Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
12 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

HENRYK PAJĄK ROZDZIOBIĄ NAS KRUKI WRONY

HENRYK PAJĄK - ROZDZIOBIĄ NAS KRUKI WRONY CZĘŚĆ I

Tytuł znanej ze szkolnych lektur noweli Stefana Żeromskiego zaczął się szyderczo realizować dopiero w Polsce rzekomo wolnej od żydobolszewizmu, w „Trzeciej RP", a finalizował w Kaczyńskich „Czwartej RP". Wrogowie narodu polskiego wyciągają pazerne łapy i pazury zewsząd. To Żydzi, Niemcy, Ukraińcy. Żydzi chcą „odszkodowań", zwrotu majątków po ofiarach zbrodni niemieckich w Polsce. Niemcy chcą „odzyskać" Śląsk, Pomorze, Mazury, żądają odszkodowań za majątki i „cierpienia wypędzonych" w 1945 roku. Natomiast nacjonaliści ukraińscy, ludobójcy Polaków na Kresach Wschodnich, żądają zwrotu majątków Ukraińców przesiedlonych po wojnie z południowo-wschodnich rubieży Polski już rozszarpanej po czwartym rozbiorze w Poczdamie.

A co na to „nasze" rządy, „nasze" ekipy sejmowe? Uznają te oskarżenia i żądania za słuszne. Posłusznie dając posłuch tym roszczeniom, pertraktują, wyrażają „zrozumienie". Targują się z Żydami o wysokość odszkodowania - czy ma to być 65 miliardów dolarów, czy tylko 60; czy ma to być 25 procent tych wydumanych kwot, czy 50 procent.

To nie kapitulanctwo. To zdrada szeroko rozumianego interesu narodowego. To zarazem potwierdzanie przed naszymi wrogami, że owszem, byliśmy winni, jesteśmy winni, powinniśmy zwrócić zagrabione, powinniśmy wypłacić miliardy odszkodowań. I przepraszać, przepraszać, przepraszać.

Taką politykę prowadziły kolejno rządy: Mazowieckiego, Suchockiej, J.K. Bieleckiego, Cimoszewicza, J. Buzka, M. Belki, Marcinkiewicza, Jarosława Kaczyńskiego. Politykę kapitulacji w wykonaniu SLD, Unii Wolności, AWS, znów SLD, Prawa i Sprawiedliwości i teraz Waffen-PO.

Tytuł noweli S. Żeromskiego zaczyna się potwierdzać dopiero teraz, w rzekomo wolnej Polsce. Żeromski miał na myśli nasze dramaty powstańcze z XIX wieku. Nie mógł przewidzieć, że kruki, wrony, kaczory, donaldy czyli Niemcy, Żydzi i Ukraińcy mogą nas rozdziobać dopiero teraz, 150 lat po powstaniach.

Najbardziej agresywne, i bezpodstawne są roszczenia żydowskie. Agresja dotyczy zarówno spraw materialnych, jak również, a może przede wszystkim szkalowania Polski i Polaków za ich rzekomy współudział w mordowaniu Żydów w czasie drugiej wojny światowej razem z Niemcami. Ta fala bezprzykładnych oskarżeń i roszczeń materialnych rozlała się w pierwszych latach „Trzeciej RP", kiedy to Polska przeszła na własność rodzimych i obcych syjonistów, niedawnych żydokomunistów, byłych trockistowców z gatunku Kuronia, Michnika. Antypolską krucjatę roszczeniową rozpoczął słynny Izaak Singer, który podczas posiedzenia Światowego Kongres Żydów w Buenos Aires 19 kwietnia 1996 roku warknął, co radośnie rozniosła po świecie żydowska Agencja Reutera:

- Więcej niż trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów Nigdy na to nie pozwolimy. Będziemy nękać ich tak długo, dopóki Polska znów nie pokryje się lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym.

To poszło w świat i stało się hasłem wywoławczym do krucjaty przeciwko Polsce, sztandarowym wyzwaniem żydowskich roszczeniowiców. Tą krótką wypowiedzią Polacy zostali sprowadzeni do poziomu morderców Żydów, ludobójców wojennych, zarazem zostali uznani za złodziei i szabrowników majątków ociekających krwią ich ofiar.

Takie żądania zgłasza m.in. Światowy Kongres Żydów. Nie ma wśród nich ani jednego Żyda, który by w czasie wojny przebywał w Polsce. To wyłącznie Żydzi, którzy wtedy spokojnie żyli w Stanach Zjednoczonych, byli dziećmi lub osobami dopiero dorastającymi, co wynika z logiki dat tamtych wydarzeń. To cyniczne próby żerowania na tragedii poprzedniego pokolenia Żydów europejskich całkowicie opuszczonych przez bogate i wpływowe żydostwo Stanów Zjednoczonych, które uparcie milczało, kiedy mordowani Żydzi europejscy błagali ich o pomoc.

Zdemaskował te roszczenia żydowskich uzurpatorów prof. Norman Finkelstein w książce „Przemysł Holokaustu" przetłumaczonej również na język polski. Jego żydowscy rodzice ocaleli, przeżyli w obozach koncentracyjnych. Profesor Finkelstein, Żyd, wykładowca na uniwersytecie amerykańskim wpadł dosłownie w szał kiedy ustalił, że jego rodzice otrzymali odszkodowania od Niemców za kilkuletni pobyt w tych obozach w wysokości 2-5 tysięcy dolarów - dokładnie tyle, ile dziennie wynoszą gaże liderów tegoż Światowego Kongresu Żydów, m.in. Abrahama Bronfmana, multimilionera, który lata własnym odrzutowcem. Opisałem tych szalbierzy w książce „Strach być Polakiem" i innych. Wspierało mnie w tej naszej polskiej samoobronie wielu publicystów, autorów książek, historyków, wreszcie polityków, posłów, senatorów Ale wojna z polskością trwa z niesłabnącą siłą.

Ekipa Kaczyńskich stała i stoi po stronie roszczeniowców. Układała się z nimi „przy zielonym stoliku". Rokowania były „nieformalne", toczyły się poza wiedzą opinii publicznej; Do Polaków docierają tylko ramowe kwoty roszczeń. O wynikach dowiemy się „we właściwym czasie". Tej akcji służyła kłamliwa broszura J.T. Grossa „Sąsiedzi". Miała ona przygwoździć Polaków sztancą morderców Żydów w Jedwabnem, którzy rzekomo spalili w stodole 1600 Żydów w ramach „polskiego zoologicznego antysemityzmu".

Gwóźdź do tej trumny polskiego honoru wbił po wsze czasy ówczesny minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Lech Kaczyński, który nakazał przerwanie ekshumacji mogiły Żydów w Jedwabnem, gdy ziemia zaczęła odsłaniać dowody niemieckiego sprawstwa tej zbrodni i kłamstwa o liczbie ofiar.

Demaskując bezpodstawność żydowskich roszczeń, profesor Finkelstein wykazał, że hieny cmentarne na czele z Izaakiem Singerem i A. Bronfmanem nie reprezentują ani zamordowanych Żydów, ani Żydów ocalałych, ani nawet ich spadkobierców:

- Jest to najzwyklejsze wyłudzanie zakamuflowane pod sztandarem żydowskiego cierpienia /.../ Tak naprawdę mamy tu do czynienia ze zwykłym chuligaństwem „przedsiębiorstwa holokaust" /s. 200/.

Prof. Finkelstein jako służalcze wspólnictwo w „przedsiębiorstwie holokaustu" ocenił broszurę J.T. Grossa „Sąsiedzi", napisaną na zamówienie tych oszustów, wykonane przez Grossa z bezprzykładnym zakłamaniem, w jednym wielkim ciągu kłamstw, zmyśleń, przeinaczeń. A szczytem tych kłamstw było „zaklepanie" 1600 ofiar w Jedwabnem, ustalonych po wsze czasy. Kiedy „Dziennik" latem 2007 r. opublikował przewodnik turystyczny po Polsce, w regionie Podlasia pod miejscowością „Jedwabne" widniał wpis mówiący o tychże 1600 ofiarach „polskiej zbrodni".

Finkelstein pisał w swojej książce:

- Oczywiście, jest w Polsce niewielka społeczność żydowska i bez żadnych wątpliwości ludziom tym należy się zwrot części dawnego mienia żydowskich gmin, synagog, cmentarzy, szkół. Ale czy każdej synagogi, szkoły czy szpitala? Czy kilku tysiącom ludzi potrzebna jest infrastruktura, która kiedyś służyła kilku milionom Żydów polskich? /.../ Ogromna większość byłych właścicieli już nie żyje, jakim więc prawem WJC i adwokaci mówią o kilkudziesięciu miliardach dolarów, skoro ocalała garstka. Polskie władze nie powinny podejmować negocjacji z szantażystami.

A jednak podejmowały i podejmują, zwłaszcza władze PiS. Zaczął tę bezprzykładną akcję potwierdzania oszczerstw i dawania zapewnień o słuszności roszczeń prezydent Aleksander Kwaśniewski. W lipcu 1996 roku, jakby na sygnał dany przez Singera i Bronfmana, masona z żydowskiego B'nai B'rith, podczas spotkania z przedstawicielami organizacji żydowskich w Nowym Jorku, Kwaśniewski obiecał Żydom amerykańskim szybki zwrot „utraconego mienia". Ostro na to zareagował prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej, nieżyjący już prezes KPA Edward Moskal.

Inny Żyd - Marek Siwiec dobił Polaków stwierdzeniem, wygłoszonym w imieniu prezydenta Kwaśniewskiego:

- Polska i społeczeństwo polskie powinny przeprosić za to, co było niegodziwe w historii Polaków i Żydów po drugiej wojnie światowej.

Mając takie poparcie antypolskiego prezydenta i jego antypolskiego „sekretarza stanu", w 1999 roku grupa amerykańskich Żydów wystąpiła z oficjalnym pozwem sądowym przeciwko Polsce. Ich adwokaci oskarżyli Polskę i Polaków o współudział razem z Niemcami hitlerowskimi w mordowaniu Żydów, a także o kontynuowanie żydowskich „czystek etnicznych" po wojnie. Te kłamliwe oszczerstwa gorliwie powtórzył właśnie Gross w swojej broszurze „Sąsiedzi".

Co na to rząd polski, ówczesny jego premier J. Buzek? Nic. Dosłownie nic. Zamiast zdecydowanie odciąć się od tych roszczeń i oszczerstw, swoim milczeniem potwierdził ich słuszność. Nic dziwnego zresztą, gdyż ministrem spraw zagranicznych w jego rządzie był wtedy nikczemny agent syjonizmu B. Geremek - Żyd uratowany jako dziecko przez polską rodzinę o tym nazwisku, a szefem wszechwładnej wtedy Akcji Wyborczej Solidarność - Żyd M. Krzaklewski. Pozew żydoamerykańskich adwokatów kwalifikował się do skargi w Międzynarodowym Trybunale, do skargi w Sądzie Najwyższym USA.!

Tak sprawy miały się przez następne lata. Raz te roszczenia przycichały, to znów wybuchały z nową siłą, a ich amplitudy zwykle rosły lub malały w okresach, kiedy decydowały się udziały Polski w najazdach na Afganistan, Irak, potem na zwiększanie polskiego kontyngentu wojsk okupacyjnych w tych podbitych przez USA krajach.

Zuchwałość organizacji żydowskich roszczeniowców sięgnęła zenitu, gdy światowa Organizacja Restytucji dowodzona przez Israela Singera, stwierdzała w specjalnym dokumencie:

- Są kraje, których sytuacja ekonomiczna jest o wiele gorsza niż Polski, mimo to one są zdecydowane w pełni zrekompensować roszczenia, według obecnej wartości majątków zagrabionych przez nazistów i komunistów /.../

Senator R. Bender powtórzył wtedy za profesorem Finkelsteinem:

- Singer to nie jest przedstawiciel spadkobierców rodzin żydowskich wymordowanych podczas holokaustu. Organizacja jaką reprezentuje, to uzurpatorzy...

Singer był jednak z honorami przyjmowany w Polsce Stolzmanów-Kwaśniewskich, potem Kaczyńskich. W żydowskim biuletynie „JTA News" niejaki Dinah Spritzer pisał:

- Polska jest ostatnim krajem bloku wschodniego, w którym zajęto się reprywatyzacją mienia prywatnego, zagarniętego przez hitlerowców i komunistów...

Dinah Spritzer ordynarnie kłamał, czyli „mijał się z prawdą", bowiem problem restytucji mienia prywatnego zagarniętego przez żydokomunistów podjęto w Polsce już dawno, w pierwszych latach tzw. „Trzeciej RP". Tę drogę przez mękę akcji reprywatyzacji dogłębnie przeanalizował dr Jerzy Rachowski w studium.

Dwaj szantażyści - Singer i A. Bronfman z „Ligi Przeciw Zniesławianiu" /Żydów!/ uznali czas prezydentury Lecha Kaczyńskiego i pełnienia przez równie jak on „nietutejszą” Annę Fotygę funkcji ministra spraw zagranicznych Polski, za optymalnie korzystny do frontalnego uderzenia Polaków po kieszeni. Wspomniani dwaj hochsztaplerzy zjechali do Warszawy. Na krótko przedtem członkowie Senatorskiego Klubu Narodowego wydali oświadczenie następującej, mało gościnnej treści:

- Znany z antypolskich wystąpień Israel Singer, przewodniczący komisji politycznej Światowego Kongresu Żydów /WJC/ powinien zostać uznany w Polsce za persona non grata.

Senatorowie stwierdzali wtedy, że rozmowy należy kontynuować, ale bez udziału Israela Singera. Uznali, że obie organizacje są uzurpatorami, gdyż nie mają żadnego prawa występować w imieniu byłych właścicieli oraz ich spadkobierców. Henryk Pająk

Kolejna część z książki „Kundlizm znów wygrał” – Rozdział II „Rozdziobią nas kruki wrony”

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.