Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
19 listopada 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA kolejny żydowski przekret globalny = sprzedaż emisji CO2.

Globalne ocieplenie? - szczyt klimatyczny? - pakietowy zakup prawa do emisji CO2 - tylko kolejny przekręt?

Dlaczego USA nie podpisały traktatu w Kioto?
Z prostego naukowego powodu - działalność człowieka nie ma i jeszcze długo nie będzie miała żadnego wpływu na klimat ziemski.

A tak zaczynając od faktów - to tylko same owady emitują rocznie ok.100krotnie więcej CO2 niż człowiek - co w wielu programach naukowych przedstawiono - może więc "zieloni ekolodzy" zaczną globalnie owady tępić?
I dalej, same tylko oceany emitują 170 gigaton dwutlenku węgla - gdzie człowiek tylko 8 gigaton.
I co może "zieloni ekolodzy" wniosą o wytępienie życia w oceanach? - to dopiero faktycznie ograniczyłoby emisję CO2
Jak na razie, to CZŁOWIEK EMITUJE TYLKO 0,15 globalnej emisji CO2 do atmosfery - tak stwierdził prof. Zbigniew Jaworowski dzisiaj w "jedynce".
Najwięcej CO2 znajduje się w osadach dennych oceanów które zajmują prawie 3/4 powierzchni kuli ziemskiej. To ich ocieplanie powoduje, że zgodnie z prawami fizyki (w wyższej temperaturze zmniejsza się ilość gazu w cieczy) wzrasta ilość pożytecznego dla flory i człowieka CO2 w powietrzu - co jest mierzone przez naukowców. Ale gdyby nie efekt cieplarniany, to na Ziemi panowałaby temperatura ujemna, przynajmniej 18 stopni poniżej zera. I kto chciałby w takich warunkach żyć? Tak więc walczmy o efekt cieplarniany - ile tańsze i przyjemniejsze będzie wtedy nasze życie. Wystarczy wyobrazić sobie 30 stopni nad Bałtykiem :-)

Te wszystkie informacje, wiele dowodów naukowych oraz fakty mataczenia prawdą znajdzie czytelnik także w książce „Ekologiczne kłamstwa ekowojowników”, gdzie z kolei prof. Mastalerz obala wszelkie tezy stawiane przez radykalnych obrońców środowiska naturalnego i polityków unijnych.

Ale głupota pseudo-ekologów i polityków unijnych polega przede wszystkim na tym, że dwutlenek węgla nie ma praktycznie żadnego wpływu na ocieplenie globalne.
W okresowych, cyklicznych zjawiskach ocieplenia czy oziębienia na Ziemi - jedyną wpływającą na klimat była, jest i będzie nasza gwiazda - SŁOŃCE - potężna władczyni naszego świata przed którą niejeden faraon czy król klękał....
Ponadto wpływ, jak twierdzi prof. Zbigniew Jaworowski na podniesienie średniej temperatury na Ziemi ma przede wszystkim ilość pary wodnej w powietrzu. Akurat o tym sami łatwo się przekonamy, zwłaszcza jesienią czy zimą nocną porą - w pochmurne dni jest znacznie cieplej niż gdy niebo jest czyste. A przecież ilość CO2 pozostaje stała w powietrzu, zmienia się tylko jego wilgotność. Jest to prosty dowód, że CO2 tak naprawdę nie ma praktycznie wpływy na globalne ocieplenie a tylko politycy wciskają społeczeństwu kit celem wyłudzenia dodatkowej kasy od ludzi np. przez podniesienia kosztów energii, a z tym wiążą się podwyżki na żywność ponieważ koszty produkcji (nie tylko przemysłowej) zależą od ceny energii.
Oszustwo unijne polega na tym, że nasz rząd pod przywództwem "zielonego" w tych sprawach Tuska po dzisiejszym spotkaniu w Brukseli chwali się, że na zreformowanie przemysłu dostanie od unijnych urzędasów 60 mld euro upustu do 2020r. Tymczasem koszt który Polska poniesie na zmiany w przemyśle uzależnionym od węgla to kwota - jak twierdzi prof. Jaworowski - ponad 500mld euro + spadek produkcji z powodu zwiększenia kosztów oraz zwiększenie bezrobocia. Rząd ma zrobioną kalkulację tego przekrętu, jednak ukrywa to przed społeczeństwem.
I to ma być brukselski sukces?!?

A tak naprawdę, to wzrost CO2 mobilizuje plankton i rośliny do intensywnego wzrostu ponieważ rośliny potrzebują go do fotosyntezy, efektem czego spada jego ilość w powietrzu. W przerobie - wytwarzaniu i pochłanianiu CO2 jeszcze długo człowiek nie dorówna przyrodzie.
Tylko w ciągu ostatnich 11tyś. lat, kiedy to człowiek już żył i pracował na Ziemi było pięć ociepleń i oziębień globalnych. A przecież nie było samochodów i przemysłu. 2tys. lat temu (za czasów Chrystusa) cała Afryka i pustynia Sahara była praktycznie zalesiona z uwagi na globalne ocieplenie. Podobnie było w podczas średniowiecza kiedy to na Grenlandii - czyli na zielonej wyspie - hodowano owce i uprawiano zboża. Podobnie na Alasce. Za to w 18-19 wieku nawet Bałtyk zamarzał i lodem można było dojść do Szwecji, nie wspominając o jazdach na łyżwach nie tylko po Tamizie, ale i Loarze co jest udokumentowane fotografiami.

Jeszcze w latach siedemdziesiątych (koniec okresu ochłodzenia który doprowadził m.in. Hitlera do klęski) klimatolodzy debatowali nad zagrożeniami wynikającymi z nadmiernego... oziębiania się klimatu Ziemi. W ciągu niespełna dwudziestu lat doszli jednak do wniosku, że to efekt cieplarniany grozi katastrofą?!?
Teoria, że stopione lądolody podniosą poziom oceanów też nie ma żadnych podstaw naukowych ponieważ parująca woda pozostanie w większości w atmosferze. Badania naukowców potwierdziły, że na poziomie tysiącleci poziom mórz nie wzrósł znacznie przy poprzednich globalnych ociepleniach, to niby dlaczego miałby teraz wzrosnąć skoro spora ilość wody stale ucieka w kosmos? Taka teoria zagrożenia życia nie ma też nic wspólnego z badaniami historycznymi, z których wynika, że właśnie podczas faz ocieplenia wyjątkowo intensywnie rozwijało się życie na ziemi i dotyczyło to nie tylko populacji ludzkiej ale przede wszystkim też fauny i flory.

Człowiek jest jeszcze ciągle "za malutki" żeby wpływać na zmiany klimatyczne i takie zjawiska jak huragany, prądy morskie czy erupcje na słońcu które o klimacie decydują. Dużo większy wpływ od człowieka ma sama Ziemia, a konkretnie to co w jej jądrze się dzieje – choćby wulkany, nie mówiąc o zmianie pól magnetycznych. Jak na razie nie mamy też wpływu na uniknięcia efektów uderzenia w naszą planetę obcych ciał - meteorytów, komet czy kosmicznego promieniowania.

A więc o co chodzi ?
Logiczne, jak nie wiadomo o co, to chodzi o kasę – o granty (na pewno nie naukowe) dla pseudonaukowców oraz różnych żydowskich ekologów – nawiedzonych chęcią zarobienia łatwych pieniędzy na strachu budowanym w społeczności międzynarodowej.
Chęć pozyskania pieniędzy podatników skłania polityków do zadawania się z pseudo-ekologami i naukowcami żądnymi sławy i pieniędzy.
Każdy władca chętnie wprowadzi nowy podatek zasilający jego budżet. Egipcjanie np. wprowadzili podatek od powietrza kiedy w kasie mieli pustki – to było uczciwsze - każdy płacił za powietrze które było własnością boskiego Faraona. Dzisiaj ten podatek istnieje w Polsce w postaci opłat klimatycznych w miejscowościach wypoczynkowych. Władza stale wymyśla nowe podatki - wszelkie VATy, ZUSy itp. wcale nie wywiązując się z zobowiązań, wymyślać nowe dodatkowe opłaty - za ozowaną wodę , jak to zrobiono np. w Rzeszowie po modernizacji ujęcia, na budowę autostrad w cenie benzyny czy za parkowanie w centrum miasta, ponieważ władzy zawsze będzie za mało kasy.
Jednak ostatni międzynarodowy żydowski przekręt - podatek dla narodów pt. "kupno praw do emisji CO2" - to naprawdę ekstra numer i pomysł jak od całych państw wyciągnąć kasę. Mamy płacić za to co nie dostajemy, co nie mamy i mieć nie będziemy, czego nawet nie da się zobaczyć.... naprawdę, równie genialne posunięcie jak "numer na globalny kryzys przez wirtualna produkcję $" za który żydzi już wyłudzili tylko od USA 700mld. $ i zamierzają wyłudzić drugie tyle...
Mają już zakupioną Amerykę, teraz i Europa powinna podpisać cyrograf.

Według dr Józefa Szymczyka z Politechniki Śląskiej w Gliwicach, cały naukowy świat aż kipiał z oburzenia. Profesor Frederic Seitz, były prezydent Amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk, nazwał raport ONZ o globalnym ociepleniu największym korupcyjnym wyborem danych złożonych do druku.
Z kolei prof. Richard Lindzen, klimatolog z Massachusetts Institute of Technology uznał dokument za manipulację badaniami naukowymi relacjonuje Szymczyk.

W podobnym duchu przebiegał II Szczyt Ziemi w Johannesburgu w 2002 r. Na szczycie spisano wielostronnicowe deklaracje np. jak dostarczyć czystą wodę ludności Ziemi. Niektórzy twierdzili, że lepiej powierzyć ten problem nie urzędnikom z ONZ, ale koncernowi Coca Cola, który swoje produkty potrafi dostarczyć do każdego punktu na kuli ziemskiej dodaje dr Józef Szymczyk.

Z ustaleniami ekologów z ONZ dot. wpływu człowieka na klimat ziemski i emisję CO2 nie zgodziło się też znaczna cześć naukowców z zaproszonych ze 190 krajów na odbywającym się 1-14 grudnia 2008r szczycie klimatycznym w Poznaniu COP14. W przedstawieniu wzięło udział 10800 osób ze 186 krajów świata, w tym prawie 5,5 tysiąca osób z pozarządowych organizacji ekologicznych (do naciskania?), organizacje pozarządowe, politycy i przedstawiciele rządów, reprezentanci instytucji międzynarodowych, biznesu, badacze i media którzy sparaliżowali Poznań.
Przez dwa tygodnie dyskusji przedstawiciele rządowi jednak nie dali się nabrać na bajkę i naciągnąć na tzw.
budżet Funduszu Adaptacyjnego który ma do 2012 roku wynosić kilkaset milionów dolarów rocznie.
Następna
"konferencja klimatyczna ONZ" - COP15 ma się odbyć za rok w stolicy Danii. Pseudo-ekolodzy mają nadzieję, że tam załatwią kasę po fiasku dyskusyjnym w Polsce.

Wnioski :
Polska nie powinna zapłacić nawet 1 grosza podatku z tytułu "pakietowy zakup prawa do emisji CO2" w imię walki z globalnym ociepleniem ! :-)
Należy zawetować każdy bzdurny (czyt. żydowski) projekt Unijny czy światowy zmuszający ludzi do ponoszenia kosztów walki don Kichota z wiatrakami !
c.b.d.u.

red.nacz. www.aferyprawa.com
Z. Raczkowski

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Znafca
09-05-2015 / 10:08
Po 1 Jaworowski to geolog i co gorsze już go kostucha dopadła.Po2 geolog raczej nie będzie autorytetem w sprawach klimatu.Po 3 gadał czasami bzdury całkowicie oczywiste po krótkiej analizie.No i ocieplenie klimatu widać wyraźnie.Jak ktoś nie jest małolatem to powinien zauważyć zmiany.Poza tym pisze się o zmianach na Arktyce i nie tylko. Natomiast nie będę popierał płacenia-bo to frajerstwo zwłaszcza że płaci się za emisję z fabryk nie polskich.Natomiast popieram redukcje emisji ale lepiej nie tak radykalna w Polsce ze względów ekonomicznych tam gdzie się nie da.Oczywiście najważniejsze jest zlikwidowanie absurdalnych przepisów typu obowiązkowa jazda ze światłami przez cały rok. No i tu znalazło się sporo brzydkich bzdur,niedorzeczności,nieścisłości i niedomówień: "W okresowych, cyklicznych zjawiskach ocieplenia czy oziębienia na Ziemi - jedyną wpływającą na klimat była, jest i będzie nasza gwiazda - SŁOŃCE - potężna władczyni naszego świata przed którą niejeden faraon czy król klękał.... " Są jeszcze inne gwiazdy.Ich wpływ jest mały ale istnieje. "2tys. lat temu (za czasów Chrystusa) cała Afryka i pustynia Sahara była praktycznie zalesiona z uwagi na globalne ocieplenie" Nie udowodniono istnienia.J.Chrystusa. " Podobnie było w podczas średniowiecza kiedy to na Grenlandii - czyli na zielonej wyspie - hodowano owce i uprawiano zboża" Gdzie świadkowie i dowody?W sądzie to jest potrzebne! "Człowiek jest jeszcze ciągle "za malutki" żeby wpływać na zmiany klimatyczne i takie zjawiska jak huragany, prądy morskie czy erupcje na słońcu które o klimacie decydują." Dajcie mi wszystkie czerwone guziki na Ziemi od atomówek a będę w stanie udowodnić że jest inaczej. "Teoria, że stopione lądolody podniosą poziom oceanów też nie ma żadnych podstaw naukowych ponieważ parująca woda pozostanie w większości w atmosferze." Zupełna bzdura.Gdyby wszystkie lodowce wyparowały pary wodnej w powietrzu by było kilka razy więcej niż najważniejszych składników powietrza. " Badania naukowców potwierdziły, że na poziomie tysiącleci poziom mórz nie wzrósł znacznie przy poprzednich globalnych ociepleniach, to niby dlaczego miałby teraz wzrosnąć skoro spora ilość wody stale ucieka w kosmos?" Nie znam tych naukowców i mam podstawy sądzić że było inaczej. Dam radę-nie traktować wszystkich tzw. teorii spiskowych jako prawdy objawionej tylko dlatego że rząd twierdzi inaczej niż teoria spiskowa.Jeżeli na tej stronie będą takie głupoty to może zostać uznana za niewiarygodną.Aż tak daleko się z tym nie posunę ale niestety słabe te wypociny o klimacie.Oczywiście nie jest to jednoznaczne z moją zgodą na płacenie różnych opłat ale jakieś ograniczenia emisji dwutlenku węgla są potrzebne.nawet jeżeliby na prawdę nie wpływał na klimat to należy pamiętać że złoża się kończą. A co do rekordów to polecam stronę co prawda rosyjską i głównie o Rosji ale dosyć łatwo zrozumieć o co chodzi.Wystarczy porównać ilość rekordów temperatur minimalnych i maksymalnych.Tu jest strona: www.pogodaiklimat.ru/world.php . Tam jest wybór czy ma to być dzień czy miesiąc i podaje czy są rekordy miejscowości z baz danych.Założyłem ze ludzie w tym wieku znają podstawy rosyjskiego.Ale jakby był problem wystarczy pomyśleć czego może dotyczyć liczba bo wiadomo że -60 stopni to nie może być rekord temperatury maksymalnej. A tu kilka wywodów o klimacie: