Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
13 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Czy to jeszcze jest Rzeczypospolita Polska?Czyli - kto naprawdę rządzi światem i Polską?

Dwukrotny premier XIX-wiecznego imperium brytyjskiego, Benjamin Disraeli

powiedział kiedyś (tej wypowiedzi wikipedia niestety nie przytacza):

"świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest".

Pamiętajmy, że powiedział to premier rządu najpotężniejszego wówczas światowego mocarstwa. Trudno przy tym jest zakładać, że był on ignorantem lub niepoważnym wyznawcą teorii spiskowych.

A całkiem niedawno (20 maja br.) przewodniczący CSU i premier Bawarii, Horst Seehofer występując jako gość w audycji satyrycznej całkiem na serio i poważnie powiedział:

"Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci co się ich wybiera nie mają nic do decydowania" (od 4 min 40 sek. filmu - "Diejenigen die entscheiden sind nicht gewählt und diejenigen die gewählt werden haben nichts zuentscheiden!").

W dalszej części rozmowy, nadal na serio i poważnie opowiadał niemiecki polityk o bezsilności rządów wobec szkodliwej działalności finansowej potężnych banków.

Na marginesie dodam tutaj jeszcze...

W oficjalnym dokumencie wydanym przez niemiecki Bundesbank na stronie 88 i 89 opisana jest szczegółowo procedura "tworzenia pieniędzy" !

Pozwolę sobie w tym miejscu na krótki cytat:

"Pieniądz powstaje poprzez "tworzenie pieniędzy". Zarówno państwowe banki centralne jak i banki prywatne mogą tworzyć pieniądze. W systemie euro pieniądz powstaje przede wszystkim poprzez udzielanie kredytów..."

("Geld entsteht durch „Geldschöpfung“. Sowohl staatliche Zentralbanken als auch private Geschäftsbanken können Geld schaffen. Im Eurosystem entsteht Geld vor allem durch die Vergabe von Krediten...")

http://www.bundesbank.de/download/bildung/geld_sec2/geld2_gesamt.pdf

Przypomnę w tym miejscu mój tekst

http://fronda.pl/andrzej_szubert/blog/najwiekszy_szwindel_bankierow

i umieszczony w nim film

http://www.youtube.com/watch?v=Ue_lzEIVhnE

Tak więc film ten nie jest wymyśloną opowiastką, a precyzyjnie opisuje finansową rzeczywistość, czyli największy szwindel bankierów.

Horst Seehofer przyznaje się do całkowitej bezsilności polityki wobec bankierów. A XIX-wieczny premier imperium brytyjskiego mówił o rządzących światem ludziach ukrytych za kulisami. Choć wtedy jeszcze nie było FED-u, Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i innych zniewalających finansowo całe państwa instytucji. Nie było też jeszcze Bilderberga, ani Komisji Trójstronnej. A jednak Benjamin Disraeli twierdził, że aby wiedzieć kto rządzi, należy zajrzeć za kulisy.

No to, zaglądnijmy tam. Zobaczmy, kto rządzi światem.

Oficjalna wersja głosi, że w państwach demokratycznych mamy trzy filary władzy: legislacyjną (parlament), wykonawczą (rząd) i sądowniczą. Czasem nieco żartobliwie mówi się o "czwartej władzy" - czyli o mediach. Nikt natomiast nie wspomina ani o tych "za kulisami", ani o władzy pierwotnej i nadrzędnej nad pozostałymi - pieniądzem. Bo to nie politycy, a pieniądz rządzi na ziemskim padole. Bezradnie przyznał to ważny polityk niemiecki. Zresztą i bez jego wypowiedzi widzieliśmy i widzimy bezsilność polityki wobec kolejnych kryzysów wywoływanych przez banki, spekulacje i giełdy. Winnych nie tylko nie stawia się przed trybunałami. Rządy napychają banki setkami miliardów (pożyczonych od tych samych złodziejskich banków) w celu "ratowania" rynku finansowego. A potem jeszcze zmuszone są nowe "kredyty" bankom zwracać.

Tak więc u władzy są ci, którzy mają pieniądze. Uwypukla to cytat bankiera Rothschilda:

"Pozwólcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze państwa, a nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy w nim prawo."

Najważniejszym, obok samych pieniędzy narzędziem władzy bankierów nad światem są media. W rzeczywistości bowiem "czwarta władza" jest ważniejsza i potężniejsza niż pierwsze trzy oficjalne "filary" władzy. Nie bez przyczyny na wszystkie zebrania Bilderberga czy Komisji Trójstronnej zapraszani są właściciele koncernów prasowych czy stacji telewizyjnych. A ich lojalność wobec bankierów-gospodarzy tych tajemniczych spotkań nie podlega wątpliwości, czego najlepszym dowodem jest fakt, że media o tychże spotkaniach nas nie informują, choć ich właściciele sami biorą w nich udział.

Za zachowanie tajemnicy przedstawicielom mediów dziękował na spotkaniu Komisji Trójstronnej 20 lat temu David Rockefeller: "Jesteśmy wdzięczni wydawcom "Washington Post", "New York Times", "Time Magazine" i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy..."

A o stanie mediów mówił były szef personalny New York Times John Swinton:

"W Ameryce nie ma czegoś takiego, w tym rozdziale historii świata, jak niezależna prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie śmie uczciwie przedstawić swojej opinii. A gdyby spróbował, to wie z góry, że nigdy by się to nie ukazało w druku... Interesem dziennikarza jest zniszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżenie, drżenie u stóp mamony i sprzedawanie swojego kraju i swojej rasy za codzienny chleb. Wy o tym wiecie i ja o tym wiem; i co za szaleństwo wznosić ten toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami i wasalami bogaczy za kulisami. Jesteśmy marionetkami; oni pociągają za sznurki, a my tańczymy. Nasze talenty, nasze możliwości i nasze życie są własnością innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami."

Dlaczego media górują nad polityką?
Prezydenta czy premiera można wykreować medialnie. Można go też medialnie zniszczyć. Polityk musi co kilka lat stawać do kolejnych wyborów, czego to właściciel koncernu prasowego robić nie musi. Polityk często musi ugiąć się przed inspirowaną mediami "wolą ludu". A tę określają i narzucają poprzez redaktorów i dziennikarzy właściciele mediów. Nawet tzw. publiczne media nie są niezależne. Na ważne w nich funkcje trzeba być przez kogoś (zazwyczaj polityków) zarekomendowanym i zatwierdzonym. A ci, co rekomendują i zatwierdzają sami są w rękach bankierów i pod presją medialnych potentatów.

Podobną zależność widać u parlamentarzystów. Nawet w wyborach na zasadach JOW (jednomandatowe okręgi wyborcze) niekoniecznie wygra kandydat lepszy. Większ szanse na zwycięstwo ma kandydat z "kasą", dysponujący dostępem do mediów, czyli mający odpowiednie "zaplecze". A jak się już taki znajdzie w parlamencie, najczęściej zmuszony jest on podporządkować się tzw. dyscyplinie klubowej. A to oznacza, że o sposobie głosowania danego posła decyduje partyjny kacyk, a nie jego "wyborca". A nam wmawia się, że parlament reprezentuje wolę społeczeństwa.

Nie inaczej jest w trzecim "filarze" - sądownictwie.
Wprawdzie w drobnych sprawach kryminalnych sędziom pozostawiana jest wolna wola, ale tam gdzie wyższa jest ranga sądu i ważniejsze wyroki i orzeczenia, sytuacja się zmienia. Bo na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, czy Trybunału Konstytucyjnego ktoś musi takiego kandydata zarekomendować i ktoś musi tę decyzję zaaprobować. A robią to, jak już wiemy, zawsze osoby, które same zależne są od pieniądza i mediów.

Dlatego nie dziwi, że Trybunał w Strasburgu potępił Szwajcarię za referendum "dyskryminujące" muzułmanów (zakaz budowy minaretów przy budowanych meczetach). Ale ten sam Trybunał wydał wyrok nakazujący usuwanie krzyży z przestrzeni publicznej i to w chrześcijańskiej Europie.

Na marginesie dodam jedynie, że wszystkie instytucje ponadnarodowe, z ONZ na czele są w takim samym stopniu uzależnione od finansjery i mediów. Bo nawet na stanowisko Sekretarza Generalnego ktoś musi kandydata zarekomendować, ktoś musi go zatwierdzić. A ci, co to robią, sami są sługami pieniądza i "opinii publicznej".

Kto więc tak naprawdę rządzi światem?

Bankierzy? Bilderberg? Komisja Trójstronna?

No cóż... Bankier bankierowi nie jest równy. A w tajemniczych klubach Bilderberga czy Komisji Trójstronnej też są równi i równiejsi.

Celowo w tym miejscu pomijam Iluminatów i masonów. Większość informacji o nich może być celowo zniekształcana. Zwłaszcza przez samych zainteresowanych. Nawet, jeśli "były" mason najwyższego wtajemniczenia opowiada o lożach, należy jego informacje przyjmować z należytą ostrożnością. Choć nie ulega wątpliwości, że w ważnych wydarzeniach w historii świata masoni brali czynny, choć nie zawsze jawny udział. Znajdziemy ich wśród Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych, wśród Jakobinów, a także u Garibaldiego.

Ale i sami bankierzy bezpośrednio wpływali na losy świata. Na przykład Fritz Warburg brał udział w współfinansowaniu bolszewickiego zamachu stanu nazwanego później Wielką Socjalistyczną Rewolucją Październikową.

No więc - kto za tym wszystkim stoi? Kto rządzi światem?

W tym miejscu zaryzykuję przytoczenie Protokołów Mędrców Syjonu.

Wiem, wiem ! To jest fałszywka ! Napisał ją carski tajniak ochrany Gołowinski !

Zadziwiła mnie jedynie przy ich lekturze precyzja, z jaką ponad sto lat temu opisywał on to, co dzisiaj widać gołym okiem.

Tekst jest wprawdzie długi, ale wart przeczytania. Opisywana w "protokołach" w wielu miejscach rola mediów, banków, giełdy, polityków, wojen, epidemii, pozorów w polityce, świadomej demoralizacji społeczeństw, ogłupiania gojów, zatarcia przy pomocy propagandy różnicy między dobrem a złem, między prawdą a kłamstwem sprawiają, że tekst ten czyta się raczej jako sprawdzające się na naszych oczach proroctwo, a nie jako wyssaną z palca fałszywkę!

Zamiast nazywać Gołowińskiego fałszerzem, powinien zostać on ogłoszony jasnowidzem i prorokiem w jednej osobie. Precyzja jego opisu teraźniejszości przekracza znacznie zawiłe, ukryte za symbolami przepowiednie samej Apokalipsy czy Nostradamusa.

W tym miejscu jednak nie będę się upierał. Zakładam, że "protokoły" są fałszywką.

Ale nie są fałszywką potajemne zjazdy Bilderbergów czy Komisji Trójstronnej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_Bilderberg

http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Tr%C3%B3jstronna

Nie jest też fałszywką organizacja PNAC

http://pl.wikipedia.org/wiki/PNAC

Nie jest też fałszywką plan czy zamiar zdobycia przez USA absolutnej dominacji nad światem. Do czego PNAC potrzebował jedynie "nowego Pearl Harbour". Cudownie w nowej administracji akurat nowo wybranego Busha juniora znalazło się wielu aktywistów PNAC. Równie cudownie przytrafił się im potrzebny do realizacji ich planu zdobycia absolutnej dominacji nad światem upragniony "nowy Pearl Harbour".

Zamachy z 11/9 do dzisiaj nie zostały należycie i wiarygodnie wyjaśnione. Wiele grup inicjatywnych, naukowców, architektów, inżynierów czy wojskowych nie wierzy w oficjalną wersję zamachu dokonanego rzekomo przez Al-Kaidę. Władze USA kompletnie to ignorują. Ważne jest dla nich, że zamachy te dały pretekst do "wojny z terrorem" i do agresji na okupowany do dzisiaj Afganistan. Potem nastąpiła, pod równie wyssanym z palca pretekstem inwazja na Irak.

Nic to, że poważna BBC twierdzi, że Al-Kaida przedstawiana przez władze USA jako grupa terrorystyczna nie istnieje.

Nic to, że Aaron Russo opowiedział, jak to było z 11/9 i planowanej prawdziwej wojnie z fikcyjnym terrorem.

A i chipowanie jeszcze nas czeka. Wspomina o tym nawet Apokalipsa, mówiąc o "znamieniu" besti na ramieniu i czole jej sług.

A co z kartami iluminatów?

Już całkiem na marginesie dodajmy do tego Codex Alimentarius, GMO, smugi chemiczne zwane chemtreils. Nadmieńmy jeszcze o pogłoskach o planowanej depopulacji, przypomnijmy oszustwo z pandemią świńskiej grypy, oszustwo klimatyczne, czy ostatnio nagłaśniane oszustwo z pyłem wulkanicznym.

Przypomnijmy jeszcze wypowiedź Jamesa Paula Warburga:

"Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia."

Albo wypowiedź Davida Rockefellera:

"Znajdujemy się na pograniczu globalnej przemiany. Wszystko czego potrzebujemy, to odpowiedni kryzys, a narody zaakceptują nowy światowy porządek."

I jeszcze na koniec wypowiedź Marshalla McLuhana, medialnego "guru":

"Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie są trzymane w tajemnicy dzięki niedowierzaniu opinii publicznej."

Na tym kończymy rozważania o światowej polityce.


A co z Polską? Kto w niej rządzi?

Politycznie jesteśmy prowincją Unii. Byle komisarz z Brukseli narzuca nam jego wolę. Sama Unia jest, o czym nie zapominajmy, etapem przejściowym do NWO. Parlament Europejski to fikcja. Nawet wybór tzw. prezydenta Europy odbył się ponad głowami eurodeputowanych. Prezydenta (bilderbergowca) wybrała sitwa we własnym gronie.

Militarnie podlegamy pod NATO. Nasze wojsko, a raczej to - co z niego pozostało - pomaga "wiodącej sile " NATO - USA - w okupacji Afganistanu.

Media znajdują się w obcych rękach. Finase, bankowość też. Szaleńcza wyprzedaż majątku narodowego trwa. Ostatnio wystawiono na sprzedaż 670 polskich spółek .

A nam każe się wierzyć, że członkostwo w Unii i sojusz z USA są dla nas dobrodziejstwem. Mają chronić nas przed zaborczością Rosji. Nie dostrzegamy jednak, że nasi "sojusznicy" i domniemani "obrońcy" przed zakusami Rosji sami zdzierają z nas na naszych oczach skórę. Stajemy się żebrakiem i wykonawcą cudzych poleceń we własnym domu.

Na domiar złego dwie główne partie polityczne, imitujące zażartą walkę spotykają się w podejrzanej fundacji żydowskiego "filantropa" Sorosa debatując o tym, jak nie dopuścić do udziału we władzy "wykluczonych".

Mimo patriotycznej retoryki, PiS podobnie jak PO i pozostałe partie "parlamentarne" jest rzecznikiem obcej racji stanu. Bardziej dba on o interesy Izraela, organizacji żydowskich i USA, niż o sprawy Polski. Zajęty jest "dekomunizacją" nie widząc rzeczywistego ubezwłasnowolnienia Polski i zagrożenia ze strony Zachodu. Nie dostrzega narzucania Polsce i światu nowego porządku. Z depopulacją włącznie.

O szkodliwości PO będącej de facto sabotażystą gospodarczym nie trzeba nikogo rozsądnego przekonywać. Gorzej jest z dostrzeżeniem szkodliwości PiS, zręcznie maskującego się patriotyzmem i katolicyzmem.

Obiektywną ocenę PiS utrudniają zwłaszcza teraz ogromne emocje związane z zamachem w Soleńsku. Rozbudziły one u nas do stanu histerii nabytą przez wieki antyrosyjskość. Czyżby jednak Rosji opłacało w taki sposób usuwać żałośnie niegroźnego dla niej polityka, na dodatek u schyłku jego kariery. Próby wciągnięcia przez Kaczyńskiego całej Europy w awantury przeciwko Rosji kończyły się niczym (a za wierną służbę USA odmówiły mu "tarczy", a my nadal do USA potrzebujemy wiz wjazdowych).

Rosji nie zależało na nagłaśnianiu zbrodni w Katyniu. Rosji nie jest potrzebne postawienie siebie całej pod pręgierzem światowej opinii publicznej, jako państwa podstępnego i zbrodniczego. Zresztą, gdyby Rosja stała za tym zamachem, zapewne za wczasu przygotowałaby jakąkolwiek spójną i jako tako wiarygodną wersję katastrofy czy zamachu. Tak jak to było 11/9 w USA, gdzie już w dniu katastrofy wskazano na "winnego" czyli na Al-Kaidę.

Rosja nie stoi za zamachem w Smoleńsku, a z ZSRR ma ona tyle wspólnego, ile wspólnego ma Polska i Polacy z Bierutem, Bermanem i UB.

Zbliżają się wybory "prezydenckie" (a raczej wybory tytularnego nadzorcy polskiego baraku Unii). A później wybory do sejmu.

Kogo mamy więc wybrać? Dżumę (PiS) czy tyfus plamisty (PO)?

A może by tak wybrać kogoś z "wykluczonych" ?
No i wyprowadzić Polskę z Unii, z NATO, wyprosić z Polski wszystkich Pełniących Obowiązki Polaków?
A także jeszcze odebrać międzynarodowym oszustom przywłaszczone sobie przez nich nasze mienie narodowe? A przede wszystkim nie pozwalać, aby Polska nadal była szaberplacem światowej lichwy?

Czas pokaże czy zmądrzejemy, czy też podążymy za Grecją...

Andrzej Szubert

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Maria
12-09-2010 / 00:00
Moi drdzy,czy my jestesmy w stanie jeszcze cos zrobic,zostalismy ograbieni i to na naszych oczach.prosze poczytac www.Izrael Rotschild. To zrozumiecie,ze walka narodu tylko jednego nie daje zadnych rezultatow.Zyd na swiecie ma tylko wrga.Arabi patrzyli i usmiechali sie tylko pod nosem kiedy na czele polskiego rzadu stawal nowy prezydent.
~Józef Bizoń
07-06-2010 / 00:00
Przeczytaj: ... Tabu – o tym nie wolno mówić, pisać! Zdrada – po trzykroć zdrada??? ... na www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2698
~Józef Bizoń
07-06-2010 / 00:00
Przeczytaj: [color=darkred][b]Tabu – o tym nie wolno mówić, pisać![/b][/color] Zdrada – po trzykroć zdrada??? na [color=blue][u]www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2698[/u][/color] [color=#444444][/color]
~MAXVIOLA
30-05-2010 / 00:00
W Sp. z o.o. "Centrum Mody-Warszawa" od 9 lat władzę sprawuje fałszywy Prezes Zarządu i dokonuje przejęć udziałów polskiego wspólnika. Bez zezwolenia MSWiA CUDZOZIEMCY PRZEJĘLI SIŁOWO POLSKĄ SPÓŁKĘ (posiadającą grunty). W Sądzie Rejestrowym KRS 25405 nie ma dokumentów świadczących o dokonaniu nominacji Adolfa Quaglii na Prezesa Zarządu. LEWY WPIS chroniony jest przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów , Ministerstwo Sprawiedliwości, Prezesa Sądu Okręgowego Beate Waś, która stwierdza, że nie potrzeba w Sądzie przedstawiać oryginału, wystarczy tłumaczenie, bo ... tłumacz poświadczył tłumaczoną treść, Wiceprezes Sądu Rejonowego Kaja Angerman stwierdza, ze tłumaczenie ma "WALOR" dokumentu oryginalnego (a mój kot ma 4 nogi i ma walor krzesła, co znaczy że jest krzesłem!)Wiceprezes Sądu Okręgowego Dorota Kozarzewska twierdzi, że tłumaczenie ma "CHARAKTER" dokumentu oryginalnego. Takie BREDNIE wciska się ciemnemu ludowi. A ja twierdzę, że za 50 złotych od strony tłumacz przetłumaczy treść: Prezesem PO została MYSZKA MIKI. podpis własnoręczny: PIES PLUTO... Czy to znaczy, że mogę zarejestrować te brednie ? ? W 30 sprawach sądowych sędziowie nie chcą zweryfikować dokumentów rzekomego "prezesa". Jest to czynność proceduralna, która obowiązuje Sąd. Nie ma tu miejsca na mataczenie niezawisłością.... Kontrolę w KRS osobiście zlecił Minister Czuma panom Jackowi Czaji i Edwardowi Zalewskiemu. Po wykryciu, iż w spółce o wielomilionowej wartości włoch i zagrabia mienie wspólniczki o wielomilionowej wartości "wcisnęli sprawę pod dywan". Zastępca Dyrektora Departamentu Sądów Powszechnych Grzegorz Wołejko, Prezes Sądu Apelacyjnego Krzysztof Karpiński, Prezesi Krajowej Rady Sądownictwa Stanisław Dąbrowski oraz jego zastępcy, Tomasz Frey, Stanisław Trociuk z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Kancelaria Prezydenta, Minister Julia Pitera d/s korupcji wie o LEWYM wpisie w KRS 25405. Z całą powagą wypisują na dokumentach z godłem państwowym niedorzeczne treści dotyczące uzasadnienia funkcjonowania LEWEGO WPISU W KRS 25405. SPRAWA DOTYCZY ZAGRABIENIA 20 000 000 EURO (dwadzieścia milionów Euro) udziałów przez fałszywego prezesa. Violetta Malcher violmax@o2.pl
~Zenon
28-05-2010 / 00:00
Przypominam ze dnia 1 kwietnia 2008 roku antypolskie partie : pis, po, psl, sld glosowaly w sejmie za oddaniem naszej suwerennosci w obce rece bez naszej Polakow zgody. Partie te powinny byc zdelegalizowane. Rowniez byly prezydent sp.Lech Kaczynski podpisal traktat lizbonski bez naszej Polakow zgody. Nie liczcie na to ze te antypolskie partie i ci ludzie dzis beda was , nas Polakow bronili i chronili. Jedynym kandydatem na obecna sytuacje jest tylko Andrzej Lepper, on zawsze byl najblizej zwyklych ludzi czyli nas wszystkich, przemyslcie to.
~zenek
27-05-2010 / 00:00
A gdybyscie wszyscy pokrzywdzeni poparli kandydata na preaydenta Andrzeja Leppera ktory jak i wy wszyscy jest pokrzywdzony przez ten chory system, ktory jak i wy wszyscy przeszedl duzo i przezyl duzo w sadach i gdybyscie polaczyli razem z nim sily wtedy , wtedy , no sytuacja wasza moglaby sie zmienic znacznie na wasza kozysc. Zrozumcie ze Samoobrona ma spore zaplecze polityczne, Samoobrona ma swietnych i prawnikow i ekonomistow i innych specjalistow z roznych dziedzin. Popatrzcie, Samoobrona nie siedziala przy okraglym stole, Samoobrona nie brala udzialu w grabierzy naszego Polakow majatku narodowego. Pomyslcie o tym jak wiele mogloby sie zmienic gdyby prezydentom zostal ten opluwany i niszczony czlowiek przez elity i antypolskie media. Nie zapomnijcie rowniez o tym ze dnia 1 kwietnia 2008 roku w sejmie antypolskie partie : pis, po, psl, sld glosowaly w sejmie za oddaniem naszej suwerennosci w obce rece bez naszej Polakow zgody. Pamietajcie o tym i przekazujcie to innym gdyz ludzie nie wiedza lub nie pamietaja o tej ochydnej zdradzie. Razem z Samoobrona !!
~Prezydent II RP
27-05-2010 / 00:00
UWAGA ! W niedzielę, 30 maja odbędzie się Protest w sprawie prowadzenia śledztwa katastrofy w Smoleńsku. Zapraszam wszystkich przed Pałac Prezydencki w Warszawie na godz. 17:00 ! Będzie Jan Pospieszalski i "Gazeta Polska". Przekażcie to dalej ! Zygmunt Jan Prusiński 27 Maja 2010 r.
~Zenon
26-05-2010 / 00:00
Dobry tekst, ja jeszcze dodam ze dnia 1 kwietnia 2008 roku antypolskie partie : pis, po, psl, sld glosowaly w sejmie za oddaniem naszej suwerennosci w obce rece bez naszej Polakow zgody. O tym trzeba mowic, trabic na wszystkie strony gdyz antypolskie media stacjonujace tymczasowo na terenach Polski nie mowia prawdy, oglupisjs ludzi a naszych przedstawicieli pomijaja lub opluwaja jak to ma miejsce z Andrzejem Lepperem. Jeszcze dodam ze Samoobrona nie siedziala przy okraglym stole oraz nie brala udzialu w rozkradaniu naszego Polakow majatku narodowego wiec jest bardzo nie wygodna. Z pewnoscia do klubu "wykluczonych" weszla Samoobrona i jej lider A. Lepper, to chyba nasza jedyna polska partia jeszcze nie rozbida w miare dobrze trzymajaca sie w przeciwienstwie do LPR. Ludzie wreszcie musza to zrozumiec ze ci co nas zdradzili 1 kwietnia 2008 roku, na pewno nam nie pomoga i nie obronia oni jedynie moga nam jeszcze bardziej zaszkodzic. Czyz nie mam racji ? jak choc troche zgadzasz sie ze mna to zaryzykuj i oddaj glos i poprzej jak mozesz Leppera.