka łamie zasady którymi kieruje się NBP inwestując rezerwy dewizowe.
Jeżeli rząd Polski chce udzielić pożyczki rządowi Włoch, za pośrednictwem MFW, to niech znajdzie te pieniądze w budżecie, albo sam pożyczy na rynku. Wtedy będzie to działanie zgodne z prawem, chociaż tak samo bezsensowne.

prof.  Krzysztof RYBIŃSKI

Internet bez Antypolonizmu
dług publiczny Polski
850 659 477 969 PLN

Musimy oddać część rezerw walutowych albo Unia upadnie

Tak mniej więcej brzmiała myśl przewodnia wystąpień Premiera Tuska i Ministra Sikorskiego w sejmowej debacie o przyszłości Unii Europejskiej.

Wygląda na to, że obydwaj Panowie są przekonani, że bez euro nie będzie Unii Europejskiej. Wypada im w takim razie przypomnieć, że euro w transakcjach bezgotówkowych obowiązuje dopiero od 1999 roku ,a w gotówkowych od 2002 na początku w 12 krajach, a obecnie w 17 krajach UE. A więc prze wiele lat Wspólnoty Europejskie funkcjonowały, a kraje do nich należące rozwijały się bez wspólnej waluty.

Rzeczywiście upadek euro przyniósłby negatywne skutki dla europejskiej gospodarki ,spowolnienie rozwoju albo nawet spadek wartości PKB w poszczególnych krajach ale sugerowanie ,że byłby to wręcz Armageddon jest straszeniem zdecydowanie ponad miarę.

Ponadto do tego upadku , zwłaszcza niekontrolowanego, ciągle daleko. Rzeczywiście kilka państwa (Grecja, Portugalia, Irlandia a teraz także Hiszpania, Włochy i Belgia) ma problemy z finansowaniem swojego długu publicznego.

Grecja, Portugalia i Irlandia już wiele miesięcy temu zeszły z rynku papierów wartościowych i obsługują swój dług dzięki pakietem pomocowym MFW , KE i pożyczkom dwustronnym krajów strefy euro, a także drastycznemu zmniejszeniu swoich deficytów budżetowych.

Włochy i Hiszpania obsługują swój dług publiczny częściowo na rynku ale rentowność ich papierów skarbowych już przekroczyła 7% i rośnie co oznacza, że weszły na drogę „grecką”. Potwierdza to także odwrócenie krzywej rentowności ich papierów wartościowych, te opiewające na krótsze okresy (np. 5-letnie) mają wyższą rentowność niż te 10-letnie co oznacza ,że rynki coraz mniej wierzą w to ,że obydwa kraje będą w przyszłości spłacały swoje zadłużenie.

Wspomaga te dwa kraje po cichu EBC, kory od kilku miesięcy skupuje na rynku wtórnym ich obligacje i wydał na to do tej pory przynajmniej 200 mld euro.

Coraz większe kłopoty mają największe banki krajów strefy euro, które kupowały obligacje krajów PIIGS, wymienia się już kwoty w 100-200 mld euro, którymi winne one być dokapitalizowane. Ale od paru mają one dostęp do specjalnych linii kredytowych EBC, dzięki czemu mają przynajmniej zapewnioną płynność na najbliższe kilka miesięcy.

2. W tej sytuacji dramatyczne wypowiedzi Tuska i Sikorskiego, o konieczności udzielenia pożyczki MFW z rezerw walutowych NBP w wysokości od 6 nawet do 17 mld euro, bo inaczej waluta euro upadnie i to pogrąży cała Unię Europejską jest straszeniem zdecydowanie na wyrost.

Skala problemów finansowych krajów strefy euro jest tak olbrzymia, że uzależnienie ich rozwiązania od zapewnienia MFW kwoty około 200 mld euro na przyszłe pożyczki dla bankrutujących krajów, nawet wspartego przyszłym Europejskim Funduszem Stabilizacyjnym, którego środki mają sięgnąć aż 500 mld euro, jest oczywistą niedorzecznością.

Potrzeby pożyczkowe krajów PIIGS i Belgii tylko na 2012 rok wynoszą aż 1,3 bln euro, a zagrożone długi tych krajów aż 3,7 bln euro więc stwierdzenia, że przy pomocy 200 mld euro nawet przy założeniu użycia dźwigni finansowej, można je rozwiązać, jest naigrawaniem się z inteligencji Polaków.

3. Zainteresowane ratowaniem waluty euro powinny być w szczególności Niemcy, Holandia, Finlandia, Austria, Francja, które dzięki tej walucie poprawiły swoje bilanse handlowe (np. eksport niemiecki do krajów UE po wprowadzeniu tej waluty wzrósł średniorocznie o około 80 mld euro).

Ale ratowanie to nie tylko pompowanie kolejnych setek miliardów euro do krajów potrzebujących pomocy finansowej ) ale doprowadzenie do likwidacji trwałych nierównowag handlowych (a przynajmniej ich wyraźne zmniejszenie) pomiędzy poszczególnymi krajami strefy euro, a więc usunięcie przyczyn tego co doprowadziło do góry długów umownie na południu Europy i ogromnych nadwyżek na północy Europy.

Może się to dokonać poprzez wprowadzenie nowego „mocniejszego” euro na północy i „słabszego” na południu albo tylko tego pierwszego i powrotu do walut narodowych w krajach południa.

Bez tego kolejne setki miliardów euro pomocy, a także pożyczanie przez biedniejszych tym bogatszym, którzy najprawdopodobniej w przyszłości nie będą oddawać pożyczonych pieniędzy jest pchaniem wszystkich i tych korzystających z pomocy i pomagających do wspólnego bankructwa.

Albo więc otrzeźwiejemy i nie pozwolimy wyprowadzić Tuskowi i Sikorskiemu przysłowiowego „ostatniego bydlęcia z obory” albo będziemy tonąć razem z tymi którym pomagamy bo im skutecznie w tym stanie rzeczy pomóc nie można.

To oczywiście "zupełnie niemożliwe"

Zastanawialiście się kiedyś, co zrobilibyście widząc, że na waszych kontach bankowych nie ma już pieniędzy? Nie mam tu na myśli zwyczajnego braku funduszy, ale zniknięcie zgromadzonych oszczędności. Po prostu pewnego dnia chcecie zapłacić kartą w sklepie i okazuje się, że transakcja nie może zostać zrealizowana.

Zdziwieni, ale jeszcze nie wystraszeni wygrzebujecie z portfela trochę gotówki, płacicie i szybko dzwonicie do banku. Infolinia ciągle jest zajęta. Rozglądacie się w koło i zauważacie, że ludzi nerwowo szukających banknotów lub przyciskających do uszu swoje komórki jest więcej. Wracacie do samochodu i w radiu słyszycie, że nie ma powodów do paniki, że to tylko chwilowe niedogodności.

Trochę uspokojeni jedziecie do domu i patrząc na ulubioną telenowelę nerwowym wzrokiem obserwujecie pasek z informacjami z ostatniej chwili: „***W związku z przejściowymi trudnościami na rynkach finansowych, banki zmuszone są wstrzymać dostęp do funduszy swoich klientów. Jak zapewnia prezes związku banków, gdy tylko sytuacja się unormuje, placówki finansowe powrócą do normalnego trybu pracy. Na specjalnej konferencji prasowej premier zapewnił, że to typowa procedura i żartobliwie dodał, że przecież każdy z nas ma w skarpecie trochę oszczędności.***Pan Wiesław z Przemyśla wyhodował pieczarkę olbrzyma***Poparcie dla rządu osiągnęło rekordowy poziom 85 procent***

Odchodzicie od telewizora i sprawdzacie stan zapasów w lodówce. Serek topiony, śmietana, mleko, ser, kilka jajek, trzy plasterki szynki, paprykarz szczeciński. Zerkacie do portfela. Tam 30 zł, trochę bilonu. Kiepsko. Wychodzicie. W sklepie tłumy. Ludzie wykupują wszystko. Pobliski bank zamknięty na głucho. Ktoś kopie w bankomat. Udajecie, że nie widzicie...

No więc właśnie. Czy zastanawialiście się kiedyś, co zrobiliście słysząc od bankiera ugrzeczniona parafrazę oklepanego tekstu z Misia: „Ja tutaj jestem kierownikiem tego banku! Nie mamy pańskich pieniędzy i co pan nam zrobi?! Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam?!

Wyobraźcie sobie nawet, że jest was miliony. Myślicie, że moglibyście zrobić coś więcej niż wpaść w szał, grozić, straszyć, a wreszcie spotulnieć i grzecznie prosić, by „pan szatniarz” się zlitował i wypłacił troszeczkę? Może być w ratach, nie ma problemu, ale teraz choć parę złotych...

WPŁATY POLSKI do EU 2010 : 17 mld 901 mln 683 tys. zł.

1 mld 492 mln / mies

14 grudnia 2011

Polecamy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Sprawy tematyczne poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~alonzo
18-12-2011 / 12:14
Święta nie będzie a podatki w górę i ceny w górę bo Tusk chce oprócz wpędzenia nas w zadłużenie ponad 300 mld Euro za swoje porzyczki którymi obciążył naród , tenże Tusk chce jeszcze pomagać Unii czyli krajom typu Niemcy , Francja , Włochy itp czyli krajom od nas dużo bogatrzym . Wiadomo że to nie będzie pożyczka tylko darowizna a naród POLSKI ponosić będzie konsekwencje tej pożyczki. Oj czuję iż przez tą dekadę rządów Tusk nas po prostu wykończy i odda w niewolę Niemcom.